Ekstraklasa
7. kolejka
#LEGRAK
13084
Warszawa
1.09.2019
20:00
Legia Warszawa
Raków Częstochowa
Legia Warszawa
3-1
Raków Częstochowa
5' Niezgoda
10' Niezgoda
52' Niezgoda (k)
(2-0)
Petrasek 90+4'
1 Radosław Majecki
29 Marko Vesović
4 Mateusz Wieteska
55 Artur Jędrzejczyk
14 Michał Karbownik
21 Dominik Nagy
7 Domagoj Antolić
24 Andre Martins 71'
8 Walerian Gwilia 59'
82 Luquinhas
11 Jarosław Niezgoda 63'
33 Radosław Cierzniak
41 Paweł Stolarski
5 Igor Lewczuk
16 Luis Rocha
3 Tomasz Jodłowiec
23 Salvador Agra
26 Cafu 59'
77 Mateusz Praszelik 71'
9 Carlitos 63'
Michał Gliwa 1
Dawid Szymonowicz 77
Tomas Petrasek 2
Emir Azemović 5
33' Jakub Apolinarski 39
Miłosz Szczepański 30
Igor Sapała 10
Petr Schwarz 17
46' Sebastian Musiolik 9
Patryk Kun 23
75' Felicio Brown Forbes 91
Jakub Szumski 29
Kamil Piątkowski 4
Andrija Luković 8
46' Bryan Nouvier 11
Kamil Kościelny 14
Rusłan Babenko 18
Michał Skóraś 22
33' Daniel Bartl 27
75' Aleksandyr Kolew 25
Trener: Aleksandar Vuković
Asystent trenera: Aleksandar Radunović, Marek Saganowski
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Marcin Bator, Michał Trzaskoma
Trener: Marek Papszun
Asystent trenera: Maciej Kędziorek
Kierownik drużyny: Piotr Maćkowiak
Masażyści: Wojciech Herman, Dawid Waloski
Sędziowie
Główny: Tomasz Musiał
Asystent: Sebastian Mucha
Asystent: Jakub Ślusarski
Techniczny: Karol Iwanowicz
Relacja

Król Jarosław

Jarosław Niezgoda bohaterem Legii w niedzielnym meczu z Rakowem Częstochowa. Napastnik zdobył trzy gole, zapewniając swojej drużynie komplet punktów. Za bardzo dobrą postawę trzeba jednak wyróżnić wszystkich graczy Aleksandara Vukovicia. Zdominowali oni przeciwnika od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Można śmiało powiedzieć, że był to najlepszy mecz Legii w tym sezonie.


Mecz jeszcze na dobre się nie rozpoczął, a legioniści już wyszli na prowadzenie. W 5. minucie z prawej strony dokładnie dośrodkował Marko Vesović i świetnie w polu karnym zachował się Jarosław Niezgoda, który głową pokonał bramkarza przeciwników. Napastnik niebawem po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Najpierw z lewej strony indywidualną akcję popisał się Michał Karbownik, który w kluczowym momencie dograł do Niezgody. Ten spokojnie popatrzył i przycelował w lewy dolny róg bramki. Tym samym snajper zdobył swojego czwartego gola w drugim ligowym spotkaniu z rzędu. Pierwsza część pierwszej połowy upłynęła pod zdecydowane dyktando Legii. Gospodarze górowali nad przeciwnikami w każdym fragmencie. Raków nie potrafił nawet zbliżyć się do szesnastki swoich rywali.

W 31. minucie blisko było kolejnego trafienia. Z prawej strony pola karnego huknął Vesović i tym razem Raków uratował słupek. Wkrótce do interwencji wreszcie został zmuszony Majecki. Golkiper Legii sparował do boku bardzo mocny strzał z dystansu Daniela Bartla. Raków w końcówce pierwszej odsłony zaczął atakować nieco śmielej. Wkrótce piłkę na lewej stronie otrzymał Patryk Kun, który spróbował zaskoczyć Majeckiego uderzeniem przy krótkim słupku, lecz ten był czujny i nie dał się zaskoczyć.

Niedługo po zmianie stron akcja Dominika Nagya, który znalazł się na skraju pola karnego, ale jego płaski strzał pewnie złapał Michał Gliwa. W 51. minucie świetna dwójkowa akcja Waleriana Gwilii oraz Luquinhasa, która skończyła się sfaulowaniem Brazylijczyka przez jednego z piłkarzy Rakowa. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a do wykonania rzutu karnego podszedł Jarosław Niezgoda i bardzo pewnym kopnięciem pod poprzeczkę zapisał na swoje konto pierwszego hat-tricka w barwach stołecznego klubu. Po niespełna godzinie gry Gwilia zagroził bramce gości. Reprezentant Gruzji mocno uderzył z ostrego kąta i tym razem futbolówkę poza linię boczną zdołał sparować Gliwa.

W 60. minucie bliski czwartego gola był Niezgoda. Rozgrywający fantastyczne zawody piłkarz ładnym zwodem minął pilnującego go defensora i w sytuacji sam na sam lepszy okazał się golkiper z Częstochowy. "Wojskowi" tego wieczoru grali znakomicie i z całą pewnością był to najlepszy ich występ w tym sezonie. Trzy minuty później trener Aleksandar Vuković zdjął bohatera tego spotkania z boiska, a zastąpił go na placu gry Carlitos. Niezgoda, w pełni zasłużenie, został pożegnany owacjami na stojąco. Ostatnie kilkanaście minut to spokojniejsza gra gospodarzy, którzy starali się przede wszystkim zagrać na zero z tyłu. Pomimo tego, Raków skutecznie był odsuwany od szesnastki warszawskiego zespołu, więc brakowało nam bramkowych sytuacji. Dopiero w 86. minucie zza pola karnego strzelił Carlitos, ale piłka w bezpiecznej odległości minęła prawy słupka bramki Rakowa. Jeszcze w doliczonym czasie gry okazję miał Luquinhas. Brazylijczyk jednak fatalnie chybił, znajdując się kilka metrów od celu.

W ostatniej akcji spotkania rozmiary porażki zmniejszył Tomas Petrasek. Obrońca uderzeniem głową zmusił do kapitulacji Majeckiego.

Minuta po minucie

19:05 - Dobry wieczór! Gotowi na piłkarskie emocje? Po przegranych bojach o Ligę Europy wracamy do ligowej szarzyzny. Oby ten powrót na boiska ekstraklasy zakończył się pozytywnie dla Legii. Szczególnie, że naszym rywalem będzie Raków Częstochowa. Beniaminek może nie należy do ekip z górnej półki, ale z pewnością będzie chciał zaprezentować się solidnie przy Łazienkowskiej.
19:08 - W ostatnim czasie Aleksandar Vuković miał żelazną jedenastkę, którą konsekwentnie wystawiał na murawie. Jedyną odskocznią była rywalizacja z ŁKS-em Łódź. Dziś znów mamy kilka roszad w składzie i to praktycznie w każdej formacji.
19:10 - Tak się składa, że właśnie dzisiaj przypada 30. rocznica tragicznej śmierci Kazimierzy Deyny. Legendy przez wielkie L! Z tej okazji, spotkanie obejrzy żona Mariola Deyna, na środku rozłożono postać "Kaki", a piłkarze wystąpią w okolicznościowych strojach.
19:22 - Na murawie trwa rozgrzewka bramkarzy obu ekip.
19:27 - "Legia Warszawa!". Piłkarze gospodarzy dołączyli do zawodników gości na rozgrzewkę.
19:45 - Spikerzy od kilku minut przy mikrofonach i bynajmniej nie po to, żeby podkręcić atmosferę. Szczególnie, że dziś po prostu tłumów nie ma.
fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
19:50 - Zawodnicy udali się do szatni przed chwilą. Zaraz zaczynamy!
Przed meczem kibice Legii przemaszerowali pod pomnik Kazimierza Deyny, złożyli wieniec i zapalili znicze.
19:52 - Trwa prezentacja składów obu drużyn. Ożywili się kibice gości, którzy dodatkowo wywiesili w swoim sektorze hasło: Obrońcy polskich granic - dziś Was z dumą wspominamy.
19:54 - "Sen o Warszawie" w wykonaniu kilkunastu tysięcy kibiców.
19:57 - "Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest..."
19:58 - Legia dziś wyjątkowo, na czarno. Goście za to cali na biało.
20:00 - Minuta ciszy dla śp. Kazimierza Deyny.
20:00 - Hymn Polski z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

