Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Michał Kucharczyk dał bardzo dobrą zmianę w meczu z Ajaxem - fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
Michał Kucharczyk dał bardzo dobrą zmianę w meczu z Ajaxem - fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
Piątek, 17 lutego 2017 r. godz. 13:42

Punkty po meczu z Ajaxem

Qbas, źródło: Legionisci.com

Legia po raz trzeci w ostatnich pięciu latach gra wiosną w europejskich pucharach. W skali Polski jest to osiągnięcie poza zasięgiem któregokolwiek przeciwnika. Dla "Wojskowych" staje się to powoli normalne. W 1/16 finału Ligi Europy po raz drugi przyszło nam się zmierzyć z Ajaxem i ponownie przed spotkaniem wydawało się, że nie stoimy na straconej pozycji. Przebieg pierwszej połowy dwumeczu potwierdził te prognozy.

1. Do przerwy 0-0. Po meczu w Gdyni słyszałem głosy miejscowych, którzy twierdzili, że choć piłkarsko Legia była dużo lepsza od Arki, to jednak można było urwać jej punkty. Podobne odczucia można mieć po czwartkowej grze. Holendrzy wydają się być piłkarsko lepsi, mają kilku zawodników przerastających umiejętnościami naszych i stworzyli sobie więcej okazji strzeleckich, ale mimo tego można było z nimi wygrać. A jak już wcześniej mówił trener Magiera, jeśli się nie uda wygrać, to najlepiej bezbramkowo zremisować. Plan minimum został więc osiągnięty i to w niezłym stylu. To zaś daje nadzieję przed rewanżem.

2. "Magik"? Nie, taktyk. Jeśli czegoś mogliśmy być pewni, to tego, że sztab trenerski odpowiednio rozpracuje przeciwnika i dobierze taktykę na mecz. Magiera postawił na rozwiązanie sprawdzone w spotkaniu ze Sportingiem – uważna gra w defensywie, walka w środku i szukanie szans w ataku. Wszystko jednak na minimalnym ryzyku. Podstawą było zabezpieczenie drogi do bramki, szczególnie w I połowie. Po zmianie stron legioniści podeszli wyżej, starali się "pressować" rywali, odpowiadając tą samą bronią, którą przeciwnik stosował przed przerwą. Trener Legii wiedział, że ma w garści wielki atut, jakim jest przygotowanie fizyczne. Po godzinie gry na podmęczonego rywala, prawdopodobnie zgodnie z planem, wpuścił na boisko Kucharczyka i Guilherme, co zaowocowało zwiększeniem tempa gry i jej dynamiki. W efekcie ostatnie pół godziny gry stało pod znakiem przewagi i kilku szans Legii. Można powiedzieć więc, że Magiera trafił więc z taktyką i zmianami. Zabrakło niewiele, byśmy wygrali i mieli namacalne dowody na tę tezę.

3. Mądrość mistrzów. "No pain, no pain" powtarzał Rocky`emu Tony "Duke" Evers w filmie "Rocky IV". Legionistom nikt nie musiał niczego powtarzać. Mieli na twarzach wypisane "No fear". Spokój, opanowanie, pewność siebie. Legia nie pękła ani przez chwilę. Zagrała mądrze, co w tym wypadku oznacza świadomość siły i słabości własnej, ale też przeciwnika oraz że to tylko pierwsza połowa dwumeczu. Nie szarżowali, tylko cierpliwie robili swoje. Cieszy, że szkoleniowiec trafia z przekazem do zawodników. Pewnie nie byłoby to tak efektywne, gdyby nie dziesiątki meczów w europejskich pucharach na kontach zdecydowanej większości z nich.

4. Była moc. Wygląda na to, że legioniści zostali odpowiednio przygotowani fizycznie. W pełni udźwignęli kondycyjnie rywalizację z Ajaxem. Ba, w końcówce spotkania wydawali się mieć więcej sił. Nie było też problemów z dynamiką, choć obserwując boiskowe wydarzenia mogło wydawać się inaczej. Wrażenie brało się jednak stąd, że Holendrzy mają po prostu dynamiczniejszych piłkarzy i na ich tle legioniści nie wyglądali w tym względzie najlepiej. Tego jednak należało się spodziewać.

