Ekstraklasa
31. kolejka
#LEGŚLĄ
5220
Warszawa
21.06.2020
17:30
Legia Warszawa
Śląsk Wrocław
Legia Warszawa
2-0
Śląsk Wrocław
35' Gwilia
53' Gwilia
(1-0)
1 Radosław Majecki
29 Marko Vesović 46'
5 Igor Lewczuk
55 Artur Jędrzejczyk
14 Michał Karbownik
22 Paweł Wszołek
24 Andre Martins
7 Domagoj Antolić 74'
8 Walerian Gwilia
82 Luquinhas
20 Jose Kante 32'
19 Wojciech Muzyk
4 Mateusz Wieteska
16 Luis Rocha
41 Paweł Stolarski 46'
18 Arvydas Novikovas
17 Mateusz Cholewiak
99 Bartosz Slisz 74'
9 Tomas Pekhart 32'
27 Vamara Sanogo
Matus Putnocky 1
Lubambo Musonda 18
Israel Puerto 5
Mark Tamas 15
Dino Stiglec 4
59' Filip Marković 19
Diego Żivulić 23
Krzysztof Mączyński 29
73' Michał Chrapek 6
80' Przemysław Płacheta 8
Erik Exposito 9
Mariusz Pawelec 17
Piotr Celeban 3
59' Robert Pich 7
Filip Raicević 11
Jakub Łabojko 21
Daniel Kajzer 22
73' Damian Gąska 25
80' Sebastian Bergier 23
Bartosz Boruń 35
Trener: Aleksandar Vuković
Asystent trenera: Aleksandar Radunović, Marek Saganowski
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dawidziuk
Masażyści: Paweł Bamber,Michał Trzaskoma, Przemysław Wielebski
Trener: Vitezslav Lavicka
Asystent trenera: Zdenek Svoboda
Kierownik drużyny: Zbigniew Słobodzian
Lekarz: Wojciech Sznajder
Masażyści: Jarosław Szandrocho, Krzysztof Bukowski, Radosław Żabski
Sędziowie
Główny: Piotr Lasyk
Asystent: Krzysztof Myrmus
Asystent: Bartłomiej Lekki
Techniczny: Wojciech Myć
Relacja

Śląsk rozbili po golach Gwilii

Po dwóch bramkach Waleriana Gwilii Legia pokonała na własnym stadionie Śląsk Wrocław. Wobec sobotniej porażki Piasta Gliwice, stołeczny zespół do dziesięciu punktów powiększył przewagę nad aktualnym wiceliderem tabeli. Ponadto "Wojskowi" udanie zrehabilitowali się za ostatnią przegraną w Zabrzu.


Legia po raz pierwszy zagroziła przeciwnikowi w 7. minucie gry. Jose Kante doszedł do prostopadłego podania ze środka pola, ale z jego strzałem z ostrego kąta poradził sobie bramkarz Śląska. Niedługo potem gospodarze po raz kolejny mogli wyjść na prowadzenie. Kante tym razem dokładnie zgrał piłkę do Luquinhasa, którego próba przeleciała ponad poprzeczką. Gracze Aleksandara Vukovicia z biegiem czasu zdobywali coraz większą przewagę. Kwadrans po pierwszym gwizdku zmarnowali dotychczas najlepszą okazję do wyjścia na prowadzenie. Walerian Gwilia dostał dobre podanie z prawej strony, lecz wydawał się być nieco zaskoczony tym zagraniem i ostatecznie oddał lekkie uderzenie w kierunku Matusa Putnockiego. W 23. minucie Legia ruszyła z szybką kontrą, która powinna zakończyć się golem. Domagoj Antolić zwiódł prostym zwodem jednego z rywali, przełożył sobie piłkę na prawą nogę, ale fatalnie chybił będąc w niemal stuprocentowej sytuacji.

Potem gospodarze zostali zmuszeni do przeprowadzenia pierwszej zmiany. Z boiska zszedł kontuzjowany Kante, którego zmienił Tomas Pekhart. Wydawało się, że strata najlepszego strzelca będzie dla Legii bolesna, jednak niedługo później otworzyła wynik. Wszystko zaczęło się od dośrodkowania Pawła Wszołka, które zostało niefortunnie wybite przez Israela Puerto. Obrońca Śląska zagrał bowiem wprost do Gwilii, a ten z najbliższej odległości zmusił Putnockiego do kapitulacji. Potem tempo gry spadło. Brakowało ofensywnych akcji po jednej i drugiej stronie boiska. Kilka minut przed przerwą drugi z piłkarzy Legii doznał kontuzji i musiał opuścić boisko. Tym razem urazu nabawił się Marko Vesović.

W 54. minucie Legia podwyższyła prowadzenie. Pomimo tego, że przewaga gospodarzy nie była aż tak przygniatająca, to byli oni tego wieczoru wreszcie skuteczni. Sama akcja bramkowa była podobna do tej z pierwszej połowy. Piłkę dośrodkował Wszołek, przytomnie do Gwilii zgrał ją Pekhart, a Gruzin mocnym wolejem po raz drugi pokonał Putnockiego. Drugie trafienie pozwoliło Legii nieco cofnąć się na swoją połowę, co wobec słabej grze gości w ataku sprawiło, że mecz stał się mało atrakcyjny. Kwadrans przed końcem sędzia ukarał drugą żółtą kartką Diego Żivulicia, więc w konsekwencji Śląsk musiał kończyć spotkanie w dziesiątkę.

Minuty mijały, a Śląsk miał kłopoty z oddaniem choćby jednego celnego uderzenia. Legia spokojnie kontrolowała mecz i ani przez moment jej zwycięstwo nie wydawało się być zagrożone.

Minuta po minucie

16:50 - Witamy z Łazienkowskiej! Za 40 minut początek spotkania Legii ze Śląskiem. Na trybunach jest już część kibiców.
16:51 - Kibice na Żylecie przygotowują właśnie atrakcje ultras.
16:52 - Bramkarze Legii rozpoczęli rozgrzewkę.
17:05 - Za nami urwanie chmury nad Warszawą, ale oby nie było urwania punktów Legii przy Łazienkowską. Dziś ze wsparciem kibiców, którzy przez długich kilkanaście tygodni mogli co najwyżej przez szklane ekrany śledzić poczynania i wydarzenia związane z naszym klubem. Ruszamy z rundą mistrzowską. Oby z wysokiego CEEEEEEEE !!!
17:06 - Na murawie przygotowania idą w najlepsze. Zresztą, na trybunach kibice też nie próżnują...
17:09 - "CEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE..." poniosło się z głośników. Spikerzy już w swojej roli.
17:17 - Piłkarze schodzą już z murawy. Za chwilę zaczynamy. Jeszcze kilkanaście minut...
17:18 - Dziś znowu stajemy przed szansą, żeby odjechać reszcie stawki. Piast stracił punkty z Lechem. Jest okazja, żeby wyjść na plus 10 punktów przewagi nad drugim zespołem.
17:19 - "Ja kocham Legię, ooooo! Ja kocham Legię Warszawa!" kibice rozpoczynają już swój koncert.
17:23 - Barwy w górę. Kilka tysięcy szczęśliwców śpiewa "Sen o Warszawie".
17:28 - Najpierw piłkarze Śląska a za nimi Legii. Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest!".

