Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Oprawa Lechii na meczu z Wisłą - fot. kibicewisly.pl
Oprawa Lechii na meczu z Wisłą - fot. kibicewisly.pl
Wtorek, 6 marca 2012 r. godz. 13:04

Uwaga: Wiadomość archiwalna!

Na stadionach: Stadion to nie teatr. Piłkarze murem za kibolami

Bodziach

Kibice każdego klubu chcieliby mieć tak "kumatych" piłkarzy, jakich posiada Korona Kielce. Zawodnicy przeanalizowali przyczyny protestu kibiców i postanowili ich poprzeć. Na rozgrzewkę przed meczem z Podbeskidziem kieleccy zawodnicy wyszli w koszulkach "Stadion to nie teatr. Jesteśmy z Wami". Chyba niewielu graczy w naszym kraju potrafiło by się tak zachować.

Zazwyczaj w podobnych sytuacjach piłkarze nawet nie zadają sobie trudu zrozumienia przyczyn protestu kibiców. W Kielcach było zupełnie inaczej i już od dłuższego czasu zawodnicy mówili głosem kiboli. W piątek, przy okazji meczu z Podbeskidziem, pokazali, że sprawy kibicowskie nie są im obojętne.

1500 fanów Lecha na treningu
Poniedziałkowy mecz Lecha został odwołany, ale wcześniej, bo już w sobotę, lechici w 1500 osób udali się na trening swojej drużyny. Po tym jak ze stanowiska trenera zwolniony został Bakero, fani mają nadzieję na poprawę wyników. Zajęcia prowadzone były w akompaniamencie stadionowych pieśni. Co chwila odpalano kolejne race i petardy hukowe. Fani "Kolejorza" skandowali pod adresem zawodników: "Biegać, walczyć i się starać, a jak nie to wyp...". Co ciekawe, trening był zamknięty dla mediów.

Wyjazdy zaliczone, ale słabo liczbowo
W minionej kolejce udało się zaliczyć aż 6 z 7 wyjazdów. Tylko Śląsk miał przymusowe wolne - na stadionie Widzewa nie zmienia się nic i od miesięcy nie są tam przyjmowane grupy kibiców gości. Inna sprawa, że większość wyjazdów była po prostu słaba. Polonia nie wypełniła jednego z najmniejszych sektorów gości w lidze (nie licząc swojego na K6) - w Bełchatowie. Podobnie Podbeskidzie w Kielcach i Zagłębie na Cracovii. Nawet liczby ŁKS-u (1160) i Wisły (1000) nie robią wrażenia. Łodzianie na bliski i prestiżowy wyjazd na Legię nie wykorzystał całej puli biletów. Tymczasem Wisła w ostatnich latach przyzwyczaiła nas do zdecydowanie lepszych wyjazdów na mecze przyjaźni z Lechią. Biorąc pod uwagę odległość, to właśnie wyjazd wiślaków uznajemy za wyjazd kolejki.

Oprawy na wyjazdach coraz mniej realne
Są stadiony, na które bardzo trudno wnieść jakiekolwiek elementy oprawy. Tradycją już jest, że zorganizowane grupy kibiców jadąc do Białegostoku będą kluczyć po jakichś polach, nadrabiając dziesiątki kilometrów. Po drodze obowiązkowe dwukrotne sprawdzanie biletów przez policję, trzepanie pojazdów, a na koniec... pomylenie trasy. W Kielcach i na Legii wniesienie opraw meczowych graniczy z cudem. ŁKS-owi dyr. Błędowski zabronił wniesienia flag na kiju i folii aluminiowych. Wiadomo, wszystko dla bezpieczeństwa obywateli. Weryfikacja płócien, które mogą zostać wniesione na stadion, to kolejny cyrk na kółkach.

ŁKS cały czas utrzymuje dobre stosunki z ekipą Realu Madryt. Po wizycie łodzian na meczu Rayo Vallecano - Real, "Ultras Sur" w 20 osób pojechali z ŁKS-em na wyjazdowy mecz z Legią.

Ku Waszej pamięci Żołnierze Wyklęci
Od niedawna 1 marca obchodzone jest święto Żołnierzy Wyklętych. Nie mogli zapomnieć o tym kibice i na większości stadionów pojawiły się transparenty z odpowiednimi hasłami. Lechia Gdańsk przygotowała z tej okazji nawet skromną choreografię.

Widzew na meczu ze Śląskiem zaprezentował serpentyny w połączeniu z konfetti. Całość wyglądała nieźle, brakowało tylko pirotechniki :). Nie brakowało natomiast piro podczas fety GKS-u Katowice z okazji awansu hokeistów do ekstraklasy.

