Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
Dublin - Środa, 23 lipca 2014, godz. 20:45
Liga Mistrzów - 2. runda eliminacyjna
Herb Saint Patricks Athletic Saint Patricks Athletic
    0 (0)
    Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
    • 25' Radović
    • 69' Żyro
    • 82' Radović
    • 87' Clarke (sam.)
    • 90+1' Byrne (sam.)
    5 (1)

    Sędzia: Andreas Ekberg
    Widzów: 5500
    Pełen raport

    Lepiej późno niż wcale

    Legia Warszawa bez większych problemów ograła w rewanżowym spotkaniu 2. rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów Saint Patrick's Athletic FC 5-0. Pierwszego gola dla mistrzów Polski zdobył w 25. minucie Miroslav Radović. Potem do siatki Irlandczyków trafili Michał Żyro, Jakub Kosecki i raz jeszcze "Rado" W doliczonym czasie gry do własnej bramki piłkę skierował także Conan Byrne.

    Pierwsze minuty należały do gospodarzy. Piłkarze Saint Patrick's Athletic atakowali swoich rywali już na ich połowie, nie pozwalając Legii na jakiekolwiek akcje w ofensywnie. W 4. minucie gry pierwsze uderzenie na bramkę Dusana Kuciaka oddał Killian Brennan, ale golkiper mistrzów Polski nie miał żadnych problemów ze skuteczną interwencją. Niebawem dużo groźniej odgryzła się Legia. Ivica Vrdoljak przejął piłkę w środku pola, ostatecznie po lekkim zamieszaniu dotarła ona do Ondreja Dudy, jednak z jego próbą z dużym trudem poradził sobie Brendan Clarke.
    Potem inicjatywę już w pełni przejęli "Wojskowi". Podopieczni Liama Buckleya skoncentrowali się głównie na tym, aby dobrze zabezpieczyć środek pola i przeprowadzać groźne kontry. W 25. minucie po raz kolejny składną akcję przeprowadzili przyjezdni, lecz tym razem przyniosła już ona pożądane skutki. Michał Żyro, będąc w środku pola, podał do wychodzącego na czystą pozycję Miroslava Radovicia, a ten w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Brendana Clarke'a. Nieco ponad dwa kwadranse po rozpoczęciu gry po raz pierwszy do zaprezentowania swoich umiejętności zmuszony został Kuciak. Słowak popisał się instynktowną obroną po uderzeniu tuż sprzed pola karnego Keitha Faheya i rykoszecie od Jakuba Rzeźniczaka.

    Legia rozpoczęła drugą połowę lepiej od pierwszej. Gracze Henninga Berga odważnie atakowali amatorów z Irlandii, stwarzając sobie szanse na kolejne gole. W 50. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Ondrej Duda. Próba Słowaka była jednak niecelna i nie mogła zagrozić Brendanowi Clarke'owi. Siedem minut później pokonać bramkarza Saint Patrick's chciał z kolei Michał Kucharczyk. Pomocnik mistrzów Polski uderzał niemal z linii szesnastego metra, ale uczynił to zdecydowanie zbyt słabo. W 62. minucie Michał Żyro doszedł do dalekiego podania od Tomasza Brzyskiego, strzelił mocno z półwoleja i tylko dobry refleks irlandzkiego bramkarza uratował jego klub.
    W 66. minucie z rzutu wolnego futbolówkę ładnie kopnął Tomasz Brzyski, jednak był minimalnie niedokładny. Za cztery minuty legioniści rozstrzygnęli sprawy awansu. Michał Kucharczyk ograł na lewym skrzydle jednego z obrońców, dograł na środek pola karnego do niepokrytego Michała Żyry, a ten na raty pokonał bramkarza Saint Patrick's. Ten sam piłkarz po raz drugi na listę strzelców powinien się wpisać na dziesięć minut przed końcem meczu. Wówczas Żyro przymierzył ze skraju pola karnego, ale świetnie zachował się Clarke. Rezultat spotkania podwyższył w 82. minucie niezawodny Radović. Serb dostał podanie od Ondreja Dudy i wykorzystał nieudaną pułapkę ofsajdową gospodarzy, pewnie pokonując bramkarza przeciwników. Jego trafienie nie było jednak ostatnim tego wieczoru. Tuż przed końcem starcia wprowadzony chwilę wcześniej Jakub Kosecki przedarł się w szesnastkę Saint Patrick's i przy błędnej interwencji Clarke'a wpakował futbolówkę do siatki. W doliczonym czasie gry samobójcze trafienie, ustalające końcowy rezultat, zaliczył Conan Byrne.

    Autor: Wiśnia