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Gramy! Rozpoczęli piłkarze gości, którzy dziś na biało. Legia tradycyjnie na zielono.
3' - "Do boju Legio marsz, zwycięstwo czeka nas!" niesie się po stadionie. Na wyjście piłkarzy kibice na Żylecie odpalili trochę piro i zaprezentowali hasło "W Wyjątkowych Okolicznościach Witamy". Wiadomo OCB.
3' - Tymczasem na murawie już pierwsze spięcia między zawodnikami obu ekip. Wrocławski zespół miał rzut wolny, ale bez powodzenia.
5' - Karbownik. Idzie lewą stroną Luquinhas, ale wraca się Tamas. Węgier przechwytuje futbolówkę i odgrywa do Putnockiego.
5' - Akcja gości lewą stroną. Jędrzejczyk asekuruje do samego końca. Majecki wznowi grę od bramki.
6' - Antolić dobrze w destrukcji. Luquinhas zabrał się z akcją, ale został sfaulowany w środkowej strefie boiska.
7' - Antolić, Wszołek... Legia wysoko podeszła. Rywale zamknięci na własnej połowie.
7' - Kante! Pierwszy celny strzał w meczu. Jose otrzymał podanie w pole karne, uderzył z lewej strony, ale Putnocky był na posterunku. Dość trudna sytuacja, żeby pokusić się o gola.
9' - Rzut rożny dla Śląska. Płacheta w pole karne, ale Martins zdołał wybić głową.
10' - Wszołek do Luquinhasa... Ten dojrzał Vesovicia. Daleko wypuszczony, ale zdołał dośrodkować. Piłka w polu karnym, strącona, ale jest jeszcze Luquinhasa. Składa się do strzału. Uderzenie z pierwszej piłki... Futbolówka poszybowała nad poprzeczką.
10' - fot. Woytek / Legionisci.com
11' - Musonda z prawej strony w pole karne. Jednak legioniści dobrze w destrukcji. Zagrożenie oddalone.
12' - Musonda, Płacheta... Prawą flanką Śląsk. Wrzutka w pole karne, ale Majecki wychodzi najwyżej w powietrze i wyjaśnia sytuację.
13' - Chrapek w środkowej strefie... Odegranie do partnera, przerzut na lewą stronę i Śląsk ma rzut z autu. Wrocławianie coraz bliżej pola karnego Legii.
14' - Puerto... Środkowa strefa boiska. Rzut wolny. Miękko w kierunku Musondy, ale zawodnik Śląska nie mógł rozwinąć skrzydeł. Karbownik był przy nim.
15' - Puerto, Tamas, Putnocky... Wrocławianie konstruują akcję powoli.
15' - Antolić naciska na Chrapka. I prawie się udało odzyskać piłkę. Niemniej jednak Śląsk wybity z rytmu.
16' - Tamas do Markovicia, ale ten nie miał szans, żeby nacieszyć się z posiadania.
17' - Ajajajajaj! Wszołek w pole karne z prawej strony. Jest Gwilia, który złożył się do strzału i... zbyt lekko uderzył, żeby zaskoczyć Putnockiego. To było czytelne. To powinno być większe zagrożenie.
17' - Rzut wolny dla Legii. Płacheta może tylko przepraszać za swe zachowanie.
18' - "Antola" w pole karne, ale głową odbija gracz gości. Piłka ląduje u stóp Martinsa, który huknął, ale... bardzo niecelnie.
18' - Luquinhas leży po kontakcie z Musondą. Środkowa część boiska.
19' - Teraz Vesović wycięty na skrzydle. Jednak za daleko, żeby pokusić się o wrzutkę w pole karne. Zdecydowanie.
19' - Połowa Śląska? 21 zawodników na placu.
20' - Przenosimy się z akcją na połowę legionistów. Rzut wolny dla przyjezdnych.
21' - Puerto na prawo do Musondy, ale ten szybko stracił piłką na rzecz Luquinhasa. Legia pędzi, wzmaga się doping... Jednak Kante nie przyjął dobrze piłki w decydującym momencie.
22' - Wszołek na prawej, schodzi do środka, pokazuje mu się Gwilia, ale nic nie zdziałali.
22' - Exposito! Chciał wykorzystać błąd Jędrzejczyka w obronie, ale Igor Lewczuk zachował się po profesorsku. Odzyskana piłka na 16. metrze. Napastnik nawet nie złożył się do strzału.
23' - Legia wyszła z kontrą. Antolić dostał podanie, zwiódł Puerto, przełożył sobie na prawą nogę i... uderzył obok bramki z 15. metrów! Ogromna szkoda. To była najlepsza akcja legionistów w tym meczu.
25' - "Ole, ole! Ole, ola! I tylko Legia, Legia Warszawa!"
25' - Mączyński chciał zaznaczyć swą obecność. Uderzył mocno, uderzył niecelnie z prawej strony pola karnego.
26' - Karbownik dostał podanie i świetnie zostawił za sobą Musondę. Obrońca Legii wszedł w pole karne. Pokusił się o strzał, ale został zablokowany.
28' - "Do boju Legio marsz, mistrzostwo czeka nas..." niesie się z Żylety.
28' - Exposito z głębi pola. Próba rozciągnięcia, zagrania do partnerów w obręb szesnastki. Nic z tego. Majecki był pierwszy.
30' - Mączyński w narożniku boiska... Piłka w pole karne, ale Majecki wyjaśnia sytuację. Wybija poza obręb szesnastki.
30' - Pekhart przywołany przez sztab szkoleniowy. Kante leży na murawie. Wygląda na to, że... nie będzie mógł kontynuować gry.
32' - Kante powędrował do szatni. Za chwilę wejdzie Tomas Pekhart. Szkoda, że tak się potoczyły losy napastnika, który wyszedł w podstawowym składzie Legii.
32' - Żółta kartka: Paweł Wszołek (Legia)
32' - Zmiana Legia: Jose Kante Tomas Pekhart
34' - Pekhart z faulem na Chrapku. Czech pokazał, że było to dość przypadkowe. Niemniej jednak sędzia przerwał akcję.
34' - Tymczasem wygląda na to, że kierownik drużyny Konrad Paśniewski został upomniany przez sędziego spotkania.
35' - Płacheta w pole... Uderzenie głową, ale na spokojnie. Bez większego zagrożenia. Majecki od bramki.
35' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
35' - Strzelec gola: Walerian Gwilia (Legia)!
36' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL !!! Gwilia znalazł się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Z bliskiej odległości, dziubnął piłkę między słupki. Futbolówka wturlała się do bramki i to jest 1-0 dla Legii!
38' - Żółta kartka: Diego Żivulić (Śląsk)
39' - Exposito zagotował się będąc przy Vesoviciu. Panowie mają sobie coś do wyjaśnienia. Antolić przychodzi z pomocą i odciąga kolegę.
39' - Żółta kartka: Marko Vesović (Legia)
40' - Exposit walczy, zastawia się, ale Martins do końca i... niestety z faulem. Nie ta waga, ale arbiter uznał, że Andre przesadził.
40' - Rzut wolny z lewej strony dla Śląska. Zawodnicy czekali na 16. metrze. Jednak to Jędrzejczyk wybił piłkę głową.
42' - Rzut rożny dla Śląska. Mączyński... Majecki wybija ręką.
43' -
43' - Vesović leży na murawie. Przy nim sztab medyczny. Antolić pomaga koledze, dopytuje czy da radę kontynuować grę. Wygląda na to, że to jest poważny uraz.
45' - Pekhart, Antolić... Legia rusza z atakiem, ale na połowie gości więcej zawodników w białych koszulkach. Mimo wszystko.
46' - "Veso" schodzi już do szatni. Dołączy do Jose Kante, który będąc już w budynku klubowym, ściągnął z siebie meczową koszulkę i kopnął ją ze złości.
46' - Sędzia doliczył 2 minuty. Do wejścia gotowy Paweł Stolarski.
48' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Prowadzimy 1-0 po całkiem niezłym do oglądania spotkaniu. Co prawda Antolić miał wyśmienitą szansę, ale to Gwilia wpakował piłkę do siatki. A rywale? Może i próbowali, starali się zagrozić po stałych fragmentach gry, ale Majecki dziś w pełni skoncentrowany.
Paweł Stolarski nie doczekał się wejścia na boisko. Zobaczymy go od początku drugiej połowy.
Zawodnicy już na murawie.

