Ekstraklasa
8. kolejka
#LEGLPO
22731
Warszawa
16.09.2018
18:00
Legia Warszawa
Lech Poznań
Legia Warszawa
1-0
Lech Poznań
31' Nagy
(1-0)
33 Radosław Cierzniak
41 Paweł Stolarski
4 Mateusz Wieteska
55 Artur Jędrzejczyk
14 Adam Hlousek
18 Michał Kucharczyk
7 Domagoj Antolić 90'
26 Cafu
53 Sebastian Szymański 75'
21 Dominik Nagy
27 Carlitos 73'
1 Arkadiusz Malarz
34 Inaki Astiz
29 Krzysztof Mączyński
24 Andre Martins 90'
32 Miroslav Radović 75'
99 Sandro Kulenović
19 Jose Kante 73'
Matus Putnocky 30
Tomasz Cywka 19
Rafał Janicki 26
78' Thomas Rogne 4
Vernon De Marco 3
63' Łukasz Trałka 6
63' Darko Jevtić 10
Pedro Tiba 25
Joao Amaral 24
Christian Gytkjaer 32
Kamil Jóźwiak 29
Jasmin Burić 1
78' Dimitris Goutas 5
63' Maciej Gajos 7
Tymoteusz Klupś 34
Wołodymyr Kostewycz 22
63' Paweł Tomczyk 8
Marcin Wasielewski 37
Trener: Ricardo Sa Pinto
Asystent trenera: Rui Mota
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Marcin Bator, Michał Trzaskoma
Trener: Ivan Djurdjević
Asystent trenera: Marek Bajor
Kierownik drużyny: Mariusz Skrzypczak
Lekarz: Andrzej Pyda
Masażyści: Maciej Łopatka, Marcin Lis
Sędziowie
Główny: Daniel Stefański
Asystent: Marcin Boniek
Asystent: Dawid Golis
Techniczny: Krzysztof Jakubik
Relacja

Legia znów górą!

Legia Warszawa lepsza od Lecha Poznań w niedzielnym hicie ekstraklasy. Jedynego gola dla mistrzów Polski zdobył w pierwszej połowie Dominik Nagy, który wykorzystał świetne podanie ze środka pola od Sebastiana Szymańskiego. Gra mistrzów Polski wyglądała zdecydowanie lepiej niż w ostatnich spotkaniach, chociaż nadal widać, że brakuje jeszcze do perfekcji.


Od pierwszego gwizdka sędziego gospodarze starali się często utrzymywać przy piłce i spokojnie budować swoje akcje ofensywie. W 5. minucie spotkania po raz pierwszy do interwencji został zmuszony Matus Putnocky, który pewnie złapał uderzenie z dystansu Cafu. Za moment odpowiedział Lech. Podanie z lewej strony dostał Christian Gytkjaer, ale strzelił nieznacznie obok słupka. Przez kolejne minuty gra toczyła się głównie w środku pola, gdzie nie brakowało ostrych starć pomiędzy zawodnikami obydwu zespołów. W 15. minucie Legia miała drugą okazję, aby tego dnia wyjść na prowadzenie. Po wrzutce z rzutu wolnego główkował Artur Jędrzejczyk, jednak piłką przeleciała ponad poprzeczką.

Wreszcie w 31. minucie przewaga mistrzów Polski została potwierdzona. Dominik Nagy dostał ze środka pola, ograł Putnockiego i spokojnie umieścił piłkę w bramce. Świetną asystą w tym wypadku popisał się Sebastian Szymański. Do końca pierwszej połowy mieliśmy tylko jedną groźną okazję. Tuż przed przerwą sam na sam z Radosławem Cierzniakiem znalazł się Joao Amaral. Portugalczyk posłał piłkę obok lewego słupka.

Chwilę po przerwie mogło być 2-0 dla Legii. Po wrzutce z rzutu rożnego główkował Mateusz Wieteska i piłka odbiła się jedynie od poprzeczki. Szansę na dobitkę miał jeszcze Cafu, ale Portugalczyk nie zorientował się, gdzie jest futbolówka... Szkoda! Wkrótce pociągnięty za koszulkę w polu karnym został Nagy i sędzia wskazał na jedenasty metr. Niestety, po wideoweryfikacji VAR zmienił swoją decyzję i grę rozpoczął Lech. Po godzinie gry zamieszanie w szesnastce gospodarzy. Amaral kopnął piłkę od niechcenia, a ta niespodziewanie trafiła do Łukasza Trałki. Gracz Lecha nie połapał się w akcji i skutecznie na przedpolu interweniował Cierzniak.

