Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Kasper Hamalainen - fot. Mishka / Legionisci.com
Kasper Hamalainen - fot. Mishka / Legionisci.com
Wtorek, 18 kwietnia 2017 r. godz. 15:02

Plusy i minusy po meczu z Koroną

Jeleń, źródło: Legionisci.com

Miało być wielkanocne lanie Korony, a skończyło się kubłem zimnej wody na nasze głowy. Legia nie wykorzystała znakomitej szansy odbicia pozycji lidera i o końcowe miejsce rundy zasadniczej będziemy musieli drżeć do ostatniej kolejki. Zapraszamy na analizę gry naszych piłkarzy w spotkaniu ze „Scyzorami”.

Maciej Dąbrowski + - Jeżeli Maciek Dąbrowski w meczu z Koroną był najlepszy na boisku, to o całym przebiegu spotkania nie świadczy to najlepiej. „Dąbek” grał jak prawdziwy lider defensywy – raz za razem przecinał ataki gości i co najważniejsze nie ograniczał się do wybijania futbolówki, ale potrafił też ją przejąć, dzięki czemu zespół mógł wyprowadzić akcję. Przez cały mecz dawał z siebie maksimum co było widać zwłaszcza w końcówce spotkania, gdy nasz stoper zaczął dublować pozycje pomocników, chcąc ze wszystkich sił pomóc zespołowi strzelić bramkę. Sam był nawet bliski jej zdobycia, jednak uderzenie Maćka minęło słupek bramki Borjana.

Arkadiusz Malarz + - W poniedziałek piłkarze Ekstraklasy wybrali go najbardziej przereklamowanym piłkarzem ligi. Malarz podsumował to stwierdzeniem, że ludzie po prostu mają kompleks Legii i miał całkowitą rację. Przeciwko Koronie Arek udowodnił swoją świetną dyspozycję. Goście co prawda niezbyt często nękali naszego golkipera, jednak kiedy przyszło co do czego, to „Arcadio” zawsze stawał na wysokości zadania. W pierwszej połowie interwencją na raty naprawił kompromitującą stratę Pazdana, a w drugiej odsłonie spotkania kapitalną obroną strzału Kiełba uchronił Legię od porażki.

Artur Jędrzejczyk – W obronie do "Jędzy" nie sposób się przyczepić, bo sumiennie wykonywał wszystkie powierzone mu zadania. Dobrze radził sobie w odbiorze, wiedział kiedy przytrzymać a kiedy wybić piłkę i potrafił zagrać do kolegów. „Jędza” podłączał się także do ataków prawym skrzydłem, gdzie dublował pozycję Michała Kucharczyka, jednak z ofensywnych rajdów Jędrzejczyka Legia nie miała za wiele pożytku.

Vadis Odjidja-Ofoe – Gdyby oceniać go tylko za pierwszą połowę, wówczas Belg znalazłby się na samej górze tego zestawienia z wielkim plusem u boku. „Dzidzia” wszedł w mecz po prostu doskonale – niemiłosiernie nękał swoimi rajdami obrońców Korony, dobrze dogrywał kolegom, zaliczał też świetne przechwyty w defensywie. Jednak po zmianie stron ktoś jakby odciął Vadisowi tlen – pomocnik miotał się bezładnie, często tracił piłkę i nie potrafił podejmować dobrych decyzji. Złapał głupią żółtą kartkę za dyskusje, choć po meczu mówił, że zrobił to celowo, by na rundę finałową mieć już czyste konto. Tak czy inaczej był to występ o dwóch twarzach. Taki warszawski dr Jekyll i mr Hyde.

Thibault Moulin - - Od początku meczu nie wychodziły mu zagrania będące jego największym atutem, a więc długie podania. Francuz niecelnie adresował piłki i z każdym nieudanym zagraniem wydawał się być coraz bardziej sfrustrowany. Potem doszły jeszcze straty, niecelne strzały i nasz playmaker nie miał absolutnie żadnego pomysłu na grę.

Michał Pazdan - - Na pierwszą połowę w jego wykonaniu spuśćmy zasłonę milczenia, bo błędy jakie popełniał w niej doświadczony stoper nie przystoją nawet juniorowi. „Pazdek” był przestawiany jak pachołek, przegrywał pojedynki główkowe (ten z początku meczu o mały włos nie skończył się golem dla gości) i notował koszmarne straty, jak na przykład w 28. minucie, gdy fatalny błąd obrońcy musiał ratować Arek Malarz. Po zmianie stron Michał znacząco ochłonął i zachowywał się poprawnie, ale nie na tyle, by odkupić swe przewinienia sprzed przerwy.

