Ekstraklasa
12. kolejka
#LEGWIS
22610
Warszawa
21.10.2018
18:00
Legia Warszawa
Wisła Kraków
Legia Warszawa
3-3
Wisła Kraków
2' Nagy
23' Carlitos
90' Carlitos
(2-0)
Imaz 57'
Kostal 58'
Imaz 62'
1 Arkadiusz Malarz
20 Marko Vesović
4 Mateusz Wieteska
55 Artur Jędrzejczyk
14 Adam Hlousek
18 Michał Kucharczyk 65'
26 Cafu
24 Andre Martins 82'
53 Sebastian Szymański
21 Dominik Nagy 78'
27 Carlitos
30 Radosław Majecki
41 Paweł Stolarski
34 Inaki Astiz
7 Domagoj Antolić
8 Cristian Pasquato 78'
19 Jose Kante 65'
99 Sandro Kulenović 82'
Mateusz Lis 1
Zoran Arsenić 15
Marcin Wasilewski 27
Maciej Sadlok 4
Rafał Pietrzak 2
83' Rafał Boguski 9
Vullnet Basha 10
68' Dawid Kort 7
Jesus Imaz 11
92' Martin Kostal 77
Zdenek Ondrasek 13
Michał Buchalik 22
68' Jakub Bartkowski 5
92' Jakub Bartosz 17
Paweł Brożek 23
83' Kamil Wojtkowski 26
Matej Palcić 29
Patryk Plewka 80
Trener: Ricardo Sa Pinto
Asystent trenera: Rui Mota
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Marcin Bator, Michał Trzaskoma
Trener: Maciej Stolarczyk
Asystent trenera: Radosław Sobolewski
Kierownik drużyny: Jarosław Krzoska
Lekarz: Mariusz Urban
Masażyści: Marcin Bisztyga
Sędziowie
Główny: Bartosz Frankowski
Asystent: Jakub Winkler
Asystent: Marek Arys
Techniczny: Krzysztof Jakubik
Relacja

Niedosyt...

Mogłoby się wydawać, że stadion przy ulicy Łazienkowskiej widział już niejedno. Wszak niemal co tydzień gra tutaj polska ekstraklasa. Tego co wydarzyło się na tym obiekcie 21 października długo nikt nie zapomni. Legia prowadzi spokojnie po pierwszej połowie 2-0, aby w drugiej stracić prowadzenie w pięć minut. Punkt dla "Wojskowych" uratował Carlitos, pokonując Lisa w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry!


Przez pierwsze kilkadziesiąt sekund legioniści nie oddali rywalom piłki. Skończyło się to... objęciem prowadzenia przez gospodarzy! Z prawej strony dokładnie dośrodkował Michał Kucharczyk, a piłkę do siatki głową skierował Dominik Nagy. Niebawem kolejne dwie świetne szanse dla graczy Ricardo Sá Pinto. Najpierw wprost w Mateusza Lisa główkował Artur Jędrzejczyk, a za moment nieznacznie chybił Carlitos. Jeszcze bliżej Hiszpan szczęścia był w 13. minucie. Nagy świetnie poradził sobie wówczas na skrzydle i dograł do niepokrytego napastnika, który lewą nogą trafił jedynie w poprzeczkę...

Carlitos starał się pokazywać partnerom. Wydawało się, że gra przeciwko byłemu zespołowi dodatkowo go motywuje. W 23. minucie osiągnął wreszcie swój cel i pokonał Lisa. Z lewej strony świetnie pokazał się po raz kolejny Nagy, który wyłożył piłkę wprost na nogę napastnika, a ten na raty wpakował ją do siatki. Potem tempo nieco spadło, co jednak nie oznaczało, że spotkanie wyrównało się. Wiślacy nie istnieli na boisku. Do tej pory jedyną szansę na pokonanie Malarza mieli po zamieszaniu po rzucie rożnym. Niedługo przed przerwą na uderzenie z dystansu zdecydował się Sebastian Szymański, lecz futbolówka przeleciała ponad poprzeczką. Pierwsze 45 minut to pokaz dominacji Legii, która zasłużenie prowadziła dwoma golami.

Legia ruszyła do ataku zaraz po zmianie stron. Najpierw po dwójkowej akcji Kucharczyka i Vesovicia bliski szczęścia był Szymański, który został w ostatnim momencie zablokowany. Chwilę później Carlitos przedarł się w pole karne przeciwników, ale z jego mocnym strzałem poradził sobie bramkarz. Te niewykorzystane okazje zemściły się na Legii w 57. minucie. Wtedy Jesus Imaz po błędzie obrony znalazł się sam na sam z Malarzem i pokonał go pewnym strzałem po ziemi. To był pierwszy strzał gości, za kilka minut oddali drugi, który... skończył się drugim golem! Martin Kostal ładnie przymierzył z lewej strony pola karnego i uderzeniem w długi róg zmusił Malarza do kapitulacji. Kilka minut i kolejny gol dla Wisły. Imaz sam na sam z bramkarzem Legii i 2-3. To co stało się w te pięć minut przy Łazienkowskiej było czymś niewiarogodnym. Czegoś takiego ten stadion jeszcze nie widział i szkoda tylko, że wszystko miało miejsce za sprawą piłkarzy z Krakowa.

W 74. minucie następna akcja Wisły. Tym razem uderzenie Kostala dobrze do boku odbił Malarz. Legii w drugiej połowie nie było na boisku. Drużyna, która wygrywała po pierwszych 45 minutach, została w szatni i ktoś ewidentnie wypuścił na murawę ich sobowtórów. Potem było dużo walki, symulacji ze strony piłkarzy w czerwonych koszulkach oraz ich niewytłumaczalnych kontuzji. W 90. minucie rozpaczliwa akcja Legii. Carlitos dostał piłkę w pole karnym i fantastycznym strzałem w okienko pokonał Lisa!

