Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Bilet z otwarcia stadionu Barcelony z 1957 roku - fot. Marek Ciszewski
Bilet z otwarcia stadionu Barcelony z 1957 roku - fot. Marek Ciszewski
Wtorek, 12 lipca 2011 r. godz. 14:33

Uwaga: Wiadomość archiwalna!

Kącik kolekcjonera: Kolekcja biletów Legii (2)

Dariusz Chojnacki

Na wstępie chciałem wszystkim serdecznie podziękować za pozytywne opinie, które dotarły do mnie po pierwszym odcinku cyklu Kącik Kolekcjonera. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że ma to sens i warto kontynuować cykl. Jak się okazuje jest całkiem duża grupa ludzi kolekcjonujących pamiątki związane z Legią, i to nie tylko z Warszawy ale również z całej Polski.

Narodził się pomysł utworzenia Klubu Kolekcjonerów Pamiątek Legii Warszawa. Zgłosili się już nawet pierwsi chętni do wstąpienia. Głównym celem klubu byłoby skonsolidowanie środowiska kolekcjonerskiego. Ułatwiłoby to nawiązanie kontaktów między zbieraczami oraz pomogłoby w rozwiązaniu zagadek z "nierozpoznanymi" pamiątkami Legii.

Jeśli ktoś a was zbiera pamiątki dotyczące Legii lub też posiada ciekawe informacje na ich temat proszę o kontakt: darek.chojnacki@legionisci.com lub kolekcjonerzy@legionisci.com.

Poniżej prezentuję wywiad z Markiem Ciszewskim, właścicielem jednej z największych (jeśli nie największej) kolekcji biletów Legii. Przyznaję szczerze, że kolekcja zrobiła na mnie ogromne wrażenie!

Marek, jak zaczęła się twoja przygoda z kolekcjonowaniem biletów Legii?
- Przygoda ze zbieraniem biletów Legii rozpoczęła się na początku lat 80-tych. Wówczas wraz z kolegą zaczęliśmy regularnie uczęszczać na Legię, a z tych wizyt zostawialiśmy sobie bilety. Dziś nadal obaj zbieramy bilety, z tym że kolega tylko z tych meczów na których był (a jeździ na większość wyjazdów), a ja od kilkunastu lat zacząłem uzupełniać swoją kolekcję również o bilety z meczów, na których być nie mogłem. W ten sposób zgromadziłem bilety z ponad 900 oficjalnych spotkań Legii. Moja kolekcja jest już na tyle duża, że trudno mi znaleźć bilety, których nie mam, dlatego ostatnio, postanowiłem zbierać również bilety z danego meczu pod warunkiem, że różnią się kolorem, trybuną lub po prostu ceną. Ideałem stało się więc posiadać nie jeden, ale komplet biletów z danego spotkania.

Czy zbierasz tylko bilety piłki nożnej czy również innych sekcji naszego klubu?
- Gdy zaczynasz coś kolekcjonować, to początkowo chciałbyś zgromadzić wszystko co się da. Z biegiem czasu okazuje się, że jest to praktycznie nie możliwe. W pewnym momencie trzeba postanowić w czym będziesz się specjalizował, wówczas można osiągnąć wysoki poziom. Dlatego zbieram tylko piłkę nożną.

Czy z meczów piłkarskich interesują cię tylko bilety ligowe czy również wszelkie inne takie jak: europejskie puchary, puchar polski, sparingi, towarzyskie i inne?
- W moich albumach są bilety z meczów oficjalnych, a więc ligowe i wszelkiego typu puchary. Bilety z meczów towarzyskich też zbieram, ale zdaje sobie sprawę, że uzbieranie tu kompletu z choćby jednego sezonu jest mało prawdopodobne. Takie bilety trzymam osobno, cenię je trochę mniej. Mam ich pewnie ponad setkę i może kiedyś się wezmę i ułożę je w jakąś spójną kolekcję.

Jak przechowujesz bilety przy tak dużej kolekcji? Klasery? Foliowe koszulki czy w jakiś inny sposób?
- Bilety przechowuję w albumach na zdjęcia, poukładane chronologicznie od sezonu 1984/85. Osobny album mam na starsze bilety (około 60 sztuk). Łącznie kolekcja zajmuje 9 dużych albumów.

Jak zdobywasz kolejne bilety do kolekcji?
- Brakujące bilety wyszukuję głównie w internecie poprzez Allegro czy e-Bay. Dzięki zawartym tam transakcjom poznałem kilku innych kolekcjonerów. Znajomości te pozwalają mi zdobyć czasem jakiś rarytas. W ten sposób uzupełniłem moje zbiory m.in. o bilet z otwarcia stadionu Barcelony z 1957 roku, czy ostatnio bilet z meczu Pucharu Intertoto Hanover – Legia z roku 1968.

Ile według ciebie może być kolekcjonerów zbierających bilety z meczów Legii?
- Przez ostatnie kilka lat poznałem kilku kolekcjonerów. Takich, którzy koncentrują się tylko na Legii jest chyba niewielu. W tej pasji potrzeba głównie cierpliwości. Jest kilku młodych kolekcjonerów, którzy dopiero zaczynają uzupełniać swoje kolekcje. Wielu ludzi zbiera również jedynie bilety z meczów, na których sami byli, inni natomiast kolekcjonują np. tylko mecze z europejskich pucharów. Wiem, że jest jeden kibic, który od wielu lat wyszukuje bilety Legii i jego kolekcja jest co najmniej tak duża jak moja. Mam nadzieję, że po tym artykule ujawnią się również inni, którzy mają dużo biletów, a do tej pory nie było dane nam się skontaktować.