Potem na boisku ponownie mieliśmy mało bramkowych okazji. Legia nieco cofnęła się na swoją połowę i wyczekiwała ataków przeciwnika, którzy starali się głównie atakować skrzydłami. Dziesięć minut przed końcem przyjezdni popełnili prosty błąd w wyprowadzeniu piłki spod własnego pola karnego. Michał Kucharczyk chciał go szybko wykorzystać strzelając z dystansu, jednak jego próba była niecelna. Za moment wprowadzony Miroslav Radović zakręcił jednym z obrońców i tym razem bardzo dobrze na linii zachował się Putnocky, parując piłkę poza linię boczną.

Minuta po minucie

17:15 - Witamy ze stadiony przy Łazienkowskiej 3!
17:18 - Do meczu pozostały trzy kwadranse. Na rozgrzewce obserwujemy tylko golkiperów obu ekip
17:20 - Dołączyli pozostali aktorzy dzisiejszego widowiska
W bramce gospodarzy ponownie zobaczymy Radosława Cierzniaka
Legioniści wystąpią dzisiaj w nietypowych dla siebie strojach odnoszących się do 100-lecia odzyskania niepodległości Polski
17:54 - "Sen o Warszawie" a to znak, że do meczu pozostały minuty
Ruszyli... Mistrzem Polski jest Legia na wszystkich trybunach oraz oprawa na Żylecie

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Carlitos do tyłu i gramy
2' - Kucharczyk faulowany przez Jóźwiaka
3' - Strata Cafu, ale po chwili piłkę odzyskuje Szymański i rzut wolny dla Legii
4' - Dośrodkowanie w pole karne, ale żaden z legionistów nie zdołał sięgnąć futbolówki i pewnie złapał ją Putnocky
5' - Długie zagranie do Gytkjaera i Wieteska wybija poza linię boczną
6' - Szybka akcja gospodarzy zakończona celnym strzałem z dystansu Cafu
6' - Cywka fauluje Nagya
7' - Kolejny faul Cywki, tym razem na Carlitosie
7' - Na spalonym Jędrzejczyk i zaczną lechci
10' - Uff... szybki wyrzut z autu gości, Jóźwiak wycofuje do Gytkjaera i minimalnie pudło Duńczyka
11' - Hlousek fauluje Amarala
13' - Żółta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
13' - Żółta kartka: Carlitos (Legia)
14' - Żółta kartka: Vernon De Marco (Lech)
15' - Spięcie piłkarzy na murawie. Dwóch lechitów wylądowało na murawie. Wszystko zaczęło się od tego, że zawodnik gości będącą poza boiskiem piłkę wprowadził na murawę czym uniemożliwił szybkie wznowienie gry przez gospodarzy
18' - Janicki fauluje Nagya. Rzut wolny prawie z narożnika boiska. Przy piłce Antolić
18' - Dośrodkowanie i Jędrzejczyk głową strzela nad poprzeczką
19' -
21' - Powalczyli teraz legioniści na wślizgach i to skutecznie. Niestety całość zniweczył Stolarski fatalnie dośrodkowując
22' - Trałka fauluje Kucharczyka
24' - Cywka do Amarala i piłkę przejmuje Jędrzejczyk
26' - Rzut rożny po strzale Kucharczyka
27' - Trałka uprzedza Carlitosa i od autu zacznie Hlousek
29' - Carlitos w polu karnym strzela niecelnie
31' - Jevtić z narożnika i pewne wybija Wieteska będąc przy okazji faulowanym
32' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
32' - Strzelec gola: Dominik Nagy (Legia)!
33' - Szymański zagrywa prostopadłą piłkę, Janicki nie sięgnął, przechwycił ją Nagy i po minięciu bramkarza trafił do siatki
33' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
35' - Na spalonym Amaral
37' - Carlitos sam dośrodkowuje, ale zdaniem sędziego wyjechał z futbolówką poza boisko
40' - Stolarski pewnie radzi sobie z Jóźwiakiem i jedziemy z kontrą
41' - Interwencja Cierzniaka na linii pola karnego zażegnuje niebezpieczeństwo
42' - Rzut rożny dla Lecha
43' - Pewnie łapie Cierzniak i dalekim wyrzutem piłki uruchamia Carlitosa, który traci ją na rzecz Cywki
46' - Pierwsza połowa zostaje przedłużona o 2 minuty
48' - Amaral biegnie kilkanaście metrów sam na sam, próbuje go dogonić Wieteska. Na szczęście Portuglaczyk strzela obok bramki
48' - Koniec pierwszej połowy

Dużo walki oglądaliśmy w pierwszej połowie. Klarownych sytuacji jak na lekarstwo. Najważniejsze, że jedną gospodarze wykorzystali.

