Ekstraklasa
17. kolejka
#LEGKOR
14119
Warszawa
30.11.2019
20:00
Legia Warszawa
Korona Kielce
Legia Warszawa
4-0
Korona Kielce
35' Luquinhas
44' Niezgoda (k)
69' Gwilia
90+2' Kante
(2-0)
1 Radosław Majecki
29 Marko Vesović
5 Igor Lewczuk
55 Artur Jędrzejczyk
14 Michał Karbownik
22 Paweł Wszołek
7 Domagoj Antolić
24 Andre Martins
82 Luquinhas 75'
18 Arvydas Novikovas 20'
11 Jarosław Niezgoda 67'
33 Radosław Cierzniak
41 Paweł Stolarski
4 Mateusz Wieteska
44 William Remy
16 Luis Rocha
8 Walerian Gwilia 67'
77 Mateusz Praszelik
20 Jose Kante 20'
39 Maciej Rosołek 75'
Marek Kozioł 88
Mateusz Spychała 22
Adnan Kovacević 5
Ivan Marquez 33
Daniel Dziwniel 3
61' Andres Lioi 19
22' Ognjen Gnjatić 6
Jakub Żubrowski 14
Marcin Cebula 7
Uros Djuranović 23
61' Michal Papadopulos 72
Paweł Sokół 88
Themistoklis Tzimopoulos 4
22' Milan Radin 8
61' Michał Żyro 9
Ivan Jukić 10
Grzegorz Szymusik 25
Matej Pucko 27
Nemanja Miletić 31
61' Erik Pacinda 39
Trener: Aleksandar Vuković
Asystent trenera: Aleksandar Radunović, Marek Saganowski
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Marcin Bator, Michał Trzaskoma
Trener: Mirosław Smyła
Asystent trenera: Kamil Kuzera
Kierownik drużyny: Łukasz Tomczyk
Lekarz: Łukasz Miller, Mateusz Mazur, Piotr Paprocki
Sędziowie
Główny: Paweł Gil
Asystent: Marcin Borkowski
Asystent: Jakub Winkler
Techniczny: Albert Różycki
Relacja

Ofensywna moc

Seria Legii na własnym stadionie trwa. Po efektownych wygranych z Wisłą Kraków oraz Górnikiem Zabrze tym razem z Łazienkowskiej bez punktów wyjechała Korona Kielce. Gospodarze nie zachwycali od pierwszych minut, ale jak już złapali wiatr w żagle to strzelili przeciwnikom cztery gole. Na listę strzelców wpisali się kolejno Luquinhas, Jarosław Niezgoda, Walerian Gwilia i Jose Kante. Najjaśniejszą postacią meczu był ten pierwszy, który oprócz pięknego gola, zanotował świetną asystę.


Początek spotkania należał do drużyny Korony, która była częstym gościem na połowie gospodarzy. Legioniści z kolei czekali na swoje okazje i pozwalali rywalom na kolejne akcje ofensywne. W 9. minucie po raz pierwszy do interwencji został zmuszony Radosław Majecki. Bramkarz Legii wyłapał uderzenie z dystansu Urosa Djuranovicia. Potem kilkukrotnie "koroniarze" przedarli się w szesnastkę "Wojskowych", ale ich próby były skutecznie blokowane. Gra graczy Aleksandara Vukovicia nie zachwycała - brakowało nawet choćby jednego celnego strzału.

Wreszcie w 34. minucie zobaczyliśmy pierwsze uderzenie, które od razu zakończyło się golem. Luquinhas miał sporo miejsca przed polem karnym, przymierzył w kierunku prawego słupka i pięknym strzałem pokonał Marka Kozioła. Brazylijczyk po raz pierwszy od czasu przyjścia do Legii pokazał, że potrafi celnie kopnąć piłkę na bramkę rywali z dalszej odległości. Legioniści nie zamierzali na tym poprzestawać. Nadal atakowali aż wreszcie tuż przed przerwą się to opłaciło. Nierozsądnie we własnym polu karnym ręką zagrał Ivan Marquez i arbiter słusznie podyktował rzut karny. Do wykonania jedenastki podszedł Jarosław Niezgoda i pewnie pokonał Kozioła.

W drugiej połowie gra Legii wyglądała już znacznie lepiej. Gospodarze nie pozostawiali przeciwnikom złudzeń, która z ekip w tym sezonie walczy o wyższe cele. W 55. minucie szansę na "zamknięcie meczu" miał Niezgoda. Napastnik "Wojskowych" wykorzystał błąd gości w środku pola, po kilkudziesięciometrowym sprincie znalazł się sam na sam z Koziołem, przerzucił lekko nad nim piłkę, lecz z linii bramkowej zdołał ją wybić wracający Adnan Kovacević. Chwilę potem bramkarz Korony spisał się już bardzo dobrze, odbijając strzał Artura Jędrzejczyka z bliskiej odległości. Po godzinie gry na murawie pojawił się Michał Żyro, który doskonale pamięta stadion przy ulicy Łazienkowskiej, ponieważ to właśnie tutaj zaczęła się jego piłkarska kariera.

W 70. minucie na listę strzelców wpisał się Walerian Gwilia, który niewiele wcześniej wszedł na plac gry w miejsce Jarosława Niezgody. Gruzin rozegrał dwójkową akcję z Luquinhasem, a w kluczowym momencie Brazylijczyk obsłużył go fantastycznym podaniem, dzięki któremu Gwilia znalazł się sam na sam z Koziołem i bez problemów wpakował piłkę do siatki. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry zaskoczyć Majeckiego chciał Djuranović, lecz z dystansu trafił piłką wprost w niego. Ostatnie kilkanaście minut to zdecydowana przewaga "Wojskowych", którzy przy odrobinie większej dokładności mogli wygrać jeszcze wyżej. Czasami brakowało jednak dokładnego ostatniego podania. W 86. minucie świetną obroną popisał się Kozioł, który na rzut rożny sparował półwoleja Andre Martinsa. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Jose Kante, który wykorzystał błąd Kozioła, który odbił piłkę po strzale Vesovicia wprost pod jego nogi.