Adam Hlousek - - Wyglądał jak treningi za Stanisława Czerczesowa: bieganie, bieganie i jeszcze raz bieganie. Czechowi nie można było odmówić chęci do gry, ale skuteczności w niej już jak najbardziej. Adamowi pewne problemy sprawili zarówno skrzydłowi gości, z którymi Hlousek musiał się pomęczyć, jak i obrońcy, bo ci przecinali praktycznie każde dośrodkowanie naszego defensora. Legionista grał bardzo aktywnie, jednak efektywności nie było w tym za grosz. Z dużej chmury mały deszcz, albo – jak śpiewają Strachy na Lachy – mżawka z potopu.

Michał Kucharczyk - - Największym atutem Michała jest szybkość, a i z tego Kucharczyk w poniedziałek nie potrafił skorzystać. Podobnie jak Hlousek biegał bardzo dużo, lecz wysiłku włożonego w przemierzanie kolejnych metrów, za nic nie potrafił przekuć w zagrożenie bramce rywala. Niedokładnie podawał do kolegów, podejmował błędne decyzje, popełniał błędy w przyjęciu, a najlepszym podsumowaniem jego występu była 57. minuta, gdy nasz pomocnik zupełnie bezsensownie spowolnił dobrze rozwijającą się kontrę. „Kuchy” jest szalenie wartościowym zmiennikiem, ale ta wartość spada, jeśli wychodzi na boisko w podstawowym składzie.

Kasper Hamalainen - - Ma ten sam problem co Kucharczyk – świetny z niego joker i średni gracz od pierwszej minuty. W poniedziałek przez większą część meczu był zupełnie niewidoczny, a jak już się pojawił, to zaliczył pudło kolejki, gdy z pięciu metrów kopnął futbolówkę wysoko nad poprzeczką. Potem całkowicie zgasł, notując występ bezbarwny jak woda.

Miroslav Radović - - Trudno uwierzyć, że gość, który jeszcze kilka miesięcy temu kręcił obroną Realu Madryt, teraz nie potrafi poradzić sobie z defensywą zespołów Ekstraklasy. „Rado” znów zaliczył fatalny występ – źle podawał, tracił piłkę i podejmował mnóstwo błędnych decyzji, przez co cały ciężar rozgrywania spadł na barki Odjidji-Ofoe. Jeśli forma Serba nie poprawi się do meczu w Krakowie, to na Cracovię wyjdziemy bez żadnego playmakera – Vadis przecież pauzuje za kartki.

Tomasz Jodłowiec - - Kiedy na początku meczu popisał się znakomitym crossem do przodu, można było mieć wrażenie, że wrócił stary dobry „Jodła”. Niestety, był to tylko przebłysk, a zaraz potem nadeszła katastrofalna gra. Tomek przegrał z kretesem środek pola, gdzie tańczył tak, jak zagrali mu rywale. Nie radził sobie w destrukcji, nie wspominając nawet o grze z przodu. Ten mecz był dla niego szansą na to, by zacząć odbudowywać swoją dawną dyspozycję. A Jodłowiec nie dołożył tutaj ani cegiełki.

Zmiennicy:

Dominik Nagy - - Wszedł za niewidocznego Hamalainena i sam jakoś specjalnie bardziej nie rzucił się w oczy. W swoim stylu robił dużo szumu, jednak zupełnie nie przełożyło się to na zagrożenie pod bramką rywala.

Daniel Chima Chukwu – Grał zbyt krótko by móc go ocenić.



Komentarze: (13)

Redi, 18.04.2017 15:17:20 - *.centertel.pl

Smieszy mnie to ustawianie zeby lecha miec u siebie...tylko po co jak na wyjazdach gramy lepiej. A moze oni lubia jak sie na nich bluzga, gwizdze. Moze wtedy potrafia sie bardziej zmobilizowac. Na Ł3 nie ma twierdzy nie do zdobycia, przyjezdzaja tu wszyscy jak po swoje :(

sen o, 18.04.2017 15:22:18 - *.rev.snt.net.pl

Drużyna ma luki. Nie ma zespołu. Amen. Czas na przebudzenie. Kto ma rozgrywać, kto ma strzelać np. z Cracovią?

oLaf, 18.04.2017 15:26:39 - *.dynamic-ww-10.vectranet.pl

Vadis i Rado - przynajmniej się starali, wg. mnie +

Czukwu? - można podsumować, słabiutki....

i tak, Arkadiusz Malarz to najbardziej przereklamowany piłkarz ligi, w 100%.

bubba, 18.04.2017 15:44:58 - *.net.hawetelekom.pl

No ale jak my mamy grać dobrze jak połowa składu nie wie na jakiej gra pozycji, a jak już wie to się okazuje że kompletnie nie potrafią na tej pozycji grać. Rado Hama Kuchy raz skrzydło raz środek pomocy raz środek ataku i tak w koło jak się Jackowi przyśni. Do tego Czukwu wchodzi i nie wiadomo gdzie on gra. A do tego gramy piach jakich mało, jak to nasz trener powiedział gramy brzydki mecz, bez polotu, bez pomysłu a on nawet wszystkich zmian nie wykorzystał. Jak już graliśmy padake to trzeba było chociaż tego Necida wpuścić niech się zgrywa może jeszcze zaskoczy na rundę finałową ale nie po co, a Szymański nie mógł trochę pograć przecież ten mecz kompletnie bez presji mógł coś chłopak wymyśleć. Coś mam przeczucie że ten nasz Pan Jacek niedługo zakończy misję. Bo gdyby nie mega fart w Gdańsku i Poznaniu to byłoby już pozamiatane.

