Ekstraklasa
3. kolejka
#LEGLGD
16153
Warszawa
4.08.2018
20:30
Legia Warszawa
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
0-0
Lechia Gdańsk
1 Arkadiusz Malarz
20 Marko Vesović
34 Inaki Astiz
4 Mateusz Wieteska
14 Adam Hlousek 82'
53 Sebastian Szymański
29 Krzysztof Mączyński
26 Cafu 60'
18 Michał Kucharczyk
19 Jose Kante
27 Carlitos 46'
33 Radosław Cierzniak
2 Michał Pazdan
6 Chris Philipps 82'
7 Domagoj Antolić 46'
21 Dominik Nagy 60'
23 Mateusz Żyro
32 Miroslav Radović
Dusan Kuciak 12
Paweł Stolarski 41
Michał Nalepa 25
Błażej Augustyn 26
Filip Mladenović 22
62' Michał Mak 8
Jarosław Kubicki 6
Daniel Łukasik 35
76' Patryk Lipski 9
86' Lukas Haraslin 17
Flavio Paixao 28
Zlatan Alomerović 1
Joao Nunes 3
86' Adam Chrzanowski 4
Ariel Borysiuk 16
62' Karol Fila 19
76' Mateusz Sopoćko 80
Jakub Arak 18
Trener: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Marcin Bator, Michał Trzaskoma
Trener: Piotr Stokowiec
Asystent trenera: Maciej Kalkowski, Łukasz Smolarow
Kierownik drużyny: Patryk Dittmer
Lekarz: Robert Dominiak
Masażyści: Łukasz Szprengel, Rafał Rybczyński
Sędziowie
Główny: Tomasz Musiał
Asystent: Sebastian Mucha
Asystent: Radosław Siejka
Techniczny: Wojciech Myć
Relacja

Legia Warszawa 0-0 Lechia Gdańsk

Legia Warszawa zaledwie bezbramkowo zremisowała na własnym stadionie z Lechią Gdańsk. Można było mieć nadzieję, że pod wodzą Aleksandara Vukovicia w graczy mistrza Polski wejdą nowe siły, ale niestety nic takiego nie miało miejsca. Zaprezentowali się oni bardzo słabo - ich gra była do bólu przewidywalna i mało skuteczna w ofensywie. Najbardziej wyróżniającą się postacią w drużynie był Sebastian Szymański.


Zaraz po rozpoczęciu spotkania do zdecydowanych ataków ruszyła Lechia. Przyjezdni chcieli wykorzystać fakt, że legioniści grają w nowym dla siebie ustawieniu i mogą popełniać w obronie jeszcze proste błędy. Gracze Piotra Stokowca skupili się głównie na atakach prawą stroną, gdzie dobrze dysponowani byli Paweł Stolarski oraz Michał Mak. W 17. minucie po raz pierwszy do wysiłku został zmuszony Arkadiusz Malarz, który instynktownie odbił uderzenie głową z najbliższej odległości Błażeja Augustyna. Początkowo gospodarze mieli bardzo duże problemy z konstruowaniem akcji na połowie przeciwnika. Wszystko kończyło się na zaledwie kilku podaniach, z czego to ostatnie było zazwyczaj niedokładne i kończyło się stratą piłki.

W 28. minucie ponownie groźny strzał lechistów, z którym poradził sobie dobrze ustawiony Malarz. Dopiero niebawem po raz pierwszy niebezpiecznie było w polu karnym klubu z Gdańska. Z rzutu wolnego dośrodkował Carlitos, a w dużym zamieszaniu bliski szczęścia był Mateusz Wieteska. W ostatniej chwili niebezpieczeństwo zażegnali defensorzy. Pierwszą połowę legioniści skończyli z zerową statystyką celnych strzałów.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy to obraz bezradności legionistów. Dopiero po godzinie gry zza pola karnego szczęścia spróbował Sebastian Szymański, ale na posterunku był Dusan Kuciak. Słowak ponownie pewnie na linii zachował się kilka minut potem, gdy interweniował po główce Mateusza Wieteski po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Czas mijał, a na boisku nie działo się zbyt wiele. Kiedy w końcu legioniści mieli dobrą okazję z rzutu wolnego, to piłkę w trybuny posłał Krzysztof Mączyński... W 84. minucie gracze Aleksandara Vukovicia powinni objąć prowadzenie. Wówczas Sebastian Szymański przedarł się w szesnastkę Lechii, odegrał do Jose Kante, którego strzał znakomicie wybronił Dusan Kuciak. Za moment jeszcze Dominik Nagy, lecz Węgier był bardzo niedokładny.

