Ekstraklasa
25. kolejka
#LGDLEG
13055
Gdańsk
4.03.2020
20:30
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
Lechia Gdańsk
0-2
Legia Warszawa
(0-0)
Wszołek 57'
Cholewiak 90+6'
12 Dusan Kuciak
19 Karol Fila 76'
77 Rafał Kobryń
23 Mario Maloca
22 Filip Mladenović
8 Omran Haydary
7 Maciej Gajos
2 Kristers Tobers
6 Jarosław Kubicki 58'
4 Rafał Pietrzak 63'
28 Flavio Paixao
1 Zlatan Alomerović
9 Patryk Lipski
11 Jaroslav Mihalik
17 Ze Gomes 76'
20 Conrado
24 Łukasz Zwoliński
32 Kacper Urbański
35 Kenny Saief 63'
36 Tomasz Makowski 58'
Radosław Majecki 1
Marko Vesović 29
Mateusz Wieteska 4
Artur Jędrzejczyk 55
Michał Karbownik 14
Paweł Wszołek 22
Domagoj Antolić 7
Walerian Gwilia 8
89' Luquinhas 82
71' Arvydas Novikovas 18
80' Jose Kante 20
Radosław Cierzniak 33
Inaki Astiz 34
Luis Rocha 16
89' Mateusz Cholewiak 17
Piotr Pyrdoł 31
Mateusz Praszelik 77
71' Bartosz Slisz 99
80' Tomas Pekhart 9
Maciej Rosołek 39
Trener: Piotr Stokowiec
Asystent trenera: Maciej Kalkowski
Kierownik drużyny: Patryk Dittmer
Lekarz: Robert Dominiak
Masażyści: Łukasz Szprengel, Dominik Szreder
Trener: Aleksandar Vuković
Asystent trenera: Aleksandar Radunović, Marek Saganowski
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber, Michał Trzaskoma, Przemysław Wielebski
Sędziowie
Główny: Tomasz Musiał
Asystent: Sebastian Mucha
Asystent: Michał Gajda
Techniczny: Paweł Malec
Relacja

Z Gdańska z tarczą!

Legia Warszawa 2-0 pokonała na wyjeździe Lechię Gdańsk w środowym spotkaniu Ekstraklasy. Gole strzelili w drugiej połowie Paweł Wszołek, który wykorzystał bardzo dobre podanie od Luquinhasa i Mateusz Cholewiak! Gracze Aleksandara Vukovicia stworzyli sobie tego wieczoru kilka okazji do zdobycia bramki, lecz gdańszczan m.in. dwukrotnie uratował słupek.


Pierwsze dziesięć minut należało do zespołu Legii, który zamknął przeciwnika na jego połowie. Lechia broniła się jednak całą drużyną i trudno było gościom przedrzeć się przez ich defensorów. W 12. minucie gry legioniści oddali pierwszy strzał na bramkę strzeżoną przez Dusana Kuciaka. Piłkę przed polem karnym przeciwnika przejął Luquinhas, ale kopnął ją zdecydowanie zbyt słabo, aby zaskoczyć dobrze ustawionego Słowaka. Pięć minut potem Kuciak ponownie stanął na wysokości zadania. Tym razem pewnie złapał piłkę lecącą po strzale Waleriana Gwilii z rzutu wolnego. "Wojskowi" prezentowali się na murawie dużo lepiej. Nie potrafili mimo wszystko stworzyć poważnego zagrożenia, ponieważ ich dotychczasowe strzały nie były ani dostatecznie mocne ani wystarczająco precyzyjne.

W 35. minucie jedna z nielicznych akcji Lechii. Lewą stroną pobiegł zawodnik gospodarzy, który chciał dograć w pole karne, lecz futbolówkę przytomnie przejął Artur Jędrzejczyk. Niewiele przed przerwą okazję do wyprowadzenia swojego zespołu na prowadzenie miał Paweł Wszołek. Pomocnik doszedł do dośrodkowania od Marko Vesovicia, jednak nieznacznie przestrzelił uderzając głową. Zaraz potem bardzo bliski trafienia był Jose Kante. Napastnik Legii przyjął piłkę, odwrócił się i huknął ile sił w nodze, lecz trafił tylko w poprzeczkę. Wkrótce sędzia dał sygnał na zakończenie pierwszej połowy. Połowy, która zdecydowanie nie zachwyciła, a można nawet powiedzieć, że rozczarowała. Legia co prawda miała przewagę, lecz niestety niewiele dobrego z tego wynikało.

fot. Mishka / Legionisci.comfot. Mishka / Legionisci.com

Kilka minut po przerwie swój zespół znów uratował Kuciak. Wszystko rozpoczęło się od rajdu na skrzydle Wszołka, skąd pomocnik dograł do Kante. Napastnik strzelił z woleja z kilku metrów i bramkarz Lechii świetnie interweniował. W 53. minucie podobna akcja na lewej stronie, ale tym razem przed szansą Aryvdas Novikovas. Litwin mierzył w kierunku okienka i niestety nie był wystarczająco precyzyjny. Po niespełna godzinie gry wreszcie Legia wyszła na prowadzenie! Świetna kontra stołecznego zespołu, którą środkiem pola rozprowadził Luquinhas. Brazylijczyk przytomnie dograł do Wszołka, a ten w sytuacji sam na sam spokojnie pokonał Kuciaka.

W 65. minucie blisko było drugiego gola. Świetny rajd środkiem pola zaprezentował Vesović, który wpadł wbiegł w szesnastkę, gdzie dograł do niepokrytego Kante. Ten w świetnej sytuacji znów trafił w słupek. Niestety tego dnia szczęście nie było przy napastniku "Wojskowych". Po strzeleniu przez Legię bramki mecz jednak zdecydowanie się otworzył. Legioniści mieli więcej swobody na połowie przeciwników, co od razu przełożyło się na stwarzanie większego zagrożenia.