1' - Początek pierwszej połowy
3' - Hymn Polski odśpiewany przez cały stadion, pełne cztery zwrotki, a teraz czas na doping dla naszej drużyny.
5' - Dzisiejsze spotkanie oglądają m.in. selekcjoner Jerzy Brzęczek oraz Jacek Magiera.
5' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
6' - Strzelec gola: Jarosław Niezgoda (Legia)!
6' - Legia odzyskuje piłkę w środku pola. Rusza Luquinhas, włącza się Anotlić, pokazuje Niezgoda. Legia w ataku. Wrzutka w pole karne, skacze Niezgoda, który z 11. metrów pakuje piłkę do siatki. Futbolówka przeleciała jeszcze po ręce Gliwy... Legia 1. Raków 0!
7' - Udział przy bramce miał Marko Vesović, który idealnie zagrał na głowę kolegi.
8' - Apolinarski na skrzydle, ale na boku są również legioniści, którzy szybko odzyskują piłkę.
8' - Swoją drogą, kapitalnie rozpoczęło się dla nas spotkanie. Czas pójść za ciosem, bo tu nie ma na co czekać. Gramy swoje!
9' - Raków w ataku. Do końca stara się iść Karbownik. Gubią się rywale. Majecki wznowi od bramki.
10' - Karbownik, Antolić rozciąga do Wieteski. Legia na razie w poprzek boiska...
11' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
11' - Strzelec gola: Jarosław Niezgoda (Legia)!
12' - GOOOOOOOL !!! Legia zaprosiła Raków do tańca. Ładnie wciągnęła na własną połowę. Karbownik dostał piłkę na skrzydło, wszedł w pole karne... Niemal zrobił sobie miejsce do oddania strzału, ale w decydującym momencie zostawił Niezgodzie. A Jarosław niemal z miejsca, cyk. Brameczka!
14' - Kibice są zgodni - "Jeszcze jeden, jeszcze jeden!"
15' - Zagranie z głębi pola w kierunku Schwarza... Legioniści odcinają rywala od podania.
15' - Żółta kartka: Dawid Szymonowicz (Raków)
16' - Rzut wolny dla Legii... Gwilia do Karbownika. Wrzutka w pole karne, ale legioniści krążą, krążą w okolicach szesnastki i wywalczyli rzut rożny.
17' - Gwilia z narożnika. Jędrzeczyk główkuje, ale tym razem Gliwa się nie myli i broni uderzenie zawodnika gospodarzy.
18' - Rzut wolny dla gości. Lewa strona boiska, zawodnicy czekają na 18. metrze.
19' - Jednak zamiast wrzutki w pole karne, goście rozciągnęli grę i za sprawą Apolinarskiego szukali sposobu na bramkę kontaktową. Jednak dośrodkowanie ze skrzydła nie dotarło do odbiorcy.
20' - Majecki od bramki.
21' - Gra w środkowej strefie boiska. Raków przy piłce.
22' - Antolić do Luquinhasa. Portugalczyk nabrał prędkości, wpadł w pole karne, strzelił, ale... trafił prosto w rywala.
23' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
23' - Luquinhas świetnie ruszył się bez piłki. Legia w ataku pozycyjnym.
24' - Karbownik, Gwilia do Luquinhasa... Zagranie w kierunku Antolicia, który co prawda dotknął piłki w polu karnym, ale to Gliwa wznowi grę.
25' - Piłka adresowana do Forbsa, ale Wieteska świetnie się zastawił i odebrał piłkę. Legia w posiadaniu, Legia na połowie częstochowian.
25' - Luquinhas do Karbownika, który miał sporo miejsca w szesnastce. Może gdyby ciut lepiej opanował piłkę. A tak... strata.
26' - Karbownik w polu karnym, ale niemal odbił się od Szymonowicza.
27' - Apolinarski, Musiolik, ale Antolić i spółka szybko i skutecznie popracowali w destrukcji.
27' - Nagy na skrzydle... strata.
28' - Karbownik, Martins, Antolić.. klasyczna wymiana podań w wykonaniu gospodarzy.
28' - Wieteska, Vesović na prawej stronie... Przedarł się Czarnogórzec, ale zdołał precyzyjnie dograć do partnerów.
29' - Martins... o mały włos, a zaskoczyłby Gliwę. Jednak bramkarz Rakowa czujny do końca między słupkami.
29' - "Jędza" twardo w defensywie, do końca, ale wyjechał teraz z piłką poza linię.
30' - Schwarz, Szczepański... Schwarz z prawej strony, ale Majecki spokojnie poczekał na złapanie futbolówki.
31' - Nagy... Dobrze wślizgiem, czysto, ale mimo wszystko goście przy piłce. Coraz bliżej. Lewa strona, wrzutka, ale bez zagrożenia.
32' - Vesović po skrzydle... Popędził, dostał piłkę, uderzył z ostrego kąta i trafił... w dalszy słupek!
33' - Dobrze zaprezentował się prawy obrońca Legii w tej akcji. Zabrakło naprawdę niewiele.
33' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
33' - Zmiana Raków: Jakub Apolinarski Daniel Bartl
35' - Rzut wolny dla Rakowa. Do celu będzie z 30 metrów, więc... Trzeba poszukać dokładnego dogrania do partnerów.
35' - Wrzutka w pole karne, dwaj rywale niepilnowani, Azemović zgrywa głową do środka, ale Legia wybija na róg!
36' - Kun z narożnika, ale... w ręce Majeckiego. Szybkie uruchomienie Nagya, ale ten nie miał szans z dwoma rywalami u boku.
38' - Raków... Próba wdarcia się przebojem, ale Gwilia wybija rywali z rytmu. Jeszcze próba z dystansu, ale Majecki imponuje umiejętnościami!
39' - Kun z narożnika... Dalekie, mocne dośrodkowanie, ale równo mocno wybija się Majecki. Nasza.
40' - Luquinhas przejmuje piłkę. Szukał prostopadłego podania do Gwilii, ale nastąpił błąd w komunikacji między zawodnikami Legii.
40' - Martins bez pośpiechu, ale obsługuje Luquinhasa. Legia zwalnia tempo. Karbownik wycofuje do kolegów z bloku.
42' - Luquinhas w pole karne... Był Gwilia, ale Gliwa poszedł na przebój i wyjaśnił sytuację.
42' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
43' - Karbownik niedokładnie do Luquinhasa. Strata Legii w środkowej części boiska. Jednak Raków nie cieszył się długo z posiadania.
44' - Luquinhas, Gwilia... Legia stara się rozmontować defensywę gości. W końcu wrzutka w pole karne, ale za mocna. Od bramki Gliwa.
45' - Azemović z rzutu wolnego do Schwarza... Azemović znowu przy piłce. Zagranie na 15. metr, ale Jędrzejczyk pokazał kto rządzi w polu karnym.
46' - Legia rusza z akcją ofensywną, człapie Nagy i to do niego podaje Gwilia. Węgier nie zdążył, nie doszedł, nie opanował...
46' - W odpowiedzi Raków. Groźnie zrobiło się pod bramką Majeckiego. Jednak gospodarze oddalają niebezpieczeństwo na chwilę.
46' - Sędzia dolicza 1. minutę.
47' - Rzut rożny. "Raków, Raków, Raków gooool" niesie się z sektora gości. Wrzutka, ale Wieteska wybija głową.
47' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Legia mocno zaczęła, wyprowadziła dwa ciosy i do przerwy mamy zasłużone 2-0.

