Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
Bielsko-Biała - Niedziela, 1 grudnia 2013, godz. 18:00
Ekstraklasa - 18. kolejka
Herb Podbeskidzie Bielsko-Biała Podbeskidzie Bielsko-Biała
  • 88' Jagiełło
1 (0)
Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
    0 (0)

    Sędzia: Bartosz Frankowski
    Widzów: 3651
    Pełen raport

    Kompromitacja

    Legia Warszawa przegrała 0:1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała w wyjazdowym meczu kończącym niedzielne mecze w ekstraklasie. Jedynego gola dla gości zdobył dwie minuty przed końcem wypożyczony z zespołu mistrzów Polski do "Górali" Aleksander Jagiełło, który ładnym strzałem pokonał Dusana Kuciaka. To drugi z rzędu przegrany mecz legionistów i już piąty w tym sezonie ekstraklasy.

    Zaraz po gwizdku arbitra do śmiałych ataków ruszyło Podbeskidzie. "Górale" bez respektu podeszli do zdecydowanie wyżej notowanego rywala i starali się szybko zdobyć gola otwierającego wynik. W 8. minucie gry sztuka ta nawet im się udała, lecz wówczas arbiter nie uznał bramki z powodu pozycji spalonej jednego z zawodników gospodarzy. Z biegiem czasu przewaga graczy Leszka Ojrzyńskiego nasilała się i niemal dziesięć minut potem znów mieli szansę do wyjścia na prowadzenie. Wówczas do piłki wybitej z pola karnego dopadł Bartłomiej Konieczny, ale jego mocną próbą w dobrym stylu wypiąstkował Kuciak.
    W 22. minucie Legia po raz pierwszy zagroziła rywalowi. Tomasz Brzyski doszedł do podania od Miroslava Radovicia, jednak finalnie przegrał pojedynek sam na sam z Richardem Zajacem. Dwa kwadranse po rozpoczęciu gry okazję miał Wladimer Dwaliszwili. Gruziński napastnik najwyżej wyskoczył po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Tomasza Brzyskiego, lecz wyraźnie przestrzelił.

    Po zmianie stron do ataku ruszyła Legia. W 52. minucie stuprocentowej okazji nie wykorzystał Dwaliszwili, który z najbliższej odległości fatalnie się pomylił. Gruzin dostał znakomite podanie od Jakuba Rzeźniczaka, ale z kilku metrów nie potrafił pokonać Richarda Zajaca. Sześć minut potem Miroslav Radović próbował mierzonym uderzeniem zza pola karnego zaskoczyć golkipera Podbeskidzia, lecz nieznanie się pomylił. Po godzinie gry szansę miał Tomasz Brzyski, który mocno główkował po wrzutce z prawego skrzydła i raz jeszcze na wysokości zadania stanął słowacki bramkarz. W 73. minucie prawdziwe wejście smoka mógł zaliczyć Patryk Mikita. Wprowadzony chwilę wcześniej napastnik Legii dobrze odnalazł się w polu karnym rywala, ale zabrakło mu centymetrów, aby wpakować piłkę do bramki "Górali". Następnie autorem fantastycznego trafienia powinien być Tomasz Brzyski, jednak kopiąc z woleja fatalnie chybił. Osiem minut przed końcem Podbeskidzie mogło wyjść na prowadzenie. Wypożyczony z Legii Aleksander Jagiełło znalazł się w sytuacji sam na sam z Dusanem Kuciakiem, lecz Słowak okazał się w tym starciu lepszy. Młody zawodnik zrehabilitować się za to niepowodzenia w 88. minucie. Wtedy dostał podanie na skraju szesnastki od Bartlewskiego i strzałem w długi róg zaskoczył Kuciaka.


    Autor: Wiśnia
    Znalazłeś błąd? Napisz