W 70. minucie Lechia była bliska doprowadzenia do remisu. Filip Mladenović dobrze zachował się na lewej stronie, zbiegł z piłką do środka boiska, skąd spróbował strzału. Na szczęście piłka otarła się jedynie o poprzeczkę. Kolejne minuty to obraz dalej nacierającej Legii, która starała się wykorzystać fakt, że gdańszczanie musieli się bardziej odsłonić. Ostatnie kilkanaście minut to lepsza gra Lechii, która zaciekle szukała okazji do strzelenia wyrównującego gola. Legia jednak dobrze się broniła i nie pozwalała gospodarzom na stworzenie zbyt dużego zagrożenia.

W samej końcówce dwójkowa akcja rezerwowych - Tomasa Pekharta i Mateusza Cholewiaka przyniosły drugiego gola. Kuciaka najpierw obronił strzał Czecha z ostrego kąta, ale wobec dobitki Cholewiaka nie miał już nic do powiedzenia.

Minuta po minucie


19:12 - Witamy z Gdańska! Za nieco ponad godzinę początek meczu Lechii z Legią.
19:23 - Poznaliśmy skład Legii. Od pierwszej minuty zagra Domagoj Antolić, którego występ stał pod znakiem zapytania. Do podstawowego składu wrócił Paweł Wszołek.
19:35 - Na rozgrzewce pojawili się bramkarze Lechii Gdańsk.
19:48 - Na boisku pojawili się bramkarze "Wojskowych".
19:55 - Na rozgrzewkę wybiegli legioniści.
fot. Mishka / Legionisci.com fot. Mishka / Legionisci.com
20:00 - Do meczu pozostało już pół godziny. Na boisku rozgrzewają się obie ekipy, a stadion powoli zapełnia się.
fot. Mishka / Legionisci.com
20:01 - Kibice Legii zajmują miejsca w sektorze:
20:18 - Do szatni zeszli piłkarze obu drużyn.
20:26 - Zawodnicy wychodzą z tunelu, już za moment sędzia zagwiżdże po raz pierwszy

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Luquinhas do Jędrzejczyka i rozpoczynamy spotkanie w Gdańsku
4' - Antolić z poświęceniem przerwał kontratak gdańszczan
7' - Błąd Mladenovicia, po którym piłkę w narożniku stawia Novikovas
9' - Od pierwszej minuty w natarciu są legioniści, jednak na razie nie oddali strzału
11' - Luquinhas wszedł z piłką w pole karne, jednak ta nieco mu odskoczyła. Legioniści rozpoczną grę z narożnika boiska
13' - Luquinhas oddaje pierwszy strzał w tym meczu, jednak uderzył zdecydowanie za lekko, aby zaskoczyć Kuciaka
14' - Długo piłkę prowadził Karbownik, ostatecznie podał ją do Novikovasa, który był na pozycji spalonej
17' - Novikovas zagrał prostopadle do Karbownika, który przy dośrodkowaniu potknął się, a futbolówka wylądowała poza linią końcową
18' - Dużo miejsca przed polem karnym miał Novikovas. Po chwili Litwina sfaulował Fila
19' - Piłkę przed polem karnym ustawił Gwilia, jednak jego strzał pewnie wyłapał golkiper
20' - Dobrze ustawiony Gwilia dwukrotnie przerywa ataki Lechii
23' - Karbownik do Kante ten wystawia piłkę Gwilii, który trafia w rywala
23' - Fila zatrzymuje rozpędzonego Luquinhasa
26' - Kante wpada z piłką w pole karne, jednak futbolówkę po jego strzale wślizgiem z łatwością wyłapuje Kuciak
28' - Wieteska świetnie wślizgiem przerywa rajd Kubickiego
29' - Luquinhas leży na murawie po struciu z Tobersem. Na boisko wbiega sztab medyczny
30' - Luquinhas wraca na boisko, a przeciwnicy mają rzut rożny
33' - Spore zamieszanie w polu karnym gdańszczan. Legioniści dwukrotnie starali się zagrozić bramce Kuciaka, jednak ich strzały były blokowane
35' - Vesović prostopadłym podaniem znalazł Antolicia, który ostatecznie został nabity piłką
37' - Lechia gra bardzo defensywie, przez co legionistom ciężko jest się przedostać pod ich bramkę
39' - Gdańszczanie wyszli z kontrą, jednak w odpowiednim miejscu stał Jędrzejczyk i wybił piłkę
41' - "Wietes" znalazł podaniem Novikovasa, ale ten stał na pozycji spalonej
43' - fot. Mishka / Legionisci.com fot. Mishka / Legionisci.com
44' - Gwilia wykonał wślizg w polu karnym i wyciągnął piłkę spod nóg Haydarowi. Bardzo dobra interwencja Gruzina
44' - fot. Mishka / Legionisci.com fot. Mishka / Legionisci.com
45' - Teraz piłkę w pole karne wprost na głowę Wszołka dośrodkował Vesović. Strzał skrzydłowego był niecelny
46' - fot. Mishka / Legionisci.com fot. Mishka / Legionisci.com
47' - Sędzia do pierwszej części meczu dolicza co najmniej dwie minuty
49' - Najgroźniejsza sytuacja legionistów. Piłkę w pole karne do Kante zagrał Novikovas. Gwinejski snajper opanował futbolówkę, po czym trafił w słupek
49' - Koniec pierwszej połowy

W pierwszej części meczu gdańszczanie zamurowali się na własnej połowie. Legioniści starają się przebić pod bramkę rywala
Legioniści pojawili się na murawie
Również gdańszczanie wbiegli na plac gry. Już za moment rozpoczniemy drugą część spotkania