Minuta po minucie

19:35 - Sobotni, upalny wieczór, a my na Łazienkowskiej 3. Witajcie! Czas wracać na właściwe tory. Czas odzyskać pewność w poczynaniach na boisku. Czas zacząć wchodzić na poziom oczekiwany przez stołeczną publiczność. Czas wygrać z Lechią Gdańsk!
19:41 - Aleksandar Vuković ponownie u sterów. "Vuko" nie bawił się w kombinacje, tylko ustawił chłopaków w 4-4-2. Rolę napastników będą pełnić Jose Kante z Carlitosem. Na ławce usiadł za to Miroslav Radović.
19:43 - Na rozgrzewce pojawili się bramkarze obu ekip w towarzystwie swoich trenerów.
19:44 - Dzisiejszy mecz będzie ściśle powiązany z 74. rocznicą Powstania Warszawskiego. Już teraz z głośników płyną piosenki powstańcze. Przed meczem uczcimy pamięcią poległych w należyty sposób.
19:56 - Dosłownie przed chwilą na murawę wybiegli zawodnicy z Gdańska. Natomiast legioniści już od 10 minut prowadzą rozgrzewkę.
20:04 - Spikerzy już złapali za mikrofony. Było już przeciągłe "CEEEEEEEE". Do rozpoczęcia zawodów pozostaje już mniej niż pół godziny.
20:10 - "Dobra Panowie, kończymy!". Zawodnicy Legii udają się do szatni.
20:18 - Lechiści również zakończyli ostatnie przygotowania i są gotowi do zawodów.
20:18 - "Cześć i chwała, Bohaterom!" poniosło się z sektora gości. Cały stadion wita uczestników Powstania Warszawskiego, którzy zostali zaproszeni na dzisiejszy mecz. Natomiast dzieciaki zrzeszone przy Legia Soccer Schools ustawiły się w kształt symbolu Polski Walczącej.
20:22 - "Mam tak samo jak Ty, miasto moje a w nim..."
20:26 - "Mistrzem Polski jest Legia..." Ruszyli!
20:29 - Przemówienia, podniosłe momenty poprzedziły rozpoczęcie zawodów. Na Żylecie pojawiła się oprawa ze zrujnowanym miastem i hasło: Ludzie ludziom zgotowali ten los.
20:31 - I jeszcze minuta ciszy. Dla Nich...
20:35 - Była minuta ciszy, powstańcza syrena, a także pełne 4 zwrotki hymnu Polski...