Protest kibiców Anwilu
Fani Anwilu postanowili zaprotestować przeciwko słabej postawie swoich koszykarzy. Zdaniem kibiców, zawodnicy nie przykładają się do swoich obowiązków należycie i dlatego dopingu na meczu z Zastalem nie będzie. "Z przykrością informujemy, iż podczas zbliżającego się meczu Polskiej Ligi Koszykówki pomiędzy Anwilem Włocławek a Zastalem Zielona Góra SKAW "H1" nie będzie prowadziło regularnego dopingu. W ten sposób chcemy wyrazić swoje niezadowolenie z gry naszych zawodników. Aż nadto widoczny brak ambicji, a także zerowe zaangażowanie w grę pozbawiło nas wszelkich nadziei na poprawę sytuacji. Postawa zawodników w naszej ocenie jest haniebna i jest wyrazem braku szacunku do kibiców przychodzących na mecze do Hali Mistrzów. W mieście, w którym co piąty mieszkaniec jest bezrobotny, a większość ludzi zarabia śmieszne pieniądze, koszykarze nigdy nie mogli narzekać na frekwencję zarówno podczas spotkań w Hali Mistrzów, jak i podczas meczów wyjazdowych. Wiązało się to zawsze z dużymi kosztami i licznymi wyrzeczeniami. Jednak zawsze gdy tylko było to możliwe byliśmy szóstym zawodnikiem Niebiesko-Biało-Zielonych. Mamy nadzieję, że kibice zasiadający w Hali Mistrzów w czasie sobotniego meczu zrozumieją nasz protest. Co więcej, liczymy na to, iż wspólnie z nami głośno wyrażą swoje niezadowolenie" - poinformowali fani z grupy H1.

Kibiców innych drużyn zachęcamy do wysyłania własnych relacji, liczb wyjazdowych itp. na adres ultras@legionisci.com - aby nasze raporty były jak najbardziej rzetelne.

Ekstraklasa:

Korona Kielce 2-0 Podbeskidzie Bielsko-Biała (172).
O tym meczu było najgłośniej, głównie ze względu na postawę piłkarzy Korony. Ci wyszli na rozgrzewkę w koszulkach z hasłem "Stadion to nie teatr. Jesteśmy z Wami". Hasła nawiązywały oczywiście (nie dla wszystkich "oczywiście", bo niektórzy pismole interpretowali to jako namawianie do łamania protestu) do problemów kibiców Korony z policją. Mandaty, zakazy stadionowe, wjazdy do mieszkań czy "dołek" - to standard w Kielcach za byle co, na przykład używanie wulgarnych słów. Kielczanie z tego powodu postanowili zaprzestać dopingu na meczach, a co rzadko się zdarza - murem stanęli za nimi piłkarze, którzy głośno mówią, że to co dzieje się w Kielcach jest chore i jak najbardziej rozumieją swoich fanów. Kibice każdego klubu z pewnością życzyliby sobie takich "kumatych" piłkarzy.
Fani Podbeskidzia przyjechali na mecz w 172 osoby. Wywiesili 3 flagi oraz transparent "Piłka nożna dla kibiców". Od 10. do 30. minuty nie prowadzili dopingu, popierając protest koroniarzy.

Cracovia Kraków 0-2 Zagłębie Lubin (350).
Zagłębie wykorzystało tylko część biletów przyznanych im przez Cracovię. Wchodzili do 30. minuty meczu. Na płocie wywiesili 4 flagi oraz transparent "Żołnierze wyklęci, na zawsze w pamięci". Przez większość meczu machali czterema flagami na kiju. Delegatowi nie spodobała się jedna z flag Zagłębia, na której widniało słowo "Fanatyczni".

GKS Bełchatów 2-1 Polonia Warszawa (212).
W Bełchatowie frekwencja nadal kuleje. Na meczu z Polonią doping gospodarzy prezentował się jednak nie najgorzej. W młynie stawiło się ponad 400 fanów. Bełchatowianom nie pozwolono na wywieszenie transparentu dla Żołnierzy Wyklętych - delegat uznał, że hasło nie ma związku z meczem. Poloniści na ten bliski wyjazd przyjechali w dobrej jak na swoje możliwości grupie - 212 osób, w tym Sandecja (2). Dopingowali przez większość meczu, w sektorze gości wywiesili 4 flagi.

