Ekstraklasa
24. kolejka
#LEGMIE
14465
Warszawa
1.03.2019
20:30
Legia Warszawa
Miedź Legnica
Legia Warszawa
2-0
Miedź Legnica
22' Carlitos
62' Medeiros
(1-0)
30 Radosław Majecki
20 Marko Vesović
4 Mateusz Wieteska
55 Artur Jędrzejczyk
16 Luis Rocha
45 Iuri Medeiros 71'
26 Cafu
24 Andre Martins 78'
53 Sebastian Szymański 52'
21 Dominik Nagy
27 Carlitos
33 Radosław Cierzniak
14 Adam Hlousek
7 Domagoj Antolić 78'
18 Michał Kucharczyk 71'
23 Salvador Agra
22 Kasper Hamalainen 52'
99 Sandro Kulenović
Łukasz Sapela 1
Aleksandar Miljković 2
Bożo Musa 26
Grzegorz Bartczak 19
Paweł Zieliński 23
Borja Fernandez 22
74' Omar Santana 14
Juan Camara 11
46' Joan Angel Roman 33
83' Petteri Forsell 10
Mateusz Szczepaniak 20
Anton Kanibołockyj 32
Adrian Purzycki 13
83' Łukasz Garguła 7
74' Fabian Piasecki 9
Artur Pikk 17
46' Henrik Ojamaa 21
Kornel Osyra 28
Trener: Ricardo Sa Pinto
Asystent trenera: Rui Mota
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Marcin Bator, Michał Trzaskoma
Trener: Dominik Nowak
Asystent trenera: Grzegorz Mokry
Kierownik drużyny: Tomasz Kodzis
Lekarz: Wojciech Kowalik
Masażyści: Mateusz Kula
Sędziowie
Główny: Mariusz Złotek
Asystent: Radosław Siejka
Asystent: Michał Gajda
Techniczny: Wojciech Myć
Relacja

Dobrze mieć dwie bramki więcej niż Miedź

Po dwóch wpadkach z Cracovią oraz Lechem Poznań, Miedź Legnica rysowała się jako idealny kandydat na przełamanie. Jak nie z beniaminkiem, to z kim? Szczególnie, że podopieczni Dominika Nowaka okupują dolne rejony tabeli. Z kolei podopieczni Ricardo Sa Pinto nie mieli wyboru - musieli wygrać! Szczególnie, że do liderującej Lechii tracili aż siedem punktów.


Ricardo Sa Pinto był świeżo po rozmowie z prezesem Dariuszem Mioduskim. Właściciel wyraził swoją dezaprobatę dla ostatnich poczynań zarówno piłkarzy, jak i samego trenera. Choć nie było stawianego ultimatum, to dla każdej ze stron było oczywiste, że cel na najbliższe dni, to wygrać trzy kolejne spotkania. Pierwszym z nich była rywalizacja z Miedzią. Klub dwoił się i troił, aby przyciągnąć na trybuny jak najwięcej kibiców. Jednak nie od dziś wiadomo, że najlepszym magnesem są dobre wyniki.

I Legia chciała od początku uzyskać korzystny rezultat. Już na dzień dobry Sebastian Szymański zagrał w kierunku Iuri Medeirosa. Jednak Łukasz Sapela wysoko wyszedł z bramki i zdołał uprzedzić Portugalczyka. Jednak to nie zgasiło zapału skrzydłowego Legii do dalszych ataków. Kilka minut później otrzymał podanie w pole karne od Dominika Nagya. Szybka decyzja, strzał, ale bramkarz Miedzi był na posterunku. Co nie udało się Medeirosowi, zrealizował Carlitos. W 22. minucie Sebastian Szymański wrzucał w pole karne, gdzie Cafu musnął głową futbolówkę. Piłka trafiła pod nogi Carlitosa, który wykazał się precyzją. Mimo interwencji rywala, Hiszpan umieścił piłkę w siatce tuż przy słupku, z bliskiej odległości. Legia objęła zasłużone prowadzenie. Prowadzenie, które przez ani sekundę nie było zagrożone. Dość powiedzieć, że legniczanie nie oddali choćby jednego strzału. Radosław Majecki mógł by spokojnie zapoznawać się z programem meczowym przez całą pierwszą połowę.

W przerwie kibice mogli się zastanawiać, ile jeszcze bramek stracą przyjezdni. Miedź wyglądała naprawdę słabo w pierwszej odsłonie. Można było odnieść wrażenie, jakby stres, strach spętał nogi zawodnikom Nowaka. Jednak zamiast straconych bramek przez Miedź, to Legia zaczęła od straty. I to straty dość poważnej. W 52. minucie Sebastian Szymański został zmieniony przez Kaspra Hamalainena. "Szymi" doznał urazu kolana w polu karnym podczas walki o piłkę. Nadzieja Legii przez kilka minut zwijała się z bólu na murawie, aby ostatecznie opuścić plac gry na noszach. "Sebek Szymański!" skandowała stołeczna publiczność dodając mu otuchy.
Jednak na kolejne trafienie nie trzeba było długo czekać. Carlitos dołożył asystę do swego dorobku, po tym jak zagrał do Iuri Medeirosa. 25-latek uderzył precyzyjnie zza linii pola karnego nie dając szans Sapeli. Bramka palce lizać! Pewność, dokładność, skuteczność. Na odpowiedź gości nie musieliśmy długo czekać. Rywale wpadli w gęstwinę dymu będącego efektem odpalonych rac i oddali strzał na bramkę Majeckiego. Uderzenie było na tyle słabe, że nie przysporzyło kłopotów młodemu legioniście. I na tym można byłoby w zasadzie zamknąć opisywanie ofensywnych poczynań beniaminka z ekstraklasy. Miedź miała swój moment, próbowała podejść pod pole karne gospodarzy, ale nie niosło to cienia zagrożenia. Nic dziwnego, że Ricardo Sa Pinto zdecydował się zdjąć najpierw Medeirosa i Andre Martinsa zastępując ich Michałem Kucharczykiem i Domagojem Antoliciem. I to właśnie "Kuchy" miał kapitalną szansę na zmianę rezultatu. W głównej roli ponownie wystąpił Carlitos, który najpierw wyłuskał futbolówkę przy aucie, a następnie zgrał ją do środka będąc w polu karnym. Kucharczyk chciał domknąć akcję wślizgiem, ale zabrakło centymetrów, aby podwyższyć na 3-0. Goście mogli zmniejszyć rozmiary porażki, ale w doliczonym czasie gry Łukasz Garguła uderzył w słupek z rzutu wolnego.

