REKLAMA
Ekstraklasa 2024/2025
2. kolejka
#KORLEG
14289
Kielce, Polska
Arena Kielce
28.07.2024
20:15
Korona Kielce
Legia Warszawa
Korona Kielce
0-1
Legia Warszawa
(0-0)
Luquinhas 74'
1 Xavier Dziekoński
37 Hubert Zwoźny
66 Miłosz Trojak
4 Piotr Malarczyk
6 Marcel Pięczek 90'
18 Yoav Hofmeister
71 Wiktor Długosz 64'
8 Martin Remacle 75'
17 Mariusz Fornalczyk 64'
3 Konrad Matuszewski
20 Adrian Dalmau 75'
87 Rafał Mamla
7 Dawid Błanik 64'
9 Jewgienij Szykawka 75'
10 Shuma Nagamatsu 64'
13 Miłosz Strzeboński
27 Pedro Nuno 75'
88 Wojciech Kamiński
99 Daniel Bąk 90'
24 Bartłomiej Smolarczyk
Trener: Kamil Kuzera
Asystent trenera: Przemysław Ryński
Kierownik drużyny: Łukasz Tomczyk
Fizjoterapeuta: Jakub Kędra
Trener: Goncalo Feio
Asystent trenera: Inaki Astiz
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Filip Latawiec
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Sędziowie
Główny: Karol Arys (Polska)
Asystent: Marek Arys (Polska)
Asystent: Marcin Janawa (Polska)
Techniczny: Arkadiusz Nestorowicz (Polska)
VAR: Szymon Marciniak (Polska)
AVAR: Tomasz Marciniak (Polska)
Pogoda:
Temperatura: 17°C
Wilgotność: 64%

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 26.45 lat
Podstawowa + zmiennicy: 26.44 lat
Cała kadra meczowa: 26.85 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 184.1 cm
Podstawowa + zmiennicy: 182.9 cm
Cała kadra meczowa: 183.2 cm
Relacja

Strzał Luquinhasa za 3 punkty

W meczu 2. kolejki Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała na wyjeździe z Koroną Kielce 1-0 po bramce Luquinhasa. Do przerwy było 0-0.


W porównaniu do meczu z Caernarfon Town FC w zespole Legii nastąpiło kilka zmian. Na boisku od pierwszej minuty pojawili się m.in. Jan Ziółkowski i Ruben Vinagre. Początek spotkania był bardzo spokojny, bez żadnych ciekawszych sytuacji. W 11. minucie pierwszą godną uwagi akcję przeprowadzili gospodarze, ale pogubili się w gąszczu zawodników i ostatecznie nie zdołali zagrozić bramce Kacpra Tobiasza. W 15. minucie legioniści odpowiedzieli akcją Pawła Wszołka i Marca Guala, który jednak zamotał się w polu karnym. Po chwili w pole karne głową dograł Ruben Vinagre, a doskonałą okazję zmarnował Blaz Kramer, który nie zdołał z najbliższej odległości pokonać bramkarza - Xavier Dziekoński w ostatniej chwili wystawił nogę i wybił piłkę.


W 26. minucie to Korona miała doskonałą sytuację. Gospodarze zastosowali pressing po stracie piłki, odebrali futbolówkę, a Dalmau przedostał się w pole karne, oddał strzał. Na szczęście dla Legii, trafił tylko w poprzeczkę.


W meczu z Koroną po raz kolejny potwierdziło się, że Luquinhas jest najczęściej i najmocniej faulowanym zawodnikiem w stołecznym zespole. W ciągu 28 minut został dwukrotnie ostro zaatakowany wślizgiem, przez co długo leżał na murawie i wymagał pomocy medycznej. Ostatecznie jednak wrócił do gry, choć z dużym grymasem bólu.


Trzeba przyznać, że to gospodarze byli nieco bardziej konkretni w pierwszej części pierwszej połowy, potem nieco do głosu doszli zawodnicy z Warszawy. W 35. minucie zagrane zostało długie podanie w kierunku Dalmau, ale tym rzem świetnie interweniował Ziółkowski, wybijając rywalowi piłkę. 3 minuty później legioniści wykonywali rzut wolny, po tym jak po raz kolejny faulowany był Luquinhas. Stały fragment nie przyniósł jednak żadnego zagrożenia pod bramką Dziekońskiego. Po chwili goście przeprowadzili kolejną akcję, w której bezpardonowo potraktowany został Bartosz Kapustka. Bardzo długo nie podnosił się z murawy. W tym czasie na bramkę poszedł jeszcze Paweł Wszołek, ale nie oddał strzału na bramkę. Nie minęła minuta, a Wszołek wygrał pojedynek z Mariuszem Fornalczykiem, po czym starł się z nim. Do akcji wkroczył sędzia i ukarał obu zawodników żółtą kartką.