45' - Zmiana Raków: Sebastian Musiolik Bryan Nouvier
46' - Początek drugiej połowy
46' - Gwilia do Antoliicia. Gramy!
47' - Na rozgrzewkę ruszyli Cafu, Carlitos oraz Praszelik.
48' - Kun... próba akcji ofensywnej ze strony podopiecznych Marka Papszuna. Niedokładne podanie.
49' - Antolić, Gwilia... Nagy wypuszczony, poczekał na partnerów, puścił piłkę kanałkiem, ale Gliwa przechwycił futbolówkę. Mogła się podobać ta akcja legionistów.
50' - Antolić do Vesovicia, który był szybszy z piłką od Kuna. Zgrał do środka, Gwilia chciał zaskoczyć z dystansu, ale jego strzał zablokował gracz w białej koszulce.
51' - Gwilia naciska na Sapałę, ale ten oddaje do Gliwy. Legioniści szybko chcą odebrać piłkę i... udało się.
51' - Antolić świetnie w defensywie, uruchomił kolegów. Gwilia do Luquinhasa, który wpada w pole karne i... był faul! Rzut karny dla Legii.
52' - "Jarosław! Jarosław!" niesie się z trybun.
52' - Niezgoda. Gliwa. Niezgoda...
52' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
52' - Strzelec gola: Jarosław Niezgoda (Legia) z karnego!
53' - NIEZGODA !!! Uderzył nieco w lewo, bramkarz poszedł w drugą stronę i Jarosław zaliczył hattrick!
56' - Niezgoda do Luquinhasa, który zrobił sporo zamieszania, zostawił Gwilii, ale... górą Gliwa! Mocny strzał, niebezpieczny, ale bramkarz Rakowa zbił na rzut rożny!
57' - Gwilia w pole karne... Skacze Wieteska, uderza głową, ale całkowicie obok celu.
57' - GOL! Raków Częstochowa
58' - Strzelec gola: Patryk Kun (Raków)!
59' - A mogła dojść piłka do Luquinhasa. Nie doszła. Goście odpowiedzieli atakiem. Był tam chyba faul, ale mimo wszystko Kun wpakował piłkę niemal do pustej siatki... VAR.
59' - GOL ANULOWANY!
60' - A jednak. Sędzia spojrzał w monitor i ostatecznie anulował bramkę.
60' - Zmiana Legia: Walerian Gwilia Cafu
61' - Nagy do Niezgody, który był w polu karnym, przyjął, strzelił, ale nie było to łatwe uderzenie. Przyblokowany napastnik Legii. Aj!
61' - Carlitos przywołany przez sztab szkoleniowy. Szykuje się zmiana w Legii.
62' - Tymczasem Antolić w pole karne. Jędrzejczyk powalczył głową, ale przy okazji sfaulował przeciwnika.
63' - Rzut rożny dla gości. Sapała w narożniku.
64' - Legia kontruje rywala. Cafu przy nim rywal. Uderzenie po dalszym słupku... Obok celu!
64' - Zmiana Legia: Jarosław Niezgoda Carlitos
64' - O ludzie, cóż za wrzawa! "Jarosław! Jarosław!" poniosło się z trybun! Cały stadion.
65' - Legia prowadzi 3-0, ale nie ma chęci zwalniać tempa. Jak się da, trzeba wbijać kolejne bramki.
65' - Żółta kartka: Domagoj Antolić (Legia)
66' - Carlitos dostał piłkę, odegrał do Cafu... Pojawił się Luquinhas na lewej flance. Za mocno do kolegów.
67' - Teraz Vesović, Antolić, Martins szukał Cafu, ale goście przytomnie w obronie.
67' - Jędrzejczyk z faulem w środkowej strefie boiska.
67' - Żółta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
68' - Nagy faulowany na własnej połowie przez Azemovicia.
69' - I za chwilę na boisku zamelduje się Mateusz Praszelik. Elegancko. O to chodzi. Niech łapie kolejne minuty.
69' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
70' - Vesović do Cafu, Vesović do Luquinhasa. Antolić, jeszcze próba strzału. Zablokowany! Legia nie odpuszcza.
71' - Zmiana Legia: Andre Martins Mateusz Praszelik
72' - I to jest komplet zmian, które wykorzystał Aleksandar Vuković.
73' - Forbes z dystansu. Piłka posłana po ziemi, ale uderza bandy reklamowe.
74' - Nagy, Praszelik do Vesovicia, który sprytnie zagrał w pole karne, ale ostatecznie to Gliwa przechwycił futbolówkę.
75' - Zmiana Raków: Felicio Brown Forbes Aleksandyr Kolew
75' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
75' - Marek Papszun wyczerpał limit zmian.
76' - Majecki! Niemal z linii wybił piłkę!
77' - Bartl woził się z piłką. Oddał kolegom. Raków na połowie legionistów.
77' - Szczepański do Azemovicia, zagranie w kierunku Koleva, ale Wieteska był na posterunku. Wybił na aut.
77' - Praszelik z faulem w środkowej strefie.
79' - Luquinhas wpadł w pole karne, zwiódł rywala, uderzył mocno, ale piłka odbiła się od nogi poszybowała nad poprzeczką. Róg dla Legii.
79' - Wrzutka w pole karne, skacze "Jędza", ale to Gliwa pewnie chwyta futbolówkę.
81' - Kun w stronę Bartl. Bartl to kawał chłopa, ale mimo to legijna defensywa dała nie dopuściła choćby do najmniejszego zagrożenia.
82' - Rzut wolny dla ekipy Papszuna na połowie legionistów. Schwarz wykonawcą...
83' - ...Schwarz dał sygnał i zagrał w pole karne. Majecki wyskoczył wysoko w powietrze i spadł na Petraska. To bolało! Majecki potrzebuje pomocy medycznej!
84' - Majecki wstał o własnych siłach. Wyglądało to groźnie, ale bramkarz Legii da radę kontynuować zawody.
84' - "Nie poddawaj się, ukochana ma" na pełnej mocy!
85' - Czysto Nagy. Nie dość, że przerwał akcję gości na 20. metrze, to zainicjował kontrę.
85' - Jednak tempo akcji siadło. Legia już statycznie.
86' - Rozpędza się Nouvier, podaje do Szczepańskiego, ale... Carlitos pokazał, że też potrafi popracować w obronie.
86' - Cafu twardo, Cafu do Vesovicia.
87' - Carlitos! Przyjął piłkę, zrobił obrót... Wydawało się, że wbije się w pole karne, ale oddał strzał zza pola karnego. Obok dalszego słupka!
89' - Kolev na lewej stronie, chciał zagrać do kolegów, ale tylko rzut rożny.
89' - Luquinhas do Carlitosa, którego rozpiera energia aż sfaulował rywala w walce o piłkę. Środkowa strefa boiska.
90' - Jędrzejczyk blokuje zgranie... Rzut rożny.
91' - Odchodząca piłka z narożnika... Petrasek uderza głową, ale Majecki był na posterunku.
91' - Tymczasem sędzia doliczył jeszcze 3 minuty.
92' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
92' - Nagy wybity z rytmu na 11. metrze, ale był Luquinhas, który powinien dobić rywala. Zagotował się nieco i strzelił obok!
93' - Praszelik do Nagya, ale Węgier przegrywa pojedynek biegowy z Petraskiem.
94' - Ostatnia akcja meczu. Jeszcze aut dla częstochowian.
94' - GOL! Raków Częstochowa
94' - Strzelec gola: Tomas Petrasek (Raków)!
94' - Koniec meczu!





Jeszcze na koniec Petrasek zdobył honorową bramkę. Bramkę, która może i się należała rywalom, tak jak na zwycięstwo zasłużyła Legia. Jarosław Niezgoda zrobił robotę, choć można dostrzec więcej pozytywnych akcentów dzisiejszych zawodów.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com
FOTOREPORTAŻ Z MECZU

Relacja z trybun

Nie rusz Kazika, bo zginiesz!

Po meczu z Rangersami trzeba szybko wrócić do rzeczywistości ligowej i skupić się na niej do końca sezonu. Pewnie, wojaże i sławienie Legii w całej Europie to niesamowita sprawa, ale w tym roku mieliśmy jedynie cztery okazje ku temu, choć z drugiej strony i tak więcej niż przed rokiem. Mecz z Rakowem był o tyle wyjątkowy, że rozgrywany 1 września, czyli w rocznicę śmierci legendy naszego klubu Kazimierza Deyny.


Przed meczem nie brakowało dyskusji nt. trzeciego kompletu na ten sezon. Czarne koszulki Legii... to jeszcze niedawno brzmiało by tak niedorzecznie, że byłoby brane za głupi żart. Niestety jak się okazuje, doszło do tego, że piłkarze naszego klubu zagrali mecz w trykotach tego właśnie koloru, który później "łatano" żółtymi wstawkami, dodając do tego "piękną" ideologię... Aż strach pomyśleć, kiedy ktoś na wyższych stołkach wpadnie na pomysł biało-niebieskich koszulek, albo inny, równie idiotyczny.

Kibice z Łazienkowskiej jak co roku zaangażowali się w obchody rocznicy śmierci "Kaki". Znicze zapalono na grobie Deyny na Powązkach, a przed spotkaniem zorganizowano przemarsz ze Źródełka pod pomnik naszej (L)egendy. Fani z Łazienkowskiej zatrzymali się przy budynku klubowym, w miejscu, w którym znajduje się tablica poświęcona najlepszemu piłkarzowi w historii naszego klubu, a następnie zgromadzili się wokół pomnika, gdzie złożony został czerwono-biało-zielony wieniec z biało-czerwoną szarfą oraz podobizną "Kaki". Przy pomniku zapalone zostały znicze. Swój wieniec złożyli wcześniej także przedstawiciele klubu. Kibice, po przemówieniu przedstawiciela grupy Deynowcy, który w imieniu p. Marioli Deyny dziękował wszystkim za kultywowanie pamięci po ś.p. Kazimierzu, skandowali głośno "Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika, bo zginiesz".



Legia nie grała z Rakowem na swoim stadionie od 21 lat, bowiem częstochowianie długie lata spędzili w niższych klasach rozgrywkowych. Nic dziwnego, że wyjazd do stolicy cieszył się wśród nich sporym zainteresowaniem. Kibice Rakowa do stolicy przyjechali pociągiem specjalnym w dobrej jak na swoje możliwości liczbie. W sektorze gości stawili się z odpowiednim zapasem czasowym w 646 osób (z czego 3 zakazowiczów za bramami), wywiesili kilka flag - m.in. biało-czerwoną "Raków" oraz nowe płótno "Podróżnicy. Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz RKS gra". Motyw drugiej z flag, która na tym meczu zaliczyła debiut, został przeniesiony na szaliki, które posiadał każdy z obecnych na tym wyjeździe RKS-iaków. W sektorze gości Raków wspierany przez Chemika Kędzierzyn (20) i Lechię Gdańsk (5). Na początku spotkania częstochowianie wywiesili transparent naznaczony czerwonymi plamami symbolizującymi krew - "Obrońcy polskich granic - dziś Was z dumą wspominamy".



