Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Stefan Białas wierzy w wygraną z Polonią - fot. Woytek
Stefan Białas wierzy w wygraną z Polonią - fot. Woytek
Poniedziałek, 10 maja 2010 r. godz. 19:30

Uwaga: Wiadomość archiwalna!

Białas: Moi podopieczni udowodnią, że mają honor

Bodziach, źródło: PAP

Trzy dni po meczu z Wisłą, piłkarze Legii zagrają na Konwiktorskiej z Polonią. Stefan Białas nadal nie zna przyczyny tak dotkliwej porażki z Wisłą. "Nie znam nadal przyczyn sobotniej porażki z Wisłą. Analizowałem ten mecz wiele razy i mogę tylko powiedzieć jedno - tak słabo zawodnicy nie mieli prawa zagrać. Ale dzisiaj już nie czas nad tym się zastanawiać.
Naszym celem jest zwycięstwo w dwóch pozostałych meczach i zajęcie w lidze trzeciego miejsca premiowanego grą w pucharach" - powiedział szkoleniowiec Legii.

Częściowo za porażkę z Wisłą trener Legii wini media, co mogło mieć wpływ na mniej odpornych psychicznie zawodników. "To oczywiście nie jest jedyna przyczyna, ale ja nie rozumiem, dlaczego od kilku tygodni jesteśmy tak ostro krytykowani. W kolejnych pięciu meczach cztery razy wygraliśmy, a wszyscy pisali, że prezentujemy się fatalnie, mimo, że strzelaliśmy efektowne gole. A przecież takie oceny nie poprawiają atmosfery w zespole" - narzekał trener.

Białas uważa, że największym problemem Legii jest fakt, że porażkę z "Białą Gwiazdą" widziało nie tylko 4 tysiące widzów na stadionie przy Łazienkowskiej, ale cała Polska, za sprawą transmisji w telewizji publicznej. Białas uważa, że jego podopieczni będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i udowodnić, że potrafią grac w piłkę. "Moi podopieczni mają honor i będą chcieli udowodnić, że potrafią grać. To będzie nasz atut. A wygrać derby Warszawy - to bardzo ważny cel. Pokażemy, która drużyna jest lepsza i może szczycić się tytułem mistrza stolicy. Nie wierzę, że możemy dwa razy z rzędu zagrać tak słabo" - dodał.


przeczytaj więcej o:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!