Jeszcze w 45. minucie Remacle faulował Goncalvesa, a Vinagre dośrodkował w pole karne po stałym fragmencie. Nikt nie wykończył jednak tej akcji, a piłka po drugiej centrze Vinagre padła łupem Dziekońskiego. Tuż przed przerwą Trojak zderzył się z Gualem, obaj upadli na murawę, a sędzia zakończył pierwszą połowę przy stanie 0-0.


Drugą część spotkania oba zespoły rozpoczęły bez zmian w składzie. W 50. minucie Wiktor Długosz popędził prawą stroną na bramkę Legii, urwał się Vinagre, ale na szczęście skutecznie interweniował Steve Kapuadi. Piłka odbiła się wprawdzie jeszcze od jego ręki, ale nie było to celowe zagranie i sędzia nie wskazał na jedenasty metr. W odpowiedzi piłkę w pole karne wrzucił Wszołek, ale Kramer nie zdołał wygrać walki o piłkę i oddać skutecznego strzału głową. W 53. minucie gospodarze znów stanęli przed szansą na bramkę. Remacle wrzucił piłkę w pole karne, a tam równie dobrze interweniował wracający Ziółkowski. Zawodnicy Korony starali się atakować, mocno naciskali legionistów, co i rusz zmuszając ich do błędów. Brakowało im jednak wykończenia.


W 59. minucie na boisku pojawili się Kacper Chodyna, Tomas Pekhart i Jurgen Celhaka. Boisko opuścił m.in. utykający Wszołek, który mocno ucierpiał w starciu z Konradem Matuszewskim. Chwilę później Dalmau chciał urwać się Ziółkowskiemu, a młody obrońca powstrzymał rywala faulem, za co ukarany został żółtą kartką. To już drugie takie napomnienie legionisty w tym sezonie.


Mimo dokonanych zmian, w drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Mnóstwo było błędów, agresji, ostrych wejść, fauli i nerwów, a niewiele płynnej gry i efektownych sytuacji. I chociaż Korona w poprzednim sezonie cudem uratowała się przed spadkiem, a w tym boryka się z poważnymi problemami organizacyjnymi, kadrowymi i finansowymi, na boisku wcale nie było tego widać. W 73. minucie podanie dostał Marc Gual, ale jego strzał został zablokowany. Wreszcie w 74. minucie na listę strzelców wpisał się Luquinhas, który bokiem stopy, bardzo efektownie posłał piłkę do siatki po świetnym dośrodkowaniu Vinagre. Po chwili Vinagre zszedł z murawy, a jego miejsce zajął wracający po kontuzji Patryk Kun.


W odpowiedzi na bramkę Tobiasza popędzili zawodnicy Korony, ale i tym razem bardzo dobrze sytuację przerwał Ziółkowski. W 78. minucie piłką w polu karnym zagrał Jurgen Celhaka, a sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł już Jewgienij Szykawka, ale ostatecznie sędzia anulował rzut karny i zasygnalizował, że wcześniej był spalony.


Trenerzy obu zespołów wykorzystali krótką przerwę spowodowaną zadymieniem boiska na przekazanie swoim zawodnikom wskazówek na ostatnie 10 minut meczu. Na boisku pojawił się jeszcze Igor Strzałek. W 87. minucie najpierw zablokowany został Marc Gual, a następnie obok bramki uderzył Kacper Chodyna. Minęła minuta, a na bramkę popędził Gual, próbował sam, ale stracił piłkę na rzecz rywali. Sędzia doliczył 6 minut, a legioniści do końca nie mogli być pewni zwycięstwa. Ostatecznie udało się wygrać 1-0.

