Puchar Polski
1. runda
#CHOLEG
3740
Chojnice
25.09.2018
17:30
Chojniczanka Chojnice
Legia Warszawa
Chojniczanka Chojnice
0-1
Legia Warszawa
(0-1)
Pazdan 27'
84 Radosław Janukiewicz
23 Jacek Podgórski
2 Kamil Sylwestrzak
90 Tomasz Boczek
6 Przemysław Pietruszka
87 Damian Piotrowski 27'
7 Krzysztof Danielewicz 79'
9 Wojciech Trochim
22 Karol Gardzielewicz
11 Janusz Surdykowski
21 Emil Drozdowicz 71'
94 Grzegorz Wnuk
5 Paweł Zawistowski 79'
10 Tomasz Foszmańczyk 71'
16 Miłosz Przybecki 27'
20 Oskar Paprzycki
17 Tomasz Mikołajczak
27 Piotr Grzelczak
Arkadiusz Malarz 1
Paweł Stolarski 41
Artur Jędrzejczyk 55
Michał Pazdan 2
Mateusz Hołownia 5
Sebastian Szymański 53
Cafu 26
Andre Martins 24
58' Miroslav Radović 32
Dominik Nagy 21
42' Jose Kante 19
Radosław Majecki 12
Domagoj Antolić 7
Cristian Pasquato 8
58' Michał Kucharczyk 18
42' Carlitos 27
Inaki Astiz 34
Sandro Kulenović 99
Trener: Przemysław Cecherz
Asystent trenera: Dawid Jankowski
Kierownik drużyny: Maciej Chrzanowski
Masażyści: Jakub Bahyrcz
Trener: Ricardo Sa Pinto
Asystent trenera: Rui Mota
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Marcin Bator, Michał Trzaskoma
Sędziowie
Główny: Wojciech Myć
Asystent: Adam Karasiewicz
Asystent: Bartosz Kaszyński
Techniczny: Mateusz Jenda
Relacja

Liczy się awans

Legia pokonała w wyjazdowym spotkaniu I rundy Pucharu Polski Chojniczankę Chojnice i pewnie awansowała do kolejnej fazy. Jedynego gola dla mistrzów Polski zdobył w pierwszej połowie Michał Pazdan, dla którego było to pierwsze trafienie w koszulce z "eLką" na piersi. Legioniści ze szczególnie dobrej strony pokazali się w pierwszej połowie. Po zmianie stron gra wyrównała się i Chojniczanka stworzyła kilka okazji do wyrównania.


Legia rozpoczęła wtorkowy mecz w silnym ustawieniu. W wyjściowym składzie znalazło się miejsce pięciu graczy, którzy grali ostatnio w spotkaniu z Miedzią Legnica. Widać było, że Ricardo Sá Pinto nie zamierza spędzić na boisku dłużej niż regulaminowe 90 minut, co pokazali również jego zawodnicy. Niedługo po pierwszym gwizdku sędziego dobre okazje mieli Dominik Nagy oraz José Kanté, pierwszy trafił wprost w Radosława Janukiewicza, a drugiemu zabrakło już precyzji i posłał piłkę obok celu. Pierwszoligowcy odpowiedzieli w 12. minucie, kiedy powinni wyjść na prowadzenie. Wówczas fatalny błąd w środku pola popełnił Michał Pazdan, który stracił piłkę na rzecz jednego z rywali. Po przeprowadzeniu szybkiej kontry sam przed Arkadiuszem Malarzem znalazł się Damian Piotrowski, ale z kilku metrów fatalnie skiksował. Legioniści mieli furę szczęścia, że na tablicy cały czas utrzymywał się rezultat bezbramkowy.

W 27. minucie Pazdan w pełni się zrehabilitował, kiedy wyprowadził Legię na prowadzenie, zdobywając tym samym zdobył swojego pierwszego gola dla stołecznego klubu. Wszystko zaczęło się na prawym skrzydle, gdzie Sebastian Szymański znakomicie podał do Cafú. Portugalczyk dorzucił futbolówkę w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył środkowy obrońca mistrzów Polski. Zaraz potem do siatki Chojniczanki trafił Miroslav Radović, lecz po weryfikacji wideo VAR sędzia słusznie anulował to trafienie. W pierwszej połowie jeszcze dwie okazje miał Sebastian Szymański. Pomocnik chciał zaskoczyć Janukiewicza uderzeniami po ziemi, lecz golkiper Chojniczanki był dobrze ustawiony i nie dał się zaskoczyć. Na przerwę obydwie drużyny zeszły przy skromnym i w pełni zasłużonym prowadzeniu gości.