44' - Zmiana Legia: Marko Vesović Paweł Stolarski
46' - Początek drugiej połowy
47' - Goście z akcją ofensywną i już mają rzut rożny. Płacheta w narożniku.
48' - Groźne pod bramką Legii. Strzał, ale obok celu. Majecki wznawia grę.
50' - Wszołek dostał piłkę na prawą stronę. Zszedł do środka i... oddał za lekki strzał. Zdecydowanie. Miał sporo czasu i miejsca.
51' - Antolić z faulem na Mączyńskim. Do celu jakieś 25 metrów.
51' - Gwilia ze wślizgiem.. Stiglec wytrącony z równowagi. Majecki wznowi grę.
52' - Puerto do Musondy. Wycofanie. Putnocky w środek pola, gdzie Exposito chciał zrobić sobie miejsce i wywalczyć futbolówkę. Bez powodzenia.
53' - Putnocky, Puerto, Musonda do Żivulicia. Pekhart wraca i odbiera czysto piłkę. Klawo.
54' - Gwilia do Karbownika. Nieco z mocno. Niemniej jednak legioniści wciąż na połowie wrocławian.
54' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
54' - Strzelec gola: Walerian Gwilia (Legia)!
54' - GOOOOOOOOOOOOOL !!! Wszołek w pole karne, Pekhart zgrywa głową, a Gwilia ładuje z bliskiej odległości z pierwszej piłki! Legia 2. Śląsk 0!
56' - Martins do Karbownika, który czekał, żeby nie spalić. Szkoda tylko, że zagranie Portugalczyka okazało się za mocne.
57' - Stolarski z prawej flanki w pole karne. Pekhart wyskoczył w powietrze... Z prawej, bezpośrednio... Obok celu!
59' - Wynik 2-0. Z tak grającym Śląskiem w ataku, a raczej z tak czujną Legią w obronie... Ciężko wyobrazić sobie, że gospodarze stracą punkty. Aczkolwiek poczekajmy. Jeszcze dwa kwadranse przed nami.
59' - Zmiana Śląsk: Filip Marković Robert Pich
60' - Rzut wolny dla Śląska. Zagranie w obręb szesnastki. Legioniści na posterunku. Zagrożenia brak.
61' - Żółta kartka: Paweł Stolarski (Legia)
61' - Antolić w kierunku Pekharta... Był na spalonym.
63' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
63' - Chrapek, Mączyński, ale ponownie Pekhart dobrze wrócił do defensywy.
63' - Antolić z rzekomym faulem na rywalu. Śląsk dostaje rzut wolny na prawej stronie boiska. Będzie okazja do wrzutki w obręb szesnastki.
64' - Kolejna interwencja Majeckiego, który oddalił zagrożenie od własnej bramki
66' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
66' - Karbownik, Martins... Luquinhas z piłką na skrzydle, ale mija Musondę jak chce. Luqui pada w polu karnym, ale sędzia Lasyk nie dopatrzył się przewinienia.
67' - Pich... szukał prostopadłego podania, ale nic z tego. Podanie przerwane.
67' - Dalekie zagranie na prawą stronę. Wszołek ruszył sprintem i zdołał dopaść do futbolówki.
67' - Legioniści kręcą się już na wysokości szesnastki wrocławian.
68' - Stolarski na prawej stronie... Dośrodkował, ale po nodze Picha, więc jest rzut rożny dla Legii.
68' - Antolić w narożniku... Piłka poza polem karnym. Stolarski strzela z dystansu, ale piłka zatrzymana między zawodnikami Śląska.
69' - Wrocławianie ruszyli z akcją. Mączyński niedokładnie do Picha i Wszołek spokojnie przejął futbolówkę.
69' - Antolić. Gwilia. Antolić... Prawa strona. Stiglec przy Chorwacie. Broni się Śląsk. Nie odpuszcza.
71' - Wszołek dobrze powalczył. Zasłużone brawa niosą się z trybun.
71' - Tymczasem na Żylcie nowa pieśń: Nasza Legio będziemy zawsze z Tobą! Zawsze z Tobą, do końca naszych dni Będziesz walczyć o zwycięstwo A my za to dzisiaj zaśpiewamy Ci...
73' - Stolarski pojechał na pupie do samego końca, byleby tylko zablokować Exposito. Napastnik Śląska nie miał zbyt wielkiej możliwości. Niemniej zawodnicy gości zdołali oddać strzał i wywalczyć rzut rożny.
73' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
73' - Bartosz Slisz gotowy do wejścia na murawę. Będzie zmiana również w zespole gości.
74' - Zmiana Legia: Domagoj Antolić Bartosz Slisz
74' - Zmiana Śląsk: Michał Chrapek Damian Gąska
76' - Druga żółta kartka, a w konsekwencji czerwona: Diego Żivulić (Śląsk)
76' - Gwilia zaliczył świetny przechwyt, poszedł z akcją przed siebie, środkiem... Pekhart włączył się, dostał podanie i... faul! Żivulić! Sędzie nie miał wątpliwości.
77' - Mamy kwadrans z przewagą jednego gracza.
77' - Gwilia z rzutu wolnego... Celnie, w światło bramki. Tam, gdzie stał Putnocky.
78' - Klub poinformował, że na trybunach zasiadło dziś 5220 kibiców.
79' - Rzut rożny dla Legii. Gwilia w narożniku...
80' - Dośrodkowanie z narożnika. Lewczuk uderza głową, ale ten strzał nie przyniósł większego zagrożenia pod bramką wrocławian.
81' - Zmiana Śląsk: Przemysław Płacheta Sebastian Bergier
81' - Luquinhas ładnie objechał Mączyńsiego, a po chwili nie dał sobie w kaszę dmuchać w starciu z Musondą.
82' - Gwilia z rzutu rożnego w pole karne... Odchodząca piłka, do której wyskoczył Jędrzejczyk. Jednak nic z tego. Uderzył barkiem. To nie mogło się udać.
83' - Żółta kartka: Krzysztof Mączyński (Śląsk)
83' - Luquinhas uruchomiony przez Majeckiego. "Luqui" wpadł na połowę przeciwnika i został wycięty przez Mączyńskiego.
84' - Gwilia z wolnego. Wrzutka na 11 metr, ale tam Puerto wyjaśnił sytuację. Zagrożenie oddalone.
85' - Wszołek z dystansu... Obok.
88' - Śląsk... Pich, Exposito, ale legioniści naciskają na rywali. Nie ma odpuszczania.
89' - "Nasza Legio będziemy zawsze z Tobą..."
89' - Gąska uderza, ale piłka jeszcze odbija się od zawodnika Legii. Rykoszet. Róg.
90' - Żółta kartka: Damian Gąska (Śląsk)
91' - Slisz do Wszołka... Zagranie w pole karne, gdzie Luquinhas zdecydował się na strzał, ale... został przyblokowany. Rzut rożny dla Legii.
91' - Sędzia dolicza 2 minuty.
93' - Koniec meczu!