1' - Początek pierwszej połowy
1' - ...gramy! Legia cała na biało, zaś zawodnicy Piotra Stokowca w jednolitych szarych strojach
2' - Warto dodać, iż sędzia Tomasz Musiał poczekał aż cały stadion skończy śpiewać hymn, choć już było "po czasie"
4' - Czas się skupić na wydarzeniach na boisku. A tymczasem pierwsza groźniejsza akcja gości. Stolarski na prawym skrzydle. Dośrodkował w pole karne, ale gospodarze wybili na róg
5' - Dośrodkowanie z narożnika boiska. Mladenović w pole karne, ale piłka wybita poza obręb szesnastki
6' - Niedokładne podanie Wieteski. Zresztą Mączyński też mógł poprawić nieco w tym aspekcie. Jednak brak precyzji nie skończył się stratą, która mogła wykreować zagrożenie pod bramką Arka Malarza
6' - Legioniści zamknięci na własnej połowie. Tymczasem Kubicki do Nalepy. Jest Augustyn..
7' - Stolarski nabiera szybkości. Zagrywa do Maka, przy którym był Hlousek. Mimo wszystko zdołał dośrodkować w pole karne, ale na posterunku był Vesović
8' - Lechia w defensywie. Legia wyszła z pressingiem i okazało się to skuteczne. Odzyskujemy inicjatywę. Rywale zamknięci na własnej połowie
9' - Jednak brak pomysłów na rozegranie akcji. Wycofanie do Malarza. Tymczasem gdańszczanie czekają
9' - Zdobywamy cenne metry boiska. Hlousek z autu na wysokości pola karnego rywala. Cafu, Kucharczyk, lewe skrzydło...
10' - ...piłka powędrowała do środka. AStiz, Mączyński. W końcu Astiz w stronę Carlitosa, ale Stolarski nie pozwolił Hiszpanowi dojść do futbolówki
11' - Nalepa w kierunku Paixao, ale Flavio przegrał pojedynek w powietrzu
12' - Tymczasem korner dla przyjezdnych z Pomorza
13' - Dośrodkowanie z narożnika... Jeszcze próba uderzani z dystansu, ale w gęstwinie nóg zawodników w polu karnym uderzenie okazało się niecelne
13' - Kucharczyk odgrywa do Cafu, włącza się Hlousek. Wydawało się, że akcja ofensywna nabierze tempa, ale nic z tego. Wycofanie do bloku obronnego
15' - Mak, Kubicki... rozciągnięcie na lewą stronę. Włącza się Mladenović, który próbował wstrzelić w pole karne, ale na posterunku byli legioniści
17' - Lechia... Od Nalepy do lewej strony. Haraslin schodzi do środka, uderza z dystansu, ale podbita piłka wychodzi poza plac gry. Róg
18' - Bronią się legioniści. Uderzenie głową z bliskiej odległości. Instynktownie Malarz!
18' - Za nami dobry kwadrans gry, ale trudno powiedzieć, że Legia jest stroną dominującą. Jak na razie to gdańszczanie starają się zagrozić bramce Malarza. Inna sprawa, że te akcje ofensywne z obu stron są po prostu nijakie
19' - Carlitos przejął futbolówkę na połowie Lechii. Już się z nią zabierał, próbował ruszyć w kierunku bramki Kuciaka, ale został sfaulowany
20' - Na murawie pojawili się lekarze, ale umówmy się, to nic wielkiego
21' - Malarz wychodzi przed pole karne, żeby uniknąć groźnej sytuacji. Z powodzeniem
21' - Tymczasem Mak w stronę Haraslina, ale Vesović podbija głową. Róg, który wykona Lipski
22' - Piłka adresowana do Maka, ale był przy nim Carlitos. Jeszcze Nalepa próbował zgrać do środka, ale skutecznie przeszkodził mu Astiz. Kolejny raz piłka wędruje do narożnika
22' - Dośrodkowanie... Wieteska wybija daleko od bramki
23' - Paixao wypatrzył, że Malarz jest nieco wysunięty. Próba zaskoczenia, techniczne uderzenie zza pola karnego, ale futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Zabrakło precyzji