Niebawem po zmianie stron Chojniczanka mogła wyrównać. Z prawej strony wprost na głowę Emila Drozdowicza dośrodkował jeden z gospodarzy, jednak bardzo dobrze na linii zachował się Malarz. Z biegiem czasu gra wyrównała się. Legia nadal kontrolowała to, co dzieje się na boisku, lecz brakowało już klarownych okazji do podwyższenia prowadzenia. Dopiero w 70. minucie z dystansu szczęścia spróbował Cafu, ale Janukiewicz był dobrze ustawiony. Chojniczanka atakowała do końca starcia, natomiast legioniści wyczekiwali kontr. W 88. minucie sam na sam z Janukiewiczem znalazł się Carlitos, ale bramkarz z Chojnic wygrał ten pojedynek. W samej końcówce swój zespół uratował Malarz, który sparował piłkę do boku po mocnym strzale. Ostatecznie do ostatniego gwizdka nie padła już żadna bramka.

Minuta po minucie

16:20 - Witamy ze słonecznych choć niezbyt ciepłych Chojnic!
16:20 - Dwadzieścia minut temu drużyna Legii dotarła na stadion, zawodnicy jeszcze nie rozpoczęli rozgrzewki, ale trenerzy już są przygotowani i czekają na podopiecznych.
16:24 - W składzie Legii dojdzie do kilku zmian w porównaniu z ostatnimi dwoma meczami ligowymi.
16:30 - Od pierwszej minuty zobaczymy Radovicia, Hołownię, Martinsa, Kante i Pazdana
fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
16:42 - Bramkarze Legii wybiegli na rozgrzewkę. Kibice ze stolicy mają do Chojnic jeszcze kilkanaście kilometrów.
17:12 - Dzisiejszy mecz ma obejrzeć kompletu publiczności. Gospodarze dobudowali nawet dodatkową trybunę za jedną z bramek. Wszyscy kibice, którzy na niej zasiądą zostali zaopatrzeni we flagi do machania.
17:24 - Piłkarze Legii dopiero zakończyli rozgrzewkę, więc możliwe, że mecz zostanie nieco opóźniony. To wszystko ze względu na spotkanie ŁKS - Lech transmitowane w Polsat Sport, w którym trwa właśnie dogrywka.
17:30 - Mecz w Łodzi już się zakończył zwycięstwem Lecha 1-0, a my nadal czekamy na wyjście piłkarzy. Kibice Legii dopiero wchodzą na sektor,
17:37 - Piłkarze wychodzą na murawę. Legioniści na biało, Chojniczanka na czerwono-żółto.
17:40 - Zmiana stron. W pierwszej połowie bramkarz Legii będzie grał pod słońce. Rozpocznie Legia.