antyk, 18.04.2017 18:28:29 - *.ipv4.supernova.orange.pl

no bez przesady moulina i hlouska chyba dlatego do minusów daliście bo taki komentarz na canal plusie usłyszeliście,oczywiście nie zagrali jakoś super ale na pewno nie na minus,no chyba że to jest ocena w porównaniu z ostatnim meczem to wtedy się zgodzę że minus im się należy,oni harują jak czarnuchy na polu bawełny,bądźmy obiektywni

Pawciu, 18.04.2017 18:29:04 - *.43

Czy Kazaszvili zostal juz definitywnie skrelony i odeslany na boczny tor?

Daszka, 18.04.2017 18:31:29 - *.dynamic.chello.pl

"Zbiorowy minus" tego meczu - poświąteczny chaos na boisku zaprezentowany przez drużynę trenera Magiery;
"Zbiorowy plus" - fartowne utrzymanie pozycji vice lidera.
Pisanie o czymkolwiek innym chyba mija się z celem.
W niewesołych nastrojach oczekujemy na...sobotnią konfrontację w Krakowie.

Dickson Chotowski, 18.04.2017 18:47:55 - *.range109-145.btcentralplus.com

Myslalem ze po odejsciu Pazdana na koniec sezonu bedziemy musieli 2 srodkowych obroncow kupic ale Dabrowski to rewelacja ostatnich tygodni. Tak trzymac.

benq76 , 18.04.2017 19:06:16 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

jodłowiec, chukwu, moulin .... to trochę żenada, szczególnie jadła to nie jest od długiego czasu zawodnik na walke o mistrza...!!!!!!!!!!!!

Sebo(L), 18.04.2017 20:34:02 - *.play-internet.pl

Najbardziej zastanawiające jest to jak w tydzień po bardzo dobrym spotkaniu przeciwko Lechowi w Poznaniu można zagrać katastrofalne spotkanie przeciwko bardzo przeciętnej Koronie na własnym stadionie?! Jak można nagle zapomnieć w 7 dni grać w piłkę? Jak dla mnie niewytłumaczalne.

Andrzej, 18.04.2017 20:44:49 - *.dynamic.gprs.plus.pl

- dla magiera
To ze magiera dobrze zaczał w Legii może nie być jego zasługą tylko zespołu Hasiego który przygotowywał drużyne, nie byłem zwolennikiem Hasiego ale inaczej nie można tego wytłumaczyć. Legia przygotowana przez magierę gra piach, od pierwszego meczu sparingowego, a oglądałem wszystkie.
Jedza na wypożyczeniu grał dobrze bo był przygotowany przez Krasnodar teraz nie ma zawodnika przez 90 min.
Kolejne minusy Magiery to bezgraniczne faworyzowanie, taki Radovic, gui, kucharczyk czy hamalanien powinni poczuć trochę rywalizacji i posiedzieć na ławce.
Magiera po strzelonej bramce przez fina (fakt bardzo ładnie uderzył) stwierdza ze zasłuzył na 11, a fin nigdy jeszcze nie pokazał nic. Takie zachowanie powoduje ze pupile mają gdzieś swój poziom a rezerwowi nie widzą szansy gry. Co gorsze nawet magiera nie robi zmian w trakcie meczu.
W meczu z korona w 11 powinien wyjść nagy jodłowiec moulin vadis radovic i kucharczyk i przy takiej grze jaka była to po 45 minutach za radovica szymański i za kucharczyka chukwu a w 60 min przy 0-0 Necid za jodłowca. A patrząc na zmiany w tym meczu można stwierdzić ze to koronie zależało na wygranej.
Narzekamy na napastników, a przecież mamy gwiazdy z chorwacji - kulenovic i matic, kiedy oni bedą debiutować, w wieku 20 kilku lat.

Cult⚽️Legia , 18.04.2017 21:19:50 - *.64

#żewłakowout! nooow!

Wolfik, 18.04.2017 23:36:09 - *.dynamic.mm.pl

@Andrzej: Z tymi gwiazdami (Kulenović, Matić) to grubo pojechałeś....

@Sebo(L): To było do przewidzenia, właśnie dlatego że wygrali w Poznaniu. Termalica, Ruch, wcześniej Arka czy Śląsk - niestety normalka.

Dla mnie w tym meczu jeden wielki plus (Maciek Dąbrowski) i jeden mniejszy (Arek Malarz). Reszta przeszła obok gry, szkoda gadki. A Pazdek przeszedł samego siebie.

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!