Minuta po minucie

19:10 - Dobry wieczór! Sobotnie wieczór, szczególnie taki jak dziś, gdy powoli witamy się z ujemnymi temperaturami, najlepiej spędzić przy Łazienkowskiej. Legia podejmie Koronę Kielce w walce o ligowe punkty. Będzie gorąco? Oby!
19:18 - Faworytem jest Legia. To nie ulega wątpliwości. Optymizmu kibiców nie mąci nawet fakt, że ostatnio stołeczny zespół nie poradził sobie w Szczecinie. Czas wrócić na właściwą ścieżkę.
19:24 - "Legia Warszawa!" poniosło się z trybun na powitanie gospodarzy, którzy ruszyli rozgrzewkę. Wcześniej przygotowania zaczęli bramkarze oraz zawodnicy Korony.
19:34 - W tym sezonie kielczanie słabo spisują się na wyjazdach. Jedno zwycięstwo na osiem gier chluby nie przynosi. Pod kątem strzeleckim wcale nie jest lepiej 3 strzelone i 12 straconych bramek. To co, będzie gładkie 2-0 dla Legii?
19:36 - Aleksandar Vuković dał najlepsze co mógł. W składzie jest Michał Karbownik, wraca Domagoj Antolić. Powinniśmy być teoretycznie spokojni o wynik.
19:46 - Frekwencja nie rzuca na kolana, bo umówmy się, rzucić nie może. Niemniej, wiele razy przekonaliśmy się, że nie ilość a jakość się liczy.
19:47 - Zawodnicy zeszli już do szatni. Jeszcze chwila, jeszcze moment i za niecały kwadrans zaczynamy!
19:54 - Prezentacja składów za nami. Cheerleaderki na swoim miejscu. Zaraz zaczynamy!
19:55 - "Sen o Warszawie" w wykonaniu kilku... no dobra, kilkunastu tysięcy kibiców.
19:57 - "Mistrzem Polski jest Legia! Legia najlepsza jest..."
19:58 - Legia w zielono-czarnym komplecie. Korona na żółto-czerwono.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Djuranović do kolegów. Zaczynamy!
1' - Lioi rusza prawą stroną, ale został wybity z rytmu. Rzut z autu dla gości.
2' - Spychała w pole karne, ale zawodnik Korony nie opanował piłki. Majecki wznowi grę od bramki.
3' - Papadopulos do prawej... Lioi, Spychała próbówał dośrodkować ze skrzydła. Jednak piłka poszybowała poza plac gry.
4' - Spychała, Cebula... Rozegranie przez defensywę i teraz lewą stroną próbują przyjezdni. Korona na połowie Legii.
5' - Cebula i spółka wymieniają podania w najlepsze. Polska gościnność zakończona strzałem z dystansu. Obok celu...
6' - Lewczuk, Antolić do prawej strony. Vesović poszedł w pojedynek z rywalami. Strata.
6' - "Deszcze niespokojne..." na powitanie kibiców z Kielc, którzy właśnie wchodzą na swój sektor.
7' - Legia na połowie przeciwnika. Karbownik z autu na wysokości pola karnego...
9' - Kręci się ta Korona... Antolić trafi piłkę na rzecz rywala. Djuranović strzela z dystansu, niemal od razu, ale Majecki był na posterunku.
10' - Ajajajaj. Karbownik zabrał się z piłką, poszedł do przodu, ale w decydującym momencie zagrał nieco za mocno do Niezgody. Kozioł nie miał problemów z przejęciem podania.
11' - Vesović, Martins, Lewczuk, strata.
11' - Legia rusza z kontrą... Akcja 4 na 4. Wszołek na prawej, próba zejścia i oddania strzału, ale fatalnie skiksował pomocnik Legii.
12' - "Do boju Legio marsz, zwycięstwo czeka nas..." niesie się z Żylety.
13' - Luquinhas zalicza stratę, ale pędzi ile sił w nogach i naprawia swój błąd.
14' - Wszołek, Martins, Antolić, Karbownik... krok po kroku, ale... zabrakło dokładnej wymiany podań między "Karbo" i Niezgodą.
15' - Spychała wszedł w pole karne, strzelił i... trafił prosto w kolegę z zespołu. Aż mu się ręce ugięły.
16' - Niedokładność, brak przyjęcia i zamiast fajnej piłki do Karbownika czy Luquinhasa, było ratowanie akcji przed utratą.
16' - Novikovas w kierunku Niezgody, ale ten przepuścił do Luquinhasa. Niestety, na posterunku był również gracz przyjezdnych.
17' - Gnjatić chwilowo poza boiskiem. Potrzebował wsparcia lekarzy.
18' - Kwadrans gry a nami, ale cóż... Nie klei się ta gra Legii, oj nie klei...
19' - Karbownik sunie w kierunku pola karnego, ale został wybity z rytmu przez Lioi.
20' - Zmiana Legia: Arvydas Novikovas Jose Kante
22' - Zmiana Korona: Ognjen Gnjatić Milan Radin
22' - Wygląda na to, że uraz Gnjaticia nie pozwala mu na kontynuowanie gry
23' - Obaj trenerzy dokonali po jednej zmianie. Niecodzienna to sytuacja, aby w pierwszej połowie doszło do roszad po obu stronach.
24' - Vesović zrobił rajd, pokazał się Wszołek... Piłka w pole karne, gdzie Luquinhas próbował skierować piłkę do siatki. Mało w tym siły, mało precyzji. Kozioł zdołał obronić ten strzał.
26' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
27' - Groźnie zrobiło się pod bramką Majeckiego. Spychała do końca, zgranie do Lioi, ale Lewczuk zdołał przeciąć zagranie do środka pola karnego.
29' - Rzut rożny dla Legii. Antolić w narożniku...
29' - Odchodząca piłka, ale najwyżej skaczą zawodnicy w żółtych koszulkach. Gospodarze nie dali rady zagrozić bramce kielczan.
30' - Pół godziny gry za nami i mało optymizmu patrząc na poczynania gospodarzy. Może przerwa coś zmieni?
31' - Kante do przodu, ale Niezgoda z Luquinhasem... jakby nie do końca w tempo.
31' - Rzut wolny dla Legii, ale do celu daleeeeko. Mimo wszystko, Antolić czeka na sygnał.
31' - Miękka wrzutka w stronę Jędrzejczyka, ale nie doszedł do strzału.
33' - Żółta kartka: Uros Djuranović (Korona)
33' - I doczekaliśmy się pierwszej żółtej kartki w meczu.
33' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
34' - Spychała bez pardonu wjeżdża w Luquinhasa, ale sędzia nie reaguje. A stał blisko. Pewnie było czysto w piłkę, co nie?
34' - Vuković upomniany przez arbitra. Na razie tylko słownie.
35' - Karbownik rozsądnie... Poczekał aż wróci Jędzrzejczyk z Lewczukiem. Teraz można konstruować akcję ofensywną.
35' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
35' - Strzelec gola: Luquinhas (Legia)!
36' - GOOOOOOOOOOOL !!! Pięęęęęękna bramka Luquinhasa. Nic nie zapowiadało, że zaraz będziemy cieszyć się z prowadzenia. A jednak! Pomocnik Legii przymierzył i uderzył z dystansu. Bardzo precyzyjnie i również baaardzo ładnie. Legia 1. Korona 0.
38' - W tej sytuacji statystyki przemawiają na korzyść Legii. Korona nie potrafi zareagować odpowiednio, gdy pierwsza traci bramkę. Czyli co, można się rozejść? W żadnym wypadku. Czekamy na kolejne bramki!
40' - Żółta kartka: Milan Radin (Korona)
40' - Niezgoda do Kante... Kante do Niezgody, ale nie opanował...
42' - Korona blisko bramki Legii. Okolice pola karnego, ale zabrakło zrozumienia w szeregach gości.
42' - Co to jest? Nooo! Rzut karny dla Legii. Jakieś dziwne zachowania po stronie przyjezdnych z Kielecczyzny.
43' - Niezgoda już czeka na swoją szansę.
44' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
44' - Strzelec gola: Jarosław Niezgoda (Legia) z karnego!
44' - GOL !!! Niezgoda uderzył w prawą stronę. Kozioł wyczuł sytuację, rzucił się, ale piłka poszybowała nad bramkarzem Korony i zatrzepotała w siatce.
46' - Sędzia dolicza jeszcze 3 minuty
47' - fot. Legionisci.com
47' - Niezgoda sprytnie do Kante, ale zabrakło niewiele, żeby Jose opanował futbolówkę.
48' - Jędrzejczyk z przewrotki! Aj, gdyby mocniej uderzył, a tak... Kozioł zdołał wyłapać dość lekki strzał legionisty.
49' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Trzeba przyznać, że to dość niespodziewane prowadzenie Legii. Szczególnie, że pierwsze dwa kwadranse były dość mizerne w wykonaniu gospodarzy. Tak czy inaczej, ważne to co w sieci.