Minuta po minucie

17:05 - Dzień dobry! Niedzielne popołudnie, w trakcie pięknej jesieni. Jak spędzić ten czas? Wybrać się na Łazienkowską 3, gdzie za niespełna godzinę Legia Warszawa podejmie Wisłę Kraków. Szacuje się, że na stadionie pojawi się ponad 25 tysięcy kibiców. Kibiców, którzy mają nadzieję, że komplet punktów pozostanie w stolicy.
17:10 - Obaj trenerzy odsłonili swoje karty. Wśród wybrańców Macieja Stolarczyka znalazł się m.in. czołowy strzelec "Białej Gwiazdy" Zdenek Ondrasek. Z kolei Ricardo Sa Pinto desygnował do gry Marko Vesovicia kosztem Pawła Stolarskiego. Środek pola będzie należał do Cafu i Andre Martinsa. Z kolei Carlitos dostał proste zadanie - nastrzelać bramek przyjezdnym. Tyle, ile się da.
17:11 - Na murawie pojawili się bramkarze Wisły, którzy mogli liczyć na ciepłe powitanie ze strony swoich fanów. Kibice z Krakowa usadowili się już w górnej części sektora.
17:15 - Ogromna wrzawa wśród dzieciaków na sektorze rodzinnym oraz brawa z Żylety dla Arkadiusza Malarza i Radosława Majeckiego, którzy rozpoczynają rozgrzewkę.
17:28 - Od kilkunastu minut trwają intensywne przygotowania do meczu z obu stron. Zarówno na murawie, jak i na trybunach.
17:40 - Spikerzy już przy mikrofonach. Wkrótce kibiców dodatkowo rozgrzeją dziewczyny z nowej formacji tanecznej "Cheer Angels".
17:48 - Trwają ostatnie poprawki na murawie, aby ta nie przeszkadzała zawodnikom w grze. Tymczasem spikerzy prezentują składy obu ekip.
17:55 - "Mam tak samo jak Ty..."
17:58 - Gotowi? Zaczynamy! "Mistrzem Polski jest Legia!"
17:59 - Legioniści w jednolitych białych strojach. Natomiast przyjezdni z Krakowa cali na czerwono.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Gwizdek sędziego Bartosza Frankowskiego i... jeszcze raz. Andre Martins ponownie wybija ze środka. Gramy!
2' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
2' - Strzelec gola: Dominik Nagy (Legia)!
3' - GOOOOL !!! Vesović przy piłce, ale już jest naciskany przez rywala. Mimo wszystko gospodarze utrzymują się, piłka trafia na prawą stronę i właśnie stamtąd następuje zgranie do środka. Nagy głową, piłka odbija się jeszcze od murawy, od słupka i ląduje w siatce!
4' - Świetne rozpoczęcie zawodów przez Legię!
6' - Jak zareaguje Wisła? Czy otworzy się już teraz, aby szukać korzystnego rezultatu? I przede wszystkim jak zachowa się Legia? Czy pójdzie za ciosem czy raczej będzie czekać na poczynania rywala?
6' - Tymczasem Wisła na połowie Legii. Wrzutka z rzutu wolnego w pole karne, ale najwyżej wyskakuje Jędrzejczyk i oddala zagrożenie.
7' - Rzut rożny dla "Białej Gwiazdy". Wrzutka z narożnika w kierunku Bashy, ale Carlitos strąca głową poza szesnastkę.
9' - Imaz na prawej stronie, przy narożniku. Doszło do przekroczenia przepisów ze strony zawodnika gospodarzy. Kort już gotowy do wykonania stałego fragmentu gry. Dośrodkowanie, ale Hlousek wybija głową...
10' - Legia ruszyła z kontrą, ale będąc na połowie przeciwnika, gracze "Białej Gwiazdy" wplątali się w akcję. Efekt? Nie doszło do zagrożenia pod bramką Lisa.
10' - Teraz Jędrzejczyk głową! Niezbyt mocne uderzenie, ale piłka zmierzała w światło bramki. Na posterunku był Lis.
10' - Ajajajajaj! Jęk zawodu na trybunach. Carlitos środkiem, podszedł przed pole karne i kropnął z dystansu, ale piłka wylądowała jedynie na bandach reklamowych!
11' - Vesović, prawa flanka... Posłał piłkę w pole karne, ale ta nie dotarła do żadnego z partnerów. Pozostało pokazać przepraszający gest.
13' - Sadlok, Basha, Kort, Basha rozciąga do Wasilewskiego, ale ten pod naciskiem Carlitosa oddaje do Lisa...
14' - Ajajajaj! Legia przyspieszyła, Hlousek, Nagy wpada w szesnastkę od lewej strony, wykłada piłkę Carlitosowi, a ten uderza... w poprzeczkę! To co, do trzech razy sztuka?
14' - Hlousek do Szymańskiego na 16 metr, ale ten nie przyjął dobrze piłki, ratuje się, zdołał odegrać do środka pola karnego, ale tam już czekał gracz w czerwonym trykocie.
15' - Żółta kartka: Adam Hlousek (Legia)
16' - Boguski zwija się z bólu po faulu Hlouska. A, że cała sytuacja miała miejsce pod nosem Ricardo Sa Pinto, to trener Legii wyraził swe niezadowolenie z decyzji trenera.
17' - Żółta kartka: Marcin Wasilewski (Wisła K.)
17' - Doświadczony zawodnik ujrzał kartonik za faul na Dominiku Nagyu.
18' - Wasilewski do Ondraska, ale gospodarze nie pozwalają na zbyt łatwe przemieszczenia się przeciwników pod bramkę Malarza
19' - Rzut wolny dla Wisły. Kort wrzucił w pole karne, ale dobrze ustawiona obrona legionistów nie pozwoliła na oddanie strzału przez gości. Tylko rzut rożny dla krakowian.
19' - Kort z narożnika.. Mały pinball w polu karnym, ale finalnie będzie kolejny korner.
20' - Dośrodkowanie... Boguski upada w polu karnym, ale sędzia Frankowski nie miał złudzeń. Od bramki zaczyna Arek Malarz.
21' - Nagy z dystansu... Strzał, ale trafia Wasilewskiego centralnie w twarz. "Wasyl" zbiera się na równe nogi w trymiga. Gramy dalej!
23' - Wisła Kraków zamknięta na własnej połowie. Vesović się rozpędza, nie miał komu podać, więc wjechał w pole karne, ale tam już musiał skapitulować wobec kilku rywali.
24' - Kucharczyk.. chciał sprytnie uruchomić Carlitosa, ale doświadczenie Wasilewskiego zmusiło go do wystawienie nogi. Nic z tego, podanie przecięte..
24' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
24' - Strzelec gola: Carlitos (Legia)!
25' - Do trzech razy sztuka i stało się, Carlitos wpisuje się na listę strzelców. Nagy zagrał idealnie na nogę Hiszpana, a ten z bliskiej odległości pokonał Lisa. Co prawda bramkarz Wisły trącił futbolówkę, ale ta mimo wszystko wpadła do siatki!
26' - Cisza w sektorze przyjezdnych...
27' - Jędrzejczyk uruchamia Carlitosa, który samotnie szarżuje na bramkę Lisa. Sam przeciwko czterem, w końcu Basha odebrał mu futbolówkę w decydującym momencie.
28' - Rozciągnięcie gry do Vesovicia, ale ten ciut za mocno wypuszcza sobie piłkę i Kostal wybija legionistę z rytmu.
28' - I dalej jazda... Hlousek, Nagy, próba odegrania do partnera, ale niestety, tym razem strata.
30' - Martins z własnej połowy podaje do Szymańskiego. Ten rozpoczyna taniec przy Sadloku. Kończy się to przewinieniem obrońcy Wisły.
30' - fot. Legionisci.com
31' - Martins z wolnego w pole karne, ale to zawodnik gości jako pierwszy dopadł do piłki.
31' - Imaz zdecydował się na drybling, ale zatrzymał się na drugim legioniście z kolei.
33' - Oj, źle się dzieje. Nagy leży na murawie w centralnej części boiska. Sztab medyczny jest już przy reprezentancie Węgier.
34' - Dominik Nagy wraca do gry.
34' - Akcja legionistów, podanie w stronę Carlitosa... Spalony.
35' - Lewą stroną biegnie Boguski, ale Wieteska nie dopuścił do stworzenia groźnej sytuacji.
36' - Akcja legionistów. Rusza Carlitos w stronę bramkę Lisa, ale dopadło go dwóch wiślaków, wzięło w kleszcze i sędzia Frankowski nie miał złudzeń. Rzut wolny.
37' - Szymański w pole karne... Do główki skacze Cafu, uderza tuż obok celu! Jednak sędzia liniowy dopatrzył się w tej akcji pozycji spalonej.
38' - Imaz w kierunku Ondraska, ale Jędrzejczyk dzisiaj poraża swoimi umiejętnościami i doświadczeniem.