46' - Początek drugiej połowy
46' - Lechia rozpoczyna od środka
49' - Dwukrotnie źle do własnego bramkarza podawali gdańszczanie. Ostatecznie Kuciak radził sobie z ciężkimi zagraniami
50' - Zamieszanie w polu karnym Lechii. Kante uderza, po czym legioniści sygnalizowali zagranie piłki ręką
51' - Trener Vuković ukarany żółtą kartką
52' - Wszołek ruszył z akcją lewą flanką, po czym posłał piłkę do Kante. Gwinejczyk uderzył z powietrza, jednak fantastyczną interwencją popisał się Kuciak
54' - Dobra akcja Gwilii i Luquinhasa, po czym piłka trafiła pod nogi Novikovasa. Litwin uderzył z pierwszej piłki, jednak ta poszybowała nad poprzeczką
57' - Legioniści wciąż napierają na bramkę rywala, jednak czasami brakuje decyzji o strzale
58' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
58' - Strzelec gola: Paweł Wszołek (Legia)!
60' - Jeeest! Świetna kontra legionistów. Luquinhas zagrał na wolne pole do Wszołka, który wyszedł sam na sam z Kuciakiem. Skrzydłowy ze spokojem wpakował futbolówkę do siatki
60' - Zmiana Lechia: Jarosław Kubicki Tomasz Makowski
62' - Kante chciał zabrać piłkę Tobersowi, jednak Gwinejczyk sfaulował Łotysza
64' - Zmiana Lechia: Rafał Pietrzak Kenny Saief
64' - Gajos chciał zaskoczyć wysuniętego Majeckiego, jednak nie trafił w bramkę uderzając z dystansu
66' - Fenomenalnym rajdem popisał się Vesović, po czym wystawił piłkę Kante. Snajper bez przyjęcia trafił tylko w słupek
68' - Gwilia zagrał prostopadle do Wszołka, który podaniem znalazł Luquinhasa. Strzał Brazylijczyka wślizgiem zablokował rywal
71' - Zza pola karnego przymierzył Mladenović, jednak piłka po jego technicznym strzale wylądowała na poprzeczce
72' - Zmiana Legia: Arvydas Novikovas Bartosz Slisz
74' - fot. Mishka / Legionisci.com fot. Mishka / Legionisci.com
74' - Na boisku pojawił się Slisz dla którego jest do debiut z "eLką" na piersi
75' - Żółta kartka: Paweł Wszołek (Legia)
75' - Wszołek ostro zaatakował Mladenovicia, za co sędzia ukarał go żółtym kartonikiem
75' - Żółta kartka: Radosław Cierzniak (Legia)
76' - Sędzia za protesty ukarał również siedzącego na ławce rezerwowych Cierzniaka
76' - Zmiana Lechia: Karol Fila Ze Gomes
80' - W pole karne wpadł Haydary, na szczęście jego dośrodkowanie wybił Wieteska
81' - Zmiana Legia: Jose Kante Tomas Pekhart
83' - Żółta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
84' - "Jędza" mocno wślizgiem powstrzymał Gomesa, za co został ukarany żółtą kartką
85' - Haydary dośrodkował piłkę w pole karne, ta odbiła się od legionisty i trafiła do koszyczka Majeckiego
86' - fot. Mishka / Legionisci.com fot. Mishka / Legionisci.com
86' - Gwilia taktycznym faulem przerywa atak Saiefa
87' - Dużo szczęścia mieli teraz legioniści. Majecki wybijając piłkę nabił nią Wieteskę. Futbolówka wylądowała poza linią końcową
89' - Zmiana Legia: Luquinhas Mateusz Cholewiak
91' - Groźnie pod bramką "Wojskowych". W ostatniej chwili piłkę rywalowi wyciągnął Slisz
92' - Sędzia doliczył co najmniej cztery minuty
95' - Żółta kartka: Marko Vesović (Legia)
95' - Żółta kartka: Omran Haydary (Lechia)
96' - Zamieszanie przed polem karnym Legii. Ostatecznie "Veso" i Haydary ukarani żółtymi kartkami
96' - Żółta kartka: Filip Mladenović (Lechia)
96' - W pole karne wpadł Mladenović. Piłkarz chciał wymusić rzut karny za co został ukarany żółtym kartonikiem
97' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
97' - Strzelec gola: Mateusz Cholewiak (Legia)!
98' - Taaak! Pekhart wpadł z piłką w pole karne, jednak jego uderzenie obronił Kuciak. Golkiper nie miał szans przy dobitce Cholewiaka
98' - Koniec meczu!





FOTOREPORTAŻ Z MECZU

Relacja z trybun

Dziś najlepsze na zmęczenie na tabelę jest spojrzenie

Termin wyjazdu do Gdańska z pewnością nie należał do najbardziej korzystnych, ale nie pierwszy i nie ostatni raz przyszło nam wspierać Legię na wyjeździe w środku tygodnia. Nie ma więc co narzekać na okoliczności i gdy tylko można, wspierać ukochany klub. Tym właśnie kierowała się grupa legionistów, która w środę przed godziną 13 wyruszyła z dworca Warszawa Wschodnia w kierunku Trójmiasta.


Podróż do Gdańska trwała niewiele ponad cztery godziny. Tak jak ostatnio nasz skład dotarł do dworca Gdańsk Główny, gdzie czekała nas przesiadka w podstawioną SKM-kę, którą przejechaliśmy bezpośrednio w okolice stadionu Lechii, a mianowicie do stacji Gdańsk Stadion Expo. Nasza 1000-osobowa grupa dotarła pod bramy stadionu z blisko 3-godzinnym zapasem, dzięki czemu bez najmniejszych problemów wszyscy weszli na stadion z odpowiednim zapasem czasowym. Na tym wyjeździe wspierali nas fani Olimpii (90), którzy przyjechali transportem kołowym, a także Zagłębia (3).

Tym razem nie udało się wykorzystać pełnej puli wejściówek, jaką przygotowali dla nas gospodarze (tj. 1800 sztuk). Słabo było z frekwencją po stronie lechistów, którzy ostatnimi czasy notują bardzo słabe liczby widzów na swoich meczach. Na spotkanie z Legią przyszło łącznie niewiele ponad 13 tysięcy fanów i to wliczając oczywiście tych z sektora gości. Czyli słabo. Gdańszczanie wystawili młyn na dolnej kondygnacji trybuny za bramką, gdzie w trakcie spotkania pojawiały się powiewające flagi na kiju. I to jedyne akcenty ultras tego wieczora.



W sektorze gości zawisło 11 flag, w tym w dobrze wyeksponowanym miejscu płótno "Agrykola 8" naszych przyjaciół z Elbląga. Ponadto wisiały flagi Legia Warszawa, A Melanż Trwa, Szczecinek, UZL, Tradycja Pokoleń, Duma i Sława, (L), Grochów, Bródno i Ursus.

