Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Żyleta na meczu z Bytovią - fot. Mishka / Legionisci.com
Żyleta na meczu z Bytovią - fot. Mishka / Legionisci.com
Środa, 29 listopada 2017 r. godz. 14:17

Relacja z trybun: Fanatycy zdzierali gardła

Bodziach, źródło: Legionisci.com

Na meczu z Bytovią pojawiła się co trzecia osoba obecna na meczu z Górnikiem. Kolejny raz zawiedli karneciarze, którzy w dużej mierze wybrali ciepłe kapcie i wygodną kanapę. Przy Ł3 stawiło się najmniej widzów od momentu oddania do użytku nowego stadionu, czyli od sierpnia 2010 roku - niewiele ponad 7,2 tys. widzów. Podczas kiedy jedni się lenili, fanatycy zdzierali gardła aż miło. Właściwie tak jest zawsze, kiedy na trybunach pojawiają się ci, którzy będą tutaj zawsze, bez względu na rywala, okoliczności, stan zdrowia i portfela.

Nie ma co jednak dramatyzować - na starym stadionie bywały mecze tak ekskluzywnych rozgrywek jak Puchar Ekstraklasy, na których pojawiało się nie raz poniżej tysiąca widzów. Tylko klubowy system biletowy jest w stanie zweryfikować, ilu jest nas wariatów, którzy nie odpuszczali nigdy, bez względu na to, czy Legia grała z Radomskiem, Polonią Bytom, Stalą Sanok, czy inną Chojniczanką.



Tego dnia na górnej części Żylety wywieszone zostały, oprócz naszych flag, także płótna poświęcone zmarłym legionistom - "Śp. Filet, Śp. Pajer. 29.11.2014", "Ś.P. Janusz Wójcik - trenerze, nie zapomnimy!" i "Śp. Mateo" oraz transparent "Spięty PDW". Spotkanie zostało poprzedzone minutą ciszy ku pamięci "Wójta", a w trakcie spotkania Żyleta dwukrotnie skandowała nazwisko trenera, który wywalczył z Legią, ukradzione nam przez PZPN, mistrzostwo Polski z 1993 roku. Na dole wywieszone zostało zgodowe oflagowanie - oprócz trzech naszych flag, zawisły płótna FC Den Haag, Radomiaka, Zagłębia i Olimpii.



Bytovia dla swoich fanów zamówiła 350 wejściówek, z których rozprowadzić udało się niespełna połowę. Przyjezdni stawili się przy Łazienkowskiej w 140 osób z trzema flagami oraz transparentem "Kaktus 3maj się!". Prowadzili doping przez całe spotkanie w asyście bębna, ale ze względu na swoją liczbę, nie mieli szans by przebić się przez nasz doping. Na pewno nie do opisania była radość w ich szeregach po golu na 0-1.



W trakcie spotkania, co nie zdarza się często, obyło się bez bluzgów pod adresem przyjezdnych. Nasz rezerwowy zespół tymczasem do przerwy przegrywał z pierwszoligowcem. Złość kibiców przełożyła się jednak nie na piłkarzy, a na sędziego, który patrząc na czas wyświetlony na telebimie, o minutę wcześniej zakończył pierwszą część gry. Jakby naprawdę komuś tak zależało, by minutę krócej marznąć. Zresztą dla tych, którym było tego dnia zimno, była mała niespodzianka w cateringu - otóż pojawiło się grzane wino (9 zł).