Minuta po minucie

19:10 - Witamy! W pierwszym wyjeździe w sezonie 2024/25 zawitaliśmy do Kielc, gdzie legioniści za trochę ponad godzinę zmierzą się z tutejszą Koroną.
19:14 - W składzie "Wojskowych" pojawiły się 3 zmiany względem czwartkowego spotkania w eliminacjach do Ligi Konferencji. Do linii defensywnej powrócili Pankov i Ziółkowski, w zamian za Jędrzejczyka i Augustyniaka. Pierwszą szansę występu w wyjściowym składzie dostanie dziś Vinagre, który zastąpi nieobecnego dziś Morishitę. W ataku wystąpią Gual z Kramerem, którzy w ostatnim spotkaniu Legii w Kielcach, zakończonym wynikiem 3-3, wpisali się na listę strzelców. Na ławce natomiast znalazł się nowy nabytek "Wojskowych", Migouel Alfarela, który może dostąpić dziś zaszczytu debiutu w stołecznej drużynie.
19:20 - Dzisiejszy rywal Legii przechodzi niemałą rewolucję. Z klubu odeszli m.in. dotychczasowy prezes czy dyrektor sportowy, a także ze sponsorowania wycofała się firma Suzuki, która pomagała Koronie od wielu lat. Zmieniło się również wiele w kadrze kielczan. Początek sezonu jednak nie pokazuje, by cokolwiek zmieniło się na dobre. W 1. kolejce "Scyzory" zostały ograne 0-3 w Szczecinie przez Pogoń i piastują ostatnią pozycję w tabeli.
19:28 - W zeszłym sezonie zespół z Kielc dość szczęśliwie utrzymał się w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Przed ostatnią kolejką Korona znajdowała się w strefie spadkowej, a według obliczeń, prawdopodobieństwo zdegradowania wynosiło nieco ponad 90%. Dodatkowo perspektywa wyjazdowego meczu z Lechem Poznań, który przy własnej publiczności chciał przyzwoicie zakończyć fatalny sezon, nie była kolorowa. "Scyzorom" jednak udało się wygrać 2-1 i dzięki porażce Warty Poznań, tym samym szczęśliwie utrzymać się w Ekstraklasie.
19:32 - - Mamy wsparcie, jest olbrzymie zainteresowanie tym meczem, nie będziemy sami. Wszyscy będziemy jednością w tym dniu i postaramy się, żeby to był słabszy dzień dla Legii - zapowiadał na przedmeczowej konferencji szkoleniowiec Korony, Kamil Kuzera.
19:45 - Obie drużyny już od kilku minut w rozgrzewce. Do rozpoczęcia rywalizacji pozostało pół godziny!
fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
20:00 - Rozgrzewka zakończona, zespoły schodzą do szatni.
20:12 - Ruszyli! Legioniści zagrają dziś na zielono, gospodarze w klasycznych żółto-czerwonych trykotach.
20:13 - Losowanie stron, w którym z opaską kapitana udział bierze Bartosz Kapustka.
20:15 - Piłka ustawiona na środku murawy. Pierwsi kopną ją gracze Legii.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Legioniści ruszyli odważnie, ale szybko wycofali się z rozegraniem.
2' - Górne podanie do Guala, ale Hiszpan przegrał rywalizację siłową z defensorem.
3' - Tobiasz w kierunku Wszołka, lecz przecina to podanie obrońca. Jeszcze Gual w walce o piłkę fauluje rywala.
4' - Korona po raz pierwszy dłużej przy piłce, Legia wychodzi na gospodarzy wysokim pressingiem.
4' - Odbiór Guala na własnej połowie, Luquinhas na przebój, ale rywal odbiera mu piłkę wślizgiem.
5' - Vinagre schodzi do środka, lecz wypuścił sobie za daleko piłkę i sfaulował rywala.
5' - Legioniści nadal w wysokim pressingu, lecz Korona w miarę dobrze sobie z nim radzi.
6' - Strata na rzecz Luquinhasa, dośrodkowanie Vinagre zdecydowanie przeciągnięte.
7' - Próba przerzutu za linie obrony Legii, Vinagre wygrywa pojedynek z Długoszem. Chwilę później Remacle ostro potraktował wślizgiem Portugalczyka.
8' - Luquinhas rusza środkiem pola, zagrywa do Vinagre, ale ten pogubił się w dryblingu.
9' - Gual do Wszołka, którego uprzedził Matuszewski. Aut dla Legii na wysokości pola karnego gospodarzy.
10' - Teraz to Legia zaatakowana wyższym pressingiem, Kapuadi zagrywa zdecydowanie za mocno do nóg Luquinhasa.
10' - Kapuadi w pojedynku o górną piłkę fauluje Długosza.
11' - Dalmau na polu karny uderza, ale jest zablokowany. Jeszcze Hofmeister próbuje podania prostopadłego... zdecydowanie przeciągnięte.
13' - Drużynowa akcja Korony przerwana przez jednego z legionistów we własnym polu karnym.
