Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
fot. Mishka / Legionisci.com
fot. Mishka / Legionisci.com
Środa, 4 października 2017 r. godz. 21:20

Plusy i minusy po meczu z Lechem

Filip Kaczmarczyk, źródło: Legionisci.com

Mecz w Poznaniu był dla legionistów istną katastrofą, bowiem oddali oni trzy punkty bez walki i zaangażowania. Od pierwszego gwizdka Szymona Marciniaka gra "Wojskowych" wołała o pomstę do nieba, a poziom ich zaangażowania był przygnębiający i frustrujący. Zapraszamy do zapoznania się z oceną występu "Wojskowych" w niedzielnym starciu z Lechem Poznań.

Arkadiusz Malarz – Jako jedyny w niedzielnym starciu wykazał wolę walki i zaangażowanie. Już w 4. minucie przytomnie się zachował w swojej szesnastce i pewnie wyłapał prostopadłe zagranie jednego z rywali, a kwadrans później wybiciem na rzut rożny wyjaśnił groźną sytuację w okolicach lewego narożnika. Co prawda w Poznaniu golkiper Legii wpuścił trzy gole, ale przy żadnym nie zawinił. A gdyby nie jego świetna interwencja po strzale Macieja Gajosa z 71. minuty, ta porażka mogła być znacznie wyższa. Warto również dodać, że Malarz w tym spotkaniu bardzo celnie zagrywał do swoich kolegów, bowiem zaliczył 85% udanych zagrań.

Łukasz Broź - – Słaby występ prawego defensora "Wojskowych". Jego grał była bardzo niepewna – nie dał jakości ani w defensywie, ani w ofensywie. Ponadto Broź miał bardzo duże problemy z rajdami Mario Situma. Chorwat spędził na murawie zaledwie 22. minuty, ale zdążył napsuć krwi naszemu defensorowi. Jakby tego było mało, Situma zastąpił Radut, który także szarżował w strefie Brozia. Prawy obrońca zawinił również przy stracie trzeciego gola, bowiem to on złamał linię spalonego.

Adam Hlousek - – Bardzo nierówny występ. Czech kompletnie nie radził sobie z poczynaniami Macieja Makuszewskiego i Roberta Gumnego. Już w 5. minucie zbyt łatwo przeszła go piłka, a siedem minut później nie doskoczył do Gumnego, który dośrodkował na głowę Gajosa i gospodarze cieszyli się z prowadzenia. Zdecydowanie to nie było udane spotkanie dla lewego defensora, ale trzeba zauważyć, że miał on kilka dobrych momentów – w 35. minucie wybiciem na rzut rożny wyjaśnił groźne dośrodkowanie Nielsena, a dziesięć minut później to Czech znalazł się na lewej stronie i dośrodkował do Sadiku.

Michał Pazdan - – Kompletnie zawiódł i zawalił. Przegrał dwa pojedynki główkowe z rywalami i Lech kończył pierwszą połowę z dwubramkowym prowadzenie. Najbardziej jednak frustruje fakt, że bardzo łatwo przegrał rywalizację z Maciejem Gajosem, który nie jest rosłym zawodnikiem. Pazdan był również bliski zdobycia gola samobójczego, co tylko potwierdza jego słabą dyspozycję w tym spotkaniu.

Maciej Dąbrowski - – Zagrał słabo, czyli dorównał swoim kolegom z formacji obronnej. W przeciwieństwie do Pazdana nie zawinił przy bramkach, ale często nie radził sobie z rywalami, bowiem wygrał tylko 11 pojedynków, a stoczył aż 21. "Dąbek" szczególnie zapamięta starcie z Darko Jevticiem, który konkretnie nim zakręcił w pierwszej połowie. Z kolei w drugiej części gry stoper Legii był bliski zdobycia przypadkowego gola, ale Rafał Janicki wybił piłkę z linii bramkowej.

Michał Kopczyński - – W Poznaniu linia pomocy "Wojskowych" istniała tylko teoretycznie i występ Kopczyńskiego dobitnie to potwierdza. Już w 3. minucie otrzymał on żółtą kartkę, co znacznie ograniczyło jego defensywne zadania w tym spotkaniu. „Kopa” był mało agresywny i nie ustrzegł się błędów – to po jego nieudanym wybiciu padł pierwszy gol dla gospodarzy, a w końcówce pierwszej połowy próbował on przerwać kontratak Lecha, jednak stracił równowagę i się przewrócił.