46' - Początek drugiej połowy
47' - Gramy!
48' - Tymczasem Cebula na lewej stronie pola karnego Legii. Ucierpiał Kante w akcji. Piłka dla nas.
49' - Akcja legionistów. Wszołek uderza w kierunku dalszego słupka, ale piłka mija cel. Kozioł wznowi od bramki.
53' - Korona weszła na połowę legionistów, ale Jędrzejczyk i spółka oddalili zagrożenie. Kante rusza z piłką, szuka Wszołka, ale niestety... przecięte zagranie.
54' - Żółta kartka: Jose Kante (Legia)
56' - Niezgoda! Było blisko! Poszedł z akcją 1 na 1, ograł bramkarza, już piłka zmierzała do siatki, ale obrońca Korony wybił na róg!
56' - To mogło, a raczej powinno być, 3-0!
57' - Dośrodkowanie... zamieszanie w polu karnym. Lewczuk... będzie jeszcze jeden korner.
59' - Kante dostał podanie na lewą stronę. Chciał zagrać w środek szesnastki, ale piłka odbiła się od rywala. Róg.
60' - "Jędza"! Znów miał szansę... Antolić wszedł w pole karne od lewej, zgrał do Jędrzejczyka, który z pierwszej skierował piłkę w światło bramki. Obronił to Kozioł!
60' - Teraz próba prawą stroną. Vesović ze skrzydła, miękko, technicznie, ale Kozioł spokojnie przejmuje futbolówkę.
61' - Legia coraz częściej siedzi na połowie rywala. To już jest pewna dominacja i kontrola wydarzeń na boisku.
61' - Zmiana Korona: Michal Papadopulos Michał Żyro
62' - Zmiana Korona: Andres Lioi Erik Pacinda
63' - Jeden Żyro już dzisiaj strzelił bramkę. To Mateusz wypożyczony z Legii do Stali Mielec. I Michał nie musi iść w ślady brata. Wystarczy na dziś.
64' - Djuranović leży w środkowej części boiska. Teraz dołączył Radin. Natomiast Lewczuk...
65' - Żółta kartka: Igor Lewczuk (Legia)
66' - Pacinda w pole karne, ale pogłówkowali sobie gracze Korony i nic z tego nie wyszło. Jeszcze zagranie w pole karne, ale Majecki wyskoczył najwyżej i przechwycił piłkę.
66' - Wszołek postraszył na skrzydle, ale... nie było nikogo, kto zamknie tę akcję strzałem na bramkę. Szkoda.
67' - Kante dobrze, do końca w destrukcji, ładnie wyłuskał. Gospodarze coraz bliżej szesnastki.
67' - Tymczasem Gwilia gotowy do wejścia.
68' - Zmiana Legia: Jarosław Niezgoda Walerian Gwilia
68' - "Jarosław! Jarosław!"
69' - Djuranović ładnie zabrał się z piłką na środku boiska. Akcja zakończona strzałem z dystansu, ale Majecki jest pewnym punktem drużyny.
70' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
70' - Strzelec gola: Walerian Gwilia (Legia)!
71' - GOOOOOLALALALA UUUULALALALA!!! Co sobie klepnęli teraz Gwilia z Luquinhasem! Ładna i przede wszystkim precyzyjna wymiana podań obu zawodników zakończona otwartą drogą Waleriana do zdobycia gola. Brawo!
72' - "Jeden gol, drugi gol, trzeci leci..."
72' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
72' - Pacinda.. coś tam próbował, uderzył, ale dobrze nad poprzeczką.
74' - Żółta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
75' - I jako trzeci ze zmienników będzie Maciej Rosołek
75' - Djuranović! Znowu próbował szczęścia. Tym razem uderzenie z dystansu zawodnika Korony, ale Majecki nie daje się zaskoczyć!
76' - Zmiana Legia: Luquinhas Maciej Rosołek
77' - Niezła robota Luquinhasa. To brameczka, to asysta. Teraz może odpocząć. Niech Rosołek posmakuje wydarzeń na boisku.
77' - Żółta kartka: Mateusz Spychała (Korona)
77' - Akcja legionistów lewą stroną... Nieprzepisowe zagranie Spychały. Rzut wolny na skrzydle.
78' - Dośrodkowanie, ale Kante ostatecznie przegrywa... Jeszcze nie koniec akcji. Jeszcze wspomniany Jose huknął z pierwszej, z 16. metra, ale piłka poszyyyybowała daleko od celu.
79' - fot. Legionisci.com fot. Legionisci.com
79' - Vesović poszedł w pojedynek na skrzydle, ale Cebula musiał się wcielić w rolę oszukanego.
80' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
80' - GOL ANULOWANY!
81' - Była szansa, był nawet gol. Niestety to była pozycja spalona w wykonaniu Kante. Szkoda. 4-0 wygląda lepiej na tablicy niż 3-0. Prawda?
83' - Kante! Zrobił kawał dobrej roboty myląc rywali. Zwiódł ich w pole, ruszył w pole karne i gdy wydawało się, że zaraz uderzy to... podał do Waleriana. Gwilia.. aj, zabrakło centymetrów, żeby to opanował. Szkoda... Było naprawdę blisko.
84' - A kibice swoje... "Nie poddawaj się, ukochana ma!"
86' - Ajajajaj... Kante szukał próbował, robił sobie miejsca, ale zabrakło zimnej krwi, aby Kozioł popracował między słupkami.
87' - Martins! Andre huknął zza pola karnego, ale Kozioł rzucił się ofiarnie zbijając piłkę na róg.
87' - Gwilia na głowę Lewczuka... Od bramki Kozioł.
89' - Vesović wbiegł w pole karne wypatrując podania z głębi pola, ale jednocześnie Kozioł wyskoczył z interwencją. Oberwał "Veso" po głowie. Potrzebna pomoc lekarzy.
90' - Legioniści będą musieli sobie radzić bez reprezentanta Czarnogóry
91' - Rosołek na lewej stronie, ale tylko obił plecy rywala. Rzut rożny, który wykona Gwilia.
91' - Sędzia dolicza 3 minuty.
91' - Piłka adresowana na głowę Igora, ale Kozioł wybił mu ten pomysł z głowy.
92' - Ajajajaj... Kante, dostał podanie po ziemi, przyjął, obrót i uderzył płasko zza pola karnego. Żal, że obok bramki.
93' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
93' - Strzelec gola: Jose Kante (Legia)!
94' - HA! Dopiął swego! JOSE KANTE! Wykorzystał interwencję Kozła, który nieco odbił piłkę po strzale Vesovicia. Efekt? Napastnik z Legii dobił rywali pakując im gola z najbliższej odległości.
94' - Koniec meczu!