Naszym dopingiem, oczywiście w asyście bębna, od początku meczu kierował "Lewy". Pomimo słabej słyszalności gniazdowego po bokach naszego sektora, śpiewaliśmy na nie najgorszym poziomie. Oczywiście, zawsze może być lepiej, ale widać było, że większości z nas naprawdę chciało się zdzierać gardła dla Legii. Tego dnia było stosunkowo niewiele bluzgów pod adresem lechistów, choć oczywiście kilka razy pojawić się musiały. Nie inaczej było po drugiej stronie i wydaje się, że to właśnie miejscowi tym razem częściej ubliżali, szczególnie często wykonując przerobioną legijną pieśń "Nie poddawaj się".

Prawidłowa wersja "Nie poddawaj się, ukochana ma..." była śpiewana przez nas bezpośrednio po pierwszej bramce, która padła w drugiej połowie spotkania, więc piłkarze mogli cieszyć się razem z nami. Radość była doskonała, tym bardziej, że przed meczem wiadomo było, że ewentualna wygrana zapewni Legii aż 9 punktów przewagi w tabeli. Kilkanaście minut przed końcem meczu jeden z kibiców na skraju naszego sektora zaczął mocno nakręcać do dopingu całą wyjazdową grupę i kilka razy naprawdę się to udało. Dobrą postawę piłkarze Legii udokumentowali drugą bramką, która oczywiście wywołała olbrzymią radość w naszych szeregach. Część osób pozbyła się górnej części garderoby.




Niedługo później sędzia zakończył spotkanie, a my wraz z piłkarzami zaśpiewaliśmy "Warszawę", świętując zdobycie kolejnych trzech punktów. "Hej Legio, tylko mistrzostwo" - niosło się w kierunku graczy. Na opuszczenie stadionu przyszło nam czekać do północy, tj. półtorej godziny po zakończeniu spotkania. Oczekiwanie umilaliśmy sobie wymianą "uprzejmości" z gdańskimi menelami z loży VIP. Później przemaszerowaliśmy na najbliższą stację, gdzie ponownie SKM-ką zostaliśmy przewiezieni do pecjala. Do Warszawy dojechaliśmy przed godziną piątą nad ranem. Zmęczeni, ale w bardzo dobrych humorach. I chociaż większość z nas niemal z marszu musiała zbierać się do roboty, to rzut oka na ligową tabelę sprawiał, że szybko zapominaliśmy o niewyspaniu, a na twarzy gościł uśmiech.

Przed nami w najbliższą niedzielę mecz przy Łazienkowskiej z Piastem, na którym liczymy na wysoką frekwencję. Na to spotkanie klub przygotował promocyjne ceny biletów dla kobiet. Niestety na kolejny wyjazd do Poznania nie dane nam będzie pojechać, ze względu na zamknięty sektor gości przy Bułgarskiej.

Frekwencja: 13 055
Kibiców gości: 1000
Flagi gości: 11

Autor: Bodziach

Statystyki
Lechia Gdańsk-Legia Warszawa
2strzały21
0strzały celne7
3rzuty rożne3
17faule8
2spalone1
0słupki2
1poprzeczki0
2żółte kartki4
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Majecki'90--------
29.Vesović'90---2--73 / 3
4.Wieteska'90---41-43 / 2
55.Jędrzejczyk'90---11-22 / 1
14.Karbownik'90--1 / 0---83 / 3
22.Wszołek'901-2 / 14--92 / 1
7.Antolić'90---1--34 / 3
8.Gwilia'90--2 / 121-61 / 1
82.Luquinhas'89-14 / 1-2-72 / 1
18.Novikovas'71--3 / 0-2210-
20.Kante'80--7 / 22--92 / 1
99.Slisz'19---1--11 / 1
9.Pekhart'10--1 / 1---12 / 1
17.Cholewiak'11-1 / 1-1-1-


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Majecki21 / 20   95%-5----
29.Vesović60 / 51   85%3 / 24015 / 10   67%1 / 114 / 94 / 1
4.Wieteska56 / 42   75%2 / 13816 / 10   63%5 / 411 / 61 / 1
55.Jędrzejczyk57 / 51   89%-4214 / 8   57%6 / 48 / 4-
14.Karbownik80 / 70   88%1 / 0488 / 5   63%-8 / 51 / 0
22.Wszołek39 / 31   79%1 / 14422 / 11   50%6 / 316 / 84 / 1
7.Antolić53 / 50   94%-4715 / 7   47%-15 / 76 / 3
8.Gwilia62 / 52   84%4 / 25013 / 8   62%3 / 110 / 71 / 1
82.Luquinhas36 / 33   92%3 / 34221 / 9   43%1 / 120 / 87 / 4
18.Novikovas28 / 20   71%1 / 13513 / 3   23%4 / 29 / 14 / 1
20.Kante22 / 13   59%-4029 / 12   41%9 / 420 / 87 / 4
99.Slisz13 / 12   92%-104 / 4   100%2 / 22 / 2-
9.Pekhart4 / 2   50%1 / 144 / 2   50%2 / 12 / 1-
17.Cholewiak1 / 0   0%-24 / 3   75%2 / 22 / 1-
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (85)

olo

Mecz wygrany i chyba to najważniejsze

jim

Najważniejsze 3 punkty reszta do analizy bo jest co

Korne(L)

Oby tak dalej to nie tylko mistrzostwo ale i Europa na wiosnę bedzie

mat

Znów Antolic mega mecz. Kante jest nieoceniony. On gra zawsze pierwszego obrońcę i wraca się po piłkę. Wietes parę razy się '"obciął" jak zawsze, ale bez konsekwencji. Oczywiście kilka "agresorów" się włączyło, ale nie ma bólu. Gdyby weszło wcześniej na 2-0 nie byłoby tematu. Novikovas bez komentarza.

