Ekstraklasa
8. kolejka
#LEGGKŁ
14264
Warszawa
19.09.2021
17:30
Legia Warszawa
Górnik Łęczna
Legia Warszawa
3-1
Górnik Łęczna
11' Baranowski (s)
27' Muci
79' Emreli
(2-1)
Śpiączka (k) 45+1'
1 Artur Boruc
55 Artur Jędrzejczyk
4 Mateusz Wieteska
17 Maik Nawrocki
7 Lirim Kastrati 46'
27 Josue 46'
99 Bartosz Slisz 73'
82 Luquinhas 61'
25 Filip Mladenović
20 Ernest Muci
9 Tomas Pekhart 46'
59 Kacper Tobiasz
5 Yuri Ribeiro
23 Joel Abu Hanna
29 Lindsay Rose
22 Kacper Skibicki 46'
14 Ihor Charatin 46'
16 Jurgen Celhaka 73'
11 Mahir Emreli 46'
21 Rafael Lopes 61'
Maciej Gostomski 33
Leandro 3
73' Maciej Orłowski 4
Kamil Pajnowski 5
Janusz Gol 6
Szymon Drewniak 8
73' Marcel Wędrychowski 13
80' Bartosz Śpiączka 18
64' Serhij Krykun 22
Paweł Baranowski 25
80' Damian Gąska 77
Adrian Kostrzewski 44
Tomasz Midzierski 2
Łukasz Szramowski 17
73' Kryspin Szcześniak 21
64' Michał Mak 27
80' Paweł Wojciechowski 28
Daniel Dziwniel 29
73' Jason Lokilo 70
80' Alex Serrano 88
Trener: Alessio De Petrillo
Asystent trenera: Przemysław Małecki, Kamil Potrykus
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Karol Malec
Masażyści: Przemysław Wielebski, Sebastian Karst
Trener: Kamil Kiereś
Asystent trenera: Andrzej Orszulak
Kierownik drużyny: Damian Czarnocki
Masażyści: Marcin Lenart, Viktor Adamczuk
Sędziowie
Główny: Mariusz Złotek
Asystent: Konrad Sapela
Asystent: Radosław Siejka
Techniczny: Wojciech Krztoń
Relacja

Zwycięstwo bez fajerwerków

Legia Warszawa po mimo wszystko niezbyt udanym dla siebie meczu wygrała na własnym stadionie z Górnikiem Łęczna 3-1. Gole dla mistrzów Polski strzelili Baranowski (samobój), Muci i Emreli. Gospodarze wykorzystali błędy rywali w defensywie, dzięki czemu mogą cieszyć się z trzech punktów.


Legia wyszła na prowadzenie po dwunastu minutach gry. Lewą stroną w swoim stylu podłączył się Filip Mladenović, dośrodkował w pole karne, gdzie niefortunnie interweniował Paweł Baranowski. Obrońca gości po chwili wpakował piłkę do własnej siatki. Za moment mocno odpowiedzieć mógł Górnik, jednak Serhij Krykun w dobrej sytuacji posłał futbolówkę obok celu. W 22. minucie przed swoją pierwszą szansą stanął Tomas Pekhart. Czeski napastnik odszedł do podania od Luquinhasa i z jego mocną próbą poradził sobie Maciej Gostomski.

Z upływem kolejnych minut legioniści zaczęli osiągać coraz większą przewagę. Swoją dobrą dyspozycję udowodnili w 27. minucie. Po sprytnie rozegranym rzucie wolnym pomiędzy Mladenoviciem, Josue, a Ernestem Mucim, w polu karnym znalazł się ten ostatni. Napastnik mistrzów Polski miał przy sobie trzech defensorów, jednak precyzyjnym uderzeniem podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Niebawem drugą tego wieczoru szansę miał Pekhart. Czech dostał podanie ze skrzydła i w czystej pozycji strzelił zdecydowanie zbyt lekko, aby zaskoczyć bramkarza. Po strzeleniu drugiego gola gra Legii siadła. Zaczęło brakować jakichkolwiek sytuacji na gola po stronie gospodarzy. Do głosu coraz częściej zaczął dochodzić Górnik. Tuż przed przerwą szarżującego Marcela Wędrychowskiego sfaulował Mateusz Wieteska. Arbiter bez wątpliwości wskazał na jedenasty metr. Do wykonania rzutu karnego podszedł Bartosz Śpiączka i spokojnym strzałem pokonał Boruca.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy przyniósł trzy dobre okazje dla Legii, jednak za każdym razem na wysokości zadania stawał Maciej Gostomski. Najpierw obronił on próbę z rzutu wolnego Muciego, a potem poradził sobie ze strzałami tych, którzy weszli w przerwie: Ihora Charatina i Kacpra Skibickiego. W 61. minucie z dystansu huknął Muci, jednak trafił wprost w bramkarza Górnika. Po zmianie stron "Wojskowi" co prawda wyglądali lepiej od przeciwnika, lecz rywalizując z drużyną na takim poziomie można oczekiwać zdecydowanie więcej.

Wkrótce Borucowi zagroził aktywny tego dnia Marcel Wędrychowski, który zbiegł z piłką do lewej nogi, ale trafił tylko w boczną siatkę. W 79. minucie losy spotkania rozstrzygnął Mahir Emreli. Napastnik Legii wygrał pojedynek biegowy z Pawłem Baranowskim, który chwilę wcześniej w prostej sytuacji stracił piłkę. Azer uderzył po ziemi, a piłka szczęśliwie przeleciała między nogami Gostomskiego i zatrzepotała w siatce. W doliczonym czasie gry fantastycznie z daleka strzelił Mladenović, ale piłka o centymetry minęła spojenie słupka z poprzeczką.