46' - Początek drugiej połowy
47' - Bez zmian w składach wyszły na drugą połowę obie ekipy
51' - Aj... podwójna szansa Legii, najpierw Carlitos zabrał piłkę Nagyowi y po chwili strzał Antolicia został zablokowany
52' - Wieteska głową i poprzeczka ratuje Putnockiego, dobija Cafu prosto w ręce leżącego bramkarza. Szkoda...
56' - Rzut karny dla Legii po faulu na Nagy
57' - Weryfikacja VAR
59' - Zmiana decyzji, nie ma karnego
60' - Amaral w pole karne do Tiby piłką mija bramkę w bezpiecznej odległości
63' - Zamknęła Legia gości w polu karnym ale skończyło się tylko na zablokowanych strzałach
64' - Teraz szczęście przy gospodarzach. Stojący w polu bramkowym Trałka nie opanował piłki i skorzystał na tym Cierzniak
64' - Zmiana Lech: Darko Jevtić Paweł Tomczyk
65' - Zmiana Lech: Łukasz Trałka Maciej Gajos
66' - Carlitos ograł trzech zawodników po czym zagrał do Nagya, którego uprzedził Janicki
67' - No i mamy "światełka" na Żylecie
69' - Od rzutu z autu zaczną goście
72' - Kucharczyk traci piłkę na rzecz de Marco,ale szybko jego błąd naprawia Stolarski
73' - Kontra Legii, Kucharczyk podaje w pole karne do Carlitosa, ale Hiszpan pomimo desperackiej próby ciosem Kung Fu nie sięga piłki
73' - Zmiana Legia: Carlitos Jose Kante
75' - Zmiana Legia: Sebastian Szymański Miroslav Radović
77' - Rzut wolny dla Lecha na linii środkowej
78' - Katastrofalne dośrodkowanie Hlouska zakończyło dobrze zapowiadającą się kontrę
79' - Zmiana Lech: Thomas Rogne Dimitris Goutas
81' - Gajos przerzuca piłkę na defensywą Legii prosto w ręce Cierznaka
82' - Błąd lechitów w obronie, piłka leci pod nogi Kucharczyka, ale który strzela po ziemi obok pustej bramki
83' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
84' - Radović zwiódł w polu karnym Goutasa, po czym oddał lewą noga strzał w kierunku dalszego słupka. Na wysokości zadania stanął Putnocky i tylko korner
84' - fot. Legionisci.com
88' - Ładna koronkowa akcja gospodarzy zakończona pozycją spaloną Cafu
90' - Rzut rożny dla Lecha
91' - Hlousek w ostatniej chwili kapitalną interwencja powstrzymuje Gajosa. Rzut rożny
91' - Zmiana Legia: Domagoj Antolić Andre Martins
91' -
93' - Sędzia dolicza aż 6 minut!
94' - Radović piętką do Kante, ale napastnik gospodarzy nie miał szans na opanowanie futbolówki
94' - Żółta kartka: Andre Martins (Legia)
95' - Przypadkowy faul Radovicia i dobra szansa przed gośćmi. Piłkę ustawił Gajos
96' - Strzał lechity bardzo bardzo niecelny
97' - Zagranie ręką Radovicia na szczęście pod polem karnym Lecha
98' - Koniec meczu!





Fajerwerków nie było, ale najważniejszy cel czyli zwycięstwo został osiągnięty.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji LIVE! i zapraszamy po więcej na Legionisci.com

Relacja z trybun

United we stand, divided we fall

Waleczna postawa na murawie i zasłużona wygrana piłkarzy, a do tego świetna oprawa, pokaz pirotechniczny i doskonała zabawa na trybunach - tak wyglądał niedzielny mecz z Lechem przy Łazienkowskiej. Opuszczający stadion kibice, wciąż śpiewali przerobioną wersję kultowego utworu Beatlesów "Let it be".


Jedno, co wyraźnie rzucało się w oczy, to znacznie lepsza frekwencja, w porównaniu z poprzednimi spotkaniami na naszym stadionie. Warto, by każdy kibic sukcesu zastanowił się, dlaczego opuścił ostatnie mecze z Dudelange, czy Wisłą Płock. Tego też dotyczyła przedmeczowa przemowa gniazdowego.

W spotkaniu z Lechem, piłkarze Legii wybiegli na murawę w nowym wzorze koszulek, przygotowanych z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Od rana w klubowym sklepie prowadzona była sprzedaż limitowanej edycji meczowych trykotów - do sprzedaży trafiło 1918 sztuk i większość z nich już pierwszego dnia znalazło nabywców.

