Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
fot. Mishka / Legionisci.com
fot. Mishka / Legionisci.com
Niedziela, 12 marca 2017 r. godz. 21:42

Powiedzieli o meczu Legia - Wisła

Wiśnia, Jeleń, Fumen, źródło: Legionisci.com

Vadis Odjidja-Ofoe (Legia): To był ważny dla nas mecz i cieszę się, że zdobyliśmy w nim komplet punktów. Wykonaliśmy kawał roboty, aby pozostać wśród czołowych zespołów w tabeli. Wiemy, że potrzebowaliśmy wygranej, aby zachować do nich dystans. Oczywiście mamy świadomość zbliżającego się spotkania z Lechią, ale dzisiaj skupialiśmy się na potyczce z Wisłą. Jestem pewien, że będziemy dobrze przygotowani do rywalizacji w Gdańsku.
Przeciw krakowianom zagraliśmy ponownie bez nominalnego napastnika, ale taka jest sytuacja i należy dostosować się do niej.

Kasper Hamalaianen (Legia): Miałem swoją szansę, kiedy to minąłem bramkarza. Może gdybym uderzał z prawej nogi, to wówczas byłoby 2-0. Było już za późno, żeby odgrywać do Radovicia. Osobiście było to ciężkie spotkanie dla mnie, było sporo pracy na obu skrzydłach. Niemniej jednak dawałem z siebie wszystko, co mogłem. Dopiero dochodzę do stu procentowej sprawności. 80 minut na boisku, to czas, z którego mogę być zadowolony. Teraz muszę dołożyć do tego bramki.
Wszyscy teraz będą mówić o potyczce z Lechią i to jest zrozumiałe. Jesteśmy na fali wznoszącej mając za sobą dwie wygrane. Z kolei w gorszych nastrojach są nasi rywale, którzy odnieśli dwie porażki z rzędu. Aczkolwiek interesują nas tylko trzy punkty. Może nie jesteśmy jeszcze w najwyższej formie, ale czuję, że wraz z rozpoczęciem rundy finałowej będziemy mogli być z siebie zadowoleni.
Dziś w rolę napastnika wcielił się Miroslav Radović. To jeszcze nie funkcjonuje optymalnie. Potrzeba większej komunikacji, ruchu, czasami wygląda to nieźle, a niekiedy pozostawiamy zbyt wiele przestrzeni w poszczególnych sektorach boiska. W szczególności, gdy wszyscy zbiegamy do środka.
Z jednej strony można powiedzieć, że kontrolowaliśmy mecz, bo prowadziliśmy 1-0. Jednak tak skromna zaliczka nadal wymaga pełnej koncentracji. Wszystko mogło się zdarzyć. Wisła nie miała zbyt wielu okazji, zaś my powinniśmy zakończyć te zawody po pierwszej połowie. Gdybym ja zdobył bramkę, a "Rado" wówczas by podwyższył na 2-0...

Maciej Dąbrowski (Legia): Niektórzy nas już skreślali w walce o mistrzostwo. Dążymy do swojego celu, który mamy wyznaczony i małymi krokami podążamy w jego kierunku. Nie patrzymy na inne drużyny, tylko skupiamy się na sobie. Jeśli Legia będzie grać na miarę swoich oczekiwań, to o przyszłość jestem spokojny. Myślę, że dzisiaj to jeszcze nie był ten oczekiwany poziom. Mamy jeszcze duże rezerwy i z meczu na mecz będzie lepiej. Widać, że jesteśmy coraz bardziej zgrani i widać większy monolit w każdej formacji.
Co do założeń, to chcieliśmy trochę wpuścić Wisłę na naszą połowę, bo wiedzieliśmy, że ich stoperzy nie są tak zwrotni. Kluczem do sukcesu miały być kontry, które wyprowadzaliśmy. Kto wie, może skończyłoby się dziś 3-0. Odnośnie mojej osoby, to wiedziałem, że jeśli dostanę szans, to ją wykorzystam. Cieszę się, że trener zdecydował się obdarzyć mnie zaufaniem. Chcę mu się odpłacić.