Minuta po minucie

16:10 - Dzień dobry. Witamy Was serdecznie w niedzielne popołudnie. Na dworze chłodno, jakby była pełnia astronomicznej jesieni. Jednak piłkarsko, za nami już kilkanaście spotkań i runda jesienna dla kibiców Legii trwa już pełną gębą. Za nami ogrom radości po meczu ze Spartkiem Moskwa. Czas jednak zejść na ziemię i zacząć odrabiać straty w lidze. Na początek, dobry mecz na przełamanie. Na Łazienkowską przyjeżdża ostatni w tabeli Górnik Łęczna.
16:14 - Znamy wyjściowy skład gospodarzy. Czesław Michniewicz pokazuje, że o rodzime rozgrywki czas zacząć traktować w pełni serio. Josue, Muci, Kastrati czy Luquinhas mają dać kreatywność z przodu. Tomas Pekhart będzie mieć za zadanie wykorzystać pomysły kolegów.
16:16 - Oczywiście Legia plasuje się w strefie spadkowej, ale to pokłosie dwóch zaległych spotkań. Niemniej jednak, stołeczny zespół wygrywając dziś z Górnikiem Łęczna, awansuje do środkowej części tabeli równając się punktami z Jagiellonią Białystok (11. miejsce).
16:30 - Gwoli ścisłości, w roli pierwszego trenera wcieli się Alessio De Petrillo, który zastąpi Czesława Michniewicza. To pokłosie kary dla szkoleniowa Legii za zachowanie w trakcie potyczki ze Śląskiem Wrocław.
16:35 - Poznaliśmy wybrańców Kamila Kieresia. Na boisku zobaczymy m.in. byłych graczy Legii - Macieja Gostomskiego oraz Janusza Gola. Za strzelani bramek będzie odpowiedzialny Bartosz Śpiączka, który jest najlepszym strzelcem gości. Zdobył dotychczas trzy bramki, co stanowi połowę dorobku łęcznian w siedmiu ligowych spotkaniach.
16:48 - Artur Boruc i Kacper Tobiasz już na rozgrzewce przy akompaniamencie Metalliki z głośników.
16:57 - Z głośników niesie się "Hells bells" od AC/DC, a to oznacza, że legioniści pojawili się na rozgrzewce. Ostatni rozruch przed meczem mają także gracze Górnika.
17:10 - "CEEEEEEEEEEEEEEEEE..." ryknął "Juras" na powitanie warszawskiej publiczności.
17:16 - Tomasz Mikulski oraz członek zarządu Legii Tomasz Zahorski wręczają pamiątkową paterę Mariuszowi Złotkowi, którym tym meczem żegna się z piłkarską ekstraklasą.
17:17 - Tymczasem legioniści już udali się do szatni. Za nimi podążają przyjezdni z Łęcznej.
17:18 - Czas na prezentację składów. Najpierw gwizdy pod adresem gości, a za chwilę gromkie "Ole!" na cześć legionistów.
17:21 - "Sen o Warszawie" w wykonaniu kilkunastu tysięcy kibiców.
17:23 - Zapełnienie Żylety jest dalekie od ideału. Jednak nie raz, nie dwa kibice pokazywali, że nie ilość, a jakość się liczy. Bez względu na klasę przeciwnika.
17:24 - Tymczasem na sektor gości wchodzą fani Górnika Łęczna. Na tę okoliczność "Deszcze niespokojne" poniosły się z Żylety.
17:27 - "Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest..." na wyjście piłkarzy. Gospodarze cali na biało. Goście w zielono-czarnych strojach.
17:29 - Maciej Gostomski i Artur Jędrzejczyk. Losowanie stron. Stołeczny zespół będzie atakować w kierunku południowej trybuny. Zaczną gospodarze.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Tomas Pekhart do Josue. Gramy!
2' - Tymczasem urywa się Krykun lewą stroną. Slisz z Kastratim uporali się z rywalem. Jednak radość z posiadania nie trwała długo.
2' - Górnik stara się podejść wysoko, zmusić Legię do błędu. Oby to nie skończyło się tragicznie dla ekipy Kamila Kieresia.
3' - Jędrzejczyk do Pekharta. Josue w pole karne, gdzie byli obrońcy Górnika. Strącili piłkę pod nogi Luquinhasa, który oddał leciutki strzał. Na dodatek niecelny.
4' - Luquinhas rzucił do wychodzącego Mladenovicia. "Mladen" popędził lewą stroną, próbował zgrać do środka pola karnego, ale rywal przeszkodził mu... Odbicie piłki. Tylko róg.
5' - Kastrati w pole karne. Pekhart zrobił unik. Legia niedokładnie na małej przestrzeni.
6' - Gostomski od bramki. Wybicie w środkową strefę boiska. Był Gąska. Piłka powędrowała na prawe skrzydło, ale szybko legioniści odzyskali posiadanie. Z łatwością.
7' - Jędrzejczyk do nogi Josue. Szybkie rozciągnięcie do Mladenovicia. Teraz Slisz szukał podania do Kastratiego. Daleko, mocno i trochę niedokładnie. Gostomski wznowi grę.
8' - Gąska próbował sprawdzić czujność Artura Boruca. Posłał piłkę z dystansu, ale doświadczenie i umiejętności bramkarza Legii wzięły górę.
9' - Wędrychowski środkiem. Zagrał do Leandro. Oczekiwał zwrotnego podania, ale nic z tego. Łęcznianie przy piłce, ale cofają się, cofają... Gostomski.
9' - Gąska do Krykuna, który wpadł w pole karne i zdołał oddać strzał. Po ziemi, tylko w boczną siatkę. Boruc może mieć trochę pretensji do kolegów za swobodę w obronie.
10' - Jędrzejczyk do środka. Wydawało się, że to Slisz przejmie, ale nic z tego. Nieporozumienie z Mucim. I Górnik próbował to wykorzystać przenosząc się na wysokość pola karnego Legii.
11' - Gąska, Krykun, wymiana podań, ale jedno z nich trafiło do zawodnika Legii. Niemniej jednak łęcznianie znowu zakręcili się w okolicach szesnastki.
11' - Jouse... Faulowany przez Gola w środkowej części boiska. Piłka dla Legii.
12' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