Jakie według ciebie są najcenniejsze bilety w twojej kolekcji?
- Do najcenniejszych z pewnością należy zaliczyć bilety z meczów, które przeszły do legendy naszego klubu. Mam tu na myśli wspomniany już bilet z meczu z Barceloną, czy wyjazdowe z Feyenoordem Rotterdam, Atletico Madryt z lat 70-tych i późniejsze z Interem lub Sampdorią. Z biletów krajowych do tej kategorii można dodać słynny finał pucharu polski z Lechem w 1980 roku.

Z jakich lat pochodzi najstarszy bilet jaki posiadasz?
- Najstarszym biletem w mojej kolekcji obok tego z Barcelony jest bilet z meczu Legia – ŁKS rozegranego przy Łazienkowskiej 10 listopada 1957 roku. Mam również kilka biletów ze stadionu Legii, na których nie ma ani daty, ani przeciwnika i trudno z całą pewnością stwierdzić z jakiego okresu pochodzą, ale są prawdopodobnie starsze od tych wyżej wspomnianych.

Czy wiesz aby ktoś miał bilet Legii z przed 1939 roku? Ewentualnie jaki jest najstarszy bilet o którego istnieniu słyszałeś?
- Bilet przedwojenny to moje marzenie - mieć chociaż jeden. Innym moim marzeniem jest spotkanie kogoś kto znalazł po dziadku całą kolekcję biletów Legii z lat 40-60 i chciałby ją mi oddać :). A poważnie - nie słyszałem o bilecie przedwojennym, może teraz ktoś prześle do redakcji skan takiego rarytasu? Najstarszym biletem o jakim słyszałem to bilet z 1948 roku Ruch - Legia, jednak nie ma na nim daty i trudno zweryfikować autentyczność jego wieku. Innym starym biletem jest bilet z meczu towarzyskiego Partizan Belgrad - Legia rozegranego bodajże w lutym 1951 roku. Wówczas te dwa kluby często rozgrywały mecze towarzyskie. Miałem propozycję kupna tego biletu jednak ze względu na cenę transakcja nie doszła do skutku i być może nadal znajduje się gdzieś w Serbii.

Jak kształtują się ceny biletów na rynku kolekcjonerskim?
- Ceny biletów można w zasadzie sprawdzić na Allegro. Kształtują się od 5 zł dla tych z ostatnich sezonów do kilkudziesięciu zł z lat 80-tych. Gdy znajdzie się dwóch, trzech kolekcjonerów zainteresowanych danym biletem wówczas cena może wzrosnąć 2-3 razy. Ostatnio widziałem na Allegro wspomniany bilet Hannover – Legia, poszedł za ponad 200 zł.

Czy masz informacje ile było meczów Legii, na które w ogóle nie było wydanych biletów (np. mecz bez publiczności, mecz darmowy itp.)
- Z tego co pamiętam, to pierwszy mecz bez publiczności na naszym stadionie rozegrany został w połowie lat 90-tych z Górnikiem Zabrze. Kto był to pamięta dopingowanie zza stadionu. Od tego czasu zamykanie stadionów stało się modne i jeszcze kilka meczów z udziałem Legii odbyło się przy pustych trybunach. Ta patologia niestety narasta i za następnych 20 lat można się spodziewać, że mecze będą jedynie transmitowane przez telewizję. Ciekawym dla kolekcjonera, tego typu meczem było spotkanie Legia - Jagiellonia z kwietnia ubiegłego roku. Początkowo sprzedawano bilety na ten mecz, aby następnie zamknąć stadion. Bilet z tego meczu jest w mojej kolekcji. Podobną sytuację mieliśmy przy okazji ostatniego meczu Legia – Korona.

Co sądzisz o utworzeniu Klubu Kolekcjonerów Pamiątek Legii Warszawa? I czy byłbyś zainteresowany zostać jego członkiem?
- Myślę, że to dobry projekt i chętnie będę w nim uczestniczył. Taki klub pozwoliłby nam się lepiej poznać, wymienić doświadczenia, mógłby pomóc w odkrywaniu historii naszych pamiątek, a przez to również historii Legii. Taki klub mógłby np. zorganizować giełdę pamiątek.

Czy na koniec chciałbyś coś przekazać innym kolekcjonerom?
- Obecnie nadeszły trudne czasy dla kolekcjonerów biletów, gdyż na naszym stadionie, a niedługo pewnie na każdym w Polsce będą obowiązywały bilety elektroniczne. Szkoda, że nasz klub nie zadbał o kolekcjonerów. Można by przecież za dodatkową opłatą zaproponować kolekcjonerskie bilety, wydane profesjonalnie i sprzedawane osobno w sklepie klubowym. Wydaje mi się, że zarówno kolekcjonerzy jak i młodzi kibice byliby zainteresowani takim pamiątkowym biletem lub całym zestawem.
Gorąco namawiam wszystkich do zbierania pamiątek Legii. Początki mogą być trudne, ale cierpliwi zostaną nagrodzeni wspaniałymi kolekcjami, znajomościami i utrwalą historię naszego klubu. Każdego, kto zbiera bilety Legii zapraszam do kontaktu pod adresem ciszewskimarek@poczta.onet.pl. Na zainteresowanych czeka całe pudło biletów Legii na wymianę lub do sprzedaży.

Dzięki za wywiad i powodzenia w dalszym powiększaniu zbioru!

Fragment kolekcji Marka Ciszewskiego:





fot. Marek Ciszewski



Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!