Liga Europy
1. runda eliminacyjna
#EURLEG
787
Gibraltar
11.07.2019
20:30
Europa FC
Legia Warszawa
Europa FC
0-0
Legia Warszawa
23 Dayle Coleing
5 Ibrahim Ayew
4 Olmo
14 Sergio Jimenez Sanchez
2 Ethan Jolley
18 Fernando Velasco Salazar 81'
20 Mustapha Yahaya
8 Alex Quillo 59'
10 Liam Walker
11 Tjay De Barr 88'
7 Juan Pedro Rico Dominguez
1 Javi Munoz
6 Diego Portilla Rodriguez
9 Adrian Gallardo Valdes 88'
12 Jayce Olivero
16 Michael Yome
17 Marco Rosa 59'
19 Manu Dimas 81'
Radosław Majecki 1
Marko Vesović 29
William Remy 44
Mateusz Wieteska 4
Artur Jędrzejczyk 55
Arvydas Novikovas 18
Andre Martins 24
Walerian Gwilia 8
Carlitos 9
76' Dominik Nagy 21
47' Vamara Sanogo 27
Radosław Cierzniak 33
Tomasz Jodłowiec 3
Igor Lewczuk 5
Domagoj Antolić 7
76' Salvador Agra 23
Paweł Stolarski 41
47' Sandro Kulenović 99
Trener: Rafael Escobar
Trener: Aleksandar Vuković
Asystent trenera: Aleksandar Radunović, Marek Saganowski
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Marcin Bator, Michał Trzaskoma
Sędziowie
Główny: Alex de Albuquerque Troleis (Wyspy Owcze)
Asystent: Andrew Christiansen (Wyspy Owcze)
Asystent: Dan Petur Pauli Hojgaard (Wyspy Owcze)
Techniczny: Eiler Rasmussen (Wyspy Owcze)
Relacja

Falstart...

Legia Warszawa zaledwie bezbramkowo zremisowała w pierwszym meczu I rundy eliminacyjnej Ligi Europy z gibraltarskim Europa FC. Spotkanie było wyjątkowo nudne i nie oglądaliśmy zbyt wielu okazji strzeleckich. Fragmentami można było jednak nawet odnieść wrażenie, że gospodarze nie zadowalają się jedynie remisem z wicemistrzami Polski. Najlepszą okazję dla graczy Aleksandara Vukovicia zmarnował w drugiej połowie Carlitos, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam.


Pierwsze kilkanaście minut to wyrównane pojedynki z obydwu stron. Piłkarze gospodarzy nie zamierzali ułatwiać rywalom zadania i skupić się głównie na grze w obronie. Dlatego też futbolówka niejednokrotnie była w okolicach pola karnego Radosława Majeckiego. W 19. minucie wreszcie zagroziła Legia. Kilku rywali w środku pola przedryblował Arvydas Novikovas, ale jego strzał na raty zdołał obronić bramkarz. Chwilę później zagrozili gracze Europa FC. Z daleka huknął Liam Walker i bardzo dobrą obroną popisał się polski bramkarz.

Z biegiem czasu z boiska wiało nudą. Momentami to piłkarze z Gibraltaru prezentowali się lepiej. Ostatecznie do gwizdka kończącego pierwszą połowę nie wydarzyło się już nic wartego odnotowania. No może poza kontuzją Vamary Sanogo, którego w tuż przed przerwą zmienił Sandro Kulenović.

Kwadrans drugiej połowy również upłynął bez większych emocji. Po godzinie gry wreszcie przebudził się Carlitos. Hiszpan dostał prostopadłe podanie i w sytuacji sam na sam z bramkarzem posłał piłkę obok lewego słupka. Niebawem po wrzutce z rzutu wolnego główkował jeden z gospodarzy, lecz na szczęście legionistów był niedokładny. W 73. minucie szczęścia spróbował Marco Rosa, ale był niedokładny. Za moment odpowiedział raz jeszcze Carlitos. Jego uderzenie było zdecydowanie zbyt słabe, aby zaskoczyć Dayle Coleinga. W końcówce po wrzutce ze skrzydła minimalnie niecelnie główkował Kulenović i to byłoby tego wieczoru na tyle.