W ostatnich dwóch meczach Legia przegrywała 0-2. Tym razem również padły dwie bramki w meczu, ale na korzyść naszego klubu. Podopieczni Ricardo Sa Pinto zwyciężyli nad słabą Miedzią, co z jednej strony należy traktować jako element przełamania, ale z drugiej, to początek drogi. Początek drogi do regularności, do dominacji nad rywalem nie tylko tym z dolnej części tabeli. Pozostaje życzyć sobie i wszystkim kibicom Legii, abyśmy oglądali zwycięską drużynę także w potyczkach z wyżej notowanymi ekipami niż Miedź. Najbliższa ku temu okazja już 9 marca, kiedy to zmierzymy się na wyjeździe z Arką Gdynia.

Minuta po minucie

19:45 - Witamy z Łazienkowskiej 3!
Już za 45. minut początek spotkania pomiędzy Legią a Miedzią.
Znamy już składy w jakich rozpoczną dzisiejsze zawody obie drużyny.
W Legii w miejsce Adama Hlouska na lewej obronie debiut zaliczy Luis Rocha.
20:12 - Zawodnicy wykonują jeszcze ostatnie elementy rozgrzewki
20:20 - Murawa opustoszała.
"Mistrzem Polski Jest Legia..." niesie się po stadionie

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Forsell pierwsze kopnięcie i gramy
2' - Szybko gospodarze przejmują piłkę i konstruują atak pozycyjny
3' - Dośrodkowanie w pole karne i strzał głową Carlitosa przechodzi tuż nad poprzeczką
3' - Vesović wycofuje do Carlitosa, którego uprzedza Miljković
5' - Dobrze teraz na linii środkowej Miedź uwolniła się spod pressingu Legii
5' - Prostopadłe podanie Szymańskiego do Medeirosa, którego uprzedza Sapela wybiegając w okolice 30. metra
6' - Camara w pojedynku z Vesoviciem i rzut rożny dla gości
7' - Katastrofalne wykonanie i po szybki ataku z narożnika boiska rozpocznie Szymański
8' - Dobre piąstkowanie Sapeli i piłka na połowie Legii
9' - Prosty błąd Szymańskiego w przyjęciu i strata piłki
10' - Legioniści domagają się odgwizdania faulu na "Veso", ale od bramki zacznie Miedź
11' - Fernandez fauluje Nagya i będzie szansa na dobre dośrodkowanie. Przy piłce Martins
13' - Aj... było blisko, żeby futbolówka bezpośrednio znalazła się w siatce. Minimalnie minęła słupek
13' - Prostopadłe podanie Nagya do Medeirosa, ale strzał Portugalczyka broni Sapela. To była dobra okazja
15' - Kolejna kombinacyjna akcja gospodarzy. Niewiele brakowało a Carlitos stanął by oko w oko z bramkarzem. Zabrakło dobrego przyjęcia
16' - Celny strzał Wieteski po dośrodkowaniu z rzutu rożnego
19' - Siła złego na jednego. Carlitos stracił piłkę w walce z trzema obrońcami
21' - Daleki przerzut Forsella do Romana, którego dośrodkowanie pewnie złapał Majecki
22' - Szarża Carlitosa w polu karnym. Niestety podanie zmierzające do Nagya przechwycił golkiper Miedzi
23' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
23' - Strzelec gola: Carlitos (Legia)!
24' - GOL! Dośrodkowanie z rzutu rożnego trafia do Carlitosa, który mimo obecności obrońcy przy słupku i tak zdołał umieścić piłkę w siatce.
29' - Medeiros spróbował swoich sił strzałem z dystansu, ale nie sprawił nim żadnych problemów Sapeli
31' - Strata Medeirosa i kontratak Miedzi bardzo dobrze wyhamowany przez Martinsa
31' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
33' - Fernandez do Zielińskiego i od autu Legia
34' - Brzydki faul Forsella na Szymańskim
36' - W polu karnym gości leży Rocha, podchodzi do niego arbiter, podnosi i możemy grać dalej
37' - Nagy przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów i stracił ją tuż przed polem karnym, szkoda...
42' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
42' - Starcie na linii Szymański - Roman, wyjaśnione przez arbitra
46' - Sędzia dolicza 1 minutę
47' - Koniec pierwszej połowy

Po dobrym początku i strzelonej bramce legioniści spuścili nieco z tonu.
Goście natomiast w pierwszej odsłonie nie potrafili zagrozić Majeckiemu i oby tak zostało do końca meczu.
W drużynie gości przygotowana jest jedna zmiana. Na placu gry zobaczymy dobrego starego znajomego: Henrika Ojamę
W Legii bez zmian