Koniec! 10 punktów przewagi i jeszcze 6 meczów do końca. Mistrzostwo może przyjść szybciej, niż myślimy.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com
FOTOREPORTAŻ Z MECZU

Relacja z trybun

W Wyjątkowych Okolicznościach witamy

Aż trzy i pół miesiąca przyszło nam czekać na powrót na trybuny naszego stadionu, po tym jak wybuchła pandemia koronawirusa. Czas bez meczów ukochanego klubu jest chyba najtrudniejszy dla każdego fanatyka, tym bardziej, kiedy nastąpił krótko po przerwie zimowej. Z drugiej strony, w pewnym momencie scenariusze były znacznie gorsze i mało kto spodziewał się, że uda się wrócić publiczności na trybuny jeszcze w 2020 roku. Ostatecznie podjęta została decyzja (PZPN), klepnięta przez rząd i kibice mogli ponownie zagościć na trybunach, choć z ograniczeniem do 25 procent pojemności obiektu. Proces dopuszczania fanów przeprowadzają wojewodowie, którzy mają brać pod uwagę skalę zachorowań w danym regionie.


Na mecz Legii ze Śląskiem mogło wejść maksymalnie 7,5 tysiąca osób, w tym wszyscy posiadacze abonamentów (6,5 tys. osób). Ci, którzy z jakichś powodów pojawić się nie mogli, mieli możliwość przepisania swojego miejsca dla innej osoby posiadającej kartę kibica. Część biletów klub postanowił rozdać w różnych konkursach. Większości z osób zmieniono wykupione przed sezonem miejsce, bowiem zgodnie z nowymi wytycznymi, kibice mogą zajmować miejsca w co drugim rzędzie i z odpowiednimi odstępami (co czwarte krzesełko). Przy okazji odnotować należy kolejne podwyżki w punktach cateringowych na naszym stadionie, chociaż jakość produktów pozostała bez zmian.



Przy wejściu na stadion ochrona dezynfekowała ręce wszystkim, następnie samemu należało odbić kartę w czytniku. Służby porządkowe odstąpiły od przeszukiwania fanów, którzy nie mieli plecaków i toreb, więc szybko można się było udać na trybunę - obowiązkowo w maseczce lub chuście zasłaniającej usta lub nos. Przed schodami znajdowały się charakterystyczne puszki NS-ów, do których zbierano pieniądze na kolejne oprawy meczowe. Warto dodać, że ultrasi Legii nie próżnowali także podczas pandemii, odpowiednio zaznaczając swoją obecność w Poznaniu, jak i w Warszawie, gdzie przygotowali choreografię "Ultras Legia" na mecz Legia - Arka, który został rozegrany przy zamkniętych trybunach. Internetowa zbiórka na oprawy przyniosła spodziewany efekt - ponad 34 tysiące złotych.



O tym, że Legia nie ma sobie równych w tym aspekcie kibicowskiego rzemiosła, NS-i potwierdzili na początku meczu ze Śląskiem. Na dolnym poziomie Żylety rozciągnięta została czarna sektorówka z hasłem doskonale znanym z jednej z kultowych hip-hopowych płyt "W Wyjątkowych Okolicznościach Witamy". Ponad nią, na górnej kondygnacji, rozciągnięta została Wielka eLka, zaś po bokach powiewały legijne sztycówki, do których odpalono sporo ogni wrocławskich. Całość wypadła bardzo okazale i adekwatnie do zaistniałych, wyjątkowych okoliczności.

Zaraz po prezentacji wszyscy przenieśli się górną kondygnację Żylety, gdzie przygotowane zostało tymczasowe gniazdo i stojaki do bębnów. Doping niósł się doniośle - trudno było zauważyć, że liczba osób zaangażowanych w doping jest sporo mniejsza niż zazwyczaj. To oznacza, że wszyscy obecni wzięli sobie do serca przedmeczowe apele - w czasie ograniczonej liczby widzów na trybunach, każdy z nas musi dopingować nawet nie za dwóch, a za czterech.