40' - Akcja lewą stroną Kostala, ale ten pod naciskiem wyjechał poza plac gry.
41' - Kucharczyk do Cafu w pole karne. Był przy nim Sadlok, który zdołał wybić na róg.
41' - Szymański z narożnika na głowę Hlouska, ale ten nie zdołał oddać precyzyjnego strzału. Od bramki Lis.
42' - Świetnie Nagy popracował w środku. Wybił z rytmu Imaza i Legia odzyskała posiadanie.
42' - Legia wymieniła kilka podań, aż Szymański uderzył z dystansu. Zabrakło naprawdę niewiele, aby piłka poszybowała w światło bramki.
43' - Piłka z autu, Martins do Cafu i ten nadział się na Bashę. Faul w środkowej strefie boiska.
46' - Żółta kartka: Sebastian Szymański (Legia)
46' - Imaz ruszał z akcją, ale powstrzymał go Szymański. Zdaniem arbitra zasłużył na kartkę.
46' - Sędzia dolicza jeszcze 1 minutę.
47' - Walka o górną piłkę w środku pola. Arsenić naskoczył na Carlitosa.
47' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Legia zasłużenie prowadzi 2-0. Kapitalne zawody całej drużyny. Dość powiedzieć, że Arkadiusz Malarz nie miał zbyt wiele pracy w pierwszej połowie.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Drugie 45 minut rozpoczęte. Zadanie na tę część gry? Podtrzymać, nie stracić, wygrać. Kontrolnie i na spokojnie. Naprzód Legio!
47' - Sadlok z lewej strony do środka, ale czekał tam Martins. Legia rusza z akcją ofensywną. Cafu w pole karne, ale wybijają goście.
49' - Cafu... chciał dobrze, posłał piłkę na dobieg w kierunku Carlitosa, ale niestety zabrakło precyzji. Futbolówka padła łupem Lisa.
50' - Zawahał się Jędrzejczyk, trochę miejsca zostawione Boguskiemu, który podaje do kolegi. Akcja w polu karnym, strzał, ale obok celu.
51' - Ondrasek do Bougskiego, włącza się Kostal z lewej strony, ale akcję kończy Basha. Strzela z dystansu, ale kompletnie bez zagrożenia.
52' - W ataku legioniści... Rzut rożny dla chłopaków Sa Pinto. Martins w narożniku boiska.
53' - Krótko rozegrany stały fragment gry, ale Carlitos podał... na aut pod naporem Boguskiego.
54' - Martins przytrzymał w środku i od niego zaczęła się akcja ofensywna. Efekt? Vesović w polu karnym, podanie do Carlitosa i ten uderza z pierwszej. Piłka ociera się o przeciwnika i wychodzi poza plac gry. Tylko róg!
55' - Martins w pole karne, ale wyskakuje gracz Wisły, który wyjaśnia sytuację.
56' - Trwa oblężenie bramki Lisa, ale wszytko jakby na dystansie, bez konkretnego uderzenia.
57' - GOL! Wisła Kraków
57' - Strzelec gola: Jesus Imaz (Wisła K.)!
57' - Boguski do Imaza, a ten będąc w polu karnym daje nadzieje przyjezdnym. Robi się już tylko 2-1 dla Legii.
58' - GOL! Wisła Kraków
58' - Strzelec gola: Martin Kostal (Wisła K.)!
58' - Ulalalala. No ładnie, Kostal zawinął z prawej strony i zmieścił piłkę przy dalszym słupku. Zatem mamy 2-2 przy Łazienkowskiej i ponad pół godziny do końca.
59' - "Nie poddawaj się, ukochana ma!" niesie się z Żylety.
61' - Wisła zaczyna łapać wiatru w żagle..
62' - GOL! Wisła Kraków
62' - Strzelec gola: Jesus Imaz (Wisła K.)!
62' - Niewiarygodne. Podanie do Imaza, który pokonał Arka Malarza...
65' - Zmiana Legia: Michał Kucharczyk Jose Kante
65' - Ricardo Sa Pinto reaguje na wydarzenia na boisku. Czas na pierwszą zmianę.
66' - W sektorze Wisły nastąpiło przebudzenie. Żyleta swoje.. "Nie poddawaj się, ukochana ma..."
67' - Hlousek do Nagya, ale Wisła teraz agresywnie. Węgier wybity z rytmu. Mimo wszystko legioniści wciąż przy piłce.
68' - Dośrodkowanie z narożnika... Skakał Wieteska, ale wraz z nim rywale. Oddalone zagrożenie.
68' - Zmiana Wisła K.: Dawid Kort Jakub Bartkowski
69' - Wasilewski zaatakował Carlitosa i w efekcie teraz obaj leżą na murawie. "Wasyl" już na nogach, ale Hiszpan dopiero teraz się podnosi.
70' - Żółta kartka: Maciej Sadlok (Wisła K.)
70' - W całej sytuacji doszło do małej wymiany słownej między zawodnikami. Sędzia Frankowski uspokoił towarzystwo wręczając żółty kartonik Sadlkowi.
70' - To co, czas na gola z wolnego? Dawaj Legio!
71' - Carlitos uderza bezpośrednio, ale... piłka przelatuje poza boisko. Legioniści sygnalizują, że powinien być róg, ale arbiter pozostaje niewzruszony.
72' - Vesović prosto pod nogi Imaza. Efekt? Zrobiło się gorąco pod bramką Malarza.
73' - Legia nie może rozwinąć skrzydeł, nie może wyjść z własnej połowy.
74' - Kostal! Dostał piłkę, miał sporo miejsca i czasu, oddał strzał, ale na posterunku był Malarz, który zdołał wypluć futbolówkę.
75' - Carlitos! Człowieku! Skiksował w polu karnym i o mały włos, Ondrasek nie wykończył tej akcji celnym strzałem z bliskiej odległości. Na szczęście chybił...
77' - Legioniści nie potrafią odreagować na to, co się dzieje na boisku. Do końca kwadrans, a zegar tyka tik-tak, tik-tak, tik-tak...
77' - Pietrzak, Ondrasek, Pietrzak, ale był Szymański, który zatrzymał akcję wiślaków na lewej stronie.
78' - Zmiana Legia: Dominik Nagy Cristian Pasquato
80' - Sadlok w kierunku Kostala. Piłka doszła do skrzydłowego Wisły, ale na nacieszył się z posiadania, bo Vesović skutecznie wplątał się w akcję gości.
81' - Hlousek rusza skrzydłem, ale nie ma wsparcia ze strony kolegów. Pokazał się Kante, ale w tym momencie przy Czechu było trzech graczy w czerwonych koszulkach.
82' - Żółta kartka: Jose Kante (Legia)
82' - Zmiana Wisła K.: Rafał Boguski Kamil Wojtkowski
83' - Zmiana Legia: Andre Martins Sandro Kulenović
83' - Trener Sa Pinto wyczerpał już limit zmian. Oby przyniosły one pozytywny skutek.
84' - Carlitos w pole karne, ale interweniujący obrońcy z Krakowa wybijają na róg.
84' - Szymański z prawej flanki w pole karne, ale goście ponownie... na róg.
85' - Wrzutka z narożnika na głowę Kulenovicia i wygląda na to, że tym razem to zawodnik Legii jako ostatni dotknął futbolówki. Lis wznawia grę.
85' - Legia gra, Ondrasek z bólu się zwija. Jędrzejczyk pomaga wstać Zdenkowi, ale ten będzie potrzebować wsparcia lekarzy.
87' - Ondrasek już zdrów, zaraz wejdzie na plac. Gramy dalej.
88' - Vesović walczy na skrzydle z Kostalem. Gracz z numerem 77 na koszulce zahacza Marko, ale sędzia nie gwiżdże faulu. Tymczasem przyjezdnych już zaczynają łapać skurcze. A czas umyka...
89' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
90' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
90' - Strzelec gola: Carlitos (Legia)!
91' - GOL !!! Tak jest! Carlitos doprowadza do remisu! Szła akcja legionistów. Hiszpan i nieopodal Kulenović. Carlitos mógł podać, ale zwiódł rywala i wpakował piłkę do siatki!
91' - Sędzia dolicza jeszcze 5 minut.
92' - Nooo, to się zrobiło teraz gorąco przy Łazienkowskiej. Stadion kipi!
92' - Zmiana Wisła K.: Martin Kostal Jakub Bartosz
93' - Żółta kartka: Rafał Pietrzak (Wisła K.)
94' - Jeszcze będzie rzut wolny dla Legii po faulu na Kante.
94' - Żółta kartka: Jakub Bartkowski (Wisła K.)
95' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
95' - Lewa strona narożnika pola karnego. Rzut wolny dla Legii i doliczony czas gry. Prawie jak na amerykańskich filmach kurde bela.
95' - Rzut wolny, ale za lekko. Główka Ondraska, ale nadal jesteśmy na połowie rywala. I.. gwizdek sędziego.
96' - Żółta kartka: Sandro Kulenović (Legia)
96' - Leci kartka za kartką z strony arbitra.
97' - Koniec meczu!