RAfix

Na gorąco:
-Super zmiana Cholewiaka, wszedł, walczył i wywalczył.
-Majecki elektryczny biznes roku z jego sprzedażą
-Slisz jeszcze nieśmiało, jedna piłka elegancka
-Vuko dobre zmiany i pierwszy skład. Pisałem już komentarz że przy braku Martinsa fajnie było by zagrać odważnie swoją ofensywną grę i grać Antolic, Gwilia i Luquintas
-Novikovas jak on mnie irytuje!!! On gra swoje mecze. Trzeba szukać kogoś na skrzydło.
-Karbownik jak na swój wiek odważnie, odpowiedzialnie i robiący różnice. W porównaniu do Novikovasa, ciekawy jestem czy dostanie powołanie do reprezentacji.

grzesiek

Kante fajnie pracuje na boisku ale brak mu skutecznosci.Novikovas i Vesovic do wymiany. Reszta pracuje jak w szwajcarskim zegarku.

Mietek

Brawo chłopaki !

Robin1916(L)

Można powiedzieć iż do 80 minuty ok później nerwowa końcówka ale 3 punkty dopisane i mistrz coraz bliżej.
Szanowny Panie Novikowas to się nawet na lawske nie powinien łapać bo tylko miejsce będzie blokować dla innych To co ten chłop wyprawia to dramat jakis on umie sam siebie okiwać. Nawet Vuko jak poszedł po rozum do głowy i go zmienił to chyb mu na palcach wyliczył co i ile razy wyprawiał więc niech chłop spróbuję moze w rezerwach.
I zaśpiewajmy płacz Kuciak płacz zrobiła się płaczka jakich mało

Micha

Z meczu na mecz coraz lepiej
Metoda małych kroków działa bardzo dobrze.
Szkoda mi Novikovasa. Chłop ma potencjał, ale się pali. Czekam cierpliwie na jego przełamanie. Przyjdzie taki moment, że będziemy z niego zadowoleni tak jak z Kante.

lucho_83

No to 9 pkt przewagi:-) Całkowita kontrola meczu do 80 minuty, już wtedy powinno być 3/4:0, a tak trochę nerwówki i happy end ;-) LEGIA MISTRZ!!!!!

Po(L)ubiony

Ślisz bardzo ładnie wybił piłkę Flavio po kiksie Wieteski, który zagrał poza tym błędem, bardzo dobrze. Niestety Novikovas nie nadaje się do Legii i piszę to nie bez żalu, bo uważałem jego przyjście za wzmocnienie. Dobry mecz, jak na przeciwnika który gra defensywnie na własnym boisku. Cenne punkty.

filand

Gratulacje i owacje na stojąco z #Polska z #Warszawa. Dziękuję Legia

Ewelina

Gra dobra, nic tylko się ciszyć. Ale jestem ciekawa czy Novikovas ma jakieś kwity na Vukovicia. Litwin to typowy jeździec bez głowy, mnóstwo strat, złe decyzje. Jak dla mnie gość odstaje od reszty. Nie rozumiem dlaczego konsekwentnie wybiega w pierwszym składzie.

Tomek Mokotów

Solidny mecz pod kontrolą. Generalnie Legia nie dała Lechii pograć. To nie była słaba dyspozycja Lechii, to była walka i to wygrana.
Za to Novikovas to V Kolumna. Za dwie akcje z rzędu przy samolubnych próbach strzałów powinien wreszcie wylądować w rezerwach.
No i Vesovič... żenujące zachowanie takie jak symulka po uderzeniu w twarz Mladenovica nie przystoi graczowi Legii.
Jak prowokujesz to walcz do końca, pokaż, że masz jaja. Wstyd...

dezet

Novikovas dramat! Zero ambicji! To jest Legia, a on chyba nie wie co to znaczy!

matus007

Powoli można mówić, że jest szansa na powrót do europejskich pucharów od 2017 roku. Brawo Legia !!!!

Lviz

@Ewelina: Ewela Novikovas chciał się wykazać, narzekał, że nie chce być tym drugim, więc dostał kilka szans... poniosło gościa i gołym okiem na chwilę obecną widać, że mu nie wyszło... teraz będzie ława i chyba jego koniec w tej drużynie.

Andreas

Ćwiczyć decyzyjnosc. Dochodzą do 16 i kombinują lewo prawo klepka A uderzyc nie ma kto. Cud że Wszołek wykorzystał sytuacje sam na sam. Novikovas też bezmyslny.

maf20

Novikovas - niech i będzie irytujący, ale potrafi zrobić różnicę, przedryblować, dobrze dograć i uderzyć z dystansu. Tacy zawodnicy powinni tu grać. Od czasów Magica myślałem, że nie ujrzę już dominującej Legii, ale na szczęście się myliłem. T O T A L N A supremacja. Nikt mnie nie przekona, że było inaczej. Farta miał Kuciak i tyle. Oby tak dalej. Antolic - Gvilia - Luqinhas rozwalają system.
VUKO to twoja zasługa. Pudel też się broni...

Wolfik

"...- Najbardziej jesteśmy skoncentrowani na tym, co mamy do zrobienia na boisku. Mamy swój plan na mecz z Legią" - oto wypowiedź geniusza "polskiej myśli szkoleniowej" w osobie trenera (???) Stokowca. Nie wiem, ile myślał nad tym planem, pewnie długo. I wymyślił - Kuciaka na bramce i 10 obrońców. Zaskoczył tym również swojego obrońce - Mladenovicia, który w przerwie meczu wypalił: "dzisiaj gramy defensywnie". Po tych słowach prawie spadłem z fotela :).

Za cały komentarz niech posłużą liczby. Strzały na bramkę:19:3 dla Legii, strzały celne (o ile dobrze pamiętam) 6:0. Lechia została zgnieciona. I tylko żal, że Kante nie zamknął meczu wcześniej. Brawo, brawo, brawo!!!

eduardo

@Andreas : szklanka zawsze do polowy pusta co? wiecej optymizmu chlopie

przega

Podoba mi się Pekhart, dobrze kontroluje piłkę, mimo niewielu minut które dostaje zawsze coś pokaże, dzisiaj z trudnej pozycji zdołał oddać mocny strzał, obroniony ale w wyszło, że to asysta :)
Brawo LEGIA!

Maka

Z taką formą Legia zniszczy Ligę Mistrzów
1/8 cel minimum.

