Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Maciej Dąbrowski strzela gola w Niecieczy - fot. Paweł Dudzik / Legionisci.com
Maciej Dąbrowski strzela gola w Niecieczy - fot. Paweł Dudzik / Legionisci.com
Poniedziałek, 4 grudnia 2017 r. godz. 13:50

Punkty po meczu z Sandecją

Qbas, źródło: Legionisci.com

Mecz można wygrać, przegrać albo zremisować. Legia zremisowała spotkanie, które powinna wygrać, a mogła przegrać. Czy zatem należy martwić się, że z niegościnnej Niecieczy wywiozła tylko punkt? Zważywszy na okoliczności, w jakim padła wyrównująca bramka, na pewno trzeba ten remis docenić. Patrząc jednak na przebieg gry i sytuacje, powinniśmy wracać z kompletem punktów. Mamy zaś na koncie kolejną wpadkę.

1. Nihil novi. Przed wyjazdem do Niecieczy strata punktów wydawała się bardzo prawdopodobna. Nie dlatego, że Sandecja to silny zespół (przed Legią nie wygrała 9 razy z rzędu w lidze i pucharze Polski). Jednak niemal zawsze jak Legia jedzie na głęboką prowincję, to ma problemy. Problem „Wojskowych” kiedyś nazywał się „Wodzisław”, teraz jest nim Nieciecza, gdzie jeszcze nie odnieśli zwycięstwa, a do soboty zawsze przegrywali. Legioniści zawsze w takie miejsca przyjeżdżają zdekoncentrowani, zdemobilizowani. Wystarczy, że przypomnę błąd Pazdana z wiosny 2016 r., kiksy Rzeźniczaka i Czerwińskiego z jesieni tamtego roku, czy teraz Astiza i Malarza. Cóż, życie. A życia nie oszukasz.

2. Wyczerpana formuła. Romeo Jozak wymyślił, że duetem szybkobiegaczy Kucharczyk – Niezgoda będzie rozrywał formacje defensywne rywali. Pomysł wprawdzie prosty, by nie powiedzieć banalny, ale dopóki był skuteczny, to był najlepszy. I tak dziwne, że działał relatywnie długo. Teraz jednak wspomniana para jest najgorsza w barwach Legii. Rywale odcinają im możliwość nabrania szybkości, ryglują wyjście na wolne pole. Obaj gracze zaś żyją, gdy mają przestrzeń, wtedy mogą pokazać swe atuty. Różnica między nimi jest jednak taka, że Niezgoda imponuje obecnie snajperskim nosem, a Kucharczyk... No jest fatalny. Wydaje się więc, że pora na zmiany. Może warto wpuścić Sadiku? Zagrać na dwóch napastników? Może wystawiać Pasquato (kilka świetnych podań, w tym asysta i zagranie, po którym Dąbrowski trafił w słupek, ale i aż 12 strat przez 45 minut gry), jako cofniętego napastnika i dać mu obok dwóch fałszywych skrzydłowych? A może Szymańskiego i grać bez klasycznej dziewiątki? Nie wiem, czy trener zdecyduje się na jakieś zmiany, a jeśli tak na jakie, ale to on na co dzień przygląda się zawodnikom i jestem przekonany, że podejmie najlepszą decyzję.

3. Proste błędy. Znowu. Legia traciła gole po niewytłumaczalnych błędach. Gdyby zdarzyło się to pierwszy raz, to nie byłoby powodu do niepokoju. Takie pomyłki przecież łatwo wyeliminować. Tyle tylko, że ostatni tydzień był ich pełen, a drużyna nie wyciągnęła wniosków z porażki w Kielcach i dwóch łatwo straconych goli z Bytovią. Nie uczy się na własnych błędach i to może być obecnie największym zmartwieniem szkoleniowca.

