REKLAMA
Ekstraklasa 2025/2026
23. kolejka
#JAGLEG
20048
Białystok, Polska
Stadion Miejski
1.03.2026
14:45
Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa
Jagiellonia Białystok
2-2
Legia Warszawa
17' Flach
22' Pululu
(2-1)
Vital (s) 45'
Flach (s) 56'
50 Sławomir Abramowicz
15 Norbert Wojtuszek
13 Bernardo Vital 46'
44 Apóstolos Konstantópoulos
23 Guilherme Montóia 56'
11 Jesus Imaz 85'
31 Leon Flach 73'
86 Bartosz Mazurek
7 Alejandro Pozo 85'
10 Afimico Pululu
77 Kajetan Szmyt
66 Adrian Damasiewicz
4 Yuki Kobayashi
8 Dawid Drachal 73'
9 Dimitris Rallis 85'
14 Samed Baždar 85'
17 Youssuf Sylla
27 Bartłomiej Wdowik 56'
70 Andy Pelmard 46'
80 Zachary Zalewski
85 Eryk Kozłowski
Otto Hindrich 89
Kamil Piątkowski 91
Rafał Augustyniak 8
Radovan Pankov 12
Kacper Chodyna 11
70' Bartosz Kapustka 67
Juergen Elitim 22
Patryk Kun 23
70' Wahan Biczachczjan 21
94' Rafał Adamski 9
74' Mileta Rajović 29
Kacper Tobiasz 1
Arkadiusz Reca 13
74' Antonio Čolak 14
Jean-Pierre Nsame 18
Petar Stojanović 30
70' W. Wojciech Urbański 53
Artur Jędrzejczyk 55
94' Ermal Krasniqi 77
Jan Leszczyński 74
70' K. Kacper Urbański 82
Samuel Kováčik 99
Trener: Adrian Siemieniec
Asystent trenera: Krzysztof Szynke
Kierownik drużyny: Arkadiusz Szczęsny
Lekarz: Michał Kwiatkowski
Fizjoterapeuta: Marcin Piechowski
Trener: Marek Papszun
Asystent trenera: Artur Węska
Kierownik drużyny: Paweł Feliciak
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Sędziowie
Główny: Karol Arys (Polska)
Asystent: Marek Arys (Polska)
Asystent: Marcin Janawa (Polska)
Techniczny: Wojciech Myć (Polska)
VAR: Paweł Malec (Polska)
AVAR: Paweł Sokolnicki (Polska)
Pogoda:
Temperatura: 9°C
Wilgotność: 72%

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 27 lat
Podstawowa + zmiennicy: 26.53 lat
Cała kadra meczowa: 26.68 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 182.4 cm
Podstawowa + zmiennicy: 182.9 cm
Cała kadra meczowa: 183.5 cm
Relacja

Strzelali tylko gospodarze. Samobóje uratowały punkt

Legia wywiozła z Białegostoku punkt, remisując z Jagiellonią 2-2. Gospodarze prowadzili już różnicą dwóch goli, co nie wróżyło początkowo nic dobrego, lecz na szczęście potem "Wojskowym" udało się odwrócić losy rywalizacji. Spory w tym udział mieli sami białostoczanie, którzy dwukrotnie wpakowali piłkę do własnej siatki. Ten remis sprawił, że Legia nadal przebywa w strefie spadkowej Ekstraklasy.

Gorąco było już kilka minut po rozpoczęciu gry. Kajetan Szmyt wyprzedził Kacpra Chodynę, dzięki czemu znalazł się oko w oko z Otto Hindrichem. Gracz "Jagi" zdołał jeszcze czubkiem buta dotknąć piłki, dając się sfaulować bramkarzowi. Sędzia początkowo odgwizdał rzut karny, ale za moment zmienił swoją decyzję, dopatrując się ręki u pomocnika gospodarzy po podpowiedzi od arbitrów VAR. Legioniści starali się odgryzać swoim przeciwnikom. Brakowało jednak celnych strzałów na bramkę Sławomira Abramowicza. W 17. minucie podopieczni Adriana Siemieńca otworzyli już wynik po fantastycznym strzale zza pola karnego Leona Flacha. Amerykański pomocnik przymierzył lewą nogą w kierunku górnej części bramki Hindricha i trzeba przyznać, że bramkarz nie miał w tym momencie zbyt wiele do powiedzenia. Szkoda, bo było to pierwsze celne uderzenie białostoczan.