Malik

@matus007:

Będzie 1/8 ligi mistrzów, dopiero z Liverpoolem przegrana po dogrywce.

atmosferic

Deklasacja tylko nie podparta odpowiednia iloscia goli. Bo 2 gole przy tej przewadze, w tym jeden w ostatniej akcji, to nie do pomyslenia... Lechia byla w grze do 96 minuty. I to moze niepokoic. Jeden farfocel i bylby remis... tym bardziej ze sie bawili tam po 90 minucie obroncy Legii i prawie doszlo do tragedii, czyli utraty bramki.

Aa

Novikovas jak Kuchy tylko że on był jednak lepszy

Maka

@atmosferic:
Obecnie taką Lechie leje top trzy ligi Luksemburgu, o Dudenlage nie wspomnę
Legia jest najlepsza w tej kaszanej lidze
ale czy na Europe starczy? Potrzeba transferu ala Odidja czy Nikolić.

Pan

@maf20: gdzie ty go widziałeś dobrze dryblującego

StefQ

@Aa: Nie żartujmy z poważnych rzeczy. Kuchy był o niebo lepszy. Temu nawet bieganie koło nie wychodzi

Gienek

Dobry mecz Legii, szkoda tylko, że nie został rozstrzygnięty dużo wcześniej przy takiej przewadze. Jedynie Novikovas fatalnie, reszta na plus.

Szyszko

@maf20: chyba mylisz numery na koszulkach bo on nie ma nic wspólnego z robieniem różnicy czy dobrymi dryblingami

sprite

@Aa: on czyli który był lepszy ?

AAA

Arvydas dzięki za wypełnienie poleceń czyli prób działania na szkodę Legii.Trochę za bardzo przejaskrawiłeś swoje działania ale nadal jesteśmy z Tobą.
Grupa Dywersantów....

Ryszard Ochódzki

@Korne(L): Kuba to Ty wariacie z Włoch?

Mistrz

@Wolfik: to posłuchaj co Nalepa z Arki powiedział w przerwie

M.

Bravo Vuko . I gdzie sa Ci hejterzy ??

VUKO Vuko Vuko Vuko

Arek

@Wolfik: masz rację. Żal, ale mi się podobała gra Kante, mimo nie strzelonych sytuacji. Znowu skuteczność się kłania, ale i tak było dobrze. No i te 9 pkt, przewagi, od razu lepiej się robi.

Wolfik

@Arek: Gdyby wszystko chciało wpadać....ale i tak jest super :). Pozdrawiam!

ben

Jędza w swoim stylu, głupi faul na 30 metrze i głupia żółta kartka! Czy on się kiedyś nauczy grać?

News⚽️Legia

Prawdziwy wynik to Lechia 2:4 Legia!

Goral

Słabe te zdjęcia! Słaby autor !

Ja

Hejterzy, nie przepraszajcie Vuko, bo jak się kiedyś wyrżniemy to znowu będzie to samo.
Prawda jest taka, że tylko jakas kompletna katastrofa jest nam w stanie zabrać mistrza. Piasta na Ł3 golimy, Miedzianka, Wisła, Arka to też nie będą problemy. Najtrudniej będzie z Pyrami, no ale to klasyczek.
Po szybkie mistrzostwo Legio, tym razem, wyjątkowo, zamiast drżeć do końca ostatniej kolejki, załatwmy sprawę na trochę przed końcem. Żeby i juniorzy coś popykali w tej ogórkowej lidze.

Edek

@Maka: Żadnego minimalizmu , powalczymy o Puchar Europy !

Dżoker

@grzesiek: Wesołek ładnie dograł do Józka , kiedy ten trafił w słupek w drugiej połowie . Coś robi ten chłop .

Syjon85

@Aa:
Właśnie zastanawiałem ostatnio czy Kuchy nie dał by więcej jakości niż Litwin

Józefowianin

Zjedliśmy tą z Gdańska,Vuko szacun za zdjęcia tego psełdo dryblera.

olo

Bardzo mi się podoba gra Kante, ale dla uzupełnienia Pekhart powinien grać obok. Kante pracuje na całej połowie, wraca, pomaga w odbiorach i powoli zacznie strzelać jeszcze więcej bramek. Potrzebuje do tego pomocy, aby odciągać trochę obrońców. Inna sprawa, że Pekhart jest wysoki a takiego nam przy dośrodkowaniach brakuje na stałe i wtedy jest szansa na jeszcze większą skuteczność ataku. Brawo zespół, widać, że teraz tworzą drużynę.

Po(L)ubiony

@maf20: Do tej pory sprzyjałem Novikovasovi. Ale wczorajszą grą dowiódł, że nie tylko nie gra, nie myśli na boisku, ale zwyczajnie NIE CHCE mu się biegać! Facet potrzebuje pomocy psychologa albo WAG-a, która go weźmie za mordę. Innej drogi nie widzę. Teraz powinien trafić do ekipy Obradovica.

Obcy

Gratulacje. Widać, że drużyna i trener ciągną wózek w jedną stronę. Za Jozaka i Ryśka z Portugalii nie zawsze tak było. Widać,że pozbycie się z drużyny kilku piłkarzy pomogło.

Darek

Brawo Legia.W koncu wyglada to dobrze.Gratuluje zwyciestwa i jedziemy dalej.Trzeba odzyskać tytuł mistrza Polski.

dejne3

Dziękuję za to zwycięstwo i pokonanie betomów Kruskiego tak grającą mądrze i konsekwentnie Legię chcemy oglodac Brawo Legratuluję brawo Vuko brawo Ekipa wyjazdowa

(L)

Pięknie! Naprawdę pięknie! Kontrola, przewaga, szybkość, piłkarska mądrość tip top. Popracować zostaje tylko nad wykończeniem akcji. Może w takim tłumie warto wycofać szybko przed pole karne i j...b z dystansu. Troszkę z uporem maniaka próbujemy wleźć w bramkę.

Błażej

Jak długo jeszcze Vesović będzie kompromitował ten klub?