Koniec. Wydawało się, że Legia odniesie pewne zwycięstwo. Tak można było wnioskować po pierwszej połowie. Jednak druga część gry, to już totalny rollercoaster. Ostatecznie przy Łazienkowskiej padł remis.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji Live! i zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com
FOTOREPORTAŻ Z MECZU

Relacja z trybun

Legia walcząca do końca

Na meczu z Wisłą w końcu doczekaliśmy się wyższej frekwencji - na trybunach zasiadło ponad 22 tys. widzów, a na nasz stadion przyjechała liczna grupa gości. Liczba wiślaków była dobra w dużej mierze dzięki licznemu wsparciu zgód. Niesamowity szał radości miał miejsce w ostatnich minutach, kiedy nasi piłkarze strzelili wyrównująca bramkę. Poziom decybeli w tym momencie był niesamowity.


Na meczu pojawiła się niezwykle liczna grupa legionistów z powiatu nowodworskiego - na sektorze rodzinnym zasiadło ok. 1000 dzieci. Ich przyjazd został okraszony transparentem wywieszonym na tej właśnie trybunie - "Dzisiaj na rodzinnym, jutro na Żylecie, rosną fanatycy w nowodworskim powiecie". Ponadto na trybunach pojawił się autokar z kibicami z Działdowa. To wszystko za sprawą funduszy SKLW uzyskanych ze sprzedaży gadżetów w sklepie Żyleta.



SKLW ufundowało także kolejnych osiem nowych flag na kijach, które na meczu z Wisłą zadebiutowały na naszym stadionie. Łącznie przez cały mecz powiewało około 40 flag. W młynie po raz pierwszy wywieszona została także replika dobrze znanej flagi "Legio kochamy Cię. Na zawsze wierni Tobie kibice". Legioniści wywiesili także transparent "Artur, Emil, Haldan - FCDH - PDW".

Przy wejściu na stadion Nieznani Sprawcy prowadzili kolejną zbiórkę na oprawy. Przed meczem miał miejsce klip promujący akcję, nagrany w klimacie z dobrze znanej sceny z filmu "Chłopaki nie płaczą". Tak więc tego dnia obowiązywało hasło - daj piątaka na oprawy, a kto może - trzydzieści.

Wiślacy do Warszawy przyjechali pociągiem specjalnym. Byli wspierani przez Ruch oraz Widzew. Do stolicy ruszyli o godzinie 11 i na miejsce dotarli z odpowiednim zapasem czasu. W sektorze gości wywiesili dziesięć flag, m.in. Wierność, Wisła Sharks, PF, WFCG, Olkusz, Skawina, Bochnia i FCF on tour. Wywiesili także transparent z pozdrowieniami dla aresztowanego w ostatnich dniach "Miśka". Chorzowianie wywiesili transparent "Legio Chełmża wstydu nie macie, z konfidentem z Apatora się bujacie".



W pierwszej połowie goście zaprezentowali oprawę - transparent "Nieważne fakty, tylko kariera", nad którym rozwinięta została malowana sektorówka przedstawiająca m.in. dziennikarza TVN-u i hasło "Kasa, kłamstwo i afera". Całość odnosiła się do głośnego materiału Szymona Jadczaka z "Superwizjera" o powiązaniach działaczy Wisły i Sharksów, który został wyemitowany kilkanaście dni temu na antenie TVN-u.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego kolejny raz bardzo pozytywnie zaskoczyła "linia melodyczna". Z głośników poleciał dobrze znany utwór z "Czterech pancernych", którego autorką słów była Agnieszka Osiecka. Pieśń tę już lata temu przerobili na własne potrzeby fani Legii, więc nic dziwnego, że po napaleniu w piecu, kilkanaście tysięcy osób, skandowało "nakarmimy psa, psa, psa", w charakterystyczny sposób wskazując w kierunku przyjezdnych. Pewną nowością był także występ w przerwie meczu cheerleaderek - te powróciły na Łazienkowską po 10 latach przerwy. Wcześniej w latach 2003-08 na naszym starym stadionie tańczyły dziewczyny z grupy Hasao.

W trakcie meczu również nie brakowało wzajemnych uprzejmości. "Pozdrawiana" była nie tylko Wisła, ale i Widzew oraz Ruch. "Psychofani rozj...ni, hej, hej" oraz "Żyd, konfident i milicjant, to jest wasza koalicja" - skandowali legioniści. Przyjezdni nie pozostawali obojętni i również ubliżali, ale chyba nikt nie spodziewał się niczego innego.

Bardzo szybko mieliśmy powody do radości - już w pierwszych minutach bramkę zdobył Nagy i tradycyjnie utonął w ramionach kibiców z Żylety. Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando naszych graczy i zanosiło się na pogrom. Nic dziwnego, że doping stał na dobrym poziomie, bo w końcu humory wszystkim dopisywały. Chyba nikt wówczas nie dopuszczał do siebie straty punktów przez Legię. Tymczasem w drugiej połowie, w ciągu kilku minut, wiślacy wyszli na prowadzenie 3-2. Wówczas w sektorze gości zauważalny był wzrost poziomu decybeli.

My natomiast zmobilizowaliśmy się podwójnie, aby pomóc piłkarzom w walce o korzystny wynik. W ostatnich minutach przede wszystkim śpiewaliśmy "Nie poddawaj się...". I w końcu Carlitos - w 90. minucie strzelił wyrównującą bramkę, a nasza radość była niesamowita. Poziom decybeli był wówczas wręcz trudny do opisania. A kiedy jeszcze legioniści ruszyli do dalszych ataków i wywalczyli rzut wolny na wysokości pola karnego - jeszcze na fali entuzjazmu po wyrównującej bramce - wydzieraliśmy się wniebogłosy. Niestety pełni szczęścia tym razem nie było, ale i remis wyszarpany w takich okolicznościach, nie jest zły. Po końcowym gwizdku podziękowaliśmy piłkarzom, skandując "Legia walcząca, Legia walcząca do końca", a gracze w akompaniamencie braw udawali się do szatni.

