Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Piątek, 13 listopada 2009 r. godz. 12:22

Uwaga: Wiadomość archiwalna!

Historia Legii: Debiut Gadochy w Legii

Bodziach

43 lata temu zaczynał piłkarską przygodę z Legią. Choć na Łazienkowską trafił długo po debiucie w juniorskiej reprezentacji Polski, to dopiero w 1966 roku po Roberta Gadochę ustawiła się kolejka chętnych. Ściągnąć go z Krakowa nie było wcale łatwo. Swój 9-letni pobyt w Legii rozpoczął bezbramkowym remisem na stadionie Zawiszy. 13 listopada 1966 roku.

Gadocha najpierw bronił barw Garbarni Kraków. Po powołaniu do wojska stał się zawodnikiem krakowskiego Wawelu. Trener Legii Vejvoda zobaczył Gadochę, gdy ten miał 20 lat i od razu wydano rozkaz sprowadzenia go na Łazienkowską. Co ciekawe już 3 lata wcześniej "Piłat" grał w reprezentacji Polski juniorów, ale wtedy jeszcze nikt się nim nie interesował.

Gadocha zadebiutował w Legii meczem z Zawiszą w Bydgoszczy, 13 listopada 1966 roku.

Warto przypomnieć jednak, że sprowadzenie Gadochy do Legii nie było wcale łatwym zadaniem. "Nagle bowiem okazało się, że jest w Polsce co najmniej 10 klubów pierwszoligowych, skłonnych wyłożyć na jego zakup ostatnie pieniądze. W ten sposób doszło do walki między wojskiem - Legią a CRZZ, reprezentowaną przez Garbarnię - klub, z którego Gadocha poszedł wo wojska. Nikt nie chciał ustąpić. Ani prezes Legii generał Huszcza, ani przewodniczący CRZZ Loga-Sowiński. Mediatorem zdecydowanie sprzyjającym Legii był znany satyryk i kalamburzysta Józef Prutkowski. Jego lwowski charakter, żydowskie pochodzenie i znajomości z najważniejszymi postaciami kraju sprawiły, że wszyscy potencjalni kupcy musieli mieć świadomość nikłych szans. Któregoś dnia Prutkowski poszedł do KC, wpadł do gabinetu Zenona Kliszki - a był to drugi pod względem hierarchii gabinet w tym gmachu, po gomułkowym - i tak zabajerował gospodarza, że ten przyznał Legii wszelkie i nieograniczone prawa do Gadochy. Odpowiednie przepisy czy formalne decyzje władz jedynie sankcjonowały tam podjęte rozstrzygnięcie" - opisuje sprowadzenie Gadochy do Legii księga "Legia to potęga" wydana przez GiA.

W ciągu 9 lat w Legii Gadocha zdobył dwa mistrzostwa Polski i jeden krajowy Puchar. Świetnie radził sobie także w reprezentacji, z którą zdobył złoty medal na Olimpiadzie w 1972 roku i srebrny medal za trzecie miejsce na MŚ dwa lata później. Z Warszawy przeniósł się do francuskiego Nantes.

13.11.1966: Zawisza Bydgoszcz 0-0 Legia Warszawa
Legia: Grotyński - Baczyński, Gmoch, Niedziółka, Trzaskowski - B. Blaut, Korzeniowski - Żmijewski, Brychczy, Apostel, Gadocha.

Zawisza: Rychlewicz - Sobolewski, Fiodorow, Zgoda, Harmata - Nawrocki (Kostrzewiński), Armknecht - Kaczmarek, Szaryński, Pieszko, Unton.

Sędziował: Eliński (Kraków)
Widzów: 4000

Debiut w barwach Legii: 13.11.1966
Występy w barwach Legii: 272
Bramki zdobyte dla Legii: 87

Poprzednie teksty historyczne znajdziecie w dziale Historia.



Robert Gadocha zadebiutował w Legii w meczu w Bydgoszczy



Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!