Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Hildeberto po strzeleniu bramki - fot. Mishka / Legionisci.com
Hildeberto po strzeleniu bramki - fot. Mishka / Legionisci.com
Wtorek, 28 listopada 2017 r. godz. 22:36

Legia Warszawa 4-2 Bytovia Bytów

Wiśnia, źródło: Legionisci.com

Legia Warszawa awansowała do półfinału Pucharu Polski. We wtorek stołeczny zespół pokonał Drutex-Bytovię Bytów 4-2, a po dwa gole zdobyli Hildeberto i Sebastian Szymański. Wszystkie gole dla graczy Romeo Jozaka padły w drugiej połowie, ponieważ w pierwszej zaprezentowali się bardzo słabo i zeszli na przerwę przegrywając 0-1. Dla Berto były to pierwsze bramki dla pierwszego zespołu Legii w karierze.

Przez pierwszy kwadrans mecz był bardzo mało interesujący. Piłkarze obydwu drużyn nie potrafili przedostać się pod pole karne przeciwnika - brakowało dokładności i elementu zaskoczenia. Można nawet powiedzieć, że lepiej na boisku prezentowali się przyjezdni, którzy częściej utrzymywali się przy piłce. Dopiero w 25. minucie zobaczyliśmy pierwszy groźny strzał zakończony... golem dla Bytovii. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Janusz Surdykowski i głową pokonał Radosława Cierzniaka. Po takim gongu mistrzowie Polski musieli zacząć grać zdecydowanie lepiej. Niebawem dobrą okazję miał Cristian Pasquato, jednak w porę zdołali go zablokować obrońcy.

Włoski pomocnik starał się kreować grę w środku pola. Po jego akcji bliski szczęścia był Armando Sadiku. Albańczyk bez zastanowienia spróbował strzału sprzed pola karnego i odbitą od obrońcy piłkę cudem wybronił Michał Szromnik. Do końca pierwszej połowy nic się nie wydarzyło. Legia grała beznadziejnie i zasłużenie przegrywała.

Chwilę po zmianie stron padło wyrównanie. Sebastian Szymański podał piłkę wzdłuż pola karnego, gdzie czekał na nią Hildeberto. Portugalczyk z najbliższej odległości pokonał bezradnego golkipera rywali. Był to dla niego pierwszy gol w koszulce z "eLką" na piersi. Za moment kolejne trafienie! Łukasz Broź dostał podanie od Hildeberto, dośrodkował do Sebastiana Szymańskiego, który spokojnie umieścił futbolówkę w bramce. Dwa szybkie ciosy i sytuacja na Łazienkowskiej wróciła do normy.

Bytovia musiała się otworzyć, za co została wkrótce skarcona. Łukasz Moneta wybiegł do podania z głębi pola, wyminął bramkarza i zdecydował się na dogranie do Hildeberto. Pomocnikowi nie pozostało nic innego jak po raz drugi tego wieczoru wpisać się na listę strzelców. W drugiej połowie na grę "Wojskowych" wreszcie można było patrzeć. W 71. minucie po raz kolejny ręce zebrały się do oklasków, bowiem zobaczyliśmy ozdobę wtorkowego spotkania. Łukasz Broź pięknie zacentrował do niepokrytego Sebastiana Szymańskiego, a ten fantastyczną główką zdobył czwartego gola dla Legii. Dziewięć minut przed końcem okazję miał wprowadzony w drugiej połowie Łukasz Moneta - jego dwa strzały zdołał odbić Szromnik.

W doliczonym czasie gry gola dla pierwszoligowców zdobył Sebastian Kamiński. Zawodnik trafił... bezpośrednio z rzutu rożnego.

Legia Warszawa 4-2 (0-1) Drutex-Bytovia Bytów
Hildeberto 47, 62, Szymański 49, 71 - Surdykowski 25, Kamiński 90+1

Legia: 33. Radosław Cierzniak - 7. Hildeberto Pereira, 4. Jakub Czerwiński (58, 13. Łukasz Moneta), 5. Maciej Dąbrowski, 25. Łukasz Turzyniecki - 53. Sebastian Szymański, 15. Michał Kopczyński, 3. Tomasz Jodłowiec, 8. Cristian Pasquato, 21. Dominik Nagy (46, 28. Łukasz Broź) - 99. Armando Sadiku (64, 27. Daniel Chima Chukwu).