4. Sieroty po Pazdanie? Stracone 2 gole w 6 meczach przez ponad miesiąc. Strata 7 bramek w tydzień. Coś się zepsuło w Legii. Jednak tłumaczenie tego nieobecnością Pazdana wydaje się zbyt daleko idącym uproszczeniem. To nie szwankuje bowiem system gry. Zespół popełnia irracjonalnie dużo błędów indywidualnych. Z drugiej jednak strony może obecność reprezentanta Polski dodawała kolegom pewności i spokoju? Jeśli tak, to muszą szybko nauczyć się radzić sobie bez niego. Wszystko bowiem wskazuje, że odejdzie z klubu.

5. Drugi gol? Winię Astiza! Bezdyskusyjnym jest, że Malarz powinien był złapać piłkę w sytuacji, w której padła druga bramka dla Sandecji. Wystarczyło kontrolować to, co dzieje się wokół. Cała uwaga skupiła się na naszym bramkarzu. Tymczasem warto przyjrzeć się zachowaniu Astiza, który najpierw rozgląda się w polu karnym, w którym nikogo nie pilnuje, i musi widzieć (chyba, że ma problemy ze wzrokiem, co oczywiście nie jest wykluczone) wbiegających rywali. Wystarczyło więc by nawet nie tyle zablokował atakującego, co wystawił rękę, a odebrałby mu szansę na dojście do piłki. Hiszpan zachował się zupełnie jak nie obrońca. A fakt, że zawalił również przy pierwszym golu, dopełnia obrazu nędzy i rozpaczy.

6. Siła w środku pola. Mimo tego, że nie grali tak efektywnie jak w poprzednich ligowych spotkaniach, to jednak wciąż trio środkowych Mączyński (dobrze przecinał podania, mądrze się ustawiał, zbierał tzw. drugie piłki), Moulin (dokładnie podawał, wygrywał pojedynki, mądrze rozgrywał, groźnie strzelał, a do tego zanotował asystę) i Guilherme stanowi o sile Legii. Ten trzeci wypadł jednak słabiej i możliwe, że to było jedną z przyczyn straty punktów. Stracił sporo piłek, przegrywał pojedynki, no i grał ostro, co skończyło się czerwoną kartką za dwie żółte. Mimo tego warto zaznaczyć, że Brazylijczyk imponował trafnością wyborów. Jako jeden z niewielu legionistów najczęściej wybierał właściwe warianty rozegrania ataków. Jego odejście będzie znaczącą stratą dla zespołu.

7. Brawo za walkę do końca. Wprawdzie zawodnicy nie powinni być chwaleni za to, że do końca próbowali rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść, ale biorąc pod uwagę okoliczności i miejsce, warto jednak na to zwrócić uwagę. Grający w dziesięciu mistrzowie Polski nie tylko zdołali w końcówce wyrównać, ale i mogli wygrać, bo Dąbrowski trafił w słupek w ostatniej akcji.

8. Gol po stałym fragmencie. Strzelamy ich na tyle mało, że każdy jest godny odnotowania. Dąbrowski znakomicie wykorzystał swój wzrost i bardzo dobre podanie Moulina z rzutu rożnego. Oby był to początek, może nie tyle serii, co pewnego trendu – stwarzania zagrożeń po stałych fragmentach gry.

9. Zatrzymany pościg. W dniu 13 września 2017 r., gdy zatrudniony został Romeo Jozak, mieliśmy 2 punkty straty do lidera. W dniu 3 grudnia 2017 r. tracimy o jeden więcej, choć przecież w międzyczasie nawet liderowaliśmy. Auto z napisem „Legia” jakby ugrzęzło w listopadowo-grudniowym błocie Kielc i Niecieczy. Na szczęście, patrząc na to co się tam podziało, wydaje się, że wystarczy podłożyć deskę, by ruszyło dalej, już po twardym gruncie. Jest to możliwe. Tak jak komplet punktów w trzech ostatnich meczach tego roku. Podkreślam też, że Legia pana Jozaka punktuje z 70% skutecznością, a taki rezultat z pewnością da nam mistrzostwo.

Autor: Jakub Majewski "Qbas"
Twitter: QbasLL
Kątem Oka na FB



Komentarze: (27)

Pan Jacek, 04.12.2017 13:55:11 - *.met.pl

Nie punkty, ale zaledwie punkt ! Tylko JEDEN !!!!