24' - Astiz do Carlitosa, ale przy Hiszpanie był Stolarski
24' - I już akcja przenosi się na połowę legionistów. Mak ze skrzydła w pole karne..
25' - Cafu, Kucharczyk, ale przy nim był Stolarski. Dobrze prezentuje się ten chłopak na boku
26' - I znów Mak rozciąga... Znów z prawej strony do wbiegającego Haraslina, ale ponownie Vesović nie dał wyprowadzić się w pole
27' - Kubicki do przodu... Paixao złapany na spalonym
28' - Podanie z głębi pola adresowane do Paixao. Był Astiz, który do samego końca zablokował Flavio
28' - Cafu, Szymański, Kante na prawej stronie, ale Lechia zdążyła się wrócić, ustawić i skutecznie odebrać nam piłkę
29' - Mączyński... strata po kłopotach z przyjęciem. I to na własnej połowie. Gdańszczanie już w ataku. Uderzenie z dystansu, z lewej flanki. Broni Malarz
30' - Szymański, szybkie podanie do Kucharczyka, włączył się Hlousek, który położył rywala, wyłożył patelnię... Dopada Cafu, ale jego strzał został przyblokowany! Mamy tylko rzut rożny
30' -
30' - Carlos Lopez w narożniku... Wysoko zawieszona piłka, ale wypiąstkował Kuciak
31' - Jeszcze Vesović na prawej flance, wrzutka w pole karne i skutecznie bronią się gdańszczanie. Kolejny korner dla legionistów
31' - Szymański.. Znowu piąstki poszły w ruch u Kuciaka.
32' - Cafu z dystansu... po ziemi. Po bandach.
33' - Mączyński, Astiz. Dobre rozciągnięcie do Hlouska. Czech walczy o pozycję. Sędzia uznał, że Hlousek przekroczył przepisy w walce z Makiem
34' - Mak, Mak, Mak... coraz bliżej pola karnego. W końcu wybity rytmu
35' - Żółta kartka: Michał Nalepa (Lechia)
36' - Podanie do Kucharczyka na lewą stronę... Pomocnik Legii był nieprzepisowo powstrzymywany przez Nalepę
37' - Rzut wolny. Carlitos na lewej stronie. Dośrodkowanie w pole karne... Jeszcze Kucharczyk próbował skierować piłkę do siatki. Bez powodzenia. Ku zaskoczeniu, rzut rożny dla Legii
38' - Legia trochę naciska, trochę kręci się pod polem karnym Lechii, ale nic z tego nie wynika
38' - Tymczasem Paixao z faulem na Wietesce na połowie legionistów. Wyglądało to groźnie na początku
39' - Żółta kartka: Michał Mak (Lechia)
39' - Mak pociągnął Kucharczyka za koszulkę, kiedy ten próbował ruszyć z akcją. Sędzia nie miał wątpliwości
40' - Carlitos w pole karne. Kucharczyk uderza głową, ale jeszcze zawodnik Lechii zdołał wybić na róg!
40' - Szymański z narożnika... Odchodząca piłka, która wylądowała u stóp Cafu. Uderzenie bezpośrednie! Bardzo niecelne
41' - Mączyński rozciągnął do Carlitosa, ale ten w polu karnym... stracił piłkę
43' - Lechia.. lewa flanka. Włącza się Lipski, był Haraslin, ale gospodarze umiejętnie odczytali zamiary rywali
44' - Kante do Szymańskiego.. Ten ciut spóźniony, ale jeszcze oberwał od wracającego rywala. Faul w środkowej strefie boiska
45' - Legia przy piłce, ale nic z tego nie wynika. Nie ma jakby pomysłu.
46' - W końcu piłka poszła na lewą stronę, zgranie do środka, Carlitos próbuje zrobić sobie miejsce do oddania strzału.. Aż stracił biedak piłkę
46' - Sędzia dolicza jeszcze 1 minutę
47' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Trzeba przyznać, że mecz w wykonaniu Legii nie zachwyca. Aczkolwiek do przerwy bez bramek. Chociaż tyle dobrego.
I się nagrał król strzelców poprzedniego sezonu..

