Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
Hafnarfjoerdur - Środa, 26 lipca 2006, godz. 20:30
Liga Mistrzów - II runda eliminacyjna
Herb FH Hafnarfjoerdur FH Hafnarfjoerdur
    0 (0)
    Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
    • 84' Elton
    1 (0)

    Sędzia: Martin Ingvarsson (Szwecja)
    Widzów: 2000
    Pełen raport
    Islandczycy dzielnie się broili, ale legioniści zdołali zdobyć jednego gola

    Skromnie, ale do przodu

    Zasłużone zwycięstwo odnieśli legioniści w pierwszym spotkaniu II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Na gola musieliśmy czekać aż do 84. minuty, kiedy to pięknym strzałem z 18 metrów popisał się Elton. W grze legionistów ciągle brakuje świeżości i polotu. Akcje są rozgrywane wolno, ale to wystarczyło by ogać FH Hafnarfjoerdur.

    W pierwszej części meczu legioniści wypadli blado. "Wojskowi" cały czas posiadali przewagę optyczną, stworzyli zdecydowanie więcej sytuacji, ale żadnej z nich nie potrafili wykorzystać. Najaktywniejszy z prawej strony był Sebastian Szałachowski, który "wygryzł" z pierwszej jedenastki Miroslava Radovicia. "Szałach" stworzył dwie bardzo dobre okazje. Pierwsza z nich miała miejsce w 14. minucie, pomocnik Legii niespodziewanie odebrał piłkę zawodnikowi FH, wbiegł w pole karne i uderzył z ostrego kąta tuż obok słupka. Trzy minuty później "Szałach" minął dwóch rywali, dobiegł do linii końcowej boiska i chciał podać do Janczyka, ale wywalczył tylko rzut rożny.

    W przerwie Dariusz Wdowczyk dokonał istotnej zmiany. W miejsce słabo spisującego się Michala Gottwalda wszedł Elton Brandao. Brazylijczyk zdecydowanie wniósł ożywienie w ataki legionistów. W 62. minucie Elton pięknie uderzył z 18 metrów prosto w słupek. 10 minut wcześniej doskonałą okazję miał Sebastian Szałachowski, ale piłkę na rzut rożny zdołał sparować bramkarz FH. Dobrym podaniem w tej sytuacji popisał się Marcin Burkardt, który w drugiej połowie był dużo bardziej widoczny niż w pierwszej części gry.

    Legioniści zagrali lepiej niż w meczu o Superpuchar z Wisłą Płock. Stworzyli sobie dużo więcej okazji do zdobycia gola, ale ciągle brakuje skuteczności. Mimo to, skromne zwycięstwo na Islandii niemalże gwarantuje nam awans do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Najbliższy mecz "Wojskowi" rozegrają w sobotę o godzinie 20. Przeciwnikiem będzie Cracovia Kraków. Wszystkich serdecznie zapraszamy!

    Autor: Woytek

    Polecamy: