Ekstraklasa
3. kolejka
#LEGLGD
16153
Warszawa
4.08.2018
20:30
Legia Warszawa
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
0-0
Lechia Gdańsk
1 Arkadiusz Malarz
20 Marko Vesović
34 Inaki Astiz
4 Mateusz Wieteska
14 Adam Hlousek 82'
53 Sebastian Szymański
29 Krzysztof Mączyński
26 Cafu 60'
18 Michał Kucharczyk
19 Jose Kante
27 Carlitos 46'
33 Radosław Cierzniak
2 Michał Pazdan
6 Chris Philipps 82'
7 Domagoj Antolić 46'
21 Dominik Nagy 60'
23 Mateusz Żyro
32 Miroslav Radović
Dusan Kuciak 12
Paweł Stolarski 41
Michał Nalepa 25
Błażej Augustyn 26
Filip Mladenović 22
62' Michał Mak 8
Jarosław Kubicki 6
Daniel Łukasik 35
76' Patryk Lipski 9
86' Lukas Haraslin 17
Flavio Paixao 28
Zlatan Alomerović 1
Joao Nunes 3
86' Adam Chrzanowski 4
Ariel Borysiuk 16
62' Karol Fila 19
76' Mateusz Sopoćko 80
Jakub Arak 18
Trener: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Marcin Bator, Michał Trzaskoma
Trener: Piotr Stokowiec
Asystent trenera: Maciej Kalkowski, Łukasz Smolarow
Kierownik drużyny: Patryk Dittmer
Lekarz: Robert Dominiak
Masażyści: Łukasz Szprengel, Rafał Rybczyński
Sędziowie
Główny: Tomasz Musiał
Asystent: Sebastian Mucha
Asystent: Radosław Siejka
Techniczny: Wojciech Myć
Relacja

Legia Warszawa 0-0 Lechia Gdańsk

Legia Warszawa zaledwie bezbramkowo zremisowała na własnym stadionie z Lechią Gdańsk. Można było mieć nadzieję, że pod wodzą Aleksandara Vukovicia w graczy mistrza Polski wejdą nowe siły, ale niestety nic takiego nie miało miejsca. Zaprezentowali się oni bardzo słabo - ich gra była do bólu przewidywalna i mało skuteczna w ofensywie. Najbardziej wyróżniającą się postacią w drużynie był Sebastian Szymański.


Zaraz po rozpoczęciu spotkania do zdecydowanych ataków ruszyła Lechia. Przyjezdni chcieli wykorzystać fakt, że legioniści grają w nowym dla siebie ustawieniu i mogą popełniać w obronie jeszcze proste błędy. Gracze Piotra Stokowca skupili się głównie na atakach prawą stroną, gdzie dobrze dysponowani byli Paweł Stolarski oraz Michał Mak. W 17. minucie po raz pierwszy do wysiłku został zmuszony Arkadiusz Malarz, który instynktownie odbił uderzenie głową z najbliższej odległości Błażeja Augustyna. Początkowo gospodarze mieli bardzo duże problemy z konstruowaniem akcji na połowie przeciwnika. Wszystko kończyło się na zaledwie kilku podaniach, z czego to ostatnie było zazwyczaj niedokładne i kończyło się stratą piłki.

W 28. minucie ponownie groźny strzał lechistów, z którym poradził sobie dobrze ustawiony Malarz. Dopiero niebawem po raz pierwszy niebezpiecznie było w polu karnym klubu z Gdańska. Z rzutu wolnego dośrodkował Carlitos, a w dużym zamieszaniu bliski szczęścia był Mateusz Wieteska. W ostatniej chwili niebezpieczeństwo zażegnali defensorzy. Pierwszą połowę legioniści skończyli z zerową statystyką celnych strzałów.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy to obraz bezradności legionistów. Dopiero po godzinie gry zza pola karnego szczęścia spróbował Sebastian Szymański, ale na posterunku był Dusan Kuciak. Słowak ponownie pewnie na linii zachował się kilka minut potem, gdy interweniował po główce Mateusza Wieteski po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Czas mijał, a na boisku nie działo się zbyt wiele. Kiedy w końcu legioniści mieli dobrą okazję z rzutu wolnego, to piłkę w trybuny posłał Krzysztof Mączyński... W 84. minucie gracze Aleksandara Vukovicia powinni objąć prowadzenie. Wówczas Sebastian Szymański przedarł się w szesnastkę Lechii, odegrał do Jose Kante, którego strzał znakomicie wybronił Dusan Kuciak. Za moment jeszcze Dominik Nagy, lecz Węgier był bardzo niedokładny.

Minuta po minucie

19:35 - Sobotni, upalny wieczór, a my na Łazienkowskiej 3. Witajcie! Czas wracać na właściwe tory. Czas odzyskać pewność w poczynaniach na boisku. Czas zacząć wchodzić na poziom oczekiwany przez stołeczną publiczność. Czas wygrać z Lechią Gdańsk!
19:41 - Aleksandar Vuković ponownie u sterów. "Vuko" nie bawił się w kombinacje, tylko ustawił chłopaków w 4-4-2. Rolę napastników będą pełnić Jose Kante z Carlitosem. Na ławce usiadł za to Miroslav Radović.
19:43 - Na rozgrzewce pojawili się bramkarze obu ekip w towarzystwie swoich trenerów.
19:44 - Dzisiejszy mecz będzie ściśle powiązany z 74. rocznicą Powstania Warszawskiego. Już teraz z głośników płyną piosenki powstańcze. Przed meczem uczcimy pamięcią poległych w należyty sposób.
19:56 - Dosłownie przed chwilą na murawę wybiegli zawodnicy z Gdańska. Natomiast legioniści już od 10 minut prowadzą rozgrzewkę.
20:04 - Spikerzy już złapali za mikrofony. Było już przeciągłe "CEEEEEEEE". Do rozpoczęcia zawodów pozostaje już mniej niż pół godziny.
20:10 - "Dobra Panowie, kończymy!". Zawodnicy Legii udają się do szatni.
20:18 - Lechiści również zakończyli ostatnie przygotowania i są gotowi do zawodów.
20:18 - "Cześć i chwała, Bohaterom!" poniosło się z sektora gości. Cały stadion wita uczestników Powstania Warszawskiego, którzy zostali zaproszeni na dzisiejszy mecz. Natomiast dzieciaki zrzeszone przy Legia Soccer Schools ustawiły się w kształt symbolu Polski Walczącej.
20:22 - "Mam tak samo jak Ty, miasto moje a w nim..."
20:26 - "Mistrzem Polski jest Legia..." Ruszyli!
20:29 - Przemówienia, podniosłe momenty poprzedziły rozpoczęcie zawodów. Na Żylecie pojawiła się oprawa ze zrujnowanym miastem i hasło: Ludzie ludziom zgotowali ten los.
20:31 - I jeszcze minuta ciszy. Dla Nich...
20:35 - Była minuta ciszy, powstańcza syrena, a także pełne 4 zwrotki hymnu Polski...

1' - Początek pierwszej połowy
1' - ...gramy! Legia cała na biało, zaś zawodnicy Piotra Stokowca w jednolitych szarych strojach
2' - Warto dodać, iż sędzia Tomasz Musiał poczekał aż cały stadion skończy śpiewać hymn, choć już było "po czasie"
4' - Czas się skupić na wydarzeniach na boisku. A tymczasem pierwsza groźniejsza akcja gości. Stolarski na prawym skrzydle. Dośrodkował w pole karne, ale gospodarze wybili na róg
5' - Dośrodkowanie z narożnika boiska. Mladenović w pole karne, ale piłka wybita poza obręb szesnastki
6' - Niedokładne podanie Wieteski. Zresztą Mączyński też mógł poprawić nieco w tym aspekcie. Jednak brak precyzji nie skończył się stratą, która mogła wykreować zagrożenie pod bramką Arka Malarza
6' - Legioniści zamknięci na własnej połowie. Tymczasem Kubicki do Nalepy. Jest Augustyn..
7' - Stolarski nabiera szybkości. Zagrywa do Maka, przy którym był Hlousek. Mimo wszystko zdołał dośrodkować w pole karne, ale na posterunku był Vesović
8' - Lechia w defensywie. Legia wyszła z pressingiem i okazało się to skuteczne. Odzyskujemy inicjatywę. Rywale zamknięci na własnej połowie
9' - Jednak brak pomysłów na rozegranie akcji. Wycofanie do Malarza. Tymczasem gdańszczanie czekają
9' - Zdobywamy cenne metry boiska. Hlousek z autu na wysokości pola karnego rywala. Cafu, Kucharczyk, lewe skrzydło...
10' - ...piłka powędrowała do środka. AStiz, Mączyński. W końcu Astiz w stronę Carlitosa, ale Stolarski nie pozwolił Hiszpanowi dojść do futbolówki
11' - Nalepa w kierunku Paixao, ale Flavio przegrał pojedynek w powietrzu
12' - Tymczasem korner dla przyjezdnych z Pomorza
13' - Dośrodkowanie z narożnika... Jeszcze próba uderzani z dystansu, ale w gęstwinie nóg zawodników w polu karnym uderzenie okazało się niecelne
13' - Kucharczyk odgrywa do Cafu, włącza się Hlousek. Wydawało się, że akcja ofensywna nabierze tempa, ale nic z tego. Wycofanie do bloku obronnego
15' - Mak, Kubicki... rozciągnięcie na lewą stronę. Włącza się Mladenović, który próbował wstrzelić w pole karne, ale na posterunku byli legioniści
17' - Lechia... Od Nalepy do lewej strony. Haraslin schodzi do środka, uderza z dystansu, ale podbita piłka wychodzi poza plac gry. Róg
18' - Bronią się legioniści. Uderzenie głową z bliskiej odległości. Instynktownie Malarz!
18' - Za nami dobry kwadrans gry, ale trudno powiedzieć, że Legia jest stroną dominującą. Jak na razie to gdańszczanie starają się zagrozić bramce Malarza. Inna sprawa, że te akcje ofensywne z obu stron są po prostu nijakie
19' - Carlitos przejął futbolówkę na połowie Lechii. Już się z nią zabierał, próbował ruszyć w kierunku bramki Kuciaka, ale został sfaulowany
20' - Na murawie pojawili się lekarze, ale umówmy się, to nic wielkiego
21' - Malarz wychodzi przed pole karne, żeby uniknąć groźnej sytuacji. Z powodzeniem
21' - Tymczasem Mak w stronę Haraslina, ale Vesović podbija głową. Róg, który wykona Lipski
22' - Piłka adresowana do Maka, ale był przy nim Carlitos. Jeszcze Nalepa próbował zgrać do środka, ale skutecznie przeszkodził mu Astiz. Kolejny raz piłka wędruje do narożnika
22' - Dośrodkowanie... Wieteska wybija daleko od bramki
23' - Paixao wypatrzył, że Malarz jest nieco wysunięty. Próba zaskoczenia, techniczne uderzenie zza pola karnego, ale futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Zabrakło precyzji
24' - Astiz do Carlitosa, ale przy Hiszpanie był Stolarski
24' - I już akcja przenosi się na połowę legionistów. Mak ze skrzydła w pole karne..
25' - Cafu, Kucharczyk, ale przy nim był Stolarski. Dobrze prezentuje się ten chłopak na boku
26' - I znów Mak rozciąga... Znów z prawej strony do wbiegającego Haraslina, ale ponownie Vesović nie dał wyprowadzić się w pole
27' - Kubicki do przodu... Paixao złapany na spalonym
28' - Podanie z głębi pola adresowane do Paixao. Był Astiz, który do samego końca zablokował Flavio
28' - Cafu, Szymański, Kante na prawej stronie, ale Lechia zdążyła się wrócić, ustawić i skutecznie odebrać nam piłkę
29' - Mączyński... strata po kłopotach z przyjęciem. I to na własnej połowie. Gdańszczanie już w ataku. Uderzenie z dystansu, z lewej flanki. Broni Malarz
30' - Szymański, szybkie podanie do Kucharczyka, włączył się Hlousek, który położył rywala, wyłożył patelnię... Dopada Cafu, ale jego strzał został przyblokowany! Mamy tylko rzut rożny
30' -
30' - Carlos Lopez w narożniku... Wysoko zawieszona piłka, ale wypiąstkował Kuciak
31' - Jeszcze Vesović na prawej flance, wrzutka w pole karne i skutecznie bronią się gdańszczanie. Kolejny korner dla legionistów
31' - Szymański.. Znowu piąstki poszły w ruch u Kuciaka.
32' - Cafu z dystansu... po ziemi. Po bandach.
33' - Mączyński, Astiz. Dobre rozciągnięcie do Hlouska. Czech walczy o pozycję. Sędzia uznał, że Hlousek przekroczył przepisy w walce z Makiem
34' - Mak, Mak, Mak... coraz bliżej pola karnego. W końcu wybity rytmu
35' - Żółta kartka: Michał Nalepa (Lechia)
36' - Podanie do Kucharczyka na lewą stronę... Pomocnik Legii był nieprzepisowo powstrzymywany przez Nalepę
37' - Rzut wolny. Carlitos na lewej stronie. Dośrodkowanie w pole karne... Jeszcze Kucharczyk próbował skierować piłkę do siatki. Bez powodzenia. Ku zaskoczeniu, rzut rożny dla Legii
38' - Legia trochę naciska, trochę kręci się pod polem karnym Lechii, ale nic z tego nie wynika
38' - Tymczasem Paixao z faulem na Wietesce na połowie legionistów. Wyglądało to groźnie na początku
39' - Żółta kartka: Michał Mak (Lechia)
39' - Mak pociągnął Kucharczyka za koszulkę, kiedy ten próbował ruszyć z akcją. Sędzia nie miał wątpliwości
40' - Carlitos w pole karne. Kucharczyk uderza głową, ale jeszcze zawodnik Lechii zdołał wybić na róg!
40' - Szymański z narożnika... Odchodząca piłka, która wylądowała u stóp Cafu. Uderzenie bezpośrednie! Bardzo niecelne
41' - Mączyński rozciągnął do Carlitosa, ale ten w polu karnym... stracił piłkę
43' - Lechia.. lewa flanka. Włącza się Lipski, był Haraslin, ale gospodarze umiejętnie odczytali zamiary rywali
44' - Kante do Szymańskiego.. Ten ciut spóźniony, ale jeszcze oberwał od wracającego rywala. Faul w środkowej strefie boiska
45' - Legia przy piłce, ale nic z tego nie wynika. Nie ma jakby pomysłu.
46' - W końcu piłka poszła na lewą stronę, zgranie do środka, Carlitos próbuje zrobić sobie miejsce do oddania strzału.. Aż stracił biedak piłkę
46' - Sędzia dolicza jeszcze 1 minutę
47' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Trzeba przyznać, że mecz w wykonaniu Legii nie zachwyca. Aczkolwiek do przerwy bez bramek. Chociaż tyle dobrego.
I się nagrał król strzelców poprzedniego sezonu..

45' - Zmiana Legia: Carlitos Domagoj Antolić
46' - Początek drugiej połowy
48' - Wracamy do gry, a tu Lechia nie ma zamiaru odpuszczać. Piłka z lewej strony boiska, wrzutka w pole karne i... futbolówka minimalnie minęła dalszy słupek!
49' - I kolejny raz lewa flanka. Aktywny Haraslin... dośrodkował w pole karne, ale Astiz przeciął podanie. Rzut rożny
49' -
52' - Hlousek w pole karne.. Piłka adresowana do Kante, ale ten wzięty w kleszcze
52' - Vesović do Szymańskiego. Ten zakręcił w polu karnym. Jeszcze Kante.. Kante z bliska, ale Kuciak broni instynktownie! Korner dla Legii
54' - Hlousek znów na lewej stronie. Szuka dośrodkowania..
55' - Rzut wolny dla Legii. Lewa strona boiska. Mocno bita piłka i mamy rzut rożny
56' - Szymański świetnie podał do Kante, który niespodziewanie dla Cafu, zostawił piłkę. Jednak niestety, sędzia i tak przerwał w grę. Spalony
56' - Kolejna akcja ofensywna legionistów. Szymański w stronę Kucharczyka i... spalony
58' - Lechia.. podania między sobą. Augustyn do Kuciaka, Nalepa, znów Augustyn... W końcu zagranie do Mladenovicia, ale Szymański nie dopuścił do rozwinięcia akcji
59' - Astiz.. próba zagrania piłki z środkowej strefy boiska. Jednak był przy nim Paixao
60' - Zmiana Legia: Cafu Dominik Nagy
60' - Druga zmiana autorstwa Vukovicia
61' - Będzie też zmiana w zespole gości. Do wejścia szykuje się Fila
62' - Wieteska do Hlouska, który popędził ile sił w nogach. Utrzymał piłkę w boisku zgrywając do środka, ale Nagy sfaulował rywala przy walce o futbolówkę
62' - Zmiana Lechia: Michał Mak Karol Fila
65' - Mączyński, Antolić, Astiz, Wieteska.. Legia sukcesywnie do przodu. Kante, ale był przy nim Stolarski, który skutecznie wybił zawodnikowi Legii jakiekolwiek ofensywne zapędy
65' - Kuciak... wznowienie od bramki
66' - Nagy umiejętnie mija rywali, utrzymuje się przy piłce. Legia na środku, próba rozciągnięcia gry... Prosto w aut
68' - Ajajajaj. Wpadł Nagy w pole karne i nic.. Wpadł Kante w pole karne i.. rzut rożny. Zabrakło nieco miejsca, dokładności, zdecydowania, żeby postraszyć Kuciaka
68' - Dośrodkowanie z narożnika. Wieteska głową.. Bez problemów Dusan
70' - Antolić do Hlouska, ale Antolić po ziemi do boku, a Czech już metr z przodu...
71' - Lipski.. rozgląda się komu podać. Jest Kubicki, który uruchamia prawe skrzydło
71' - Tymczasem schodzi Stolarski z prawej strony do środka.. Strzał, ale piłka poszybowała obok celu
73' - Flavio walczy do końca. Skutecznie, ale nie stworzył poważnego i realnego zagrożenia pod bramką Legii
74' - Antolić do Kante, ale ten stracił piłkę na rzecz Augustyna
76' - Lechia na połowie legionistów... Mladenović, ale pogubili się rywale
76' - Zmiana Lechia: Patryk Lipski Mateusz Sopoćko
76' - Druga zmiana dokonana przez Piotra Stokowca
77' - Vesović do boku, gdzie Antolić próbował powalczyć z Mladenoviciem. Ostatecznie piłka na aucie. Zacznie Lechia
79' - Kucharczyk w ataku. Lewa strona boiska, próbował zejść do środka, tuż w pole karne, ale został sfaulowany
79' -
80' - Mączyński... za mocno, do nikogo. Ani to strzał, ani podanie.. Fatalne zagranie
80' - Na rozgrzewkę ruszył Miroslav Radović
80' - Szymański.. niby z faulem na Augustynie
82' - Tymczasem rywale próbują się przedzierać coraz bliżej bramki Malarza
82' - Hlousek wymaga pomocy medycznej
83' - A jednak Chris Philipps
83' - Zmiana Legia: Adam Hlousek Chris Philipps
83' - Oby uraz Hlouska nie okazał się poważny
84' - Vesović dobrze w destrukcji. Skutecznie odebrał piłkę Haraslinowi
86' - Ajajajajaj! W końcu konkretna, groźna akcja legionistów. Z bliskiej odległości obronił Kuciak! Jeszcze Philipps podał do Nagya.. Kropnął z dystansu, ale nad bramką!
87' - Zmiana Lechia: Lukas Haraslin Adam Chrzanowski
88' - Kucharczyk nieładnie potraktowany przez Stolarskiego. Sędzia Musiał wstrzymał się z pokazaniem kartki.
89' - Żółta kartka: Karol Fila (Lechia)
89' - Nagy oberwał przy próbie przedłużenia podania
90' - Łukasik wystartował do Nagya, ale to Węgier mógłby mieć większe pretensje
91' - Sędzia dolicza jeszcze 4 minuty
92' - Czekamy, czekamy na końcowy gwizdek sędziego. Damy radę.
93' - Jeszcze będzie szansa dla Lechii. Rzut rożny. Mladenović
93' - Dośrodkowanie w pole karne.. Wyskoczyli zawodnicy obu ekip, ale sędzia przerwał grę. Faul na zawodniku Legii
95' - Jeszcze zagranie w kierunku Flavio. Uprzedził go Malarz
95' - Koniec meczu!





Koniec. Dziękujemy, dobranoc.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji na żywo i zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com
FOTOREPORTAŻ Z MECZU

Relacja z trybun

Pamięć o bohaterskich Powstańcach

Od wielu lat podczas meczów Legii, które zbiegają się czasowo z kolejnymi rocznicami wybuchu Powstania Warszawskiego, pamięć o Bohaterach stolicy jest wyjątkowo silnie podkreślana. Wielokrotnie na trybunach mogliśmy podziwiać okolicznościowe oprawy, które nawiązywały do tego bolesnego okresu w historii naszego miasta. Wypada przypomnieć chociażby ubiegłoroczną choreografię, która odbiła się szerokim echem w zasadzie na całym świecie, a która przedstawiała niemieckiego żołnierza przystawiającego broń do głowy bezbronnego dziecka. Nie inaczej było w sobotę, kiedy „Wojskowym” przyszło zmierzyć się przy Łazienkowskiej z gdańską Lechią.
Przed meczem przy wejściach na stadion przedstawiciele Fundacji Legii zbierali pieniądze na rzecz Powstańców, ich rodzin oraz na opiekę nad grobami i miejscami pamięci związanymi z II wojną światową. Cieszy to, że puszki niemalże pękały w szwach. Praktycznie nikt nie przechodził obojętnie i wrzucał do nich choćby symboliczną złotówkę. Brawo!

Tego dnia na Estadio WP mieliśmy zaszczyt przywitać specjalnych gości. Byli nimi oczywiście Powstańcy, którzy spotkanie z gdańszczanami oglądali z perspektywy loży centralnej stadionu. Wcześniej jednak na murawie zostali uhonorowani dyplomami od klubu, a sami przekazali Stowarzyszeniu Kibiców Legii Warszawa medale za pamięć. Z kolei dzieci szlifujące swoje talenty w Legia Soccer Schools ustawiły się na boisku w specjalny sposób, tworząc „żywą” kotwicę, co wyglądało naprawdę efektownie. Kilka razy z trybun niosło się gromkie „Cześć i chwała Bohaterom!”, połączone z żywiołowym aplauzem zgromadzonej w obiekcie publiczności. Co ciekawe, nie tylko my byliśmy inicjatorami tych podniosłych okrzyków. Lechiści również je intonowali, za co otrzymali należne im brawa.



Nie obyło się jednak bez wymiany wzajemnych „uprzejmości”. „Gdańska k..., aejaejao” czy „Lechia Gdańsk! K..., szajs!” to główne i często powtarzane przyśpiewki, które kierowaliśmy w stronę sektora zajmowanego przez Pomorzan. W momencie odśpiewywania przez nas „Mistrzem Polski jest Legia!” z góry „Żylety” zaczęto rozwijać sektorówkę, która przedstawiała gruzowiska zniszczonej Warszawy oraz dwie postaci, które przypatrywały się dramatowi miasta. Dopełniały ją: transparent z hasłem „Ludzie ludziom zgotowali ten los”, zaczerpnięty z „Medalionów” Zofii Nałkowskiej oraz czarne świece dymne, które odpalono na szczycie trybuny. W połączeniu z sektorówką tworzyły one niesamowity, niemal żywy obraz zrujnowanej przez hitlerowców stolicy. Głos zabrał również żołnierz Armii Krajowej i wiceprezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich Eugeniusz Tyrajski, który dziękował fanom warszawskiego zespołu za ich bezinteresowne zaangażowanie w pielęgnację pamięci o Powstaniu Warszawskim, jak również za pomoc okazaną Powstańcom. „Mieszkałem po drugiej stronie Łazienkowskiej i traktuję kibiców Legii jak swoich kolegów. W imieniu Powstańców dziękuję za wsparcie, które od was otrzymaliśmy” – mówił. Odniósł się także do śmierci generała brygady Wojska Polskiego, oficera Armii Krajowej i prezesa Związku Powstańców Warszawskich Zbigniewa Ścibor-Rylskiego. „Wczoraj w wieku 101 lat zmarł generał Ścibor-Rylski. My Powstańcy bardzo to przeżywamy i prosimy dla niego o chwilę ciszy” – zaapelował do wszystkich zgromadzonych na stadionie. Po chwili zadumy obiekt przy Łazienkowskiej eksplodował wręcz owacjami oraz głośnymi przyśpiewkami „Cześć i chwała Bohaterom!” oraz „Za tę walkę o stolicę dziś dziękują Wam kibice!”