45' - Zmiana Legia: Carlitos Domagoj Antolić
46' - Początek drugiej połowy
48' - Wracamy do gry, a tu Lechia nie ma zamiaru odpuszczać. Piłka z lewej strony boiska, wrzutka w pole karne i... futbolówka minimalnie minęła dalszy słupek!
49' - I kolejny raz lewa flanka. Aktywny Haraslin... dośrodkował w pole karne, ale Astiz przeciął podanie. Rzut rożny
49' -
52' - Hlousek w pole karne.. Piłka adresowana do Kante, ale ten wzięty w kleszcze
52' - Vesović do Szymańskiego. Ten zakręcił w polu karnym. Jeszcze Kante.. Kante z bliska, ale Kuciak broni instynktownie! Korner dla Legii
54' - Hlousek znów na lewej stronie. Szuka dośrodkowania..
55' - Rzut wolny dla Legii. Lewa strona boiska. Mocno bita piłka i mamy rzut rożny
56' - Szymański świetnie podał do Kante, który niespodziewanie dla Cafu, zostawił piłkę. Jednak niestety, sędzia i tak przerwał w grę. Spalony
56' - Kolejna akcja ofensywna legionistów. Szymański w stronę Kucharczyka i... spalony
58' - Lechia.. podania między sobą. Augustyn do Kuciaka, Nalepa, znów Augustyn... W końcu zagranie do Mladenovicia, ale Szymański nie dopuścił do rozwinięcia akcji
59' - Astiz.. próba zagrania piłki z środkowej strefy boiska. Jednak był przy nim Paixao
60' - Zmiana Legia: Cafu Dominik Nagy
60' - Druga zmiana autorstwa Vukovicia
61' - Będzie też zmiana w zespole gości. Do wejścia szykuje się Fila
62' - Wieteska do Hlouska, który popędził ile sił w nogach. Utrzymał piłkę w boisku zgrywając do środka, ale Nagy sfaulował rywala przy walce o futbolówkę
62' - Zmiana Lechia: Michał Mak Karol Fila
65' - Mączyński, Antolić, Astiz, Wieteska.. Legia sukcesywnie do przodu. Kante, ale był przy nim Stolarski, który skutecznie wybił zawodnikowi Legii jakiekolwiek ofensywne zapędy
65' - Kuciak... wznowienie od bramki
66' - Nagy umiejętnie mija rywali, utrzymuje się przy piłce. Legia na środku, próba rozciągnięcia gry... Prosto w aut
68' - Ajajajaj. Wpadł Nagy w pole karne i nic.. Wpadł Kante w pole karne i.. rzut rożny. Zabrakło nieco miejsca, dokładności, zdecydowania, żeby postraszyć Kuciaka
68' - Dośrodkowanie z narożnika. Wieteska głową.. Bez problemów Dusan
70' - Antolić do Hlouska, ale Antolić po ziemi do boku, a Czech już metr z przodu...
71' - Lipski.. rozgląda się komu podać. Jest Kubicki, który uruchamia prawe skrzydło
71' - Tymczasem schodzi Stolarski z prawej strony do środka.. Strzał, ale piłka poszybowała obok celu
73' - Flavio walczy do końca. Skutecznie, ale nie stworzył poważnego i realnego zagrożenia pod bramką Legii
74' - Antolić do Kante, ale ten stracił piłkę na rzecz Augustyna
76' - Lechia na połowie legionistów... Mladenović, ale pogubili się rywale
76' - Zmiana Lechia: Patryk Lipski Mateusz Sopoćko
76' - Druga zmiana dokonana przez Piotra Stokowca
77' - Vesović do boku, gdzie Antolić próbował powalczyć z Mladenoviciem. Ostatecznie piłka na aucie. Zacznie Lechia
79' - Kucharczyk w ataku. Lewa strona boiska, próbował zejść do środka, tuż w pole karne, ale został sfaulowany
79' -
80' - Mączyński... za mocno, do nikogo. Ani to strzał, ani podanie.. Fatalne zagranie
80' - Na rozgrzewkę ruszył Miroslav Radović
80' - Szymański.. niby z faulem na Augustynie
82' - Tymczasem rywale próbują się przedzierać coraz bliżej bramki Malarza
82' - Hlousek wymaga pomocy medycznej
83' - A jednak Chris Philipps
83' - Zmiana Legia: Adam Hlousek Chris Philipps
83' - Oby uraz Hlouska nie okazał się poważny
84' - Vesović dobrze w destrukcji. Skutecznie odebrał piłkę Haraslinowi
86' - Ajajajajaj! W końcu konkretna, groźna akcja legionistów. Z bliskiej odległości obronił Kuciak! Jeszcze Philipps podał do Nagya.. Kropnął z dystansu, ale nad bramką!
87' - Zmiana Lechia: Lukas Haraslin Adam Chrzanowski
88' - Kucharczyk nieładnie potraktowany przez Stolarskiego. Sędzia Musiał wstrzymał się z pokazaniem kartki.
89' - Żółta kartka: Karol Fila (Lechia)
89' - Nagy oberwał przy próbie przedłużenia podania
90' - Łukasik wystartował do Nagya, ale to Węgier mógłby mieć większe pretensje
91' - Sędzia dolicza jeszcze 4 minuty
92' - Czekamy, czekamy na końcowy gwizdek sędziego. Damy radę.
93' - Jeszcze będzie szansa dla Lechii. Rzut rożny. Mladenović
93' - Dośrodkowanie w pole karne.. Wyskoczyli zawodnicy obu ekip, ale sędzia przerwał grę. Faul na zawodniku Legii
95' - Jeszcze zagranie w kierunku Flavio. Uprzedził go Malarz
95' - Koniec meczu!