5. Szczęście sprzyja lepszym. Legia wprawdzie nie była w czwartek od Ajaxu lepsza, ale, jak wspomniałem, to była dopiero pierwsza połowa, więc może fart wie lepiej na kogo stawiać? Chodzi głównie o sytuację z 8. minuty, gdy arbiter zawodów nie uznał gola dla Holendrów. Na bramkę uderzał Klassen, Malarz złapał mocno kopniętą piłkę, ale, jak wykazały powtórki, już za linią bramkową. Sędziowie jednak nakazali grać dalej. Prawdopodobnie dlatego, że nasz bramkarz zakrył ciałem futbolówkę i arbiter bramkowy nie miał pewności, czy całym obwodem znalazła się ona w bramce. Skoro już o graczach Ajaxu i szczęściu mowa, to nie było im po drodze. Dowód? Proszę bardzo: 44. minuta i Dolberg nie trafił do praktycznie pustej bramki. Żeby jednak nie było: Legia swoją postawą bardzo szczęściu pomogła. Oby tak samo było w rewanżu.

6. Ajax w formie. Dwa lata temu drużyna z Amsterdamu słabo prezentowała się w lidze, gubiła punkty, grała słabo, a i tak w dwumeczu rozbiła Legię 0-4, choć kto wie, co byłoby, gdybyśmy w Holandii wykorzystali część swoich okazji. Pamiętam, że podchodziliśmy do tamtej rywalizacji z dużym optymizmem. Teraz Ajax wydaje się być słabszym zespołem, ale za to jest w wysokiej formie. W Warszawie mamy duże oczekiwania, lepszą drużynę, ale chyba z większą pokorą podeszliśmy do rywali. I słusznie, bo Holendrzy udowodnili, że są na innym etapie sezonu, bardziej rozegrani i napędzeni kolejnymi zwycięstwami.

7. W jednym aspekcie Ajax wciąż daleko przed nami. To dość przykra konkluzja, ale prawdziwa – skupiając się tylko na czwartkowym meczu, należy stwierdzić, że nastolatkowie Ajaxu grają co najmniej tak samo dobrze, a niektórzy lepiej, jak doświadczone gwiazdy Legii. Co więcej, to równie mądrzy zawodnicy, wiedzący jak się gra w takich dwumeczach i umiejętnie z tej wiedzy korzystający. Oczywiście pamiętamy, że w Amsterdamie akademię stworzyli kilkadziesiąt lat temu i przez ten czas cały czas pracowali nad jej udoskonalaniem, rozbudowując przy tym siatkę skautingową, tworząc swoje szkółki w różnych rejonach świata. Trudno więc rywalizować z Ajaxem na tym polu, ale fakty są jakie są. Pytanie, czy Legia jest w stanie i w ogóle chce podążać podobną drogą?

8. Odjidjów dwóch? Sprawa prosta, jak murawa na Wembley. By wejść poziom wyżej, Legia musi mieć w składzie nie dwóch, a co najmniej jeszcze dwóch piłkarzy o jakości Vadisa Odjidji-Ofoe. Łatwo powiedzieć? No pewnie. Pocieszający jest fakt, że takich "Odżidżjów" mamy w drużynie coraz więcej w każdej formacji. Nawet skrytykowany za ten mecz Necid jest graczem o podobnej jakości. Potrzebuje tylko nieco czasu na wkomponowanie się w grę drużyny. Vadis też potrzebował.

9. "Dąbro" wraca! Latem przychodził jako czołowy obrońca ligi. Niemal z marszu dostał miejsce w I składzie i... przepadł. Dąbrowski jesienią grał mało albo wcale, zwłaszcza w końcówce. Jeden z doświadczonych piłkarzy zapytany o przyczyny takiego stanu rzeczy, odpowiedział: "Warszawa... Dajmy mu jeszcze chwilę". W klubie jednak zastanawiano się, czy nie wypożyczyć "Dąbro" do Zagłębia Lubin. Decydujące okazało się być zgrupowanie w Benidormie. W hiszpańskim słońcu Dąbrowski zdecydowanie wygrał rywalizację z Wieteską, który odszedł do Głogowa, ale i Czerwińskim. Kontuzja Rzeźniczaka sprawiła zaś, że stał się podstawowym stoperem. I nie zawodzi. Nieźle zagrał już w Gdyni, gdzie potrzebował kilkunastu minut, by zacząć grać na wysokim poziomie. Tak też zagrał przeciwko Ajaxowi. Imponował zdecydowanie, czytaniem gry, agresywnością, a jednocześnie skutecznością w interwencjach. Nie był bezbłędny, ale albo sam naprawiał swe pomyłki (jak w sytuacji, gdy "wyciął" Malarza), albo asekurowali go koledzy. Bardzo dobrze wyglądała przy tym jego współpraca z Pazdanem. Chyba nieprędko wpuści Rzeźniczaka do składu.