_=_=_, 04.12.2017 14:21:34 - *.dynamic.chello.pl

Oczywista oczywistość że powinien grać Sadiku + Szymański.
Niezgoda do tej pory miał szczęście i jakoś te bramki strzelał ale jak patrzę na jego grę to jest cienki jak naleśnik.
Sam nic sobie nie wypracuje, zero własnego dryblingu, przegrywa 95% pojedynków jeden na jeden...o Kuchym nawet nie ma co wspominać..

Tom, 04.12.2017 14:25:25 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Dlaczego tak późne zmiany?
Dlaczego nie gra Szymanski?
Dlaczego wiecej szans nie dostaje Sadiku?
Zima dluga przerwa..Potrzebna nowa krew. Minimum 3 solidnych grajkow!

Roma, 04.12.2017 15:28:16 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Od jakiegoś już czasu przestała mnie denerwować gra Legii. Pogodziłem się z tym, że dzięki polityce prezesa Mioduskiego mamy taki a nie inny skład drużyny ( jeden z najsłabszych na przestrzeni ostatnich lat ). Ja naprawdę nie spodziewam się więcej po Broziu, Astizie, Jędzrzejczyku, Dąbrowskim, Jodłowcu itd. Solidność ligowa przeplatana prostymi błędami, wynikającymi z podeszłego piłkarsko wieku. Nie rozumiem tylko dlaczego oszczędzany jest Szymański ( że nie wspomnę o wypożyczeniu Michalaka ). Przecież on musi grać, żeby w przyszłości był z niego pożytek. I nie powinno być mowy o wypożyczeniu - musi się uczyć grać pod presją i w towarzystwie dobrych piłkarzy. Na zimowe wietrzenie szatni też nie liczę - nie z tym prezesem. Dobrze tylko, że poziom naszej ekstraklasy jest taki, że mistrzostwo jest bardzo realne.

andreas, 04.12.2017 15:53:03 - *.rev.snt.net.pl

Berto i Szymański strzelają po 2 bramki w PP i co ? nie grają?. Po co wybielanie Malarza? ewidentnie zawalił , interwencja Asiza mogłaby się skończyć samobójem.

hem, 04.12.2017 16:01:52 - *.dynamic-ww-12.vectranet.pl

Gdzieś wyczytałem, że Arek Malarz grał w tym meczu mimo rodzinnej tragedii... ktoś wie, co się stało?

bubba, 04.12.2017 16:03:17 - *.net.hawetelekom.pl

Od wielu lat niestety mamy jakiś dziwnych trenerów, którzy mam wrażenie wszystko robią z przypadku, nie inaczej jest z Romeo. ja się oczywiście mało znam lub w ogóle ale kilka uwag i pytań do trenera mi się nasuwa
1. co z Szymańskim najlepszy piłkarz z Bytovia, czemu nie zagrał ani minut
2. Kuchy nadal beznadziejny, potykający się o własne nogi, gruby Berto na pewno by się zaprezentował lepiej na skrzydle
3. czemu nie spróbujemy gry na dwóch napastników
4. zero zmian taktycznych w drużynie, coś wypali w dwóch meczach, a później już wszyscy czają o co chodzi
5. no jak można dostać baty, bo remis trzeba za takowe uznać z drużyną, która nie wygrała od kilku spotkań a ostatnio dostał w dooope 5:0, o budżecie tej drużyny nic nie wspomnę
6. Chce się mylić ale to co robi, jak układa, nawet jak wprowadza graczy z dwójki Jozak niczego nie zwojuje
Szkoda ale ..... zobaczymy

Legionista, 04.12.2017 16:08:22 - *.226

Cel na ostatnie mecze: 9 pkt i Lider! Może z Liderem będzie trudniej, ale te 9 pkt muszą być ponieważ mamy słabych rywali i trzeba sobie na rundę wiosenną przygotować dobrą pozycję!! Żaden remis nas nie interesuje! Każda strata punktowa jak w tym meczu może nas oddalić od Mistrza Polski, a tych punktów już za wiele straciliśmy!!!