12' - Strzelec gola: Paweł Baranowski (Górnik) trafia do swojej bramki!
12' - GOL! Szybko wychodzimy na prowadzenie. Luquinhas zagrał na skrzydło do Mladenovicia, który dośrodkował w pole karne. Oczywiście czaił się tam Pekhart, ale to Baranowski wpakował piłki do siatki nieudanie interweniując. Legia 1. Górnik 0!
13' - Swoją drogą, całkiem niezłe trafienie. Tak w kierunku dalszego słupka.
14' - Tymczasem rzut wolny dla Górnika Łęczna. Lewa strona boiska. Leandro i Gąska gotowi do wykonania stałego fragmentu gry.
15' - Leandro w pole karne... Byli tam gracze gości. Mocne uderzenie głową, ale piłka poszybowała w kierunku Żylety.
16' - Nieporozumienie wśród legionistów na lewej stronie. Wykorzystali to goście. Piłka powędrowała do Krykuna, który uderzył, ale bardzo niecelnie.
17' - Wymiana podań między legionistami. Muci, Josue, a całość wykończył niedokładnym uderzeniem Luquinhas.
18' - Krykun popędził lewą stroną, ale Slisz idealnie, do samego końca i przede wszystkim czysto odebrał piłkę rywalowi. W polu karnym.
19' - Slisz do Mladenovicia. Rusza Legia z atakiem. Mladenović w pole karne. Pekhart zamknął to zgraniem do środka, a Luquinhas uderzył głową... obok celu.
20' - Kastrati leży na boisku. Na szczęście nie jest potrzebna pomoc lekarzy. Gramy dalej.
20' - Nawrocki, Jędrzejczyk do Boruca pod naciskiem Gąski.
21' - Nawrocki, Josue, Slisz przez Wieteskę. Jędrzejczyk na wahadle, ale legioniści nie przeszli dalej niż na 35 metr.
22' - Josue spieszy się po piłkę, bo Gąska tuż za nim. Faulowany Portugalczyk na własnej połowie.
25' - Śpiączka w polu karnym. Ucierpiał gracz Górnika w akcji ofensywnej swojego zespołu.
25' - Leandro, Pajnowski, Drewniak... Górnik przy piłce.
26' - "Arek! Malarz! AREK! MALARZ!!!" niesie się po stadionie na cześć byłego bramkarza Legii, który kilka dni temu zakończył piłkarską karierę.
26' - Wieteska w kierunku Kastratiego. To miało być na wolną przestrzeń. Nic z tego. Leandro wykona rzut z autu.
27' - Muci zwiódł Gąskę i zagrał do Mladenovicia. Mladenović odegrał w pole karne, gdzie Muci chciał uderzyć głową. Niestety, został zablokowany przez rywala.
28' - Rzut wolny dla Legii. Prawa strona boiska. Mladenović i Muci gotowi do wrzutki.
28' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
28' - Strzelec gola: Ernest Muci (Legia)!
29' - GOL! Krótko rozegrany stały fragment gry. Dotknięcie piłki, podanie w pole karne, gdzie Muci wbiegł... Jeszcze Leandro dotykał piłki ręką, ale Muci do końca. Wykorzystał zamieszanie i uderzył po ziemi w kierunku dalszego słupka. Piłka odbiła się i wpadła do siatki. Legia 2. Górnik 0!
30' - Pekhart! Będzie 3-0? Nie. Kastrati do Czecha, który zwiódł rywala. Skleił piłkę i uderzył po ziemi. Jednak tym nie zaskoczył Gostomskiego.
32' - Luquinhas do Mladenovicia. Chciał szybko zagrać do Pekharta, ale Baranowski stanął na przeszkodzie.
34' - Luquinhas do Mladenovicia. Kolejna akcja lewą stroną. Tym razem Serb zwolnił tempo. Legia próbowała przenieść ciężar gry na prawą stronę. Bez powodzenia.
34' - Drewniak, Wędrychowski w pole karne. I choć Krykun czaił się w szesnastce, to ostatecznie piłka opuściła boisko.
35' - Nawrocki do Josue... Pojawił się Muci, który wywalczył rzut rożny.
35' - Albańczyk z narożnika w pole karne. Gol jako pierwszy dotykał piłki. Zagrożenie oddalone.
36' - Jeszcze raz Legia. Pekhart patrzył, żeby nie spalić. W końcu poszło zagranie w pole karne, ale niestety też prosto w ręce Gostomskiego.
37' - Gol, ale czysto Slisz. I już legioniści ruszają z akcją. Slisz w kierunku Kastratiego, ale za słabo, niedokładnie. Leandro nie miał problemów z przerwaniem akcji.
38' - Baranowski, Gostomski i Pajnowski. Rusza Krykun, Leandro. Piłka w pole karne, gdzie Śpiączka wjeżdża na wślizgu, ale piłka wędruje w bandy okalające boisko.
40' - Orłowski do Gąski. Jest Wędrychowski. Gol rozciąga do Leandro, ale przy Krykunie był Jędrzejczyk. Legia zostawiła trochę miejsc rywalom.
42' - Nawrocki, Wieteska, Jędrzejczyk... Legia już na połowie rywala. Dobrze byłoby zejść do szatni przy trójce.
43' - Legia z poszanowaniem piłki. Slisz, Wieteska do Kastratiego. Lirim próbował urwać się Leandro, ale nic z tego.
45' - Niedokładność w szeregach Legii. Górnik szybko chciał to wykorzystać. Wędrychowski do Śpiączki. Ten uderza od razu zza pola karnego. Boruc rozgrzał się nieco rzucając po piłkę.
45' - Gąska rusza. Akcja goście 3 na 3. Za nimi zaraz Slisz i Gol. Jednak Nawrocki był na posterunku.
46' - Pekhart posłał Kastratiego na pojedynek biegowy z Leandro. Górą lewy obrońca gości.
46' - Wędrychowski rusza przed siebie. Wpada w pole karne, gdzie Wieteska sfaulował rywala, próbując przeszkodzić mu w akcji. Sędzia Złotek nie miał wątpliwości. To jest rzut karny.
47' - Śpiączka czy Boruc?
47' - GOL! Górnik Łęczna
47' - Strzelec gola: Bartosz Śpiączka (Górnik) z karnego!
48' - Śpiączka w prawą stronę. Boruc w przeciwnym kierunku. I to jest 2-1 do przerwy.
48' - Żółta kartka: Bartosz Śpiączka (Górnik)
48' - Koniec pierwszej połowy

