Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
Warszawa - Sobota, 20 kwietnia 2002
Liga polska - 25. kolejka

 Legia Warszawa

1-0

Pogoń Szczecin 

22 min. Kucharski




57' Walburg
62' Dubiela


Stanew
Omjelańczuk
Jóźwiak
Zieliński
Murawski
Sokołowski
Vuković (86' Piekarski)
Majewski (60' Magiera)
Kiełbowicz
Svitlica (67' Yahaya)
Kucharski
SKŁADY Olszewski
Skrzypek
Pokładowski
Walburg
(46' Misiura) Piotrowski
Drumlak
Dźwigała
Biliński
(86' Bednarz) Dubiela
(77' Kosmalski) Kaczorowski
Dymkowski

SĘDZIA:
 Tomasz Pacuda (Częstochowa)
WIDZOWIE:
 11000

Relacja

Arcyważne zwycięstwo

Akcja Legii, w tle pirotechnika na Krytej - fot. Mishka Przy blisko 11 tysięcznej widowni Legia Warszawa pokonała Pogoń Szczecin w meczu przyjaźni 1-0. To pozwoliło warszawianom zachować bezpieczną przewagę 5 punktów nad drugą w tabeli Wisłą Kraków.
Trener Okuka miał dwa poważne problemy kadrowe przed tym meczem. Z powodu kontuzji nie mogli wystąpić Sylwester Czereszewski i Bartosz Karwan. W miejsce niezawodnego Czeresia na murawie pojawił się Stanko Svitlica. To spotkanie miał spore znaczenie, na żółte kartki uważać musiał Siergiej Omiejlańczuk i Maciej Murawski, bo każde następne upomnienie byłoby jednoznaczne z pauzą w spotkaniu z Wisłą. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca i obaj zagrają już w środę.

Od początku Legia przeszła do zdecydowanej ofensywy. Już w drugiej minucie bramkę mógł strzelić Kucharski, ale jego strzał obronił Olszewski. Napór Legii trwał aż do zdobycia prowadzenia. Ale wcześniej wyśmienitej okazji nie wykorzystał Vuković, bedąc sam na sam z bramkarzem Pogoni. Dopiero w 22 minucie szybką akcję prawą stroną przeprowadził Sokołowski. Dośrodkował w pole karne, przed bramkę Olszewskiego powstało zamieszanie, w którym najlepiej oznalazł się Cezary Kucharski i z bliska wpakował piłkę do siatki! Szalona radość na trybunach! Kibice nie zapomnieli o wsparciu dla przyjezdnych, głośno skandując "Pogoń Szczecin". Po golu gra się nieco uspokoiła, ale nadal legioniści posiadlai przewagę. Dobrze spisywała się także warszawska obrona. W końcówce kilka strzałów na bramkę Stanewa oddał Dymkowski, ale bułgarski bramkarz pewnie interweniował. Sędzia przedłużył pierwszą odsłonę o 3 minuty.

Marek Jóźwiak wykonuje rzut z autu - fot. Mishka Po zmianie stron w składzie Pogoni nastąpiła jedna zmiana. Za Piotrowskiego wszedł Misiura. Goście zaatakowali śmielej, starając się doprowadzić do wyrównania. Najpierw strzał Dubieli minął słupek bramki Legii, później akcje portowców zazwyczaj kończyły się na dobrze dysponowanej obronie legionistów. W 52 minucie Vuković podał do Omieljańczuka – Białorusin zdecydował się na strzał, jednak futbolówka przelaciała wysoko nad bramką. W miarę upływu czasu mecz zrobił się nudniejszy, żadna z drużyn nie chciała chyba wyrzącić sobie żadnej krzywdy. Na ostatnie pół godziny na boisku pojawił się Jacek Magiera i wojskowi ponownie osiągnęli przewagę. Kilka minut później Svitlicę zastąpił bardzo słaby w tym sezonie Yahaya (w tym meczu ponownie zawiódł). Na prawej stronie dobrze za to spisywał się Tomasz Sokołowski, który raz po raz dośrodkowywał w pole karne. W 70 minucie legioniści trzy razy z rzędu wykonywali rzuty rożne, ale nic z nich nie wynikało. Kwadrans przed końcem meczu mogło być 2-0. Sokołowski podał do Vukovica, a ten trafił z główki w słupek! Jęk zawodu na trybunach... Na ostatnie cztery minuty na murawę wszedł Mariusz Piekarski. Zastąpił żegnanego gorącymi brawami Vukovica. Jeszcze kilka minut gry w środku pola i arbiter z Częstochowy zagwizdał po raz ostatni! Warszawianie unieśli ręce w górę!

