Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
Warszawa - Piątek, 21 września 2012, godz. 20:30
Ekstraklasa - 5. kolejka
Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
  • 33' Ljuboja (k)
1 (1)
Herb Polonia Warszawa Polonia Warszawa
  • 29' Dwaliszwili
1 (1)

Sędzia: Szymon Marciniak
Widzów: 26531
Pełen raport

Wyrównane derby

W szlagierowym spotkaniu 5. kolejki ekstraklasy Legia Warszawa zremisowała na własnym boisku z Polonią Warszawa 1-1. Pierwsi bramkę w 29. minucie zdobyli goście, kiedy Kuciaka pokonał Dwaliszwili. Do wyrównania doprowadził cztery minuty potem Danijel Ljuboja, skutecznie egzekwując rzut karny.

Przez początkowe minuty spotkania obydwie jedenastki toczyły boje w środku pola. Nieco aktywniejsi w ofensywie byli mimo wszystko legioniści, jednak nie potrafili oddać żadnego groźnego strzału w kierunku bramki Mariusza Pawełka. Po raz pierwszy swoich sił z dystansu spróbował Łukasz Piątek, jednak bez problemów piłkę złapał Dušan Kuciak. Legia odpowiedziała kwadrans po rozpoczęciu meczu, kiedy z daleka lewą nogą minimalnie niecelnie uderzył Danijel Ljuboja. Kolejną odważną decyzję oglądaliśmy w 22. minucie, ale piłka kopnięta przez Jorge Salinasa poszybowała wysoko ponad celem. Cztery minuty potem goście nie wykorzystali dotychczas najlepszej okazji do wyjścia na prowadzenie. Adam Pazio rozegrał futbolówkę z jednym z partnerów, ten podał do Wladimera Dwaliszwiliego i Gruzin w doskonałej pozycji nie trafił w światło bramki. Co nie udało się niedoszłemu piłkarzowi Legii wcześniej, udało mu się w 29. minucie. Daniel Łukasik niepotrzebnie stracił piłkę w środku pola, z kontrą wyszli gracze przyjezdnych i szybki atak celnym uderzeniem sfinalizował 26-letni snajper.
Polonia ze skromnego prowadzenia nie cieszyła się zbyt długo. Kilkadziesiąt sekund później Adam Pazio sfaulował we własnej szesnastce szarżującego Jakuba Koseckiego i arbiter bez wahania podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Danijel Ljuboja i mocnym strzałem, nie dając szans Pawełkowi, doprowadził do wyrównania. W 39. minucie raz jeszcze bardzo ładną akcję przeprowadzili legioniści. Jorge Salinas wymienił podania z Danijelem Ljuboją, futbolówka ostatecznie doszła do niepilnowanego Jakuba Koseckiego, lecz jego uderzenie nieznacznie minęło lewy słupek bramki polonistów. Tuż przed przerwą znakomitej okazji na strzelenie gola nie wykorzystał Łukasz Teodorczyk, a za chwilę niedokładny był Salinas.

Po zmianie stron do ataku ruszyli gracze Jana Urbana. W 59. minucie z dystansu strzelał Danijel Ljuboja i bardzo pewnie interweniował Mariusz Pawełek. Kilka sekund potem powinno być 2-1 dla gospodarzy. Jakub Kosecki rozprowadził atak na lewej flance, płasko dograł do niepokrytego Salinasa i młody legionista fatalnie spudłował będąc kilka metrów od bramki. Aktywny Paragwajczyk znów zagroził golkiperowi Polonii po godzinie gry, gdy uderzając zza pola karnego trafił jedynie w górną część poprzeczki.
W 73. minucie na strzał zdecydował się Artur Jędrzejczyk, a odbita od przeciwnika piłka omal nie wpadła z kołnierz Mariuszowi Pawełkowi. Za pięć minut Michał Żewłakow omal nie zaskoczył Kuciaka, kiedy niepewnie odbił futbolówkę głową po rzucie wolnym gości. Dziesięć minut przed końcem dwukrotnie Legia dwukrotnie mogła zdobyć drugą bramkę. Najpierw uderzenie Jakuba Wawrzyniaka z trudnością obronił Pawełek, a chwilę później z linii bramowej piłkę wybił Đorđe Čotra. W 84. minucie z dobrej strony pokazał się Saganowski, kiedy po dograniu od Salinasa strzelił ponad bramką Pawełka.

Autor: Wiśnia