Za kilka dni - w najbliższy piątek czeka nas wyjazd do Białegostoku. Klub z Podlasia jak co roku robi wszystko, aby utrudnić nam wejście na stadion. Ale co będzie to będzie. Natomiast w niedzielę, po meczu w Białymstoku - serdecznie zapraszamy na mecz kosza na Bemowie.

Frekwencja: 22 610
Kibiców gości: 926
Flagi gości: 10

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa-Wisła Kraków
13strzały10
6strzały celne5
6rzuty rożne4
19faule15
2spalone0
1słupki0
1poprzeczki0
4żółte kartki4
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Malarz'90----1---
20.Vesović'90------93 / 2
4.Wieteska'90-11 / 1---1-
55.Jędrzejczyk'90--1 / 11--1-
14.Hlousek'0---11-63 / 1
18.Kucharczyk'65-1----6-
26.Cafu'90----3113-
24.Andre Martins'82---4--61 / 0
53.Szymański'90--1 / 031-73 / 3
21.Nagy'78112 / 1-3-45 / 4
27.Carlitos'902-7 / 3-41183 / 2
19.Kante'25---32-101 / 1
8.Pasquato'12---1--22 / 2
99.Kulenović'8--1 / 03--52 / 1


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Malarz11 / 11   100%-4----
20.Vesović51 / 35   69%1 / 12218 / 10   56%4 / 314 / 76 / 3
4.Wieteska28 / 25   89%1 / 12316 / 8   50%12 / 64 / 2-
55.Jędrzejczyk32 / 29   91%-1216 / 12   75%8 / 58 / 7-
14.Hlousek45 / 39   87%-2312 / 6   50%5 / 37 / 32 / 1
18.Kucharczyk27 / 22   81%3 / 2238 / 4   50%4 / 24 / 23 / 2
26.Cafu41 / 31   76%2 / 13411 / 7   64%4 / 27 / 55 / 4
24.Andre Martins31 / 27   87%-2214 / 6   43%4 / 210 / 42 / 2
53.Szymański26 / 18   69%2 / 02315 / 7   47%3 / 012 / 72 / 1
21.Nagy35 / 25   71%4 / 33628 / 18   64%6 / 322 / 156 / 3
27.Carlitos16 / 11   69%-3937 / 13   35%10 / 527 / 85 / 2
19.Kante8 / 4   50%1 / 01311 / 5   45%4 / 47 / 11 / 0
8.Pasquato10 / 9   90%-74 / 2   50%-4 / 2-
99.Kulenović6 / 3   50%-87 / 4   57%3 / 14 / 3-
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów

Dwóch zawodników otrzymało bardzo dobre noty za mecz z Wisłą. Najwyższą przyznaliście strzelcowi dwóch goli Carlitosowi - 4,7 w skali 1-6. Występ Dominika Nagya oceniliście na 4,5. Najniższą ocenę otrzymał Arkadiusz Malarz - 2,3. W sumie oceniało 1218 osób. Średnia ocena drużyny za to spotkanie to 3,2.

Carlitos 4,7
Nagy 4,5
Cafu 3,7
Andre Martins 3,4
Szymański 3,4
Kucharczyk 3,1
Hlousek 3,1
Kante 3,0
Wieteska 3,0
Pasquato 2,9
Kulenović 2,8
Jędrzejczyk 2,8
Vesović 2,5
Malarz 2,3

Komentarze (92)

Olo

Niedosyt to by był jakbyśmy wygrali 4:3, że trzeba było się stresować cały mecz. A tak to frajerstwo po prostu.

DzyndzeL

Mamy RĘCZNIK nie bramkarza, Malarz won z Legii, czas zmienić Ł3 na dom spokojnej starości.

DzyndzeL

Mamy RĘCZNIK nie bramkarza, Malarz won z Legii, czas zmienić Ł3 na dom spokojnej starości.

Ja

Gdzie sa fani Malarza?
Zobaczcie na zachowanie KK przy drugiej bramce...

artic

Typowy mecz pod zaklady przecie fortuny i inne bukmachery musza na czyms zarabiac przyjzycie sie dobrze inerwencjom bramkarza Arkadiusza przynajmni

Adi

Wraca malarz wraca vesovic i odrazu 3 bramki. Tego drugiego tylko do pomocy tam jest swietny

grzesiek

Skoro Arek Malarz tak bardzo chce grać, to może jakiś transfer do Karabachu Agdam ? Jeden eksLegionista już tam jest, byłoby mu raźniej :)

ZIBI

Panie Malarz odejdź z Legii brak słów

Ludzik

Noe no dramat. Rozczarowanie to malo powiedziane. Sentymenty na bok ale trzeba sie pozegnac z emerytami. Lepiej odejść z godnoscia niz ja zatracic.

(L)ądek

Cierzniak wróć!!!

Jones

Niestety, ale niech cieszą się z remisu. Zmiennik bramkarza nie udany debiut.

Daniel

Faceta poznasz po tym jak konczy nie jak zaczyna...

Wkurzony na maksa

Nie żaden niedosyt tylko FRAJERSTWO.
Malarz na trybuny wolę Majeckiego nawet wpuszczającego 5 goli niż tego emeryta.

Jones

Niestety, ale niech cieszą się z remisu. Zmiennik bramkarza nie udany debiut.

Janusz

Ogólnie plus za walkę do końca...przypomnijcie sobie co było przed Pinto...teraz jest drużyna..jeszcze jest sporo do poprawy ale widać postęp...gramy dalej!

Ja

Do Adi
Która bramke Veso zawalim ze stawiasz go na równi z AM?

Kuchy won

KUCHARCZYK WON! Mam nadzieje ze to byl ostatni jego mecz w Legii. Starczy juz tych zawalonych bramek i odpuszczonego krycia

Peter mokotuff

...Arek malarz???2 bramki jak na podwórku ...

Szemrany

Prawie miałem deja vu z '97r.Czuwaj!

Darek

Pierwsza połowa w wykonaniu Legii super.Druga połowa to dno zupełne.Frajerstwo w całej okazałości.Nic nie grali.Kolejna drużyna przyjeżdża do Warszawy po punkty jak po swoje.Trzy gole stracone u siebie.Budżet Legii kilkakrotnie większy od wisły a na boisku ledwo wymęczony remis.Znowu zrobili z kibiców Legii debili.Ludzie przyszli zapłacili za bilety a dostali w zamian gówno.Dwa tygodnie poleżeli z dupami do góry.Teraz odwalili kaszane i znowu tydzień wolnego.W dupę se wsadźcie ten remis.Banda oszołomów a nie drużyna Legii.W 12 meczach straconych już 15 goli.Defensywa Legii leży i kwiczy.Malarz na 4 celne strzały wpuszcza 3.Szymański niewidoczny.Wszystkie trzy zmiany nie dały Legii nic.Kulenović to gra chyba tylko dlatego że jest młody.
Jedno wielkie dziadostwo.Kolejny wstyd i upokorzenie.Dwa tygodnie wolnego mieli i nie mają siły biegać w drugiej połowie.Ważne że kasa wpływa na konto na czas.Nie dziwmy się później ze amatorzy a Luksemburga jadą z nami jak z furą gnoju.
Jesteście gamonie i frajerzy a nie piłkarze Legii Warszawa.

e(L)o

Malarz WYPIERD***J !!!!!!

Michu

Dramat totalny...