Jedno co trzeba im oddać, to pełne zaangażowanie przez cały mecz - bez względu na wynik dopingowali na 100 procent swoich możliwości (również przy stanie 0-3) i do tego bez napinki, tj. notorycznego bluzgania na nasz klub. Zresztą i z naszej strony doping prowadzony był w wybitnie kulturalny sposób.

Mecz poprzedziła minuta ciszy ku pamięci Deyny. Chwilę później cały stadion skandował "Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika, bo zginiesz". Następnie, jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego, cały stadion odśpiewał cztery zwrotki hymnu narodowego. Arbiter nawet poczekał chwilę z rozpoczęciem meczu. Hymn oczywiście odśpiewany został ze względu na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Z tej również okazji na Żylecie zadebiutowała biało-czerwona flaga "Wrzesień 1939". Później skandowaliśmy jeszcze "Cześć i chwała Bohaterom".



Tym razem piłkarze Legii zaczęli mecz koncertowo - bardzo szybko dwukrotnie do bramki gości trafił Jarek Niezgoda. "Ja-ro-sław, Ja-ro-sław!" - niosło się rytmicznie z trybun zarówno po golu numer jeden, jak i dwa. A, że tego dnia nasz napadzior miał dzień konia i trafił do bramki po raz trzeci, owacje na jego część miały miejsce raz jeszcze, a później kolejny raz - kiedy opuszczał murawę, a w jego miejsce wchodził Carlitos.

Przy stanie 3-0 nie mogło zabraknąć przyśpiewki "Trójka do zera...". W naszym repertuarze pojawiła się także dawno niesłyszana pieśń "Pierwszy gol, drugi gol, trzeci leci...". Przy pozdrawianiu zgód, nieco dłużej pośpiewaliśmy "Legia i Olimpia, Olimpia i Legia", bowiem w trakcie spotkania na Żyletę dotarła grupa wyjazdowa z Elbląga, wracająca z meczu ZKS-u w Rzeszowie.

W drugiej połowie, przy jakże korzystnym dla nas wyniku, śpiewaliśmy na bardzo dobrym poziomie pieśń "Nie poddawaj się, ukochana ma...". Mieliśmy też okazję sporo przed końcem meczu zaśpiewać "Śpiewajmy hej sialala...". Doskonałe nastroje mieliśmy już do końca meczu, nawet pomimo straconej bramki w ostatniej akcji niedzielnego spotkania. Ta natomiast sprawiła sporo radości przyjezdnym, którzy pomimo niekorzystnego wyniku nie zwalniali tempa nawet na moment. I chociaż na Żylecie byli słyszalni może kilka razy, robili swoje.

Po meczu podziękowaliśmy piłkarzom za zwycięstwo. Przed nami dłuższa przerwa meczowa - na najbliższy mecz za dwa tygodnie do Białegostoku nie pojedziemy ze względu na zakaz za spalone ostatnio flagi "Jagi" (to nasz drugi i ostatni zakazany mecz w B-stoku). W drugiej połowie września czeka nas seria trzech wyjazdowych meczów - w Płocku, Krakowie i Niepołomicach. Przy Ł3 spotkamy się dopiero 28 września na meczu z Lechią.

P.S. Na Żylecie wywieszony został transparent na całą szerokość naszej trybuny z pozdrowieniami dla braci po drugiej strony muru - "PDW - Bodek, Ufo, Komiks, Chraniuk, Ufa, Bina, Głowa, Rudy, Kanapka, Karp, Cinek, Maniek, Mrówa, Dżambo, Kiler, Japa, Gazownik, Dolin, Piona, Maciek, Stasiu, Front, Łazana, Święty, Bodzio, Karol Koki, Bartek Koki".

Frekwencja: 13 084
Kibiców gości: 646
Flagi gości: 4

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa-Raków Częstochowa
16strzały12
7strzały celne4
3rzuty rożne6
18faule10
0spalone0
1słupki0
0poprzeczki0
2żółte kartki1
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Majecki'90----2-8-
29.Vesović'90-11 / 01--64 / 2
4.Wieteska'90--1 / 0-1-42 / 2
55.Jędrzejczyk'90--1 / 13--61 / 0
14.Karbownik'90-1-21-55 / 4
21.Nagy'90--1 / 122-112 / 1
7.Antolić'90--1 / 01--44 / 3
24.Andre Martins'71---21-52 / 0
8.Gwilia'59--2 / 11--51 / 1
82.Luquinhas'90--3 / 013-67 / 2
11.Niezgoda'633-4 / 4---51 / 1
26.Cafu'31--1 / 0---2-
9.Carlitos'27--1 / 02--23 / 2
77.Praszelik'19---3--1-


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Majecki34 / 28   82%1 / 0174 / 3   75%3 / 31 / 0-
29.Vesović51 / 44   86%2 / 1407 / 5   71%1 / 16 / 42 / 2
4.Wieteska45 / 40   89%-3514 / 10   71%6 / 28 / 8-
55.Jędrzejczyk45 / 37   82%-3025 / 16   64%12 / 713 / 91 / 0
14.Karbownik52 / 45   87%-3714 / 7   50%1 / 013 / 74 / 3
21.Nagy21 / 17   81%-2917 / 5   29%4 / 113 / 42 / 1
7.Antolić70 / 67   96%-5610 / 7   70%1 / 09 / 74 / 3
24.Andre Martins30 / 23   77%1 / 0284 / 1   25%1 / 13 / 0-
8.Gwilia29 / 24   83%2 / 2266 / 2   33%1 / 05 / 2-
82.Luquinhas40 / 33   83%4 / 34318 / 8   44%1 / 017 / 85 / 4
11.Niezgoda9 / 6   67%-1611 / 5   45%7 / 34 / 21 / 1
26.Cafu17 / 16   94%3 / 2195 / 2   40%-5 / 21 / 0
9.Carlitos6 / 6   100%1 / 198 / 2   25%2 / 06 / 2-
77.Praszelik6 / 5   83%-61 / 0   0%-1 / 0-
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (109)

Ww

Szkoda straconej bramki ;(

Caa

Za kadencji prezesa Leśnodorskiego: Legia 5 razy z rzędu w grupach pucharów jesienią, dwa razy grała też na wiosnę. Odkąd prezesem został Mioduski pucharową przygodę Legia regularnie kończy w sierpniu. Dziękuję

eth

Ten mecz pokazuje kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za odpadnięcie ze Szkotami. Vuković. Po ch*j upierał się z Kulenoviciem. Nie można było wystawić Niezgody? Albo Carlitosa, jak dziś? Coś się nagle zmieniło od czwartku, że dziś już zagrał. Nie wiem, dziwne, ale to wygląda jakby specjalnie odpadł...

Salvador GCW

Brawo Jaro. Obyś teraz podtrzymał tą serię i strzelał w każdym meczu. Udowodniłeś że trener nie miał racji nie wystawiając Cię w meczu że szkotkami

Kaczyński, ale nie Jarosław

Jarosław, Polskę zbaw!!!

Mateusz z Gór

Majecki4
Vesović 5
Wieteska 4
Jędrzejczyk 4
Karbownik 5
Nagy 4
Antolić 4
Andre Martins 4
Gwilia 4
Luquinhas 4
Niezgoda 6
Cafu 4
Carlitos 4
Praszelik 3

Mr T

Ale nie... Kulenovic przecież lepszy jest!

miki

Celtic wygrał dziś 2-0 z rangers a legia nie potrafiła ;/

L Kibic L

Kulecośtam, ucz się. Jarek postawił kropkę nad I przy tym co wszyscy mówili o wystawianiu Kule. Miodu odpadnięcie masz na własne rządanie.

Luis

@Caa:
Dopóki miodek będzie trenerem ...Tak to będzie wyglądało

Dani

Vuko mam nadzieję że przemyslałeś że kulavy aut

Hiszpan

To pokazuje że idiotyczny upór naszej zaklutej pały pozbawił nas LE.

I w pizdu wylądował

Czemu nie grał Kulenovic? A bo dlatego że odchodzi do Dinama Zagrzeb.

Mateusz z Gór

Ha! Vuković właśnie mówi w NC+. że inni trenerzy nie stawialiby na Niezgodę, bo ten nie wyróżnia się na treningach, ale on wiedział, że Jarek ma to coś i nie mylił się. Prawie spadłem z fotela.

atmosferic

kulawenic i tak bedzie gral - jak nie w podstawie to z lawki - bo to jugol czyli "nadczlowiek"

Pacho

@Mateusz z Gór: nie zapominajmy z kim wygrali.
Majecki 3
Vesović 5
Wieteska 3
Jędrzejczyk 3
Karbownik 4
Nagy 4
Antolić 3
Andre Martins 4
Gwilia 3
Luquinhas 4
Niezgoda 4
Cafu 4
Carlitos 3
Praszelik 3

gazza

Po co on wstawił Cafu - By osłabić zespół ?
Zawodnik nic nie wnoszący do zespołu !!!

majusL@legionista.com

A ja dodam tylko tyle... brak litwina pasiastego I kolejny dobry mecz. Jeszczectylko gvilia niech złapie chorobę i będziemy naprawdę dobra drużyna!!