Na trybunach nie mogli pojawić się kibice gości - ze względu na ograniczenia związane z epidemią zabroniono przyjmować zorganizowane grupy kibiców gości. W sektorze gości zasiadła część osób, którym przepisano karnety z innych trybun naszego stadion. Brak wrocławian zapewne mocno ograniczył liczbę bluzgów pod adresem WKS-u. Te pojawiły się na początku spotkania ("Śląska k... aejaejao") oraz później jedynie przy okrzykach "Hej Legio, jazda z k...".

Czuć było, że wszyscy spragnieni są zdzierania gardeł. Doskonale wychodziła nam pieśń "Do boju Legio marsz, mistrzostwo czeka nas...". Nie mogło zabraknąć również walczyka labada - na niektórych trybunach odtańczonego z zachowaniem regulaminowego dystansu, a na Żylecie w sposób tradycyjny - "za bary". W pierwszej połowie mieliśmy okazję po raz pierwszy cieszyć się po bramce strzelonej przez Legię. Niektórzy co prawda przy świętowaniu byli trochę "spięci", ale większość fanów, jak to zwykle ma miejsce w takich momentach, padała sobie w ramiona. W końcu... życie i śmierć dla Legii Warszawa!

Przed przerwą boisko opuścił kontuzjowany Kante, który jak się okazało, nie zachował odpowiedniego szacunku do koszulki meczowej Legii, kopiąc ją, a następnie przeciągając po podłodze. Jako że zajście zarejestrowały kamery Canal+, informacja szybko trafiła do fanów, którzy już na początku drugiej połowy odpowiednio odnieśli się do zachowania napastnika z Gwinei. "Hej Kante ch... ci na imię" oraz "Kante przeproś i spier..." - niosło się z Żylety. Po meczu do sytuacji odniósł się trener Vuković, próbując bronić sfrustrowanego, ale walecznego zawodnika, zaś sam piłkarz przeprosił kibiców w formie video. Fani Legii raz jeszcze po zakończeniu spotkania wyrazili swoje zdanie nt. piłkarza.



W drugiej połowie Legia zdobyła drugiego gola, dzięki czemu powiększyła przewagę nad drugim w tabeli Piastem do dziesięciu punktów. Nie jest wykluczone, że tytuł mistrzowski będziemy mogli świętować... już za tydzień! Ale na razie skupmy się na tym co przed nami, bowiem pamiętamy doskonale, jak zakończyły się zeszłoroczne rozgrywki.

Na kilkanaście minut przed zakończeniem meczu ze Śląskiem, "Staruch" rozpoczął naukę nowej legijnej pieśni, której melodia i tekst bardzo dobrze zapadają w głowie. Po kilku minutach śpiewu dało się wyczuć, że jesteśmy świadkami debiutu prawdziwego legijnego hitu, który może fantastycznie brzmieć na trybunach nie tylko naszego stadionu. Aby tak się stało, koniecznie trzeba skoncentrować się na linii melodycznej.

A tekst nowej pieśni jest następujący:

Nasza Legio, będziemy zawsze z Tobą!
Zawsze z Tobą, do końca naszych dni
Będziesz walczyć o zwycięstwo
A my za to dzisiaj zaśpiewamy Ci...
rarara rarararararara rarara rararararara
rarara rarararararara rarararararararararara



W samej końcówce śpiewanie pieśni przerywaliśmy jedynie, by "pozdrowić" staropolskim "wypier..." zawodnika gości ukaranego czerwoną kartką, a także by odpowiedzieć na pytanie "Jurasa" po końcowym gwizdku - "Kto dziś wygrał?!". Kiedy piłkarze podeszli pod Żyletę, zaśpiewaliśmy wspólnie "Warszawę", a następnie ponownie niosło się niesamowicie melodyjne "Nasza Legio, będziemy zawsze z Tobą...". Ależ ta pieśń ma moc i potencjał!

Przed Legią wyjazdowy mecz w Białymstoku, na który niestety nie będziemy mogli pojechać, a następnie w sobotę na Ł3 mecz z Piastem. Na to spotkanie liczba widzów będzie ograniczona podobnie jak na meczu ze Śląskiem, ale może tym razem mniej karneciarzy opuści mecz w obawie przed "koroną". Musimy pomóc naszej Legii w zdobyciu potrójnej korony!

Frekwencja: 5220
Kibiców gości: 0 (zakaz)

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa-Śląsk Wrocław
15strzały8
7strzały celne0
4rzuty rożne6
19faule13
1spalone1
0słupki0
0poprzeczki0
3żółte kartki4
0czerwone kartki1
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Majecki'90------6-
29.Vesović'45---12-31 / 1
5.Lewczuk'90--1 / 12--26 / 4
55.Jędrzejczyk'90---1--42 / 1
14.Karbownik'90--2 / 01--42 / 2
22.Wszołek'90--1 / 131-93 / 3
24.Andre Martins'90--1 / 021-43 / 1
7.Antolić'74--1 / 021-43 / 0
8.Gwilia'902-4 / 4---22 / 2
82.Luquinhas'90--2 / 015-95 / 3
20.Kante'32--1 / 11--22 / 0
9.Pekhart'58-11 / 041175 / 2
41.Stolarski'45---11-23 / 2
99.Slisz'16--1 / 0-----


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Majecki22 / 14   64%-5----
29.Vesović13 / 11   85%-88 / 6   75%-8 / 65 / 4
5.Lewczuk29 / 24   83%-2213 / 9   69%4 / 39 / 6-
55.Jędrzejczyk28 / 21   75%-1910 / 8   80%5 / 55 / 31 / 0
14.Karbownik38 / 34   89%-269 / 4   44%-9 / 43 / 0
22.Wszołek29 / 20   69%2 / 23017 / 8   47%7 / 410 / 42 / 1
24.Andre Martins34 / 29   85%-298 / 5   63%3 / 25 / 31 / 1
7.Antolić39 / 34   87%2 / 02810 / 3   30%-10 / 34 / 2
8.Gwilia27 / 21   78%-215 / 2   40%1 / 04 / 2-
82.Luquinhas22 / 17   77%3 / 12626 / 14   54%1 / 025 / 1411 / 7
20.Kante6 / 4   67%-88 / 3   38%5 / 33 / 0-
9.Pekhart8 / 8   100%1 / 11919 / 6   32%9 / 410 / 2-
41.Stolarski23 / 16   70%-147 / 3   43%1 / 06 / 31 / 1
99.Slisz8 / 8   100%-63 / 1   33%2 / 11 / 0-
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (82)

Wolfik

Może niezbyt efektownie, ale efektywnie. Brawo!!!

kantewon

kante woooon!!!!

Wawa

Szału nie ma
Ale 3rzy punkty są
Ale gra slaba

jim

Był Wszołek był Gwilia i mecz wygrany, bez fajerwerków ale najważniejsze są teraz punkty, szkoda Vesovicia i Kante

wasd

Widzę że niektórzy z Kante zrobili już drugiego Kaczorowskiego. Szkoda, jeszcze nie raz wam japy zamknie jak gola strzeli.

