Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Paweł Korzeniowski - fot. plywanielegia.pl
Paweł Korzeniowski - fot. plywanielegia.pl
Czwartek, 5 października 2017 r. godz. 08:28

Korzeniowski: Dwóch legionistów może załapać się na IO w Tokio

Bodziach, źródło: Weszło

Paweł Korzeniowski na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach był bliski wywalczenia medalu w wyścigu na 200 metrów delfinem. Zajął wówczas czwarte miejsce. "By stanąć na podium, zabrakło mi tego czegoś. Tak zwanego błysku, który robi różnicę" - mówi w ciekawej rozmowie z Weszło. Korzeniowski już rok później został złotym medalistą Mistrzostw Świata w Montrealu, a obecnie jest trenerem sekcji pływackiej Legii Warszawa.

"W 2004 roku, podczas igrzysk olimpijskich w Atenach, stwierdziliśmy z Łukaszem Drzewińskim, że kiedyś chcielibyśmy zająć się szkoleniem swoich następców. On skończył karierę dużo wcześniej, więc zajął się trenowaniem i tak wyszło, że związał się z Legią. Kiedy ja powiedziałem stop, postanowiłem do niego dołączyć. Mamy podobne spojrzenie na pływanie, więc robota idzie nam dobrze. Jestem głównym trenerem, mam swoją wizję, staram się ją zrealizować. Nie chciałem być niczyim asystentem, bo moje pomysły wielu osobom ciężko było zaakceptować" - mówi w rozmowie z Weszło.

W rozmowie z Weszło nie brakuje tematów dotyczących kariery zawodniczej, jak i trenerskiej. Obecnie Korzeniowski skupia się na trenowaniu pływaków Legii, i jak przekonuje, na najbliższych Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, będziemy mogli zobaczyć dwóch reprezentantów naszego klubu. "Mamy siedmiu seniorów i kilkunastu juniorów, łącznie w sekcji pływa około trzydziestu osób. Prowadzę ich właśnie z Łukaszem Drzewińskim i Robertem Białeckim. To trener, który w przeszłości ze mną pracował. (...) On pokazuje dużo techniki, i bardzo dobrze, bo w większości klubów stawia się na liczbę przepłyniętych kilometrów, co nieco niszczy juniorów. W efekcie kończą karierę mając 16 czy 17 lat. My chcemy tego uniknąć, uważamy, że w młodym wieku najważniejsza jest technika, a większy kilometraż robi się za seniora, wtedy można odpalić petardę. (...) Mam dwóch zawodników, którzy mogą załapać się już na igrzyska olimpijskie w Tokio. Choć na występ w finale będzie dla nich chyba za wcześnie" - mówi Korzeniowski.

Całą rozmowę można przeczytać tutaj.



Komentarze: (1)

Daniel , 07.10.2017 15:08:25 - *.play-internet.pl

Brawo Panowie, że macie taką wizję szkoleniową. To nie tylko w piłce nożnej gdzieś nasze talenty zanikają a potem trening jest powtarzany i problem jest powielany.

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!