jotjotjot, 04.12.2017 16:15:02 - *.home.aster.pl

Panie Qbas,
"Dąbrowski znakomicie wykorzystał swój wzrost i bardzo dobre podanie Moulina z rzutu rożnego"
Przecież Moulin podawał do Niezgody, niecelnie i zagrał do tyłu. Tam piłka się odbiła (kilka metrów od bliższego słupka) i dopiero po koźle przeleciała wzdłuż, gdzie zupełnie nie wiadomo dlaczego nikt z Sandecji tego nie wybił.
Reasumując, podanie było kierowane zupełnie w inne miejsce. Co więcej, nawet i tam było nie dokładne, bo Niezgoda miał piłkę graną na plecy.

grev, 04.12.2017 16:23:31 - *.static.ip.netia.com.pl

Drugi stracony gol to wyłącznie wina Malarza. Pewnie gdyby Astiz przewidział, że złotousty Arek będzie stał jak ostatnia pipa to pewnie "wystawiłby rękę". Malarz to nie jest bramkarz na miarę Legii i tyle. Zresztą takich "asów" jest więcej. Zastanawiam się jak to jest możliwe żeby u nas hasały takie paralityki jak Broź i Kucharczyk. Oni we dwóch na jednej flance to każdego potrafią rozbawić do łez. Takie "Futbolowe jaja".

@rek, 04.12.2017 16:40:13 - *.dynamic.chello.pl

Koledzy... Szkoda waszych nerwów i szkoda czasu na przewidywania, kto i jak miałby /lub mógłby.../ zagrać teraz w I zespole (L)egii... Sprawa jest bowiem oczywista: "z piachu bicza nie ukręcisz"... /żeby nie napisać dosadniej.../

Idę o duży zakład, iż RJ na tę jesień piłkarską dostał 2 określone zadania od DM, a mianowicie:
1) postaraj się trenerze ugrać jak najwięcej punktów w lidze z obecnym składem personalnym...
2) sprawdź przydatność wszystkich graczy do zespołu...

I teraz RJ właśnie to czyni, tzn. skrupulatnie ciuła punkty ligowe, a w poszczególnych meczach sprawdza sobie po kolei tych wszystkich Czukwów, Bertów, Pasquattów, Szymańskich czy innych Sadików... Prawdopodobnie po ostatnim meczu grudniowym RJ dokona pisemnej analizy wszystkich graczy i dopiero wtedy dowiemy się, z kim (L)egia przedłuży kontrakt, kogo odeśle do rezerw bądź na wypożyczenia, a komu definitywnie podziękuje... Do tego podczas zimy dojdą odpowiednie transfery /oby to były prawdziwe wzmocnienia.../

Dopiero po transferach i po zimowym zgrupowaniu będziemy mogli na wiosnę ujrzeć nowe oblicze (L)egii, nowy styl gry i mam nadzieję nową jakość (L)egii... Póki co zalecam wszystkim cierpliwość i wstrzemięźliwość w ocenach pracy RJ... Na takie oceny przyjdzie odpowiednia pora po sezonie... Pozdro (L)

Tomek Mokotów , 04.12.2017 17:01:40 - *.centertel.pl

Ile można czekać aż Kucharczyk odpali, czy po następnym meczu gdy strzeli decydującą bramkę znowu będzie miał licznych obrońców? Dziękujemy za to co zrobiłeś dla Legii Michał, żal, że odchodzisz ale odejdz...
Guilherme? Sporting? Hahahaha :) To był najlepszy żart w tamtym roku. Gracz gra w każdym meczu dobrze przez 15 minut. A potem znika... Za dużo zarabiasz, za słabo grasz. Znikaj.
Astiz... Sympatyczny, inteligentny, poukładany, znakomity człowiek. Poza boiskiem. Na boisku tylko sympatyczny.
Teraz Hamalainen. Idealny rezerwowy. Zmiennik. Nigdy w 1 składzie.
Moulin... Jak Gui, za dużo zarabia, za malo pokazuje. Do widzenia.
Chukwu, Berto i reszta kolorowych out. Tak, gdy widzę waszą grę to staję się rasistą.

mons, 04.12.2017 18:12:12 - *.dynamic.chello.pl

SZYMAŃSKI jak dostawał szanse grał super mecz..
Za każdym razem sobie myślę " no to teraz w 1 składzie jak nic" no i tyle z tego mojego myślenia...
Ktoś wie o co chodzi ??