Krzeszczu

@Wolfik: Teraz licza sie tylko punkty ;-)

Czwarty Pasek Na Dresie

kante wypad.

przega

Brawo LEGIA! Ważne punkty zdobyte. Mistrzowska skuteczność. Gwilia Profesor. Szkoda tylko dwóch kontuzji.

Jerry

@R.: puknij sie w pusty łeb. Nigdy nie byles zły i sfrustrowany do tego stopnia by zrobic cos bezmyslnie? Dyskwalifikowac bys chciał. A potem sam bedziesz bramki strzelał by sie na Starym Miescie cieszyć.

mjuzik

Kante OUT.

jarekk

Gratulacje, są 3 punkty, mistrz 2020 w zasięgu ręki.

floyd

Redakcjo, darujcie sobie te czestochowskie rymy w tytułach z relacji z meczów... naprawdę ostatnio są coraz głupsze, nie trzeba się naprawdę wysilać, wystarczy krótkie „ cenne zwycięstwo” „ gwilla rozstrzyga mecz” itp...

mc

kante nigdy więcej w Legii

Matt

Choć ostatnio pisałem, że Gwilia wydaje mi się jakby zagubiony na boisku, jakby trochę nie pasował do zespołu, to dziś oddaję mu szacunek. Jest dobrym piłkarzem, ma liczby i mam nadzieję, że i lepiej się dopasuje do gry.

Nie kop koszulki

kante pakuj walizki

rroy

Panu Kante dziękuje za bramki strzelone, jednakże po tym jak sprowadził do poziomu podłogi koszulkę z herbem Legii nie wyobrażam żeby dalej mógł grać w barwach naszej Legii.

WETERAN

@Czwarty Pasek Na Dresie: Nie popisuj się głupotą.

atmosferic

Widac juz Vuko spekal - juz bylo widac inne nastawienie zawodnikow - juz nie grali tak ofensywnie o kolejne gole, co mi sie w nich podobalo. Nie podoba mi sie ta zmiana. Mielismy 11 na 10 - trzeba bylo strzelic ze 3 kolejne bramki, a oni zamiast tego oddali Slaskowi inicjatywe.

Wilanow

@kantewon: A dlaczego Kanie ma odejść? Gość się stara w każdym meczu, walczy o każdą piłkę...

Wolfik

@Matt: Czasami irytuje nieskutecznością, ale dziś nadrobił z nawiązką.

Loczek

@atmosferic: moze dlatego ze co trzy dni mecz i 2 kontuzje doszły...

seb

@wasd: jak nie przeprosi.to nie wiem co zrobi. jak dla mnie kante won!

seb

@rroy: 100% racja

Obcy

@Krzeszczu: 100% racja.

Grubas Bielany

Pinto jednak wiedział co robi. Dziękuję - kante mam nadzieję, że widzimy się ostatni raz.

Waldi

Przeciętny dzisiaj mecze Legii, żeby nie powiedzieć słaby. Dużo strat, nerwowości, gra szarpana i rwana, mało składnych aukcji. Śląsk beznadziejny, bez celnego strzału. Trochę dymu w polu karnym Legii było ale bez żadnego konkretu. Legia zasłużone zwycięstwo ale bardzo przeciętnie. Na slaby Śląsk wystarczyło ale na inne zespoły to może być za mało z taką grą jak dzisiaj. Choć miało się wrażenie, że Legia nie zagrała na 100 procent swoich możliwości. Chcieli wygrać jak najmniejszym nakładem sił. W środę trudny mecz w Białymstoku. Na ten moment Legia 10 punktów przewagi nad Piastem, 11 punktów nad Lechem.

Wilanow

@Wilanow: Ok, teraz rozumiem. Nie wiedziałem, ze w przerwie sprofanował nasza koszulkę. Swoją drogą to co mu odbiło?!

JebWŁep

@rroy:
Proszę, nie rób tego nam i wszystkim innym. Je...nij sie w głowę i nie mow takich głupot. Ambitny Kante sie zdenerwował i koniec kropka. Nie dorabiajcie ideologii

Tak nie powinien traktować barw Legii

Trochę słaby widok , jak Kante zszedł do szatni i kopał koszulkę Legii

Sebo(L)

Haha jak widać wszyscy zdążyli zauważyć gest Kante i było wiadomym,iż posypie się ulubiony przez wszystkich "hejcik" na osobę napastnika Legii.Nikt nie pomyślał jednak,co może czuć sfrustrowany człowiek,który po kilku tygodniach wraca do gry i musi zejść po kilkunastu minutach z powodu odnowienia kontuzji.Złość,wkurzenie,bezradność.Wtedy człowiek przestaje myśleć i niekoniecznie mądrze się zachowywać.Nie jeden z nas potrafił cisnąć szalikiem Legii w szale złości,kiedy widział paskudnie grających piłkarzy.Zachowanie Kante może się nie podobać ale należy je w jakiś sposób "rozgrzeszyć".

Kami(L)

@floyd: A mi się podobają. Strona nie jest prowadzona tylko dla Ciebie i jeśli redakcja chce grać słowem to niech będzie to robić.

asss

@JebWŁep: Sam sie kopnij i spadaj na polonie

Mirek

@Sebo(L):
Popieram. Ale przeprosić powinien.

wasd

@seb: Przeprosi o to się nie martw. Jak ty byś się poczuł gdy po długiej przerwie znów wylatujesz na parę tygodni przez kontuzje?

mc

@Sebo(L): Ale nie kopał go po ziemi...

Juno

Гвиля - молодец - так держать!!!
Gwila - zuch - tak trzymać!!!!

Stare Bródno

To niech starga majtki i sobie kopie. Dobry zawodnik...Ale brak szacunku do barw. Wypie..... nie ma dla Ciebie miejsca. A tak w Ciebie wierzyłem.

Sebo(L)

@Mirek: myślę,że jest na tyle mądrym czlowiekiem,że na swoich profilach społecznościowych napisze "przepraszam" wszystkim urażonym.Nie powiem,że mnie ten widok się podobał ale w jakiś sposób rozumiałem złość i frustrację. Gdyby tego nie pokazały kamery C+ tematu w zasadzie by nie było...a tak zrobił się smród.

Trochę powagi !!!

Dokładnie , pewnie każdemu z nas zdarzyło się ściskać Legii szal ze złości , a tu już taka nagonka na ambitnego Kante na dziś najlepszego napastnika Legii , choć w kadrze powinien być ktoś dużo lepszy , ale to już inny temat . A redakcja już wrzuca osobny post na temat Kante i dąży to nie potrzebnego chaosu na ten temat , Jakby nie wiem co się stało .