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Mocny wrzut z autu Stolarskiego, ale nikt nie ruszył do piłki i od bramki Janukiewicz.
2' - Dobry odbiór Kante na środku boiska.
3' - Radović w narożniku pola karnego... fatalnie stracił piłkę.
4' - Aut dla Legii na wysokości pola karnego - wrzut Stolarskiego, ale akcja przerwana przez sędziego, który dopatrzył się faulu jednego z legionistów w polu karnym rywala.
4' - Cafu faulowany na środku boiska.
5' - Szymański zbiegł ze skrzydła na środek i zdecydował się na strzał z ok 40 metrów - kompletnie nieudane uderzenie...
6' - Podanie Hołowni do Nagya zablokowane i Pazdan musiał wybijać piłkę na aut, by nie przejęli jej rywale.
7' - Faul na Radoviciu.
8' - Stolarski dośrodkował w pole karne, piłkę na dłuższym słupku przejął Nagy, ale za długo próbował sam i stracił ją.
8' - Kante uderza z ostrego kąta... obok bramki.
9' - Radović wpada w pole karne, ale obok niego dwóch rywali i szybka strata.
10' - Pierwsza akcja gospodarzy a konkretnie Piotrowskiego - ładnie powstrzymana przez Stolarskiego.
11' - Szymański wywalczył pierwszy rzut rożny w tym spotkaniu.
11' - Z narożnika piłkę dośrodkuje Andre Martins.
12' - Kante próbował uderzać głową, ale został zablokowany. Piłka spadła pod nogi Szymańskiego i kolejny raz legionista mocno przestrzelił.
13' - Kontra Chojniczanki. Drozdowicz popędził prawą stroną i dośrodkował w pole karne, gdzie Jędrzejczyk nie zdążył zablokować napastnika gospodarzy... który jednak z kilku metrów przestrzelił!
13' - Nieudana próba prostopadłego zagrania przy linii bocznej przez Pazdana.
14' - Nagy za łatwo stracił piłkę w ataku.
14' - W końcu ożywili kibice gospodarzy, tak jakby poczuli, że miejscowi mogą uprzykrzyć życie legionistom.
14' - Podgórski fauluje Nagya.
16' - Dośrodkowanie w pole karne Chojniczanki, obrońcy za słabo wybili piłkę i spadła ona pod nogi Nagya, który miał dobrą pozycję do oddania strzału - uderzył po ziemi, ale bramkarz zdołał nogą odbić futbolówkę!
17' - 17:57 - Kibice Legii są w sektorze, ale nie rozpoczęli jeszcze dopingu.
19' - Zagranie po ziemi w poprzek pola karnego Legii, ale na szczęście nikt jej nie dosięgnął.
22' - 18:02 - Jeszcze wszyscy kibice Legii nie weszli na sektor, dlatego nie rozpoczął się doping.
24' - Nieudana kontra Chojniczanki. Piłka pod nogami Malarza, który spokojnie podaje ją do Stolarskiego.
27' - Kolejny strzał Szymańskiego .Tym razem z ok. 20 metrów piłka poszybowała tuż nad poprzeczką! I mamy jeszcze rzut rożny.
27' - Zmiana Chojniczanka: Damian Piotrowski Miłosz Przybecki
28' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
28' - Strzelec gola: Michał Pazdan (Legia)!
28' - Dośrodkowanie w pole karne... najwyżej wyskoczył Michał Pazdan i skierował ją do siatki!!
30' - To pierwsze trafienie Pazdana w barwach Legii!
31' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
32' - Strzelec gola: Miroslav Radović (Legia)!
32' - Legioniści w ataku, podanie w pole karne do Radovicia, który przyjął piłkę i uderzył po długim rogu nie do obrony!
33' - GOL ANULOWANY!
33' - A jednak... VAR anulował gola - Miro byłna spalonym!
36' - Dobra indywidualna akcja Przybeckiego zakończona strzałem z 18 metrów nad poprzeczką bramki Malarza.
37' - Kolejne uderzenie Szymańskiego broni Janukiewicz.
38' - Rzut wolny dla Chojniczanki. Dośrodkowuje Danielewicz... ale Stolarski wybija ją głową.
40' - Do wejścia szykuje się Carlitos.
43' - Stolarski fauluje na wysokości środka boiska.
43' - Zmiana Legia: Jose Kante Carlitos
44' - Jose Kante opuścił boisko z powodu urazu.
47' - Odbiór Nagya w ataku. Świetnie wpadł w pole karne i wycofał do Szymańskiego, który uderzył dobrze... i znowu Janukiewicz nogą obronił!
49' - Koniec pierwszej połowy

Piłkarze wrócili na murawę. Zaraz gra zostanie wznowiona.