SZACUNEK DLA TRENERA MAGIERY, 04.12.2017 18:24:28 - *.tvp.pl

O co chodzi z tym Astizem? Ma jakiegoś haka na trenera Jozaka? Popełnia krytyczne błędy w kilku ostatnich meczach a jest nie do ruszenia?

Jerz z Potoku, 04.12.2017 19:13:07 - *.dynamic.chello.pl

Pochylanie się nad kolejnym "gniotem" rozegranym przez naszą drużynę zaczyna przekraczać ludzką (czyt. kibicowską) wytrzymałość. Ile można?!
Jak na razie, jedyna "dobra" wiadomość to taka, że już tylko trzy mecze pozostały do zimowej przerwy.
Oczywiście należy docenić "heroiczny" trud kol. Jakuba w zredagowaniu przedmiotowej analizy, a także zdrowo rozsądkowy i dość optymistyczny post @arka.
Pozdro (L)

andreas, 04.12.2017 19:35:06 - *.dynamic.chello.pl

Malarzowi zmarła mama. Kucharczykowi urodził się syn więc ma trudne noce. Takie to życie i wpływa na dyspozycje.

sen o, 04.12.2017 19:39:56 - *.dynamic.chello.pl

Magiera to trener pokroju Mirosłąw Jabłoński, sukcesy są na początku a jak piłkarze poznają że to ciepłe kluchy to wyników nie ma ostatnio poleciał z Legionowi.Co do Astiza kto ma go zastąpić chyba nie Czerwiński i Żyro. Dąbrowski jest jeszcze gorszy ale wczoraj mógł mieć dzień konia gdyby wpadło po jego główce w ostatniej akcji meczu.

Szymon , 04.12.2017 19:43:07 - *.62.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Mam tyllo jedną uwagę. Kiedy nasz Pan Bramkarz będzie potrafił wybić piątkę nie pamikując? Zaznaczam że nie interesuje mnie celność tylko panikarstwo. Bo to co wyczyniał na tej prowincji to... słów mi zabrakło.

@rek do Jerz z Potoku, 04.12.2017 19:45:29 - *.dynamic.chello.pl

Witaj... Ja kolego po prostu przestałem "ich" oceniać bo z tej "starej mąki dobrego chleba już nie będzie"... Czekam teraz spokojnie na zimę, na transfery i zgrupowanie... Pozdro (L)

Ryba, 04.12.2017 19:57:54 - *.dynamic.chello.pl

do hem
To fakt, że Malarz zmaga się z rodzinną tragedią bo spotkałem go w szpitalu onkologicznym na Szamockiej.
Trener nie powinien go wypuszczać w pierwszym składzie jak nie ma czystej głowy.
Arek trzymaj się!!!

Matt, 04.12.2017 20:00:42 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Moje punkty:

1. Drugi mecz z rzędu ustawiły zmiany
- z Koroną zeszli: Gui i Hama - od tej pory zamiast dalej gnieść przeciwnika, oddaliśmy pole
- z Sandecją zszedł Gui i powtórka z rozrywki. Na remis jednak starczyło

2. Jedna jaskółka wiosny nie czyni - czyli gol z rożnego
Dla nas rzut rożny to żadna okazja. Piłka od Moulina rzeczywiście wyglądała na przypadkową. Ledwo, ale fajnie, że chociaż wpadło. Obecnie patrząc na dośrodkowania co mecz powtarzam: Edsonie wróć! Albo piłka nie mija pierwszego obrońcy, albo leci hen za pole karne.