Legia Warszawa 2-0 ŁKS Łódź (1160).
Na tym bliskim wyjeździe można się było spodziewać większej grupy kibiców gości. Łodzianie wykorzystali jednak tylko 1160 wejściówek, w tym Zawisza (40), Resovia (15), Real Madryt (15), GKS Tychy (14). Łodzianom nie udało się wnieść na stadion przygotowanej oprawy - folii aluminiowych, flag na kiju oraz dwóch płócien. Wywiesili 13 flag i prowadzili nie najgorszy doping. Legia z przeciętnym dopingiem w I połowie, lepiej było po przerwie, kiedy przez kilkanaście minut cała Żyleta śpiewała "Hej Legia gol". Obie strony nie żałowały sobie "uprzejmości".

Lechia Gdańsk 0-2 Wisła Kraków (1000).
Na mecz przyjaźni do Gdańska pojechało ok. 1000 wiślaków. Część z nich (578) zasiadła w sektorze naprzeciwko młyna Lechii. Pozostali wymieszani z lechistami. Goście wywiesili 13 flag. Na stadionie niespełna 19 tysięcy widzów. Gdańszczanie przygotowali dla fanów Wisły darmowy bigos, fasolkę oraz gorące napoje. Nie zapomniano także o Żołnierzach Wyklętych, którym poświęcono oprawę - transparent "Nie żyją, byśmy my mogli żyć wolni - ku pamięci Żołnierzom Wyklętym", biało-czerwone kartony i flagi oraz postać polskiego żołnierza.

Widzew Łódź 2-2 Śląsk Wrocław (-).
Spotkanie rozegrano bez udziału kibiców gości. Widzewiacy mogli już zasiąść na wszystkich trybunach swojego stadionu. Na wyjście piłkarzy na boisko z młyna poleciały setki serpentyn i konfetti. W trakcie meczu machali flagami na kiju.

Jagiellonia Białystok 0-1 Ruch Chorzów (300).
Jagiellonia wywiesiła na meczu transparent "Ku Waszej pamięci Żołnierze wyklęci" oraz zaprezentowała transparenty na dwóch kijach. Ruch na stadion dojechał, głównie za sprawą policji, która robiła wszystko, żeby kibice dojechali jak najpóźniej, mocno spóźniony i dopiero w przerwie 300 osób znalazło się na sektorze. Niebiescy wspierani przez Elanę (10), Slovan Bratysława (2) i Widzew (1). Wywiesili 5 flag. 30 osób nie weszło na stadion.

Lech Poznań - Górnik Zabrze (przełożony)
Z powodu ogłoszonej żałoby narodowej mecz nie doszedł do skutku w poniedziałek i zostanie rozegrany w środę 28 marca.

Inne dyscypliny:

Siatkówka: Camper Wyszków - Czarni Radom (100).
Dobry wyjazd fanów z Radomia do Wyszkowa. Dwoma autokarami przyjechało ponad 100 kibiców gości, którzy wywiesili dwie flagi, zaprezentowali sektorówkę i chorągiewki na kiju. Ponadto prowadzili doping przez większość spotkania.

Hokej: HC GKS Katowice - SMS Sosnowiec (0).
Katowiczanie zapewnili sobie awans do hokejowej ekstraklasy. Na ostatnim meczu fani GieKSy zaprezentowali oprawę składającą się z hasła "Miasto jednego wyboru. Odwaga istotą honoru", herbu klubu otoczonego hasłami "trening, walka, ambicja, duma". Fani odpalili też kilkanaście rac, a po meczu już poza halą urządzili kolejny pokaz pirotechniczny.

Koszykówka: AZS Politechnika Warszawska - ŁKS Łódź (0).
Kibicowsko na meczach AZS-u Politechnika nie dzieje się nic. Chyba że przyjedzie lepsza ekipa gości, jak ostatnio Anwil. Na meczu z ŁKS-em gospodarze wystawili 13-osobowy kinder-młynek. Na trybunach pustki i totalny piknik.

Koszykówka: AZS Koszalin - WKK Wrocław (0).
Gospodarzy w młynie 35, z przeciętnym dopingiem.


Wyjazd tygodnia: 1000 fanów Wisły w Gdańsku
Oprawa tygodnia: Oprawa Lechii na meczu z Wisłą

Poprzednie relacje znajdziecie w dziale Na stadionach.


Piłkarze Korony poparli protest kibiców:



Lech na treningu swoich piłkarzy:



Doping i oprawa na meczu Lechia - Wisła:





GKS Bełchatów na meczu z Polonią:


Legia na meczu z ŁKS-em:


Widzew na meczu ze Śląskiem:



Doping Ruchu w Białymstoku:


Jagiellonia na meczu z Ruchem:



Cracovia na meczu z Zagłębiem:


GKS Katowice na meczu hokeja:




"Młynek" AZS-u Politechnika Warszawska na koszu:



Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!