46' - Początek drugiej połowy
50' - Gospodarze domagają się karnego, ale sędzia każe grać dalej.
51' - Tymczasem kibice Legii Warszawa opuszczają sektor gości skandują "piłka nożna dla kibiców".
51' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
52' - Faul Jędrzejczyka na środku boiska.
53' - Danielewicz zdecydował się na strzał z 40 metrów... baaaardzo niecelny.
54' - Dośrodkowanie w pole karne Legii prosto na głowę niekrytego Surdykowskiego, który uderzył jednak tak, że Malarz to złapał!
55' - W odpowiedzi Carlitos próbował logować Janukiewicza, ale piłka spadła tylko na górną siatkę.
55' - Hołownia przy linii końcowej boiska... nie zdołał dobrze podać w pole karne.
58' - Zmiana Legia: Miroslav Radović Michał Kucharczyk
59' - Radović przekazał opaskę Jędrzejczykowi.
61' - Kucharczyk do Szymańskiego, a ten prostopadle w pole karne Nagya... Węgier nie opanował piłki.
61' - Bardzo niecelne uderzenie Martinsa zza pola karnego.
63' - Rzut wolny dla Chojniczanki wykonuje Danielewicz.
63' - Lekkie dośrodkowanie, które bez problemów głową wybił Jędza.
63' - I kolejna dobra interwencja stopera Legii w polu karnym
65' - Carlitos zagrał piłkę z lewej strony na piąty metr, ale zbyt głęboko i przejął ją Janukiewicz.
65' - Żółta kartka: Dominik Nagy (Legia)
66' - Kolejny raz gospodarze wykonują stały fragment gry, tym razem po faulu Nagya.
66' - Bardzo mocne dośrodkowanie i nieudane zgranie głową Sylwestrzaka. Od bramki Malarz.
67' - Za mocne dośrodkowanie Kucharczyka w pole karne.
69' - Faul Stolarskiego przy linii bocznej.
71' - Akcja Legii. Hołownia krótko do Nagya, ponownie Hołownia.. legioniści bawili się piłką, ale nie przebili linii obrony i na strzał z daleka zdecydował się Cafu. Piłka w rękach Janukiewicza.
71' - Zmiana Chojniczanka: Emil Drozdowicz Tomasz Foszmańczyk
73' - Rzut rożny dla Chojniczanki.
74' - Piłka wkręcana do bramki przez Danielewicza, ale Malarz czujny wypiąstkował ją w pole.
77' - Stolarski faulowany blisko pola karnego z prawej strony. Szymański będzie dośrodkowywał.
78' - Cafu wziął zamach, ale minął się z piłką zagraną przez Szymiego.
79' - Szymański w polu karnym... nie zdecydował się na strzał, odegrał do Martinsa, który naciskany przez rywala fatalnie spudłował.
79' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
79' - Zmiana Chojniczanka: Krzysztof Danielewicz Paweł Zawistowski
80' - Żółta kartka: Paweł Stolarski (Legia)
81' - Kontra gospodarzy lewą stroną. Stolarski fauluje na wysokości pola karnego.
81' - Trybuny się ożywiły - fani mają nadzieję na wyrównanie.
81' - Dośrodkowanie Zawistowskiego ładnie wyłapane przez Malarza.
82' - Faul w środku pola Jędrzejczyka.
82' - Żółta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
84' - Carlitos zagrał ładnie w pole karne do wbiegającego Martinsa, ale obrońca uprzedził legionistę.
85' - Kolejny faul Stolarskiego na Trochimie.
86' - Tym razem nisko posłana piłka i wybili legioniści, ale gospodarze cały czas w ataku.
86' - Na spalonym Surdykowski.
87' - Nerwowa końcówka w wykonaniu legionistów.
88' - Kontrę Legii wyprowadził Cafu... podał w pole karne do Szymańskiego i sędzia odgwizdał spalonego.
89' - Carlitos wychodzi sam na sam, ma czas, ma miejsce i.. Janukiewicz broni! Rożny dla Legii
89' - Martins nie spieszy się ze wznowieniem gry
91' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
91' - Od bramki Malarz po nieudanym ataku Chojniczanki.
92' - Legia w obronie - skutecznie, znów piłka wybita daleko od bramki
92' - Do wejścia gotowy Antolić.
93' - Żółta kartka: Mateusz Hołownia (Legia)
93' - Znowu faul legionisty blisko pola karnego. Ostatni zryw gospodarzy?
94' - Słabe dośrodkowanie wybił Martins, ale to nie koniec... znakomicie broni Malarz strzał z ostrego kąta!
94' - Rożny dla Chojniczanki.
94' - Strzał po ziemi Trochima.. obok bramki!
94' - Koniec meczu!





FOTOREPORTAŻ Z MECZU
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i zapraszamy na legionisci.com na pomeczowe materiały!

Relacja z trybun

Niegościnne Chojnice

Po odpadnięciu z europejskich pucharów z Dudelange byliśmy spragnieni pucharowej przygody, która szczególnie w pierwszych rundach jest świetną odskocznią od ligi. We wtorkowe przedpołudnie ruszyliśmy więc w kierunku Chojnic. Po 400-kilometrowej podróży dane nam było zobaczyć część meczu, ale wobec faktu, że miejscowi nie wpuścili 56 osób z listy na nasz sektor, około 50. minuty zawinęliśmy się w drogę powrotną do stolicy.


