Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Wtorek, 17 stycznia 2012 r. godz. 11:13

Uwaga: Wiadomość archiwalna!

Legijna muzyka: Legia, Legia gola!

Tomek Janus, źródło: Onet.pl / własne

Obecnie coraz częściej pojawiają się piosenki, których tematem jest warszawska Legia. W ubiegłym roku prezentowaliśmy winylową płytę z dwoma legijnymi utworami z lat '70. Wtedy piosenkę o Legii nagrał także Krzysztof Klenczon z zespołem Trzy Korony. W nagraniu wzięli udział ówcześni piłkarze "wojskowych".

Piosenka powstała na początku dekady, gdy Legia bardzo dobrze prezentowała się w Pucharze Europejskich Mistrzów Krajowych. W tekście znajdują się odwołania do meczów 1/8 finału PEMK z października i listopada 1970 r., w których Legia wyeliminowała Standard Liege.

Tak o piosence sprzed ponad 40 lat opowiada jej współautor, Andrzej Olechowski. "Nie wiem dziś, czyj to był wariacki pomysł, ale napisaliśmy taki kawałek. Piosenka miała tytuł 'Legia, Legia gola'. Krzysztof (Klenczon – przyp. red.) napisał do niej muzykę, niespecjalnie skomplikowaną, a ja z kolegą popełniliśmy słowa. Później piosenka została nagrana z Kazimierzem Górskim i całym zespołem Legii w studiu na Myśliwieckiej. Samo pisanie utworu było wydarzeniem, ale takim mniej cenzuralnym. A nagranie było bardzo spektakularne. Ale coś, co powinno być sukcesem i powinno pozostać hymnem Legii Warszawa do dziś, zostało kompletnie zepsute i zniszczone przez, proszę sobie wyobrazić, politykę. Cenzurę. Niebywałe, bo piosenka nie miała nic wspólnego z dysydentami, czy coś takiego. Historia była taka, że w tekście był passus, z którego wynikało, iż mieliśmy na myśli słowo, które się zaczyna na 'k'. W dzienniku, który się nazywał 'Żołnierz Wolności', ukazał się artykuł, z którego wynikało, że piosenka zachęca do chuligaństwa, bo chodzi o to, że kibic rzuci butelką. Ta 'butelka' w ogóle tam nie pasowała, co wynikało z podziału muzyki i tekstu. Ale tak napisano. Ten artykuł spowodował, że Legia przestała grać piosenkę na meczach i, nie uwierzy pan, sprawą zajął się główny zarząd polityczny wojska polskiego. Ostatecznie pozwolił grać 'Legia, Legia gola!', lecz było już za późno" – mówi Olechowski w rozmowie z serwisem Onet.pl

Poniżej możecie posłuchać legijnej piosenki sprzed 40 lat.



Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!