Koniec. Dziękujemy, dobranoc.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji na żywo i zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com
FOTOREPORTAŻ Z MECZU

Relacja z trybun

Pamięć o bohaterskich Powstańcach

Od wielu lat podczas meczów Legii, które zbiegają się czasowo z kolejnymi rocznicami wybuchu Powstania Warszawskiego, pamięć o Bohaterach stolicy jest wyjątkowo silnie podkreślana. Wielokrotnie na trybunach mogliśmy podziwiać okolicznościowe oprawy, które nawiązywały do tego bolesnego okresu w historii naszego miasta. Wypada przypomnieć chociażby ubiegłoroczną choreografię, która odbiła się szerokim echem w zasadzie na całym świecie, a która przedstawiała niemieckiego żołnierza przystawiającego broń do głowy bezbronnego dziecka. Nie inaczej było w sobotę, kiedy „Wojskowym” przyszło zmierzyć się przy Łazienkowskiej z gdańską Lechią.
Przed meczem przy wejściach na stadion przedstawiciele Fundacji Legii zbierali pieniądze na rzecz Powstańców, ich rodzin oraz na opiekę nad grobami i miejscami pamięci związanymi z II wojną światową. Cieszy to, że puszki niemalże pękały w szwach. Praktycznie nikt nie przechodził obojętnie i wrzucał do nich choćby symboliczną złotówkę. Brawo!

Tego dnia na Estadio WP mieliśmy zaszczyt przywitać specjalnych gości. Byli nimi oczywiście Powstańcy, którzy spotkanie z gdańszczanami oglądali z perspektywy loży centralnej stadionu. Wcześniej jednak na murawie zostali uhonorowani dyplomami od klubu, a sami przekazali Stowarzyszeniu Kibiców Legii Warszawa medale za pamięć. Z kolei dzieci szlifujące swoje talenty w Legia Soccer Schools ustawiły się na boisku w specjalny sposób, tworząc „żywą” kotwicę, co wyglądało naprawdę efektownie. Kilka razy z trybun niosło się gromkie „Cześć i chwała Bohaterom!”, połączone z żywiołowym aplauzem zgromadzonej w obiekcie publiczności. Co ciekawe, nie tylko my byliśmy inicjatorami tych podniosłych okrzyków. Lechiści również je intonowali, za co otrzymali należne im brawa.



Nie obyło się jednak bez wymiany wzajemnych „uprzejmości”. „Gdańska k..., aejaejao” czy „Lechia Gdańsk! K..., szajs!” to główne i często powtarzane przyśpiewki, które kierowaliśmy w stronę sektora zajmowanego przez Pomorzan. W momencie odśpiewywania przez nas „Mistrzem Polski jest Legia!” z góry „Żylety” zaczęto rozwijać sektorówkę, która przedstawiała gruzowiska zniszczonej Warszawy oraz dwie postaci, które przypatrywały się dramatowi miasta. Dopełniały ją: transparent z hasłem „Ludzie ludziom zgotowali ten los”, zaczerpnięty z „Medalionów” Zofii Nałkowskiej oraz czarne świece dymne, które odpalono na szczycie trybuny. W połączeniu z sektorówką tworzyły one niesamowity, niemal żywy obraz zrujnowanej przez hitlerowców stolicy. Głos zabrał również żołnierz Armii Krajowej i wiceprezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich Eugeniusz Tyrajski, który dziękował fanom warszawskiego zespołu za ich bezinteresowne zaangażowanie w pielęgnację pamięci o Powstaniu Warszawskim, jak również za pomoc okazaną Powstańcom. „Mieszkałem po drugiej stronie Łazienkowskiej i traktuję kibiców Legii jak swoich kolegów. W imieniu Powstańców dziękuję za wsparcie, które od was otrzymaliśmy” – mówił. Odniósł się także do śmierci generała brygady Wojska Polskiego, oficera Armii Krajowej i prezesa Związku Powstańców Warszawskich Zbigniewa Ścibor-Rylskiego. „Wczoraj w wieku 101 lat zmarł generał Ścibor-Rylski. My Powstańcy bardzo to przeżywamy i prosimy dla niego o chwilę ciszy” – zaapelował do wszystkich zgromadzonych na stadionie. Po chwili zadumy obiekt przy Łazienkowskiej eksplodował wręcz owacjami oraz głośnymi przyśpiewkami „Cześć i chwała Bohaterom!” oraz „Za tę walkę o stolicę dziś dziękują Wam kibice!”