Nasz klub już raz miał okazję trafić Chojniczankę w Pucharze Polski przed paru laty, ale wówczas zaliczyliśmy klasyczny "niedojazd" spowodowany problemami z prewencją. Tym razem kawalkada aut legionistów dotarła na miejsce po około 5-godzinnej podróży. Eskorta policyjna była znacznie liczniejsza w porównaniu z naszym sobotnim wyjazdem do Legnicy. Po drodze mieliśmy okazję mijać malownicze lasy i jeziora, aż w końcu dotarliśmy na miejsce dosłownie kilka minut przed rozpoczęciem spotkania. Za parking posłużyła ulica znajdująca się w okolicy sektora gości. Tuż za nią w jednym z bloków zebrało się kilkadziesiąt osób, które z balkonu oglądały boiskowe zmagania.

Dopiero na miejscu okazało się, że początek meczu został opóźniony, ale bynajmniej nie z powodu naszego późniejszego przyjazdu, a dogrywki meczu ŁKS - Lech, która spowodowała przesunięcie transmisji telewizyjnej. Nasza grupa wchodziła przez większość pierwszej połowy spotkania, ale niestety miejscowi ostatecznie nie wpuścili wszystkich legionistów, którzy przyjechali na miejsce. W pierwszej połowie w ogóle nie prowadziliśmy dopingu, czekając na wejście całej grupy.

Dopingowali za to gospodarze, którzy wystawili młyn, jakiego już dawno już nie widziano w tym mieście. Zresztą zainteresowanie spotkaniem po stronie miejscowych było wyraźnie większe niż zazwyczaj. Miasto zdecydowało się zamontować za jedną z bramek dodatkową trybunę, która mogła pomieścić dodatkowych 1000 widzów. Ostatecznie na trybunach pojawiło się ponad 3700 kibiców.



W młynie wraz z Chojniczanką zasiedli zaprzyjaźnieni kibice Gryfa Słupsk. Oprócz nich, miejscowi pozdrawiali także KP Starogard Gdański oraz gdańską Lechię. Doping w asyście dwóch bębnów wychodził im przyzwoicie, w pierwszej połowie powstrzymywali się od bluzgów i skupiali na dopingu dla swojej drużyny. Nam pozostało śledzenie kopaniny na boisku pod słońce - tak jakby nie można było przesunąć rozpoczęcia meczu do jego zachodu.



Pod koniec pierwszej części spotkania miejscowi zaintonowali takie hasła jak "Piłka nożna dla kibiców", "Piłka nożna bez policji", "Hej k... wpuśćcie kibiców", czy "Zawsze i wszędzie...", za co nagrodzeni zostali brawami. Niestety przez całą przerwę nie udało się przekonać działaczy, by wpuścili kilkadziesiąt osób, które pozostawały za ogrodzeniem, a były wpisane na listę wyjazdową. "Wpuśćcie kibiców, hej k... wpuśćcie kibiców" skandowane było także z naszej strony, ale nie podziałało.

Nasza aktywność wokalna była wyjątkowo skromna tego dnia. Na początku drugiej połowy zaśpiewaliśmy jedynie "Mistrzem Polski jest Legia..." oraz "Jesteśmy zawsze tam...", po czym zapadła decyzja, że solidarnie z niewpuszczonymi kibicami opuszczamy stadion. Z płotu zdjęte zostały dwie flagi - "Warriors" oraz "Ultras Legia". Na pożegnanie, pozdrowiliśmy jeszcze słupskich zgodowiczów chojniczan, skandując kolejno: "Fani Gryfa mają hiva", "Chojniczanka niech uważa, bo Gryf hivem pozaraża" oraz "Gryf wali konia, tego pedała Biedronia". Podziałało to oczywiście niczym płachta na byka (w tym wypadku tura). Naszemu wychodzeniu ze stadionu towarzyszyły uprzejmości ze strony miejscowych - skandowali "Wypierd..." oraz inne ambitne pieśni. W odpowiedzi usłyszeli "Od najmłodszych lat, dotykał cię brat...". Nasze przedwczesne opuszczenie trybun i pakowanie się do fur zaskoczyło nieco policję, a gospodarzy zaciekawiło na tyle, że wielu z nich na jakiś czas opuściła młyn, by z boku przyjrzeć się warszawskim dżentelmenom i oczywiście co nieco ponapinać się z bezpiecznej odległości.