Koniec! Zaczęło się niepozornie, ale z czasem Legia zaczęła grać swoje. Konsekwencją tego dwie bramki do przerwy. Po zmianie stron gospodarze kontrolowali przebieg wydarzeń na murawie i zasłużenie wygrali 4-0.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji na żywo i zapraszamy na więcej z meczu na stronę główną Legionisci.com
FOTOREPORTAŻ Z MECZU

Relacja z trybun

Gorąca atmosfera w sobotni, mroźny wieczór

Ostatniego dnia listopada zazwyczaj jest w Polsce zimno, więc nic dziwnego, że lekki mrozek pojawił się przy okazji meczu Legii z Koroną rozgrywanego przy Łazienkowskiej. Niestety jak się okazuje zmarzluchów było ponad 4,5 tysiąca, bowiem tyle osób mając kupiony wstęp na mecz, wybrało ciepłe kapcie i oglądanie przed telewizorem. Kolejny raz frekwencja podawana na telebimach znacznie różniła się od tej faktycznej, czyli liczby osób obecnych na trybunach.


Pomimo niższych cen biletów niż zazwyczaj (25 zł na Żyletę), na naszym stadionie pojawiło się niewiele ponad 14 tys. fanów. Duża część osób na trybuny wchodziła dopiero kilkanaście minut przed początkiem, stąd też w pierwszym kwadransie widoczny był jeszcze "dopływ" osób na stadionie. Przed meczem na murawie koszulkę z numerem 83 otrzymał zawodnik MMA Jan Błachowicz.

Lekko spóźnieni byli także kielczanie, którzy na 4,5 godziny przed rozpoczęciem meczu zbierali się pod swoim stadionem, skąd ruszyli do Warszawy autokarami. Koroniarze na sektor weszli już po rozpoczęciu meczu, rozciągnęli jedną z flag, ale cała ich grupa na górną część sektora gości weszła dopiero kilkanaście minut później. Łącznie było ich 238 z czterema flagami. Ich doping był zupełnie niesłyszalny.



Nasz doping stał na przyzwoitym poziomie. Może nie wybitnym, ale dopingowaliśmy równo przez cały mecz. Kiedy w końcu goście pojawili się na trybunach, przywitaliśmy ich pieśnią "Deszcze niespokojne...". Kilka razy "pozdrowiliśmy" ich także bardziej dosadnie, ale zdecydowaną większość naszego repertuaru stanowiły pieśni sławiące nasz ukochany klub. A repertuar był bardzo różnorodny - oprócz pieśni dość nowych przypomnieliśmy kilka starszych pieśni, jak choćby "Legia, Legia gol, lalalala..." na melodię "I will survive".

Na Żylecie wywieszony został transparent odnoszący się do zajścia, które miało miejsce w ostatnich tygodniach w Wielkopolsce. "Mundur niebieski, orzeł żelazny, zabiłeś dziecko, jesteś odważny - Konin 14.11". Przed kilka minut były również pieśni pod adresem Haniora. Płótno "Ś.P. Filet, Ś.P. Pajer 24.11.2014" przypominało natomiast, że przed pięciu laty miał miejsce feralny powrót z Belgii, podczas którego zginęło dwóch legionistów...

Po raz kolejny na trybunie im. Lucjana Brychczego zasiadły liczne grupy dzieciaków z różnych miejscowości i dzielnic. Tym razem najliczniej reprezentowane byli najmłodsi legioniści z Zielonki i Łukowa, a w tej części trybun wywieszone zostały transparenty "Zielonka - Tylko Legia" oraz "Łuków 100% Legia".



