Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Grzegorz Kukiełka - fot. Woytek / Legionisci.com
Grzegorz Kukiełka - fot. Woytek / Legionisci.com
Niedziela, 19 marca 2017 r. godz. 08:15

Kukiełka: Przepraszamy kibiców za ten mecz

Hugollek, źródło: Legionisci.com

- Chciałbym przede wszystkim szczerze przeprosić wszystkich kibiców obecnych w hali za mecz z Tychami, ponieważ zaprezentowaliśmy się naprawdę bardzo źle. Nie szło nam od samego początku; mecz zaczęliśmy ospale. Tyszanie z kolei wyszli z planem – mieli przygotowany „game plan” na nas. Gratuluję zwycięzcom - powiedział po meczu Grzegorz Kukiełka.

- Z całą pewnością źle broniliśmy. Musimy poprawić grę w tej formacji, bo obrona wygrywa mistrzostwo. Poza tym za późno zrobiliśmy zryw. Kiedy przeciwnik zaczął się rozluźniać, prowadząc już dwudziestoma punktami i oczekując na końcową syrenę, próbowaliśmy nadganiać wynik. Wpadły nam trzy trójki i dzięki temu punktowo konfrontacja zakończyła się przyzwoicie. Nie zmienia to jednak faktu, że wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu – po prostu zagraliśmy słabo. Chcemy jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu i... oby taki pojedynek już się nie powtórzył, ponieważ sezon jest na finiszu.

= Bardzo podobała nam się oprawa, którą zaprezentowali kibice. Nasi fani jak zawsze stanęli na wysokości zadania i dlatego naprawdę raz jeszcze bardzo ich przepraszam za to spotkanie.

Zródło: Legionisci.com
Autor Hugollek



Komentarze: (2)

Kibic (L), 19.03.2017 10:28:22 - *.static.ip.netia.com.pl

Gościnność Wasza jest porażająca. W Tychach GKS był gościnny i przyszedł czas na rewanż.

Rada.........., 20.03.2017 08:34:43 - *.com.pl

Poprawcie zbiórki po nieudanych rzutach, bo 70% z tych chybionych rzutów przejmują przeciwnicy. Przecież rzucający po swoim rzucie może biec pod kosz i w chwili, kiedy rzut jest nietrafiony, przejąć piłką, bo reszta wtedy patrzy na kosz jak leci piłka do niego. I to jest moment, kiedy łatwo może znaleźć się pod koszem i przejąć piłkę, która do kosza nie wpadła. Sprawdźcie to, bo naprawdę jest to praktycznie skuteczne.

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!