45' - Zmiana Miedź: Joan Angel Roman Henrik Ojamaa
46' - Początek drugiej połowy
48' - Gospodarze w ataku pozycyjnym
49' - Naciskany przez Szymańskiego Musa daleko wybija piłkę
49' - Jędrzejczyk perfekcyjnie zatrzymał rozpędzającego się Ojamę
50' - Legioniści domagają się rzutu karnego. W polu karnym Miedzi leży Szymański, przerwa w grze.
52' - Niestety konieczna będzie zmiana. Wygląda na coś poważnego. Noszowi wezwani na plac gry
52' - Zmiana Legia: Sebastian Szymański Kasper Hamalainen
53' - Wygląda na to, że było to przypadkowe starcie, które spowodowało jednak, ze pomocnik Legii nie wróci już na boisko
57' - Rocha bardzo niecelnie uderza z dystansu
58' - Bartczak uprzedza Hamalainena
61' - Ufff... Rocha przejmuje piłkę na linii środkowej, spokojnie obraca się z nią i w tym momencie dopada do niego zawodnik gości. Na szczęście Portugalczyk zdołał jeszcze nabić piłkę o przeciwnika i ta znalazła się u Majeckiego
62' - "Żyleta" zasłoniła się wielką flagą "LEGIA"
63' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
63' - Strzelec gola: Iuri Medeiros (Legia)!
63' - GOL! Piękne trafienie z 16. metrów Iuri Medeirosa. Sapela kompletnie bez szans
66' - Dym z rac na "Żylecie" spowodował przerwę w grze
66' - Gramy dalej
68' - Goście w ataku
70' - Przygotowany do wejścia Kucharczyk
71' - Zmiana Legia: Iuri Medeiros Michał Kucharczyk
71' - Ojamaa oddaje bardzo niecelny strzał
72' - "Kuchy King" już odpowiednio przywitany przez "Żyletę"
74' - Carlitos odbiera piłkę Szczepaniakowi. Akcja 3 na 2 i nieprecyzyjne podanie Hiszpana do Nagya niweczy wcześniejszy wysiłek
75' - Zmiana Miedź: Omar Santana Fabian Piasecki
76' - Na spalonym Nagy
78' - Zmiana Legia: Andre Martins Domagoj Antolić
79' - Carlitos do Kucharczyka, ale odegranie pomocnika nieprecyzyjne
81' - Miljković ręką blokuje oswobadzające wybicie "Veso"
83' - Carlitos zagrał między obrońców a bramkarza, niestety Kucharczykowi zabrakło kilku centymetrów, żeby skutecznie wślizgiem zamknąć akcję
83' - Zmiana Miedź: Petteri Forsell Łukasz Garguła
86' - Na spalonym Ojamaa
90' - Goście się starają, ale nie potrafią sforsować defensywy gospodarzy
92' - Druga połowa zostaje przedłużona o 5 minut
92' - Rzut wolny dla Miedzi.
92' - SŁUPEK! ratuje Majeckiego po strzale Garguły
95' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
96' - Faulowany Majecki rozpocznie grę
96' - Koniec meczu!





Legioniści zrobili to co musieli. Po dwóch porażkach z rzędu zainkasowali 3 punkty.
Mecz nie był porywający, ale pod pełną kontrolą gospodarzy.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji LIVE! i zapraszamy po więcej naLegionisci.com
FOTOREPORTAŻ Z MECZU

Relacja z trybun

Przemarsz ze Źródła

Mecze z Miedzią Legnica są wciąż swego rodzaju nowością, ale na pewno nie jest to przeciwnik przyciągający tłumy na trybuny. Z drugiej strony mówimy przede wszystkim o tak zwanych piknikach i wynikowcach, bo chyba tylko oni swoje przyjście na Ł3 uzależniają od "klasy" przeciwnika. Jak jest z prawdziwymi fanatykami albo osobami, które się za takich uważają? Wierzymy, że nikt nie znajduje głupich wymówek. Wszak każdy mecz Legii, bez względu na przeciwnika, to święto.


Nieznani Sprawcy, którzy zorganizowali wcześniej akcję "Pełna Żyleta" na meczu z Cracovią, tym razem również zadbali o kibicowskie atrakcje, by urozmaicić piątkowe spotkanie. Kilka dni przed meczem w Warszawie i innych miejscowościach na Mazowszu wywieszonych zostało kilkadziesiąt transparentów zapraszających na mecz przy Ł3. W dniu meczu na godzinę 19:16 zaplanowana była zbiórka w dobrze znanym, barze kawowym Źródełko. Stąd około 2,5 tys. osób przemaszerowało w stronę stadionu, niosąc na przedzie pochodu flagę "Legioniści". Idący tłum niósł także wykonane w ostatnich dniach flagi na kijach z herbem Legii z nazwami legijnych osiedli, dzielnic i FC. Przemarsz wyglądał godnie, tym bardziej, że okraszony sporą ilością pirotechniki.

fot. Hagi / Legionisci.com
fot. Hagi / Legionisci.com

W związku z przemarszem trybuna północna naszego stadionu zaczęła wypełniać się nieco później niż zwykle. Jednak już na 30 minut przed meczem widać było, że wszyscy chętni zdążą wejść na stadion na czas. Oflagowanie tego dnia było wybitnie dzielnicowe i fan klubowe. Na dolnej kondygnacji Żylety zawisły flagi naszych najbardziej aktywnych FC, na górze płótna dzielnicowe i osiedlowe. 1 marca nNie mogło oczywiście zabraknąć biało-czerwonego płótna "Wyklęci. PamiętaMY". Na cześć Żołnierzy Wyklętych, minutę przed końcem spotkania odśpiewaliśmy hymn narodowy i skandowaliśmy "Armio wyklęta, Warszawa o Was pamięta" oraz "Cześć i chwała, Bohaterom".