Trzy punkty pozostały w Warszawie. Legia jest coraz bliżej zdobycia mistrzowskiego tytułu. Wszystko wyjaśnić się może już w najbliższą środę, jeżeli podopiecznym Okuki uda się wygrać w Krakowie... Czekamy!


Autor: Woytek

Pomeczowe wypowiedzi:

Mariusz Kuras (trener Pogoni): "Zagraliśmy niezły mecz. Gorzej spisywaliśmy się w pierwszej odsłonie, po prerwie było już lepiej. Liczyliśmy na to że uda się zdobyć tu jakieś punkty. Legia ma sporą przewagę i zmierza po tytuł mistrzowski, ale nie wszystko już jest rozstrzygnięte. Warszawian czekają ciężkie mecze w Krakowie i Chorzowie."
Dragomir Okuka (trener Legii): "Dziś zagraliśmy pod sporą presją ponieważ wczoraj Wisla wysoko pokonała Polonię. Mecz w naszym wykonianiu nie był rewelacyjny. Ciężki stan murawy spowodował, że w grze było sporo przypadku. Udało się jednak wygrać i jestem z tego zadowolony. Mamy psychiczną przewagę nad krakowianami. To Wisła musi wygrać trzy pozostałe mecze, my możemy raz stracić punkty.

Jacek Magiera: "Wszyscy przeciwnicy grają na Łazienkowskiej na 200% swoich możliwości i my na żadną taryfę ulgową dziś nie liczyliśmy. Od początku wiedzieliśmy, że to będzie dla nas bardzo trudny mecz. Prasa pisała, że to dla nas łatwe spotkanie, a my wiedzieliśmy że w wywalczeniu trzech punktów nikt nam nie pomoże. Dzisiaj cieszymy się jeszcze ze zwycięstwa nad Pogonią, natomiast od jutra będziemy się przygotowywali do meczu w Krakowie. To będzie bardzo ważne spotkanie dla obu drużyn. My chcemy wygrać, a Wisła musi. Wiadomo, że nie każdy kto musi - wygrywa."

Tomasz Kiełbowicz: "Cieszymy się bardzo z tego zwycięstwa, bo to było dla nas najważniejsze. W środę czeka nas bardzo trudne spotkanie, wiadomo że Wisła jest bardzo dobrą drużyną. My jedziemy tam, aby osiągnąć dobry rezultat. Nie będziemy się nastawiać na zdobycie jednego punktu, tylko będziemy walczyli o zwycięstwo."

Tomasz Sokołowski: "Akurat w dzisiejszym spotkaniu nie udało mi się zdobyć gola, chociaż starałem się strzelać i podawać. Z mojego podania padła bramka. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy i zdobyliśmy 3 punkty. Teraz wszyscy czekamy na środowy mecz, po którym już sporo się wyjaśni. Trochę nerwowości się wkradło w nasze poczynania. Zdawaliśmy sobie sprawę, że dziś musimy wygrać i że to przedsmak tego co nas czeka w Krakowie. Deszcz także nam utrudniał grę. Ja bym nie wyciągał takich wniosków, że wygraliśmy w słabym stylu, najważniejsza przecież jest wygrana. Do Krakowa oczywiście jedziemy po zwycięstwo i liczymy na ciekawe widowisko. Wisła zna nasze mocne strony, my ich i dopiero na boisku okaże się, kto w dwumeczu wyjdzie z podniesionym czołem. Nie możemy zostawić Wiśle tyle miejsca co Polonia. Nie popełnimy takiego błędu. Jesteśmy pełni optymizmu przed tym meczem. Jeśli sędzia podyktowałby w Krakowie "jedenastkę", raczej bym nie strzelał. Po niewykorzystanym karnym w meczu z Wisłą, nie trenuję strzelania karnych. Taka jest kolej rzeczy - kto nie strzeli karnego, nie podchodzi do następnej jedenastki. W środowym meczu to Kosowski będzie musiał mnie dobrze pilnnować, a nie ja jego. Taka jest reguła zawsze, że musimy grać tak, żeby oni nas kryli, a nie my ich."