Cichy

Miałem okazje oglądać wczorajszy mecz na żywo. Novikovas - dramat ! Ilość złych podań oraz podjętych złych decyzji - koszmarna. Zastanawiam się jakim cudem ten chłopak gra w pierwszym składzie ? Patrząc na wczorajsze spotkanie pomyślałem, by Jędze przesunąć na lewą obronę, nasz kapitan da sobie tam świetnie radę, Karbownika na lewą pomoc , Novikowasa przesunąć do rezerw i mamy taką siłę rażenia na lewej stronie, że nikt w polskiej lidze się jej nie oprze. Kibice Lechii wychodzi ze stadionu ze spuszczonymi głowami i w absolutnej ciszy. Ten widok - bezcenny. Brawo Legia za naprawdę dobre zawody i absolutną dominację w całym meczu.

jamro

@Aa: Gdyby Kuchy grał zamiast Novikovasa to drużyna by grała jak za Kuchego.. do dupy. I zamiast 3 punktów byłby wymęczony remis albo w plecy. Najlepszy ruch Vuko do tej pory to pozbycie się go z zespołu, nie oszukujmy się. Abstrahując od tego jakim był piłkarzem, jego powrót to to samo jakby właśnie Kuciak wrócił.. rozj...nie szatni.

DawidL

@Edek: Dlaczego powalczmy ? Musimy pewnie wygrać ;-)

Wczorajszy kanapowiec

Moje oceny, na spokojnie, po obejrzeniu meczu i skupieniu się głównie na poczynaniach defensywnych, bo na nie najbardziej narzekamy:

- Wieteska - solidny przez prawie cały mecz... i tu słowo klucz "prawie". Facet gra jak solidny, rasowy stoper przez niemalże 90', już chce się mu wystawić laurkę, powiedzieć, że w końcu pokazał pełnie potencjału, aż tu nagle przydarza mu się farfocel pod naszą bramką (podanie pod nogi przeciwnika pod koniec drugiej połowy) i groźne nabicie przez Majeckiego. Poza tym parę razy fajnie, ale niestety bezowocnie, wyprowadzał piłkę spod własnej bramki na połowę rywali. Po raz kolejny pokazał, że nie ma chłodnej głowy. Solidny, ale potrafi wybuchnąć w najmniej oczekiwanym momencie. Broń Boże przed powołaniem do kadry narodowej.

- Jędrzejczyk - bardzo solidny w swoich poczynaniach. Brak głupich błędów, które przydarzały mu się w poprzednich spotkaniach. Jak chce, to potrafi być jednym z najlepszych środkowych obrońców w lidze. Pokazał to, czego od niego wszyscy oczekują. Mecz na "+". W takiej formie na pewno mógłby liczyć na powołanie do kadry, jako zaplecze dla podstawowych graczy.

- Vesovic - szarpał, rwał i starał się ciągnąć grę do przodu. Po raz kolejny rażący brak dokładnych dośrodkowań, mimo licznych prób. W defensywie bez fajerwerków, ale na pewno nie był tam osłabieniem zespołu. Kolejny raz dał jednak znać o sobie jego bałkański charakter - po meczu powinien pocałować w ręke sędziego, że dostał tylko żółtko. Takie zachowanie w końcówce to istny sabotaż. Widać, że facetowi przydałby się solidny rywal do walki o pozycję, może złapałby trochę świeżości. Niestety Stolarski ciągle kontuzjowany...

- Karbownik - młody, szybki, zadziorny. Walczył jak równy z równym z silniejszymi rywalami. Solidny w defensywie, w tym meczu trochę słabiej w ofensywie, widać było, że rywale starali sięgo odciąć od gry, ale mimo wszystko potrafił sobie z nimi poradzić. W obecnej chwili - najbardziej perspektywiczny (czy najlepszy, tego nie wiem) LO z polskim paszportem. Oby jak najdłużej utrzymał formę.

- Majecki - od pewnego czasu wydaje się być nieco mniej pewny między słupkami. Może to tylko moja ocena, a może po prostu zbyt wiele oczekujemy od tego młodego bądź co bądź piłkarza. Szczęście sprzyja lepszym, a tego na razie mu nie brakuje. Dobra gra nogami, potrafił zażegnać kilkukrotnie niebezpieczeństwo, ale chwytanie od pewnego czasu kuleje.

A na koniec - może nie do końca defensywny, ale według mnie creme de la creme - wiadro pomyj na głowę Novikovasa. Mówi się, że numer "18" na koszulce zobowiązuje - w jego przypadku do najgorszych momentów Kuchego w Legi. Wiadomo, że kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Arvi starał siędryblować, dogrywać, strzelać, ale żadne z powyższych nie przyniosło choćby najmniejszego efektu (pozytywnego). Nonszalanckie zagrania w momencie, gdy koledzy wypruwają z siebie flaki. Strzał w pierwszej połowie - zamiast przyłożyć mocno passówkę, on próbuje kręcić pod poprzeczkę. W drugiej połowie, przy przewadze liczebnej w polu karnym, zamiast rozegrać piłkę puszcza balon nad poprzeczkę. Zero siły w jego strzałach. Jedynym jego atutem jest to, że robi dużo (niestety bezowocnego) zamieszania, przez co rywale muszą się za nim nabiegać, tworząc luki w swoich liniach defensywnych. Poza tym - ten chłopak nie pokazał niczego ciekawego w naszych barwach. Mimo wsyzstko trzymam za Niego kciuki, bo na pewno należą mu się brawa za odwagę, czasem jednak mam wrażenie, że głowa nie nadąża za nogami, a sam Novikovas dosyć szybko zaczyna oddychać rękawami. Może jak poprawi możliwości kondycyjno-fizyczne jego gra nabierze więcej kolorów. W tej chwili wielki " - " przy nazwisku tego piłkarza.

No i największy " + " - Antolić. Pamiętam, że jak przychodził, to w chorwackich (?) mediach społecznościowych pisano, że za każdym razem, gdy Antolić dotyka piłki, jedno dziecko przestaje grać w piłkę nożną. Dzisiaj dobrze wpasował się w rolę lidera drugiej linii i widać, że ta forma współpracy bardzo mu odpowiada. Lubi, gdy dużo zależy od niego, widać, że daje mu to mnóstwo pewności siebie. Stopa ułożona jak u Iniesty (oczywiście zachowując odpowiednie proporcje). Solidny ligowiec, dobrze, że mamy go u siebie.