 


Od utraty gola coś w Legii się zmieniło, natomiast gospodarze śmiało ruszyli do kolejnych ataków. Już pięć minut potem prowadzili różnicą dwóch bramek. Jagiellonia wyprowadziła szybką kontrę lewą stroną boiska. Stamtąd strzału spróbował Szmyt, ale piłkę do boku udało się sparować Hindrichowi. Niestety, pomogło to tylko na krótko, gdyż trafiony nią został Radovan Pankov, a finalnie z najbliższej odległości do siatki trafił Afimico Pululu. Wówczas sytuacja Legii była już wprost beznadziejna. Jagiellonia nie ustawała w tworzeniu kolejnych akcji. Nie było po nich widać kompletnie zmęczenia po czwartkowym zaciętym boju z Fiorentiną.


Wkrótce było o krok od kolejnego trafienia dla Jagiellonii. Najpierw sporo szczęścia Legia miała po akcji Bartosza Mazurka. Po strzale pomocnika mieliśmy rykoszet, a czujnością tym razem wykazał się Hindrich. Chwilę później legionistów uratowała już poprzeczka... Z rzutu rożnego dośrodkował Szmyt wprost na głowę niepilnowanego Pululu, a ten trafił w obramowanie bramki golkipera "Wojskowych". Dyspozycja Legii była wyjątkowo mizerna. Lider tabeli nie musiał nawet wkładać zbyt wiele wysiłku w to, aby tego dnia dominować na boisku nad swoim przeciwnikiem. Kiedy wydawało się, że już nic dobrego warszawski klubu nie czeka nadeszła końcówka pierwszej połowy. Wtedy Chodyna dośrodkował w pole karne z rzutu wolnego, a niefortunnie interweniował Bernardo Vital, pakując piłkę do własnej siatki. Tym samym Legii udało się strzelić kontaktowego gola, chociaż przez pełne 45 minut nie oddała ani jednego celnego uderzenia.


Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa Rafał Adamski
fot. Woytek / Legionisci.com

Na drugą połowę Legia wyszła bez zmian w składzie. Pierwsze dziesięć minut po przerwie było niezwykle interesujące głównie ze względu na dobrą grę przyjezdnych. W 51. minucie o krok od doprowadzenia do remisu był Mileta Rajović. Duński napastnik najwyżej wyskoczył po wrzutce z prawej strony i niestety zabrakło mu dosłownie centymetrów, gdyż po jego strzale piłka trafiła tylko w słupek. Niebawem kolejne dośrodkowanie, tym razem do Wahana Biczachczjana, lecz Ormian nie zdołał czysto trafić. Legioniści cały czas mocno naciskali, wiedząc, że Jagiellonia może już nieco opadać z sił. 


Upór legionistów przyniósł efekt w 56. minucie, kiedy doprowadzili do remisu! Ponownie na listę strzelców wpisał się gracz gospodarzy, notując gola samobójczego. Spory udział przy tym trafieniu miał mimo wszystko Pankov, który wstrzelił głową futbolówkę wzdłuż bramki Abramowicza, gdzie kompletnie pogubił się Flach. Tym samym pomocnik ponownie skierował piłkę do siatki, ale tym razem nie do tej, której powinien. "Wojskowi" mieli nieco ponad pół godziny do tego, aby wywieźć z Białegostoku niezwykle cenne trzy punkty.


W 70. minucie powinno być 3-2 dla Legii. Akcję prawą stroną poprowadził Chodyna, płasko dośrodkował do czekającego przed bramką Milety Rajovicia, który w prostej sytuacji kompletnie się pogubił... Napastnik strzelając lewą nogą... trafił w swoją prawą, marnując stuprocentową okazję na gola. Potem przy głosie cały czas byli podopieczni Marka Papszuna. Jagiellonia praktycznie nie istniała, kompletnie rozsypując się fizycznie. W 79. minucie wprowadzony na boisko Antonio Colak dobrze uderzył po rzucie rożnym i niemal z linii bramkowej piłkę zdołał wybić Norbert Wojtuszek. Za chwilę znowu z dobrej strony pokazał się Chodyna, który mocno strzelił zza pola karnego, jednak wprost w Abramowicza.