14' - Kramer fauluje Matuszewskiego na linii środkowej.
16' - Wszołek w polu karny zagrywa do Guala, Hiszpan próbuje zwieźć rywala, ale uderzenie blokują defensorzy.
16' - Fenomenalny przerzut Kapustki do Vinagre, Portugalczyk zgrywa głową do Kramera, który z najbliższej odległości trafia tylko w bramkarza. To musiał być gol!
18' - Drużynowa akcja Korony kończy się na dobrej interwencji Ziółkowskiego. Wychodzącego z kontrą Wszołka fauluje Fornalczyk.
18' - Gual drybluje na połowie rywala, ale łatwo traci piłkę. Szybko posiadanie odzyskuje Kapustka.
19' - fot. Woytek / Legionisci.com
19' - Rajd Vinagre lewą stroną w prosty sposób przerwany przez obrońców.
20' - Wszołek odzyskuje piłkę w pressingu, ale udało mu się wywalczyć tylko aut.
20' - Pankov zbyt mocno wypuścił sobie piłkę przy przyjęciu i chcąc ją dogonić fauluje rywala.
21' - Luquinhas z Vinagre rozprowadzają kontrę, ale złym podaniem wykazuje się Kramer.
23' - Dobra akcja na klepkę Luquinhasa z Kramerem, szanse na uderzenie ma Kapustka, ale zbyt długo zwleka z jego oddaniem.
23' - Żółta kartka: Miłosz Trojak (Korona)
23' - Kolejna kartka zarobiona za faul na Luquinhasie.
24' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
24' - Vinagre odbiera piłkę na połowie rywala, ale w prosty sposób traci ją Kapustka.
25' - Goncalves fauluje Fornalczyka ciągnąc go za koszulkę.
26' - Akcja Korony prawą stroną, Długosz centruje z głębi pola, ale dobrze reaguje Pankov.
26' - Złe wybicie legionistów i szybka strata, Dalmau dostaje piłkę na polu karnym, mocno uderza... poprzeczka!
28' - Kolejny faul na Luquinhasie, Brazylijczyk zwija się z bólu, ale gra jest kontynuowana.
28' - W końcu sędzia Arys przerwał grę, pomoc medyczna biegnie w kierunku pomocnika.
30' - Wracamy do gry. Brazylijczyk odczuwa duży ból, ale chyba będzie w stanie grać dalej.
31' - Fatalne wybicie Tobiasza w kierunku Vinagre.
32' - Wszołek w walce o piłkę fauluje Pięczka na połowie Korony.
33' - Dalmau pilnowany przez Ziółkowskiego oddaje strzał daleko od bramki.
35' - Pankov na przebój prawą stroną, ale niedokładnie zagrywa przed pole karne. Korona wychodzi z kontrą, którą nieprzepisowo przerywa Goncalves.
35' - Żółta kartka: Claude Goncalves (Legia)
35' - Długie podanie w kierunku Dalmau, świetnie interweniuje przed Hiszpanem Ziółkowski.
36' - Zaskakujący strzał Fornalczyka z bardzo ostrego kąta i dużej odległości, mocno, ale zdecydowanie obok bramki.
37' - Kolejny faul Długosza na Luqinhiasie, nadal bez kartonika.
38' - Kramer zgrywa głową do Guala, ale Hiszpan źle prostopadle próbuje odegrać futbolówkę. Jeszcze Luquinhas na przebój, kolejny faul, tym razem Remacle.
39' - Kapustka centruje na pole karne, ale radzą sobie z tym zagraniem defensorzy.
40' - Kapustka na przebój środkiem pola, jest faulowany, ale piłkę przejął Gual, zagrywa świetnie górą do Wszołka na pole karne, ale wahadłowy wślizgiem uderza jedynie obok bramki.
41' - Zrobiła się gorąca atmosfera, starcie Wszołka z jednym z zawodników Korony, który faulował wahadłowego.
42' - Żółta kartka: Paweł Wszołek (Legia)
42' - Żółta kartka: Mariusz Fornalczyk (Korona)
42' - Po "żółtku" dla obu Panów.
43' - "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra" - ryknęli głośno fani "Wojskowych", którzy dopiero teraz zostali w pełni wpuszczeni na stadion i rozpoczęli doping.
44' - Centra Wszołka z prawej strony, niezła, ale nikt do niej nie doskoczył.
44' - fot. Woytek / Legionisci.com
44' - Luquinhas na przebój, ale źle zagrywa z prostego podbicia w kierunku Guala.
45' - Goncalves popychany w walce o piłkę, rzut wolny dla Legii około 30. metrów od bramki Korony.
45+1' - Dwie minuty dodane do pierwszej części.
45+1' - Dośrodkowanie Vinagre nie doszło do nikogo. Jeszcze uderza Gual... zablokowany.
45+1' - Kolejna centra Vinagre, wprost do rąk Dziekońskiego.
45+2' - Kapustka próbuje wypuścić Wszołka na prawej flance, ale zdecydowanie za mocno.
45+3' - Koniec pierwszej połowy