Na Żylecie tego dnia zadebiutowało także jedenaście kolejnych flag na kijach o wymiarach 3x3 metry, które w całości zostały sfinansowane przez sklep Żyleta. Przez większość meczu w naszym młynie powiewało łącznie ponad 20 sztycówek, co wyglądało naprawdę okazale.



Na wyjście piłkarzy na Żylecie zaprezentowana została oprawa. Na dole rozciągnięty został wysoki transparent z hasłem "United we stand, divided we fall" ("Zjednoczeni trwamy, podzieleni upadamy"), nad którym rozciągnięta została sporych rozmiarów malowana sektorówka przedstawiająca grupę kibiców i piłkarzy trzymających się razem. Prezentacja wyszła okazale, a do tego była jak najbardziej na czasie, bowiem odnieść ją można do sytuacji w naszym klubie, która zaistniała w obecnym sezonie. Po odpadnięciu z europejskich pucharów, zanosiło się na to, że fani odwrócą się od drużyny, ale ostatecznie od meczu z Cracovią, zapadła decyzja, że nic podobnego nie będzie miało miejsca i fanatycy robią wszystko, żeby pomóc piłkarzom wyjść na prostą. Gramy razem i jak na razie są tego efekty.



Kibice Lecha po ostatnim meczu z Legią, który kończył sezon 2017/18, ukarani zostali nie tylko zamknięciem własnego stadionu, ale i długim zakazem wyjazdowym. Od tamtego czasu "Kolejorz" pojawia się na wszystkich wyjazdach, oficjalnie organizując wycieczki krajoznawcze. Nie inaczej było przy okazji meczu z Legią - wyjazd do stolicy organizowany był jako "zwiedzanie muzeum Powstania Warszawskiego". Główna grupa fanów Lecha do Warszawy przyjechała pociągiem specjalnym, ale nie brakowało również ekipy podróżującej samochodami. Poznaniacy, mimo że za organizację wyjazdu wzięli się ze sporym wyprzedzeniem, mieli problemy ze sprzedażą wejściówek. Pociąg, który dotarł do stacji Warszawa Zachodnia był mocno przepełniony.

Lechici w sektorze gości wywiesili łącznie 16 flag, zmieniając ich układ w przerwie. Wśród nich jedno płótno KSZO, a także m.in. flagi "Pyrlandia", "Fanatycy", "UL 01'", płótna fanklubów, jak i dwie flagi z pozdrowieniami dla kibiców za kratami oraz dwie kolejne poświęcone zmarłym fanatykom. Do tej pory lechici przy Ł3 prezentowali oprawy, a także niezły doping. Tym razem ich wizyta była wyjątkowo bezbarwna - żadnych atrakcji ultras, a pod względem wokalnym, już dawno nie prezentowali się tak słabo. Niezadowoleni z wyniku, na kilkanaście minut przed końcem spotkania, skandowali "Kolejorz grać, k... mać".



W trakcie meczu z naszej strony nie brakowało bluzgów pod adresem lechitów. Oprócz tradycyjnych "uprzejmości" ("A my Lecha...", "Stara k... do j..."), pojawiła się nowa pieśń, w której szybkiej nauce pomogła linia melodyczna puszczona przed meczem ze stadionowych głośników. Utwór grupy The Beatles "Let it be" był inspiracją, a po chwili kilkanaście tysięcy fanów śpiewało na tę właśnie melodię zmodyfikowaną wersję refrenu - "Legia mistrz, Legia mistrz, Legia mistrz, Legia mistrz, Lech to stara k..., Legia mistrz, Legia mistrz!".

Strzelona po 30 minutach gry bramka, wprawiła nas w doskonały nastrój. Radość była olbrzymia - zarówno kibiców, jak i strzelca bramki, który po chwili wpadł w ramiona fanatyków z Żylety. Obyśmy jak najczęściej mieli okazję do przeżywania takich momentów.



W drugiej połowie zdecydowanie numerem jeden był "Hit z Wiednia" - wykonywany przez nas dobrych kilkanaście minut, w tym podczas drugiej prezentacji. Na nią składały się setki flag na kijach oraz malowanych transparentów - wiele z nich powstało dwa dni przed meczem, przy okazji kolejnej akcji Nieznanych Sprawców, zachęcającej do pomocy przy tworzeniu elementów ultras. Całość powędrowała w górę po odliczaniu od 10 do 1, a przez parę minut cała Żyleta rozświetliła się blaskiem setek stroboskopów. Całość wyszła kapitalnie!