Legia zasłużenie prowadzi, bo Górnik razi nieporadnością. Jednak trzeba uczciwie przyznać, że za postawę w obronie legioniści zostali słusznie skarceni. Może stracona bramka obudzi nieco gospodarzy.
Na drugą połowę wejdą Kacper Skibicki oraz Ihor Charatin.
fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
Potrójna zmiana w zespole Legii.

44' - Zmiana Legia: Lirim Kastrati Kacper Skibicki
44' - Zmiana Legia: Josue Ihor Charatin
45' - Zmiana Legia: Tomas Pekhart Mahir Emreli
46' - Początek drugiej połowy
47' - Gąska do Drewniaka. Druga połowa rozpoczęta. Gramy!
47' - Rzut wolny dla łęcznian w środkowej strefie boiska. To okazja do zagrania w pole karne.
47' - Dośrodkowanie, ale najpierw Skibicki, a po chwili Mladenović oddalili zagrożenie od własnej bramki.
48' - Drewniak do Śpiączki, który momentalnie zagrał do Wędrychowskiego. Zawodnik Górnika do Śpiączki, który posłał piłkę nad poprzeczką!
49' - Śpiączka ma teraz jechane za zachowanie po strzelonej bramce. Trzy, czte-ry...
50' - Mladenović z lewej strony... Zamykał to Baranowski, ale tym razem nie do własnej bramki, a na róg.
51' - Skibicki! Co za strzał z dystansu. Gostomski popisał się niezłą paradą. I tylko mamy rzut rożny.
52' - Zamieszanie w polu karnym. Wieteska starał się wykorzystać szansę, ale uderzył prosto w blokującego go rywala.
53' - Nawrocki, Mladenović, Charatin do Jędrzejczyka. Legia spokojnie, bez pośpiechu.
53' - Luquinhas do Mladenovicia, ale nieco za mocno. Orłowski nie patyczkował się, tylko wybił wślizgiem na róg. Tak na wszelki.
54' - Muci krótko do Mladenovicia... Luquinhas. Wypychany przez rywala. I to był faul.
55' - Kolejny korner dla legionistów. Skibicki próbował wykończyć akcję strzałem, ale prosto w nogi rywali czekających w szesnastce.
56' - Slisz, Jędrzejczyk, Charatin, Nawrocki...
57' - Legioniści w posiadaniu, ale na razie niewiele z tego wynika.
57' - Slisz z prawej strony w pole karne... Pajnowski wybił poza plac gry. Róg.
58' - Legia próbuje.. Najpierw Charatin, a teraz Skibicki ponownie. Znowu piłka ociera się o rywala i kończy się tylko na rzucie rożnym.
58' - Charatin! Potężne uderzenie i Gostomski stanął na wysokości zadania.
59' - Gąska w odpowiedzi. Próbował strzelać zza pola karnego, ale Charatin zablokował uderzenie. Tylko aut dla łęcznian.
60' - Śpiączka na lewą stronę. Krykun... Wywalczył rzut rożny dla swojej drużyny.
60' - Leandro w pole karne i... Gol! W boczną siatkę zawodnik Górnika.
62' - Będzie zmiana w zespole gości. Mak szykuje się do wejścia na boisko.
62' - Zmiana Legia: Luquinhas Rafael Lopes
62' - Jednak najpierw zmiana w zespole Legii.
63' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
63' - Muci do Jędrzejczka. Legia prawą stroną. Emreli, Muci! Muci! Ależ huknął z dystansu. Gostomski broni!
64' - Skibicki... Dobry powrót. Odzyskał piłkę. Tylko co z tego, jak szybko zaliczamy stratę.
65' - Slisz czysto odebrał piłkę Golowi. W odpowiedzi Gol z faulem na Mahirze.
65' - Zmiana Górnik: Serhij Krykun Michał Mak
66' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
67' - Jędrzejczyk, Emreli, ale szybko tracimy piłkę... Przydałby się trzeci gol, który wyjaśniłby sytuację na boisku.
70' - Skibicki popędził prawą stroną dośrodkował w pole karne, ale nieporozumienie wśród legionistów. Skakał Emreli z Lopesem do główki. W efekcie żaden z nich nie oddał precyzyjnego strzału.
71' - Muci do rywala. Już Śpiączka z Gąską. Wędrychowski postraszył legionistów. Strzelił, ale tylko w boczną siatkę.
72' - Boruc daleko przed siebie... Był Emreli, ale był również Pajnowski. Piłka padła łupem rywali.
73' - Szykuje się podwójna zmiana w zespole Górnika.
73' - Jednak najpierw rzut wolny dla gości.
73' - Dośrodkowanie z wolnego, ale legioniści poradzili sobie z akcją gości.
74' - Zmiana Legia: Bartosz Slisz Jurgen Celhaka
74' - Zmiana Górnik: Marcel Wędrychowski Kryspin Szcześniak
74' - Zmiana Górnik: Maciej Orłowski Jason Lokilo
74' - Jurgen Celhaka na boisku i to jest debiut zawodnika rodem z Albanii.
75' - Gol z faulem na Wietesce centralnie w kole.
76' - Boruc, Nawrocki do Mladenovicia. Górnik stara się zmusić legionistów do błędu.
77' - Skibicki, Emreli do Skibickiego. Niby. Odegrał na puste pole i to okazało się stratą.
77' - Łęcznianie chcą zrobić użytek z posiadania. Legia zamknięta na własnej połowie.
78' - Celhaka do Skibickiego. Rozciągnięcie do Lopesa na lewą flankę. Muci... do Wieteski.
79' - Celhaka, Lopes, Wieteska... Na stojąco gospodarze.
79' - Efekt? Wieteska faulował Śpiączkę walcząc o piłkę.
80' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
80' - Strzelec gola: Mahir Emreli (Legia)!
81' - Zmiana Górnik: Bartosz Śpiączka Paweł Wojciechowski
81' - Zmiana Górnik: Damian Gąska Alex Serrano
81' - GOOOOL !!! Emreli w pojedynku biegowym z Baranowskim. Mahir lepszy od rywala. Emreli uderza na bramkę Gostomskiego. Kanałek! Bramkarz Górnika przepuszcza piłkę i to jest 3-1 dla Legii. Po meczu!
85' - To co, czas pójść za ciosem czy na spokojnie wytrwać do końca?
85' - Piłka po stronie Górnika. Pajnowski, Gostomski... Wybicie do środkowej strefy boiska. Przejmują legioniści. Rafa Lopes...
86' - Lopes, Emreli, Lopes do Charatina, ale jeszcze jakby na pamięć, bo... do nikogo.
87' - Gol... Wysokość pola karnego. Jednak Górnik nie robi użytku z futbolówki. Skibicki zabrał się z piłką. Muci próbował strzelać... Przyblokowany.
88' - Lokilo, Garcia... Piłka na prawą stronę, ale kompletnie do nikogo.
89' - Lokilo, ale przy nim Nawrocki. Zawodnik Górnika nie mógł za wiele zrobić przy defensorze Legii.
91' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
92' - Mladenović dobrze odczytał zamiary rywala. Piętką do Muciego... Nawrocki. I piłka trafia do Boruca.
92' - Sędzia doliczył jeszcze 3 minuty.
92' - Celhaka do Skibickiego, ale Leandro był blisko skrzydłowego Legii i nie pozwolił na oddanie strzału.
93' - Emreli jeszcze z dystansu. Gostomski był na posterunku.
93' - Ajajajaj. Muci złapał się tylko za głowę. Zagrał w pole karne... Piłka poszybowała tuż obok dalszego słupka.
95' - Emreli jeszcze w poszukiwaniu bramki, ale nic z tego. Takim strzałem z dystansu nie mógł pokonać Gostomskiego.
95' - Koniec meczu!