Plaskacz

Canalplus ze swoimi zwiechami, errorami i problemami z serwerem generalnie śsie. I tle w temacie komfortowego oglądania Eklapy przez internet.

ben

@Sebo(L): zgadzam się kolegą, chociaż trzeba przyznać że to co zrobił Kante było głupie

1969

Najpierw niech Maliniak przeprosi łacha...

filand

Dziękuję Legia za 3 punkty.
Dziękuję Gwilia za ⚽️⚽️
Co do zachowania Kante? Bardzo nieładne zachowanie. Władze klubu mają ciężki orzech do zgryzienia.
Pozdrawiam i dziękuję za 10 punktów przewagi.

Sebo(L)

@Juno: ale Ci się chłopaku języki pomyliły.Gvilia nie jest ani Rosjaninem,ani Ukraińcem ani nawet Białorusinem.Gruzini mają zupełnie inny język i pismo bo nie używają wcale cyrylicy.

JebWŁep

@asss:
Proszę was nie ośmieszajcie sie no..

W(L)

Kanye był wkurzony na maksa i nie zdawał sobie sprawy co robi myślę że przeprosi i po sprawie....a co do meczu to wynik cieszy a gra to nie do końca szczególnie irytuje mnie ostatnio Andre ????????

Polo

Tak jak pisali już niektórzy to co zrobił Kante mega głupie.Teraz to już od niego zależ jak wybrnie z tej nie miłej sytuacji.Ale nie o tym chciałem napisać,czepiacie się Kante a sami jesteśmy nie bez winy,przeglądając galerie po meczową zobaczyłem zdjęcie sektorówki Nasza Legia i to co zobaczyłem zwaliło mnie z nóg, z góry przepraszam jeżeli kogoś urażę ale ta sektorówka wygląda (ciężko mi to pisać) jak szmata brudna to mało powiedziane i porwana.Nie raz wrzucałem do puszki skoro potrafimy uzbierać nie złą sumkę.Może można by było zorganizować jakieś czyszczenie i pranie.Czekam na hejt lub rozsądne opinie.Pozdrawiam Braci po szalu.Barwy rzecz święta.

Okęciak

Kante oczywiście popełnił głupotę za którą wszystkich powinien przeprosić i myślę że tak się stanie, jednak to co zrobił to było typowe zachowanie w dużych nerwach/ stresie na pewno nie było to celowe i na pewno nic nie ma do naszego klubu, wyleczyć kontuzję, wrócił do gry a tu znowu, mógł się mega wkurvić a wtedy czasami człowiek nad sobą nie panuje, niech normalnie przeprosi i koniec tematu, dobry zawodnik któremu zawdzięczamy sporo bramek i punktów i nie raz jeszcze będziemy się cieszyć po jego golach, wszyscy którzy piszą won itp. Niech walną się w łeb...

Traktor

@...: Jesteś idiotą . Trzeba naprawdę nie mieć mózgu aby nie móc wczuć się w jego sytuację i emocje z tym związane. Zrobił to w szatni a nie na boisku. Ochłoń . Uważam że przeprosiny zupełnie wystarczą.

Juno

@Sebo(L): Wiem, ze jest Gruzinem, ale z wiarygodnych zrodel wiem, ze jest rosyjsko-jezyczny. Bez napinki Sebo(L).

lolo

@Polo: Święte słowa, wygląd naszej sektorówki to gruba kompromitacja, wygląda jak szmata od podłogi, czepiamy się Kante a sami nie szanujemy barw, jestem zażenowany...

Sebo(L)

młodzi kibice mogą nie pamiętać ale był kiedyś taki mecz reprazentacji Polski ze Słowacją w Bratysławie,gdzie nasze orły rozegrały tragiczny mecz.Wszystkim puściły wtedy nerwy.Jak sobie dobrze przypominam to był to również mecz z "aferą koszulkową" Romana Koseckiego i Piotra Świerczewskiego.Nie chcę kłamać jak to wszystko wygladalo bo było to naprawdę już szmat lat temu ale afera była tym bardziej poważniejsza,że chodziło o reprezentantów i barwy narodowe.Wtedy jeszcze internetu nikt jeszcze nie znał więc żaden hejt się nie wylał ale afera i smród był.Były jakieś kary,były przeprosiny i wyjaśnienia.Jak sądzę z Kante będzie podobnie,ale z nazbyt ostrym hejtem należało by dać sobie jednak na małe wstrzymanie.

Sebo(L)

@Juno: spoko.Jeśli tak jest,to oki. :)

PLK

Powinien przeprosić i tyle... Każdy popełnia błędy a w szczególności gdy puszczają merwy...

L Kibic L

@Sebo(L): To chyba on nie pomyślał co będą czuli kibice. Tyle w temacie.

Darek

Dzisiaj Legia zagrała słabiej niż z górnikiem a wygrała.Taka piłka.
Co do zachowania Kante to trener ładnie to wszystko wyjaśnił w canal+ więc bez napinki.Wszystko jest pod kontrolą.Nie kopał koszulki dlatego,że ma w dupie nasz klub i nasze barwy tylko dlatego,że był zły na to że dopiero co wrócił po kontuzji a już przytrafiła mu się następna.
Teraz mamy 6 meczów do rozegrania i 10 punktów przewagi.Jesteśmy bardzo blisko a zarazem jeszcze nic nie zdobyliśmy.
Do boju Legio marsz...
Gratulacje dla drużyny za ten mecz.

damian

nie widzialem ogolnie meczu bo widziwc dzis akurat niemogle, ale widze napinke na sytuacje z Kante, zszedl z boiska gdzies kopnal koszulke.. hmm tak po paru drinkach sobie mysle ze napicacze chyba nigdy nie grali na wyzszym poziomie, albo poprostu nie grali nigdzie w pilke i nie wiedza co to jest zloci pilkarska. nerwy, impuls wpisz w google.. jak dla mnie Kante nie musisz przepraszac bo wiem ze kazdego meczu dajesz z siebie 100 % a kopniecie koszulki bylo zwyklym wkur..em na kontuzje. koniec tematu. gimba spac!

[L]

@Stare Bródno : Niejeden kibic Legii pokazał brak szacunku do barw, do symboli, ikon, legjjnej starszyzny i barw Legii i nie poniósł konsekwencji. Zatem ochłoń, kolego po szalu.

Bie(L)any

Kante popełnił błąd i to nie podlega dyskusji trzeba się wstrzymać do czasu jego przeprosin i oby to nastąpiło jak najszybciej.
Co do szacunku do barw Klubowych to mnie często wkur.... jak gość uważając się za kibica Legii ma szalik Legii tak brudny że zamiast bieli jest szary ...
Trzeba dbać i prać barwy

Arek

Rymowanka, niczym u Mogiela.