Kilkanaście minut później, czego już nie mieliśmy okazji zobaczyć, Chojniczanka zaprezentowała skromną prezentację. Nad płótnem "Chojniczanka Chojnice. Historia tworzona przez pokolenia", rozciągnęli mini sektorówkę, flagi na kiju i odpalili jakieś skromne piro. My tymczasem w dość szybkim tempie zmierzaliśmy w stronę stolicy, w której zameldowaliśmy się jeszcze przed północą. Wieści z boiska mogliśmy jedynie śledzić za pośrednictwem Internetu. Teraz zaś pozostaje nam czekać na kolejnego atrakcyjnego i nieco bardziej gościnnego rywala w kolejnej rundzie.
W piątek natomiast widzimy się przy Łazienkowskiej, gdzie przyjdzie nam wspierać nasz zespół w spotkaniu z Arką. Niestety tym razem bez kibiców gości, którzy ukarani są zakazem wyjazdowym.

Frekwencja: 3740
Kibiców gości: 300
Flagi gości: 2

Autor: Bodziach

Statystyki
Chojniczanka Chojnice-Legia Warszawa
8strzały14
2strzały celne6
2rzuty rożne2
11faule21
2spalone1
0słupki0
0poprzeczki0
0żółte kartki4
0czerwone kartki0
Oceń legionistów

Najwyższą notę za mecz Pucharu Polski z Chojniczanką Chojnice przyznaliście Cafu. Występ Portugalczyka oceniliście na 4,3 w skali 1-6. Dobre oceny uzyskali także Malarz, Pazdan i Jędrzejczyk. Najniższą notę z graczy podstawowego składu otrzymał Miroslav Radović - 2,8. W sumie oceniało 665 osób. Średnia ocena drużyny za to spotkanie to 3,5.

Cafu 4,3
Malarz 4,2
Pazdan 4,0
Jędrzejczyk 3,9
Szymański 3,8
Nagy 3,7
Stolarski 3,4
Martins 3,3
Carlitos 3,3
Kante 3,2
Hołownia 3,2
Radović 2,8
Kucharczyk 2,8

Komentarze (31)

Wukashi

Drżałem byłem

:O

Rozumiem zamurować bramkę grając z jakimś średniakiem europejskim ale z Ch*j...niczanką ?

Franco

Krok w dobrym kierunku.

Książę Nocy

Grać na alibi z takimi amatorami... Brak słów. Albo jeszcze dłuuuga praca przed Ricardo, albo z tych miernot nie można już więcej wycisnąć. Jedyny + Dominik Nagy. Widzę przed nim wielką karierę, jak będzie dalej tak pracował.

Cch

Stolarski jest za wolny i za malo zwrotny. W europie go zjedzą. A Kulenovic, nie dość ze nie gra w III lidze to i tutaj caly mecz na lawce. Ehh

marek

to co grala dziś legia,tragedia.Carlitos do czego on jest na boisku.nie trafiony transfer.arka gdynia nie pozwoli sobie na taka gre .

Gienek

Końcowka meczu trochę wstydliwa, bo tak trzeba nazwać obronę Częstochowy w meczu z I-ligowcem.

ROSOMAK

Jacy amatorzy za chwilę dla niektórych wszystkie drużyny to psełdo piłkarzyki mecz dobry szkoda tylko ostatnich minut

Olo

Pewnie awansowała? Może ja się nie znam za dobrze na cyfrach, ale 0:1 i bronienie się rozpaczliwie w końcówce, to nie jest pewien awans! :D

toruńczyk

ile to chuchro szymański musi spartać piłek żeby usiąść na ławie i więcej się już z niej nie podnieść.no ile...dziś jak co mecz troche sie nazbierało!!!

Bear

W takich spotkaniach mistrz kraju powinien przyjeżdżać, wbijać 3,4 gole i wracać spokojnie do domu.
Najważniejszy wynik i awans do dalszego etapu.
Miroslav Radović nie nadaje się już do gry na wysokich obrotach.
Kolejny świetny mecz Stolarskiego.
Brawo Sebek Szymański.

mat

Narzekacie jakby tu co najmniej trzeba było cudów dokonywać. Zagrali minimalistycznie, w sumie z rezerwowymi zawodnikami w składzie, mogło się zemścić, ale się tak nie stało. Mieli tyle sytuacji, że mogli już wcześniej zamknąć mecz, ale nie wpadło. Nie ma co przeżywać, bo piłka ładnie "chodziła". Mniej marudzenia, więcej luzu. Pozdro (L)!