Autor: Woytek i Bodziach



Minuta po minucie:
1 min. - Początek meczu
3 min. - Dwie ładne akcje Legionistów, najpierw piłkę z dośrodkowania wyłapuje bramkarz gości , a następnie broni strzał Kucharskiego z bliskiej odległości
4 min. - Majewski strzela w 'niebo'
6 min. - Ładnie dośrodkowywał Murawski, lecz zagranie przeciął Olszewski
7 min. - Po wrzutce 'Sokoła' piłkę na róg wybija któryś z obrońców, z rzutu rożnego niecelnie zagrywał Majewski
8-9 min. - Krótka przerwa w meczu, po zderzeniu Jóźwiaka z Olszewskim ten drugi jest opatrywany poza boiskiem
11 min. - Próba kontrataku 'Portowców', jednak nic z niej nie wynika
12 min. - Obie drużyny grają asekuracyjnie, na razie z boiska wieje nudą
15 min. - Szybkie wyprowadzenie piłki przez Murawskiego, niestety sytuację ratuje Dźwigała
18 min. - Po zagraniu Majewskiego do piłki doszedł Vuković i stanął sam na sam przed bramkarzem, jednak Olszewski zdołał wybić piłkę
19 min. - Po rzucie rożnym dla Pogoni piłkę za pole karne wybija Jóźwiak
20 min. - Dźwigała z wolnego strzela bardzo niecelnie
21 min. - 'Petardę' Dubieli broni pewnie Stanew
22 min. - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL Po dośrodkowaniu Sokołowskiego piłkę do bramki wpakował najlepszy strzelec Legii, Czarek Kucharski
24 min. - Legioniści starają się uspokoić grę
27 min. - Ładnie piłkę do gry wprowadził Drumlak, na szczęście futbolówkę przejął Zielińśki
30 min. - Spokojnie atakują podopieczni Dragomira Okuki, jednak z ich widowiskowej gry niewiele wynika
31 min. - Znów przerwa w grze, tym razem za linią boczną opatrywany jest Dymkowski
32 min. - Majewski nieatakowany decyduje się na samotny rajd i wychodzi z piłką na aut...
34 min. - Strzał Dymkowskiego pewnie broni Stanew
36 min. - Po dośrodkowaniu Kiełbowicza celnie strzela Jóźwiak, niestety Olszewski wybija piłkę za bramkę
38 min. - Znów strzela Dymkowski, ale Stanew broni
39 min. - Strzał Dźwigały leci wysoko nad bramką
41 min. - Rzut wolny dla Legii prawie z lini pola karnego, niestety Kiełbowicz trafia prosto w mur
43 min. - Po zamieszaniu w polu karnym piłkę do Stanewa zagrywa Kiełbowicz
45 min. - Legioniści w spokoju oczekują zakończenia pierwszej połowy
45 min. - Ładnie zagrywał 'Kiełbik' , do piłki doszedł Svitlica, lecz bramkarz obronił
45 min. - Koniec I połowy
46 min. - Początek II połowy meczu
47 min. - Strzał Dubieli minimalnie minął bramkę Legii
49 min. - Składna akcja Pogoni, na szczęście nic z niej nie wynikło
52 min. - Pogoń stara się strzelić wyrównującego gola, jednak obrona gra bardzo dobrze
52 min. - Dobra akcja , Vuković zagrywa do Omjelańczuka, ten jednak strzela nad bramką
54 min. - Po rzucie rożnym do główki dochodzi Kaczorowski, Stanew popisuje się refleksem
56 min. - Legioniści powoli zaczynają kontrolować grę, grają skutecznie w środku, jednak zawsze brakuje tego ostatniego podania
57 min. - Niecelnie strzelał Jóźwiak
58 min. - Kibice na trybunach zrobili pokaz sztucznych ogni
61 min. - Zmiana w Legii : za Majewskiego wchodzi Magiera
62 min. - Żółtą kartką ukarany został Dubiela
65 min. - Legia gra coraz lepiej, Pogoń traci siły
66 min. - Rzut rożny dla Legii, pewnie łapie Olszewski
67 min. - Druga zmiana w Legii, za Svitlice wchodzi Yahaya
69 min. - Ładnie dośrodkowywał Sokołowski, ale któryś z obrońców wybija piłkę
70 min. - Seria trzech rożnych dla zespołu Okuki, jednak nic z nich nie wynika
72 min. - Minimalnie lepsza jest Legia, gra toczy się w środku, widać zmęczenie w oby dwóch zespołach
73 min. - Atak Kucharskiego zatrzymał SKrzypek, wybijając piłkę przed siebie
76 min. - Po wrzutce Sokołowskiego z rzutu rożnego Vuković trafia w słupek
77 min. - Zmiana w Pogoni, za Kaczorowskiego wchodzi Kosmalski
78 min. - Kosmalski wchodził w pole karne, na szczęście nic z tej akcji nie wynikło
80 min. - Ładnie zagrywał Yahaya, jednak trzech zawodników Legii znalazło się na spalonym...
83 min. - Legia stara się przytrzymywać piłkę, Pogoń ambitnie atakuje
86 min. - Dubiele zastępuje Bednarz
88 min. - Legia znakomicie stopuje ataki gości, nad Łazienkowską wzniosły się deszczowe chmury
90 min. - Sokołowski chciał dośrodkować, trafił jednak prosto w obrońce
90 min. - Sędzia dolicza trzy minuty
90 min. - KONIEC MECZU
Autor: lfanatic