Tuż przed pierwszym gwizdkiem minutą ciszy uczczono wszystkich poległych w walce z niemieckim okupantem i pomordowanych przez hitlerowców w czasie Powstania Warszawskiego. Z głośników stadionu rozległ się przenikliwy dźwięk powstańczej syreny, a my odśpiewaliśmy nasz hymn narodowy. Tu na plus warto podkreślić, że wreszcie zaczekano z rozpoczęciem meczu aż do zakończenia wykonywania „Mazurka Dąbrowskiego” - brawo!

Naszym dopingiem praktycznie przez całe spotkanie dyrygował Szczęściarz. Zaczęliśmy dość niemrawo od „Tylko Legia”, po czym miarowo, powoli staraliśmy się coraz bardziej rozkręcić. Ewidentnie można było jednak zauważyć, że mieliśmy potworne problemy, żeby wrócić na właściwe wokalnie tory. Przynajmniej jednak, w porównaniu z pojedynkiem w Trnawie, dobrze zgrywaliśmy się z naszymi bębniarzami. Mimo to, ani walczyk „Labada” ani „Dziś zgodnym rytmem”, ani hit z Wiednia, ani nawet „Moja jedyna miłość” nie brzmiały tak jak powinny. Bezsprzecznie brakowało nam swego rodzaju muzycznego pazura. Wyglądało to trochę tak, jakbyśmy się dopasowywali do tego, co nasi futboliści prezentowali na murawie. A ci, tym razem pod wodzą Aleksandara Vukovicia, kolejny raz nie potrafili znaleźć pomysłu na grę. Każda akcja, którą „Wojskowi” próbowali rozgrywać, była do bólu przewidywalna, przez co rzadko kiedy zagrażali bramce lechistów. Jeśli ktokolwiek z nas wierzył, że zwolnienie Deana Klafuricia będzie stanowić remedium na wszelkie zło w zespole, chyba grubo się przeliczył.

Wracając do dopingu, to z pewnością w ciągu pierwszych 45 minut rywalizacji najlepiej wychodziły nam dwie przyśpiewki: „Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz!” oraz „Mistrzem Polski jest ukochana ma...” Wykonywaliśmy je przez dłuższy czas z dostrzegalnym zaangażowaniem. Uaktywnialiśmy się także podczas pozdrawiania naszych zgód oraz wówczas, gdy złorzeczyliśmy: przyjezdnym, Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej i sędziom, którzy kilka razy podjęli niekorzystne z naszej perspektywy decyzje. Warto również dodać, że parokrotnie współpracowaliśmy ze starą „Żyletą”, intonując „Za nasze miasto” czy „Legiooo...” z kręceniem szalikami.

Jeśli chodzi o kibiców Lechii Gdańsk, to trzeba przyznać, że dopingowali oni swoją drużynę bardzo żywiołowo przez pełne 90 minut spotkania i momentami byli na tyle głośni (bądź my na tyle cisi), że ich krzyki przebijały się niestety przez nasz wokal. Kilka razy wymienili z nami również „uprzejmości”. Dodatkowo, w swoim sektorze wywiesili transparent „mendziara RAUS”, skierowany do prezesa Lechii Adama Mandziary, z którym są od dłuższego czasu skonfliktowani.

Drugą połowę meczu rozpoczęliśmy od hymnu Legii, po czym „przerobiliśmy” niemal cały repertuar z naszego śpiewnika. Tym razem najlepiej wychodziło nam śpiewanie hitu z Wiednia, a także „Legia gol, allez, allez” czy ponownie „Mistrzem Polski jest ukochana ma...” Nie zabrakło jednak takich przyśpiewek jak: „W tramwaju jest tłok”, „Hej Legia goool”, „Za kibicowski trud”, „Złodzieje i pijacy są...” czy „Ole ole, ole ola”. Na murawie nie działo się kompletnie nic. Trzeba stwierdzić wprost, że wszyscy patrzyliśmy z politowaniem na tę bezradność, jaka działa się na boisku i tylko co chwilę łapaliśmy się za głowy, gdy legioniści w dziecinny sposób tracili piłkę bądź ich strzały wyglądały tak, jakby bramka rywali znajdowała się w kompletnie innym miejscu. Z jak tragiczną grą „Wojskowych” mieliśmy do czynienia, niech świadczy fakt, że jeden z młodych kibiców z nudów... położył się na krzesełkach i usnął.

Mimo wszystko staraliśmy się zachować resztki wiary do ostatniego gwizdka. W końcu dopóki piłka w grze, dopóty wszystko się może zdarzyć. Niestety, ani „Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz” ani „Tylko Legia” nie pomogły naszym grajkom w zdobyciu trzech punktów i musieliśmy się zadowolić bezbramkowym remisem. Zaraz po meczu zaprosiliśmy naszych piłkarzy przed „Żyletę”. Ci mogli usłyszeć tylko jedno: „Legia grać, k... mać!” i „Walczyć, trenować! Warszawa musi panować!” Po cierpliwym wysłuchaniu rozwścieczonej publiczności, futboliści udali się do szatni. Pożegnaliśmy ich przenikliwymi gwizdami za kompletny brak zaangażowania w grę.

Przed nami pierwsze starcie z luksemburskim Dudelange w ramach trzeciej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Europy. Rywal teoretycznie dużo słabszy, ale ostatnimi czasy w przypadku Legii teoria jakoś nie chce iść w parze z praktyką. To spotkanie już w najbliższy czwartek o 21:00 na Estadio WP. Potem czeka nas wyjazd do Luksemburga. W niedzielę, w ramach solidaryzowania się z kibicami Piasta, nie jedziemy do Gliwic.

PS. Warto dodać, że klub powinien wreszcie zrobić porządek z odpływami na górnej trybunie przy balustradach, na których zawieszane są flagi. Woda, która zalega w niedrożnych rurach, fermentuje wraz ze znajdującymi się w niej resztkami, a parując, wydziela niesamowity smród, gorszy od tego z kompostowni na Radiowie.

PPS. Z przodu gniazda wywieszono transparent z podobizną Janusza Walusia oraz napisem „Stay Strong Brother”.

Frekwencja: 16153
Goście: ok. 250
Flagi gości: 1

Autor: Hugollek

Statystyki
Legia Warszawa-Lechia Gdańsk
10strzały8
3strzały celne3
7rzuty rożne7
12faule18
5spalone7
0słupki0
0poprzeczki0
0żółte kartki3
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Malarz'90------3-
20.Vesović'90---22-19 / 8
34.Astiz'90----2---
4.Wieteska'90--1 / 113-21 / 1
14.Hlousek'82---11-92 / 0
53.Szymański'90--1 / 121-95 / 2
29.Mączyński'90--2 / 11--32 / 1
26.Cafu'60--3 / 011-22 / 2
18.Kucharczyk'90----4296 / 3
19.Kante'90--2 / 011291 / 0
27.Carlitos'45-----17-
7.Antolić'45------51 / 1
21.Nagy'30--1 / 032-11 / 0
6.Philipps'8-------1 / 0


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Malarz32 / 24   75%-161 / 1   100%-1 / 1-
20.Vesović44 / 39   89%1 / 12119 / 14   74%2 / 217 / 122 / 2
34.Astiz81 / 69   85%-5319 / 15   79%11 / 108 / 53 / 1
4.Wieteska83 / 69   83%1 / 16317 / 13   76%12 / 115 / 2-
14.Hlousek39 / 28   72%1 / 12811 / 5   45%4 / 27 / 32 / 1
53.Szymański36 / 23   64%3 / 13214 / 5   36%3 / 011 / 54 / 2
29.Mączyński50 / 42   84%1 / 1358 / 5   63%2 / 26 / 3-
26.Cafu22 / 22   100%-257 / 2   29%2 / 05 / 21 / 0
18.Kucharczyk31 / 21   68%1 / 02916 / 10   63%3 / 313 / 74 / 2
19.Kante22 / 15   68%2 / 13825 / 6   24%11 / 314 / 33 / 0
27.Carlitos12 / 8   67%-1410 / 1   10%3 / 17 / 01 / 0
7.Antolić22 / 16   73%1 / 12311 / 4   36%2 / 09 / 41 / 0
21.Nagy15 / 12   80%-108 / 5   63%3 / 35 / 22 / 1
6.Philipps13 / 10   77%-111 / 0   0%-1 / 0-
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (81)

Jordan

Cipy trzymają poziom. Rozdawnictwo punktów trwa

KuchyKing

Carlitos zalicza wędkę po 45 minutach, czy to prawda ze byl jeszcze na bombie po czwartkowych browarach i w przerwie byl alkomat w akcji??