Mateusz z Gór

@gazza:

Cafu to pomocnik box to box, którego obecność na boisku przyspiesza grę. Dał kilka dobrych piłek do przodu i jego zmiana wcale nie była zła.

Rafix

@Luis: w punkt

Majkel

@majusL@legionista.com: Koleś co ty piszesz.......

MIODUSKI OUT !!!!

@Mateusz z Gór: Vukovic to geniusz......Za rok bedzie trenerem Barcelony......

Polak

@L Kibic L: Co to jest "rządanie"

Yorick

@gazza:
Cafu wyraźnie nie jest w optymalnej dyspozycji, a na najważniejsze mecze jest nam potrzebna jego najlepsza wersja. Może dlatego własnie łapie te minuty.

Czarny76

Raków pokonany i wszystko już jest ok. Brawo. Nie ma co. Majecki pajacu naucz się w końcu wznawia grę.

Darek

Brawo Legia.Brawo Jarek.Prosze co to znaczy grac napastnikiem.W koncu gramy 11 na 11.

boner

Brawo Jarek pokazales temu osłowi ze jego umiejetnosci w dobieraniu napastnika to sa .uja warte. To jest napastnik 2 mecze i 5 goli a nie 8 czy 9 meczy i potykanie sie o wlasne nogi. Przez tego upartego jugola pinokia LE w plecy! To wylacznie jego wina!!!

Yorick

@Mateusz z Gór:
Kolego prawie wszyscy na forum jechali, że Niezgoda nadaje się do szpitala i mało, a nawet bardzo mało kto pamiętał, że Niezgoda dał nam tytuł sezon temu. Vuko pamiętał i chwała mu za to.

Mr T

@Pacho: niezgoda taka nota jak Nagy? Oj ktoś tu chyba meczu nie oglądał...

Yorick

@Caa:
Luis chyba najlepszy komentarz jaki widziałem na forum. Napisałem wiele podsumowań prezesury Mioduskiego, ale to jest najlepsze.

siepacz

A teraz, redaktorzy i komentatorzy, posłuchajcie innego spojrzenia. Nie udało mi się oglądać meczu od początku i włączyłem transmisję dopiero przy stanie 3:0. Domyślam się, że przedtem gra wyglądała lepiej, przynajmniej sądząc po rezultacie. Ale od tego momentu legioniści absolutnie wszystko robili źle i niemrawie. Wiem, że inaczej się gra, jak się ma 0:0, a inaczej kiedy 3:0. Ale drużyna z ambicjami europejskimi nie ma prawa sobie pozwolić na grę na stojąco, tym bardziej kiedy jest okazja nastrzelać bramek po raz pierwszy od bardzo dawna. Zachwyty nad najlepszym meczem w sezonie wydają mi się w tej sytuacji mocno na wyrost. Akcje, w których - nie ukrywajmy - słaby przeciwnik krótkimi podaniami umie uwolnić się od pressingu pretendenta do mistrzostwa, wywołują poczucie zażenowania.

Przy okazji: zwykle nie identyfikuję się z malkontenctwem domorosłych ekspertów, którzy wylewają własne frustracje na wszystkich dookoła. Jednak w przypadku narzekań, po co gra Kulenović, trudno się z nimi nie zgodzić. Dwa mecze Niezgody wystarczyły, żeby pokazać, gdzie trzeba było szukać lekarstwa na niemoc w ataku. Ocena gry tego zawodnika w "Plusach i minusach" za spotkanie z Rangersami (minus) też była całkowicie chybiona. W kilkanaście minut pokazał więcej ruchu i dynamiki niż jego promowany konkurent od początku sezonu. Jestem przekonany, że z nim w składzie od startu mecz mógł przybrać zupełnie inny przebieg. Bez wpadania w zachwyt, Jarosław nie jest jeszcze kandydatem do Złotej Piłki. Jest natomiast bez najmniejszej wątpliwości najlepszym napastnikiem w Legii.

boner

@Mateusz z Gór: Nie moge juz patrzec na tego pinokia. Ja nie wiem co ten typ ma w glowie z tym Kulenovičem. Mam nadzieje ze Niezgoda pokazal geniuszowi ze on zapier....

Do wszystkich ...

… którzy mieli jakieś obiekcje do Jarka: NA GLEBĘ!!!

Krzysztof

@MIODUSKI OUT !!!!: Też zwróciłem uwagę na tę wypowiedź. I widzę tu totalną niekonsekwencje. Kulenovic gra bo się bardzo angażuje na treningach, Niezgoda na treningach nie błyszczy, ale za to gra... To co w końcu się liczy bo ja już nie rozumiem. Słuchając takich wypocin utwierdzam się w przekonaniu że Vukovic ma jakiś problem z Carlitosem. Zdrówko Wszystkim!

cbuuul

@Polak: tez to probuje rozkminic.moze to znajde w slowniku Kopalinskiego.to moze byc wyraz obcy

[L]

@Pacho: Wygrali z drużyną, która wyeliminowała Legię z PP w poprzednim sezonie. Nie produkuj się tu więcej. WYPAD!!!!!!!!!!!!!

Yorick

@eth:
A nie wystawił Niezgody? To kto grał od 60. minuty?

kiki

kazdy napastnik lepszy niz brak napastnika,
oby sprzedali te kule u nogi

Czwarty Pasek Na Dresie

@Kaczyński, ale nie Jarosław:
Zaraz czekamy na riposte tego NIE z Gdanska...

StaryChlopzBielan

Jarosław Jarosław Jarosław. Oby tak dalej Jarku mniej polamań, a więcej takich meczów jak dziś. Tego Ci życzę! A tak poza tym można bez kulavego? Można

Kipkorir

Dobrze, że choć raz na jakiś czas gramy w 11 bez Kulavodrevnovicza!

Legiaja

@Czarny76: poczekaj do wiosny jak go sprzedadzą... wtedy nie będzie komu "tak wznawiac gry" ani nawet łapać piłki... pozdrawiam

Maciusss

Brawo Jarek!! Wreszcie graliśmy w jedenastu :)

Gocław

No i w dechę :). Tak powinny wyglądać mecze w Warszawie, brawo drużyna, brawo trener. Wielkie brawa Panie Jarosław :).

Nie ma zgody, na brak Niezgody :).

Jerry

@Majkel: Dobrze pisze. Gargamel to kaleczniak. Jest ciągle spóźniony o pól tempa. Niedokładnie podaje. Brak mu szybkości i nie pokazuje sie do gry. Kontuzji nie łapie bo boi się wsadzić nogi

Misiek

Brawo (L)egia brawo Jarek lecz pragnę zauważyć że są w tej drużynie grajki którzy tu nie pasują i nie tylko w tym meczu ale Dominik Nagy porażka Antolic to samo A pan Carlitos na którego szczerze mówiąc czekałem aż wejdzie i coś pokaże zagrał hmmm słabiutko przecież on nawet nie trzymał się swojej pozycji wszedł na środek ataku A on sobie gdzieś po bokach biegał idzie akcja A nie ma do kogo podać bo on przy linii biega porażka to nie jest jego pozycja

Franco

@Mateusz z Gór: Dlaczego Praszelik 3?

lhm

@Misiek:
Misiu jak się nie znasz na piłce to się nie wypowiadaj... Carlitos zagrał całkiem dobrze. Miał kilka fajnych odbiorów (czego podobno nie robi), zagrał dwie dokładne piłki w pole karne a raz fajnie się obrócił z dwoma obrońcami na plecach i strzelił. Zadanie miał utrudnione bo Legia już wtedy nie atakowała. Wynik był dobry a z boiska zeszli z Gwilia i Martins

lhm

@Yorick:
Tytuł sezon temu dał nam Klafuric... i Malarz i Remy i Kucharczyk i Radovic i wielu innych - nawet Pasquato i Phillips.
Co nam dał Vuko w końcówce ostatniego sezonu???

Gienek

Niezły mecz ale niepotrzebne to rozluznienie w ostatnich 20 minutach i taka nonszalancka gra. Lepszy przeciwnik wykorzystałby to, na szczęście graliśmy ze słabym Rakowem. Brawo Jarosław! Słabo Antolić no i fatalny, wkur.iający człapak Nagy. Powinien chyba odpocząć i przemyśleć swoją postawę w tym meczu.