Trudno cokolwiek napisać po takim meczu. Wicemistrz Polski nie sprostał wicemistrzowi Gibraltaru, który w przekroju całego spotkania wcale nie okazał się drużyną wyraźnie słabszą. Nie można tutaj mówić o braku szczęścia, a tylko i wyłącznie o braku umiejętności.

Minuta po minucie

18:15 - Witamy z Gibraltaru! Za nieco ponad dwie godziny Legia Warszawa rozpocznie pierwszy oficjalny mecz w tym sezonie. "Wojskowi" są zdecydowanym faworytem w starciu z Europa FC.
18:20 - Aktualny kurs na wygraną Legii 1,18, na remis 7, a na zwycięstwo gospodarzy aż 19,5.
Odbierz bonus bez ryzyka u głównego sponsora Legii - Fortuna zakłady bukmacherskie.
19:27 - Zapewne wyczekuje informacji na temat transmisji z tego meczu. Info na ten moment jest następujące: NIE BĘDZIE PRZEKAZU TELEWIZYJNEGO z Gibraltaru.
18:27 - Jeżeli pojawi się jakiś stream z meczu, to zamieścimy link w naszej tekstówce.
18:36 - Granica przekroczona, główne atrakcje zaliczone... można zbierać się na stadion! :) fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
Piłkarze Europa FC piechotą docierają na stadion. Miejscowi życzą im powodzenia. fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
18:58 - Tydzień temu przypadła 76. rocznica katastrofy lotniczej na Gibraltarze, w której zginął Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych, generał Władysław Sikorski. Przy okazji meczu z Europa FC kibice i przedstawiciele Legii złożyli wieniec i kwiaty pod pomnikiem, który znajduje się na południowym krańcu półwyspu. fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
19:01 - Znamy już wyjściową jedenastkę Legii na dzisiejszy mecz!
fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
19:18 - Legioniści już na Victoria Stadium.
19:35 - Nie przesądzamy, ale bardzo możliwe, że transmisja będzie tutaj
19:44 - W Gibraltarze dziś 26 stopni Celsjusza, słonecznie ale wietrznie.
19:52 - Legioniści zagrają dziś w czerwonych strojach z poprzedniego sezonu.