Nasz doping stał na niezłym poziomie z bardzo dobrymi momentami. Na najwyższych obrotach tego dnia wykonaliśmy "Za kibicowski trud" oraz "Hej Legia gol" w drugiej połowie spotkania. Pomimo wcześniejszych dwóch porażek, piłkarze przez całe spotkanie mogli liczyć na nasze wsparcie. Przez całą pierwszą połowę na Żylecie powiewały nowe malowane flagi z herbem Legii i nazwami naszych FC, osiedli i dzielnic, jak również inne zrobione w tym roku szyte flagi na kijach - z meczu na mecz jest ich coraz więcej.



Kibice Miedzi w sektorze gości zasiedli w zaledwie osiem osób bez flag. Legioniści pod ich adresem skandowali "Co was tak mało?!" oraz "Hej k..., czy to ten najazd?". Nikt bowiem nie podejrzewał, że ci mają problemy na trasie, a później pod samym stadionem. Wszak osoby, które zajęły miejsca w sektorze gości nie wychodziły z niego, ani też nie skandowały żadnych okrzyków, które mogłyby świadczyć o tym, że mają jakiekolwiek problemy z wejściem. Dopiero po meczu okazało się, że legniczanie, mieli na trasie problemy z policją, która karała ich mandatami za byle wykroczenie i ostatecznie Miedź do stolicy dojechała mocno spóźniona, ale i tu natrafiła na problemy z policją i ochroną i ostatecznie na stadion nie weszła. Swoją drogą także Nieznani Sprawcy tego dnia napotkali na wiele utrudnień ze strony ochrony. Z naszej strony liczba uprzejmości pod adresem przyjezdnych była mocno ograniczona. Właściwie przypomnieć można jedynie okrzyk "Ch... w d...ie siedzi, tej k... legnickiej Miedzi".

Poza tym skupiliśmy się na dopingu dla Legii. Fani z Łazienkowskiej odnieśli się także do sprawy dotyczącej naszej windsurferki, Zośki Klepackiej, która zajęła jasne stanowisko ws. LGBT. Na Żylecie wywieszone zostały transparenty "Zośka, jesteśmy z Tobą!" oraz "Warszawa wolna od pedalstwa" z przekreślonym "LGBT".

fot. Hagi / Legionisci.com fot. Hagi / Legionisci.com
fot. Hagi / Legionisci.com

W drugiej połowie zaprezentowana została oprawa. Najpierw z góry Żylety zjechała "Wielka Flaga", a po odliczaniu od 10 do 1, pod nią odpalonych zostało mnóstwo stroboskopów i ogni wrocławskich. Dym, który wydostał się spod sektorówki, delikatnie przesłonił murawę i niestety kolejny raz sędzia zupełnie niepotrzebnie przerwał spotkanie na parę minut. Pomimo wystarczającej widoczności na boisku, a jak wiadomo, później właśnie przerwy w grze, brane są pod uwagę przy wyznaczaniu kar przez Komisję Ligi. W trakcie spotkania legioniści skandowali nazwisko Arka Malarza, który wciąż trenuje z zespołem rezerw Legii, a gdy na plac wchodził Michał Kucharczyk, nie mogło zabraknąć kultowej przyśpiewki "Kuchy King".



Po meczu podziękowaliśmy piłkarzom za wygraną i odśpiewaliśmy z nimi "Warszawę". W ten dość chłodny, marcowy wieczór, wszyscy raczej szybko ruszyli do wyjść. Kolejne spotkanie na naszym stadionie dopiero za dwa tygodnie, kiedy do Warszawy przyjedzie Śląsk. Wcześniej nasi piłkarze rozegrają dwa wyjazdowe mecze - w Gdyni (zakaz) oraz w Pucharze Polski w Częstochowie.

P.S. Kibice Miedzi określili się na 301 osób, w tym BKS Bielsko (67), Śląsk (45) i Promień Żary (7).

Frekwencja: 14 465
Kibiców gości: 8 (pozostali nie weszli)
Flagi gości: 0

Autor: Bodziach

Statystyki
-
12strzały5
6strzały celne2
3rzuty rożne1
4faule16
1spalone1
0słupki1
0poprzeczki0
0żółte kartki0
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
30.Majecki'90----1-1-
20.Vesović'90--1 / 1-2-64 / 4
4.Wieteska'90--1 / 0-1-31 / 1
55.Jędrzejczyk'90----2-31 / 1
16.Luis Rocha'90--1 / 0-1-52 / 1
45.Medeiros'711-4 / 3---105 / 3
26.Cafu'90--2 / 011-76 / 3
24.Andre Martins'78----1-45 / 5
53.Szymański'52---12-74 / 1
21.Nagy'90----3184 / 1
27.Carlitos'90112 / 21--145 / 2
22.Hamalainen'38------82 / 1
18.Kucharczyk'19--1 / 01--32 / 2
7.Antolić'12-------1 / 1


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
30.Majecki14 / 12   86%-5----
20.Vesović59 / 50   85%2 / 04516 / 11   69%1 / 115 / 105 / 1
4.Wieteska46 / 41   89%-396 / 6   100%5 / 51 / 1-
55.Jędrzejczyk66 / 60   91%-4416 / 12   75%6 / 510 / 71 / 0
16.Luis Rocha52 / 44   85%-4017 / 8   47%4 / 213 / 62 / 1
45.Medeiros38 / 30   79%1 / 14322 / 9   41%3 / 119 / 85 / 4
26.Cafu64 / 55   86%-5615 / 6   40%1 / 014 / 61 / 1
24.Andre Martins74 / 64   86%-5217 / 12   71%2 / 115 / 113 / 3
53.Szymański25 / 17   68%2 / 1229 / 4   44%1 / 08 / 41 / 1
21.Nagy33 / 28   85%2 / 13115 / 7   47%2 / 013 / 74 / 3
27.Carlitos25 / 16   64%4 / 23122 / 5   23%2 / 020 / 53 / 3
22.Hamalainen21 / 15   71%-2011 / 4   36%-11 / 42 / 1
18.Kucharczyk8 / 5   63%-105 / 3   60%1 / 04 / 3-
7.Antolić10 / 9   90%-85 / 4   80%-5 / 43 / 3
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów

Najwyższą notę za piątkowy mecz Miedzią przyznaliście Carlitosowi. Występ Hiszpana, który strzelił gola i zanotował asystę oceniliście na 4,7 w skali 1-6. Minimalnie niższą notę uzyskał Iuri Medeiros. Z graczy podstawowego składu najniżej oceniliście Luisa Rochę - 3,3. W sumie oceniało 946 osób. Średnia ocena drużyny za to spotkanie to 3,8.

Carlitos 4,7
Medeiros 4,5
Jędrzejczyk 4,2
Szymański 4,2
Andre Martins 4,1
Majecki 3,9
Vesović 3,9
Wieteska 3,8
Cafu 3,8
Nagy 3,6
Luis Rocha 3,3
Antolić 3,1
Hamalainen 3,1
Kucharczyk 3,1

Komentarze ()

Po(L)ubiony

Niegłupi ten RSP. Wiedział, że po sygnale danym prze Mączyńskiego, istnieje poważna obawa gry przeciwko trenerowi, więc wyznaczył skład, do którego miał zaufanie. Zmiennicy nic nie mogli spieprzyć. Porównajcie faule Musy i Remy'ego: w przypadku tego pierwszego żadnej reakcji, drugiego : czerwona kartka i cztery mecze zawieszenia.

tomo

Syf kiła i mogiła , Miedź dno ! a z Zagłębiem Legia w takim stylu przegra

Pacho

@Po(L)ubiony: nie widziałem tego faulu ale konsekwencje chyba zupełnie różne. Wg mnie Remy nie zrobił nic co byłoby nie fair, przeciwnik cały. Kartka i zawieszenie w dodatku kuriozalne. Szymański kontuzja i to może poważna. Tak poza tym powinni dawać licencje na granie bo ten gość co faulował to grać nie potrafi. Przynajmniej nie w kopaną.

Cult⚽️Legia

Cieszy zwyciestwo ale I tak pinto zniszczył Legie!

Among The Living

No i co hejterzy i lemingi? Dalej niezadowoleni? Niech jeszcze ktoś przeklnie albo mocno skrytykuje trenera to mu po rajtach chyba pojadę. Krytyka jest ok jeśli jest uzasadniona i w pewnych granicach, a nie bezpodstawne zwalanie wszystkiego na Sa Pinto. Mówiłem, że to dobry trener, najlepszy jaki może być aktualnie w naszym zasięgu. Trzeba mu dać czas, a on to ogarnie i z czasem będzie już tylko lepiej. Przecież te wszystkie ciężkie treningi w zimie muszą w końcu zaprocentować, na obozach zap...li jak dzikie konie, sto razy mocniej niż za Klafa. To przyniesie w końcu spodziewane efekty, problemem był brak świeżości ale to będzie zanikać, na to potrzeba czasu. Już widać poprawę w grze, lepszy presing, gra kombinacyjna, ustawianie się, zgranie, rozegranie z pierwszej piłki, destrukcja, kreatywność. Oczywiście wiele jest jeszcze do poprawy i trzeba zaznaczyć, że rywal był słaby, bo co to jest Miedź? Ale widać, że drużyna się rozkręca, wraca świeżość, szybkość i dynamika po ciężkich obozach i jestem pewien, że na koniec sezonu gdy inni będą zdychać, padać zmęczeni sezonem to my będziemy w pełni formy, fizycznie wszystkich zabiegamy. Sa Pinto to świetny trener, w Belgii zrobił wynik ponad stan z Liege i został wybrany trenerem roku. Z czegoś to się wzięło, a liga belgijska jest silniejsza od polskiej. Trzy pierwsze mecze wyglądały słabo ale to było spowodowane zmęczeniem przygotowaniami do sezonu. Legia zawsze, powtarzam zawsze startuje słabo i traci dużo punktów na początku rundy ale to nadrobimy. Więcej wiary w drużynę, a mniej stresu, przecież to właśnie wyróżnia prawdziwych kibiców od jakiś leszczy. Wiara, nadzieja, optymizm i bycie na dobre i złe. I tak w maju będziemy świętować, a Portugalczyka nosić na rękach. Pozdro

Szelka

Zwycięstwo cieszy i tyle autentycznej radości. A reszta? Typowo sapintowska, czyli:
- styl gry Legii można sparafrazować tytułem filmu: "Sto koni do stu brzegów". Rozgrywanie ataku pozycyjnego typowo portugalskie. Wymiana piłki w szerz boiska i do tyłu. Od czasu do czasu próba zagrania prostopadłego podanie, które z powodzeniem przechwytywali rywale. Powód? Niedostateczny wzrost sześciu (!) Portugalczyków grających w wyjściowym składzie;
- tradycyjne flekowanie sportowe piłkarzy polskich i nacji innych niż z ojczyzny szkoleniowca. Ponowne desygnowanie do gry na pozycji PO wchodzącego MK, to nic innego jak robienie miejsca "swojakom" w przodzie. A usadzenie AH na ławce rezerwowych od początku meczu to już jawne personalne lobbowanie;
- ostatni - pasywny - kwadrans potyczki z ostatnią drużyną tabeli świadczy o nienajlepszy przygotowaniu kondycyjnym naszej drużyny. W tym miejscu stawiam śmieszno- straszne pytanie: po jakiego licha gierki sparingowe na obu zimowych zgrupowaniach były zamykane dla szerszej publiczności? Czyżby obawa przed blamażem?
Można by tak jeszcze długo, tylko po co? Sapintowski walec nadal się toczy...
Ps.: przewiduję, że tak grająca Legia w najbliższych meczach, co najwyżej szczęśliwie zremisuje w Gdyni i przegra po emocjonującym widowisku w Częstochowie. Inne opcje uznam za rozstrzygnięcia sensacyjne.