Hiszpan

Idzie to w ciekawym kierunku.

Ludzik

Beznadzieja totalna

TRAGEDIA

JEDNYM SŁOWEM : TRAGEDIA

0 pomysłu
0 zgrania
0 jakości

1909

vukovic out

Szpilordzik

Super extra odjazdowo... Smieszna lechija i pogubione punkty.. Tutaj nawet nowy trener z mocna reka nie pomoze... Dopoki pudel ma wladze to czarno to widze... Mial chlop pomysl gdzie mu ten pomysl spalil na panewce... Teraz zas zacznie pajacowac...ehh lekki zal to wszystko ogladac no ale coz zawsze za Legia pomimo zmieniajacych sie wlascicieli...pozdrowki z Brzegu woj.opolskie

Na hiszpana

Była opcja balkanska, jest opcja hiszpanska. Efekt jest taki ze jedni wpier.ali kebaby, drudzy pizze zapijali browarem, a drużyny i wynikow nie ma.

Mateusz z Gór

Trener Moskal konsekwentnie na remisik, zdjął Carlitosa, wpuścił Antolicia, utrzymał wynik. Zasłużony punkcik zostaje w Warszawie.

rf

Chcieliście żeby wyrzucili klafa to teraz macie będzie jeszcze gorzej zamiast trzymać go i by jeszcze pokazał klasę trenerską !!!

Wawa

Cały klub jest pogubiony. Od sprzątaczki po Lokko.
Brak pomysłu na grę, na zespół, na klub.
Nic nie funkcjonuje!
Od bardzo dawna nie ma trenera (Magiera, Jozak,Klafo, Vuko to amatorzy).
Zostały zgliszcza... Nadziei brak!

lucho_83

Tzw. "Mecz walki", a luksemburczycy czekają...

Pab(L) o

Żenada, kuchy psuje atmosferę, maci bo wie że jak będzie trener nie po układach to się z ławki nie podniesie, jego straty żałosne jak cały on, antolic to człowiek zagadka, jak taki czlapak może grać w Legii, dobry mecz Veso, powtórzę to któryś raz bez dobrej 10 nic nie ugramy, najgorsze ze nie mamy żadnej 10 za to ile defensywnych maka, antolic, philiips, cafu, remy tam może a skrzydła hmm, jak nienawidzę łacha uważam że transfery zawsze mają bardziej trafne od nas, na psa urok, k... A mac

ehh

radovic za objezdzanie kante i carlitosa, kucharczyk za wypowiedz z przerwy, vukovic za kolesiostwo (patrz zmiana w przerwie) wszyscy wyp*erdalac. ewidentnie widac jakas grupa sie wytworzyla, zaskakuje tylko to ze mioduski nad tym nie panuje i nic z tym nie robi. pi*da nie facet totalna porazka

Groch

Wyniki to nie jest wina trenerów. Wypier...lic pudła i 3 najgorszych piłkarzy po każdym nie wygranym meczu!!!

Hiszpan

Eduardo by coś wcisnął. IJędzy brak.

Daniel

To wlasnie kuchy put od dawna

Darek

Potrzebny rozgrywajacy na juz.

wszyscy out!

Wszyscy out!

Sied(L)ce

Wspomnicie moje słowo. Jeszcze zatesknicie za Klafuriciem. Dla Vuko plus że rado posadził na ławce. Ma charakter . Ale pomysłu na grę zero. Klaf - za nim.zespol szedł a to ważne!

Michu

Kuchy won
Kuchy won
Kuchy wooon

Wolfik

Ale kopanina....każdy ch... na swój strój.

robson

Kuchy Ty nie dojechałeś na 90 minut meczu.

Niunio

Tak jest za Carlitosa, zmiana i wchodzi betonowy klocek Antolić, szkoda, ze grubasa Radovicia nie wpuścił jeszcze... kolesiostwo.... pełna gębę. Co się tu dzieje.... brak przygotowania kondycyjnego, szybkościowego o taktyce nie wspomnę... Dlaczego nie przyszedł Nawałka, bo nie dali mu wolnej ręki... w doborze sztabu i transferach, przewietrzył by kadrę... Dramat, nie ma pionu szkoleniowego, sportowego, scoutów, jak na taki budżet to jest żenada....

Gienek

Legia gra beznadziejnie, za wolno, przewidywalnie. Dramatu ciąg dalszy. Dno!

Carlo

Carlitos pod wpływem alkoholu mioduski wbił do szatni z alkomatem Kucharczyk go z ucha strzelił?

M...85

Michał Kucharczyk..zobacz na swoją grę a potem innych krytykuj..Bo za ostatnich dobrych czasó jak grał Odija i Nikolić itd to u Stasia dużo nie grałeś może ostatnie 30 minut bo do tego jesteś idealny..Próbujesz kreować akcję ale cieżko się na to patrzy..I nie rozumiem tarnsferów bo pomocników mamy w środku tylu aale który jest kreatywny nie wiem same diesle jednostajnie..Na ligę starczy,może jakiś mecz w Europie wyjdzie ale ogólnie słabo to widzę.Może kiedyś się doczekamy jakiś fajnych zawodników z polotem i techniką w środku..Liga jak liga damy radę i tyle..

Kucik

Jaaa na to sie nie dalo patrzec...kopanina jak w B klasie..ale w B klasie mozna sie posmiac przynajmniej:)

Przemek

Jak oglądali to w Luksemburgu to jeżeli nie przysnęli z nudów to pomyśleli dobra nasza , dziękuję Bogu że oglądałem Legię na żywo i to regularnie za czasów Leszka Pisza- to była zgrana banda, grali super i byli zjednoczeni, skoczyli by za sobą w ogień , LM też wtedy była.... ech jakby tych obecnych teraz dopadli to na boisku byłaby miazga ...

Mąciciele WYJAZD z Legii. !!!

Kazek Wegrzyn 100% racji, piereszy ktory nie dojechal na mecz to betonowy klocek Kucharczyk, moze za duzo wizyt w lokalach na Wiertniczej i kebabów na Wiatraku. Wyj.bać macicieli Kucharczyka, Radowicza i Jedrzejczaka, bez tego wynikow nie bedzie!

Darek

A co z Pasquato?Mial konflikt z Klafuriciem.Klafuricia juz nie ma.Moze warto go przywrocic do gry?A moze klub chce się go pozbyc jak Jedzy?

B(L)anko

Bracia, mozecie podrzucic czym blysnal nasz Kucharinio w wywiadzie w przerwie meczu?

Legionista

Cały atak zagrał poniżej oczekiwań i w tym meczu jak poprzednich zabrakło (L)idera jakim kiedyś był Vadis Odjidja Ofoe, Radović czy nawet Ljuboja! Najgorzej wypadł Carlitos - był zaangażowany, ale od króla strzelców trzeba oczekiwać więcej niż wciągu 7 meczów: 1 bramka i 2 asysty... Kante też nie ma dobrych statystyk... Ogólnie atak jest jakiś słaby i należy wzmocnić tą pozycje. (szczególnie ofensywny pomocnik)

Ziemoslaw

Co wy tam wiecie przecież Legia całkowicie dominowała na boisku i tylko brak szczęśliwego zakończenia cudownych akcji pozwolił Lechii uchronić jakże cenny remis.Dobra już tak na serio to w ciemnej dupie jesteśmy,a piłkarze Legii wręcz przeciwnie w biedzie żyć nie będą.
Dobranoc wszystkim.

Siwy do rf

Wyp... lamusie z Legii

Antek

@Legionista, atak nie jest taki zły natomiast nie ma pomocy tzn. nie ma rozegrania i dogrania. Brakuje dobrego środkowego pomocnika. I wracając do wypowiedzi Kucharczyka, chyba na głowę upadł. Strasznie mąci. Tu potrzeba mocno oczyścić atmosferę. Kuchy, Jedza, Vuko, Rado, Antolic powinni zostać wytransferowani z Legii.

Stefan

Kuchy nieźle mąci w szatni. Trzeba go do rezerw zesłać. Z Vuko, Rado i Antoliciem trzeba się pożegnać, podobnie z Jedzą.

kondzio95/65

Wypierdzielic wszystkich z mioduskim na czele juz dosc mam wstydu i wiecznego blamażu ten czlowiek nie nadaje sie nawet do pchania karuzeli jest tak smutny i kiepski jak jego mina w trakcie meczu. Ludzie czas zwolnic tego czlowieka bo nam rujnuje klub

ras

Kucharczyk napisać, że jesteś żałosny to nic nie napisać ....