Koniec. Legia wygrywa 3-1 i tym samym podjeżdża windą o kilka pięter w górę tabeli. To nie był porywający mecz, ale najważniejszy jest efekt. Choć oczekiwania kibiców z pewnością były nieco inne. Liczono na ostre strzelanie, a tymczasem kończy się "tylko" na 3-1.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji na żywo ze stadionu przy Łazienkowskiej. Zapraszamy na więcej materiałów na Legionisci.com

Relacja z trybun

Śpiączka, ulubieniec fanów nowy...

Takie mecze jak z Górnikiem Łęczna są kwintesencją naszego życia kibicowskiego. Nie mecze ze Spartakiem, Dinamem czy Slavią, ale właśnie mecze z Termaliką, Stalą Mielec czy Łęczną - to one pokazują nasze przywiązanie do ukochanego klubu. Nie zaś wybieranie meczów ze względu na rangę przeciwnika, bo przecież nie jesteśmy "wynikowcami".


Na ten temat do zebranych na Żylecie fanów przemowę wygłosił przed rozpoczęciem spotkania "Staruch", który podziękował wszystkim obecnym tego dnia na trybunach i zapowiedział, że każdy z nas musi dać z siebie nieco więcej niż zwykle - dopingować za siebie oraz tych, którzy znaleźli jakieś wymówki, by tę pochmurną wrześniową niedzielę spędzić w jakikolwiek inny sposób. A czy może być lepszy sposób na zakończenie weekendu niż mecz Legii?

Przy wejściu na stadion prowadzona była zbiórka na oprawy fazy grupowej Ligi Europy. Z kolei na promenadzie karneciarze mogli odebrać vouchery na bezpłatne piwa, które przygotowało Królewskie. Te odbierać będzie można również za tydzień na meczu z Rakowem i później z Pogonią - czyli spotkaniach przy Ł3, które nie zostały przez policję zakwalifikowane jako mecze podwyższonego ryzyka. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego pozdrowiliśmy przyjezdnych pieśnią "Deszcze niespokojne...", ale w dalszej części spotkania obyło się bez większej liczby uprzejmości, nie licząc oczywiście cichego bohatera spotkania, czyli Bartosza Śpiączki. Ale o tym za moment.

Jak to zazwyczaj bywa przy okazji tego typu meczów, doping wcale nie był słabszy niż wtedy, kiedy rywal jest bardziej "renomowany", a liczba kibiców większa. Co oznacza, że wszyscy wzięliśmy sobie do serca słowa gniazdowego. Czego spodziewaliśmy się przed meczem? Ano gładkiej, pewnej wygranej, bo stracone ostatnio na wyjazdach punkty w końcu trzeba odrobić. I dość szybko, bo już w 11. minucie, mieliśmy powody do radości, kiedy jeden z graczy klubu z Lubelszczyzny strzelił samobója.

Kibice Górnika Łęczna do Warszawy przyjechali autokarami, ruszając w trasę 5 godzin przed rozpoczęciem meczu. Na górną kondygnację sektora gości weszli dopiero tuż przed rozpoczęciem spotkania. Wywiesili dwie flagi oraz transparenty z pozdrowieniami dla kibiców po drugiej stronie muru. W drugiej połowie w dobrze widocznym miejscu rozciągnęli transparenty "Stop segregacji sanitarnej" (z przekreśloną strzykawką) oraz "Wyłącz TV, włącz myślenie". Łącznie w sektorze gości było ich 285, w tym Chełmianka Chełm (22). Cała grupa gości miała ze sobą jednakowe szaliki stylizowane na flagę "Górnicy".



Na Żylecie wywieszona została flaga Radomiaka poświęcona zmarłemu przed dwoma laty kibicowi - "Ś.P. Gacek" oraz transparent "Ś.P. Gacek Pamiętamy". Jako że w ostatnich dniach Arek Malarz ogłosił zakończenie kariery zawodniczej, fani z Łazienkowskiej podziękowali mu za wszystko, co zrobił dla naszego klubu. Żyleta zainicjowała skandowanie "Arek Malarz", do którego przyłączyła się większość kibiców, a na płocie rozciągnięty został transparent "Arek Malarz - dzięki za wszystko!".

Pod koniec pierwszej połowy rzut karny przed naszą trybuną wywalczyli goście. Zanim gracz z Łęcznej podszedł do piłki, wspieraliśmy Artura Boruca, ale tym razem był bezradny przy strzale z 11 metrów. Autor gola, Bartosz Śpiączka, troszeczkę odleciał i zaczął machać łapskami w naszym kierunku. I tenże gest sprawił, że tego grajka zapamiętamy nie tylko jako typowego piłkarskiego fajtłapę, ale również gościa, który doczekał się kilku okazjonalnych przyśpiewek i był lżony już do zakończenia meczu... a nawet dłużej. A jako że jesteśmy cholernie pamiętliwi, jeśli tylko temu uda się znaleźć jakiegoś pracodawcę na poziomie ekstraklasy w przyszłości, to może być pewny, że "pozdrawiać" go będziemy jeszcze nie raz.



