Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
Wodzisław Śląski - Środa, 8 marca 2000
Puchar Polski - 1/8 PP

 Odra Wodzisław

0-2

Legia Warszawa 



Marcin Mięciel 46 min.
Sylwester Czereszewski 59 min.


R. Staniek
Pluta



Pawełek
M. Staniek
Malinowski
Sowisz
Pluta
Pawłowski (46' R. Staniek)
Kołek
Kolisz (70' Bednarek)
Lisek
Policht (61' Hałubiński)
Bałuszyński
SKŁADY Robakiewicz
Siadaczka
Zieliński
(46' Sawicki) Łapiński
Murawski
(85' Jarzębowski) Bednarz
Majewski
Mięciel
Sokołowski
(77' Mazurkiewicz) Wróblewski
Czereszewski

SĘDZIA:
 Kowalczyk (Lublin)
WIDZOWIE:
 1 500

Relacja

Wygrali

Dziś piłkarze Legii rozegrali spotkanie 1/8 finału Pucharu Polski. Przeciwnikiem był klub z Wodzisławia. Legioniści wygrali to spotkanie 2-0. Do przerwy na tablicy wyników widniał wynik 0-0. Odra mimo rezerwowego składu prezentowała sie nieźle i w 30 minucie mogła objąć porwadzenie ale debiutant Lisek w sytuacji sam na sam z Robakiewiczem strzelił zbyt słabo. Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie padł pierwszy gol dla Legii. Jego autorem był Macin Mięciel. Dopadł do piłki, na szesnastym metrze po dośrodkowaniu i strzelił po ziemi. Błąd popełnił debiutujący w Odrze bramkarz Mariusz Pawełek i piłka ugrzęzła w siatce. W 59 minucie jeszcze raz z bardzo dobrej strony pokazał się Mięciel. Rozpoczął taniec na środku bioska, minął czterech rywali, wbiegł w pole karne, strzelił lecz bramkarz obronił. Dopadł do niej jednakSokołowski, dośrodkował, futbolówka przeszła ona za plecami obrońców, a tam czychał już nasz najlepszy snajper Sylwek Czereszewski. Uderzył z 5 metrów z pierwszej piłki i było 0-2. Jeszcze w końcówce na boisko wszedł... Ryszard Staniek, ale nie mógł uratować swojej drużyny przed porażką. Odra wystąpiła w mocno rezerwowym składzie. Zabrakło m.in. bramkarza Tomali i Łukasza Sosina, tak więc każde inne rozwiązanie byłoby wielką niespodzianką.


Autor: Woytek


Relacja z trybun

Do Wodzisławia

Do Wodzisławia dotarła grupa około 150 może 200 kibiców. Duża grupa kibiców Zagłębia! W drugiej połowie padły obydwie bramki. Dopingu, który był w Wodzisławiu nie można zaliczyć do udanych prawdopodobnie z tego powodu, że w tym dniu pogoda legionistom nie sprzyjała. Więcej można było usłyszeć krytyk między kibicami niż okrzyków zagrzewających do walki. Kibice Odry starali się bardziej zdenerwować legionistów niż dopingować swój zespół. W przeciwięstwie do Legii Odra na tym meczu nie miała żadnej flagi, a na sektorze Legii można było zobaczyć całkiem niezłą kolekcję min. Turyści 97, Żyleta, Legio kochamy cie..., 3 flagi Zagłębia i 2 flagi Pogoni (Pogoń Szczecin, Fan Club Jaworzno). Kilka razy na sektorze Legii można było usłyszeć głośne "Piotrek Mosór" czy "Ryszard Staniek - SS", a tak poza tym okrzyki tradycyjne. Podczas drugiej połowy zaczęła się dosyć ostra wymiana zdań miedzy kibicami obydwu drużyn. Odra chciała zdenerwować kibiców Legii ale przeważnie po każdej wymianie zdań na sektorze Legii rozbrzmiewał śmiech co tylko denerwowało kibiców Odry. Po meczu doszło do kilku bójek, które skończyły się pomyślnie dla legionistow. Jedna osoba tylko tylko ucierpiała w wyniku starcia z kibicami Odry. Powrót był udany chociaż nie obyło się bez kilku kamieni w kierunku pociągu z kibicami Legii. W Leszczynach jakiemuś palantowi udało się trafić w szybę całkiem dużym kamieniem co w konsekwencji skończyło się na zbitej szybie, rozwalonej głowie jednego z kibiców Zagłębia i dużego zamieszania wśród kibiców i policji. Co do Policji to nie było z nimi większego problemu (nawet zapewnili nam transport ze stadionu na dworzec).

Autor: Łukasz Puchalski


Fotoreportaż z meczu




Wasze pomeczowe komentarze (0)