Tuż przed pierwszym gwizdkiem minutą ciszy uczczono wszystkich poległych w walce z niemieckim okupantem i pomordowanych przez hitlerowców w czasie Powstania Warszawskiego. Z głośników stadionu rozległ się przenikliwy dźwięk powstańczej syreny, a my odśpiewaliśmy nasz hymn narodowy. Tu na plus warto podkreślić, że wreszcie zaczekano z rozpoczęciem meczu aż do zakończenia wykonywania „Mazurka Dąbrowskiego” - brawo!

Naszym dopingiem praktycznie przez całe spotkanie dyrygował Szczęściarz. Zaczęliśmy dość niemrawo od „Tylko Legia”, po czym miarowo, powoli staraliśmy się coraz bardziej rozkręcić. Ewidentnie można było jednak zauważyć, że mieliśmy potworne problemy, żeby wrócić na właściwe wokalnie tory. Przynajmniej jednak, w porównaniu z pojedynkiem w Trnawie, dobrze zgrywaliśmy się z naszymi bębniarzami. Mimo to, ani walczyk „Labada” ani „Dziś zgodnym rytmem”, ani hit z Wiednia, ani nawet „Moja jedyna miłość” nie brzmiały tak jak powinny. Bezsprzecznie brakowało nam swego rodzaju muzycznego pazura. Wyglądało to trochę tak, jakbyśmy się dopasowywali do tego, co nasi futboliści prezentowali na murawie. A ci, tym razem pod wodzą Aleksandara Vukovicia, kolejny raz nie potrafili znaleźć pomysłu na grę. Każda akcja, którą „Wojskowi” próbowali rozgrywać, była do bólu przewidywalna, przez co rzadko kiedy zagrażali bramce lechistów. Jeśli ktokolwiek z nas wierzył, że zwolnienie Deana Klafuricia będzie stanowić remedium na wszelkie zło w zespole, chyba grubo się przeliczył.

Wracając do dopingu, to z pewnością w ciągu pierwszych 45 minut rywalizacji najlepiej wychodziły nam dwie przyśpiewki: „Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz!” oraz „Mistrzem Polski jest ukochana ma...” Wykonywaliśmy je przez dłuższy czas z dostrzegalnym zaangażowaniem. Uaktywnialiśmy się także podczas pozdrawiania naszych zgód oraz wówczas, gdy złorzeczyliśmy: przyjezdnym, Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej i sędziom, którzy kilka razy podjęli niekorzystne z naszej perspektywy decyzje. Warto również dodać, że parokrotnie współpracowaliśmy ze starą „Żyletą”, intonując „Za nasze miasto” czy „Legiooo...” z kręceniem szalikami.

Jeśli chodzi o kibiców Lechii Gdańsk, to trzeba przyznać, że dopingowali oni swoją drużynę bardzo żywiołowo przez pełne 90 minut spotkania i momentami byli na tyle głośni (bądź my na tyle cisi), że ich krzyki przebijały się niestety przez nasz wokal. Kilka razy wymienili z nami również „uprzejmości”. Dodatkowo, w swoim sektorze wywiesili transparent „mendziara RAUS”, skierowany do prezesa Lechii Adama Mandziary, z którym są od dłuższego czasu skonfliktowani.

Drugą połowę meczu rozpoczęliśmy od hymnu Legii, po czym „przerobiliśmy” niemal cały repertuar z naszego śpiewnika. Tym razem najlepiej wychodziło nam śpiewanie hitu z Wiednia, a także „Legia gol, allez, allez” czy ponownie „Mistrzem Polski jest ukochana ma...” Nie zabrakło jednak takich przyśpiewek jak: „W tramwaju jest tłok”, „Hej Legia goool”, „Za kibicowski trud”, „Złodzieje i pijacy są...” czy „Ole ole, ole ola”. Na murawie nie działo się kompletnie nic. Trzeba stwierdzić wprost, że wszyscy patrzyliśmy z politowaniem na tę bezradność, jaka działa się na boisku i tylko co chwilę łapaliśmy się za głowy, gdy legioniści w dziecinny sposób tracili piłkę bądź ich strzały wyglądały tak, jakby bramka rywali znajdowała się w kompletnie innym miejscu. Z jak tragiczną grą „Wojskowych” mieliśmy do czynienia, niech świadczy fakt, że jeden z młodych kibiców z nudów... położył się na krzesełkach i usnął.