Piłkarze zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, przeważając od początku meczu, a przewagę dokumentując kolejnymi bramkami. Dzięki ich dobrej postawie mogliśmy odśpiewać takie pieśni jak "Pierwszy gol, drugi gol, trzeci leci..." oraz "Trójka do zera, trafiła Legia frajera". Na koniec meczu zapytaliśmy jeszcze przyjezdnych "czy boli, jak Legia w d... pier...". W bardzo dobrych humorach dopingowaliśmy do ostatniego gwizdka. Ci, którzy zmarznięci opuścili stadion wcześniej, za karę nie zobaczyli czwartej bramki, którą wypracowali nasi gracze. Za walkę do końca i zwycięstwo trybuny dziękowały rytmicznym "Dziękujemy, dziękujemy!". Z piłkarzami zaśpiewaliśmy także "Warszawę", a po chwili skandowaliśmy pod ich adresem "Do Wrocławia po zwycięstwo!". W przyszłą niedzielę czeka nas wyjazd, na który wybiera się komplet 3421 osób. Wszystkie bilety na ten wyjazd rozeszły się przed sobotnim meczem ekspresowo. Następnie, zgodnie już z tradycją, nie mogło zabraknąć okrzyku pod adresem Wszołka - "Słuchaj Paweł, to dla ciebie - Nie ma Polonii, w Warszawie nie ma Polonii".

W tym tygodniu, zanim piłkarze pojadą do Wrocławia, czeka ich we wtorek wyjazdowy meczu z Górnikiem Łęczna w 1/8 finału Pucharu Polski. Fani z Ł3 z powodu zakazu wyjazdowego za "nieodpowiednie zachowanie" w Łodzi do Łęcznej jechać nie mogą. Po raz ostatni w tym roku na naszym stadionie spotkamy się zaś 14 grudnia, przy okazji meczu z Wisłą Płock.

Frekwencja: 14 119
Kibiców gości: 238
Flagi gości: 4

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa-Korona Kielce
17strzały12
11strzały celne4
7rzuty rożne0
20faule19
1spalone0
0słupki0
0poprzeczki0
3żółte kartki3
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Majecki'90------4-
29.Vesović'90--1 / 111-62 / 1
5.Lewczuk'90--2 / 12--13 / 3
55.Jędrzejczyk'90--2 / 24--34 / 2
14.Karbownik'90---1--83 / 3
22.Wszołek'90--2 / 012-151 / 1
7.Antolić'90---61-23 / 1
24.Andre Martins'90-11 / 1-3-43 / 2
82.Luquinhas'75112 / 214-62 / 1
18.Novikovas'20-------3 / 3
11.Niezgoda'671-2 / 2-1-51 / 1
20.Kante'701-4 / 1231112 / 0
8.Gwilia'231-1 / 1---21 / 1
39.Rosołek'15---22-11 / 0


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Majecki34 / 28   82%-16----
29.Vesović51 / 43   84%3 / 34112 / 4   33%3 / 19 / 34 / 2
5.Lewczuk55 / 48   87%1 / 13816 / 12   75%8 / 68 / 6-
55.Jędrzejczyk46 / 38   83%-3625 / 14   56%16 / 89 / 6-
14.Karbownik53 / 38   72%3 / 2328 / 5   63%-8 / 52 / 1
22.Wszołek41 / 26   63%2 / 14920 / 8   40%7 / 313 / 53 / 2
7.Antolić59 / 54   92%2 / 23611 / 5   45%3 / 28 / 32 / 0
24.Andre Martins56 / 52   93%-4112 / 6   50%2 / 010 / 64 / 4
82.Luquinhas26 / 24   92%3 / 23316 / 3   19%1 / 015 / 35 / 1
18.Novikovas10 / 8   80%-66 / 5   83%-6 / 5-
11.Niezgoda17 / 12   71%1 / 0229 / 3   33%2 / 07 / 32 / 1
20.Kante31 / 25   81%3 / 13826 / 11   42%10 / 416 / 77 / 5
8.Gwilia15 / 10   67%2 / 0153 / 2   67%-3 / 21 / 1
39.Rosołek4 / 2   50%-54 / 1   25%2 / 12 / 0-
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (85)

KowaL

Mistrz jest jeden!!! Vuko King!!!

Vuko Won

@KowaL: zmień leki!!!

Redi

Poprawia wyjazdy i mistrz będzie w marcu :)

Wojtas1848

Z dziadami zwyciestwa z lepszymi plecy. Liga jest jaka jest ale nie ma czym sie zachwycać. Vuković aut i zdejmij dresik

fredix

Znakomite posunięcie to zmiana Novikovasa w 20 minucie gdyby go zmienił w piątej było by to posunięcie wręcz fenomenalne. Powstaje pytanie czemu cały czas na siłę wystawiany jest nic nie grający Novikovas czyżby nowy Kulienović?? gra czy nie wystawić trzeba ??

mietowy

hmm ale to byla jedynie tylko Korona a z Pogoni nie dali rady

paisLey

mecz do 1 bramki, choc 1 minuty byly nie pokojace
Wazne zwycienstwo
brawo Legia

RMFC

Czy to jest normalne żeby wygrywać 3-0 i śpiewać nie poddawaj się? To ulubiona przyśpiewka Vukovicia i dlatego śpiewamy ją bez względu na wynik?? To zaczyna wyglądać jak kabatet

atmosferic

Pierwsza polowa to sporo szczescia bylo, Korona byla duzo lepsza. Druga polowa to juz dominacja Legii, ale skutecznosc to jest dpoty problem, bo jest sporo sytuacji i tylko 4 gole. Ta liga jest tak slaba ze Legia powinna piatke walic co mecz, a tak sie nie dzieje, kultura gry Pogon nakryla czapka Legie a dzis ta sama Pogon dala dupy z beznadziejna Arka. Wszolek to dramat ostatnie mecze, ktos mowil ze przerasta te lige - kompletny nonsens. On ma spore problemy z koordynacja ruchowa, jakos tak dretwo sie porusza i niezgrabnie, sytuacje jakie marnuje wolaja o pomste do nieba, dzis w pilke nie trafil z kilku metrow - no dramatyczny gosc.

Kedar1985

Do 6 Października gdy legia przegrała z Piastem nic nie grała. Od 19 października czyli od zwycięstwa z Lechem totalna inna gra. Jestem ciekaw co się stało między 6.10 a 19.10, że Legia jest taka odmieniona mając u boku tego samego trenera?
Czyżby faktycznie Vuko wiedział co mówił na początku sezonu, że potrzeba czasu? i zna się na rzeczy?

Darek

I tak ma być.Legia gra tylko o zwycięstwo.Wygrac te zasrana lige i czss szturmowac bramy europy.Tylko zwycięstwo.Reszta nas nie interesuje.Do boju Legio marsz.....
Dziękuję za dzis i prosze o więcej.