Do końca meczu śpiewaliśmy jeszcze na dwie trybuny "Za kibicowski trud...", machając szalami nad głowami. Ponadto jeszcze kilka razy pojawiła się zmodyfikowana wersja "Let it be". Doskonale całość brzmiała kilka minut po końcowym gwizdku, kiedy kolejny raz melodia "czwórki z Liverpoolu" poleciała z głośników, a fani falowali do rytmu, wyśpiewując nowe słowa refrenu. Lechici tymczasem wydawali się lekko przybici niekorzystnym wynikiem, jakby porażki z Legią stanowiły dla nich jakąś nowość. W nawiązaniu do hasła zaprezentowanego na koniec poprzedniego sezonu, skandowaliśmy pod ich adresem "Strasznie cicho dziś śpiewacie, chyba dosyć k...a macie".



Już dawno w tak doborowych nastrojach nie opuszczaliśmy naszego stadionu. Miejmy nadzieję, że niebawem stanie się to normą, podobnie jak frekwencja, która miała miejsce na niedzielnym meczu. Najbliższa ku temu okazja - za dwa tygodnie na meczu z Arką. Wcześniej czekają nas dwa wyjazdy - do Legnicy i Chojnic.

P.S. Na Żylecie wywieszony został transparent "Ś.P. Marek".

Frekwencja: 22 731
Kibiców gości: 977
Flagi gości: 16

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa-Lech Poznań
14strzały8
4strzały celne1
3rzuty rożne5
17faule14
5spalone2
0słupki0
1poprzeczki0
3żółte kartki1
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
33.Cierzniak'90------4-
41.Stolarski'90---3--59 / 6
4.Wieteska'90--1 / 013-34 / 4
55.Jędrzejczyk'90--1 / 01-141 / 1
14.Hlousek'90---11-22 / 2
18.Kucharczyk'90--3 / 013143 / 1
7.Antolić'90--2 / 03--15 / 2
26.Cafu'90--2 / 2-1153 / 2
53.Szymański'75-11 / 011-71 / 1
21.Nagy'901-1 / 122-83 / 2
27.Carlitos'73--2 / 0-1182 / 1
19.Kante'17---11-31 / 0
32.Radović'15--1 / 12-14-
0.Martins'1---11---


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
33.Cierzniak30 / 21   70%-5----
41.Stolarski39 / 31   79%1 / 12124 / 12   50%5 / 219 / 104 / 2
4.Wieteska38 / 31   82%-2412 / 10   83%4 / 48 / 6-
55.Jędrzejczyk36 / 31   86%-2612 / 8   67%8 / 54 / 3-
14.Hlousek49 / 41   84%-279 / 8   89%-9 / 81 / 1
18.Kucharczyk45 / 30   67%2 / 04417 / 8   47%7 / 410 / 42 / 1
7.Antolić33 / 27   82%1 / 12510 / 6   60%3 / 27 / 4-
26.Cafu40 / 35   88%-2713 / 5   38%2 / 011 / 52 / 1
53.Szymański17 / 11   65%2 / 22217 / 5   29%9 / 48 / 13 / 0
21.Nagy22 / 16   73%1 / 11919 / 6   32%2 / 017 / 64 / 1
27.Carlitos12 / 4   33%1 / 12422 / 8   36%1 / 021 / 89 / 5
19.Kante8 / 7   88%-1311 / 6   55%8 / 63 / 0-
32.Radović11 / 7   64%-155 / 0   0%2 / 03 / 01 / 0
0.Martins3 / 2   67%-21 / 1   100%-1 / 11 / 1
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów

Oceń legionistów za mecz Legia - Lech


  • Cierzniak
  • Stolarski
  • Wieteska
  • Jędrzejczyk
  • Hlousek
  • Kucharczyk
  • Antolić
  • Cafu
  • Szymański
  • Nagy
  • Carlitos
  • Kante
  • Radović
  • Martins
Komentarze (61)

1909

brawo brawo brawo

Jelon

O to chodziło!! wybieganie, walka - zaczyna być dobrze

jim

Ciut lepiej to wyglądało

Konor

Do ideau daleko ale skok cywilizacyjny po przerwie widać.
Oby z dnia na dzien coraz lepiej

pikopiko

stolarski najlepszy na boisku,
dobrze ze legia zaczela robic madre transfery kiedys to sie zwroci, stolarski zawsze byl dla mnie jednym z lepszych w lidze dlatego dziwie sie ze lechia go puscila za slabego michalaka ktory ma tylko szybkosc
ale nie ukrywajmy legia wybierala ten mecz, 9km wiecej od lecha! ponad 118 km na mecz takiego rezultatu w polskiej lidze dawno nie widzialem!