Festiwal pod adresem Śpiączki zaczął się, można rzec tradycyjnie, od "Hej Śpiączka ch... ci na imię". Później z kolei skandowaliśmy "Hej Śpiączka jesteś ch...wy" itp. Kiedy zaś nieporadny grajek z numerem 18 na koszulce zwijał się z bólu na murawie Żyleta "podnosiła go na duchu" okrzykami by zdychał. Gdy w końcu trener Górnika zdjął go z boiska, jak można się domyślać, żegnały go rytmicznie skandowane okrzyki - "wy-pier-..., wy-pier-...!". I nawet kiedy Śpiączka siedział już na ławce, mógł posłuchać jeszcze co nieco na swój temat. A przerobiliśmy na poczekaniu jedną z pieśni - "(...) Ciebie po życia kres, będziemy wspierać, a Śpiączkę ... (...)".

Jeśli zaś chodzi o doping stricte dla Legii, to tego dnia naprawdę wychodził nam przyzwoicie. Parę razy rozruszaliśmy pozostałe trybuny, ale najdonioślej brzmiała tego dnia pieśń "Nasza Legio, będziemy zawsze z Tobą...", z charakterystycznym "rararara" w refrenie. "Staruch" kilka razy przypominał prawidłową melodię i dodał, aby traktować ją jako doskonałą zabawę, wariactwo... I kibicowska brać szybko podchwyciła ten motyw, skacząc, tańcząc i radując się, podczas kolejnych wykonań tejże pieśni. A kiedy w końcówce nasi piłkarze strzelili trzecią bramkę, mogliśmy w końcu zaśpiewać "Hej sialala, Legia dziś trzy punkty ma!". Później podziękowaliśmy zawodnikom za zwycięstwo i zaśpiewaliśmy z nimi "Warszawę".

Po trzeciej bramce dla naszej drużyny nieco odleciał jeden ze spikerów, pytając trzykrotnie o nazwisko strzelca. To nie Bundesliga - i tak się bawić nie będziemy - zareagowała Żyleta na te "nowości".



Przed nami mecz w Suwałkach w Pucharze Polski, a już w sobotę kolejny mecz przy Ł3, tym razem z Rakowem. Częstochowianie do Warszawy wybierają się pociągiem specjalnym. Z kolei w następny weekend jedziemy do Gdańska i do licznego wyjazdu na mecz z Lechią namawiamy wszystkich niezdecydowanych (zapisy w najbliższy czwartek). Na trybunie Deyny podczas spotkania z Górnikiem wisiał transparent "3.10 Wyjazd do Gdańska - zabawa szampańska".

P.S. Na Żylecie wywieszony został biało-czerwony transparent "Gdy Ojczyzna byłą w potrzebie, Oni walczyli za mnie i ciebie".

Frekwencja: 14 264
Kibiców gości: 285
Flagi gości: 2

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa-Górnik Łęczna
19strzały13
11strzały celne3
10rzuty rożne1
14faule10
1spalone1
1słupki0
0poprzeczki0
0żółte kartki1
0czerwone kartki0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Boruc'90------3-
55.Jędrzejczyk'90----1-71 / 1
4.Wieteska'90-1-31-73 / 2
17.Nawrocki'90------33 / 1
7.Kastrati'45---2--32 / 1
27.Josue'45---23-62 / 1
99.Slisz'73----2-66 / 4
82.Luquinhas'61--3 / 0-1-51 / 1
25.Mladenović'90--1 / 01--64 / 2
20.Muci'901-4 / 31-1111 / 1
9.Pekhart'45--2 / 2---61 / 0
22.Skibicki'45--4 / 12--2-
14.Charatin'45--2 / 2---41 / 0
11.Emreli'451-3 / 321-75 / 2
21.Rafael Lopes'29---11-11 / 1
16.Celhaka'17------21 / 1


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Boruc29 / 23   79%-17----
55.Jędrzejczyk62 / 52   84%-4918 / 15   83%6 / 612 / 9-
4.Wieteska56 / 46   82%-4412 / 5   42%6 / 36 / 2-
17.Nawrocki59 / 55   93%-5015 / 7   47%6 / 39 / 41 / 1
7.Kastrati17 / 16   94%1 / 1187 / 1   14%-7 / 13 / 0
27.Josue31 / 25   81%2 / 13010 / 4   40%2 / 18 / 31 / 0
99.Slisz56 / 46   82%1 / 03819 / 11   58%5 / 214 / 93 / 3
82.Luquinhas26 / 23   88%2 / 2297 / 1   14%1 / 06 / 13 / 0
25.Mladenović74 / 61   82%4 / 25510 / 3   30%-10 / 32 / 1
20.Muci42 / 34   81%2 / 14219 / 8   42%3 / 016 / 89 / 7
9.Pekhart8 / 6   75%1 / 1126 / 2   33%4 / 12 / 1-
22.Skibicki25 / 20   80%-166 / 2   33%2 / 04 / 21 / 1
14.Charatin39 / 30   77%1 / 0294 / 1   25%2 / 12 / 0-
11.Emreli14 / 10   71%-2112 / 3   25%1 / 111 / 23 / 0
21.Rafael Lopes21 / 20   95%-186 / 4   67%-6 / 43 / 2
16.Celhaka20 / 17   85%-164 / 4   100%-4 / 41 / 1
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (46)

Wawa

Zwycięscy się nie sądzi
Ale nasi zawodnicy grają totalny
Olew brak jakiekolwiek chęci do gry
Wszystko na stojaka

Sebo(L)

Aż strach pomyśleć co będzie przy takiej grze jaką zaprezentowała dzisiaj Legia,w przyszłym tygodniu kiedy na Łazienkowską przyjedzie Raków Częstochowa. Póki co gra Legii jest męcząca w ..uj. Zamiast z przyjemnością oglądać mecz to człowiek się najnormalniej w świecie męczy.Cieszy tylko wynik i nic więcej.

Max

Straszne męczenie buły. W meczu mistrza Polski z szóstą ekipą pierwszej ligi powinna być pełna dominacja, wycieczki przeciwnika na pole karne nie częściej, niż raz na pół godziny, a tymczasem oglądaliśmy wyrównany mecz box to box i gdyby Łęczna sama sobie nie strzelała goli, bądź przy nich asystowała, to wynik mógłby być bardzo nieciekawy.

Xyz

@Sebo(L): jak to co będzie? Wygramy i to na luzie. Nam z najsłabszymi zawsze kiepsko idzie.