Rafał Boguski (Wisła): Czy byliśmy gorsi... Na pewno próbowaliśmy nawiązać równorzędną walkę z mistrzem Polski. Legia nie zagrała porywająco, ale wykorzystała jedną sytuację, a trzeba przyznać, że miała ich kilka. Jako zespół balansujemy między grupą mistrzowską i spadkową. Nasze aspiracje sięgają pierwszej ósemki, a później czas pokaże. W pierwszej kolejności chcemy być w gronie tych lepszych.

Arkadiusz Głowacki (Wisła): Chcąc być szczerym, muszę przyznać, że Legia wygrała zasłużenie. Niemniej jednak czujemy niedosyt. Mieliśmy plan na te zawody, które zrealizowaliśmy ze zmiennym szczęściem. Chcieliśmy częściej wyprowadzać groźne kontry - bez powodzenia. Chcieliśmy częściej przejmować piłkę w środku pola - czasami się udawało, ale nic z tego nie wynikało. Byliśmy solidni, ale solidność to za mało, aby w Warszawie sięgnąć po choćby punkt. Po prostu za mało zagroziliśmy gospodarzom.
W akcji bramkowej byłem przekonany, że piłka jest w moim zasięgu. Myślę, że nierówność na murawie sprawiła, że dotarła ona do adresata.

Patryk Małecki (Wisła): Myślę, że to było dobre spotkanie obfitujące w sytuacje bramkowe. Oczywiście muszę się zgodzić, że więcej okazji do zdobycia bramki miała Legia. Gospodarze są mocnym zespołem i to nie przypadek, że są mistrzem Polski. Wiedzieliśmy, że gospodarze będą ofensywnie do nas nastawieni, ale liczyliśmy na swoje szanse. Sam miałem jedną okazję i przyznam, że powinno być ich więcej z mojej strony. Szkoda.
Ciężko jest coś powiedzieć po takim meczu, ale nie spuszczamy głów, tylko szykujemy się na potyczkę z Wisłą Płock. Wiem, że nie zagram w tym spotkaniu z powodu nadmiaru żółtych kartek. Zresztą, w tej sytuacji, kiedy sędzia mnie ukarał, nie dotknąłem zawodnika Legii. Mam wrażenie, że sędzia zbyt pochopnie wydał decyzję. Tak mi się wydaje.
Zabrakło dziś dwóch kluczowych zawodników, ale za to inni dostali szanse. Możemy teraz gdybać, co by było, gdyby był Paweł Brożek czy Zdenek Ondrasek.
Słyszałem, że kibice mi ubliżali. Cieszę się, że pamiętali. Jeśli chcą, mogą robić to nadal. Myślę, że nawet moja mama je słyszała. Może nie być zadowolona, ale jednocześnie przywykła do tego, a ja tym bardziej. To, że dostałem parę gorzkich słów... Cóż, bywa, nie obchodzi mnie to. Skupiałem się na tym, aby zaprezentować się na boisku jak najlepiej. Kibice gospodarzy chcieli mnie sprowokować, ale kolejny raz im się to nie udało.

Semir Stilić (Wisła): Spotkanie lepiej się ułożyło Legii, która szybko strzeliła bramkę i mogła kontrolować jego przebieg. Na pewno to nie był mecz obfitujący w okazje. Gospodarze wykorzystali jedną z szans, natomiast nam zabrakło spokoju z przodu. Przede wszystkim zabrakło Pawła Brożka, a i nieobecność Ondraszka była odczuwalna. Gdyby tylko byli na murawie, to nasza gra z pewnością wyglądałaby lepiej. Niestety, nie poradziliśmy sobie bez nich.
Osobiście czuję się już dobrze. Dzisiaj dostałem od trenera 30 minut i zobaczymy co będzie dalej. Tylko poprzez grę mogę zbliżyć się do optymalnej formy.