Minuta po minucie

Witamy z Białegostoku! Za nieco ponad pół godziny początek meczu Legii z Jagiellonią.
W wyjściowym składzie"Wojskowych" jest kilka zmian. Do jedenastki wrócili Pankov, Kapustka i Elitim. W miejsce Krasniqiego zagra bohater ostatniego meczu - Kacper Chodyna.
Już tylko niecałe 10 minut pozostało do spotkania z liderem Ekstraklasy. Liderem obolałym i zmęczonym po dogrywce we Florencji, choć na pewno wynik, jaki podopieczni trenera Adriana Siemieńca wywieźli z Włoch, może ponieść tę drużynę do lepszej gry w dzisiejszym spotkaniu. Liczymy jednak, że Legia na fali po zwycięstwie z Wisłą Płock i przerwaniu najgorszej passy bez ligowego zwycięstwa w historii klubu, również będzie wstanie wnieść się na wyżyny.
Ruszyli! Piłkarze obu drużyn opuszczają tunel stadionu w Białymstoku.
Legioniści zagrają dziś cali na zielono, natomiast gospodarze w żółto-czerwonych koszulkach i czerwonych spodenkach.
"Mistrzem Polski jest Legia..." głośno przebija się z trybuny gości. Tym razem kibicom Legii udało się wejść na stadion w Białymstoku, co nie było regułą w ostatnich latach...
Jeszcze tylko losowanie stron, ostatnie rozmowy obu zespołów i zaczynamy!
Piłka już na środku murawy. Pierwsi kopną ją legioniści. Czekamy na pierwszy gwizdek sędziego Arysa.