Mimo wszystko staraliśmy się zachować resztki wiary do ostatniego gwizdka. W końcu dopóki piłka w grze, dopóty wszystko się może zdarzyć. Niestety, ani „Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz” ani „Tylko Legia” nie pomogły naszym grajkom w zdobyciu trzech punktów i musieliśmy się zadowolić bezbramkowym remisem. Zaraz po meczu zaprosiliśmy naszych piłkarzy przed „Żyletę”. Ci mogli usłyszeć tylko jedno: „Legia grać, k... mać!” i „Walczyć, trenować! Warszawa musi panować!” Po cierpliwym wysłuchaniu rozwścieczonej publiczności, futboliści udali się do szatni. Pożegnaliśmy ich przenikliwymi gwizdami za kompletny brak zaangażowania w grę.

Przed nami pierwsze starcie z luksemburskim Dudelange w ramach trzeciej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Europy. Rywal teoretycznie dużo słabszy, ale ostatnimi czasy w przypadku Legii teoria jakoś nie chce iść w parze z praktyką. To spotkanie już w najbliższy czwartek o 21:00 na Estadio WP. Potem czeka nas wyjazd do Luksemburga. W niedzielę, w ramach solidaryzowania się z kibicami Piasta, nie jedziemy do Gliwic.

PS. Warto dodać, że klub powinien wreszcie zrobić porządek z odpływami na górnej trybunie przy balustradach, na których zawieszane są flagi. Woda, która zalega w niedrożnych rurach, fermentuje wraz ze znajdującymi się w niej resztkami, a parując, wydziela niesamowity smród, gorszy od tego z kompostowni na Radiowie.

PPS. Z przodu gniazda wywieszono transparent z podobizną Janusza Walusia oraz napisem „Stay Strong Brother”.

Frekwencja: 16153
Goście: ok. 250
Flagi gości: 1

Autor: Hugollek

Statystyki
Legia Warszawa-Lechia Gdańsk
10strzały8
3strzały celne3
7rzuty rożne7
12faule18
5spalone7
0słupki0
0poprzeczki0
0żółte kartki3
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Malarz'90------3-
20.Vesović'90---22-19 / 8
34.Astiz'90----2---
4.Wieteska'90--1 / 113-21 / 1
14.Hlousek'82---11-92 / 0
53.Szymański'90--1 / 121-95 / 2
29.Mączyński'90--2 / 11--32 / 1
26.Cafu'60--3 / 011-22 / 2
18.Kucharczyk'90----4296 / 3
19.Kante'90--2 / 011291 / 0
27.Carlitos'45-----17-
7.Antolić'45------51 / 1
21.Nagy'30--1 / 032-11 / 0
6.Philipps'8-------1 / 0


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Malarz32 / 24   75%-161 / 1   100%-1 / 1-
20.Vesović44 / 39   89%1 / 12119 / 14   74%2 / 217 / 122 / 2
34.Astiz81 / 69   85%-5319 / 15   79%11 / 108 / 53 / 1
4.Wieteska83 / 69   83%1 / 16317 / 13   76%12 / 115 / 2-
14.Hlousek39 / 28   72%1 / 12811 / 5   45%4 / 27 / 32 / 1
53.Szymański36 / 23   64%3 / 13214 / 5   36%3 / 011 / 54 / 2
29.Mączyński50 / 42   84%1 / 1358 / 5   63%2 / 26 / 3-
26.Cafu22 / 22   100%-257 / 2   29%2 / 05 / 21 / 0
18.Kucharczyk31 / 21   68%1 / 02916 / 10   63%3 / 313 / 74 / 2
19.Kante22 / 15   68%2 / 13825 / 6   24%11 / 314 / 33 / 0
27.Carlitos12 / 8   67%-1410 / 1   10%3 / 17 / 01 / 0
7.Antolić22 / 16   73%1 / 12311 / 4   36%2 / 09 / 41 / 0
21.Nagy15 / 12   80%-108 / 5   63%3 / 35 / 22 / 1
6.Philipps13 / 10   77%-111 / 0   0%-1 / 0-
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.