Komentarze: (12)

krys008, 12.03.2017 22:05 - *.serv-net.pl

Nawet Vadis widzi, że nie jest to normalne, że w klubie z aspiracjami nie ma napastnika...
Panie Macieju kolejny dobry mecz. Po fatalnym początku przygody z Legią, teraz wygląda to nieźle.

SlawoL, 12.03.2017 22:42 - *.centertel.pl

Zaczyna coś powoli klikać w tym zespole. Hama Vadis Rado i Gui wszyscy w formi mogą sporo namieszać .Glowacki kładą na i poza boiskiem. Patrycja jak zawsze

Vinci, 13.03.2017 06:28 - *.dynamic-ww-08.vectranet.pl

Golym okiem widać brak napastnika !!! Vadis takie piłki dogrywał w pole karne ..... tylko ... właśnie brak odpowiedniej osoby do wykończenia. Szkoda :'(

gizior, 13.03.2017 06:48 - *.53.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Bez sensowna gra bez skrzydlowych, brakuje mi dobrego starego obiegu obrońcy za plecami skrzydlowego, podania i wrzutka! Wszystko jest ścinane do środka, jak miec pretensje do

Grajcie na Rzeźniczaka, 13.03.2017 07:49 - *.dynamic.chello.pl

Vadis słusznie nie był zadowolony po meczu, bo z takiej gry zadowolonym być nie można. Jedyne co cieszy, to w końcu zero z tyłu, choć podobnie jak w Lubinie uratował nas minimalny spalony.

Phoenix(L)k, 13.03.2017 08:22 - *.226

coś mi się zdaje, że małpeckiego bardziej by zabolało olanie go

zonk, 13.03.2017 10:19 - *.centertel.pl

"nawet Vadis widzi,że to nie jest normalne..." a co to Vadis to jakiś idiota żeby tego nie widział?

mietek, 13.03.2017 11:40 - *.emea.ibm.com

@krys008: Przestań już marudzić pod każdym postem. Jak mieliśmy w składzie Ljuboję, to też w zasadzie graliśmy bez klasycznego napastnika, bo Ljubo bardzo często zbiegał na skrzydło. Ale świetnie się wymieniali pozycjami z Rado, który wtedy też sporo strzelał. I teraz też tak powinniśmy spróbować - może takie wymiany Rado z Hamą?

L, 13.03.2017 13:30 - *.internetdsl.tpnet.pl

Jak ci na imię Małecki jak ci ma imię.
.:)

krys008, 13.03.2017 16:02 - *.82

Jak mam nie narzekać na politykę klubu, jak jest kasa, nie ma napastnika, nie ma skrzydłowych, nie ma lewego obrońcy. Od kiedy słyszę, że szukamy lewego obrońcy? Ten klub ma jakąś strategię, wizję rozwoju?
Doceniam i cieszę się z transferów takich piłkarzy jak Vadis, Jędza czy Moulin, ale staram się oceniać rozsądnie, może faktycznie czasem wychodzę na malkontenta, ale jak przez politykę klubu, a raczej jej brak nie obronimy mistrza, to co powie BL?
Nie robię tego z niskich pobudek, martwię się o klub, któremu kibicuję ponad 30 lat.

Ojom, 14.03.2017 08:42 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Chciałbym tylko powiedzieć, że szkoda że Głowacki już jest powoli po drugiej stronie rzeki, bo jednak to kawał piłkarza był zawsze, a do tego zachowywał się i wypowiadał z klasą. Teraz też. Może to głupie, ale szkoda mi że to akurat on popełnił błąd, a nie jakiś inny wiślak ;) podobną sympatię wzbudzał u mnie Łapiński z Widzewa. Porządny człowiek, dobry piłkarz, godny przeciwnik. Pozdrawiam obydwu panów i życzę zdrowia!

Kris, 14.03.2017 09:47 - *.211

Fajnie czyta się wypowiedzi Wiślaków. Widać u nich duży szacunek dla przeciwnika a nie tzw pychę.

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!