Jerz z Potoku

@@@ Koledzy kibice - nastał czas najwyższy, aby większość z nas - stałych forumowiczów - zawiesiła swoją aktywność na łamach legijnego serwisu - na czas nieokreślony, tj. do momentu gdy bieżące poczynania naszego klubu i drużyny będą zasługiwały na społeczną komentatorkę. Póki co, to po prostu nie ma sensu, a na dalsze taplanie się w błotku "mioduskich" realiów - my normalni kibice - nie zasługujemy!
Ps.: komu mogę - zalecam urlop, forumową wstrzemięźliwość, a także oderwanie się od tej korpo-klubowej beznadziei...Poza miłością do barw klubowych nie zapominajmy, że zdrowie jest najważniejsze...

Tomek Mokotów

Nie zawiodłem się specjalnie, zespół bez formy ale zagrali na 0 z tyłu. Ważne, że punkt zasłużony a teraz spokojnie trenować przed sparingiem z Dudelange.
Są takie momenty gdzie trzeba powoli się odbudować. Mogło być gorzej.

PS. Dla krytyków Radovica: Carlitos zagrał od 1 minuty i się zes.ał. A gra kulała bardziej niż w Trnavie cz Kielcach.

Lefa

A Nam marzyła się LM . Z taką grą i z takim składem to pokonanie mistrza Luksemburga ,i awans do 4 rundy eliminacji do fazy grupowej LE , będzie wielkim wyczynem , a zakłalifikanie się do fazy grupowej Ligi Europy to będzie istny cud , a wiadomo cudów nie ma.
Oj nie wyszedł prezesowi Mioduskiemu Chorwacki eksperyment , oj nie wyszedł

Jimi

Cały kartel bałkański out plus Kante.
Mioduski sprzedaj udziały komuś bo nie ogarniasz niczego w Legii

Legionista

@Antek, Ryba zawsze psuje się od głowy - Gdyby na serio jakaś "kara" byłaby to pewnie Rado i Kuchy nic by nie powiedzieli, a tak mają wyższą pozycję niż prezes... Vuko pewnie nie odejdzie - Tak samo mała szansa żeby Rado odszedł ponieważ żaden klub nie będzie kupował piłkarza który ma 34/35 - pewnie ten sezon lub następny (w wywiadzie mówił) będzie ostatni jego w Legii i piłce, a potem pójdzie na jakieś stanowisko w Legii - Komu jak komu, ale mu się należy :) . Kuchy to kuchy i nie wiem czy ktoś go będzie chciał (szanuję jego osiągnięcia w Legii) Antolić to może jakiś chorwacki klub by go chciał, ale też mała szansa.. Jędza to on nie chce wyjechać z Legii więc też mała szansa - Tym bardziej teraz gdy hlousek dostał kontuzje to ktoś musi zagrać na lewej obronie. Najbardziej niepokoi mnie brak bramek Kante i Carlitosa (Jak wspomniałem był królem strzelców, a w tym sezonie tylko jedną bramkę strzelił i to z jakimś amatorskim zespołem...) Nie zdziwię się, że nagle Niezgoda wygra z nimi rywalizacje i strzeli więcej niż oni. Zgadzam się z tobą, że potrzebujemy pomocnika :) Piłkarza który będzie rozgrywał jak kiedyś VOO czy Rado, a mam taką nadzieje, że jak przyjdzie "nowy" trener to sprowadzi jakiegoś zawodnika który będzie na miarę VOO :D

Wolfik

do kondzio95/65: Z ciekawością wysłucham, jakim to cudownym sposobem chcesz zwolnić właściciela klubu. Naprawdę, czekam na wyjaśnienia.

Marek

Mioduski jest właścicielem czyli pracodawcą. Nie ma komu go „zwolnić”. To co ten Kuchy brzęczał w przerwie?

Gocław

Mi zaimponowała dziś Lechia Gdańsk swoją postawą przed początkiem meczu. Uszanowali całą naszą Powstańczą uroczystość. A nawet sami zaczęli śpiewać: Cześć i chwała bohaterom... Uszanowali też minutę ciszy... Nie wszyscy by się tak zachowali. Lechia zachowała się jak ludzie. Godnie.

Lechia Gdańsk - nie lubię, ale szanuję.

ps.
To mi jeszcze przypomina taką historię.
Parę ładnych lat temu pojechaliśmy na obóz kondycyjny do Gdańsk-Sobieszewo. Wyszliśmy na otwarte boisko pokopać piłkę. Podeszło do nas 15-20 osób z Lechii Gdańsk. Na pytanie skąd jesteśmy odpowiedzieliśmy prawie z krzykiem, że z Warszawy (nie mówię szeptem, gdy mówię skąd jestem).
Ręce zacisnęliśmy w pieści, ustawiliśmy się z szeregu, a oni do nas... bracia z Warszawy :) Okazało się, że to stara ekipa i pamiętają jeszcze zgodę Legii z Lechią. Obeszło się bez awantury i jeszcze kilka razy z nimi się spotkaliśmy na boisku.

swk

przynajmniej nie przegrali :D :D :D :D <3

Respirator

Pierwszy raz od w hu..j czasu nie obejrzalem meczu. Szkoda nerwow i meczenia psychiki.

siepacz

Chociaż byłem na stadionie, znowu oglądałem jakiś inny mecz niż redaktorzy. Może przysnąłem (co by było uzasadnione), ale nie zauważyłem ani jednego celnego podania Szymańskiego do przodu. Nie oddał też żadnego celnego strzału. Dużo po prostu biegał, ale bez sensu. Nie jest on oczywiście głównym winnym porażki (oh, pardon - remisu), bo forma drużyny jest dramatyczna. Legia Staśka Cz. i Legia Magiery potrafiły rozklepywać obronę przeciwnika szybkimi wymianami, a przynajmniej tego próbowały, teraz ta zdolność zanikła bez śladu. Skoro zaś jedynym pomysłem na konstrukcję pozostały dalekie kopy do wysuniętych napastników, to czemu permanentnie chowają się oni za plecy obrońców, zamiast powalczyć w powietrzu albo tyłem do bramki? Celność nawet prostych podań woła o pomstę do nieba - to cecha każdego z grajków. Na razie od początku sezonu mamy szczęście trafiać jedynie na kelnerów, z dzisiejszym meczem włącznie, więc idzie tak na jeża, pół na pół. Jakikolwiek silniejszy przeciwnik będzie oznaczał katastrofę. Nie jest to usprawiedliwieniem dla nędznego wyniku, ale pan Musiał też był w nader kiepskiej formie.

Marek

mioduski sprowadzi Nas na dno...Za 2 lata możemy gorzko płakać...

siepacz

Jeszcze zapomniałem dodać, że najlepszym zawodnikiem okazał się Philips, bo nie zdążył się skompromitować (Malarz poza klasyfikacją).

Arek

Ciekawe, czy nowy trener to oglądał.

Saska Kępa (L)

Gdy w ubiegłym sezonie pisałem, że przy tym zapleczu, którym dysponuje nasza Legia to wszystko megasłabo wygląda, bo do końca sezonu, do ostatniego meczu drżymy o to, czy zostaniemy mistrzem i nasz klub systematycznie stacza się po piłkarskiej równi pochyłej, to wylewały się tutaj na mnie całe kubły hejterskiego błota. Wyzywano mnie od kibiców sukcesu, a nawet posądzano o kibicowanie Pyrom czy innym klubom. A teraz, gdy czytam komentarze to jeden wielki atak na naszych, że są słabi. No są słabi - tak jak cała ta nasza pożal się Boże Ekstraklasa i lepsi nie będą. Takie są fakty i lepiej spokojnie, z przymrużeniem oka do tego wszystkiego podchodzić, nie ciśnieniować się, bo ci ludzie grający w trykotach naszej Legii na nasze kibicowskie zaangażowanie po prostu nie zasługują. Szkoda nerwów na nich. Co najwyżej można się pośmiać z ich boiskowych "fajerwerków". Dlatego uważam, że Jerz z Potoku ma rację.