Vuko WON

Czyli następny mecz przegramy

skrzat

ogladanie luqiniasa to czysta przyjemnosc.ma tak szybkie nogi ze nic dziwnego ze jest ciagle faulowany.oby kontuzji nie zlapal....

VukoVon!

hau hau hau!
Trenerović won! Znowu zdradził! Od początku sezonu to samo! Czemu ten wuefista wciaż nie wystawia Carlitosa!!!! Kiedy będziemy mieć trenera który uratuje naszą Legię!
HAU HAU HAU

Czarny76

Mecz na kolana nie powalił. Zgadzam się z kolegami... kiepska ta nasza liga. Europa odjeżdża coraz dalej. TRENER TRENER TRENER

mrsn

jezu ilu tu polonistów

zduneq@gmail.com

W tabeli na stronie jest błąd niestety.Według oficjalnej strony Legia jest za Pogonią a nie przed.

Książę Nocy

MOCĄ bym tego nie nazwał. Bardzo średni mecz Legii. Nie zapominajmy meczu w Szczecinie ;) Nie będę się cieszył dopóki nie zaczniemy gnębić czołowej 8-mki. Pozdro!

Lekarz

@Vuko Won: idź na Konwiktorską

Mamut

Tabela nie kłamie,we Wrocławiu mecz kolejki o fotel lidera

Normalny człowiek

Brawo!

Doktor

@Lekarz: A co, czekasz już tam na niego?

Luki

Pamiętacie Guilerme?? Teraz pasowałby perfekcyjnie, duet z martinsem kozak

Wolfik

Śmiem postawić tezę, że w Szczecinie graliśmy nawet lepiej, dziś pierwsze minuty były dramatyczne. Po strzelonej bramce przez Luqi (bez wątpienia piłkarz meczu) z kielczan zeszło powietrze. Takie spotkania należy wygrywać i dobrze, że to robimy. Punkty to punkty, trzeba nabijać na kim się da.

Yorick

@Mamut:
Z miesiąc temu pisałem "Wisła Płock ma skład na dolną ósemkę, za to ładnie kula Śląsk".
I że ludzie się za bardzo podniecają pojedynczymi meczami.
Śląsk bez Chrapka, Mączyńskiego i Brozia będzie miał ciężko przeciw rozpędzonej Legii, chociaż cały czas szukamy optymalnego ustawienia i to może dać Sląskowi szansę, ale raczej w krótszym niż dłuższym terminie.

Swojak(L)

@VukoVon!: Tego już nie da się odczytać.Nie wiem co powiedzieć i jak się do tego odnieść.Bez komentarza.

Ibis

@Wolfik: proponuję dorzucić, jako "drugiego" piłkarza meczu Kante. Facet od czarnej roboty, który po raz kolejny rozruszał naszą ofensywę. Szkoda, że tak rzadko doceniany, ale jak wszedł na boisko, to nawet przyćmił piłkarsko blady cień Novikovasa.
Podzielam pogląd, że w Szczecinie zaczęliśmy zdecydowanie lepiej, ale kompletnie zawiodła skuteczność. Dzisiaj było inaczej, ale zwycięsko. Ot, cała futbolowa Legia.
Pozdrawiam

Afro

@Swojak(L): najpierw ogarnij definicję "ironia" ;) Pozdro. Hau to szczekają psy a karawana...

Arek

@Swojak(L): nie ma co się do tego odnosić. Wodogłowie jest chorobą, więc potraktuj kolegę z szacunkiem.

Arek

@Vuko Won: lekarz to najwyraźniej o Tobie zapomniał i recepty nie przepisał.

ben

@Vuko WON: wali w dekiel?

Marcin1986L

@mrsn: Poczym wnioskujesz?

Autor

@pedA.ek: na twoją chorobę chyba nie ma lekarstwa

Michal

Elo wyszkow zawsze z legia

wątpliwy optymista

Jest wygrana i to kolejna wysoka na wlasnym terenie ale mam wątpliwosci co do ofensywnej mocy Legii. Bo tak naprawde to jest ona ( moc ) tylko w meczach ze slabeuszami ligi. Dlaczego nie bylo jej np. w Szczecinie? Za duzo jest chaosu w grze, mnostwo niedokladnych podan, brak zdecydowania w grze. Lepszy rywal pewnie by Legie wypunktowal ale Korona jest cienka jak scyzoryk i nie dziwi jej miejsce w szyku. Oczywiscie wynik cieszy ale chyba styl juz niekoniecznie. Poki co Legia udowadnia, ze jest lepsza od dolnej osemki. Ale czy wystarczy to na mistrzostwo? Kolejna szansa na zmiane opinii we Wroclawiu. Zobaczymy(L)

gutek

bardzo słaba Korona i tyle

Lobo

@RMFC: Dobrze,że hymnu nie było

pol

A za tydzień we Wrocłaiu tradycyjnie............ofensywna niemoc i brednie trenerzyny pinokia

Raf

@RMFC: Też uważam, że w takiej sytuacji powinniśmy śpiewać "Nie zatrzymuj się...", choć jest też takie pojęcie, jak nie poddawać się w dążeniu do celu. A celem są kolejne gole. Pozdrawiam.

MP(L)87

wszolek to komediant haha wczoraj sobie przypomnialem dlaczego go nie lubilem nigdy

Krasnal

Wszolek ma problemy z koordynacja ruchowa...dziwne

gazza

Wynik ładny ale gra to żenada.
Gdybyśmy mieli u siebie za trenera D.Okukę to z takimi piłkarzami zrobiłby porządek i bylibyśmy liderem z 12 pkt przewagi nad drugim...
Jednak to tylko marzenie...Szkoda że nie mamy dobrego trenera !
ps. pytanie do trenera - co się stało z S.Agra ??? Nie ma go nawet na rezerwie...

Bu"L"i

Dobrze, że wpadły bramki bo pierwsze 15 minut to żenada. Martwi mnie forma "Jędzy". Każda interwencja w polu karnym to prawie faul.

Rafix

@Ibis: Juz dawno pisałem że Kante powinien grać za Niezgoda. My musimy grać bardziej ofensywnie i to ustawienie bylo bardzo dobre. Zostawić Jędrzejczyka na stoperze. Szukać w najbliższym okienku snajpera i lewego obrońcę, bo Karbownik całego sezonu nie wytrzyma na takim poziomie.