10. Radović, Amsterdam, czyli historia bez happy endu. Znamy historię pt. "Radović i Ajax". Zresztą w ostatnich dniach w mediach poświęcono temu tematowi mnóstwo miejsca. "Rado" miał zagrać w Amsterdamie i poprowadzić Legię do awansu. Nie zagra, bo się wykartkował. "Wojskowi" polecą więc do Holandii bardzo osłabieni. Sam Miro był po meczu załamany. W mix-zonie aż przykro było na niego patrzeć. Na szczęście, w przeciwieństwie do drużyny sprzed dwóch lat, "radopendencia" dziś w Legii nie występuje. Są inni zawodnicy, ale też i inne warianty. Być może trener rozważy grę z Kucharczykiem w ataku i Kazaiszwilim oraz Guilherme na skrzydłach? Najważniejsze, że mamy alternatywę. A "Radko"? Ty się trzymaj, bracie!

11. Wunderwaffe Kucharczyk? To się nigdy nie skończy. Gdy wydaje się, że facet jest na wylocie z Legii, nagle okazuje się, że jest w klubie niezbędny. W meczu przeciw Ajaxowi "Kuchy" pojawił się po godzinie gry i przez kilka minut przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Kucharczyk szalał. Był nie do zatrzymania przez obrońców. Dwukrotnie im uciekł i wyłożył piłkę kolegom. W obu przypadkach zabrakło centymetrów, by padła bramka (choć w drugiej z sytuacji i tak Guilherme faulował rywala). Potem było już jednak znacznie gorzej, ale i tak "Kuchy" napsuł krwi przeciwnikom. Czy ktoś spodziewał się, że to będzie nasza tajna broń na Ajax?

Autor: Jakub Majewski "Qbas"
Twitter: QbasLL
Kątem Oka na FB



Komentarze: (27)

krys008, 17.02.2017 13:53 - *.82

A ja mam małą satysfakcję, że wszedł Kuchy i rozruszał to towarzystwo. Jakoś cicho siedzą dziś malkontenci.

sen o, 17.02.2017 13:57 - *.rev.snt.net.pl

1. bez podniety jeśli idzie o pojedyncze występy vide Jodła po Arce, teraz Dąbrowski - niech pokażą równą formę w kilku meczach
2. Nagy i Chukwu poza 18 na Ajax ? jest walka o plac i o 18
3. czas, czas i czas tego trzeba bo trochę nam brakuje do formy z końcówki jesieni

do krys008, 17.02.2017 13:59 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Niestety, latwo im krytykowac, ale pochwalic to nie łaska - teraz siedza cicho w budach i nie szczekaja. A Kuchy jak to Kuchy - wierze w niego mocno, nie jeden mecz nam jeszcze wygra.

grzesiek, 17.02.2017 14:10 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Pisałem o 3:0 niestety niemile się rozczarowałęm, niestety MIro Radović nie prezentuję się tak dobrze jak w rundzie jesiennej ( a mega szkoda), po za tym więcej oczekiwałem od kazaiszwiliego i jodły.
0:0 nie jest złe, myślę ze w rewanzu trener Magiera postawi na ofensywniejszą grę i zwyciezymy tam z 1:0.

A i jeszcze moja opinia o nowym napastniku Thomasu Necidzie- absolutnie nie można go oceniać po 2 meczach. Nikoliciowi tez się zdarzały sytuacje że nie strzelał w kilku meczach a później ładował po dwie bramy w meczu. Moim zdaniem to nie jest zły piłkarz po prostu potrzebuje czasu.

Krzeszczu, 17.02.2017 14:43 - *.cust.bredband2.com

@ krys008: Hejterzy zawsze beda hejtowac, a ze Kuchy dal do pieca wiec sie pochowali i czekaja kiedy tylko Kuchemu znowu "podwinie sie noga". Nikt z tych gamoni napewno nie jest kibicem Legii.

@ grzesiek. Zgadzam sie co do Tomka Necida. I juz wczesniej to pisalem. Tomek to napewno zadna torpeda, i nie tak wcale on chce grac.
Ale widac ze jest to ogromnie inteligentny facet. Swoje braki w szybkosci uzupelnia inteligentna gra i technika. Swietnie zastawia pilke, zwodzi obroncow, dobrze sie ustawia, czyta gre. Jego przyjecie wczoraj podania Dzidzi na klatke i strzal z volleya to czysta klasa. Bo tyle bylo w tym momentow i inteligencji w bardzo krotkim czasie ze az milo bylo zobaczyc.
Technika o glowe przewyzsza Prijo. Beda z niego ludzie.
I widac jak bardzo Rado i Dzidzia chca z nim grac.
A to juz samo w sobie daje wiele do namyslu.