łysy59

Kuchy won!
Arek won!

kamyk

Malarz po kontuzji Czerżniaka postanowił dorobić na zakładach buchmacherskich i prawie zgarnąłby niezłą pulę , ale niefart że Carlitos mu przeszkodził . Mimo szacunku do Arka uważam że jego czas przeminął i po tym meczu sam przyzna że to koniec i już go nie zobaczymy , bo jeśli zagra z Jagą to nawet nie ma co myśleć o dobrym wyniku. Kuśwa zabrałem syna na mecz w dniu urodzin to miał być super prezent a apsztyfikant Malarz zabrał wisienkę z tortu . Jak on będzie w składzie ja ze stadionu wychodzę przed jego rozpoczęciem.

Tarchomin(L)

Tego "nie poddawaj sie" przez pol meczu, nie da sie sluchac, rzygam juz tym polowa polski z tego leje

W(L)

Malarz zje.. aeebał i zarazem uratował ten remis ostatnią interwencją,qrwa mieć ich na pateli po pierwszej połowie i tak dać dupy w drugiej

KibicL

Dzisiaj tak naprawdę definitywnie zrozumiałem dlaczego czas Malarza w Legii minął. Nie można pisać von ani innych obraźliwych tekstów, bo np. w zeszłym roku to on swoją postawą załatwił Legii majstra. I przez parę lat coś dla nas zrobił. Czas postawić na Majeckiego.

Xray(L)

Panie Arku panu juz "dziękujemy".....

Keeper

Malarz w sytuacjach jeden na jeden... fatalne zachowanie przy pierwszej i trzeciej bramce.Sztywny i wysoko na nogach, fatalnie. 1 na 1 on zawsze tak wygladał. Facet ma charakter i wiele zrobil dla tego klubu ale braki ma straszne. Pierwszy trener, ktory to chyba widzi. Moze Majecki powinien bronic jak brak Cierzniaka .

Vander

Nasz lewy obrońca nie potrafi nawet piłki z autu wyrzucić, nie zasłużyli na ten remis jedna połowa nie wystarczy

Ja

I to własnie caly fenomen Malarza najpierw po niegroznym strzale wypluje pilke przed siebie po czym spektakularnie obroni i wszyscy pieja z zachwytu nie biorac pod uwage ze "normalny " bramkarz zlapal by pierwsza pilke..

WWO

Te Nie poddawaj się robi się już nudne. Ile można śpiewać jedno i to samo. Przecież to usypia piłkarzy A nie odwrotnie..

jaca123

Kucharczyk WON malarz WON

Tomek Mokotów

PS.... trzeci...

Prośba do kolegów (albo i nie) po szalu.

Jeśli macie jechać z wyzwiskami na Malarza, Radovica czy Kucharczyka to:

NAPISZCIE TO JAK FANI LEGII a nie bluzgając na Legię jak reszta Polski.

@Polo
Mam nadzieję, że gdzieś, kiedyś... spotkamy się... I powiesz mi chłystku prosto w oczy, w szaliku Legii, to samo co napisałeś przed chwilą o Malarzu.

Nie mogę czwartego PS.napisać ale prośba do redakcji by akurat twojego postu NIE kasować.


łysy59

Proszę redakcję o wykasowanie postu łysy59 z godz.20.12.52 ponieważ zamieściła go osoba podszywająca się pod mój nick łysy59

Grchw

Arek DNO

Irek

Malarz jak zwykle proste piłki wybija przed siebie zamiast łapać, 2 bramki idą na jego konto - ktoś wie kiedy Cierzniak wróci?

Tomek Mokotów

@daniel

Nie jestem dla ciebie tomeczkiem dziecino.

Krytykuje Legię, sam to robię.

Ale dowiedz sie czasem czegoś więcej o tym o czym piszesz. Konotacje cytatu fatalne. Nietrafiony bo Legia skończyła lepiej niż cytowane barachło.

Czytanie ze zrozumieniem też się kłania bo mecz oglądałem. Ale nie cały.

Teraz zrozumiałeś?

gazza

Najsłabsi - Malarz (zawalił drugą bramkę)
Kucharczyk (niewidoczny)
Szymański (niewidoczny)
Vesovic (słaby jak zwykle)
Kulenovic (skąd oni biorą takie drewno?)
Pasquato (szkoda słów, rzut rożny zmarnowany i zmarnowany rzut wolny )

Karol

Malarz i Kuchy najsłabsi w dzisiejszym meczu.

eth

A mnie się to podoba. W pierwszej połowie mecz świetny, w drugiej straciliśmy szybko trzy bramki, ale zawalczyliśmy i zremisowaliśmy. Trzy bramki Wisły pokażą drużynie że bez względu na wynik trzeba być skoncentrowany, trzy stracone bramki to dowód trzech błedów które będzie można naprawić i dodać więcej kleju w tym miejscu obrony gdzie jest dziura. W następnych meczach będzie lepiej, bo na pewno analizy błędów tego meczu Sa Pinto nie zignoruje.

Janek

Dlaczego z Malarzem w skladzie zawsze jest kilka bramek w plecy?

jano

Malarz wrócił i co strzał to bramka,chłop był super w poprzednim sezonie ale w tym jest synonimem porażki!!!

tom

AREK I KK CHYBA CZAS NA ZMIANĘ KLUBU.

Zlb82

Placzki Cierzniak wróć Cierzniak wróć!Kozaku sam stan miedzy słupkami baranku jeden z drugim!Kibice zza klawiatury.Kur...cze nie pamieta jedna łączą z drugą kto Nam Mistrza wybronił?Szacunku troche lachmyty!Wstyd.

tom

Krycie na radar KK ze środka boiska w drugiej połowie to kryminał .

Do Tomek Mokotów

Ten patałach "złotoustny"Malarz to twoja rodzina że to tak bronisz ze...ł bramki i cały mecz i to wszystko w temacie,I kim ty jestes żeby wszystkich pouczać?Możemy się spotkać kiedy i gdzie tylko chcesz może po szkole jak skończysz lekcje dzieciaku
P.S Sam poczytaj komentarze że zrozumieniem to nie tylko moje zdanie że dzisiaj na bramce mieliśmy ręcznik zamiast bramkarza

Całaprawda

Jednym słowem frajerstwo. Wiedziałem że będą cyrki z Frankowskim. Pamiętam mecz Łęczna - Płock i cuda na boisku. W PZPN nic się nie zmieniło...

Kamuflaż

Kiedy Arek Malarz stał ostatnio w bramce, straciliśmy 4 gole z Wisłą Płock, teraz prawie powtórka, bo 3 . Niestety, ale jest bez formy, a to się przekłada na niepewność w obronie, i wszyscy widzimy jak to wyglądało. To nie przypadek, że znowu tracimy worek bramek, podczas gdy wcześniej z Cierzniakiem, max 1 bramkę. Brak wyjść do dośrodkowań jest gwoździem w tej sytuacji, i niestety ale już lepiej postawić na młodego Majeckiego. Też będzie błędy popełniał, ale przynajmniej się czegoś nauczy.

Jak ta liga jest słaba, świadczy o tym fakt straconych bramek przez zespoły z 1-szej ósemki. To jest jakieś nieporozumienie, wystarczy mieć odrobinę techniki, dodać dynamikę i kręci się tymi obrońcami jak chce!

do do Tomek Mokotów

Wytrzeźwiej gimbusie. Potem poczytaj ze ZROZUMIENIEM.

Krytykuj kogo chcesz. Ale używanie słownictwa typu ch.j, k.rwa, szm.ta...