1' - Początek 1. połowy
1' - Od razu dalekim podaniem próbowali zaskoczyć gospodarzy legioniści, ale ci dobrze odczytali ich intencje.
1' - Ostre starcie Adamskiego z Vitalem. Obaj zawodnicy ucierpieli w tej sytuacji, ale szybko się pozbierali.
2' - Jagiellonia szybko przeniosła się na połowę Legii, przeniosła ciężar gry na lewą stronę, ale stracił posiadanie Szmyt.
3' - Pojedynek Pululu z Augustyniakiem w polu karnym... górą legionista! Jeszcze pierwsze spięcie między zawodnikami obu zespołów, szybko opanowane przez arbitra.
3' - Elitim górą w kierunku Adamskiego. Pierwszy dopadł do piłki zawodnik "Jagi".
4' - Niestety, rzut karny dla Jagiellonii...
4' - Szmyt wygrał przebitkę, wbiegł w pole karne i został powalony przez spóźnionego w interwencji Hindricha.
4' - Czekamy jeszcze na potwierdzenie z wozu VAR, lecz wydaje się, że wszystko było czysto i gospodarze będą mieli rzut karny.
5' - Piłkę na 11. metrze ustawia już Pululu. To on wykona tego karnego.
6' - Sędzia jeszcze zwleka z gwizdkiem... podejdzie najpierw do monitora samemu ocenić tę sytuację.
6' - Mamy decyzje sędziego Arysa... brak rzutu karnego! Szmyt pomagał sobie w tej sytuacji ręką!
7' - To jednak pierwszy znak ostrzegawczy dla Legii. Potrzeba więcej koncentracji.
7' - Elitim rozgrywa piłkę na prawą stronę, ale Chodyna wywalczył tylko wyrzut z autu.
8' - Cały czas Legia na prawej stronie. Jeden z legionistów podejmuje próbę dośrodkowania, ale dobrze ustawiony w polu karnym jest Vital.
8' - Kapustka faulowany 40. metrów od bramki Jagiellonii.
9' - Elitim centruje na pole karne z głębi pola, Montoia wybija piłkę na rzut rożny.
9' - Ten stały fragment gry również wykona Kolumbijczyk.
10' - Dośrodkowanie na bliższy słupek, głową uderza Pankov, ale blokuje to zagranie gracz Jagiellonii. Jeszcze jeden rzut rożny.
10' - Tym razem góra przy centrze Elitima obrońcy. "Jaga" mogła wyjść z kontrą, ale powstrzymali ją legioniści.
11' - Górna piłka Piątkowskiego w kierunku wybiegającego Chodyny, który został jednak uprzedzony przez obrońcę. Chwilę później wahadłowy wywalczył wrzut z autu na wysokości pola karnego.
11' - Daleki wyrzut Augustyniaka, wyłapuje piłkę Abramowicz.
12' - Pululu dobrze utrzymuje się przy piłce na połowie Legii, ale nie dał rady przy potrojeniu krycia.
12' - Legia po stracie piłki wysoko naciska Jagiellonię, choć nie przynosi to większych efektów.
13' - Pozo powstrzymany z prawej strony przez pewnie interweniującego Pankova. Od bramki rozpocznie Legia.
14' - Legia dobrze wyprowadza piłkę z własnej połowy. Piątkowski posłał górne podanie w kierunku Adamskiego, ale napastnik popełnił faul w ataku.
14' - "Legia! Legia Warszawa!" głośno niesie się z trybuny gości!
14' - Udany pressing Legii i odbiór na połowie gospodarzy.
15' - Kapustka przenosi grę na prawą stronę, chwilę później ma szansę na dośrodkowanie, ale zdecydowanie przeciągnął te podanie.
16' - Dobrze rozegrali piłkę na połowie "Jagi" legioniści. Chodyna zdecydował się na uderzenie z dystansu... dobra blokada obrońców. Jeszcze Kun głową... wprost do rąk Abramowicza.
16' - Nieźle wyglądają legioniści w tym pierwszym kwadransie. Widać w nich dużą wolę walki i chęć zwycięstwa.
17' - Kapustka na prawej stronie, zagrywa na obieg do Chodyny, który dośrodkowuje... duże zamieszanie, ale żaden z legionistów nie doszedł do strzału.
17' - GOL! Jagiellonia Białystok
17' - Strzelec gola: Leon Flach (Jagiellonia Białystok)!
18' - Cóż za bramka... Przenieśli piłkę na połowę Legii gospodarze, przed polem karnym znalazł się niepilnowany Leon Flach, który fenomenalnym strzał praktycznie w samo okienko pokonuje bezradnego Otto Hindricha. Jagiellonia na prowadzeniu.
19' - Legia szybko próbuje odpowiedzieć. Kapustka faulowany przez Szmyta na połowie gospodarzy.
19' - Dośrodkowanie Biczachczjana, dobrze piąstkuje poza pole karne Abramowicz. Legia utrzymuje się przy piłce.
20' - Prosta strata Kuna na lewej stronie. Legia dobrze doskakuje do rywala, odbiera piłkę, a ten, który wcześniej stracił, teraz wywalczył rzut rożny.
20' - Adamski uderza po centrze Elitima, ale został zablokowany.