Nezgoda⚽️King

Brawo!Na!Króla!19/20!

zduneq

@Misiek:
gówno znasz się na piłce.Antalic słabo?Ciekawe kto podawał przy 2 bramce do Karbownika?Św.Antoni?A przy akcji po której był karny kto zrobił przejęcie w środku pola?Wujek Kazik?A zapomniałem,przy pierszej bramce kto się utrzymał przy piłce i oddal do Veso?
Nie,no ja nie mogę.Gość macza palce(kluczowe zagrania) przy wszystkich 3 bramkach ale czytam że to "porażka" to nie wiem kto tu jest potrzebny?Eriksen?

zduneq

@Caa:

Lepiej zapytaj się swojego ulubionego prezesa gdzie jest kasa z LM, bo na pewno nie kasie klubu.

zduneq

@Yorick: ekstra! 30 minut na 180 możliwych.I to dopiero w drugim meczu w którym szkoci pokazali że są co najmniej o 1 półkę wyżej niż Legia.W Warszawie byli do pukniecia,tam tylko przypadek mógł sprawić że coś ugramy z taką "taktyką' jaka była stosowana czyli odbiór i dzida na kule

Kosachicago

Super Jarek !!!!

Po(L)ubiony

Cafu, to jest rozpacz. Widać goły, okiem, że jemu po prostu nie chce się grać. Nie nadaje się nawet do rezerw. Widok Kulenovica na trybunach cieszy oko, choć trochę chłopaka szkoda, że dał się wsadzić na koń i w końcu zleciał z niego na pysk. Niezgoda pokazał dzisiaj, że piłkarsko jest kilka klas wyżej od Sandro. Moim zdaniem, to jego koniec w poważnej Legii.

Trener Bramkarzy

Z czego się cieszyć, sezon należy do straconych... po czwartkowym meczu... Już vuko dobry bo wygrał z beniaminkiem... Dajcie spokój tylko zwolnienie pinokia... coś zmieni i zatrudnienie nowego szkoleniowca... Co z tego że zdobędziemy mistrza jak potem opadniemy z jakimś badziewie z trenerem pinokiem..... Za to co vuko zrobił von...

jo

Widać było wczoraj, że mecz w Szkocji kosztował dużo sił. Szczególnie Martins i Gwilia oddychali po godzinie rękawami. Niezgoda co prawda nie broni, ale wolę napastnika, który strzela a nie broni... Vuco strzelił sobie sam w stopę swoimi wcześniejszymi decyzjami i wczorajszy mecz to pokazał.

Pacho

@Mr T: na wynik pracuje zespół. Obaj 4 bo zrobili obaj coś więcej niż tylko przyzwoicie. Aczkolwiek istotne jest kto ile pracował i przeciwko komu grał bezpośrednio. Oczywiście 4 Niezgoda mocniejsza niż 4 Nagy. Tak samo 4 Karbownika lepsza od Niezgody. 3 Majeckiego znacznie mocniejsza niż 3 kilku innych zawodników.

Pacho

@Franco: a ile ty byś dał? Dla mnie to taka jedna z najsłabszych 3 z zespołu. Może nawet za sympatię.

(L)Sandomierz

@cbuuul:Dajta chlopu spokój :)))przejęzyczył się :)))

L Kibic L

@Polak: jak byś pomyślał to byś wiedział. Nie będę tłumaczył błędu bo szkoda czasu skoro sam się nie potrafisz domyśleć kolego Idealny.

L Kibic L

@(L)Sandomierz: Dzięki, po piwie i z tel. trochę ciężko było pisać:). Szkoda że na tym forum są trolle które nie potrafią pomyśleć o meczu i piszą tylko żeby komuś przysrać.

Afro

@Gienek: Celna uwaga, zobacz jakie zmiany poczynił trener i wyciągnij wnioski

Seb

@Trener Bramkarzy: dokładnie tak jak mówisz. Zdobyć mistrzostwo w tej śmiesznej ekstraklapie przy takim nakładzie finansowym i potencjale to każdy trener by potrafił.

Tomek

@Seb: Jakoś Vuko nie potrafił w zeszłym sezonie a po zwycięstwie w Gdańsku droga do mistrza była jak pusta autostrada. Też uważam że za brak mistrza w zeszłym sezonie oraz za brak pucharów powinni mu podziękować. Tylko że może my za dużo wymagamy, bo brak pucharów to jest znak rozpoznawczy Mioduskiego

skrzat

I to jest rola napastnika,a nie wracanie się do obrony.widac głód piłki u Jarka a tymi bramkami wysłał sygnał do vuko kto zadzi w ataku.chcialbym żeby zagrali systemem 4-4-2.jarek z carlitosem to na każdym spotkaniu po minimum 2 brameczki byśmy oglądali.. .

MatWij

Haha a Vukovic dalej swoje. Stwierdził że wcześniej Kulenovic był w lepszej dyspozycji dlatego grał. Dziwne 3 dni i taki zjazd formy?! Przestałby się kompromitować i przyznał do błędu...
Tyle razy mawiaj o jajach w spodniach lub ich braku a sam pokazuje że ich nie ma.

SENIOR

@Po(L)ubiony: W pełni się zgadzam .Cafu to świetny piłkarz o dużych możliwościach, ale w ostatnich meczach jest na boisku śpiącym rycerzem. Widać, że Mu się nie chce.

eth

@Yorick: zduneq mnie uprzedził, przeczytaj co Ci odpisał, bo praktycznie to samo bym napisał ja. Na wyjeździe bardziej nam zależało na strzeleniu gola, niż jego niestraceniu. Kulenović nic nie strzelał, więc Niezgoda i/lub Carlitos byli logicznym wyborem. Tymczasem uparty osioł dalej stawiał na Chorwata i w rezultacie odpadliśmy.

tomiacab

@Krzysztof: z Carlitosem problem ma miodek, a vuko, to tylko jego narzędzie. Wiem, że po określonej w umowie liczbie rozegranych meczów w Legii, klub musi dopłacić wiśle kolejną ratę odstępnego. Na początku zapłaciliśmy 500k, ale suma mogła wzrosnąć to 1,5M. Vuko jest idealnym trenerem dopóki wykonuje posłusznie jego

MIODUSKI OUT !!!!!

NO JAROSŁAW, NO PARTY !!!!

(L)egia

Jarosław został przepełniony duchem Kazimierza :)

Doro

Czyli rozumiem, że właśnie ruszył nowy projekt autorski duetu Miodzio-Vuko: Sprzedać Niezgodę najpóźniej w zimowym oknie za wszelką cenę.

Saska Kępa (L)

Wy tak na serio z tą radością? Wy tak na serio z tym "królem Jarosławem"? Toż to 3-1 z Rakowem. Z Rakowem z Częstochowy! Ludzie opanujcie się, bo to jest nie do wiary, że korposzczury Was tak wytresowały, że nie widzicie problemu, iż trzeci rok z rzędu jeszcze wakacje się nie skończyły, a produkty piłkarskopodobne zaliczyły piłkarski Polexit. A co do rzekomego "króla Jarosława", to dlaczego chociaż jednego gola nie zdobył w Szkocji? Co prawda nie grał pełnych 90 minut, ale trochę czasu na to miał. Dlaczego na Ibrox Park nie był takim kozakiem? Kilka razy dobrze kopnął piłkę z "potęgą" zwaną ŁKS, parę razy w miarę dobrze w piłkę kopnął z inną "potęgą" tym razem z Częstochowy, a Wy - ku uciesze - kilku korpocwaniaków piejecie w komentarzach z zachwytu o jakimś rzekomym "królu Jarosławie".

Ależ Was korposzczury wytresowały... Kilka dni po kolejnej kompromitacji produktów piłkarskopodobnych (trzecim z rzędu odpadnięciu z rozgrywek europejskich jeszcze w wakacje) jaracie się 3-1 na własnym boisku nad szrotem spod Jasnej Góry. Czy Wy naprawdę nie dostrzegacie, że jaracie się zwycięstwem nad szrotem w jednej z najsłabszej w Europie lig? Wy naprawdę tego nie dostrzegacie?

Po(L)ubiony

@Saska Kępa (L): Nie przeginaj. Czytaj kontekst, nie tylko pretekst. Jarosław udowodnił że jest rasowym napastnikiem, choć pewnie w zamierzeniu trenera i właściciela, miał się skompromitować. Pokazał grę głową i obydwoma nogami. Brakuje mu jeszcze sił na całe 90 minut, ale jest na najlepszej drodze, by te siły odzyskać. Każdy, komu dobro Legii leży na sercu bardziej niż Mioduskiemu (to nie żart - jemu zależy na zysku, nie na klubie, więc nie będzie mail ani jednego, ani drugiego), powinien się cieszyć, że wróciliśmy do gry jedenastoma zawodnikami. Co do korporacyjnej filozofii zarządzania Legią, pełna zgoda.