Jerry

Nareszcie byli szybsi od przeciwnika a i pomysł było widać. Taktycznie naprawdę nieźle. Dla mnie najlepszy na boisku był Paweł Stolarski. Zagrał tak jak grał kiedyś Krzysiek Ratajczyk w myśl zasady piłka może przejść, piłkarz nie. Tak trzymaj Paweł.

krys008

STOLARSKI - piłkarz meczu. Waleczny, zdecydowany, na wysokiej intensywności, a grał przeciwko najlepszemu w Lechu Jóźwiakowi.

brawo

Wreszcie widać było zaangażowanie i walke, brawo !!! Widać, że idzie to w dobrym kierunku pod wodzą Sa Pinto.Jak dojdzie jeszcze Remy i Niezgoda to powinno to wygladac bardzo dobrze

Ssba

W końcu dobry mecz. Może i nie byliśmy Góra, ale faktycznie byliśmy wręcz perfekcyjnie ustawieni czyżby Sa Pinto poukładał zespół? Radek Cierzniak naprawdę dobry mecz, szkoda Arka ale Radek lepszy.. Brawo drużyna!

Bear

Widać było jakieś zaangażowanie i walkę.
Na pewno jest progres, mamy 3 pkt i znowu na zero z tyłu.
Ale jeszcze dużo pracy przed nimi.

Gratulacje za zwycięstwo !

RMFC

Bardzo dobry mecz w wykonaniu Stolarskiego, Wieteski nieźle grał też Nagy. Była walka tylko jeszcze mało klarownych sytuacji do strzelenia gola. Będzie co raz lepiej.

Rekin

Cierzniak pewniejszy niż Malarz i raczej pozostawionym go w bramce. Stolarski bardzo pewny punkt obrony. Ricardo, trenerze, brawo, jest postęp w grze, jest krok do przodu, widać to szczególnie w tym że piłkarze wiedzieli jak mają się ruszać na boisku, jak przechodzić z obrony do ataku no i w końcu widzieliśmy pressing. Oby tak dalej,

Kipkorir

Mówiłem, że Stolarski to będzie dobry transfer. "Wiecznie młodzi, utalentowani, ambitni i gryzący murawę" Żyro, Hołownia i inne wynalazki mogą jedynie siedzieć i się patrzyć. Kolejnym plusem było posadzenie na ławie Radovića i Malarza oraz wywalenie emeryta Eduardo. W dalszym ciągu trzeba naprawiać to, co zawalił zespół chorwackich amatorów. Dobrze, że nikt z Legionistów nie pojechał na reprezentację.

stas

Znakomity mecz Jédzy nie do przejscia jak to sie obrona zmienila brak Pazdana ,Astiza,Veso,no i mamy to co mamy czyli twarda obrone

Dominho

Oryginal hitu z meczu poprosze

Darek

Ale syf obejrzalem.To byl mecz na szczycie?Zadna z druzyn nie potrafi się utrzymac przy pilce.Trzy podania i strata.Wszystko grane na alibi.Kazda z druzyn nie potrafi utrzymać sie dluzej przy pilce.Amica chyba nawet strzalu celnego nie oddala na nasza bramke.Rzuty rozne z naszej strony nie dolatuja do polowy pola karnego.Wybija je najblizszy obronca. Kucharczyk rozgrywa krotko rzuty rozne z ktorych nic nie wynika.Zaraz po krotkim rozegraniu rzutu roznego następuje strata.Jaki jest sens takiego rozgrywania rzutow roznych?Co chwila strata pilki zarowno z jednej strony jak z drugiej.Plynnej gry jak na lekarstwo.Nagy poczuł tylko reke pilkarza amicki i juz sie przewrocil jak razony piorunem.Wcale nie byl zainteresowany akcja tylko wymuszeniem rzutu karnego.Dobra decyzja sedziego ze karnego nie bylo.Kwintesencja w koncowce.Kante lezy kontuzjowany ale gdy z orientowal sie sedzia pokazuje ze doliczy ten czas nagle wstaje.I 95 minuta rzut wolny dla amicki.Gajos nawet nie trafia w bramke.Czy oni maja problemy ze wzrokiem?Nie widza gdzie jest bramka?
To wlasnie poziom naszej pilki w calej okazalosci.Pozniej sie dziwimy ze listonosze i piekarze jada z nami.
Parodia pilki noznej.

Welon

Do poziomu europejskiego jeszcze daleko ale jest widoczny postęp, po pierwsze zespół był dobrze ustawiony, Lech był zupełnie zneutralizowany, po drugie był pressing i wybieganie a więc udalo się zlikwidować 2 największe bolączki początku sezonu. Podoba mi się praca Sa Pinto. Oby zawodnicy czynili dalsze postępy.

lucho_83

Najważniejsze są 3 punkty!