Dedi

3 punkty są najważniejsze ale z Rakowem na takie strzały nie można pozwalać bo przegramy. Na Raków trzeba wyjść z taką motywacją jak na Spartak bo oni też wygrali w tym sezonie z Ruskimi. Dobrze że Sturgeon otrzymał u nich dziś czerwoną kartkę bo jest groźny. Dobrze że mecz z Rakowem w tvp Sport bo Jestem w delegacji na weekend.
Pozdrawiam L

Trener Bramkarzy

Muci, Emreli, Kastrati, Mladenovic na plus. Reszta piach straszny na stojąco.. Lukinias gdzieś zgubił formę.. Josue się snuje po boisku, Slisz tradycyjnie piach i rozbiegane oczka ...podania na alibi wszystkie...Pekharta to trzeba było sprzedać w zimie i zostawić Rosołka. Nie biegają, dramat to jest to , że Łęczna zakłada pressing i Legia ma problem, zeby wyjśc ze swojego pola karnego ze 3 straty były w takich sytuacjach. Oczy bolą...

Kibic

Jak mają te mecze ligowe tak wyglądać i tak wygrywać to niech tak będzie byle była walka i wyniki w Lidze Europy. A mecz nudny strasznie. Ale gdzieś muszą przecież odreagować stresy po Spartaku.

Jaro

Ciężko to się ogląda, bez ładu i składu, jak na lekarstwo przemyślanych akcji, gole z przypadku, to co się wyrabia w swoim polu karnym to kryminał,brak dokładności. Charatin wybija na oślep, Mladenowic jest zagrożeniem, ale pod swoją bramką. Cały czas mam nadzieję, że z tych zawodników da się złożyć drużynę.

Yeti

Gra biedna jak mysz kościelna. Trzy punkty zaliczone ale efekty wizualne mierne. Za tydzień będzie prawdziwy sprawdzian z Rakowem i weryfikacja o co gramy w tym sezonie.

Sebo(L)

Póki co Michniewicza rozgrzeszają wyniki (MP,awans do LE) bo niestety nie gra czy raczej styl tej gry.Styl niestety jest beznadziejny,co prawda w wielu przypadkach skuteczny ale wizualnie nie do zaakceptowania.Legia w każdym niemal meczu bardzo się męczy żeby coś ustrzelić równocześnie męcząc kibiców,którzy to oglądają.Rozumiem,że nie każdy mecz musi być piękny dla oka bo nie zawsze wychodzi to co się założy,ale niech mi ktoś powie jaki mecz oglądało się z przyjemnością od czasu meczu a raczej pierwszej połowy z Pogonią w zeszłym sezonie? Ja takiego sobie nie mogę przypomnieć.

Rozbawiony

Ogarnijcie się ludzie! Drużyna jest nowa, kilka dni temu odniosła świetny wynik w Moskwie.Dziś wygrała dość łatwo, a Wy się przypieprzacie w komentarzach. Albo nie znacie się na piłce albo macie taką naturę. Wasz syn przyniesie ze szkoły "czwórkę" z matmy a Wy będziecie mieć pretensje czemu nie "piątkę" i to nawet wtedy gdy to nie będzie jego dziedzina. Podobno średnio co setna osoba czytajaca artykuły komentuje, żywię nadzieję że nie komentujacy nie są tak smęcący.

(L)eo

Jak będziemy tak grać dalej to słowiki nas rozjadą jak skisle.

(L)ukasz

Myślę, że nie ma co panikować. Widać było, że grają na pół-gwizdka i mają mecz pod kontrolą (poza ostatnią minutą pierwszej połowy). Na poważniejszych oponentów wyjdą bardziej zmotywowani :).

Siwy

Nie oszukujmy się! Gdyby dziś przyjechał Lech czy Piast to skończyło by się 3-3 albo 4-4 ewentualnie w plecy… ja nie wiem jak można grając (bez obrazy) z jedna z najsłabszych drużyn i nie doskakiwać do rywala przy próbie wyjscia z połowy? Mam nadzieje ze to wpadka bo Czesia nie było.Najważniejsze punkty!Mocno Legia!

Rany po operacjach kolan

@Yeti: tu sie zgadzam w 100 %

Dedi

@Siwy: Piast ?? Chyba Raków. Piast grał taki piach z średnią Lechią że patrzeć się nie dało. Najgroźniejsi rywale dla nas w tej lidze na ten czas to Pyry niestety, Raków , Śląsk i Pogoń. Reszta powinna być pokonywana bez problemów.

Robert Szenfeld

Muci ma kopyto że szok ... jeden krok rozbiegu i pocisk leci.... będzie pożytek z tego chłpaka .. technicznie też daje radę .

bum

@Robert Szenfeld : Mioduski też tak myśli hehe tylko że w innej kategorii hahah. Daje mu jeden sezon w Legii jak będzie tak strzelał z daleka. Pozdr

Marunia

O co chodzi z tym najazdem na Bartosza Śpiączkę, czym sobie zaskarbił aż taką "sympatię" Żylety?

Spiączkakurfa

@Marunia: był dziś gwiazdą wieczoru????

Legion

Po 1) dlaczego znowu oszczędzany Emreli? Przecież kolejny poważny mecz dopiero w sobotę więc zdąży odpocząć, nie róbmy sobie jaj, że nie można zagrać meczu 3 dni po poprzednim!! Niech gra od 1 minuty, jak będzie do przerwy +2 dla nas to może zejść a nie znowu to oszczędzanie. Mało już punktów pogubiliśmy przez to!? A 2) to ten Wędrychowski 3x lepszy niż Skibicki.