21' - Kolejne przeniesienie legionistów na prawą stronę, lecz Chodyna nie poradził sobie z opanowaniem wysokiej piłki.
22' - Szybko wrócili do posiadania legioniści. Niepilnowany na lewej stronie Kun posłał odchodzącą centrę, głową uderzał wbiegający Biczachczjan, ale przestrzelił zdecydowanie obok słupka.
22' - GOL! Jagiellonia Białystok
22' - Strzelec gola: Afimico Pululu (Jagiellonia Białystok)!
23' - Ależ rozegranie Jagiellonii i błędy legionistów... Najpierw strzelał z lewej strony Kajetan Szmyt, a Otto Hindrich odbił piłkę wprost pod nogi Afimico Pululu, który wbija futbolówkę do pustej bramki z najbliższej odległości. Legia 0. Jagiellonia 2.
24' - Kapustka znów faulowany przy wyprowadzeniu piłki na połowie "Jagi".
25' - Kapustka uderza z dystansu... wysoko nad bramką.
26' - Kun z prostą startą na lewym skrzydle.
27' - Piątkowski dobrze reaguje przy górnej piłce zagranej w kierunku Szmyta.
28' - Kolejna akcja gospodarzy. Flach wbiega z prawej strony na pole karne, ale dobrze w obronie zachowali się legioniści. Od bramki Hindrich.
30' - Legioniści cały czas utrzymują się przy piłce na połowie Jagiellonii, ale nie potrafią przebić się na pole karne.
30' - Pankov prostopadle do Adamskiego, który w prosty sposób przegrywa pojedynek z Wojtuszkiem.
30' - Ostry faul Biczachczjana w pressingu.
31' - Chodyna na prawej stronie, dograł do Biczachczjana, ale Ormianin traci przy podwojeniu krycia.
33' - Kolejna głupia starta Legii i próba kontry gospodarzy. Tym razem jednak dobrze w ostatnim momencie reaguje w defensywie Pankov.
33' - Po starciu z Adamskim na murawie leży Vital, który potrzebuje pomocy medycznej.
34' - Znów Legia gubi się w rozegraniu, tym razem nie potrafił opanować piłki Piątkowski.
35' - Znów było blisko... Kolejny strzał z dystansu po szybkiej akcji oddali gospodarze, ale tym razem świetną interwencją popisał się Hindrich.
35' - Jagiellonia wywalczył jaszcze rzut rożny.
36' - Dośrodkowanie Imaza na bliższym słupku zamyka głową Pululu... poprzeczka! Jagiellonia bardzo blisko podwyższenia prowadzenia...
37' - Teraz gospodarze dłużej utrzymują się przy piłce. Legia w niskiej obronie.
37' - Nieudane podanie Vitala za linie obrony Legii. Legioniści wracają do posiadania.
38' - Biczachczjan na przebój prawą stroną, niecelnie zagrywa w kierunku Chodyny... Przykro się patrzy na próby graczy Legii...
39' - Tymczasem bez kontaktu z żadnym z rywali ucierpiał Sławomir Abramowicz. Bramkarz "Jagi" potrzebuje pomocy medyków, obie drużyny zbiegają się do ławek rezerwowych.
39' - Może ta krótka przerwa zmieni coś w grze legionistów...
40' - Bramkarz gotowy, wracamy do gry. Jagiellonia rozpocznie od wrzutu z autu.
40' - Imaz faulowany przy wyprowadzeniu piłki. Jeszcze na połowie Jagiellonii.
41' - Jagiellonia w spokojnym ataku pozycyjnym na połowie Legii. Gospodarzom nie spieszy się z rozegraniem piłki, a Legii z doskokiem do rywala.
42' - Augustyniak przejmuje piłkę, Chodyna centruje z prawej strony, ale Adamski został uprzedzony przez obrońcę. Jeszcze dopada do piłki Kun, uderza z dystansu... wysoko ponad celem. Słaba próba wahadłowego.
44' - Montoia wrzuca piłkę z lewej strony. W ostatnim momencie uprzedził Pululu Pankov. Rzut rożny dla Jagiellonii.
44' - Centra z rzutu rożnego również wybija Serb. Jeszcze jedna próba dogrania na pole karne przeciągnięta przez gospodarzy.
45' - Dobrze doskoczył do piłki przy polu karnym Jagiellonii Kun, który został faulowany tuż przed "szesnastką". Będzie szansa na groźne dośrodkowanie dla Legii.
45+1' - GOOOOOOL!!! LEGIA!
45+1' - Strzelec gola: Bernardo Vital (Jagiellonia Białystok) samobójcze trafienie!
45+2' - Legia łapie kontakt! Świetne dośrodkowanie Kacpra Chodyny, bliski wypiąstkowania piłki był Sławomir Abramowicz, ale uprzedził go interweniujący Bernardo Vital, który pakuje piłkę do własnej bramki.
45+2' - Trzy minuty doliczone do pierwszej połowy.
45+3' - Kun ponownie faulowany w okolicach pola karnego Jagiellonii. Walczy Legia do samego końca pierwszej części.
45+4' - Płaskie dośrodkowanie Chodyny głową strącił Biczachczjan, ale zrobił to niecelnie. Jeszcze sędzia odgwizduje faul w ataku jednego z legionistów.
45+4' - Koniec 1. połowy