Fotoreportaż z meczu - 54 zdjęcia.

Typowanie wyniku
467 osób wzięło udział w naszej zabawie. 22 graczy prawidłowo wytypowało rezultat: FC K.A.C., bluszczak, Myszków Oskar, czesiek, MODRZEJ(INTERTEAM), SZAŁAS, przemko1488, fifi, Kania, Moris, Bodziach, HaymFromMilewko, MARCINN, Gracjo, MACIEK(KROLEWSCY), żołędż, jaqb, David Reed, Mrówqa FC k.a.c., Primo, Jarmuż_ID308, Rocik.


Zapowiedź

Mecz przyjaźni

Gryf z flagą w barwach Legii i Pogoni - fot. Woytek Po raz czwarty w tym sezonie Legia spotka się z Pogonią. Dwa dotychczasowe mecze zakończyły się wygranymi wojskowych po 3-0 oraz jednym remisem 2-2. Szczecinianie w tym sezonie nie walczą już o nic. Strata do czwartej w tabeli Polonii wynosi aż 7 punktów, tak więc marzenia o pucharach portowcy muszą przełożyć na następny sezon. Natomiast Legia gra bardzo dobrze. Wiosną przegrała tylko jeden mecz (1-0 z Odrą), z którego straty zostały odrobione we wtorek i warszawianie awansowali do półfinału Pucharu Ligi.

W sobotnim meczu Legia będzie osłabiona brakiem kontuzjowanych Bartosza Karwana i Sylwestra Czereszewskiego. Trener Okuka dał we wtorek odpocząć kilku podstawowym zawodnikom (Murawski, Omieljańczuk, Kucharski, Vuković), ale teraz to z pewnością wyjdą w pierwszej jedenastce. Być może w 2 połowie na murawie zobaczymy Mariusza Piekarskiego, który zdobył fantastyczną bramkę. Pogoń zagra bez pauzującego za kartki Stolarczyka. W środę szczecinianie ulegli u siebie RKS-owi aż 1-3, wcześniej przegrali z z Katowicemi 0-1. Wszystko więc przemawia za Legią. Jednak nie należy lekceważyć przeciwnika, każde kolejne zwycięstwo przybliża warszawian do upragnionego tytułu.

Bilans dotychczasowych meczów obu zespołów to: 47 zwycięstw Legii, 19 remisów, 11 wygranych Pogoni. Stosunek goli 158-69 na korzyść Legii.

Autor: Woytek


Wasze pomeczowe komentarze (0)