Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
Warszawa - Poniedziałek, 3 września 2012, godz. 18:30
Ekstraklasa - 3. kolejka
Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
  • 83' Żyro
  • 86' Furman
  • 90+3' Radović
3 (0)
Herb Podbeskidzie Bielsko-Biała Podbeskidzie Bielsko-Biała
  • 12' Demjan
1 (1)

Sędzia: Tomasz Garbowski
Widzów: 15732
Pełen raport

Celna końcówka młodzieży

Legia Warszawa w pełni zasłużenie wygrała na własnym stadionie w meczu 3. kolejki ekstraklasy z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3-1. Gola dla przyjezdnych zdobył w 12. minucie Róbert Demjan, a dla graczy Jana Urbana trafili 19-letni Michał Żyro, rok starszy Dominik Furman i Miroslav Radović. Ze znakomitej strony pokazał się również wprowadzony przy stanie 0-1, debiutujący przy Łazienkowskiej, Jorge Salinas.

Kilkadziesiąt sekund po rozpoczęci gry pierwszej dogodnej sytuacji nie wykorzystali legioniści. Długim podaniem akcję zaczął Daniel Łukasik, piłkę opanował Żyro, ale jego strzał z półwoleja na rzut rożny wybił Richard Zajac. W 10. minucie futbolówkę w siatce przeciwnika umieścił wprawdzie Danijel Ljuboja, lecz serbski napastnik okazał się być na minimalnym spalonym. Chwilę później wynik na tablicy uległ już zmianie, jednak to Podbeskidzie otworzyło rezultat. Róbert Demjan wpadł w pole karne i mimo asysty dwóch obrońców oddał mocne i skuteczne uderzenie na bramkę Kuciaka. Gospodarze szybko rzucili się do odrabiania strat. W 20. minucie niedokładnie główą uderzył Michał Żyro, a niedługo potem niecelny był również Artur Jędrzejczyk. Napór Legii trwał dalej, co zaowocowało dwoma znakomitymi szansami. Najpierw odważnie z dystansu strzelił Miroslav Radović, natomiast w 23. minucie po dośrodkowaniu Ljuboji w poprzeczkę trafił Marek Saganowski.
Dwa kwadrans po pierwszym gwizdku sędziego z bardzo dobrej strony pokazał się Michał Żyro. 19-latek minął w środku boiska jednego z defensorów, pobiegł w kierunku bramki Zajaca i już przy samym uderzeniu przeszkodził mu Janusz Gol, przez co przeleciało ono obok celu. Sześć minut później z prawej flanki piłkę dorzucił Radović, a po zamieszaniu w polu karnym w dobrej pozycji był Artur Jędrzejczyk, ale obrońca Legii trafił zaledwie w jednego z rywali. W 40. minucie gry najlepszej dotąd okazji nie wykorzystał Radović. Serb znalazł się niemal sam na sam z Zajacem, jednak posłał futbolówkę obok prawej słupka jego bramki. Podbeskidzie mogło, a nawet powinno, podwyższyć prowadzenie tuż przed zakończeniem pierwszej połowy. Kamil Adamek wyprowadził z jednym z partnerów zabójczą kontrę, lecz w stuprocentowej sytuacji fatalnie skiksował.

Tuż po zmianie stron z daleka próbował Daniel Łukasik i skuteczną obroną popisał się golkiper z Bielska-Białej. W 52. minucie Daniel Ljuboja oddał mocny strzał będąc w polu karnym, ale raz jeszcze na posterunku był Zajac. Po godzinie gry cofnięte Podbeskidzie mogło pokonać Kuciaka po rzucie rożnym. Po dośrodkowaniu z tego stałego fragmentu gry z kilku metrów pomylił się Michal Piter-Bučko, posyłając piłkę ponad poprzeczką. W odpowiedzi katastrofalnie zachował się Jakub Wawrzyniak, który wpadając w polu karnym i będąc nieatakowanym, uderzył obok bramki. W 63. minucie z dystansu przymierzył Janusz Gol i po raz kolejny swoje umiejętności zaprezentował Zajac. Kilka minut potem Słowak odbił z kolei mocny strzał Daniela Łukasika zza szesnastki.
Ogromną przewagę Legii za niedługo mógł udokumentować Gol, jednak defensywny pomocnik gospodarzy minimalnie pomylił się główkując po rzucie rożnym. W 80. minucie z warszawską publicznością mógł w znakomity sposób przywitać się Jorge Salinas. Paragwajczyk w ładny sposób wykończył dośrodkowanie Wawrzyniaka i fenomenalną obronę pokazał nie pierwszy raz Zajac. Za moment legioniści pokonali wreszcie świetnie dysponowanego bramkarza przyjezdnych. Michał Żyro w polu karnym zwiódł dwóch defensorów Podbeskidzia i mierzonym strzałem doprowadził do remisu. W 86. minucie kolejny z młodych talentów Legii trafił do siatki. Dominik Furman otrzymał futbolówkę od jednego z partnerów, balansem ciała zmylił obrońcę i zachowując zimną krew uderzeniem po ziemi wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. W doliczonym czasie gry dzieła zniszczenia dopełnił natomiast Miroslav Radović, który sprytnym strzałem ustalił wynik meczu.

Autor: Wiśnia