Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Mateusz Szwoch - fot. Mishka / Legionisci.com
Mateusz Szwoch - fot. Mishka / Legionisci.com
Wtorek, 18 lipca 2017 r. godz. 11:58

Punkty po meczu z Górnikiem

Qbas, źródło: Legionisci.com

Mistrz Polski przegrał w Zabrzu z beniaminkiem 1-3. Trudno jednak jednoznacznie negatywnie ocenić występ „Wojskowych”. Nie zagrali bowiem złego spotkania. Mimo to wyraźnie ulegli rywalom i to najbardziej irytuje, bo nawet w składzie, w którym wystąpili powinni sobie poradzić z górnikami.

1. Zaskoczenie? Porażka mistrza z beniaminkiem pełnym graczy anonimowych na poziomie Ekstraklasy to z pewnością duża niespodzianka, by nie powiedzieć sensacja. Niedługo po meczu stwierdziłem, że trener Magiera dał się zaskoczyć trenerowi gospodarzy. Teraz sam nie wiem, co myśleć, bo przecież Górnik wyszedł na prowadzenie po golu z niczego, gdy trwało przeciąganie liny przez obie strony, a pierwszy kwadrans gry stał na wysokim poziomie sportowym. Potem „Wojskowi” nadziali się na dwie kontry i było po meczu. Zabrzanie więc w sumie zrealizowali założenia Marcina Brosza, ale trudno uznać, by szkoleniowiec gospodarzy przechytrzył Magierę, bo Legia wyglądała na gotową do gry w sposób zaoferowany przez rywali. Mistrzowie Polski nie pękli pod wysokim pressingiem, nie wystraszyli się bitwy, którą im wydano. Przewrotnie jednak mówiąc, wynik nie jest żadnym zaskoczeniem, bo już po ogłoszeniu terminarza można było w ciemno zakładać, że Legia straci punkty na Śląsku. Dla Górnika był to bowiem mecz sezonu. Dla Legii, jak to już zdążyliśmy się przyzwyczaić, jedno z wielu spotkań.

2. Dziwny mecz. Uważam, że Legia wcale nie zagrała źle, jeśli weźmiemy pod uwagę sytuację, w której się znajduje i etap sezonu. Najważniejsze, że zespół jest dobrze przygotowany fizycznie – prowadzi grę w zmiennym tempie, jest ona dynamiczna, szybka, a piłkarze są silni i wytrzymali. Jeśli zestawić to ze ślamazarną Legią z zeszłego roku, to dziś jest kolosalna różnica na plus w tym względzie. Mówi się, że Górnik wygrał charakterem, że legioniści odpuścili. Na pewno Ślązacy byli bardziej zdeterminowani, ale i „Wojskowi” bardzo chcieli wygrać, walczyli, nie odstawiali nogi.

3. Jeśli było tak dobrze, to czemu było tak źle? Złożyło się na to kilka czynników. Przede wszystkim Legia ponownie zmieniła system gry. Niedawno straciła swojego lidera, gościa, na którym oparta była ofensywa. Bez Odjidji-Ofoe nie da się grać tak samo, trzeba stworzyć nową formułę. Nie pomagają w tym kontuzje, zwłaszcza ta Radovicia. Urazy obnażają też braki kadrowe naszego zespołu. Niby mamy wielu zawodników, ale na niektórych pozycjach mamy ich nadmiar, a na innych niedobór. Wiemy to od dawna, ale warto powtórzyć, bo wyraźnie było to widać podczas meczu w Zabrzu – kadra Legii jest źle zbalansowana. Jeśli do tego dochodzą błędy indywidualne, a tak było w sobotnim spotkaniu, to mamy przyczynę. Co ważne – to nie jest usprawiedliwienie porażki, a próba jej zdiagnozowania.