19:59 - Gospodarze przeprowadzą transmisję z jednej kamery na YouTube.
fot. Legionisci.com
20:07 - Kibice Legii docierają na stadion, kilkanaście osób już zajęło miejsca na sektorze.
20:25 - Na dzisiejszym wyjeździe debiutuje flaga "Złodzieje i pijacy"
20:26 - Piłkarze wychodzą na murawę przy akompaniamencie pana grającego na dudach.
20:27 - Gospodarze w zielono-czarnych strojach.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Rozpoczęli gospodarze.
5' - Carlitos utrzymał się przy piłce w środku pola. Wycofał. Próba podania Nagya, ale czujni obrońcy rywali.
7' - Od bramki rozpoczyna Majecki.
7' - Nagy zablokował piłkę przy dośrodkowaniu w pole karne Legii.
7' - Niecelny strzał Juan Pedro Rico Domingueza zza pola karnego.
8' - Za mocne podanie na skrzydło do Novikovasa.
10' - Rzut rożny dla Europa FC po zablokowaniu piłki przez Vesovicia.
10' - Majecki złapał dośrodkowanie w pole karne.
10' - Faul na Novikovasie.
12' - Próba dośrodkowania Novikovasa zablokowana i mamy rzut rożny. W narożniku Gwilia.
12' - Dośrodkowanie... bramkarz na raty złapał piłkę i szybko wznowił grę.
12' - Nieudana kontra gospodarzy. Spalony.
13' - Prostopadła piłka na skrzydło do Vesovicia, ten próbował przy końcowej linii minąć rywala i wywalczył rzut rożny.
14' - Niezłe dośrodkowanie, ale żaden z legionistów nie trafił głową w piłkę.
14' - Kibice Legii rozpoczęli doping od "Mistrzem Polski jest Legia..."
14' - A teraz niesie się "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra!"
17' - Strzał w kierunku bramki Legii zaa pola karnego - piłka trafiła w Remyego.
20' - Pierwszy celny strzał legionistów. Carlitos minął dwóch rywali i uderzył z około 28 metrów, ale bramkarz bez większych problemów obronił.
20' - Rzut rożny dla Legii wywalczył Vesović.
21' -
22' - Piękny strzał na bramkę Legii z 30 metrów... Majecki rzucił się i wypiąstkował!
23' - Jeszcze w ataku Europa - bez efektu.
23' - Przerwa w meczu bo pomocy medycznej wymaga gracz gospodarzy.
25' - Dośrodkowanie w pole karne gospodarzy z prawej strony, ale za mocne. Od bramki Dayle Coleing.
26' - Faul na Carlitosie, który stara się utrzymywać przy piłce na pomowie rywali i robić przewagę dryblingiem.
26' - Dośrodkowanie w pole karne Europa FC wyłapał bramkarz.
30' - Przewinienie Jędrzejczyka w ataku. Faulowany Alex Quillo.
31' - Ciężko ogląda się ten mecz jak do tej pory.
32' - Podanie do Sanogo blisko pola karnego, ale Francuz zupełnie sobie nie poradził...
34' - Gwilia wykonuje rzut rożny, bez efektu.
36' - I kolejny korner dla Legii, i tradycyjnie wykona go Gwilia.
37' - Niestety nic nie wynika z tych stałych fragmentów gry.
37' - Martins zdecydował się na górne podanie na 16 metr, piłka spadła pod nogi Sanogo, ale od razu napastnik się przewrócił (żadna to nowość).
39' - Złe podanie Novikovasa w kierunku Nagya.
41' - Walka w środku pola, błędy z jednej i drugiej strony.
42' - Prostopadła piłka do Sanogo, ale obrońca dobrze zablokował piłkarza Legii i piłkę spokojnie złapał bramkarz.
43' - Dobry odbiór Carlitosa w środku pola i szybkie podanie do przodu. Kolega z drużyny stracił jednak piłkę.
45' - "F...k UEFA" - skandują kibice Legii.
46' - Sanogo leży na boisku i potrzebna jest pomoc lekarza. Będzie chyba zmiana.
46' - Wygląda na uraz kolana. Francuza zastąpi Sandro Kulenović.
48' - Zmiana Legia: Vamara Sanogo Sandro Kulenović
49' - Legia w ataku ale zarówno Nagy jak i Carlitos nie potrafili sforsować pola karnego.
50' - Koniec pierwszej połowy

Oby po przerwie było lepiej, bo o pierwszych 45 minutach chcemy jak najszybciej zapomnieć.
Piłkarzy Legii wspiera w Gibraltarze 140 kibiców.
Piłkarze Legii wracają na murawę