W drugiej połowie Legia dość szybko strzeliła dwie bramki, a my mieliśmy okazję zapytać pozostałe trybuny o liczbę goli - łącznie uczyniliśmy to czterokrotnie. Zresztą interakcja z pozostałymi trybunami (głównie trybuną wschodnią) odbywała się w drugiej części meczu częściej. Na dwie strony śpiewaliśmy "Za nasze miasto", "Warszawę", po czym pieśni zaczynali intonować kibice z trybuny im. Deyny. Nie mogło zabraknąć także pieśni "Legia, Legia, Legia", z szalikami powiewającymi ponad głowami, również śpiewanej na zmianę z pozostałymi trybunami. Kiedy w końcu wynik na telebimach był taki, jaki powinien, w naszym repertuarze zagościła pieśń "Puchar jest nasz", którą miejmy nadzieję, będziemy mieli okazję śpiewać także w maju przyszłego roku na Narodowym. Po naprawdę niezłym dopingu w naszym wykonaniu, mogliśmy spokojnie udać się do domów. Piłkarze tymczasem, podobnie jak w Kielcach, nie kłopotali się podchodzeniem w naszą stronę i również sprawnie udali się do szatni.

Na razie Legia zapewniła sobie awans do półfinału, a kogo los przydzieli nam na tym etapie rozgrywkowym, dowiemy się już dziś po godzinie 23, kiedy w Kielcach odbędzie się ceremonia losowania.

W sobotę piłkarzy czeka wyjazdowe spotkanie z Sandecją w Niecieczy. Ze względu na zakaz wyjazdowy po pierwszym meczu obu drużyn przy Ł3, na ten wyjazd nie będziemy mogli pojechać. Zachęcamy gorąco do wspierania koszykarzy, którzy w niedzielę o 18:00 rozegrają ostatni w tym sezonie mecz na warszawskim Torwarze. Rywalem naszej drużyny będzie mistrz Polski z Zielonej Góry. Przy Łazienkowskiej spotykamy się za półtora tygodnia, przy okazji meczu z Termalicą. Warto już dziś zaplanować sobie czas, by przed spotkaniem ze "Słoniami" (20:30), wesprzeć koszykarzy w hali na Bemowie (16:00).

Frekwencja: 7240
Kibiców gości: 140
Flagi gości: 3

Autor: Bodziach



Komentarze: (29)

Paweł, 29.11.2017 14:28:36 - *.static.ip.netia.com.pl

"Piłkarze tymczasem, podobnie jak w Kielcach, nie kłopotali się podchodzeniem w naszą stronę i również sprawnie udali się do szatni." - nie ma co się im dziwić. Jak podeszli po meczu z Górnikiem, to usłyszeli "stare k... was rodziły". Oczywiście to był okrzyk do kibiców z Zabrza, ale to niczego nie zmienia.

Do bodziach , 29.11.2017 14:28:46 - *.play-internet.pl

Bodziach z tym że fanatyk będzie zawsze niezależnie od stanu zdrowia ,to już zdrowo poplyneles ,ale jak będziesz miał grypę 39 stopni tak ja to dawaj na mecz napewno będzie z ciebie pożytek na sektorze ciekawe co rodzina na to

eth, 29.11.2017 15:05:33 - *.67.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Ech... czemu ja dopiero dziś dowiaduję ze wczoraj sprzedawali grzane wino :(((

Fotelarz , 29.11.2017 15:34:58 - *.play-internet.pl

Super, że kogo nie było to już coś złego bo są ważniejsze rzeczy od meczu o 20:45 takie jak np rodzina czy praca. Kto nie był na meczu nie musi być nie wiem jak złym kibicem i zaraz pewnie ktoś mi napiszę, że prawdziwy kibic jest na każdym meczu albo coś w ten deseń.

Panie Fotelarz, 29.11.2017 15:41:27 - *.play-internet.pl

Dobrze wiesz że gdybyś mial bilet na Real i byłby mecz to byś dwie godziny przed już był pod stadionem. Wygodny fanatyzm.

agnosticbelieve, 29.11.2017 15:45:19 - *.centertel.pl

Bodzioch ma rację, wczoraj byli najbardziej fanatyczni kibice, którzy na maksa zdzierali gardła, a co do tego ma rodzina i praca to nie rozumiem, tak sobie ustawiasz grafik żeby mieć wolne, dla chcącego nic trudne, szacun dla wszystkich którzy wczoraj byli na meczu L

Kibic spod Yorku/technogym, 29.11.2017 16:34:41 - *.centertel.pl

Pamiętam ten blamaż z radomskiem. Łódzki zaciąg, 90 min, 0-1 a łapiński zamiast wrzutka na aferę to podawał do najbliższego obrońcy

eLka, 29.11.2017 16:57:23 - *.dynamic.chello.pl

"Kolejny raz zawiedli karneciarze, którzy w dużej mierze wybrali ciepłe kapcie i wygodną kanapę."