Thibault Moulin - – Zupełnie nie potrafił zapanować w środkowej strefie boiska i nie wniósł nic do gry ofensywnej. W 45. minucie zanotował bardzo groźną stratę, która zainicjowała kontratak gospodarzy, a także był zamieszany w akcję, po której padł trzeci gol dla Lecha. Kolejny raz zabrakło jego krosowych podań i walki do upadłego.

Kasper Hamalainen - – W ostatnich dwóch spotkaniach z Lechem Poznań był bohaterem, a niedzielne starcie kompletnie przespał i przegapił. Nie wykonał żadnego podania otwierającego drogę do bramki, a także był bezradny w pojedynkach z defensorami Lecha.

Dominik Nagy - – Kolejne nieudane spotkanie w wykonaniu Węgra. Nie stworzył on żadnego zagrożenia w ofensywie, a także zanotował wiele niecelnych podań i strat. W 31. minucie spotkania po jego prostym błędzie piłkarze Lecha wyprowadzili szybką kontrę.

Michał Kucharczyk - – Momentami próbował szarżować na lewej stronie, ale nic z tego nie wynikało, bowiem ani nie posyłał dośrodkowań w pole karne gospodarzy, ani nie schodził do środka. Trener widział bezradność "Kuchego" i po przerwie w jego miejsce pojawił się Guilherme.

Armando Sadiku - – Kolejny bezbarwny występ napastnika Legii – potruchtał, wymienił kilkanaście podań, zanotował dziesięć strat i oddał jeden niecelny strzał. Tak w kilku słowach można opisać jego beznadziejny występ w Poznaniu. Trzeba jednak podkreślić, że w tym spotkaniu Albańczyk nie miał żadnego wsparcia od pomocników, co jest istotne w jego przypadku (jak zdążyliśmy już zauważyć nie jest on typem napastnika, który potrafi sam wypracować sytuacje bramkową).

Zmiennicy:

Guilherme – Wrócił do gry po kontuzji i niczym nie zachwycił. Ale zdecydowanie nie można mu odmówić pazerności i waleczności, co pokazał w pojedynkach z Maciejem Makuszewskim.

Jarosław Niezgoda – Próbował coś zdziałać, ale kończyło się na rajdach na wiwat i stracie piłki.

Tomasz Jodłowiec – Spędził na murawie ponad dziesięć minut, jednak nic nie wniósł do gry swojego zespołu.



Komentarze: (17)

Andrzej Katastrofa, 04.10.2017 21:29:58 - *.centertel.pl

Katastrofa!

A , 04.10.2017 21:33:51 - *.play-internet.pl

Jak dla mnie nie było żadnego plusa ..... żyje nadzieją że się to zmieni . A może liczę na cud !

Saska Kępa (L), 04.10.2017 21:33:57 - *.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Najbardziej mnie rozbawił tekst, że Malarz przy żadnym golu nie zawinił. Dobry bramkarz będący w formie 1 i 2 gol (balon lecący obok słupka) obroniłby. Złototusty Arkadiusz to najsłabszy bramkarz w naszej Legii od kilku dekad (z pominięciem Antolovica, ale to był zaledwie epizod). Niech mi ktoś pokaże mecz w tej rundzie, w której złotousty Arkadiusz wybroniłby nam chociaż remis. On się doskonale wkomponował w grupę wkładów do koszulek i nadrabia pozerstwem na boisku jaki niby to zdenerwowany słabą grą i "mocnymi" słowami w udzielanych wywiadach, ale de facto On jest taki sam cała ta reszta produktu piłkarskopodobnego, które Mioduskiemu w spadku zostawił Leśny.

mallory, 04.10.2017 21:36:26 - *.dynamic.chello.pl

Malarz przy żadnym nie zawinił? to chyba różne mecze oglądaliśmy bo był fatalnie ustawiony przy pierwszym a stanie na linii to przy drugim też nie pomogło ...

robochłop, 04.10.2017 21:44:27 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

jest plus tego meczu - spadające liście na parkingu...może kilku spasionym i zblazowanym grajcarom otworzą się oczy , i uświadomią sobie gdzie , dla kogo i o co tu grają...twardzi zostaną i zacisną zęby...ci co chcą mieć tylko wypłatę na koncie na czas, adios...potrzeba dużo nowej krwi...ciekawe jaka jest zawartość notesu Romea...