Johnego Bravo chyba nie stać na silną Legię , a tylko na to co obecnie mamy - średniaka ligowego

Mecz taki jak wywalczenie w ostatnich latach Mistrzostwa Polski bicie głową w mur . I głowa słaba i mur do upy . A jak przychodzi walka w Europie to wszystko wychodzi na wierzch jaką to siłą jesteśmy . Kiedyś takie dzikie kraje dowalały pozostałym polskim zespołom , a Legia przez te kaktusy jakoś się przeciskała choćby do fazy grupowej LE. A dziś poziomem już dorównaliśmy pozostałym wspaniałym z naszej mega ligi kopanej czyli daleko poza Europą . Jakby nie patrzeć to poziomem sportowym idziemy stopniowo , ale regularnie w dół .

Obiektywnie mówiąc - to Legii potrzebny jest właściciel z mega grubym portfelem , taki co wydałby spore pieniądze na wzmocnienia zespołu takie jakie powinny być na Miarę MISTRZA POLSKI - A z naszym Johym Bravo to chyba nie ten kaliber portfela jak na klub jakim jest Legia i jakie są przed nią oczekiwania .

Pio

Takie mecze są do wygrania i zapomnienia i nie ma co się nad tym meczem dalej zastanawiać.w piątek jest ważniejszy a mega znawcy chcieli 6-0 wygrać na pełnym zaangażowaniu a w piątek chodzili by padnięci że zmęczenia. W całej Europie ekipy z niższych lig spinają się na Maxa w pucharze i zawsze jest mecz na styku.ostatnio Bayern w pucharze na jakiejś wiosce praktycznie wymeczył 1-0 dzięki Lewemu i nikt nie beczał

Paweł

Szymański drewniak na ławę ! Nic nie wnosi poza wiatrem

Arek

Pierwsza połowa fajna, natomiast druga to ja nie wiem co to miało być. Ale jak w tytule, liczy się awans. Zagrać, zaliczyć, zapomnieć i tyle. Czekamy na piątek.

eLo

Mecz do zapomnienia, wygrali i tyle.

matus007

Andre na plus

Cult⚽️Legia

Pinto teraz wie kto bédzie,a kto ława..dobrze że gramy dalej..

Boczek do Legii

Bardzo dobry mecz tego Boczka z Chojniczanki, brać go do Legii bo widać że dobry walczak jest.

ROSOMAK

Do Paweł ty tak na poważnie !!!

Korek

@ Boczek do Legii, a nie do Polsatu?!

Szpilordzik

Dziekuje za wygrana i awans w dniu moich 32och urodzin... Pozdrawiam Braci i Siostry. Brzeg opo(L)ski

andrzej strzejlał

jak cienki musi byc Kulenowicz ze nie dostaje nawet 10minut ;p Stolarski malo zwrotny ,z kolei gwiazda Szymanski bez prawej nogi oraz ze strzalami 10 m nad bramką , z tej maki chleba nie bedzie

Rdzenny

6 z tej ekipy nie powinno już reprezentować naszego klubu...

LWL

Awans awansem ale gra !

grzesiek

jak znowu zdobedziemy MP i PP i odpadniemy w 1 rundzie el LM to oczy mi wykrzywi

J23

Liczy się zwycięstwo. Dla takich pastuchów jak Chojnicznaka to był mecz sezonu, a Legia spinać dupy nie musiała wcale. Wygraliśmy i awansowaliśmy po co dalej drążyć temat, zwłaszcza że graliśmy w połowie drugim garniturem.

Paweł

Do ROSOMAK
Tak, każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. Nie jestem odosobniony. Zero mocy, zero prawej nogi (wszystkie piłki do lewej), zero dryblingu, zero składnego rozegrania, zero mocnego i celnego strzału... ma tylko szybkość i wydolność.
Pomyliłem się z czymś? Tylko tak obiektywnie poproszę.

dede

Do Paweł. Nie wszystko jest ok. Do tej wypowiedzi dodał bym kuchego który nic nie wnosi jest słaby a ma się za gwiazdę.

nivellen

nie no pewnie lepiej jakby tak jak amica po dogrywce awansowali...weźcie się ogarnijcie....wygrali i tyle...

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.