(L)eo

Jak czytam komentarze,że Ciezniak jest bardzo pewny to ogarnia mnie śmiech. Bramkarz,który na dzień dzisiejszy jest najsłabszym bramkarzem jakiego Legia posiadała od lat. Piłkarz meczu, zdecydowanie Stolarski,jakby każdy tak grał jak on to wygralibyśmy zdecydowanie wyżej,kapitalny mecz. Nagy też walczak, zupełnie inny piłkarz niż przed wypożyczeniem,czyżby dorósł mentalnie? Martwi mnie Carlitos,czyzby kolejny zawodnik,którego zjada presją gry w Legii? Obym się mylił. Ogólnie widać progress,jest postęp,oby tak dalej.

Ludzik

ZA CO PAZDAN JEST ZAWIESZONY?

do Ludzik

Za czerwona kartka.

krys008

Statystyki mówią wszystko. Wybiegaliśmy ten mecz. Wracamy do żywych, zaczynamy biegać, poruszać się po boisku, coś drgnęło. Nie był to wybitny mecz, ale zupełnie przygasili Lecha. Dawno nie wyglądaliśmy tak dobrze fizycznie na tle rywala.

Kosa

Coś nareszcie zaczęło się kleić

eth

Pomijając wynik, za walkę, chęci i pomysł absolutnie trzeba piłkarzy i trenera pochwalić!

Gienek

Widac poprawe, ale to jeszcze nie jest ta Legia jaka chce ogladac. Brawo za walke. Man of the match - Stolarski. Pewny na boisku, dobry mecz. Reszta przecietnie, ale to wystarczyło na słabą amikę.

fryzjer

wow biegali , czyli to za co im sie płaci 100 koła/m . a kiedy brak kopania sie po głowie , celne strzały itd. masakra.

????

Ręce opadają! Facet stałe krytykujacy piłkarzy Legii ,nie wie nawet tego,za co jest ukarany wazny zawodnik!To tylko pokazuje poziom niektórych " fachowców "! Ten "ludzik " ma często dużo do powiedzenia ale rzadko z sensem.Teraz udowodnił, że nie bardzo interesuje się piłką.

Julekkk08

Widać postęp duży! Ustawienie,blisko siebie obrona i pytanie czy nie można było zatrudnić od razu profesjonalnego trenera?

Gregor

@Leo, przecież nikt nie mówi że Cierzniak jest najlepszy na świecie ale że jest pewniejszy i bardziej wszechstronny niż Malarz. Nie wiem jaką grę prezentuje młody Majecki ale w rywalizacji pomiędzy Malarzem a Cierzniakiem na dzień dzisiejszy wygrywa ten drugi.

Pawela

3 pkt, progres w grze... w końcu!!!

Xray(L)

Do Darek(ten z kalifatu niemieckiego) chlopie jak Ci sie cos nie podoba oglądaj swoją bundeslige lamo zafajdana, lub w tym czasie podcieraj dupska starym niemrom!!

gazza

Znakomite wyłapywanie Cierzniaka górnych piłek !
Cierzniak łapie a Malarz wybijał !
Brawo !
Cała drużyna na plus, no może oprócz drewnianego Fatalczyka , który sam nie wiedział gdzie ma grać.
Do poprawy rzuty rożne !!! Trenować stałe fragmenty !

ABC

@Darek, Wyluzuj chłopie. Legia ostatnio nie miała trenera więc i grała piach. Zanim wyjdziemy z dołka minie jeszcze wiele tygodni a na solidne efekty to pewnie poczekamy do rundy wiosennej. Teraz ważne
jest aby jak najwięcej meczy wygrywać,, nie ważne w jakim stylu. Sa Pinto wydaje się być właściwym człowiekiem na tym stanowisku, przede wszystkim dlatego że zaczął od dokręcania śruby na treningach. Na razie podoba mi się to jak podszedł do drużyny, oby Mioduski dał mu czas i nie zerwał kontraktu, drużyna potrzebuje stabilizacji

Do darek

A idź ty w ch..j.

Sig

pozdrawiam wszystkich jarających się " jakie to w Poznaniu transfery a u nas nic". boisko zweryfikowało ze słaba Legia wystarczy żeby zdobyć dublet. mam nadzieje.

Jani

Stolarski piłkarzem meczu ha ha ha ha. W drugiej połowie zaliczył takiego babola, że czterech Lechitów stanęło przed samym Cierzniakiem. Jędrzejczyk i Hlouszek zdecydowanie lepsi. Jeszcze Antolic wypadł dobrze. Najgorszy Carlitos

eth

@Dominho, Beatlesi, Let It Be

olew

nowa piękna piosenka, świetny Stolarski, niezły Nagy, nie było kiksów, byli szybcy i zadziorni, dobry meczyk

do @Darek
nie lubię obrażać, ale muszę - ty biedroniu !