Tak piszą prostaczki z innych klubów.

Napisz jak człowiek rozumny, bez bluzgania na piłkarza, który w poprzednim sezonie załatwił nam mistrzostwo Polski.

PS. Redakcja nie puści mojej odpowiedzi gdy podam ci adres. ..
UrsynowPolakatrzy i MokotówsielceIwicka proponuję byś podpisywał się swoim nickiem cały czas, powolutku przemycimy miejsce spotkania :)
Każdy sparring nie jest zły :)

Wolfik

Cóż...ten mecz powinniśmy zamknąć już w 1-ej połowie. Na drugą wyszliśmy z przesadną wiarą, że nic się nie może złego stać. Po 1-ej straconej bramce wszystko się posypało, a Wisła pokazała że potrafi się odgryźć. Ale brawa dla zespołu, że wierzył do końca i w końcu wyszarpaliśmy remis. Niedosyt jest, to prawda. Ale mogliśmy tez przegrać, zatem remis należy przyjąć z pokorą. Ten sezon będzie na styku, ale spokojnie. Postęp od czasu "dajmy szansę" Klafuricia jest widoczny.

do Polo

No i co,twardzielu?

Szybko piszesz, szybko czytasz, adrs podałem, podaj swój :) bez nr mieszk,
wszystko na luzie,

Jak pisałem, wszystko honorowo, sparring a nie mordobicie.
Chyba, że ty dziewczę jesteś :)

Forza Legia

Niedosyt pozostaje, to na pewno. Jednak zauważmy, że to jest 7 (siódmy) mecz z rzedu wliczając Puchar Polski w którym nie przegraliśmy. Progres jest ale nie wmawiamy sobie, że każdy mecz wygramy 3:0. To jest nierealne. Niedawno lał Nas każdy wliczając amatorów z Luksemburga. Bądźmy dobrej myśli bo i tak liczy się efekt końcowy. Potrzebujemy jeszcze wzmocnień w postaci konkretnych zawodników dających jakość - nie darmowych piłkarzy z kartą w ręku ale bez formy. Liczę, że cały sztab szkoleniowy wyciągnie z tego meczu odpowiednie wnioski. Jeśli chodzi o skład to trzeba mieć na uwadze aktualną formę a ta niestety jeszcze u niektórych jest niska. Ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
Forza Legia.

Do Tomek Mokotów

Przeżyłem z Legią dużo dobrego i złego,przez co miałem mnóstwo kłopotów które do dzisiaj odbijają mi się czkawką,i jak widzę pseudo bramkarza który broni żeby tylko nie obronić to mnie szlag trafia.Widzę że Ty utożsamiasz się z piłkarzami a ja z klubem i to jest właśnie różnica między nami. Zawsze możemy to omówić zapraszam ŚRDMPŁD #wilcza.Ale mimo wszystko pozdrawiam

Do Tomek faja Mokotów

PrzeANALizowałem twoje wypociny i chyba miękka fajna jesteś

do do Tomek Mokotów

Ja się utożsamiam z piłkarzami?
Nowy jesteś na forum?
Nie czytasz, nie pamiętasz?

Arek Malarz jest fatalnej formie i nie nadaje się już do gry w 1 Legii .

Porównaj to ze swoim wpisem...

Rozumiem emocje ale to co ty napisałeś jako kibic Legii uwłacza kibicom Legii.

Wyzwanie od k.rew? Gościa, który nam zdobył MP w poprzednim sezonie?

Chcę szacunku i warszawskiej kultury dla ludzi spoza mego miasta, którzy zrobili więcej niż my.

Zrozumiałeś?

KRYTYKUJCIE, nawet ostro. Ale jechać po kimś:

Polo - 21.10.2018 20:22:09, *.know.cable.virginm.net

Malarz ch....u wpe.....aj póki czas!!!!

Czujesz? W internecie każdy tak może, szczególnie ci nie będący kibicami Legii...
Wilcza jest cholernie długa, numer domu choć podaj.

Dobra, odpuszczam i tak mi na stare lata wstyd, że się wdalem w pyskówkę.
Nie bluzgaj, krytykuj. Jak FANATYK LEGII A NIE WISŁY CZY dziewczyn z Konwiktorskiej.

AAA

Jak napisał jaca123-Fatalczyk won po dwukroć a Malarz chłopie nie rób pośmiewiska ....zejdż z legijnego boiska/powinny być wulgaryzmy ale może taki przekaz trafi do niejakiego Kucharczyka i Malarza.

#

Z nieba do piekła ...w 5 minut.

m4

z malario w bramce to i 5-0 bedzie niebezpiecznym wynikiem..gosciu w zime masz parking odsniezac co najwyzej

AAA

A jak niektórzy oceniają występ Kucharczyka?

Polo

Okolice mendowni dokładnie na przeciwko.Zgadzam się w zeszłej rundzie zdobył MP to nie znaczy że w tej mamy to stracić przez niego .Skoro nie nadaje się do gry jak to napisałeś w 1 Legii to może powinien odpuścić i powiedzieć trenerze mój czas minął dajmy szansę młodszemu i tym by zdobył większy szacunek niż tym że był naj w poprzednim sezonie.Nie nazwałem go ku...ą tylko członkiem ,i nigdy nikomu nie uwłaczałem zwłaszcza chłopakom po szalu bo akurat do wszystkich z pod znaku L mam ogromny szacunek nawet od Twojej osoby.To nie jest żadną pyskówka tylko luźna polemika

Ryszard S

:Do Polo: co ma takiego Arek Malarz wpi......ć? Pączki? ;-)

Hugon

Jedną bramkę trzeba zapisać Jędzy bo zamiast główkować opuścił łeb a Malarz był żle ustawiony.Zeby umiał grać nogami to bramki by nie było,może w końcu Sa Pinto zobaczy że z Malarza i kucharczyka nie da się nic wyciągnąć.

Do Ryszard S

Mogą być i pączki grom go wie co on lubi.PZDR

grzesiek

Wow zaślepieni Malarzem przejrzeli na oczy. Lepiej pozno niz wcale.

Gienek

Nie wiem co się stało po przerwie, ku.wa to jest niepojęte ale wyszli na boisko jacyś trampkarze. W pierwszej połowie szacun dla chłopaków, bo Wisła nie miała nic do powiedzenia i wydawało się, że będzie pogrom. To co się stało po przerwie to jakaś wirtualna rzeczywistość. Legia zapomniała jak się gra w piłkę, a może chłopaki poszli już na piwo? Nie wiem, ale to była masakra - stracić w 5 minut 3 gole po tak dobrej pierwszej połowie. Niedosyt to mało powiedziane, to jest strata 2 punktów w mega frajerski sposób.

MMMM

Te nie poddawaj sie jest tak usypiajace i anemiczne..Myslalem że tylko mnie znudziło ale widzę że jest więcej..To już jest komiczne tak pół meczu..Zywiolowosc tego utworu jest bezcenna.To chyba już pecha przynosi..

Tomek Mokotów

@Polo

A jest jakaś różnica między ch.jem a k.wą
.jeśli to usłyszysz pod własnym adresem?

Ja reaguję tak samo...

Może czasem zbyt mało tłumacze dlaczego napisałem tak a nie inaczej ale mam tendencję w pisaniu taką, że istotny sens wypowiedzi, czasem między wierszami a nie tylko sam wydźwięk...

Mimo wszystko nigdy nie napisze o Malarzu ch.j.

Słaby, emeryt, spadaj, ślepy, drętwy dziękujemy ale już nie ch.j...