I brawa dla Dabrowskiego i Kuchego!

gRUBY(L), 17.02.2017 14:58 - *.91-235-19.citysat.com.pl

Kuchy KING

Grajcie na Rzeźniczaka, 17.02.2017 15:20 - *.dynamic.chello.pl

Trzeba patrzeć na ten remis jak na sukces. Ekipa się zgrywa po nie najlepszych (łagodnie mówiąc) sparingach zimowych i początku ligi. Dodatkowo punkty zdobywane w Europie z tak klasowymi rywalami podnoszą morale drużyny, co mam nadzieję przełoży się na Ekstraklasę. Na koniec wpadło trochę Euro oraz coś do rankingów. Cieszy postawa Dąbrowskiego - raz, że da to może coś do myślenia Rzeźniczakowi, a po drugie nikomu nie będzie chodziło po głowie, by na środek obrony przesuwać Jędzę.

php, 17.02.2017 15:23 - *.244.wlantech.pl

Może to rzeczywiście kwestia taktyki, ale mi jest przykro, że Gui teraz ma robić za jokera z ławki na 15-30 min :/ On zawsze daje ogromne zaangażowanie, haruje dla zespołu niezależnie od pozycji na jakiej jest wystawiany. Przeciwieństwo Vako. W dodatku rywale zawsze łapią masę kartek, jak muszą grać na Guilherme. Wczoraj było tylko potwierdzenie tego, ale przypomnijcie sobie ile łapali w przeszłości. Był jakiś mecz, gdzie przeciwnicy bodaj 4 czy 5 żółtych kartek dostali po faulach na nim.

Sebo(L), 17.02.2017 15:31 - *.play-internet.pl

"Kuchy" nie jest może wirtuozem ale wiele meczów już nam uratował swoimi golami,że pozwolę sobie przypomnieć choćby arcyważną bramkę w Moskwie ze Spartakiem. Szacun dla Michała na lata.

jarfer, 17.02.2017 15:55 - *.play-internet.pl

Kuchy - jedna jaskółka wiosny nie czyni

NEUTRALNY, 17.02.2017 15:58 - *.internetia.net.pl

JEST KILKA POZYCJI DO DUŻEGO WZMOCNIENIA LEGII - TO MIAŁO BYĆ W LUTYM CZY ZARZĄDZAJĄCY KLUBEM DOTRZYMAJĄ SŁOWA - CZY SKOŃCZY SIĘ JAK ZAWSZE W TAKIM WYPADKU MRZONKAMI - BYŁY WIELKIE NAZWISKA JAK NA LEGIĘ - ALE NIGDY ŻADNE NIE DOSZŁO DO REALIZACJI - CZY W TYM ROKU BĘDZIE TAK SAMO CZY W KOŃCU JAKAŚ NIESPODZIANKA ?

Bart, 17.02.2017 16:19 - *.dynamic.chello.pl

Lubie te komentarze w stylu Kuchy king. W Legii, która chce być dobrym europejskim klubem trzyma się zawodnika, który błyśnie formą raz na 3 miesiące, a do tego kibice sie tym podniecają.

Rafał, 17.02.2017 16:29 - *.internetdsl.tpnet.pl

Kuchy gra nierówno , to fakt . Ale faktem też jest to że jak mu sie uda to potrafi zrobić różnicę :)

Jerz z Potoku, 17.02.2017 16:42 - *.dynamic.chello.pl

Zdecydowana większość "punktów po meczu" polega na prawdzie i to jest budujące, np.: trafiona taktyka gry, determinacja i przygotowanie kondycyjne legionistów, a także świetne - aczkolwiek spóźnione - zmiany Kucharza i Gui.
A czegóż zabrakło, oczywiście poza golami? Ano zabrakło roztropności i zmysłu przewidywania kierownictwa klubu, które już na początku grudnia ub.r. powinno zdecydowanie dynamiczniej poszukiwać następców "naszych" wielkich nieobecnych w formacji ataku. Jest to tym bardziej oczywiste, że jak co roku, nasze klubu startują z rozgrywkami mocno spóźnione wobec tych zachodnioeuropejskich. I chyba tylko niepoprawni optymiści mogli wierzyć, że np. Necid po rozegraniu jednego(!) meczu o punkty będzie rozumiał się z pozostałymi piłkarzami. Oczywiście, po 5-6 meczach ligowych, nowi napastnicy "zatrybią", ale śmiem twierdzić, że w Lidze Europy będzie już...pozamiatane.
Jako doświadczony kibic staram się być bardzo wyrozumiały i obiektywny wobec poczynań transferowych włodarzy klubu, ale nie sposób nie zauważyć, iż "zimowe knoty kadrowe" w Legii mają charakter niemalże cykliczny. Ciekaw jestem, czy w przyszłym roku ta indolencja kierownicza znowu będzie miała miejsce?!

