SiatkówkaHokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
Środa, 15 lutego 2017 r. godz. 11:17

Rzepiński: Sędzia wypaczył wynik spotkania

Hugollek, źródło: Legionisci.com

Paweł Rzepiński (trener Legii): Poziom sędziowania w meczu z Metrem nie był zły – on był żenujący! Miało to miejsce już od pierwszego seta, jednak ewidentną kropką nad "i" był tie-break, w którym arbiter pokazał dwie czerwone kartki – jedną po drugiej. Sędziowie podejmowali decyzje nie wiadomo w ogóle na jakiej podstawie – nie chodzi tu już nawet o kartki, ale o sam przebieg gry.
Dawno już nie widziałem tylu podwójnych odbić, z których żadne nie zostało odgwizdane. Jeśli arbiter chciał utrzymać jakiś poziom sędziowania, to powinien był się go trzymać przez cały pojedynek, a nie nagle w tie-breaku zmieniać decyzje, które akurat były na naszą niekorzyść. Najgorsze jest to, że niezależnie od tego, czy złożymy protest czy nie, niewiele to zmieni, ponieważ jeden kolega kryje drugiego. Nasza skarga zostanie schowana do szuflady, arbiter może nie posędziuje przez dwie kolejki, a potem nadal będzie robił swoje. To nas najbardziej boli, bo zawodnicy poświęcają swój cenny czas, kiedy mogliby robić coś zgoła odmiennego. Zamiast leżeć i odpoczywać przychodzą na treningi, żeby zagrać mecz, a przychodzi im się zmierzyć z osobą, która wypacza wynik.

Jeśli chodzi o sportowy przebieg konfrontacji, to zagraliśmy słabo. Metro też zresztą potrafi grać lepiej. Oba zespoły nie zaprezentowały szczytu swoich możliwości. W pierwszych setach nasza gra wyglądała raz lepiej, raz gorzej. Ciężko było zresztą podejmować decyzje o zmianach, bo sinusoida poziomu siatkarzy była ogromna – rozegraliśmy dwie dobre akcje, po czym nagle przychodziły dwie złe. Trudno było wskazać choćby jedną osobę o względnie stabilnej formie. W końcu nadszedł jednak czwarty set, w którym każdy zagrał przynajmniej przyzwoicie. Udało nam się wreszcie "znaleźć" sześciu ludzi, którym chciało się grać, zaczęliśmy robić swoje i dzięki temu pewnie wygraliśmy tę część pojedynku. Tie-break rozpoczęliśmy od dwóch błędów, szybko je jednak nadrobiliśmy, ale niestety potem popis dał sędzia, który koniecznie musiał zaznaczyć swoją obecność. Przez jego decyzje musieliśmy walczyć z nerwami i bardziej z nim niż z Metrem. Nie dane nam było dokończyć tego spotkania w siatkarski sposób.

Komentarze: (3)

rodzic Metrowca, 15.02.2017 14:04 - *.warszawa.vectranet.pl

Panie Trenerze (zresztą były Trenerze Metra), jeśli kapitan drużyny stojąc metr od głównego po pierwszej czerwonej kartce dla sypacza na cały halę krzyczy: ch...u dawaj więcej kartek to do kogo Wy macie pretensje. Raz się mylą na Waszą korzyść, raz na drugą stronę. Sędziowie to też ludzie i błędy sędziowskie są wpisane w "ryzyko" uprawiania każdej dyscypliny.
Jeśli po takim "występie" nie zdejmuje Pan swojego kapitana aby ochłonął, to cieszę się, że nie Pana już w Metrze. Bo tak był zrobił każdy szanujący się trener. Na sali było dużo dzieciaków, młodych adeptów siatkówki (dla których ten sport to też pasja), którym uszy więdły od "komentarzy" Pana zawodników.

WSTYD!

rodzic sędziego, 15.02.2017 17:01 - *.centertel.pl

Po pierwsze każdy szanujący się człowiek nie zaczyna zdania od spójnika a po drugie zgadzam się że błędy sędziego są wliczone w sport tak samo jak przekleństwa gdy coś nie idzie lub nawet na sędziego to kwestia wyładowania złości w każdym sporcie. Bardziej rodzicom metra więdły uszy bo chyba sobie nie zdają sprawy jak małe dzieci na treningach siatkówki przeklinają więc dla nich to bardziej nauka i dokształcenie swoich przekleńśtw haha

rodzic Metrowca, 15.02.2017 23:39 - *.warszawa.vectranet.pl

Do rodzica sędziego: Metra pisze się z wielkiej litery. Nazwa własna.

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


lub wykorzystaj

treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!