Karo (L), 04.10.2017 21:49:03 - *.148.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Największym minusem jest brak plusów.

Karo (L), 04.10.2017 21:52:07 - *.148.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Ps. Malarz tak sie zaangażował, że przy każdej bramce miał swój udział....

Legia⚽️News, 04.10.2017 22:38:53 - *.142

4. Symbol Legii? Pazdan. Nie to, że w ogóle klubu, ale tej dzisiejszej, zdekoncentrowanej, nie mogącej się pozbierać drużyny. Pazdan od początku sezonu gra głównie słabo, zdarzają mu się pojedyncze przebłyski. W Poznaniu znów było pod wozem, reprezentacyjny obrońca nie popisał się przy dwóch pierwszych golach dla Lecha, gdy z niewytłumaczalną łatwością przegrywał pojedynki główkowe.

xyz, 04.10.2017 23:34:58 - *.dynamic.chello.pl

Tak z innej beczki - czemu ostatnio nie ma artykułów "Kopała Ekstraklasa"?

Jacek, 05.10.2017 05:24:22 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Gra Legii potwierdzila beznadziejna forme fizyczna zawodnikow. Roznica w wybieganiu byla b.widoczna. Poprzedni sztab jest za to odpowiedzialny. Mimo tego w takim meczu wszyscy bez wyjatku powinni gryzc trawe i walczyc do upadlego nie odpuszczjac nawet na chwile swojego rywala. Tego niestety nie bylo i za to mam do pilkrzykow zal. Pewnie nam wszystkim bedzie ciezko im wybaczyc brak serca do gry, determinacji i zaangazowania w takim meczu szczegolnie.

Olic, 05.10.2017 05:31:56 - *.stansat.pl

Jaki pierwsza brama to malaza jest na rekach ja mial tylko reflex juz nie ten mlody jakis by to wyciagnal mowa o bramce 1

, 05.10.2017 07:11:08 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Do Olic.
Co ty piszesz. Chodziles do jakiejkolwiek szkoly, czy jestes samoukiem?
Wiesz,ze istnieja znaki interpunkcyjne? Przeciez nie wiadomo o co ci chodzi.

grzesiek, 05.10.2017 08:21:00 - *.centertel.pl

Moze malarz dostal plusa bo jako jedyny nie dostal podobno wpier***u?

@rek, 05.10.2017 08:37:25 - *.dynamic.chello.pl

Patrząc na obecną sytuację kadrową (L)egii nareszcie z czystym sumieniem mogę napisać, iż mamy dwie równorzędne jedenastki................................... Tzn. obie są na podobnym goownianym poziomie....:))))))) Pozdro (L)

Żenada, 05.10.2017 10:23:42 - *.elartnet.pl

Ekipa Legii jest beznadziejna. Po boisku snują się niby-piłkarze, a sprawę w swoje ręce [dosłownie] wzięli niby-kibice. Proporcje niezbyt równe, ale niby-kibice przyzwyczajają nas do tego, że działają w takich właśnie układach. Łatwiej obić komuś mordę w kilku na jednego. Jeżeli "dyżurny" redaktor jest z tej "bohaterskiej" ekipy, to mój wpis nie pojawi się tutaj, chciałbym jednak zaznaczyć, że nie wszyscy kibice Legii są zwolennikami takich rozwiązań, jak to, które miało miejsce w niedzielną noc po meczu z Lechem. Mnie też szlag trafia, kiedy muszę oglądać niby-grę swojej ukochanej drużyny, ale... uważam, że bardziej honorowa była by "ustawka" czternastu na czternastu. Pozdro. Bez napinki.

zibin55, 05.10.2017 11:12:59 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

do @rek, ,olic: przynajmniej można się pośmiać czasem bo z gry L to raczej rechot Leśnego słychać

3333, 06.10.2017 12:22:16 - *.static.ip.netia.com.pl

Malarz jak zwykle niewinny wszystkiemu winna jest piłka

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!