Buszmen legia forever, 17.02.2017 16:56 - *.play-internet.pl

Nie zodtaje nic tylko zrobic wszystko zeby w Amsterdami pamietali ze Legia staje sie klubem walecznym i glodna pucharów Potrzebujemy dobrego napastnika

Ewelina, 17.02.2017 17:39 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Felieton jest trafny z jednym wyjątkiem. Zabrakło mi szczerości na temat Necida. Gość nie pokazuje nic ciekawego i jak na razie uważam go za niewypał. Wiem, że jest krótko ale po tak doświadczonym zawodniku oczekuję szybkiego wkomponowania w zespół. Prawda jest taka, że często wyśmiewany Kucharczyk zagrał o klasę lepiej niż Necid.

Japa, 17.02.2017 17:50 - *.centertel.pl

Napastnik potrzebuje czasu .....
Niech czeka moze trawa bedzie czerwona albo bramka okrągła a piłki dwie ....
Dobry napastnik wchodzi i gra tzn strzela !!!

tomasz problem , 17.02.2017 17:54 - *.46.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Do Jerzego z potoku ,moze juz klubu nie byc .

@Bart, 17.02.2017 19:08 - *.220.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Chłopak drugim Messim nie jest ale na jokera nadaje się doskonale. Nie płacze że na ławie siedzi, kontraktu też wybitnie obciążającego budżet mu niema.
Oprócz zepsutych akcji wiele razy ratował nam tyłek.
Więc nie narzekaj.

Jerz z Potoku', 17.02.2017 19:24 - *.dynamic.chello.pl

@ tomasz problem - jeżeli posiadasz jakiegoś newsa dot. przyszłości Legii zachęcam, podziel się z nami, naprawdę warto! Jeżeli natomiast twój post miał służyć jedynie zniechęcaniu do słusznej krytyki, to niestety pomyliłeś adresata. Zarówno ja, jak i większość fanów Legii kibicujemy klubowi, a nie jego kierownictwu. I to jest właśnie ta subtelna różnica, którą można dostrzec, ale tylko wtedy gdy się wysili wyobraźnię. Powodzenia...

php, 17.02.2017 21:34 - *.244.wlantech.pl

A Prijović to ile strzelał na początku? Wszystko marnował. A płaczecie po nim jak dzieci. Dajcie Necidowi się zgrać z drużyną.

123, 17.02.2017 21:52 - *.dynamic.chello.pl

Kazaiszwili jest to dobry szybki zawodnik. Będzie z niego pożytek gdy zacznie grać mniej samolubnie

Cult⚽️Legia, 17.02.2017 22:26 - *.168

Bravo!za!walke!Bravo!najlepsi!!!

Do php, 17.02.2017 23:10 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Necid to klasowy zawodnik ale Legia powinna kupić napastnika który jest w formie, a nie formę ma odzyskać za 2 mc. Napastnik potrzebny na mecz z Ajaxem i na mecze ligowe od teraz.
Po to w klubie jest Żewłakow żeby przez cały rok oglądać zawodników i prowadzić rozmowy transferowe W grudniu było wiadomo że odchodzą napastnicy i w grudniu powinni przyjść nowi, żeby choćby już się zgrywać.

GKS GLINIK LEGIA, 18.02.2017 00:27 - *.gorlice.ap-media.pl

cały czas śmieją z "kuchy" a jest naszym bohaterem w prawdzie mówiąc i zawsze był :)
A Necid? - z czasem się okaże czy jest dobry,jak Nikolic? nie wiadomo....,a może podobny??? spekulacje...
Trzymamy kciuki! TYLKO (L)
KGR

jarfer, 18.02.2017 07:30 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Może jeszcze Kuchemu pomnik obok Dayny postawić? Może już zapomnieli co niektórzy, że 90proc meczow to Kuchy ma drewniane nogi

Krzeszczu, 18.02.2017 09:59 - *.cust.bredband2.com

@ jarfer: co niektorzy, jak ty i ocet, nie ogladaja meczow tylko co najwyzej skroty. Albo sluchaja tego co im koleszka opowie.

Reszta z nas oglada CALE mecze i sledzi bacznie druzyne. I do cenia to co dla tej druzyny robi Kuchy.
Nie zaden Messi, Bale, czy Neymar, ale Kucharczyk.

A teraz wypad, bo jesli chcesz tu zajmowac miejsce i czas to przynajmniej badz kicicem Legii, czym ewidentnie nie jestes. Ty i niektorzy tobie podobni.

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!