(L)opez.pl

Cieszą trzy pkt.
Mecz tragedia jak tak będziemy grać po każdym spotkaniu w LE to czarno to widzę

floyd

Właśnie wróciłem z meczu. Tak na gorąco:
- nie wiem jaki jest powód napinki z gośćmi, pamiętam że zawsze między nami były neutralne stosunki i brak wyzwisk
- Śpiączka - pajac, beznadziejny zawodnik, wielkie zero które, no name któremu się wydaje że może uciszać Żyletę - dostał to co chciał
- jak było zaangażowanie i chęć gry, to Legia cisnęła i były sytuacje, niestety często włączał się naszym tryb "GOD MODE" i było bardzo źle
- uważam, że gdyby dziś było coś mocniejszego niż Łęczna, dostalibyśmy w p...ę
-Muci i Emreli to diamenciki, miło się je ogląda

Pab(L)o

Ważne 3 pkt, gra ehhh. Luqi musi poszukać formy do jakiej nas przyzwyczaił, Tomas masakra, ale to już od jakiegoś czasu, teraz cały tydzień na spokojny trening i kolejny ważny mecz, Muci, Mahir naprawdę dobrzy zawodnicy. Uważam też, że takiego karnego dla Legii nikt by nie gwizdnął

Kurak (L)

Jaka gra, takie zwycięstwo. Powinni ich zmieść z tego boiska ale lepiej się nie wytężać. Mecz z Rakowem sporo pokaże gdzie jesteśmy na tę chwilę w tym sezonie a z Leicester pewnie obnaży nasz poziom. Nie chcę skazywać naszych piłkarzy na pożarcie, ale przedziwnie grają. Potrafią pokazać ciekawą grę przeplataną niezrozumiałymi błędami. Potrafią cisnąć po czym nagle wytną gamonia i karny murowany. Fakt że wygrywając dwa zaległe mecze możemy wywrócić tabele do góry nogami, ale wygrana 3 do 1 po bramce z samobója i "założeniu siatki" bramkarzowi, z "tuzami" z Łęcznej zachwytu nie przynosi. No ale mogę się grubo mylić. W Moskwie też miał być worek goli w naszej bramce... Pozdrawiam.

(L)eming

Liczą się 3 punkty. Za wrażenia artystyczne nikt punktów nie przyznaje. Mogą w ten sposób grać wszystkie mecze, oby z takim samym skutkiem.

olew

mecze z Bełchatowem, Łęczną i Niecieczą tak wyglądają , nie można lepiej grać, znaczy Legia nie może, oczywiście taki np. Lech je rozpruwa, ale Lech nie był, nie jest, i nigdy nie będzie naszym mentorem, nie ta liga... Legia wygrała, coś tam strzeliła i starczy , piłeczka będzie za tydzień i 30 września z angolami

floyd

@olew: no fakt, u amikorzy jest już podnieta jakby podbili kosmos, a prawda jest taka, że oni pograją kilka meczów na plus a potem depresja i mamy ku..a dosyć:D dla mnie też ten dzisiejszy mecz to był tylko znaczek w kalendarzu, prawdziwe granie zacznie się 30ego :D pozdr olew

Arek

@Sebo(L): w Lubinie bardzo fajny meczyk był.

Arek

Albo coś mnie minęło, albo żaden z obstawiaczy się nie wpisał po meczu. No ciekaw jestem, ile tam na wygrywali hehehe. Sorry, nie mogłem się powstrzymać.

Co do meczu, to ważne 3 pkt. ale delikatnie mówiąc średnio się na to patrzyło. Luki to chyba odpocząć powinien, a np. Muci za niego. Gdzieś pogubił formę. No cóż, za tydzień będzie lepiej.

Dedi

@Arek:
Luqinhas w słabszej formie i tak jest jednym z najlepszych zawodników ligi, on gra tak jak wymaga od tego sytuacja, przyjdzie mecz z Leicester, będzie stary Luqinhas. Ja tam jestem jego fanem. Dla mnie to taki Roger obecnych czasów w Legii.

Leśny Dziadek

Dwa pozytywy - Jędza biegający jak szalony w obie strony i bramka Muciego. Reszta do zapomnienia. Ale najważniejsze mecze przed nami.

Markus Merk

Jak na taki chaos i tyle niedokładności to i tak dużo sytuacji stworzyliśmy. Gdyby nie bramkarz to powinno być z 5:1, 6:1.

yyy

Leicester to nas rozjedzie z taką grą...

urs

@yyy: spokojnie mamy 3 punkty mamy gra wiele do życzenia zgoda , ale w pucharach zepna pośladki i będę zapiera.....
........o zwycięstwo

Gienek

Słabo to wyglądało... 3 punkty są ale lepszy przeciwnik pewnie wygrałby z nami.

AAA

Szanowna Redakcjo:w tabeli to jakiś wielbłąd bo jak Legia z lepszym bilansem bramkowym jest za Jagiellonia i Cracovią?

(L) eon

Nie było to porywające widowisko i tego można było się spodziewać . Wchodzą nowi, ciągłe podróże, teraz znowu z 5-6 godzin do Suwałk, dupa cierpnie w autokarze. Aby do przerwy na reprę, a po drodze dwa zwycięstwa i co najmniej remis 30 września. Tymczasem za styl to punkty w gimnastyce artystycznej dziewcząt. Ale jestem przekonany że na jesieni pokażą jeszcze również piękną grę. Podniety z amiki zupełnie nie robią na mnie wrażenia.Zresztą wkrótce, w październiku, ich tradycyjnie pykniemy.

(L) eon

A sorry, jeszcze przed przerwą wyjazd do Gdańska. No to na krajowym bym życzył sobie i kibicom Legii trzech zwycięstw . W ciągu dwóch tygodni od 19 .09 do 3.10 pięć spotkań, przedtem też co 3 dni, ale w końcu kasa dobra. Z mojej optyki w tym okresie odpuszczam im "wrażenie artystyczne" , ale chciałbym zwycięstw.

RobL

Jestem na waszej stronie ostatni raz ,bo z takim poziomem ignorancji i frajerów jeszcze się nie spotkałem!!!Ave Legia

) o:

@Dedi: jeździec bez głowy

Marce(L)

@RobL :
Wypad na swoją stronę jak ci Nasza nie pasuje, a co do frajerów to ciekawe kim ty byłeś pod celą ....
Więc dobieraj słowa , bo na widok nie których z tej strony spuścił byś wzrok ze strachu ...

GP

Myśle ze tak będą wyglądały na razie wszystkie mecze. W lidze Europy Legia będzie walczyła jak lew, wysokim pressingiem, ofiarnym odbiorem, a ekstraklasie będzie spokojnie robiła tylko tyle przy zdobyć punkty. I to nie jest wcale głupie podejście.

Markus Merk

@Marce(L): Niektórym polecam korepetycje z ortografii.

Tadek

Ja już czekam na Wigry o Łęcznej już nie pamiętam!!!!

skrzat

@GP : też tak uważam.ale na raków czy amice trzeba się spiąć,bo będą baty po 3:0....

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.