Ej. Wypraszam sobie. Karnetowicze byli, sezonowe jednomeczowe biletowe pikniki nie.

Kabanos, 29.11.2017 17:19:54 - *.play-internet.pl

Gdzie sa Ci "Fanatycy" jak graja sekcje????

d2b90, 29.11.2017 17:30:46 - *.centertel.pl

Ale potem oni spiewaja "szkola, praca, dziewczyna, rodzina...."

A co do obecnych to mnie to zawsze zastanawia po co njektore lebki przyvhodza na zylete i stoja oparci o barierki czy to na dolnej czy gornej trybunie. Niech pojda sobie na inne trybuny i wygodnie usiada skoro nie chce im sie dopingowac. Bo nawet nie wysila sie na klaskanie... chyba ze to chodzi o to ze na zylete jest tanszy bilet o piec zlotych albo o to ze sobie jeden z drugim selfika walnie zeby potem szpanowac jakim on jest kibolem...

Arek, 29.11.2017 18:12:49 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

A no właśnie. Jakby tak zamiast tego Drutexa był Real, czy inna Barcelona, to taki jeden z drugim tłumaczących się w necie 3 godziny przed meczem pod źródłem by stali z browarem w łapie i czekali z kisielem w nachach na Cr 7. I pewnie wtedy nie byłoby ważne zimno, rodzina kapcie, fotel, czy telewizor. A poza tym wcale tam jakoś strasznie zimno nie było. A przynajmniej ja nie zmarzłem. Jak dla mnie to chcesz idź, nie chcesz nie idź, ale dziwne wpisy to sobie już darujcie.

Zlb , 29.11.2017 18:24:48 - *.centertel.pl

Co do wyjazdu na te zadupie to chu... z zakazmi... Pozdro dla podróżników z pod znaku L!

Karneciarz206, 29.11.2017 18:49:39 - *.87.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Pozdrowienia, podziękowania i szacunek dla obecnych na trybunie Deyny. Pokazaliście wczoraj moc przy dwóch głosach, mimo że tak nieliczni. Ukłony :-)

wawa, 29.11.2017 18:57:55 - *.dynamic-zab-04.vectranet.pl

Widać połowa żylety też w bamboszach w domu została!

123, 29.11.2017 19:14:07 - *.centertel.pl

A na meczu można było kupić grzane wino :)
Cena oczywiście jak to na Legii

Yuihu, 29.11.2017 20:49:40 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

I będzie coraz mniej. Warszawiacy jakoś nie kwapią się do przyjścia na Legię a pretensje do przyjezdnych, że nie mogą być na każdym meczu.

jajaja, 29.11.2017 21:00:47 - *.play-internet.pl

Dla tych co byli bilety na final w pierwszej kolejnosci. To oni pomagali w awansie. Stop hipokryzji

olew, 29.11.2017 23:52:57 - *.119.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

dla wczoraj obecnych powinny być bilety w pierwszej kolejności na wszystko, ale klub tego nie szanuje

Rafał, 30.11.2017 03:31:52 - *.dynamic.chello.pl

Ciężko być na meczu, będąc akurat w pracy.
Wiadomo - można przełożyć, wziąć urlop na żądanie. No ale przecież rok ma 365 dni, a mecz Legii (jeden z wielu) nie jest jedyną okazją konieczną do takich zmian grafikowych.
Śluby, choroby, urlopy, wyjazdy, remonty czy lekarze - potrzeb wiele a dni na żądanie w roku jedynie 4.
Dlatego byłbym bardziej powściągliwy w formułowaniu pewnych opinii. No chyba że fanatyk faktycznie stawia klub na piedestale, a praca, dom, dzieci czy żona mogą sobie poczekać...