46' - Początek drugiej połowy
48' - Uderzenie lobem Carlitosa z połowy boiska, ale bramkarz zdążył wrócić i złapać piłkę.
49' - Próba prostopadłej piłki w kierunku Nagya, ale Węgier przegrał pojedynek z obrońcą.
51' - Niecelny strzał z główki Remy`ego po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.
52' - Mocne zderzenie Carlitosa na środku boiska, ale gra toczy się dalej.
55' - Dośrodkowanie Vesovicia do Kulenovicia, ale napastnik nie sięgnął piłki.
55' - Kolejna piłka w pola karne gospodarzy... i rożny.
56' - Dwa rzuty rożne "Wojskowych" nie przyniosły efektu.
57' - Przerwa w grze. Pomocy medycznej wymaga zawodnik Europa FC.
59' - Legia nieco odważniej zaatakowała, ale musi mierzyć się z atakiem pozycyjnym, bo wszyscy zawodnicy Europa FC na własnej połowie.
60' - Zmiana Europa: Alex Quillo Marco Rosa
61' - Aj! Najlepsza okazja dla Legii. Carlitos wpadł w pole karne był sam na sam, uderzył po ziemi obok słupka!!
62' - Legia atakuje coraz mocniej. Gwilia rozgrywa, Remy.. Carlitos na skrzydło do Vesovicia. Z autu Legia. Szybko rozegrana piłka. Novikovas znów do Gwilii, który próbował podać lekko prostopadle w pole karne do Kulenovicia, ale ten nie opanował piłki.
63' - Żółta kartka: Fernando Velasco Salazar (Europa)
64' - Dobrze w narożniku boiska powalczył Vesović, podał do Carlitosa, który wycofał do Gwilii... i na tym akcja się skończyła.
65' - Strzał gospodarzy z główki wysoko ponad poprzeczką.
67' - Dośrodkowanie Carlitosa z lewej strony, ale znów dobrze ustawieni obrońcy Europa FC.
67' - Legia zdecydowanie przeważa, więc pora udokumentować to jakąś bramką.
70' - Brzydka strata Gwilii na połowie rywala. Europa FC wychodzi z kontrą, ale na szczęście legioniści zdążyli wróćić.
72' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
73' - Rzut wolny z prawej strony pola karnego wykonuje Gwilia. Dośrodkowanie... bramkarz najlepszy.
74' - Marco Rosa fatalnie przestrzelił zza pola karnego.
75' - Kolejny raz służby medyczne na boisku po bardzo mocnym zderzeniu głowami dwóch zawodników. Kulenović już się podniósł.
75' - Na boisko wejdzie Salvador Agra
77' - Gra wznowiona.
77' - Zmiana Legia: Dominik Nagy Salvador Agra
79' - Faul na Carlitosie. Ponad 30 metrów do bramki. Gwilia dośrodkowuje. Głową sięgnął piłkę Carlitos, ale za słabo.
80' - Legioniści raz po raz wstrzeliwują piłkę w okolice pola karnego, ale nic z tego nie wynika. Teraz na spalonym Gwilia.
81' - Strzał Carlitosa celny ale za słaby by zaskoczyć bramkarza.
82' - Rzut rożny dla Legii.
82' - Zmiana Europa: Fernando Velasco Salazar Manu Dimas
84' - Żółta kartka: Ibrahim Ayew (Europa)
84' - Faul na środku boiska na Martinsie.
86' - fot. Legionisci.com
87' - Martins wycofuje do Majeckiego, który wykopuje piłkę bardzo daleko od swojej bramki.
87' - Zablokowany strzał Kulenovicia. Poprawka Vesovicia z 17 metrów nad poprzeczką.
88' - Kibice Legii śpiewają hymn narodowy.
89' - Zmiana Europa: Tjay De Barr Adrian Gallardo Valdes
90' - Niedokładna piłka od Carlitosa w pole karne do Kulenovicia.
90' - Chyba pora już to skończyć...
91' - Indywidualna akcja Carlitosa, wpadł w pole karne i się przewrócił, ale sędzia nie gwizdnął jedenastki.
91' - Niezrozumiała decyzja sędziego. Powinien być rzut wolny przez linią pola karnego.
92' - Sędzia doliczył 5 minut.
93' - Rzut wolny dla Gibraltarczyków... dośrodkowanie w pole karne wybił Martins.
93' - Groźnie pod bramką Legii! Agra wyjaśnia sytuację.
94' - Europa FC strzela gola, ale zawodnik był na spalonym.
95' - Carlitos próbował indywidualnie... nie dał rady. Vesović na prawej odegranie do Agry.. bicie głową w mur.
97' - Koniec meczu!





Jaka gra, taki wynik... trudno napisać coś więcej. Legioniści nie stworzyli zbyt wielu klarownych sytuacji i zaledwie zremisowali z Europa FC 0-0. Rewanż za tydzień przy Łazienkowskiej 3. Zapraszamy!

Relacja z trybun

W krainie małp

W ostatnich latach piłkarze nauczyli nas jednego - trzeba spieszyć się wspierać Legię w europucharach, bo przygoda w Europie kończy się dla nas szybko. Po odpadnięciu przed rokiem z Luksemburczykami, pewnie nikt nie wierzył, że nasza przygoda może zakończyć się na rywalu z Gibraltaru. A tymczasem po pierwszym meczu nie jest to wcale takie niemożliwe. Hasło "W Europie nie ma już słabych drużyn" przewijało się mniej więcej co 10 minut meczu w "Krainie małp". Jego zabarwienie było oczywiście przepełnione sarkazmem.