Po(L)ubiony

@Pacho: Masz rację. Musa to bandyta (boiskowy rzecz jasna). Na bałkańców z tureckimi nazwiskami warto uważać. Miejmy nadzieję, że Szymiego zbytnio nie poturbował. Ale wyglądało źle.

Rodius

To tylko MIEDZ.Kibic L.

Pankracy

@Szelka: Sześciu Portugalczyków w wyjściowym składzie? Miedź ostatnią drużyną w tabeli? To ja nie umiem liczyć czy ty masz coś z głową?

Szczery

Zwycięstwo cieszy ale powiedzmy sobie szczerze, Miedż to drużyna na poziomie pierwszej ligi a nie ekstraklasy, więc sorry ale zwycięstwo z nimi w dodatku u siebie to obowiązek i tyle...p.s. ładna bramka Madeirosa

juzio23

W kontuzji Szymiego ma swój udział sędzia Złotek. Już na początku pierwszej połowy bezkarnie przywalił Rochę pięścią w oko, a później spokojnie testował co mu jeszcze wolno. Zblamował się też Forsell - wydawał się gościem z pewna kulturą gry, ale wejście z tyłu w dwugłowy Martinsa było szczeniackie i też zasługiwało na żółtą. Bilans fauli 4:16 jest fenomenem w skali Ekstraklapy i z pewnością zasługuje na komentarze. Teza Kazia z C+, że to legioniści "grali w rękawiczkach" jest bzdurna dla każdego kto mecz oglądał. Dlaczego 9 sędziów (włącznie z obsługą VAR) nie potrafiło czy nie chciało zapanować nad kilkoma boiskowymi chamami?

Pestek

Kucharczyk przez 20 minut zrobił więcej złego niż drużyna przez godzinę. Sprokurował niebezpiecznego wolnego w 90 minucie, dwa razy niecelnie zagrał, a mogły to być kontry kończące mecz, trzy niepotrzebne straty zamiast odegrać do tyłu i niewykorzystanie setki. Jak bardzo trzeba mieć dębowe nogi by nie trafić z 3 metrów do prawie pustej bramki? Michał, nie wstyd Ci, ile jeszcze takich numerów? Szacun za wierność, szczerość i charakter ale Twój poziom to Świt N.D.M. Wracaj do domu, rodzina się ucieszy.

Szelka'

@Pankracy:
Masz rację, ale w ferworze kibicowskiego uniesienia arytmetyka płata paskudne figle. Mój wpis bazował głównie na bieżących odczuciach, a to okazało się nierzetelne. Deklaruję - w tym względzie - poprawę już w najbliższej przyszłości.
Oczywiście, co do meritum, to własne zdanie podtrzymuję!

L

@Among The Living: Wszystko fajnie tylko to wszystko na tle z drużyną z dołu tabeli

Pankracy

@Szelka': Ok, z resztą tekstu się zgadzam. Pozdro

Laguna

@juzio23: Słyszałem teorię od znajomego, że zawiązał się spisek przeciwko Legii i mistrza ma zdobyć ktokolwiek tylko nie my. W ostatnich latach było zbyt dużo krzyku z różnych stron Polski, że często nam sędziowie pomagają, a Komisja Ligi to Komisja Legii. Trochę to naiwne ale coś w tym może jest. My jesteśmy traktowani ostrzej przy podobnych faulach, albo szybkie żółte na początku meczów albo czerwone. Rywale mogą sobie pozwolić na więcej i nie ma nawet słownych upomnień, takimi wejściami zmiękcza i osłabia rywala. Karnych przeciwko nam też jest więcej, gdyby takie sytuacje jak z Cracovią czy Lechem były w drugą stronę to Legia by karnych nie dostała. Wszystkie sporne, kontrowersyjne sytuacje są rozstrzygane na korzyść rywali choć można je interpretować w obie strony. Sa Pinto ma trochę racji narzekając na sędziów.

News⚽️Legia

Czas baybay Portuguese !

Darek

A murawa dzis nie przeszkadzala?
Jak jest slaby rywal to jest zwyciestwo.Jak jest mocniejszy rywal jest 10 wymowek dlaczego przegralismy.Tak wyglada Legia za Sa Pinto.

Frigin in the ridrzin

@Among The Living: Antrax nie znasz sie.

Persistence Of Time

@Frigin in the ridrzin: To zależy od gustu. Kupę zaczęli grać później.

dinosaur warszawski

@Szelka: jest takie przysłowie: pies szczeka karawana idzie dalej, pozdro

tekken (L)

@Po(L)ubiony: Tak, ale w przypadku Remego wyglądało, że on tak specjalnie i dlatego.

HejPS

Mecz bardzo slaby. Zycze Wam jak najlepiej ale z taka gra to... . Miedz bardzo slaba , wyszli na mecz juz przegrani. Sa Pinto odniosl sukces pewnie w jego mniemaniu , ale to tak na chwile pewnie opanowal problem. Raczej nie sadze ze z druzynami europejskimi bedzie na plus, czego Wam zycze oczywiscie. Wygrywac z druzynami ktore finansowo nie maja podejscia do Was to zaden sukces, Miedz, Rakow Arka, druzyny z malym budzetem w porownaniu ale pilkarze maja ambicje. U Waszych pilkarzy ambicji nie widze, graja dzis tu jutro tam obojetnie konto sie zgadza. Pozdrawiam pomimo braku zgody ja tam trzymam wiele znajomosci z Wawa.