3. Gra jednym napastnikiem
Nawet nie spróbowaliśmy zagrać dwoma. Jak będziemy grali z kimś mocnym, nastawieni tylko na kontrę, to wyjdziemy bez napastnika? Może 2 z przodu pozwoliłoby zamknąć przeciwnika na połowie dłużej niż 20 minut w meczu i 70% posiadania piłki miałoby wreszcie jakiś efekt.

4. Berto i Szymański
Byli za słabi nawet na zmianę?

5. Astiz
Jestem jego fanem i mam nadzieję, że się otrząśnie, ale w ostatnich 2 meczach popełnił błędy jakie mu nie przystoją. 2 bramka mimo wszystko Malarza.

grzesiek, 04.12.2017 20:48:18 - *.centertel.pl

2 bramka niestety sympatycznego aczkolwiek nie bardzo umiejacego bronic bramkarza. Przyspawany do linii i tyle. W dodatku piastkuje duzo pilek ktore poqinien lapac . No i generalnie ma problemy ze zlapaniem pilki. Najczesciej odbija niczym siatkarz . Hmm ja tam od poczatku nic w nim nie widzialem ciekawego. Ciekawi mnie w jakiej dyspozycji muai byc cierzniak skoro ciagle broni malarz. I w ogole po co trzymamy ich dwoch i placimy za pewne niemale kontrakty...

hajdukL, 04.12.2017 22:14:48 - *.dynamic.chello.pl

Jakiś czas temu pisałem, że mecze z Górnikiem i Koroną będą prawdziwymi testami dla Legii. O ile na Górnika spięcie pośladów wystarczyło to już na cały mecz z Koroną pary brakło. Mecz z Sandecją.. no cóż myślałem, że wygramy bądź przynajmniej uda się wygrać, a udało się ledwie zremisować.
Mimo wszystko obecny sztab szkoleniowy daje mi jakieś dziwne poczucie spokoju i nadzieje na lepsze czasy wiosną. Także powtórzę za sobą sprzed dawna jak i np. za @rkiem, że bądźmy cierpliwi i wstrzemięźliwy w ocenach do czasu... Co nie zmienia faktu, że w trzech ostatnich meczach tej rundy liczę na 9 punktów.

Tomek, 05.12.2017 06:16:49 - *.59

W sobotnim przegladzie bylo pożegnanie mamy Malarza. To napewno miało wpływ na jego gre.

Afro, 05.12.2017 08:49:53 - *.static.nsti.pl

W poprzednich meczach Arek był bardziej skoncentrowany i lepiej grał na przedpolu, z sandecją wrócił do starych przyzwyczajeń. Nie wiem czy to trener kazał Arkowi grać mimo straty mamy czy on sam o to poprosił - efektem była strata bramki.

Mnie też zastanawia brak Berto i Szymańskiego na boisku. Są młodzi, powinni dostać szansę dalszego ogrywania się. Czy sandecja jest taka lepsza od drutovii?

mietek, 05.12.2017 09:54:51 - *.emea.ibm.com

@jotjotjot: Dodatkowo, Dąbrowski wcale nie zrobił żandego użytku ze swojego wzrostu, bo nawet się musiał troszkę schylić, żeby zagłówowkać :)

@ @rek: Nie warto, przyjacielu. I tak będzie mantra (wiadomo, o co chodzi) ;) Pozdro

Tomek Mokotów , 05.12.2017 11:47:04 - *.dynamic.chello.pl

PS. Tak, z oceną Jozaka lepiej się wstrzymać. Trener nie gra, nie on sprowadzał piłkarzy, nie on ich przygotowywał do sezonu.
Ale jego dotychczasową pracę można ocenić najwyżej przeciętnie, przez parę miesięcy nie potrafić wdrożyć jakiejś sensownej taktyki?
Może choć transfery mu lepiej pójdą, w końcu jeśli trafi takiego Ofoe z Nikoličem to i bez trenera Legia będzie wygrywać.

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!