Wiem, forum to bagno i każdy może napisać cokolwiek ale czasem warto zachować coś, co odróżnia nas od od kibiców drużyny przeciwnej.
Bo to jak ty to napisałeś, niestety piszą też inni, słychać to stadionach i forach z innych części Polski.
Bywałem na wyjazdach i od ch.wyzywali piłkarzy Legii (każdego co popadło) właśnie miejscowi.

Wtedy mnie to nie rusza. Jadę i wiem, jestem na prowincji. Ale we własnym mieście? Na Naszym forum?

Kończę,
Pozdrawiam.

Wiara3

A ja uważam że Malarz wykonał dobrą robotę. Arku tak trzymaj.

Ale jaja

Trudno wygrać mecz jak się gra w 10 ten cały Andre to chyba myślami był wszędzie tylko nie na Ł3

Polo

Może masz i rację gorąca głowa całe życie.
Trzymaj się chłopaku z farcikiem pozdro

Wolfik

Naprawdę tak trudno zrozumieć, że obrzucanie inwektywami piłkarza WŁASNEJ drużyny, to PROSTACTWO w czystej postaci? Nie rozumiem, jak kibice Legii, na własnym forum mogą w ten sposób wypowiadać się o zawodnikach swojej drużyny.

Ale ja już mam trochę lat, może teraz taka moda jest....

Olo

W tej relacji coś brakuje, że Wisła po bramce Legii na 3:3 miała świetną okazję na zdobycie gola, jakimś cudem nie strzeliła...

Zlb

No do kur...y nędzy czy ktos ogarnie to forum?Jakies patatajce pruja sie tutaj na Malarza,Kuchego,wlasnych kibiców A redakcja NIC!!!!???A CO DO KIBOCOW TO KUR...BRAWO ZA JECHANIE WLASNYM ZAWODNIKOM. PISZE O FORUM BO WIADOMO JAK TO MA SIE NA TRYBUNACH.DLATEGO TAKICH PATATAJCOW CO OBRAŻAJĄ SWOICH TRZA ELIMINOWAC .

łysy59

A ja mam w dupie takie forum, gdzie głównym zajęciem dużej części jest jazda po swoich, podszywanie pod cudze nicki i moderatorzy nic z tym nie robią, pomimo apeli. Ja z tej patologii się wypisuję !!! łysy59 adsl.inetia.pl

alhen

Przecież Malarz dobrze sobie radził, cytat z relacji:

..... Za chwilę Carlitos przedarł się w pole karne przeciwników i z jego mocnym strzałem poradził sobie Malarz. ....

Maciej

Niech autor artykułu, przeczyta te wypociny jeszcze raz, i poprawi błędy.... Zaczynacie pisać tak jak oni grają....

jezus

CIERZNIAK WRÓĆ!!!

Malarz zawalił nam wczoraj 2 bramki Imaza.

Znawca

Trener do zmiany

BartekJJ.

Nie da się słuchać "Nie poddawaj się" przez pół meczu, no nie da się.

ostet

Pinto zacznij myśleć i ześlij drewniaka Fatalczyka do rezerw , w taki klubie jak Legia to nie ma miejsca na tak słabych graczy

Zlb82

Bartek sto procent racji!!!Boli deczko ten doping,nie raz to tutaj powtarzałem ze bardzo brakuje spontanu,szaleństwa!!!I jeszcze te 10,9,8.....ale co szary kibic ma do gadania?A jak masz juz dosyć tego niby kozak dopingu w stylu nie poddawaj się...to zaraz slyszysz kur...wszyscy i dalej nie poddawaj się....Na Legie jezdze od 93r.I widze,zresztą nie tylko ja ze jest PADACZKA!!!!!

eth

Gdyby tak wszyscy którzy przyjdą na Żyletę, nawet pomijając sektory na rogach, krzyczeli na 100 procent, to nigdzie na świecie nikt by nas nie przebił. Wystarczy porównać doping z, powiedzmy, 75 minuty (już po 3. golu) a doping z 89 minuty jak Carlitos strzelił. W Białymstoku byłoby słychać.

Daniel

Zdecydowanie lepiej jest jak doping prowadzi szczesciarz. Przynajmniej nie jest walkowana jedna piesn przez 15 minut...

FC_ŻYRARDÓW

Bardzo nieudany mecz Arka Malarza, Vesovic też bez szaleństw, podobnie Jędza. 3 bramki w 5 minut, widać skrajną dekoncentrację w tym fragmencie.

warszawiak2018

Po wiosennych meczach Legii nabrałem trochę innego spojrzenia na sprawy. Jak im się chce to grają takie 45 minut, że na Ligę Europy spokojnie by starczyło, aż nagle przychodzi druga połowa, i okres miedzy 57 i 62 minutą nawet nie wiem jak to nazwać?! To jest zawodowowa piłka nożna, czy występ juniorów młodszych (nie obrażając poważnej młodzieży)?! Pytam się co to było?! Stanęli jakby na niczym im nie zależało. Szkoda słów. Zamiast dobić Wisłę 2-3 bramkami zrobili dramat.

SZACUNEK DLA TRENERA MAGIERY

Nie wierzę, że te wrzuty na Malarza piszą prawdziwi kibice Legii. To jacyś skretyniali kibole innych drużyn, którzy chcą sprowokować Legionistów do kłótni. A może raczej nie chciałbym wierzyć...

Kloss

Może faktycznie trochę za ostro jest jechane z kopaczami,ale przypomnijcie sobie jak czuliście się po europejskich pucharach.Dlaczego mamy ich wychwalać skoro są ciency jak barszcz.Racja jest po obu stronach.

Adi

Zgadzam sie *nie poddawaj sie* jest synonimem naszych porazek powinno sie tą pieśń zbanowac. P. S. Odpowiem czemu vesovic na rowni jak malarz bo z jego strony poszly dwie bramki brak asekuracji. Powinien grac z przodu za kuchego a ten zas wschodzic jako joker bo to mu najlepiej wychodzi.

misiek-Wilanów

Dokładnie "nie poddawaj się" śpiewane przez pół meczu albo dłużej jest chore. Ile można? Rzygać się chce od tej pieśni.

MICHAL

Mam wrażenie ze komentarze sa jednej osoby... Cisniecie na Arka a nikt nie zauważył w ilu sytuacjach Carlitos mógł zagrać do kolegi z drużyny który był ustawiony w idealnej pozycji do strzału a ten gwiazdor wybierał strzał w bramkarza albo w obronce. Strzelił dwie bramki chwała mu za to ale jakby nie patrzył ślepo na piłkę tylko tez na to co sie dzieje na boisku to.mecz mielibyśmy wygrany A tak mamy to co mamy bo przecież Arek to powinien piłkę jak magnez łapać w każdej sytuacji...

To ja i tylko ja

Podniecacie sie ?!? Czym? Bramkami, dramaturgia? Grali super slabo dobrze?! Ten tak a ten tak? Wala Was od dawien dawna, ustawiaja te mecze rowno...a wy placicie i sie podniecacie! Wszystko jest ustawione! Cala pilka, 90% sportu to lipa! Cpuny, koksowniki sterydziaze i zaklady! Nic wiecej! Ustawiali ustawiaja i ustawiac beda! W serie A bundeslidze, la liga LM miedzynarodowych i u Nas jest tak samo! Tym bardziej ze ludzie odpowiedzialni nadal sprawuja stanowiska i wlos im z glowy nie spadl!

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.