Bear

Gra była lepsza i co ważne skuteczniejsza niż w ostatnich meczach.
Tylko pytanie , czy pokonanie słabego beniaminka może nas uspokoić że będzie lepiej ? Mam nadzieję że tak.
Co do nowych , Rocha wyglądał bardzo słabo fizycznie, niczym się nie wyróżnił ale też nie popełnił jakiś strasznych błędów, odrobinę lepszy od Agry.
Medeiros bardzo mi się podobał w tym meczu, myślę że to będzie jedyny udany transfer.

Rafix

@Among The Living: chce, się założyć że nie będzie Mistrza w tym roku głównie za sprawą Sa Pinto. Może i dotrwa do końca sezonu ale tylko przez kontrakt jaki ma.

Zeigbo

Super doping mniej kibiców a więcej jakości !!!! . Drużyna na plus grała, walczyła bo ostatnio tego brakowało !!!. Czapki z głów bracia aby tak dalej !!!.

FOREVER LEGIA

Tak jak przypuszczałem-Legia wygrała,to i komentarzy ok 30.A jak przegrywa-to i po 250 potraficie napisać.Nie lubię was-hejterzy,co w realu wszystkim potakujecie,a w internecie wszystkich opluwacie.

siepacz

No więc Forever domaga się "hejtu", to niech go trochę ma. Nie oglądałem wcale meczu, bo po ostatnich doświadczeniach postanowiłem sobie dać odpoczynek od nerwów. Zwycięstwo mnie cieszy. Ale obejrzałem skróty. I refleksje mam takie, że powinno z tych skrótów wynikać, że w meczu z jedną najsłabszych drużyn tabeli Legia spędzała większość czasu w polu karnym przeciwnika, a sytuacje bramkowe mnożyły się jak grzyby po deszczu. Tymczasem obraz spotkania jest daleki od porywającego. Powtarzam to jak mantrę od inauguracyjnego zwycięstwa w Płocku: naszą siłę zweryfikują poważniejsi przeciwnicy. Drużyna jest bezzębna z przodu. I ostatnie zwycięstwo tej ostrożności w uleganiu entuzjazmowi nie zmieni.

gazza

Brak oprawy dla Żołnierzy wyklętych - duży minus !

juzio23

@Po(L)ubiony: Z Remy'm masz rację, a chyba nawet więcej. Kilkakrotnie oglądałem powtórki z różnych ujęć tej sytuacji i wydaje mi się, że ze strony Remy'ego była to nieudana próba ...żartu. Owszem, sfaulował gościa, ale na koniec z uśmiechniętą gęba pozorował, że skaleczy mu kolcami udo. To niby miał być taki inteligentny dowcip, ale - jak w kiepskim kabarecie - publika się nie połapała. Sam aktor nie mógł się z tego wytłumaczyć, bo już w sekundę później rozpętał się hejt większy niż wszystkie faule, które w życiu popełnił. A na koniec - odmówiono mu prawa do obrony, co jest największym świństwem w tej sprawie. Cóż, cała Polska kocha Warszawę, tzn. pobierać w niej pensję i nie płacić podatków. Pzdr.

pnk

@Laguna : Fajnych bajkopisarzy znasz...

greg

Czemu nie wpuszczono kibiców Miedzi??

leming

@gazza: Bo ? Czcijmy patriotów-bandytów bo się ściemnia ? Nic nie jest czarno-białe. To nie jest układ zero jedynkowy. Poczytaj, doucz się, zrozum... I cała reszta też...

lament

@greg: bo nie przyjechali ?

obiektywny

@leming:
Kolego, swoim wpisem lejesz miód na moje serce. Jak to dobrze, że na tym forum udzielają się również kibice wykształceni oraz obyci z życiem i historią. Inaczej, by nas zatuptali swoim równym i zdyscyplinowanym marszem...

Tomek

@obiektywny: Ty to chyba historii uczysz się z gazety wyborczej, boli was ze żołnierze traktowali komunistów jako kolejnego okupanta.,

obiektywny

@Tomek :
Twój problem polega na tym, że próbujesz uczyć historii historyka. A każdy, nawet średnio ambitny historyk, korzysta z każdych dostępnych mu źródeł wiedzy i informacji historycznej. Wątpię, abyś był w stanie ogarnąć te drobne niuanse poznawcze.

Lubelak

@obiektywny: Ty się chłopie tej historii chyba uczyłeś w minionym ustroju politycznym. Nie kompronituj absolwentow historii. Srednio rozgarnieta osoba wie że nic nie jest czarno białe tym bardziej w okresie wojny. Nie zmienia to jednak faktu że wyklęci byli partiotani bo walczyli o wolną Polskę kosztem swojego życia i życia swoich rodzin i za to byli ścigani jak zwykle psy przez komuchow i ich zwolenników. Mieli zostać wymazani z historii i pamięci ale na szczęście to się nie udało. Poczytaj trochę aktualnej literatury a nie tej pisanej w latach 60 i 70 -tych.

Tomek

@leming: i Ty mówisz Zrozum? zyles w tamtych czasach? obrażasz tych ludzi z pozycji wygodnego fotela, tak najłatwiej.