Do przerwy w Kielcach bez bramek. Obie drużyny miały po jednej fenomenalnej okazji, które powinni wykorzystać, ale nie udało się. Legioniści kontrolują grę, jednak rozgrywają piłkę bez większego pomysłu, z dużą ilością strat i niedokładności. Mecz jest również bardzo fizyczny, co zdecydowanie najbardziej odczuwa Luquinhas. Czas na 15 minut przerwy.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Wracamy do gry, od środka gospodarze.
46' - Strata Goncalvesa, ale skutecznie pomaga mu w odbiorze Kramer.
47' - Kapustka wzdłuż linii do Wszołka, zagranie do Guala, który oddaje z pierwszej piłki do wahadłowego, jednak ten nie poszedł za grą.
48' - Wysokie zagranie do Wszołka, ale piłka za mocna do opanowania dla Polaka.
49' - Pankov przyciśnięty pressingiem nie ma do kogo podać i jest zmuszony do wybicia na aut.
50' - Długosz urwał się Vinagre, ale fenomenalnie w polu karnym zachował się Kapuadi, który przerwał ten atak.
51' - Centruje w pole karne Wszołek, najwyżej wyskakuje Kramer, ale uderza głową tylko obok bramki z bardzo trudnej pozycji.
52' - Kolejna próba Wszołka, tym razem zdecydowanie przeciągnięta.
53' - Kapuadi próbuje zagrać górą, za linie obrony, ale defensorzy dobrze reagują.
53' - Gual napędza akcje zagraniem z pierwszej piłki, ale fatalnie zachowuje się Kapustka.
53' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
54' - Korona wychodzi z kontrą, Matuszewski centruje na pole karne, ale świetnie wraca się Ziółkowski i wybija głową na rzut rożny.
54' - Bez zagrożenia z kornera, ale Wszołek wybija piłkę wprost do graczy Korony.
55' - Dalmau próbował uciec Ziółkowskiemu, ale młody defensor świetnie sobie z nim poradził.
55' - Kramer fauluje w walce o piłkę na własnej połowie.
55' - Remacle centruje, uderzenie głową wprost do rąk Tobiasza.
57' - Goncalves w pojedynku z Dalmau faulowany.
58' - Dośrodkowanie Vinagre, ale Gual tylko trąca piłkę głową. Korona z kontratakiem, który faulem przerywa Pankov.
58' - Na boisku leżą jeszcze Wszołek z Matuszewskim, którzy poturbowali się chwile wcześniej.
59' - Zmiana Legia: Paweł Wszołek Kacper Chodyna
59' - Zmiana Legia: Blaz Kramer Tomas Pekhart
59' - Zmiana Legia: Claude Goncalves Jurgen Celhaka
59' - Potrójna zmiana w barwach Legii na pół godziny przed końcem meczu.
60' - Po kontuzji do gry wraca Celhaka.
61' - Wydawało się, że Ziółkowski czysto interweniował wślizgiem, tymczasem faul i napomnienie.
61' - Żółta kartka: Jan Ziółkowski (Legia)
61' - Gual faulowany przez Malarczyka.
62' - Centra Vinagre ze stałego fragmentu gry przerwana przez defensorów.
63' - Kolejna strata Vinagre, ale świetnie w środku pola zachował się Celhaka.
63' - Kapustka na przebój na prawym skrzydle, centruje z linii końcowej, ale do nikogo. Jeszcze w walce o górną piłkę Chodyna fauluje rywala.
63' - Zmiana Korona: Mariusz Fornalczyk Shuma Nagamatsu
64' - Zmiana Korona: Wiktor Długosz Dawid Błanik
65' - Kolejny faul w ataku Chodyny.
66' - Długa piłka od Dziekońskiego w kierunku Błanika, skrzydłowy dobrze opanował futbolówkę, ale przytomnie reaguje Kapuadi.
67' - Kolejny faul na Luquinhasie, Brazylijczyk zażenowany macha głową.
68' - Kolejny dobry odbiór Celhaki w środku pola, ale legioniści przesuwając piłkę wyżej tracą ją.
68' - Nagamatsu nie zdołał opanować piłki, ale jest faulowany przez Pankova.
69' - Górna piłka do Błanika, Kapuadi dobrze zastawia się i daje wyjść futbolówce za linie końcową.
70' - Kolejny faul Chodyny, tym razem na własnej połowie.
71' - Centra na pole karne, spore zamieszanie, uderza sprzed "szesnastki" Błanik... wziął je na siebie Ziółkowski.
72' - Fatalne podanie Celhaki na własnej połowie, ale na współkę z Pankovem naprawia swój błąd.
73' - Zostało ostatnie 20 minut gry, która dotychczas jest brzydka, szarpana, bez żadnych dogodnych okazji.
73' - Dawno niewidoczny Gual znalazł się z piłką na polu karny, uderza nisko nad ziemią... blokada defensorów.
74' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
74' - Strzelec gola: Luquinhas (Legia)!
75' - Cóż za akcja legionistów! Luquinhas rajdem środkiem pola napędził atak, Gual zagrał szybką piłkę do Vinagre, który świetnie znalazł Brazylijczyka na polu karnym, a pomocnik jakby bokiem stopy otwiera wynik spotkania.
75' - Zmiana Korona: Martin Remacle Pedro Nuno
76' - Zmiana Korona: Adrian Dalmau Jewgienij Szykawka
76' - Zmiana Legia: Ruben Vinagre Patryk Kun
76' - Po kontuzji do gry wraca również Kun.
77' - Kun traci piłkę na rzecz Błanika, skrzydłowy zagrywa po ziemi na pole karne, gdzie świetnie interweniuje Ziółkowski.
78' - Centra z rzutu rożnego, piąstkuje Tobiasz. Legia wychodzi z kontrą, ale źle, do boku zagrywa Luquinhas.
79' - Długa piłka w kierunku Pekharta, ale Czech nie doskoczył do piłki.
80' - No i niestety, rzut karny dla Korony.
80' - Górna piłka na pole karne, Celhaka próbował blokować piłkę, ale ta trafiła go w rękę.
81' - Do "jedenastki" podejdzie Szykawka.
81' - Ale chwila... wcześniej była pozycja spalona. Nie ma rzutu karnego!
82' - Zmiana Legia: Luquinhas Igor Strzałek
82' - Kapustka próbuje opanować górną piłkę w środku pola i nie faulowany przez Nuno.
83' - Pirotechnika odpalona przez kibiców Korony, dużo dymu nad boiskiem, więc arbiter przerywa grę.
85' - Legioniści zebrani razem w kółku, trwają zagorzałe rozmowy.
86' - Koniec rozmów, dym się rozmył, pora wrócić do gry.
86' - Kun wygrywa pojedynek o górną piłkę na boku boiska, ale ostatecznie będzie tylko aut.
87' - Ajj było blisko... Najpierw zblokowany strzał Guala, ale piłka trafiła jeszcze pod nogi Chodyny, wahadłowy złożył się do technicznego uderzenia, które przemknęło minimalnie obok słupka.
88' - Bardzo dobra interwencja Kuna przy linii końcowej, który nabił Nuno.
89' - Legioniści wychodzą z kontrą 3vs3, ale pogubił się w rozegraniu Gual.
89' - Zmiana Korona: Marcel Pięczek Daniel Bąk
90' - Zbyt płaska centra Błanika z rzutu wolnego wybita głową przez Kuna.
90+1' - 6 minut doliczone do drugiej części.
90+2' - Długie podanie na połowę Legii przecięte głową przez Kapuadiego.
90+2' - Nuno centruje na pole karne, główkuje Chodyna.
90+2' - fot. Woytek / Legionisci.com
90+2' - fot. Woytek / Legionisci.com
90+3' - Kolejna górna piłka w okolice pola karnego Legii, tym razem interweniuje Pankov.
90+4' - Nuno przed polem karnym, ale piłka odskakuje od nogi pomocnika.
90+5' - Legioniści próbowali dłużej utrzymać się przy piłce, ale szybko tracą. Centra Zwoźnego bez zagrożenia.
90+6' - Kolejna wrzutka prawego defensora Korony, dobrze wyskakuje do niej Tobiasz.
90+6' - Koniec meczu!