Hugon

@filand: Przeprosić powinien ten co pozwolił po niby wyleczonej kontuzji wejść Kante na boisko .Vuco już przeprosił,teraz sztab lekarski.

Czwarty Pasek Na Dresie

@[L]: kibic nie jest na swieczniku tak jak pilkarz mieniacy sie Legionista.

JimmyL

Jak. Czytam te komentarze to mam takie wrazenie ze Kante musi przeprosic kazdego z osobna. On byl poprostu wkur,,,,,ony nie na koszulke tylko na samego Siebie na 100% wypowie sie na ten temat i tyle

JACUNHO

Brawo Panowie!!! Dziękuję Panowie!!! Mamy to!!
Szkoda tylko że tę wielką radość zagłuszył brzydki incydent. Ale Jose przyznał się do błędu (bo kto z nas ich nie popełnia) i przeprosił. Mam nadzieję że były to szczere wyznania i już więcej tak się nie zachowa.
Póki co cieszę się ogromnie i wszystkim mówię dobranoc. Bo ta noc jest naprawdę dobra

filand

@Hugon:
Przepraszam ale poczekam na oficjalne stanowisko władz klubu. Pozdrawiam. ????????????????????????????????????????

szakaL

Prawda jest taka że rozumiem że Kante mógł być mega wk.... tym że odnowiła mu się kontuzja jednak w żadnym razie nie usprawiedliwia go fakt kopania koszulki na której jest herb i kopania jej jeszcze po podłodze jak ścierki. Zero szacunku. Mega słabo to wyglądało. Nie wiem jak podejdą do tego władze Legii ale pamiętam jak kiedyś Ronaldinho po ściągnięciu z boiska w przypływie frustracji cisnął czy kopnął koszulkę FC Barcelony. Zdaję się że był to jego ostatni sezon w tym klubie... A taka "gwiazda" była

Krzysiek

Legia OK
Kante OUT

Piotr35

szakaL 100%prawdy i racji

Leman

Legia zagrała bardzo dobrze w meczu ze Śląskiem brawo Gvilla gratuluję 2 goli ważne 3 punkty jedziemy do Białegostoku po 3 punkty z Jagiellonią do boju Legio marsz mistrzostwo czeka nas Legia gol brawo trener Vuko pozdrawiam Legionista Leman z żylety

Sebo(L)

A gdzie są ci wszyscy krzykacze,co "darli" się na forach VUKO WON! Jesteś NIKIM! Pinokio i jeszcze inne epitety? No gdzie wy jesteście teraz? Przeprosiliście? Ja w złości też napisałem parę niemiłych słów na temat Vuko,ale potrafiłem tutaj przeprosić i wiem,że warto było zaufać naszemu trenerowi,że warto było przeczekać ten trudny moment kiedy na początku sezonu Legia grała "padlinę",wiem że było warto.Dlatego warto aby odpuścić teraz człowiekowi i nie linczować go hejtem,bo jeszcze dzięki jego bramkom będziemy mieli wiele powodów do radości.Jose przeprosił i temat powinno się zamknąć.

JACUNHO

@Sebo(L):
Taj jest. Taka jest prawda. Wszyscy są niedobrzy - Vuko, Wako, Loczek Majecki,Kucharski etc.etc. Nigdy wszystkim nie dogodzisz ale to wszystko w sumie tylko jedno: LEGIA. I jeśli ktoś dobrze życzy temu klubowi to niech postara się o konstruktywną krytykę,aby coś to pomogło a nie chlapać na lewo i prawo żeby tylko się pokazać. Pozdrawiam (L )

griff

Mecz meczem ale miło się patrzyło na grę "gówniarzerii"-czyli Karbownika i Płachety. Obaj grający na pełnej "3,14ździe", szybcy, technicznie nieźli ( bardziej ze wskazaniem na Michała ale to fakt) i do tego na włączonym myśleniu połączonym z niezłym przeglądem pola. Szkoda tylko straty Vesovicia, bo gościu w każdym meczu daje z siebie wszystko i do tego umie to robić. Marko-szybko wracaj do zdrowia!

griff

@JimmyL: No jasne. Nie mógł sam siebie ze złością rzucić na podłogę i skopać. Tak się nie da. Chociaż... jakby to zrobił bardzo szybko....

adicc1916

Legia to jest świętość i to co zrobił ten paparuch to jest nie wybaczalne

Jano

@mc: i po co ta cała napinka,nikt z was nigdy w złości lub po pijaku a nawet świadomie nie zrobił nic głupiego??????NIech pierwszy rzuci kamień ten co nie ma nic na sumieniu!!!

Marcin

Dlaczego wrócilismy do rozgrywania piłki od tyłu w stylu Sa Pinto???Czyli bramkarz który nie potrafi grać nogami laguje każda piatkę,i dopiero zaczynamy grać po zebraniu tzw. drugiej piłki.Na Slask to wystarczyło, ale z takim "Dundelage" w Europie może znowu sie nie udać.

Marcin

@Sebo(L): Z tego co pamietam Kosecki jak dostał czerwona kartkę,to schodząc z boiska zdjął koszulke,ucałował orzełka i położył(nie rzucił)ją na trawie.Chyba dlatego ze to był jego ostatni mecz w kadrze.Swierczewski chyba nic z koszulka nie odwalił,dostał wtedy czerwo i kończylismy w 9.Ja osobiście Kante wybaczam,sam kiedys grałem w piłke i wiem jakie to są emocje.Głupio sie zachował ,ale jemu przynajmniej zależy.Rozejżyjecie sie sami po trybunach,jak często kibice gubią szaliki i są one nieświadomie deptane przez innych kibiców podczas przejścia miedzy krzesełkami.

Ja zrobiłem ,

@Jano: zgadzam się z Tobą

Marcinos

@Bie(L)any: przeprosiny chyba w miare szybkie byly. Ale sytuacja pozostanie mu w "papierach" niestety. Szkoda bo naprawde fajny pilkarz, do tego naprawde daje z siebie wszytko na boisku, po prostu zaciemnienie mozgu chwilowe mial chyba.

Markus Merk

@adicc1916: Legia to nie jest żadna świętość, to tylko klub piłkarski. Istnieją w życiu o wiele ważniejsze rzeczy niż Legia.

Darek

tytuł rymowanko jak na 90 minut.pl

Rytm

@Darek:
Na 90 minut również w tym tonie tytuł: "Peleton kwili po golach Gwilii"

Najlepsze jest to, że oba artykuły dodane 21 czerwca o godz. 19:21, czyli nikt od nikogo nie zgapił:D

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.