Bytovia: 25. Michał Szromnik - 8. Sebastian Kamiński, 3. Łukasz Wróbel, 55. Fran González, 37. Wojciech Wilczyński - 14. Bartosz Biel (59, 72. Maksymilian Hebel), 77. Sławomir Duda (59, 28. Jakub Kuzdra), 16. Bartłomiej Poczobut, 30. Kamil Wacławczyk (66, 9. Orlande Kpassa), 10. Michał Jakóbowski - 11. Janusz Surdykowski.

żółte kartki: Turzyniecki, Hildeberto Pereira, Kopczyński.

sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom).
widzów: 7240.

pierwszy mecz: 3-1, awans: Legia.



Komentarze: (10)

Matt, 28.11.2017 22:42:24 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dla Legii byłoby lepiej gdyby w piłce nożnej nie było rzutów rożnych. Dla nas to zawsze śmiertelne zagrożenie, nawet nie mówię już o dzisiejszym strzale. My natomiast bijemy nawet 100 razy i nie ma szans żeby ta piłka wpadła. Ba, może jedna na 4 przejdzie przez pierwszego obrońcę...
Nie pojmuję tego.

uf, 28.11.2017 22:43:28 - *.dynamic.chello.pl

SZYMAŃSKI MEGA KOZAK!!
CIERZNIAK + KOPCZYNSKI TRAGEDIA

_____________________________, 28.11.2017 22:46:15 - *.dynamic.chello.pl

Dzisiaj to nawet Cierzniak strzelił brameczkę
BRAWO BRAWO !!

Wald, 28.11.2017 22:50:00 - *.static.chello.pl

Nie mamy bramkarza nr 2 a co istotniejsze, takiego, ktory naciskalby na Arka

Marek, 28.11.2017 22:52:16 - *.adsl.inetia.pl

Powiem szczerze, że czuje zażenowanie poziomem tych ,,piłkarzy''.

(L), 28.11.2017 23:46:02 - *.dynamic.mm.pl

Przypuszczam, ze był to ostatni mecz Nagyeo w Legii, Jodła dramat ludzki uważam, ze razem z Kopą, nie obrażajac Bytovii nie łapaliby się u nich. Cierzniak gra nogami i druga bramka dramat ludzki, na plus Szymański i... Broź, myślę że Łukasz u Magica nigdy nie wszedłby za Jędze...to takie moje małe na gorąco spostrzeżenia

Andrzej, 28.11.2017 23:50:46 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Szkoda mi Daniela Czukwu , niedokładne podania dostawał . Radek Cierzniak przysnął , Szyman do pierwszego składu na Sandecję . Broziu ma inklinacje ofensywne , jak wiadomo . Berto to zagadka . Kopczo się starał , on ma chyba deprechę , zejdźcie z niego . Pasquato nieźle . Jodła powinien więcej grać .

Mario do Andrzej, 29.11.2017 07:24:24 - *.130

Szkoda Ci Chukwu ? He, he, he, gość zarabia 400 tysięcy euro i słaby w meczu z ogórkami z niższej ligi. Facet ma super życie, zarabia konkretne pieniądze, nic nie robi, żyć nie umierać.

Echhh, 29.11.2017 07:46:30 - *.190.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Masakra, mistrz polski gra z 11 druzyna I ligi. I tak naprawde cos pozytywnego mozna powiedziec o 3-4 pilkarzach. Mam nadzieje ze Loczek wyciagnie wnioski. W I polowie zal bylo na to patrzec.

Cch, 29.11.2017 11:28:28 - *.113.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Czas się grubo zastanowić nad drugim bramkarzem Cierzniak zagrał fatalnie. Nogami zagrać dokładnie nie potrafi a bramka opuszczona z rogu to już klapa na całego

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!