Saska Kępa (L)

@Po(L)ubiony: Napisałeś m.in.: "Jarosław udowodnił że jest rasowym napastnikiem". Gdyby Jarosław był rasowym napastnikiem, to kolego już by Go w Polsce dawno nie było. Jest typowym, klasycznym produktem piłkarskopodobnym i dlatego gra w jednej z najsłabszych lig w Europie - w polskiej, pożal się Boże, Ekstraklasie i tutaj bryluje. Co jest naprawdę wart pokazał Jego występ na Ibrox Park. No właśnie...Ile goli tam strzelił ten rzekomo "rasowy napastnik"? Dziękuję, nie ma pytań. Pozdrawiam.

atmosferic

@Saska Kępa (L): ostatni hattrick to pewnie hamalainen ze slaskie i to z 2/3 lata temu wiec nie wiem dlaczego by nie pochwalic Niezgody - wrocil po kontuzji i w 2 ostatnich meczach strzelil 5 goli a ze z beniaminkami? to co z tego? wczesniej nawet tego nie bylo. Nie mowie ze trzeba skakac z radosci, ale napewno sie nalezy cieszyc ze jest jakis napastnik w Legii w koncu i widac efekty. Ja juz nie zyje meczem z Rangers to juz przeszlosc i tak wiedzialem ze nie przejda. Czas sie skupic na lidze i na pucharze polski, bo tylko do tego polskie kluby sa zdolne.

Saska Kępa (L)

@atmosferic: Oczywiście pełne prawo tych, co się jarają zwycięstwami w jednej z najsłabszych lig w Europie, czyli polskiej. Dla mnie punktem odniesienia jest poważna piłka nożna i już jakiś czas temu przestałem się jarać tytułem mistrza Polski czy Pucharem Polski, bo te trofea się zdewaluowały. Pewnie, że fajnie jest zdobyć tytuł MP czy PP - fajnie wygląda w kolekcji klubowej kolejne trofeum, ale przypominam - są to trofea jednej z najsłabszych lig na Starym Kontynencie. Jakoś mnie to już nie rajcuje, tak jak chociażby jeszcze za czasów Drago Okuki, gdy rywalizowaliśmy o prymat w kraju z tymi z Krakowa. Dlatego z przymrużeniem oka patrzę na zwycięstwa nad takimi tuzami jak ŁKS czy Raków i ze zgrozą (przyznaję) obserwuję jak korposzczury wytresowały sporą część kolegów po szalu, którzy pieją z zachwytu kilka dni po trzecim z rzędu odpadnięciu (jeszcze w wakacje) z europejskich rozgrywek i zwycięstwem nad "potęgą" z Częstochowy. Pozdrawiam.

atmosferic

@Saska Kępa (L): "Dla mnie punktem odniesienia jest poważna piłka nożna " - gdyby tak bylo to bys sobie poszedl psioczyc na strone o laliga albo premier league - nikt ci nie karze ogladac Legii. Kazdy kto dobrowolnie oglada Legie wie z czym ma do czynienia i w czym uczestniczy. Wiadomo ze ta liga jest slaba - ameryki nie odkryles - powtarzasz non stop co juz powiedzialy miliony, miliardy razy. Sympatyk/kibic Legii cieszy sie z kazdej wygranej Legii, mozna psioczyc na styl, ale zwyciestwa trzeba doceniac w przeciwnym razie nie jest sie kibicem. Legia to Legia i zaden Vukovic czy Mioduski tego nie zmienia. Oni przemina Legia pozostanie.

Roberto

@Saska Kępa (L): Ale o co ci chodzi, kolego? Przecież wiadomo, że gracze w tej lidze dzielą się na tych, którzy z tej ligii chcą wyjechać i na tych którzy wrócili, bo nie zdołali się nigdzie przebić plus przeciętniacy z poza granic. Dawniej wyjezdżali najlepsi i to w stosunkowo zaawansowanym wieku, w czołowych klubach grali reprezentanci, jeszcze niedawno na przykład z Wisły za czasów Cupiała Kosowski i Żurawski z Frankowskim wyjechali przed trzydziestką, a dzisiaj wyjeżdzają półprdukty i materiały na piłkarza i to niekiedy dosyć przeciętne, by nie powiedzieć mierne. Niedawno czytałem wywiad bodajze z Klimalą z Białegostoku, który powiedział, że gdyby wiedział, ze cały czas będzie w ekstraklapie, to by zakończył już karierą, tak powiedział koleś, który ma chyba ze dwa gole na koncie strzelone z dwóch metrów w ciągu kilkunastu miesięcy, a jest napastnikiem, czyl nie zrobił jeszcze nic, by pokazać, że jest coś w ogóle warty. Wszyscy tę ligę traktują jako przystanek i trampolinę, a na tych, którzy się w niej zadomowili patrzy się wręcz z politowaniem i pogardą, to kogo ty się tutaj spodziewasz, wielkie gwiazdy? Chociaż tak bardzo nie przesadzałbym z deprecjonowaniem i negatywnym odbiorem usiłując przedstawić ją w tak negatywnym świetle, twierdząc, że jest aż tak bardzo słaba. To jest liga dobrze monitorowana przez majętne kluby i dosyć spora grupa talentów wzbudza jednak zainteresowanie, czego nie da się powiedzieć o ligach stojących nieco wyżej od naszej w tym łańcuchu pokarmowym. Słyszałeś jakieś głośne nazwiska wywodzące się lub mające epizody w lidze kazachskiej albo azerskiej? Już nawet nie słychać o Grekach, czy Czechach, albo innych Turkach, Rumunach i Bułgarach robiących międzynarodowe kariery. Jestem przekonany, że Niezgoda odpopwiednio przygotowany i prowadzony przez trenera z prawdziwego zdarzenia poradziłby sobie w topowej lidze może nawet lepiej od Piątka, nad którym jeszcze niedawno wszyscy tak bardzo pieli z zachwytu.

Saska Kępa (L)

@Roberto: Napisałeś: "Jestem przekonany, że Niezgoda odpopwiednio przygotowany i prowadzony przez trenera z prawdziwego zdarzenia poradziłby sobie w topowej lidze może nawet lepiej od Piątka, nad którym jeszcze niedawno wszyscy tak bardzo pieli z zachwytu". Kolego rozłożyłeś mnie tym tekstem - serio. Serdecznie się ubawiłem. Niezgoda poradziłby sobie w topowej lidze....Dobre, dobre...Pozdrawiam.

JarosLaw

Legia będzie miała teraz nową ksywe "Czarne koszule"?

Saska Kępa (L)

@atmosferic: Kolego obserwuję, pożal się Boże, "występy" produktów piłkarskopodobnych szumnie mieniących się piłkarzami naszej Legii, bo od dzieciaka kibicuję naszej Legii. Ot, nawyk który mam we krwi, zapoczątkowany w czasach, gdy Legia Legią była. I nie psioczę na występy produktów piłkarskopodobnych (bo szkoda nerwów na nich), ale mam z nich ubaw, czemu od czasu do czasu w komentarzach (gdy mam czas) daję wyraz. Pozdrawiam.

FOREVER LEGIA

@Saska Kępa (L): Trochę się kolego zagalopowałeś z tym co napisałeś.Rozumiem,że w/g Ciebie,teraz po każdym meczu,czy wygranym,czy nie,po końcowym gwizdku piłkarze powinni dostawać porcję gwizdów,bo nie awansowali do L.E.Co prawda uważam,że odpadliśmy tak na serio po pierwszym poważnym dwumeczu-z Rangersami,bo poprzednie 3 rundy to był po prostu obowiązek je przejść (chociaż nie takie kompromitacje zdarzało się nam zaliczać),to trzeba docenić to,że mimo kłód rzucanych przez Vukovuča,który swoje (a może i nie swoje tylko Mioduskiego) prywatne sprawy przedkłada nad dobro drużyny,zawodnicy są w stanie wygrać mecz.Nawet z "byle Rakowem Częstochowa",jak to określiłeś.I to nie jest radość granicząca z euforią,tylko piwko lepiej smakuje po zwycięstwie,nad kimkolwiek by ono nie było,niż po kolejnej porażce.A co do
"wytresowania przez korposzczury",to myślę,że część osób łyka jak pelikany grabie,wszystko co im się wmówi i to nie tylko w temacie Legii,ale ogólnie mają wyłączone myślenie,bo tvn(p-jak kto woli),za nich to robi,ale większość z nas widzi co się dzieje i wie,że realia są takie,iż każde zwycięstwo jest "na wagę złota".Oczywiście każdy z nas by chciał,żeby występy Legii były samym pasmem sukcesów i w lidze naszej i europejskiej ,ale ponieważ pod wodzą D.Mioduskiego,który jest tu tylko po to,żeby wydoić klub z pieniędzy,na żadne większe osiągnięcia nie ma co się nastawiać,to trzeba się cieszyć z tego co mamy.AVE LEGIA

Mateusz z Gór

@tomiacab :

Scenariusz ten jest nierealny. Gdyby tak rzeczywiście było to Carlitos albo grałby całe mecze albo wcale. Nikt nie wpuszczałby go na 15 minut, żeby dodać +1 do liczby rozegranych spotkań.