Szymon

@Yorick: szukamy optymalnego ustawienia? Trener tego nie wie, pudel tego nie wie, piłkarze tego nie wiedzą. Ale jest jedno pewne. Trener ma plan, a że ujowy to Pogoń pokazała. Nie oszukujmy się gramy z górną 8 a z nimi pkt niezdobywamy. Wniosek prosty; lanie i tyle.

Jerry

Moim zdaniem Wszołek i Vesovic na jednej stronie grać razem nie mogą. Od meczu z Pogonią gdy Veso wrócił do składu na prawej stronie jest chaos i dramat. Gdy Wszoĺek grał razem z Jędzą to był jednym z najlepszych i cìągnął grę do przodu. Teraz jest tragedia. Uważam że Veso powinien się wkońcu określić czy jest pomocnikiem czy obrońcą bo tak to się wpierdziela i wchodzi w paradę Wszołkowi a w obronie porzytku z niego nie ma. Co do samego meczu to Luquinhas razem z Kante to MVP. Obydwaj grają do przodu do tego dochodzi jeszcze Karbownik, dla którego podanie do tyłu to ostateczność. Dzięki takim grajkom są wyniki. Jeśli jeszcze inni będą myśleć tak samo to zaczniemy zdobywać punkty z ekipami z pierwszej ósemki. Acha i jeszcze jedno. Gwilia mimo strzelonej bramki to lamus !!

Wolfik

@Rafix: Lewych obrońców mamy w tej chwili trzech. Przynajmniej teoretycznie....Sęk w tym że w tej chwili mogą co najwyżej Michałowi buty nosić (po jednym każdy).

Vuko von!

@Arek: tak jest. Obraź. Od razu lepiej, hau. Ale bardziej obraźliwe dla mnie jest to że już 17 kolejka a także ten DRESOVIĆ wciąż ciągnie za uszy to drewno Kulenovicia! Ile to już meczów z rzędu bez bramek i bez asysty! Rrrrrrwa. Dowhań won

kos

@Vuko von!: Jak to jest robić z siebie głupka? Ani to dowcipne czy śmieszne ,jest żałosne.

kibic Legii od zawsze

Rozbawia mnie ,gdy czytam wasze posty.Większość - tradycyjnie - "Vuko won"! Kilku kolegów próbuje -nieśmiało - bronić trenera ale stanowią mniejszość.Bo nawet ci,którzy nie wymieniając nazwiska trenera krytkują skład i taktykę - de facto krytykują Vuko !
Czy słusznie? Nie jestem zwolennikiem Vuko , bo popełnił masę błędów ale - moim zdaniem - obecnie drużyna gra całkiem nieżle a wpadka w Szczecinie nastąpiła po niezłym meczu ze strony Legii.
Dlatego będę lansował pogląd ,że Vuko powinien prowadzić drużynę do końca sezonu i jeżeli zdobędzie przynajmniej MP a może dublet - powinien zostać na kolejny sezon!
Bo nie ma nic gorszego od częstego zmieniania trenerów , zwłaszcza,że kolejny może być gorszy....mamy doświadczenie w Legii- po Magierze było coraz gorzej!

Po(L)ubiony

Na tak grającą Legię, każdy trener po kuleszówce znajdzie receptę: złamać nogę Luquinhasowi i żebra Karbownikowi. Sędzia nie zauważy albo się nie odważy gwizdnąć (jak był dzieckiem, widział kolumnę Zygmunta, czyli Legionista), a Węgrzyn powie coś o męskiej grze. Coś dzieje się z Wszołkiem, Vesovic nadal nie umie centrować, a Novikovas chyba ma dosyć Legii, al Legia jego. Ze Śląskiem powinien być wreszcie dobry mecz, bo na ekstraklapę nie da się patrzeć. Proponuję zostawić w ekstraklapie tylko 8 (osiem!) drużyn, spada jedna, ale raz na dwa lata. Niech to co wchodzi, coś wnosi. Po co w lidze Arka, Wisła Płock, czy Raków?

Hakon

@Szymon: czemu ujowy w Szczecinie gdyby cos wpadlo na poczatku i Wieteska sie nie wy.,l to byl by wynik jak wczoraj na nasza kozysc

k.L.od zawsze

Jeszcze jedno - wielu kolegów krytykuje fakt,że Legia wygrywa tylko z dolną grupą - a mnie NAJBARDZIEJ wnerwiało to ,że przyjezdne "ogórki" przyjeżdżały do Warszawy z powążnymi szansami na wygraną i jeszcze to wcześniej zapowiadali!!!!! Wygranie mistrzopstwa zaczyna się od wygrywania ze słabszymi,bo taka strata punktów to wstyd! Przypominam - od lat 7- tych do 1993/właściwie94/ Legia dysponując składem z najlepszymi zawodnikami przegrywała mecze ze słabeuszami i choć wygrywała z ówczesnymi "mocarzami" -MISTRZOSTWA nie było !!!!

Franko(L)

@atmosferic: Byłeś na meczu ?
Chyba Piotrek Jasno powiedział dlaczego.

AJG

@k.L.od zawsze: jeszcze wcześniej -od 56 r. do 69 też tak było! Dlatego mnie cieszy,ze na Lazienkowskiej znowu przyjezdni trzęsą portkami-to początek budowy silnego zespołu! Zaczynam doceniać Vuko,bo potrafił stworzyć drużynę, mimo wielkiej krytyki!Życzę mu sukcesu!

majusL@legionista.com

novikovas ciagle orzel. jak był slaby tak jest jeszcze słabszy. do tego jeszcze się zesral w gacie!! takie cos biega w koszulce legii.

Vesovic się marnuje na PO , Karbownik na LO, a boczni obroncy na lawce. brawo trener !!

majusL@legionista.com

@majusL@legionista.com: Legii miało być, przepraszam za blad !

VukoVon!

@kos: A może to smutno zobaczyć siebie w krzywym zwierciadle jak się ujada od początku sezonu? 75% osób tutaj robilo z siebie głupków? Ja miałem takie wrażenie ale nie udało się wytłumaczyć bo był argument "rrrwwwa WON!". Jak trzeba się nie znać na piłce żeby nie zrozumieć, że od pewnego czasu drużyna jest budowana jak powinna być i jak nie zostanie zniszczony zespół w następnych dwóch okienkach to w końcu będziemy mieli dobrą drużynę na jaką zasługujemy. Bo mam trenera który wie co robi. Ale nie.

rrrwa WON!
Młooooodym dać szansę!
zagraniczny szrot won!
Kota za milion ze wschodu dawać!