4. Decyzje Magiery. Po porażce pojawiło się wiele krytycznych głosów pod adresem Magiery. Zarzucano mu przede wszystkim, że wystawił Kopczyńskiego zamiast Mączyńskiego, Szwocha zamiast Hamalainena, a Fina ustawił w ataku kosztem Sadiku. Powtórzę więc znowu, choć to truizm: to trener ustala skład i bierze za niego odpowiedzialność. Widzi piłkarzy w trakcie treningów, wie w jakiej są formie, jak się czują itp. Dlatego Magiera zaufał Szwochowi. Przekonał go do siebie swoją pracą. Sadiku zaś wylądował w Warszawie parę dni wcześniej. Sztab szkoleniowy nie miał pewności, czy zawodnik poradzi sobie wskakując z marszu do pierwszego składu. Bali się, że może się spalić w debiucie, tak jak stało się to z Necidem. „Magic” doskonale wie, że Hamalainen nie jest napastnikiem, ale mimo to uznał, że na ten moment nie ma lepszego kandydata. Trener też ustala zasady. Nie byłoby fair wobec drużyny, gdyby wystawił Sadiku w wyjściowym zestawieniu raptem po dwóch treningach. Łatwo oceniać szkoleniowca, a trudniej mu zaufać. Tymczasem Magiera udowodnił, że jest nie lada fachowcem i jeśli ktoś wie co robi, to właśnie on. Co oczywiście nie oznacza, że trener nie popełnia błędów.

5. Znów przekształcona obrona. Jesień 2015 r.: Broź, Lewczuk, Pazdan, Brzyski. Wiosna 2016 r.: Jędrzejczyk, Lewczuk, Pazdan, Hlousek. Jesień 2016 r.: Bereszyński, Rzeźniczak, Pazdan, Hlousek. Wiosna 2017 r.: Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek. Obecnie? Broź, Jędrzejczyk, Dąbrowski, Hlousek. Przetasowania w defensywie Legii trwają od lat. Właściwie od niepamiętnych czasów nie jesteśmy w stanie na dłużej utrzymać składu w obronie. To bardzo komplikuje grę. Przesunięcie Jędrzejczyka na środek defensywy uważam za świetny pomysł, ale w dłuższej perspektywie. Zawodnik od zawsze rzucany po różnych pozycjach (PO, ŚO, LO) potrzebuje nieco czasu. Niepokoi tylko jego brak szybkości i zwrotności, bo przy obu bramkach Angulo to on jest głównym winowajcą. Strasznie nieporadnie wypadł zwłaszcza przy trafieniu na 3-0. Mecz nie wyszedł też Broziowi, który przecież rozegrał świetne zawody raptem parę dni wcześniej. Czemu obaj panowie zawiedli? Nie mam pojęcia, ale mam nadzieję, że trener wie albo jest w stanie dojść do właściwych wniosków. Oby jak najszybciej, bo przykro patrzyło się na to, jak bezradni byli w starciu ze śląskimi małolatami.

6. NN, czyli niesamowity Nagy. Pamiętam Węgra z jego pierwszych treningów na zgrupowaniu w Benidormie. Był z boku, przyglądał się, nie wyróżniał niczym poza mikrą posturą i świetną techniką. Od razu jednak dało się zauważyć jego szelmowski błysk w oczach i takiż uśmieszek. Widać było, że mamy w drużynie pewnego siebie boiskowego skurczybyka. Nie było jednak wiadomo dokąd go ta pewność siebie doprowadzi. Na szczęście trenerzy trafili do głowy Dominika i przez pół roku zawodnik wykonał kolosalny skok w rozwoju, tak sportowym, jak i mentalnym. Wie, że samo poleganie na technice i szybkości nie wystarczy jeśli chce zrobić karierę w silniejszych ligach, a nawet w Ekstraklasie. Nagy to gracz nastawiony na sukces i Legia będzie miała z niego dużo pożytku, jeśli tylko nie zboczy on z obranej drogi. To co pokazał w Zabrzu było niesamowite. Wszędzie było go pełno. Dryblował, podawał, walczył za dwóch, a występ okrasił nietuzinkową asystą klatką piersiową. Przede wszystkim jednak myślał na boisku, przewidywał wydarzenia, był motorem napędowym akcji ofensywnych. Kolejny bardzo obiecujący występ Nagya.

7. Bywają większe nieszczęścia. Trudno wpadać w panikę po porażce w 1. kolejce. Wkurzenie kibiców jest jednak zrozumiałe – przegraliśmy z drużyną, z którą nie mieliśmy prawa przegrać nawet zważywszy na wszystkie okoliczności łagodzące. Ale żeby nie było – w drużynie wszyscy też są wkurzeni.

PS. Wracaj do zdrowia Arek!