Adamowicz ale nie paweł

Jednak każdy JAROSLAW to porządny chłop

Doro

@Saska Kępa (L): Niby dlaczego miaby sobie nie poradzić? Wymienień koledze przynajmniej jeden merytoryczny argument na poparcie swojej tezy. Dochodzi do pozycji strzeleckich, które wykorzystuje, jest zawodnikiem dynamicznym, dysponuje dobrym startem do piłki, przyspieszeniem, szybkością, dobrze gra głową, jest cały czas na bierząco pod grą w akcjach ofensywnych swojego zespołu szukając dla siebie optymalnego miejsca w polu karnym, czyta grę, nie boi się wejść w drybling, aby zdobyć przestrzeń no i krótko mówiąc piłka nie przeszkadza mu w grze, czyli posiada odpowiedni potencjał oczekiwany od snajpera, który można wykorzystać przy wsparciu odpowiednich zawodników kreujących sytuacje podbramkowe. Jakie zatem braki dostrzegasz, stawiając go z góry ad hominem na straconej pozycji? Pomijając oczywiście problemy zdrowotne z ostatniego sezonu, które znacznie spowolniły jego rozwój i przez które obecnie brak mu ogrania i nieco doświadczenia, jakie może zapewnić tylko regularna gra, jednak pełna odbudowa to kwestia kilku miesięcy.

Saska Kępa (L)

@Doro: Twierdzę, że Niezgoda nie poradziłby sobie nawet w średniej, a nie topowej lidze na podstawie tego, co napisał kolega "Roberto" o naszej, pożal się Boże, Ekstraklasie: "To jest liga dobrze monitorowana przez majętne kluby i dosyć spora grupa talentów wzbudza jednak zainteresowanie". Zgadzam się z Nim, że nasza (pomimo, że jest jedną z najsłabszych w Europie) liga jest dobrze monitorowana i na tej podstawie twierdzę, że Niezgoda to produkt piłkarskopodobny i nie poradziłby sobie nie tylko w topowej, ale i średniej (jak na europejskie uwarunkowania) lidze. Gdyby było inaczej - tak jak twierdzisz, to już dawno temu grałby w jakimś zachodnim klubie, albo przynajmniej rosyjskim. A tak, to gra gdzie gra: w jednej z najsłabszych w Europie lig - w polskiej. No i tu jest "gwiazdą". Jaka liga taka i "gwiazda"....

hajdukL

Roberto - Saska Kępa 1
atmosferic - Saska Kępa 1
Odpocznij bo Cię "wytresowani przez korposzczury" pokonali na argumenty bez obrażania i nowomowy.

rroy

@Saska Kępa
Masz rację, nie ma mowy o mega zawodniku, zakłamywanie wizerunku.

Yeti

Nie przesadzajcie z tym królem...

Tomek 82

Co ten Agra robił na ławce!?

FOREVER LEGIA

@Legiaja: Słuszna uwaga.Nie narzekajmy na tych,co w Legii grają obecnie,bo zaraz ich nie będzie,a każde nastepne "wzmocnienie" doprowadza do tego,że człowiek zaczyna tęsknić za Kucharczykiem,że o łamadze Włodarczyku nie wspomnę-ten to się jawi jako wirtuoz pola karnego w porównaniu ze ślicznym Sandro K.

Kg

@JarosLaw: JEDZ NA SOBIESKIEGO ALBO DO TWOREK TAM LECZA TAKICH JAK TY

Na dobre i na zle

Saska Kępa (L) :
Ciekawe co Ty byś zagrał po tak długiej przerwie ?
Może Jarek nie jest klasowym napastnikiem jednak pokazał że potrafi grać i strzelać bramki...
Było narzekanie na kulawego to teraz o Jarku trzeba też coś powiedzieć jak dla mnie to cieszmy się że mamy i powtórzę MAMY swojego rodaka który strzela bramki i z pewnością się rozwinie więc przestań biadolić....

Mateusz z Gór

@Franco:

Gra Legii siadała z każdą zmianą, a Praszelik pokazał zdecydowanie najmniej.

Tylko Legia

@Saska Kępa (L): sam piszesz że najsłabsza z lig ekstraklasa, więc dlaczego się spodziewasz awansu do ligi europejskiej- zaprzeczasz sam sobie! A jeżeli chodzi o Jarka to jako Polak to lepsze jego występy niż kulawy szrot, znaczy nie jego wina że jest młody i tak był wystawiany na siłę.

Więc pytanie czym się irytujesz?

Tylko Legia

Brawo Jarek tak dalej-TYLKO POLSKA

bingo

Az tak się nie cieszmy ... Kule....noga po naradzie z Jaśnie Wielmożnym Trenerem do kolejnego klubu nie zgodził się odejść . Więc Jarek nadal będzie zaledwie jego zmiennikiem . :P

eLka

Głosujemy na Jarka jak można przegrac po trzech golach jeszcze z młodym Brożkiem
twitter.com/sport_tvppl/status/1168562026349760512

Skrzat

Bracie mój kochany skrzacie:) miło znowu czytać Twój komentarz. Jak zawsze w punkt. Carlos to typowa dycha i tam by się sprawdził w pełni. Tylko że musi grać co już od nas nie zależy. Pozdro dla calej skrzato(L) andii:)

Saska Kępa (L)

@Na dobre i na zle: O jakim biadoleniu piszesz? Po prostu śmieję się z tego, że z produktu piłkarskopodobnego, który strzelił kilka goli "tuzom" z ŁKSu i Rakowa na siłę robi się "króla Jarosława" - supersnajpera w jednej z najsłabszej lig w Europie. Do tej pory piłkarskie jaja odstawiał włodarz naszej Legii, treneiro i produkty piłkarskopodobne. Teraz do tego grona dołączyła spora grupa kolegów po szalu. I śmieszno, i straszno.

Saska Kępa (L)

@Tylko Legia: A gdzie ja napisałem, że spodziewam się awansu do Ligi Europy? O Lidze Mistrzów nawet nie wspominam... Nigdzie tak nie napisałem, bo po produktach piłkarskopodobnych żadnych większych osiągnięć (poza ewentualnym zdobyciem tytułu MP w jednej z najsłabszych lig w Europie) się nie spodziewam. Więc bardzo Cię proszę nie kłam i nie imputuj mi słów/myśli, których nie napisałem.

Natomiast dla mnie jednym jedynym miernikiem jakości piłkarskiej są europejskie puchary, w których przygodę od trzech lat z rzędu produkty piłkarskopodobne z niejakim Niezgodą w składzie kończą jeszcze w trakcie trwania wakacji. I m.in. dlatego osobnicy szumnie mieniącymi się piłkarzami naszej Legii są produktami piłkarskopodobnymi, a nie piłkarzami.

Tylko Legia

@Saska Kępa (L): no widzisz, muszę przetłumaczyć twoją wypowiedź bo widocznie nie wiesz co piszesz, wymagasz od Jarka aby strzelił bramkę z Szkołami co dało by awans do ligi europejskiej, dlaczego tego wymagasz jak stwierdzasz pytaniem o najsłabszej lidze jaką jest ekstraklasa.

Więc jak na jej poziomie Jarek wymiata, w porównaniu do kulawego na ten moment.

Saska Kępa (L)

@Tylko Legia: Niezgoda jest po prostu dobry w jednej z najsłabszych lig w Europie - w polskiej lidze. Dowodem, że jest słabiutki poza polskim podwórkiem był mecz na Ibrox Park. Tam mu pokazali, gdzie Jego miejsce, chociaż przyznajmy - Rangersi obecnie, to nawet nie średniacy w Europie, ale jedna z niższych piłkarskich półek.

Elquatro

no, można już odetchnać z ulga, Loku nie sprzedał Jarasa!

darekpoloniatuchowski

Brakuje ewidentnie Kucharczyka. Niby wygrywają te mecze ale to co ten chłopak oddawał serca na boisku to nie ma takiego i długo długo nie będzie. Pozdrawiam

kibic emeryt

Dwa występy Niezgody były imponujące oddał 7 strzałów i zdobył 5 bramek ale rzeczywiście bym nie przesadzał bo Carlitos to jednak piłkarsko napastnik dużo lepszy . Jarek bardzo często łapie kontuzje a jego wartość opiera się włącznie na szybkości i nie jest takim lisem pola karnego bo zdarzały się serie gdzie nie zdobywał bramek i był jednym z najgorszych zawodników na boisku mając ilość niecelnych podań dochodzących do 90 % i jeszcze nieraz zatęsknimy za Hiszpanem który był bardzo dobrze wyszkolony technicznie ,umiał uderzyć z rzutu wolnego ,za pola szesnastki a co najważniejsze umiał też dograć co u Niezgody jest rzadkością .Na dzień dzisiejszy to u nas jedynka i trzeba trzymać za niego kciuki . Mam nadzieje że nie zawiedzie .

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.