KuraqL, 30.11.2017 07:39:01 - *.241

Ja jestem karneciarzem. A tak się składa że nie mogłem być na meczu tego dnia. Musiałem być w pracy. A jestem na każdym meczu. Nie wiem dlaczego odrazu obrywa się karneciarzom. Wszedzie sami super hiper fanatycy... Drą sie do każdego "śpiewac k***a!!" Po czym sami podpierają barierki albo wesoło gadają z koleszkami... Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Czasami nie przeskoczysz pewnych spraw i obowiązków w życiu prywatnym. Raz w swoim życiu poszedłem ostro przeziębiony na mecz bo nie mogłem sobie darowac, to na drugi dzień myślałem że umre...

tak jest, 30.11.2017 07:40:26 - *.home.aster.pl

Też uważam że bilety dla tych co na bytowie byli powinny być na finał obligatoryjnie ale kto na to będzie zwracał uwagę....

Phoenix(L)k, 30.11.2017 08:39:53 - *.226

do olew:

2 lata temu od tego między innymi zależała szansa na bilet na Finał PP... Byłeś na Chojniczance i Zawiszy? masz bilecik na Narodowy. Nie byłeś? No cóż...

Do Phoenix, 30.11.2017 09:14:13 - *.centertel.pl

Ja byłem na Chojniczance, Zawiszy i nawet na meczu ligowym z Łęczna a biletu na finał nie mialem. Po drugie najpierw awansujmy do tego finalu a potem dyskutujmy o biletach.

olew, 30.11.2017 14:10:50 - *.warszawa.vectranet.pl

do Phoenix(L)k Oczywiście , że byłem na Chojniczance i Zawiszy , bo jestem zawsze od 72r. (wcześniej czasami...) . Rozumiem takich co chodzą czasami ; na Real , na Górnika, na Ajax. Tym bardziej klub winien szanować tych co chodzą i drą mordę na Bytovii. ja chodzę na Legię, z kimkolwiek by grała...

Phoenix(L)k, 30.11.2017 14:56:28 - *.226

do olew:
każdy mecz zaliczony od momentu wprowadzenia Legionów, wcześniej na palcach ręki mogę policzyć mecze, na jakich nie byłem... w ciągu wcześniejszych 14 lat... (pomijając okresy protestów)
Masz rację - klub powinien takie osoby szanować i uzależniać kolejność sprzedaży od ilości zaliczonych meczów...
od razu zbiję argument - znam osobę, która do miała przez poprzednich 5 lat 95% zaliczonych spotkań, a mieszka w Lublinie...

Mario, 30.11.2017 16:35:33 - *.free.aero2.net.pl

A kibice dojeżdżający z różnych stron Polski? Ich nie bierzecie pod uwagę? Legia ma kibiców w całym kraju, i ci dojeżdżający nie zawsze też być mogą czy nie zawsze mogą sobie pozwolić na każdy mecz w sezonie. Ale to też piknikowcy...

PRAGA , 30.11.2017 18:13:11 - *.centertel.pl

Wstyd Qrwa

Zlb , 30.11.2017 21:48:43 - *.centertel.pl

Juz jest jazda o bilety na finał, a Nas tam jeszcze nie ma!!!! I daaaleko jest!!! Co to się porobiło, tragedia! CAŁA LEGIA ZAWSZE RAZEM?!?!

Rodzinny, 01.12.2017 18:34:33 - *.stansat.pl

Akurat na sektorze rodzinnym spora część obecnych na meczu to karneciarze. "Miło", że dzielicie Legię na lepszy i gorszy sort :(

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!