Do przerwy w Białymstoku 2-1 dla gospodarzy. Legia chciała wyjść na Jagiellonię ofensywnie i się nacięła. Legioniści początkowo dłużej utrzymywali się przy piłce, lecz bez większego pomysłu, a gospodarze skutecznie kontrowali, wychodząc na dwubramkowe prowadzeni po nieco ponad 20 minutach. Legia powalczyła jednak do końca i udało jej się zdobyć bramkę kontaktową w samej końcówce pierwszej połowy. W drugiej części może być jeszcze ciekawie, choć wydawało się, że ten mecz jest już zamknięty.
Zmiana Jagiellonia Białystok: 🡸 Bernardo Vital 🡺 Andy Pelmard
Wracamy do gry. Legia bez zmian, jest za to jedna wymuszona roszada w ekipie gospodarzy.

46' - Początek 2. połowy
46' - Dobra reakcja Pankova przy górnym zagraniu gospodarzy. Jagiellonia nadal w posiadaniu.
47' - Kapustka zgarnia piłkę w środku pola, oddaje do Biczachczjana, który jest faulowany przez Mazurka.
47' - Piątkowski niecelnie góra w kierunku napastników.
48' - Atak Jagiellonii prawą stroną, Pozo zagrywa po ziemi na pole karne, ale tam dobrze ustawiony jest Elitim.
48' - Jeszcze atakuje prawą stroną Jagiellonia, bo błędzie Elitima Wojtuszek uderza z dystansu... rzut rożny dla "Jagi".
49' - Szmyt centruje, Konstantópoulos zgrywa głową... mnóstwo zamieszania i chaosu w polu karnym Legii, na szczęście Pululu fauluje Adamskiego.
51' - Pressing Legii przyniósł efekt, ale legioniści nie potrafili wykorzystać odbioru na połowie Jagiellonii. Najpierw po dośrodkowaniu Kapustki źle trafił w piłkę Adamski, a później napastnik został uprzedzony przy centrze Chodyny.
51' - Kolejny odbiór Legii na połowie gospodarzy. Chodyna centruje z prawej strony, najwyżej wyskakuje Rajović... słupek! Ależ było blisko...
52' - Pululu rozpędza się w środku pola, ale stracił posiadanie w prosty sposób.
53' - Legia atakuje prawą stroną, Chodyna na obieg do Piątkowskiego, obrońca centruje, a szansę na strzał ma Biczachczjan... Ormianin pudłuje głową z dogodnej pozycji...
54' - Elitim przejmuje piłkę na połowie gospodarzy, dogrywa prostopadle na pole karne do Biczachczjana... prosta strata ofensywnego zawodnika Legii.
54' - Dobrze weszli w tę połowę legioniści. Świetnie działa ich wysoki pressing, przy którym gospodarze się gubią i tracą piłki.
55' - Kapustka na prawo do Piątkowskiego, ale defensor przeciągnął centrę. Legia nadal w posiadaniu.
55' - Kolejna wrzutka, tym razem w wykonaniu Kuna. Plach wybija piłkę na rzut rożny.
55' - Chodyna wykonuje stały fragment gry. Płaskie dośrodkowanie nie dociera jednak do żadnego z legionistów.
56' - Pululu w kontrze fauluje jednego z legionistów.
56' - Zmiana Jagiellonia Białystok: 🡸 Guilherme Montóia 🡺 Bartłomiej Wdowik
56' - GOOOOOOL!!! LEGIA!
56' - Strzelec gola: Leon Flach (Jagiellonia Białystok) samobójcze trafienie!
57' - Co tu się dzieje!? Drugi samobój graczy Jagiellonii i Legia doprowadza do wyrównania. Świetne dośrodkowanie Rafała Augustyniaka domykał Radovan Pankov, obrońca zgrał głową w głąb pola karnego, gdzie piłkę do własnej bramki pakuje Leon Flach. Do końca Legio!
58' - Starcie w polu karnym Legii. Pululu przewraca się w starciu z Kapustką, ale gwizdek sędziego milczy.
58' - Świetne zachowanie Augustyniaka i odbiór w pojedynku z Imazem. Legia wychodzi z kontrą.
59' - Elitim na lewą stronę, Kun schodzi do środka, ale musi wycofać...
59' - Chodyna na prawej stronie, też wycofuje...
59' - Kapustka w środku pola, podaje do Rajovicia na pole karne... strata. Chwilę później Chodyna fauluje rywala. Za dużo kombinacji...
60' - Świetne, koronkowe rozegranie Legii, ale w prosty sposób traci posiadanie Biczachczjan... Bardzo słabo wygląda Ormianin w tym meczu.
61' - Jagiellonia teraz zepchnęła Legię do niskiej obrony i kontroluje posiadanie piłki. Gospodarze nie potrafią jednak zaskoczyć legionistów.
62' - Pululu przerzuca piłkę na lewą stronę, Wdowik pograł ze Szmutem, dośrodkowanie na dalszy słupek zamyka Pululu, lecz uderza głową ponad poprzeczką.
64' - "Jaga" cały czas kontroluje piłkę po wyrównującym golu Legii. Legioniści niepotrzebnie oddali kontrole gospodarzą.
64' - Centra Mazurka z głębi pola wyłapana przez Hindricha.
65' - Kapustka z Elitimem w środku pola, Kolumbijczyk próbował dograć prostopadle na pole karne, ale jego podanie zostało przecięte przez obrońcę.
66' - Pululu faulowany przez Augustyniaka w środku pola.
66' - Przechwyt Biczachczjana, ale Ormianin niecelnie oddaje do Kapustki.
67' - Mazurek przed polem karnym. W ostatnim momencie reaguje Elitim.
67' - Szmyt z lewej strony. Skrzydłowy schodzi do środka i uderza... minimalnie nad poprzeczką. Był jednak rykoszet i Jagiellonia wykona zaraz rzut rożny.
68' - Centra Wdowika wybita przez Rajovicia na bliższym słupku.
68' - Augustyniak traci w wyprowadzeniu piłki. Rozegrali szybką kontrę gospodarze, ale niedokładnie odegrał w klepce Imaz.
68' - Chwilę później Hiszpan faulował Elitima.