FOREVER LEGIA

@siepacz: Nie domagam się hejtu-chociaż sam nieraz mam chęć zwyzywać wszystkich,co działają na szkodę klubu.Zauważyłem jednak pewną prawidłowość.Dla niektórych "im gorzej,tym lepiej".'Wtedy się uaktywniają,oblewając swoją żółcią wszystkich od prawej do lewej.Te wszystkie fora,fejsbuki czy instagramy zaczęły zastępować "pana psychologa"a czesto i rodzinę.Pozdrawiam myślących.

FOREVER LEGIA

@greg:Bo jej coś w doooopie siedzi -)

leming

@Tomek : Jak mniemam Ty żyłeś w tamtych czasach...
Kogo obrażam ?
Nie lubię tylko wywyższania osób, które na to zwyczajnie nie zasłużyły. Walka o wolność? Tak, ale nie kosztem cywilów. Wyżynanie całych wsi tylko dlatego, że ze strachu współpracowali z ówczesną władzą, nazywasz patriotyzmem?
Może bądźmy jak żydzi, niech sprawcy masakry zostaną najważniejszymi osobami w tym ku....ołku jakim się obecnie stała Polska.
https://palestyna.wordpress.com/2011/04/09/rzez-palestynczykow-w-wiosce-deir-yassin/
...

FOREVER LEGIA

@obiektywny: A to widzę,że tatusiowi sowitą emeryturkę państwo zabrało?.Jednak w stwierdzeniu,że 3 pokolenie A.K walczy z 3 pokoleniem u.b.nie ma krzty przesady.Brak tzw Grubej kreski podzielenie się tortem zwanym Polska przy okrągłym stole,a do tego powrót zombie do POlityki znaczy,że komuna nie zginęła.

leming

@FOREVER LEGIA: Włącz myślenie, to naprawdę nie boli...

będziedobrze

@HejPS: Dziękujemy, pozdrowienia dla kolegi ze Szczecina : - )

FOREVER LEGIA

@leming-Nie myl pojęć.Wyżynanie wsi,bo ze strachu współpracowali z ówczesnym państwem?.Stary-ci mieszkańcy donosili katom z u.b.kto ma przekonania antykomunistyczne.To przez nich ginęli cywile,bo jak w tychże miejscowościach sami mieszkańcy by zrobili porządek z donosicielami,a przede wszystkim z wrogami ojczyzny,to tzw odpowiedzialność zbiorowa by ich ominęła.Przecież wszyscy wiedzieli,którzy sąsiedzi są frajerami.A poza tym jak byś miał w rodzinie kogoś z Żołnierzy Wyklętych,a nie komunistów,to inaczej byś myślał.

FOREVER LEGIA

@leming: A nazwanie Polski "qrwidołkiem"świadczy o twoim rodowodzie.Mi nigdy przez myśl by nie przeszło,żeby tak określić POLSKĘ.Tfu ci pod nogi.

FOREVER LEGIA

@leming: Przecież państwo Rosyjskie zakładało swoje komórki N.K.W.D.w większości miejscowości,przede wszystkim na tzw Ścianie WschodnieKomórki te były obsadzane zwyrodnialcami( często żydowskiego pochodzenia),a ich celem była "instalacja systemu totalitarnego na terenach Polski".N.K.W.D.ziści bardzo liczyli na tzw miejscową ludność,która by im donosiła,kto walczył w Armii Krajowej,kto należał do W i N u,i kto organizował akcje odwetowe,lub np odbijał z katowni ubeckich Polskich patriotòw.Nawet jeśli kilka osób przystawało na współpracę z okupantem,to zagrożeniem dla Polaków była cała lokalna społeczność,bo nie sądzisz chyba,że Ż.W.pukali by od drzwi do drzwi z zapytaniem,czy przypadkiem tu nie mirszka donosiciel.

leming

@FOREVER LEGIA: Widzę, że z nerwów już przestałeś nawet pisać po polsku. Jesteś pieniaczem, któremu wyprano mózg. Przestań oglądać wyłącznie TVPiS, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
Polskę kocham i szanuję, ale obecnie jest to k...dołek z kompleksami, i do tego z rusofobią i germanofobią. Dochodzi do tego judeosceptyzm i wiele innych przywar.

Nie pamiętam kto, ale był to ktoś bardzo mądry, powiedział, że Polacy jednoczą się tylko w chwili zagrożenia.
Otto von Bismarck powiedział : "Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą."

Natomiast Norman Davis określił nasz kraj i opisał niczym niezapomnianego pana Gumę rezydującego pod sklepem monopolowym na Stalowej : "Wydaje się, ze kraj ten jest nierozerwalnie związany z niekończącą się serią katastrof i kryzysów, które – w sposób paradoksalny – stają się źródłem jego bujnego życia. Polska znajduje się bez przerwy na krawędzi upadku. Ale jakimś sposobem zawsze udaje jej się stanąć na nogi."
e(L)o

obiektywny

@FOREVER LEGIA:
Używanie i epatowanie się - ponad miarę - wzniosłymi określeniami i hasłami politycznymi, to język obecnej formacji rządzącej. Skoro Tobie to odpowiada - to bywaj zdrów, tylko przy okazji, nie próbuj narzucać tej pseudo patriotycznej narracji pozostałym. Jak na razie korzystamy z wolności słowa i tego się trzymajmy.
Ps.: wracając do meritum, czyli wpisu @gazz-y uważam, że:
- czym mniej będzie "polityki" na trybunach stadionu piłkarskiego, tym będzie lepiej dla samego przebiegu zawodów sportowych;
- kwestię czczenia pamięci Żołnierzy Wyklętych można i należy realizować, m.in. poprzez kibicowskie delegacje do miejsc ich martyrologii.

Adam

Może poszukajcie autora, który przeczytał w życiu chociaż jedną książkę, albo nie przespał wszystkich lekcji języka polskiego. Bardzo ciężko czyta się ten chaotyczny bełkot.

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.