Autor: Jakub Majewski "Qbas"
Twitter: QbasLL
Kątem Oka na FB



Komentarze: (15)

Tomasz, 18.07.2017 12:06:29 - *.147

"Tymczasem Magiera udowodnił, że jest nie lada fachowcem - no i właśnie udowodnił - sam sobie odpowiedziałeś!

Dickson Chotowski, 18.07.2017 12:07:26 - *.range109-145.btcentralplus.com

Nagy nastepny na sprzedaz. Za rok bedzie wart 10m juro a Miodsuki sprzeda go za 2.

marek, 18.07.2017 12:26:11 - *.246.ipv4.supernova.orange.pl

zmienic magiere i to szybko

Cezary, 18.07.2017 12:27:05 - *.dynamic.mm.pl

Mój skład na mecz z koroną: Malarz ,Holusek,Dąbrowski,Pazdan,Jędrzejczyk,Giulherme,Mączynski,Moulin,Moneta,Nagy,Sadiku.

Jacek, 18.07.2017 12:28:06 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Pozbyc sie raz na zawsze Kopy, Szwocha i Brozia to i Magiera nie bedzie mial okazji popelnienia bledu.

Kar, 18.07.2017 12:50:28 - *.122

Mniej więcej rok temu Qbas tak samo bronił wszystkiego co się działo w Legii, tylko po to żeby kilka miesięcy później pisać, że w zasadzie to pisał tak żeby podtrzymywać wszystkich na duchu, ale wiedział że będzie lipa... Czy nie można napisać wprost, że JM powielił błędy norwega, ruska i albańca - olał początek sezonu... Żeby nie było dla mnie JM jest nie do ruszenia, uważam, że to może być trener na lata. Ale co innego pisanie prawdy, a co innego wieczne całowanie się po jaj..ch. Mecz był tragiczny, część ludzi którzy byli na boisku powinna oddać koszulki z L i odejść. Niestety znowu liczyliśmy, że takich leszczy ogramy 2gim, a może i 3cim składem. Poprzednie sezony powinny nas nauczyć, że tak się nie da, napinka na Legię w eklapie jest tak wysoka, że nie da się wygrywać meczów na stojąco grajkami pokroju Szwocha... Oby JM potrzebował tylko jednego meczu do wyciągnięcia wniosków.

imchotep, 18.07.2017 13:13:21 - *.fttx.telefonserwis.pl

Dziwne, że jeszcze 2 miesiące temu Magiera był super trenerem który wygrał z Legia mistrzostwo i zremisował z Realem i pokonał Sporting a dziś jest "amatorem", "wuefistą", "beztalenciem" itp itd... Legia przegrała mecz i trener wziął na klatę porażkę, że źle dobrał skład, taktykę, wyraźnie powiedział że mieli mecz pucharowy i podróż ale nie można zwalać na to winy. To źle? Hasi zawsze zwalał na piłkarzy a Urban i Skorża robili podobnie. Górnik zagrał na mega ambicji i miał za sobą cały stadion, dodatkowo przyjeżdża znienawidzona Legia, pierwszy mecz po awansie do Ekstraklasy. Byli lepsi to fakt, dzielenia punktów nie ma, ale do ku....wy nędzy mamy dopiero PIERWSZĄ!!!! kolejkę za sobą a tu już lament że nie będzie szans na mistrza. Też jestem wkur.....iony i dlatego dziś piszę komentarz kiedy emocje opadły a nie na gorąco. Zagrali źle, kompletnie bez pomysłu, dodatkowo kontuzja Malarza pokrzyżowała plany bo myślę, że w przerwie Sadiku i Mączyński pojawiliby się na boisku. Czemu nie grał Sadiku? A jak Hasi w LM wystawił Vako z Dortmundem kiedy ten nie znał imion i wołał wszystkich po numerach to ile było lamentu? To samo miał zrobić Magiera? Przeprowadził zmianę bo nie miał nic do stracenia a Sadiku strzelił bramkę. Kto miał grać w obronie? Pazdan chory, Czerwiński kontuzjowany. Teraz płaczecie że nie ma Rzeźniczaka a jak był to że "paralityk i beztalencie" itp. Dziś płaczecie... Szkoda, że nie patrzycie przez pryzmat trenera. Odejdźcie od Fify i FM zróbcie uprawnienia trenera i do roboty!!! Skoro Magiera to beztalencie i wuefista to pewnie każdy z was będzie lepszy od niego!!!!

@Marek, 18.07.2017 13:15:29 - *.dynamic-ww-10.vectranet.pl

Na kogo?