70' - Jak to nie wpadło!? Świetnie zachował się przy górnym podaniu Chodyna - opanował piłkę, ograł obrońcę i dograł na pustą bramkę do Rajovicia, ale ten trafił w nogi stojącego przed nim obrońcy... Tylko rzut rożny...
70' - Biczachczjan na bliższy słupek, zgrywa jeden z legionistów w głąb pola karnego skąd uderza Augustyniak... prosto w nogi Adamskiego. Jagiellonia zacznie od bramki.
70' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Bartosz Kapustka 🡺 Wojciech Urbański
70' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Wahan Biczachczjan 🡺 Kacper Urbański
71' - Podwójna zmiana w barwach Legii. Dwóch Urbańskich na boisku.
72' - Jagiellonia w ataku pozycyjnym. Gospodarze nie kwapią się jednak z przyspieszeniem akcji, a wręcz wycofują ją do bramkarza.
72' - Legia już też nie reaguje aż tak intensywnym pressingiem.
73' - Dobra reakcja Chodyny na połowie Jagiellonii. Aut dla Legii na wysokości pola karnego.
73' - Zmiana Jagiellonia Białystok: 🡸 Leon Flach 🡺 Dawid Drachal
73' - Daleki wyrzut Augustyniaka wybity przez obrońcę.
74' - Adamski w pojedynku z defensorem na polu karnym. Legionista przegrywa to starcie.
74' - Znów dobrze Legia w pressingu i kolejny odbiór na połowie gospodarzy. Źle w rozegraniu zachował się jednak Wojciech Urbański.
74' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Mileta Rajović 🡺 Antonio Čolak
76' - Dobry odbiór Augustyniaka. Chodyna na prawej stronie, faulowany przez Wdowika tuż przed polem karnym. To jest bardzo dobry występ prawego wahadłowego w Białymstoku.
76' - Elitim... fatalne wykonanie rzutu wolnego. Lepiej to przemliczeć.
77' - Z kontrą wyszła Jagiellonia. Znów do strzału ze skrzydła zszedł Szmyt, ale z mocnym uderzeniem poradził sobie Hindrich łapiąc piłkę.
77' - Colak fauluje Drachala w kole środkowym.
78' - Sprytnie wykonali wyrzut z autu legioniści. Chodyna popędził prawą stroną, zgrał na pole karne w kierunku Colaka, ale ten został uprzedzony przez obrońcę. Rzut rożny dla Legii.
79' - Elitim centruje prosto na głowę Colaka, Chorwat uderza w światło bramki, ale Wojtuszek wybija piłkę z linii bramkowej. Jeszcze jeden korner.
80' - Tym razem gorsze dośrodkowanie. Uderza jeszcze z dystansu Chodyna... świetna obrona Abramowicza. Próbuje jeszcze strzału Kacper Urbański... daleko obok bramki.
81' - Fatalna strata Pankova na własnej połowie. Ratuje sytuację po dośrodkowaniu Augustyniak.
81' - Kolejna centra gospodarzy przy której górą wychodzi Augustyniak.
82' - Piątkowski góra do Chodyny, lecz tym razem wahadłowy został uprzedzony. Powalczył jednak o piłkę i wywalczył wyrzut z autu na wysokości pola karnego.
82' - Augustyniak daleko wyrzuca, ale dobrze reagują obrońcy "Jagi".
84' - Mogli wyjść z licznym atakiem legioniści, ale źle zagrał prostopadle Wojciech Urbański. Legia nadal na połowie Jagiellonii.
84' - Kacper Urbański traci piłkę w prosty sposób. Gospodarze uspokajają grę.
84' - Mazurek z próbą zagrania góra do Pozo, ale zdecydowanie przeciągniętą.
85' - Zmiana Jagiellonia Białystok: 🡸 Jesus Imaz 🡺 Dimitris Rallis
85' - Zmiana Jagiellonia Białystok: 🡸 Alejandro Pozo 🡺 Samed Baždar
87' - Chodyna z nieudaną próbą przerzutu na lewą stronę w kontrataku.
87' - Bazdar na lewej stronie, płasko centruje na pole karne, gdzie dobrze reaguje Wojciech Urbański.
88' - Legia atakuje lewą flanką. Kun przerzuca piłkę na drugą stronę, ale legioniści muszą wycofać.
88' - Pankov, Elitim, Kun... Legia nadal nie potrafi przebić się na pole karne.
89' - Górą próbował uruchomić Colaka jeden z legionistów, lecz wyłapał piłkę Abramowicz.
89' - Kun przegrywa pojedynek na lewej stronie z Wojtuszkiem.
89' - Kacper Urbański decyduje się na strzał z dystansu... fatalna decyzja, jeszcze gorsze wykonanie.
90' - Chodyna na prawej stronie, traci przy doskoku rywali. Chwilę później Augustyniak fauluje Pululu.
90+1' - Wdowik centruje na pole karne, ale dobrze reagują defensorzy Legii.
90+1' - Elitim rusza z kontrą, źle zagrywa jednak prostopadle w kierunku Colaka.
90+2' - Szmyt z prawej strony, centruje na dalszy słupek, gdzie dobrze reaguje Chodyna.
90+2' - Kacper Urbański prostopadle do Colaka, ale nie dopadł do piłki napastnik Legii.
90+2' - Trzy minuty dłużej pogramy w drugiej połowie.
90+2' - Dobrze zachowują się legioniści przy kolejnej próbie dośrodkowania gospodarzy.
90+3' - Jagiellonia teraz niestety zepchnęła Legię do niskiej obrony.
90+3' - Odbiór Piątkowskiego, Legia rusza z kontrą.
90+3' - Adamski powstrzymany na lewej stronie. Aut dla Legii.
90+4' - żółta kartka: Apóstolos Konstantópoulos (Jagiellonia Białystok)
90+4' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Rafał Adamski 🡺 Ermal Krasniqi
90+4' - Jagiellonia przejmuje piłkę po wyrzucie z autu. Chwilę później faulowany w środku jest Pululu.
90+5' - Abramowicz zagrywa na pole karne Legii, ale dobrze reagują defensorzy. Jeszcze jedna górna piłka... pozycja spalona.
90+5' - Koniec meczu