Losowanie w tym roku nie było przyjazne dla kieszeni kibiców Legii. A to przede wszystkim dlatego, że rywala poznaliśmy na tydzień przed meczem, co od razu generowało znacznie większe koszty niż w przypadku pewnego rywala od dnia losowania. Pozostawało nam śledzić losy rywalizacji drużyn z Andory i Gibraltaru i szykować się na każde możliwe rozwiązanie. Najlepiej finansowo wyszli ci, którzy od razu zdecydowali się na zakup biletów lotniczych np. do Madrytu, leżącego mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Gibraltarem i Andorą. Później w grę wchodziła kilkugodzinna podróż samochodem, ale koszty były zdecydowanie niższe, niż w przypadku tych, którzy czekali do zakończenia rewanżowego meczu. Wówczas do wylotu pozostawało w najlepszym przypadku sześć dni.



Na wyjazd drogą lądową do naprawdę dalekiego Gibraltaru (3500 km!) zdecydowali się tylko nieliczni - samej jazdy było ok. 32 godziny w jedną stronę. Były również plany lotu do Marrakeszu, następnie przejazdu do Tangeru, skąd płyną promy do Gibraltaru. Zdecydowana większość kibiców poszukiwała jednak lotów do hiszpańskich portów lotniczych, najlepiej w Maladze lub Sewilli, oczywiście często z przesiadkami np. z Londynie, czy Niemczech, aby zminimalizować koszty. Na koniec pozostawał transport z Hiszpanii do Gibraltaru, który nie należał do przesadnie trudnych, bowiem zarówno z Sewilli, jak i Malagi można było dotrzeć na miejsce regularnymi autobusami lub wynajętymi samochodami.

Większość legionistów, również tych, którzy do celu dotarli wcześniej, spędzało czas w hiszpańskich miejscowościach, łapiąc trochę słońca w pięknych okolicznościach przyrody. Na Gibraltarze zameldowaliśmy się dopiero w dniu meczu. Spora grupa skorzystała z okazji i ruszyła na zwiedzanie największej tutejszej atrakcji, czyli Upper Rock. Skała, która ma znaczenie militarne dla kraju (patrolowanie znacznego obszaru Atlantyku i Morza Śródziemnego), zamieszkała jest przez magoty gibraltarskie. Właśnie wspomniane małpy są najbardziej kojarzoną z Gibraltarem atrakcją dla turystów.



Nie jednak w celach turystycznych wybraliśmy się na sam kraniec Europy. W sumie był to drugi najdalszy wyjazd Legii w europucharach w historii. Zanim jednak udaliśmy się na stadion, o godzinie 18:00 grupa kibiców Legii, a także przedstawicieli klubu, stawiła się w miejscu pamięci generała Władysława Sikorskiego, którego samolot rozbił się u podnóża góry w lipcu 1943 roku. Pod pomnikiem, który znajduje się na przeciwległym krańcu półwyspu, 5 km od stadionu, fani Legii oraz przedstawiciele klubu złożyli kwiaty oraz legijny wieniec.



Przedmeczową zbiórkę mieliśmy wyznaczoną na placu niedaleko stadionu, półtorej godziny przed rozpoczęciem spotkania. Stąd w 140 osób przemaszerowaliśmy ok. 700 metrów w stronę jedynego obiektu piłkarskiego w tym kraju. Ruszyliśmy akurat w momencie, kiedy na "naszym" placu rozpoczęła się dekoracja uczestników Olimpiad Wyspiarskich. Większość zebranych gości bardziej interesował przemarsz grupy kiboli w białych koszulkach, aniżeli dekoracja gwiazd z Wysp Owczych czy Wysp Alandzkich. Miejscowa policja była obecna, ale z bezpiecznej odległości obserwowała legionistów, tak, by przypadkiem nie prowokować. Bliżej stadionu lokalne służby poszły nawet krok dalej i kłaniały się kibicom zmierzającym w stronę kas.