@@Marek, 18.07.2017 14:19:18 - *.static.ip.netia.com.pl

Na Czerczesowa - go z Rosji zaraz wyrzucą! Tylko Staszek!

@Marek, 18.07.2017 14:34:58 - *.dynamic-ww-10.vectranet.pl

Masz fantazję, Czerczesow ma kontrakt do sierpnia 2018, przez ponad rok ma ciepłą posadkę i wywalone na Legię

Pablo80, 18.07.2017 15:35:08 - *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

Szkoda,ze Jędza nie wrócił jeszcze z wakacji,w 11 gra się lepiej:).

Toni, 18.07.2017 15:41:57 - *.0pools.vodafone-ip.de

Tumaczac sie w ten sposob ze Legia przegrala mecz bo dla gornika byl to mecz sezonu to lepiej wcale sie nie tlumaczyc.Przeciez kazdy grajac z Legia ma mecz sezonu.I czy to usprawiedliwia Legie by przegrywac?No nie.Bo w ten sposob Legia przegrala by wszystko.
I puste gadanie ze nie wiedzieli czy Sadiku sobie poradzi bo mial dwa treningi z Legia.To lepiej grac slabym Chukwu tylko dlatego ze jest u nas pol roku?Albo ktos umie grac w pilke albo nie umie.Ja nie ogladam treningow Legii i wiem do czego nadaje sie Kopczynski lub Szwoch.
Za duzo jest w Legii przecietnych pilkarzy.Kadra szeroka a jakosci malo.
Do tego dochodzi dobry kurs na beniaminka u buka i wychodzi jak zawsze gdy Legia gra z beniaminkiem.
A zaraz gramy z Sandecja.To ja juz wiem ze z nimi przegramy.

grzesiek, 18.07.2017 17:19:02 - *.centertel.pl

Jesli wiedzieli ze jeszcze nie sa w pelni dyspozycji to czemu probowali ciagle atakowac od poczatku meczu i nawet po stracie bramki na hura zamiast zagrac na remis ? Dobry i 1 punkt niz osmieszenie sie. Bo tak niestety ten mecz trzeba odebrac. Wstyd powinno byc pilkarzom a prz3de wszystkim trenerowi.

raf, 18.07.2017 18:14:30 - *.3-1.cable.virginm.net

Uważam, że Legia wcale nie zagrała źle, jeśli weźmiemy pod uwagę sytuację, w której się znajduje i etap sezonu. to jest najlepsze zdanie z tego artykulu a Gornik na jakim etapie byl pierwszy mecz grali Legia 3 Super Puchar LM i teraz

Jerz z Potoku, 18.07.2017 23:34:44 - *.dynamic.chello.pl

O tym "meczychu" powiedziano i napisano już tak wiele, że ja osobiście wypowiem się w temacie parameczowym. A mianowicie; trener Magiera niejednokrotnie wypowiadając się o przyszłym składzie drużyny na najbliższy mecz (również ten w Zabrzu) twierdził, że pomimo kontuzji (czołowych piłkarzy) dysponuje kilkudziesięcioosobowym, wyrównanym zespołem, który powinien poradzić sobie w konfrontacji z najbliższym rywalem. Otóż nic bardziej błędnego, bo jeżeli Radovicia ma z powodzeniem zastępować np. "kap." Kopczyński, to ja się pytam: kto tu z kogo próbuje robić wariata? W, tzw. "stajni prezesa Mioduskiego aktualnie znajduje się 6-8 rumaków, a reszta to pospolite koniki". Frymarczenie zwrotem o pełnym, wyrównanym składzie obecnej Legii to nadużycie ze strony jej szkoleniowca. Mogę zrozumieć ciepłe wypowiedzi Pana Jacka pod adresem obecnego prezesa klubu (premia, pochwała, itp.), ale takich głupot w najbliższej przyszłości powinien on się wystrzegać ponieważ do niczego dobrego nie prowadzą. Gorycz porażki (w kiepskim stylu) w kolejnym meczu ligowym (szczególnie po el. LM) będzie tym większa im bardziej milusiński i chyba zapatrzony w siebie trener Legii będzie ponownie zaklinał rzeczywistość...
Ps.: moje tradycyjnie skromne pytanie brzmi: jak długo można z kibiców próbować robić idiotów?!

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!