Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
Warszawa - Piątek, 23 listopada 2012, godz. 20:45
Ekstraklasa - 13. kolejka
Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
  • 47' Kosecki
1 (0)
Herb Widzew Łódź Widzew Łódź
    0 (0)

    Sędzia: Paweł Gil
    Widzów: 12356
    Pełen raport

    Kosa daje trzy punkty

    Legia Warszawa zasłużenie pokonała w piątkowym meczu 13. kolejki ekstraklasy Widzew Łódź 1-0. Jedynego gola dla stołecznej drużyny zdobył tuż po przerwie Jakub Kosecki, który popisał się wspaniałą indywidualną akcją.

    Kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu spotkania przed szansą na zdobycie gola z rzutu wolnego stanął Danijel Ljuboja. Serb ustawił sobie piłkę na 25 metrze od bramki widzewiaków, lecz jego strzał na rzut rożny sparował Miloš Dragojević. Od pierwszych minut pojedynku dało się zauważyć, że Legia nie zamierza tego wieczoru czekać na to, co pokaże Widzew. Legioniści od razu ruszyli do ataków, z którymi niemałe problemy mieli defensorzy przyjezdnych. W 14. minucie gry błąd przy wyjściu do dośrodkowania popełnił golkiper łodzian nie łapiąc wysokiego podania z rzutu wolnego, jednak w porę zorientowali się jego koledzy wybijając piłkę na rzut rożny. Cztery minuty potem Radović znakomitym prostopadłym podaniem wypuścił Ljuboję, ten lekko trącił piłkę tuż obok wychodzącego Dragojevicia, lecz był minimalnie niedokładny.
    W 21. minucie z rzutu wolnego groźnie lewą nogą strzelił Marcin Kaczmarek, ale futbolówka nieznacznie minęła okienko bramki Kuciaka. Przez kolejne kilkanaście minut na placu gry nie działa się zbyt wiele. Dopiero w 39. minucie znakomitej szansy nie wykorzystał Michał Żyro, który z dobrej pozycji trafił wprost w bramkarza Widzewa.

    Tuż po zmianie stron rezultat uległ wreszcie zmianie - autorem gola dla Legii był niezawodny ostatnio Jakub Kosecki. Pomocnik "wojskowych" dobrze odnalazł się na prawej flance, z łatwością ominął obrońców gości i posłał piłkę pomiędzy nogami wychodzącego Dragojevicia. Po godzinie gry przed okazją na podwyższenie prowadzenia stanął Jakub Wawrzyniak. Lewy obrońca stołecznej drużyny strzelał po podaniu z rzutu wolnego od Dominika Furmana, ale legioniści zyskali tylko rzut rożny. Kilka minut później z dystansu szczęścia spróbował Radović, jednak futbolówka poszybowała wysoko ponad poprzeczką. W 73. minucie zza pola karnego uderzał Princewill Okachi, lecz Kuciak nie musiał nawet interweniować.
    Przez ostatnie kilkanaście minut żadna z jedenastek nie zagroziła już swojemu oponentowi. Legia pomimo tego, że odniosła zwycięstwo to trzeba jasno powiedzieć, że jej gra w tym spotkaniu na pewno nie zachwyciła. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie nad Lechem Poznań apetyty kibiców z Łazienkowskiej z całą pewnością były większe.

    Autor: Wiśnia