Cenne 3 punkty, choć zdobyte szczęśliwie, po ogromnych męczarniach. Najważniejsze jednak, że legioniści dopisują na swoje konto kolejne zwycięstwo i odczarowują stadion w Kielcach, gdzie ostatni raz wygrali w 2019 roku. Bohaterem, po raz kolejny, magik Luquinhas. Teraz czas na przypieczętowanie awansu do następnej rundy eliminacji Ligi Konferencji w Walii.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji na żywo prosto z Kielc, a po więcej materiałów zapraszamy na legionisci.com!

Relacja z trybun

Spóźnienie w Kielcach

Tydzień temu przy Łazienkowskiej Legia dość długo kazała nam czekać na pierwsze trafienie podczas ligowego pojedynku z lubińskim Zagłębiem. W czwartek podczas europejskiego starcia z walijskimi „ogórami” legionistom grało się już zdecydowanie łatwiej, co bez wątpienia odzwierciedliło wysokie, sześciobramkowe zwycięstwo nad rywalami z Wielkiej Brytanii. Nam jednak nie było dane tego spotkania obejrzeć na żywo, jako że UEFA zamknęła nasz obiekt za zaprezentowaną na trybunie wschodniej oprawę podczas rewanżowego meczu z Molde w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji Europy w lutym tego roku, czyli wtedy, gdy europejskie władze piłkarskie zamknęły „Żyletę”.


W końcu przyszedł czas na pierwszy ligowy wyjazd i w sumie wcale nie taki byle jaki pod kątem piłkarskim – „Wojskowi” musieli się bowiem zmierzyć z kielecką Koroną, która w ostatnich dwóch sezonach wprawdzie cudem ratowała ekstraklasowy byt, ale równocześnie przysparzała Legii sporo problemów podczas rywalizacji przy ul. Ściegiennego (dwa ligowe remisy i grudniowa porażka w Pucharze Polski). Wszyscy chcieliśmy się przekonać, czy naszym grajkom uda się podtrzymać zwycięską passę i jednocześnie przełamać niemoc na murawie.