Formulas Fatal To The Flesh

@ Gocław
No to mieliście szczęście. Lata mijają, pokolenia się zmieniają i dziś już mało kto pamięta zgodę z Lechią. Młodsze pokolenie "betonów" Legii nie toleruje i pewnie dostalibyście oklep, szybko zebraliby liczną ekipę. Zgoda z Lechią nie mogła się utrzymać ze względu na relacje Legii z Pogonią. Ja jeszcze pamiętam starą zgodę Legii ze Śląskiem z lat 80-tych. Pozdro!

eLka

Ogromny sukces naszej Legii.

Formulas Fatal To The Flesh

@ Jerz z Potoku
Lubię twoje komentarze, są często trafne, inteligentne, rozwinięte merytorycznie. Ale sorry kolego, niezależnie od formy piłkarzy, działań prezesa, sytuacji w klubie nie namówisz mnie i mam nadzieję innych wiernych, choć naiwnych jak ja fanatyków do "zawieszenia aktywności" na forum. Od tego jest to forum by sobie ponarzekać, pomarudzić, krytykować. Właśnie teraz nastał czas kiedy "poczynania klubu zasługują na społeczną komentatorkę". Oczywiście to niczego nie zmieni ale w jakimś tam stopniu poprzez ostrą krytykę można wyładować negatywne emocje, frustrację, ulżyć sobie trochę, zdrowie na tym nie ucierpi. Co do "mioduskich realiów", nie potrafię tego na razie rozgryść. Czy Mioduski aż tak bardzo się pogubił w swoich poczynaniach, czy robi sobie "jaja", a Legię traktuje jak zabawkę, czy może ma to jakiś określony cel? Nie wiem, pożyjemy, zobaczymy.
W twoim stylu, serdeczności.

Formulas Fatal To The Flesh

@ Legionista
Brak goli nowych napastników, to przynajmniej według mnie zlepek paru czynników. Po pierwsze, nowi nie zostali w pełni zaakceptowani przez starych zawodników, być może niektórzy (Radović?) boją się o swoją pozycję w zespole. Po drugie, brak kreatywności, pomysłu, inwencji drugiej linii. To tu powinny zacząć się tworzyć akcje z których mogą być sytuacje bramkowe. Kiedyś mieliśmy Guilherme, Vadisa czy młodszego Radovica którzy mocno mieszali przed polem karnym rywali. Po trzecie, drużyna jest źle przygotowana fizycznie, motorycznie do sezonu. Ta sama sytuacja co na wiosnę, powolni, ospali, brak dynamiki. Za Jozaka to Klafurić z asystentami przygotowywał zespół fizycznie, Jozak tylko podejmował ostateczne decyzje. Teraz znowu nasi biegają jakby mieli ciężarki w d..ie, brak szybkości. Co do Radovica, miał poparcie Jozaka, Klafuricia, a teraz Vuko. Towarzystwo wzajemnej adoracji, popierają się wzajemnie niekoniecznie z korzyścią dla drużyny. Trzeba przeciąć ten wrzód.

e(L)o

Cały klub jest pogubiony. Od sprzątaczki po Lokko.
Brak pomysłu na grę, na zespół, na klub.
Nic nie funkcjonuje!
Od bardzo dawna nie ma trenera (Magiera, Jozak,Klafo, Vuko to amatorzy).
Zostały zgliszcza... Nadziei brak!

Adi

Nie wiem co gorsze ogladac mecze Legii czy czytac wypociny pseudo ekspertow

gazza

Znowu cud że nie przegrali.
Brakuje środkowego pomocnika !!!
Nie ma kto rozgrywać piłek - wszystkie akcje rozgrywamy skrzydłami.
Katastrofalne wykonywanie rzutów rożnych !!!
Stały fragment gry który nasi piłkarze nie znają i nie wiedzą jak rozegrać ! Co oni robią na treningach ???

Formulas Fatal To The Flesh

@ Saska Kępa
Już bez przesady kolego, nie rób z siebie męczennika internetowego z tymi "hejtami". Pamiętam twoje wpisy, bardzo krytyczne, czasami szydercze na koniec ub. sezonu. Nie potrafiłeś się cieszyć np. z pucharu Polski, fakt w przeciętnym stylu ale jednak zdobytego. Od tego sezonu twoja ocena drużyny zmieniła się o 180 stopni. Broniłeś piłkarzy po pierwszych meczach dając im czas na zgranie. Piszesz są słabi i lepsi nie będą. Zgadzam się, że są słabi ale lepsi mogą być. Przypomnij sobie jak za Hasiego grali w lidze, jak się męczyli z Trencinem, Zrinsjkim i Dundalk, a jak póżniej walczyli w LM ze Sportingiem i Realem. Ta sama drużyna. Jaką mizerię grali za Jozaka w kwietniu i jak grali za Klafuricia w maju. Przegrywamy w lidze z Niecieczą, a gramy jak równy z równym z Ajaxem w LE. Czasami cienka jest granica między padaką w polskiej "pożal się Boże Ekstraklapie", a średnim poziomem europejskim. Dochodzi zaangażowanie, trochę szczęścia, trafienie z taktyką, lekceważenie silniejszego rywala i mamy inny poziom. O tym decyduje wiele czynników. Pamiętasz boje z Sampdorią w ćwierćfinale PZP z 92 roku. Czy pamiętasz jak Legia grała w lidze i na którym była miejscu? Różnie można było oceniać piłkarzy za postawę w lidze i pucharach. Dlaczego taka duża różnica w grze, a może już wtedy nie było wielkiej dysproporcji? Teraz futbol się bardzo wyrównał, zrozum to wreszcie. Taka Jaga teraz eliminuje solidne Rio Ave, a rok temu odpadła z Azerami. My teraz odpadamy ze Słowakami, a nie zdziwię się jak namieszamy w LE. Jest coraz więcej średniaków w Europie, już nie można lekceważyć Islandii, Cypru, Azerów czy Kazachów, z prawie każdym można wygrać i przegrać.

Piter

Nie zaledwie zremisowaliście, a aż zremisowaliście ! Temperować ego czas najwyższy !

AAA

Kucharczyk paralito,donosicielu i mącicielu szatni-wypad na zawsze z tego k(L)ubu.

Saska Kępa (L)

@Formulas Fatal To The Flesh, 05.08.2018 09:58:36 - *.play-internet.pl

Kolego nabijałem się równo z naszych i ironizowałem z nich w ubiegłym sezonie, bo w mojej ocenie na nic więcej nie zasługiwali. A w tym, nowym sezonie uważam, że trzeba się wstrzymać co najmniej do przełomu sierpnia/września, aby cokolwiek merytorycznego o grze naszych móc obiektywnie powiedzieć. I wstrzymuję się. Natomiast bez względu na wszystko gołym okiem widać, że cała ta nasza Ekstraklasa włącznie z naszymi jest megacienka i nie robię sobie nadziei na jakąś diametralnie lepszą grę. W jednym tylko mam nadzieję i dlatego dałem naszym kibicowski kredyt zaufania w nowym sezonie: że zobaczę wielkie zaangażowanie i ambicję na boisku (na miarę tej ambicji i zaangażowania, jaki zaprezentowali na ostatnim Mundialu podopieczni Staśka Czerczesowa), bo na diametralnie lepszą grę nie liczę, bo Ci ludzie, którzy obecnie w Legii grają są po prostu piłkarsko słabi i lepsi nie będą. Dlatego Twój komentarz skierowany do mnie w ogóle mnie nie przekonuje. Pozdrawiam.

LOL

Szymański to wyróżniający się gracz? Ludzie w tej Legii nigdy nie będzie dobrze przecież on tylko zajmuje miejsce na boisku. pytam jakie ma atuty taki piłkarz o budowie dzieciaka w starciu z takim dajmy na to Fojutem? No dobra ma technikę ale chyba na treningu jak kapkuje. Nie od dziś wiadomo ze ekstrklapa to liga darwali tu nie potrzeba finezji i chłopczykow w szortach. Myśli ktoś w tej legii powtarzam to jest typowy kapec który dostał szanse a teraz zamiast zapierdalac to rozmienia ja na drobne.

eth

Najsmutniejsze że z Carlitosem i Kante nie umiemy się przebić pod bramkę rywala i strzelić tymi piłkarzami ze dwóch goli.

Martinez

Dramat, panowie. Dramat i żenada.

