Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
Warszawa - Sobota, 5 marca 2016, godz. 20:30
Ekstraklasa - 26. kolejka
Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
  • 45+1' Hlousek
  • 63' Jędrzejczyk
  • 76' Prijović
3 (1)
Herb Górnik Zabrze Górnik Zabrze
  • 38' Steblecki
1 (1)

Sędzia: Jarosław Przybył
Widzów: 23358
Pełen raport

Obrońcy dają wygraną

Legia Warszawa, po krótkim oddaleniu się od obranej drogi, powróciła na zwycięski szlak. W meczu 26. kolejki ekstraklasy gracze Stanisława Czerczesowa ograli u siebie Górnika Zabrze. Pierwsi na prowadzenie wyszli przyjezdni za sprawą Sebastiana Stebleckiego, lecz trafienia Adama Hlouska, Artura Jędrzejczyka i Aleksandara Prijovicia dały gospodarzom cenne trzy punkty.

Początek meczu należał do gospodarzy, którzy zamknęli swoich rywali na ich połowie. Legioniści starali się atakować Górnika skrzydłami, gdzie ofensywnie ustawieni byli Adam Hlousek i Artur Jędrzejczyk. W 6. minucie po raz pierwszy zagotowało się w szesnastce przyjezdnych. Wówczas po dośrodkowaniu z lewego skrzydła o krok od wygrania pojedynku główkowego był Nemanja Nikolić. Niebawem gospodarze zmusili do wysiłku Radosława Janukiewicza, który na raty odbił mocny strzał Ondreja Dudy. Legia naciskała coraz mocniej i w 19. minucie obejrzeliśmy kolejną ciekawą sytuację. Wówczas główkował Aleksandar Prijović, ale futbolówka przeleciała nieznacznie obok słupka. Z biegiem czasu z boiska zaczęło wiać nudą. Podobnie jak w meczu z Ruchem, legioniści kontrolowali boiskowe wydarzenia, ale nie potrafili przeprowadzić żadnej bramkowej akcji.
W 38. minucie zobaczyliśmy pierwszą bramkę zdobytą przez... zabrzan. Z szybką kontrą pobiegł Jose Kante, dograł do niepokrytego Sebastiana Stebleckiego, a ten z bliska pokonał Arkadiusza Malarza. Tuż przed końcem pierwszej połowy powinno paść wyrównanie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował jeden z legionistów, a piłka odbiła się od słupka, od poprzeczki i wyszła w pole. Chwilę potem, w ostatniej akcji pierwszej połowy, padło wyrównanie. Adam Hlousek najlepiej odnalazł się w szesnastce po wrzutce z kornera i zaskoczył Radosława Janukiewicza.

Na drugą część gry Legia wyszła nastawiona bardzo bojowo. Piłkarze gospodarzy chcieli szybko wyjść na prowadzenie, aby uniknąć nerwowości w końcówce meczu. Chwilę po zmianie stron szansę miał Nemanja Nikolić, lecz trafił wprost w bramkarza. Po godzinie gry wreszcie stadion przy ulicy Łazienkowskiej mógł świętować drugiego gola. Na lewej stronie pokazał się Michał Kucharczyk, dokładnie dośrodkował do Artura Jędrzejczyka, a ten z bliska głową pokonał Radosława Janukiewicza. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry zabrzanie mieli sporo szczęścia. Wtedy najpierw bramkarz gości odbił mocną próbę Michała Kucharczyka, a dobitkę tego samego gracza z linii bramkowej wybił stoper przyjezdnych. Bardziej precyzyjny zaraz potem był Aleksandar Prijović. Po podaniu z głębi pola od Nemanji Nikolicia znalazł się w sytuacji sam na sam z Radosławem Janukiewiczem i wpakował piłkę do siatki.

Autor: Wiśnia