Tomek Mokotów

Pomijając brak jakości piłkarskiej jest mecz walki, agresja i "niepękanie".
Jedrzejczyk może i pilkarsko tylko solidnie ale w przepychance czy w postawieniu się rywalowi pierwszy. A to jest potrzebne na równi z techniką. Jaja trzeba mieć.
Carlitos byłby chyba lepszym skrzydlowym niż napastnikiem, to nie Wisła z tamtego sezonu gdy grali piach i grali tylko na niego.

Stolarski - nieprawdopodobne, z marszu w Legii i od razu widać jak przygotowany do sezonu jest piłkarz drużyny z prawdziwym trenerem a jak piłkarz drużyny z Deanem "Dać Mu Szansę" Klafuriciem.

Na ile Amica zagrała słabo a na ile my konsekwentnie i w miarę solidnie pokaże przyszłość. Czas i parę najbliższych spotkań pokażą.

brawo Legia!

...

Forza Legia

Taką Legię chciałbym widzieć zawsze. Walcząca i skoncentrowaną.

Kosachicago

Nareszcie byla walka...bravo bravo panowie

Ludzik

Oby nie był to wypadek przy pracy

tekken (L)

Widać progres:). To była ładna gra już momentami.

Kuba

Brawo, jedziemy dalej !!! Nie było źle, ale będzie jeszcze lepiej !!!

Wolfik

Taka jest nasza "ekstra" liga. Wystarczy "tylko" chcieć/móc biegać i od razu gra wydaje się lepsza a rywale maja problemy. Lech zagrał jak Legia tygodnie temu. Do ideału bardzo daleko, ale zwycięstwo nad Poznaniem smakuje zawsze podwójnie. Brawa dla Stolarskiego i Nagy'a. Solidny Antolić i Cierzniak w bramce. Skuteczny Jędza. Reszta poprawnie, choć irytować mogły niedokładnie zagrania Cafu.
Jakaś poprawa jest.

i

do Jani...jaki Ty mecz ogladales?

mountblanc2027

czy to był ostatni z ostatnich meczy Rado ? żywię taką nadzieję.

asd

Lech - poziom zero
Legia - poziom słaby
druga połowa coraz więcej pomyłek obie ekipy siadały jakościowo

sprite

Redakcjo, za Szymańskiego wszedł Radovic... Były 3 zmiany :-)

bbk

statystyki mowia same za siebie mecz wybiegany jest meczem wygranym
brawao i oby za tydzien forma byla jeszcze lepsza

Nowa przyśpiewka KOzak

Legia Mistrz Legia Mistrz Legia Mistrz Legia Mistrz Legia Mistrz, Lech to stara K/rw@ Legia Mistrz Legia Mistrz!!!!!!

rafalgral

I sezon z LE poszedl sie walić bo nie mozna bylo wczesniej podjac decyzji z Sa Pinto . Wystarczy porownac ze słowakami u siebie 88 km cała drużyna wczoraj 118 km , Nogy 12,4 km. Jak sie nie ma umiejetnosci to trzeba miec sile i ambicje a wyniki z ogorkami musza byc . Teraz sprawdzian dla Sa Miedz Legnica - ja na jego miejscu juz bym gwiazdy docieral bo odpuszcza ML jak to zawsze bywa

kibic

Gratulacje dla piłkarzy i trenera! Dziękujemy!

(L)

Widać było efekt tego, że nareszcie chłopaki zaczęli biegać. Kuchenkorz okazał się cienki jak dupa węża.

Radek

Brawo dla Ricardo Sa Pinto w końcu ktoś przekonał piłkarzy że boisko jest do biegania a nie do spacerowania. Szkoda że tak późno Legia zatrudniła trenera z prawdziwego zdarzenia. Trzymam kciuki za dalszy progres.

L

Mam pytanko do redakcji.
Czy jesteście w stanie napisać na temat nowych stroi ?? Czy to tylko jednorazowy wyskok ? Dlaczego piłkarze nie grali w białych domowych strojach ?

Z góry dziękuje za odpowiedz,
Pozdrawiam

gela

z tym Cierzniakiem to ja bym się jeszcze wstrzymał, bo raczej kanonady
to on nie uświadczył

Legionista

Fizycznie oraz taktycznie wyglądało dobrze. Najlepszy mecz Legii w tym sezonie. Szymański, Nagy oraz Stolarski zagrali bardzo dobry mecz. Reszta też na plus (nie licząc Carlitosa oraz Kucharczyka).

LW

Byla i dalej jest gora ! "L" !!!

Tur

teraz juz z gorki...

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.