FOREVER LEGIA

F F T T F-Racja-obecne pokolenie,ktore ustala zasady na trybunach niewiele moze powiedziec na temat zgody Legii z Lechia.Mialem okazje zamienic kilka slow z kibicami Lechii podczas 10 pielgrzymki kibicow w Czestochowie.Gdy powiedzialem,ze pamietam zgode z Lechia i kibicow BKS-u zasiadajacych na jednej trybunie z Legia,typek z Gdanska skwitowal to stwierdzenie krotko"Bylo-minelo".I takie podejscie ma pewnie zdecydowana wiekszosc mlodszych kibicow,bo starszyzna ma swoje uklady i ukladziki.Ja akurat do Lechii mam sentyment,chociaz ich owczesny odlam nazistowski na trybunach mocno mnie do nich zniechecal.

jim

100 podań między obrońcami i podanie do Malarza a ten wali do przodu i strata, taka taktyka u nas w tej chwili obowiązuje no to czego my się możemy spodziewac

Legionista

@Formulas Fatal To The Flesh, Pierwszy punkt: Może i to jest racja, ale co nie oznacza, że taki Carlitos powinien więcej pokazywać - Od Króla Strzelców należy oczekiwać więcej niż od wspomnianego Radovicia ponieważ ma 34 lat i młodszy nie będzie.. A taki Carlitos jest uważany za najlepszego napastnika w Lidze i wciągu tych 7 meczy nic nie pokazał... Od kante się mniej oczekuje ponieważ on przyszedł za darmo i może być jedynie dobrym piłkarzem do rotacji. Po drugie: Tak samo uważam. Po trzecie: Jak się zatrudnia Trenera od kondycji który pracował jedynie w Dinamo Zagrzeb u 19 to się nie trzeba dziwić, że nie ma wyników. Może jak przyjdzie nowy trener to weżmie "swojego" trenera od kondycji i będzie o wiele wiele lepszy niż obecny.

Legionista

@Formulas Fatal To The Flesh, A ja myślę, że Rado ma poparcie pana prezesa D.M, choć mogę się mylić, ale też pewnie ma poparcie Vuko.

imchotep

Po tych paru meczach rozegranych w obecnym sezonie doszedłem do wniosku że krytykowanie piłkarzy mija się z celem. Owszem wybiegają na boisko i grają i są odpowiedzialni za wynik ale.....No właśnie jest jedno ale. Mamy za sobą raptem miesiąc grania a Legia będzie mieć już TRZECIEGO!!!!trenera. Przecież w profesjonalnym europejskim klubie - jakiego chce Mioduski - jest to nie do pomyślenia!!!!!. Dochodzę do wniosku że odpowiedzialnym za całe zło w Legii jest tylko i wyłącznie Dariusz Mioduski. Nie piłkarze, nie trener ale Mioduski!!!!. Od kiedy przejął samodzielnie Legię to jest jedno wielkie pasmo niepowodzeń i porażek. Ktoś może się ze mną nie zgodzić ale wystarczy przyjrzeć się na wyniki. Mistrzostwo Polski 2017 i 2018 oraz Puchar Polski 2018, ale umówmy się, że wygranie ekstraklasy mnie jak i pewnie wielu kibiców nie rajcuje. Odpadnięcie w Ligii Mistrzów 2017 i 2018, odpadnięcie z Ligii Europy 2017, 4 trenerów którzy w tym okresie prowadzili Legię a w drodze jest kolejny, chybione transfery(Sadiku, Berto, Vesović, Antolić, Eduardo, Philipps - może jeszcze kogoś pominąłem...). Oczywiście za transfery odpowiadają dyrektorzy sportowi. Wywalony został Żewłakow ale co dają sprowadzeni przez kolejnego dyrektora zawodnicy? Czy któryś się czymś wyróżnił? Antolica jak na razie zapamiętałem z czerwonych kartek(Jagiellonia Spartak Trnava) Vesović to jeździec "bez głowy" który ma bardzo mało asyst i chyba strzelił 2 bramki. Miał być kimś kto podniesie poziom, ale jakoś tego nie widać. W dodatku w moim odczuciu to przez jego głupią czerwoną kartkę w Trnavie Legia straciła szansę na przejście Spartaka. Pewnie jednego zawodnika winić nie można ale w dużej mierze pozbawił Legię szans na wygranie tego meczu. Pewnie będą na ten temat różne opinie ale to moje zdanie. Przejdźmy zatem do meritum - na boisku grają piłkarze których wybiera trener i ustala taktykę. Trenera wybiera i zwalnia prezes a prezesa wybiera właściciel...I tu jest pies pogrzebany że Mioduskiego nie ma kto zwolnić bo to prezes i właściciel w jednej osobie. W pamięci utkwiły mi jego słowa że każdy trener jest na lata a zwykle na swoim stołku nie dotrwa do końca lata. Jednego dnia trener jest nie do ruszenia a w kolejnym czytamy że trener został zwolniony. Czy to jest poważne? Czy tak postępuje prezes poważnego klubu? Jedyne co Mioduskiemu wychodzi to zwalnianie trenerów nic poza tym. Skąd piłkarze mają wiedzieć jak grać skoro co średnio 6 m-cy zmienia się trener? Gdzie jest stabilizacja? Mamy prawo od piłkarzy wymagać efektownej gry i zwycięstw ale dopóty dopóki nie będzie stabilizacji na stanowisku trenera to niestety tak to będzie wyglądało. Odnoszę wrażenie, że sam Mioduski się uczy zarządzania klubem i niestety wszystkie jego dotychczasowe ruchy to potwierdzają, że ta nauka trawa nadal i obawiam się ze trwać będzie jeszcze bardzo długo. To trochę jak w czasach ITI kiedy robione były transfery niby to dobrych zawodników i miały być wyniki a później okazywało się, że trafiają piłkarze marnej jakości i stąd też wyników nie ma. Teraz jest podobnie. Szkoda, że odstawiono Czerczesowa. Wielu wątpiło w jego metody i warsztat ale Mundial pokazał że to super trener i gdyby nadal był w Legii to pewnie to by inaczej wyglądało. To trener który dopasowuje ustawienie pod zawodników a nie na odwrót. Przypomnijcie sobie że Projović i Nikolić grali razem bo byli dobrzy a później jakoś nie potrafię sobie przypomnieć ich gry razem. No ale to się już nie wróci....Wróćmy do naszych grajków. Takie odnoszę wrażenie, że Legia pokazuje ich klasę. W innych klubach błyszczą i strzelają gole są najlepszymi na swoich pozycjach, zostają odkryciem a w Legii okazuje się, że są przeciętni by nie powiedzieć słabi. Przyjrzyjmy się jeszcze jednej kwestii - Odjidja i Guilherme - co ich łączy? Obaj ponoć mieli w Legii zostać bo Mioduski twierdził, że się dogadają - a efekty widać....Obu w Legii nie ma i to też ogromne porażki Mioduskiego. Kolejna kwestia to trener - czy trener który jest dobry i się szanuje będzie chciał w Legii pracować skoro Mioduski jednego dnia stoi murem za trenerem a kolejnego zwalnia? Bardzo wątpię....Mioduski co innego na konferencjach mówi a co innego robi i moim zdaniem dopóki będzie rządził to Legia z roku na rok będzie coraz słabsza. Dlatego im szybciej Mioduski do takiego wniosku dojdzie tym lepiej. Szkoda tylko nas kibiców bo w tej chwili to tylko nam zależy na wynikach......

entliczek

Zabrakło zespołu!!!

wawa

Takich mamy ambitnych piłkarzy:
Nagy: Remis z Lechią to nie jest zły wynik. Nie możemy wygrywać wszystkiego

L

Cienizna i słabizna.

rob bandit

od teraz zawsze i wszędzie gnać betony...FORZA LEGIA!!!

kiki

Nie ma drużyny. Piłkarze w wywiadach krytykują kolegów co jest niedopuszczalne i powinno być karane z całą surowością. "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" ... nie w Legii. Happy endu może tym razem nie być bo lech tym razem wydaje się grać skutecznie. Kto ogarnie ten nasz warszawski bajzel?

markos

na razie nic z tego nie będzie. ponieważ nie ma absolutnie pomysłu na grę a dodatkowo niektórzy piłkarze zawodzą . niedokładne podania , niezrozumiałe zachowania. do LE również będzie bardzo ciężko się dostać .

Gienek

Dramatu ciąg dalszy. W euro

Paweł

Co do meczu to żenada jak można tak grać przecież to tak zwani zawodowi gracze kpiny .Mistrza zdobyli i co ? grać już nie potrafią zmiany trenera nic nie da no chyba że na chwile na razie to jest żałosne

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.