Zainteresowanie spotkaniem było ogromne – zarówno „Scyzory”, jak i nasza grupa wykorzystaliśmy wszystkie dostępne wejściówki, dzięki czemu na kieleckim obiekcie zameldował się komplet publiczności.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Z Warszawy w kierunku stolicy województwa świętokrzyskiego udaliśmy się kawalkadą aut. Jako że pojedynek rozpoczynał się o 20:15, a do przejechania mieliśmy niespełna 200 kilometrów, wydawało się, że na parking przed stadionem Korony dojedziemy z wystarczającym zapasem czasowym. Niestety, nic bardziej mylnego. Po drodze bowiem „smutni panowie” postanowili uprzykrzyć nam życie, mocno spowalniając nasz wyjazd. Trwało to na tyle długo, że przed kieleckim obiektem zjawiliśmy się niespełna pół godziny przed pierwszym gwizdkiem, a co za tym idzie nie było już szans, abyśmy całą grupą stawili się w sektorze gości o czasie; i to mimo że samo wpuszczanie odbywało się w miarę sprawnie.


Jak zawsze w tego typu sytuacjach zaczekaliśmy z dopingiem do momentu, w którym ostatnie osoby przekroczyły bramy stadionu. Z tego względu w zasadzie niemal przez całą pierwszą połowę spotkania dało się słyszeć jedynie wsparcie dla miejscowych. My bowiem rozpoczęliśmy doping dopiero w 41. minucie pojedynku. Cóż to jednak był za początek! Wtedy właśnie kierujący tego wieczora naszymi wokalnymi poczynaniami „Szczęściarz” zarzucił piorunująco „wojnę”, a chwilę później z naszego sektora niosło się „pozdrowienie” dla mundurowych, przez których złapaliśmy to całkiem spore opóźnienie. Wymieniliśmy się także „uprzejmościami” z koroniarzami, choć tak naprawdę w ciągu całej rywalizacji stanowiły one nieznaczny odsetek w naszym repertuarze. Zdążyliśmy jeszcze zaznaczyć naszą obecność donośnym „Jesteśmy zawsze tam!” oraz odśpiewać „Mistrzem Polski jest Legia” i w zasadzie na więcej nie starczyło nam już czasu.



Od samego początku drugiej części spotkania chcieliśmy jak najmocniej zmotywować naszych grajków do wytężonej pracy na murawie. „Wyciszeni” przymusowym spóźnieniem w pierwszej połowie z kopyta ruszyliśmy z kozackim dopingiem w drugiej części pojedynku. Świetnie wyszła nam przyśpiewka „Jesteśmy zawsze tam!” w wersji z Lokeren, ale istnego czadu daliśmy dopiero chwilę później w trakcie wykonywania hitu z Wiednia, kiedy wzajemnie nakręcaliśmy się na zwiększoną porcję decybeli zarówno poprzez przysiadanie na moment na krzesełkach, jak również przyciszając co chwilę nasze śpiewy, tak by po chwili wjechać z wokalem na podwójnej mocy. Całkiem przyzwoicie zarzucaliśmy także „Hej Legia gooool!”, „Legia gol, allez allez” czy „Do boju, Legio, marsz, zwycięstwo czeka nas!”. Nie zapomnieliśmy naturalnie o pozdrowieniu wszystkich naszych zgód. Dobitnie podkreśliliśmy także, która trybuna ma miano tej najważniejszej w Polsce gromkim „Żyleta!”.


Mimo że na boisku działo się całkiem sporo (i to po obu jego stronach), tak naprawdę niewiele z tego wynikało. Na szczęście dla nas nadeszła 74. minuta rywalizacji. Chwilę wcześniej zaintonowaliśmy „Ole, ole, ole, ola”, a sekundy później Luquinhas efektownie i w nieco niecodzienny sposób pokonał golkipera przeciwników. Większość z nas – co zrozumiałe – zaczęła się cieszyć, jednak część naszej grupy zareagowała dopiero z niewielkim opóźnieniem, jako że w centrum górnej kondygnacji sektora gości rozciągnięto sektorówkę-szachownicę, która skutecznie zasłoniła murawę. Kilka minut później zaprezentowaliśmy oprawę, na którą składały się duże flagi na kijach, dopełnione obrazem czerwonych, białych i zielonych świec dymnych. Niestety, wiatr nie był tego dnia naszym sprzymierzeńcem, to po krótkiej chwili cały kolorowy dym został rozwiany.



Mniej więcej w tym samym czasie ultrasi Korony także przedstawili efektowną oprawę – całotrybunową żółtą sektorówkę z czerwonym napisem „Ultras Korona” oraz trupią czaszką w rybaczce i z flarami po jej bokach pośrodku płótna, które po chwili zostało rozświetlone od góry dziesiątkami rac. Trzeba szczerze przyznać, że „Scyzory” się postarały, bo całość wyglądała bardzo konkretnie.