To jest merytoryka z którą nie pogadasz.

Kibic L

Będzie komplet we Wrocławiu? Czy zostały jeszcze bilety?

Kieł

@Po(L)ubiony: no jak po co? A na kim będziemy punkty łapać? Górne osiem to wciąż za wysoko dla Vuko.

Kieł

Kante wygląda i gra jak T. Hennry. Pamiętacie tamtego gościa?

Zaba285

@k.L.od zawsze: dokładnie. Jest postęp, przyjeżdżają ogóry to dostają kilka bramek. Dawno tak nie było. Czas na kolejny postęp i wygrywanie z górną 8.

volaie et desole merc iz wtóru

ceeee
a niech się bawią haheha pss to tak jaby co 3 minuty wiem jótro najazd na wrocław czy ta za tydz. i znowu sie kreci i cuś wpadnie
podpis dąbrowski

Sztywniutko Tarcho

@VukoVon!: budowana jest drużyna, plan na lata, kiedyś Legia bedzie wielka... Ta jasne. Kolejny sezon w d.. Bez odbioru

Dresinio

@Po(L)ubiony: czyli bylibyśmy na ostatnim miejscu :D

Bart

@Ibis: Kante powinien grać od początku sezonu zamiast Kulenovicia. Niestety Vuko wstawiał na siłę Kulo i ofensywa wyglądała dramatycznie. Kante to obecnie najlepszy ofensywny zawodnik Legii.

...

@kibic Legii od zawsze: zatrudnić trenera i nie wrzucać mu do sztabu szkoleniowego szkodnika. Czerczesow, Magiera mieli Vuko u siebie i zostali zwolnieni przez szatnię

Adamowicz ale nie paweł

Likłińjas długo w Legii nie pogra

L

@Michal: Elo ? co to znaczy

Jest Wszołek to brać i Kurzawę !!!

Narzekano na przyjście do Legii Wszołka i był to strzał w 10 . Tak samo zapewne było by z przyjściem do Legii Rafała Kurzawy . Jak był w rytmie meczowym to był ponad Polską ligę . W Legii mógłby znów się odbudować i być jednym z lepszych pomocników w lidze . Bo umiejętności to on ma . Legia powinna wykorzystać fakt , że jest dość łatwo dostępny do transferu na Łazienkowską .

Wolfik

@...: Czeczesow został zwolniony "przez szatnię"???? Niektórzy rzeczywiście maja niezłe odjazdy, chyba że jakąś alternatywną historię z gatunku s-f tutaj piszemy. Zwolnienie trenere Czerczesowa była przemyślaną decyzją niejakiego Bogusława Leśniodorskiego. Nawet swojego czasu był obszerny wywiad z nim na dany temat. Nie żadna "szatnia" i szkodnik Vuković. Nie opowiadajcie bajek.

kibic Legii od zawsze

@Wolfik: Twój post wyprzedził mój praktycznie tej samej treści! O ile pamiętam,to Staszek Czerczesow stawiał dość wygórowane żądania wzmocnień,na co właściciele nie mogli sobie pozwolić. Ale po tekscie "...." widać,że niektórzy tworzą mity,tylko po to,żeby uzasadnić swoją niechęć do Vuko.....

...

@Wolfik: zapomnieliście o tym,że u Czerczesowa trzeba było zap..ć na treningach co nie każdemu piłkarzowi się podobało. A łącznikiem między szatnią, trenerem i zarządem był?

mrsn

@Marcin1986L: po gwarze z muranowa

PiotrŻo(L)iborz

We Wrocku wygramy 4:0, nie Pogoń miała furę szczęścia i tyle. W naszej dupo lidze, lider w większości wypadków dostaje baty.

kos

@VukoVon!: Masz dużo racji w tym co piszesz ,ale po co marnujesz swoje zdrowie i wizerunek .

VukoVon!

@kos: Bo jak znowu Legia poobija słupki a drużynie przeciwnej wpadnie farfocel może wszyscy VukoOutovicie przypomną sobie jak wyglądają w oczach zrównoważonych kibiców kiedy ujadają z pianą na ustach. Może ktoś się zastanowi, że może wyjść na głupka jak ja teraz, kiedy będzie gwizdał na kolejnego 19 latka. Jak powiesz "rozsądku!" to nikt nie rozuzumie ale jak pokażesz jak szalonym trzeba być żeby wypiyswać takie brednie to może ktoś to zauważy. Przecież ja nie wymyśliłem nic od siebie. Po prostu "kopiuję" moje ulubione cytaty i składam je w posty. Nie ja jestem autorem, ot kronikarzem w czapce z dzwoneczkami.

kontroler_biletow

jak najbardziej nabieramy mocy

Jerry

@Kieł: ...albo jak Anelka

MatWij

Zdecydowanie NajLepszy mecz Luquinhas'a. Brawo, oby tak dalej!

xRay(L)

@PiotrŻo(L)iborz: co bierzesz??

Matt

Obrona bez Wieteski prezentuje się znacznie lepiej.

Rotua

@mrsn: troszke szacunku dla Zbawiciela. Jeśli nie możesz sie powstrzymać od wezwania jego świętego imienia to chociaż napisz je z wielkiej litery.

Szytwniutko Tarcho

@k.L.od zawsze: że nie podzielam twojego optymizmu to pewnie wiesz :) obaj kochamy nasz klub wiec oczywiście wolałbym żebyś to ty miał rację ALE
jeśli przyjdzie czas gry z najlepszymi po wyłonieniu pierwszej 8ki to gdzie będzie nasze miejsce? Patrząc na dotychczasowe wyniki - okolice 5ki. I tu się chyba zgodzimy że to nie jest porażka to jest klęska.

kibic Legii od zawsze

@Szytwniutko Tarcho: Jak wiesz,jestem OPTYMISTĄ !!!! Twierdzę,że Legia zdobędzie MP w tym sezonie! Jeśli nie - czego nawet w myśli nie dopuszczam- to byłaby katastrofa,bo dwa sezony z rzędu bez MP to dla Legii porażka,klęska i nieszczęście!!!!!!!!!!
Optymizm czerpię z tego,że Vuko zaczyna mieć efekty swojej pracy, Mioduski zrozumiał,że nie warto często zmieniać trenerów i najważniejsze,że zaczynają grać młodzi polscy zawodnicy!!!!

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.