Puchar Polski
1/4 finału
2 146 (ok
Chorzów
29.11.2001
18:00
Ruch Chorzów
Legia Warszawa
Ruch Chorzów
0-1
Legia Warszawa
Kucharski 80'
Dżikija
Woś
74' Woś
Magiera
Matuszek
Masternak
Dżikija
Wleciałowski
Fornalik
Madej (89' Jarczyk)
Paluch
Woś
Górski
Śrutwa
Gorawski (59' Potok, 83' Duda)
Kowalewski
Szala
Magiera
Jarzębowski
(88' Zieliński) Murawski
Szkołowski
Vuković
(65' Majewski Piekarski
Kiełbowicz
(65' Yahaya) Svitlica
Kucharski
Sędzia główny Krzysztof Zdunek (Łódź)
Relacja

Zwycięstwo na pocieszenie

Od rana w czwartek trwało usuwanie mokrego śniegu z boiska w Chorzowie. W efekcie tych zabiegów mecz rozegrany został na błotnistej, ale jednak zielonej murawie. Na przebiegu czwartkowego spotkania zaważył wynik pierwszego meczu w Warszawie wygranego przez "niebieskich" 4-2.

Svitlica i Kucharski atakują bramkę Matuszka - fot. PAP Od początku gry atakowali goście i przed przerwą mogli prowadzić przynajmniej 2-0. W piątej minucie z 14 metrów strzelał Aleksander Vuković, ale posłał piłkę wprost w bramkarza Ruchu. Siedem minut później Marek Matuszek wyszedł obronną ręką z sytuacji po strzale Tomasza Kiełbowicza z rzutu wolnego.
W 15. minucie Mamia Dżikija sfaulował w polu karnym Ruchu Stanko Svitlicę i sędzia podyktował rzut karny dla Legii. Egzekwował go sam poszkodowany, zmylił bramkarza, ale piłka odbiła się od słupka. Chorzowianie przed przerwą mieli jedną dogodną sytuację podbramkową. W 38. minucie, po długim podaniu Mariusza Masternaka, piłka trafiła do ustawionego przed bramką Legii Damiana Gorawskiego, ten jednak nie zdołał opanować futbolówki.

Paluch strzela na bramkę Legii - fot. PAP Po przerwie nadal "nacierała" Legia, stwarzając kilkakrotnie zagrożenie pod chorzowską bramką. Ostatni kwadrans meczu broniący się chorzowianie grali w dziesiątkę, bowiem drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Jan Woś.
Gościom udało się zdobyć tylko jedną bramkę. W 80. minucie, w zamieszaniu na polu karnym Ruchu, przewrotką popisał się kapitan Legii Cezary Kucharski i piłka wpadła do siatki.
W końcówce spotkania na boisku pojawił się reprezentacyjny obrońca Jacek Zieliński, który wrócił do gry w Legii po ponad półrocznej absencji spowodowanej leczeniem kontuzji.


Autor: PAP

Pomeczowe wypowiedzi

Dragomir Okuka (trener Legii): "Awans do półfinału przegraliśmy w pierwszym spotkaniu w Warszawie. Dziś mój zespół rozegrał bardzo dobry mecz, ale trudno było wygrać 3-0. Może więcej emocji byłoby, gdyby Svitlica wykorzystał w pierwszej połowie rzut karny".
Bogusław Pietrzak (trener Ruchu): "To prawda, że kwestia awansu została rozstrzygnięta w Warszawie. Dzisiaj nie trzeba było realizować żadnych skomplikowanych założeń taktycznych. Chodziło po prostu o to, aby nie stracić szybko bramek. Myślę, że w przekroju tych dwóch spotkań awans należał się nam".


Autor: PAP

Zapowiedź

Łatwo nie będzie

Chyba niewiele możemy się spodziewać w czwartek. Legioniści jadą na rewanżowy mecz 1/4 Pucharu Polski do Chorzowa, nic nie wskazuje jedna na to by wyszli z tej konfrontacji zwycięsko. W pierwszym spotkaniu na Łazienkowskiej podopieczni Dragomira Okuki przegrali 2-4 i teraz by awansować muszą wygrać conajmniej 3-0.
Najprawdopodobniej po raz kolejny nie wystąpi Bartosz Karwan, zabraknie też kontuzjowanego Wróblewskiego. Jugosłowiański szkoleniowiec zdecydował się natomiast zabrać na Śląsk Jacka Zielińskiego, ale raczej nie należy się spodziewać by wieloletni kapitan Legii zagrał w tym meczu.
Jedyną optymistyczną prognozą dla fanów z Warszawy, która daje jeszcze jakiekolwiek nadzieje jest to, że ostatnie dwa mecze na Cichej wygraliśmy bardzo wysoko i pewnie (4-0 i 4-1). Dwa najbardziej zasłużone kluby dla polskiej piłki, prowadzące w tabeli wszechczasów awansowały do grupy mistrzowskiej. Chorzowianie zawdzięczają to przede wszystkim eks-legioniście Mariuszowi Śrutwie, który zapewnił im awans strzelając gola z rzutu karnego w 92 minucie spotkania a Amicą. Jednak popularny Mario nie będzie mógł wystąpić w czwartkowym meczu z powodu nadmiaru żółtych kartek.

Dotychczas obie drużyny spotykały się aż 134 razy. 52 razy wygrywała Legia, 39 meczów kończyło się remisem, a 43 razy lepszy okazywał się Ruch. Stosunek bramek to 227-174 na korzyść Legii.


Autor: Woytek

© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.