Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
Warszawa - Niedziela, 12 sierpnia 2012, godz. 16:30
Superpuchar Polski - Superpuchar
Herb Śląsk Wrocław Śląsk Wrocław
  • 40' Elsner
1 (1)
Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
  • 59' Ljuboja
1 (0)

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Widzów: 5000
Pełen raport

Legia lepsza, ale bez trofeum...

Legia Warszawa przegrała przed własną publicznością w meczu o Superpuchar Polski ze Śląskiem Wrocław po rzutach karnych 2-4. W regulaminowym czasie padł remis 1-1, a bramki zdobyli Rok Elsner i Danijel Ljuboja.

Pierwsze kilkanaście minut gry prowadzone było w tempie adekwatnym do atmosfery na trybunach. Akcje jednej i drugiej drużyny rozgrywane były bardzo wolno i przez kwadrans po rozpoczęciu gry nie oglądaliśmy żadnej godnej odnotowania sytuacji. Dopiero po tym czasie pierwszą dobrą szanse miała Legia. Michał Żyro przejął niedokładne podanie Waldemara Soboty i bez zastanowienia kopnął futbolówkę z linii pola karnego, jednak dobrze spisał się Rafał Gikiewicz, który sparował strzał na rzut rożny. W 20. minucie z dobrej strony pokazał się Jakub Wawrzyniak, lewy defensor "wojskowych" po dynamicznym rajdzie przytomnie dograł do Michała Kucharczyka, ale ten stracił piłkę składając się do uderzenia. Siedem minut potem groźnie było pod drugą bramką. Sebastian Mila dokładnie dośrodkował do Roka Elsnera, ten próbował zaskoczyć Kuciaka głową, lecz słowacki bramkarz popisał się skuteczną interwencją.
W 32. minucie okazję miał Artur Jędrzejczyk, który nieczysto trafił w futbolówkę po sprytnie rozegranym rzucie wolnym przez Michała Żyrę. Kilkadziesiąt sekund później młody legionista mocnym uderzeniem z ostrego kąta chciał zaskoczyć Gikiewicza, jednak ten pewnie obronił. Pomimo wyraźnej przewagi Legii to Śląsk tuż przed przerwą wyszedł na prowadzenie. Sebastian Mila ze stałego fragmentu gry podał do Elsnera, a ten strzałem głową pokonał Dušana Kuciaka.

Na drugą część meczu Legia wyszła nastawiona nieco bardziej ofensywnie. Na placu gry pojawili się Danijel Ljuboja oraz Jakub Kosecki, którzy mieli rozruszać akcje legionistów. W 52. minucie po dobrze bitym rzucie wolnym przez Dominika Furmana do główki w szesnastce Śląska doszedł Ivica Vrdoljak, ale uderzenie Chorwata przeleciało ponad bramką wrocławian. Cztery minuty potem Marek Saganowski będąc w polu karnym rywala dobrze wycofał piłkę do Jakuba Wawrzyniaka, lecz jego próbę na raty obronił Rafał Gikiewicz.
Napór podopiecznych Jana Urbana przyniósł skutek po godzinie gry, kiedy do siatki oponenta trafił Danijel Ljuboja. Serbski snajper podszedł do wykonania rzutu wolnego i z około 30 metrów bezpośrednim strzałem nie dał szans golkiperowi mistrza Polski na skuteczną interwencję. W 64. minucie po składnej akcji niemal sam na sam z Gikiewiczem znalazł się Radović i bramkarz Śląska raz jeszcze wyszedł z opresji obronną ręką. Siedem minut później "Rado" ponownie doszedł do dobrej okazji, jednak minimalnie przestrzelił. W 78. minucie Dušan Kuciak wyłapał groźne, ale zbyt słabe uderzenie z dystansu Mateusza Cetnarskiego. W ostatnich fragmentach starcia kilka szans na strzelenie zwycięskiego gola mieli gracze Oresta Lenczyka, lecz byli w swoich akcjach bardzo nieskuteczni. Regulaminowy czas gry nie przyniósł więc rozstrzygnięcia i zgodnie z ustalonymi zasadami sędzia zarządził rzuty karne. W konkursie jedenastek pomylili się Marek Saganowski, Miroslav Radović (Legia) oraz Tomasz Jodłowiec i to Śląsk świętował zdobycie pierwszego trofeum w tym sezonie.

Autor: Wiśnia