Kieł

Fajnie się ogląda tak grającą Legię. Już dawno nie było tylu powodów do zadowolenia. Można narzekać na brak skuteczności, ale cóż - gdyby Kante pakował wszystko w sieć na zawołanie, to nigdy nie grałby w Legii ani w tak zapyziałej lidze. Więc trzeba się cieszyć z tego co się ma. Mam nadzieję, że w końcu ze zdobyciem MP będzie się wiązał znaczący progres sportowy. Bo przecież o to w tym chodzi i sporo czasu już tego nie mieliśmy.
Pozdrawiam

Janek z Bielan

Bez Martinsa i od razu gra lepsza.

Ali

Novikowas WON z Legii

Jerry

@Janek z Bielan: Bzdura !!

Yaro

MAJECKI
VESO WIETES JĘDZA CARBO
WSZOŁA ANTOLA MARTINS LUQUI
KANTE PEKHARD

Trampek

Uważam,że był to najlepszy wyjazdowy mecz LEGII w tym sezonie piłkarskim. Mam na myśli głównie styl gry , gdzie w tym meczu rywal LEGII ,praktycznie NIE istniał na boisku. O czy świadczy różnica oddanych strzałów na bramkę przeciwnika. Wynik byłby wyższy , gdyby nie Kuciak, oraz braku zdecydowania się na oddanie strzału przez niektórych zawodników LEGII, usiłujących wjechać z piłką do bramki. Z uwagi na zwycięstwo, nie wymieniam ich nazwisk w myśl zasady ,że zwycięzców się nie sądzi.Poza tym , należy cieszyć się z tego ,że zaczynają się wkomponowywać nowi piłkarze LEGII , kolejny raz swoją obecność uwidaczniają zdobyczami bramkowymi.

eLka

@Janek z Bielan: Martins najlepszy zawodnik w zbieraniu drugich piłek znawco! Drugi jest Slisz.

eLka

@News⚽️Legia: haha ale głupota sam Kante mógł 3 walnąć

olew

Legii przydałaby się jakaś porażka, ale z kim ?! każdy nasz grajek lepszy od całej ligowej konkurencji, z wyjątkiem bramkarza, no Kuciak jest chyba najlepszym bramkarzęm ligi, choć Majecki dobry, zbyt nas się boją, dziwny sezon...

Wolfik

@olew: Mecz w Poznaniu może być ciężki. Lech gra ostatnio dobrze i skutecznie. Tam zresztą zawsze możemy stracić punkty. Mamy też wyjazd do Krakowa, gdzie Wisła Skowronka nieco chaotycznie, ale jednak gromadzi punkty. Jedno jest pewne, nikt nam niczego za darmo nie da. Głupia ręka na polu karnym, jakiś faul i wszystko może się zdarzyć. Jeszcze niczego nie wygraliśmy. Spokojnie.

xman

Chyba statystyki się Wam powaliły, Wychodzi na to że mieliśmy 2 strzały 0 celnych :D

gazza

@Janek z Bielan:
To już kolejny mecz bez niego i gra wygląda lepiej niż z nim.
Zawsze mówiłem że Martins jest za słaby na Legię i to widać w każdym meczu.

Jani

@Yaro: Martins za Gvilię?? Wypad

Jani

@Janek z Bielan: Święta prawda. Martins to człapak. O klasę gorszy piłkarz niż Gvilia

ZGL

Kolej na Piasta LEGIO !!!

pol

pinokio cudem zaczyna dawać plusy po tylu porażkach w tej gównianej lidze

Farme(L)

@pol: Jak Ci się liga nie podoba to zmień i przestań się udzielać na forum. Żyjemy w wolnym świecie i możesz sobie wybrać co oglądasz i komu kibicujesz. Tak więc reasumując przełącz sobie na Ligę Angielska, Hiszpańska czy Włoska i w trybie pilnym przenieś się na parking przy Konwiktorskiej.

sed

Do pseudoznawców - Vesovic zagrał przyzwoicie w obronie - nie obcinał się jak np. Wietes czy nawet Jędza. Do tego Wszołek i Kante zabrali mu dwie asysty. Symulka? Owszem, wstyd. Ale typ zagrał dobry mecz i trzeba być ślepym, żeby tego nie zauważyć

bojan

Tak z innej beczki. Piszą że Wolski rozwiązał kontrakt z Lechią. Myślicie że by się nam przydał?

Kojot

@bojan: nie

Skoli

Karbownik dużo lepszy od Alby z FCBaeca - 30 min euro

Krzysiek

Plus za zwycięstwo.

Dzidek

@Kojot: Zdecydowanie tak . Kontuzje miał , ale dobry jest .

Pijak Zadora

@jamro: Co Ty powiesz ? Kuchy to świetny skrzydłowy i nie raz nam zrobił trzy punkty , czy to centrami czy sam wj...ł gola na wagę zwycięstwa , jak były kłopoty . Oby wrócił , bo to człowiek git . (L)

Autor

@pol: spokojnie, zwiększą liczbę zespołów i prawdopodobieństwo porażki wzrośnie..po odpadnięciu z LE znowu zacznie się pi..e "skupiamy się na lidze"

Kojot

@Dzidek: raczej zdecydowanie nie.podaj jeden merytoryczny powód dla którego w obecnej formie miałby do nas trafić.

Dzidek

@Kojot: Jest dobry technicznie i potrafi wygrywać pojedynki jeden na jeden . Po południu się dowiedziałem , że będzie grał w Wiśle Płock . No trudno . Rozumiem , że bardziej chodziło Ci o to , że miał te kontuzje ? No cóż , teraz do nas nie wróci . Hej .

Pijak Zadora

@Pijak Zadora: - do Jamro , cd : Dodam , że przypominam sobie jeden taki mecz w zeszłym sezonie , w którym zagrał bardzo żle , a to był bardzo ważny / strategiczny mecz . Z tym że wtedy wszyscy zle zagrali . Pozdro .

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.