Gibraltarczycy mieli niemałe problemy z przygotowaniem dla nas biletów. Ten proces obserwowaliśmy z niecierpliwością przez szybę, za którą zapewne jedyny informatyk w mieście pomagał kasjerce w połączeniu komputera z drukarką. W końcu zaczął się żmudny proces... numerowania wejściówek. Do meczu pozostawało 30 minut, kiedy zostały sprzedane pierwsze bilety. Za wstęp na mecz płaciliśmy dokładnie tyle samo co miejscowi, czyli 25 funtów (ok. 110 złotych). Po zakupie biletów spod trybuny głównej przeszliśmy pod nasz sektor, leżący bliżej boisk bocznych i pasa startowego. Wejście było bardzo sprawne, a kontrola osobista dość prowizoryczna.

Sektor znajdował się na skraju trybuny wschodniej, wzdłuż boiska, a od murawy dzielił nas metrowy płotek oraz niewielka bieżnia. Można powiedzieć - widoczność doskonała, trochę jak na jakimś sparingu. Niestety, chyba podobnie do meczu podeszli nasi piłkarze, którzy nie potrafili pokonać rywali, z których ponad połowa z pierwszego składu poza piłką na życie zarabia w inny sposób. Na ogrodzeniu oraz na krzesełkach rozłożyliśmy pięć flag, w tym nowe płótno "Złodzieje i pijacy". Poza nimi zawisły również reprezentacyjna "Legia", "Tradycja Pokoleń", "Warriors" i "Legia".



Nasz doping od samego początku nie stał na najwyższym poziomie. Ewidentnie, cała grupa nie była nastawiona na zbyt wielki wysiłek wokalny i w trakcie meczu sporo było przestojów. Nie zabrakło także kilkunastu minut, podczas których zaprezentowaliśmy "festiwal chamstwa", 'pozdrawiając' przeróżne ekipy - od Stalówki Mielec po Odrę Opole. Z naszego repertuaru chyba najczęściej śpiewana była pieśń "Legia gol allez allez" oraz "Jesteśmy zawsze tam...".

Cztery razy w trakcie spotkania uwagę kibiców przykuwały samoloty startujące z płyty lotniska znajdującej się bezpośrednio za stadionem. Miejscowi do takich atrakcji są przyzwyczajeni. Zainteresowanie meczem z ich strony było bardzo skromne - na trybunach zasiadło mniej niż 1000 widzów.

Kilka minut przed końcem spotkania odśpiewaliśmy hymn narodowy. Po meczu, który zakończył się bezbramkowym remisem, piłkarze podchodzili w kierunku naszego sektora z duszą na ramieniu. Chyba spodziewali się grubszej rozmowy. Tymczasem usłyszeli krótkie i zwięzłe - "Lepszy remis niż w dupę penis". I tym akcentem zakończyliśmy pierwszy mecz sezonu 2019/20. Miejmy nadzieję, że nie ostatni w europejskich pucharach. Wszystko wskazuje na to, że rundzie drugiej rywalem Legii (lub oczywiście Europa FC) będzie drużyna Kuopion Palloseura z fińskiego Kuopio - miejscowości znanej przede wszystkim z konkursów skoków narciarskich, Ahonena i Hautamäkiego.

Zanim jednak do tego dojdzie, czeka nas mecz rewanżowy, który w najbliższy czwartek rozegrany zostanie przy Łazienkowskiej. Ceny biletów nie są zbyt wygórowane, a ponadto karneciarze (na skutek zrąbanego systemu biletowego) obejrzą to spotkanie za darmo. O ile na Gibraltarze wokalnie nie wysilaliśmy się przesadnie, w najbliższy czwartek musimy dać z siebie znacznie więcej, aby przygoda w europucharach nie zakończyła się na asach z Gibraltaru. Po odpadnięciu z mocarzami z Naddniestrza czy Luksemburga, nie brakuje obaw, że w niedługim czasie będziemy rywalizowali z zespołami z Wysp Bergamuta oraz Bezludnej Wyspy.

Frekwencja: 787
Kibiców gości: 140
Flagi gości: 5

Autor: Bodziach

Statystyki
Europa FC-Legia Warszawa
11strzały8
2strzały celne3
1rzuty rożne8
14faule15
3spalone3
0słupki0
0poprzeczki0
2żółte kartki0
0czerwone kartki0
Oceń legionistów
Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.