Chwilę później nasze serca nieco zadrżały. Sędzia podyktował bowiem rzut karny dla gospodarzy. Na szczęście dla nas podczas wideoweryfikacji okazało się, że moment wcześniej rywale znaleźli się na pozycji spalonej i o żadnej „jedenastce” nie mogło być mowy.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Sama końcówka meczu to wokalny popis z naszej strony. Gdy w 86. minucie zdjęliśmy z siebie koszulki i mocno krzyknęliśmy „Wojnaaaaa!”, wniknęła w nas ogromna energia, której upust daliśmy w postaci gorących śpiewów właśnie – „Gdybym jeszcze raz miał urodzić się...” z przysiadaniem brzmiało wręcz fenomenalnie!


Gdy sędzia Karol Arys zakończył pojedynek, przysiedliśmy na swoich miejscach i czekaliśmy, aż nasi zawodnicy podejdą do zajmowanego przez nas sektora. Gdy byli już bardzo blisko i brawami dziękowali nam za doping, poderwaliśmy się z miejsc i z całej miłości do Legii zaintonowaliśmy uskuteczniane kilka minut wcześniej „Gdybym jeszcze raz...”. Następnie wspólnie z piłkarzami najpierw odśpiewaliśmy „Ole, ole, ole, ola”, a potem „Do boju, Legio, marsz! Mistrzostwo czeka nas!” oraz „Walczyć, trenować, Warszawa musi panować!”, dając im wyraźny sygnał, że po kilku latach posuchy muszą wreszcie wywalczyć upragniony przez wszystkich warszawiaków tytuł.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Warto dodać, że dwóch zawodników oddało nam swoje koszulki, a gdy stadion niemal całkowicie opustoszał, przyszedł do nas kapitan – Artur Jędrzejczyk i także oddał swój trykot, za co otrzymał sowitą porcję braw i usłyszał skandowanie swojego nazwiska.


Nieco dłużej niż zwykle przyszło nam czekać na opuszczenie stadionu. Wprawdzie z samych trybun wypuszczono nas po około półgodzinie, jednak niemal taką samą ilość czasu musieliśmy spędzić na przystadionowym parkingu, zanim otwarto jego bramy, tak abyśmy mógli udać się w podróż powrotną do stolicy. W Warszawie zameldowaliśmy się w środku nocy.


Przed nami ponownie krótka przerwa w kibicowaniu. Wprawdzie w czwartek „Wojskowi” rozegrają rewanżowe spotkanie w Bangor z Caernarfon Town FC, które zdaje się być jedynie formalnością w drodze do kolejnej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji, w której z dużą dozą prawdopodobieństwa po 15 latach ponownie zagramy z Brøndby IF, jednak ze względu na zakazy wyjazdowe, jakie nałożyła na nas UEFA, nie będzie nam dane obejrzeć tego meczu na żywo.


Naszych piłkarzy będziemy mogli wspierać dopiero w najbliższą niedzielę przy Łazienkowskiej. Wówczas o 20:15 legioniści zmierzą się z gliwickim Piastem, do którego w ostatnim czasie na zasadzie transferu definitywnego przeszedł publiczności Maciej Rosołek. Już teraz gorąco zachęcamy do nabywania wejściówek na ten pojedynek, tak aby Estadio WP wypełniło się po brzegi, a nasz doping pomógł futbolistom w odniesieniu trzeciego z rzędu ligowego zwycięstwa w bieżącym sezonie.


P.S. W naszym sektorze wywiesiliśmy następujące flagi: „Warriors”, „Legia”, „Jesteśmy Waszą Stolicą”, „Legia UZL”, „(L)egia Fans”, „Ultras” z kostuchą pośrodku, "Tradycja Pokoleń" oraz „W Wielkim Mieście Warszawa Wielki CWKS”.


P.P.S. Wywiesiliśmy także transparent skierowany do dziennikarza sportowego Telewizji Polskiej Przemysława Babiarza o następującej treści: „Panie Przemysławie, jesteśmy z Panem! Precz z komuną!”.


Frekwencja: 14 289
Goście: 766
Flagi gości: 8


Korona Kielce 0-1 Legia Warszawa - Woytek / 80 zdjęć
Korona Kielce 0-1 Legia Warszawa - Maciek Gronau / 63 zdjęcia

Statystyki
Korona Kielce
Statystyki
Legia Warszawa
7
strzały
10
0
strzały celne
2
2
rzuty rożne
1
13
faule
22
3
spalone
0
0
słupki
0
1
poprzeczki
0
2
żółte kartki
3
0
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2025 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.