Relacja z trybun

Odpaliliśmy po przerwie!

W niedzielę o dość wczesnej porze graliśmy ligowe spotkanie w Białymstoku. Na szczęście czasy, kiedy trzeba było jechać na Podlasie 7-8 godzin przed meczem, a i tak wejście było niemożliwe, są już minione. Dziś białostocki stadion jest najlepszym przykładem, jak należy wpuszczać przyjezdnych. Szybko i sprawnie, bez szukania problemów. 

Niedzielny wyjazd zapamiętamy m.in. za sprawą pierwszego białostockiego przemarszu na stadion z dworca PKP, a także świetnego dopingu z naszej strony w II połowie, co zbiegło się z odwróceniem losów przegranego - wydawało się - spotkania.


pociąg specjalny,specjal
fot. Bodziach

Do Białegostoku ruszyliśmy pociągiem specjalnym (11 wagonów), który ok. 10:30 wyjechał z dworca Warszawa Gdańska. Podróż na Podlasie trwała równo dwie godziny. W końcu czuć było wiosnę, więc można było porzucić zimowe kapoty i elegancko prezentować się w białych uniformach. Ze stacji Białystok Zielone Wzgórza do celu mieliśmy ok. 4 kilometry. Na miejscu nie czekały jednak na nas, jak to zwykle bywa, podstawione autobusy, a policja ustawiona tarcza w tarczę po obu stronach w szpalerze. W obstawie (na szczęście spokojnej, bez żadnych prowokacji), ruszyliśmy piechotą w stronę stadionu. Przemarsz, nieco spowalniany przez blokowanie skrzyżowań przez mundurowych, trwał ok. 75 minut. Idąc ulicą Żeromskiego właściwie długo nie było widać po bokach żywej istoty, jakby był to teren zupełnie niezamieszkały.


 


Kiedy w końcu doszliśmy na doskonale nam znany parking przy sektorze gości, czekało nas powitanie ze strony miejscowych. Lokalne pszczółki opuściły trybuny, by wylec na promenadę i ponapinać się z oddali. Jako że śnieg jeszcze nie do końca stopniał, było parę wymian śnieżnych kul. Czasu do rozpoczęcia meczu nie było wiele, ale sprawne wpuszczanie do klatki, które dziś może być przykładem dla wszystkich w Polsce, sprawiło, że cała nasza grupa weszła na trybunę przed pierwszym gwizdkiem. Byliśmy w komplecie - 1027 os. W sektorze gości wywiesiliśmy 10 flag: "Legia Warszawa", biało-czerwona "Wyklęci", (L) w wieńcu laurowym, Ultras Legia, Tradycja Pokoleń, Legia Warszawa (gotykiem), Mokotów, Ursynów, Zambrów, Sokołów Podlaski. Ponadto na ogrodzeniu wywieszona została flaga Norwegii.


Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa, kibice przemarsz
fot. Bodziach / Legionisci.com

Zainteresowanie meczem z Legią wśród gospodarzy było spore, więc nie mógł dziwić komplet na trybunach, a dokładnie nieco ponad 20 tys. widzów. W nabitym młynie białostoczan (wraz z nimi 40 osób z Mazura Ełk) przeprowadzono zbiórkę na oprawy - w tej kwestii ultrasi Jagiellonii ustanowili swój rekord, tj. ponad 51 tysięcy złotych zebranych na cele ultras. Białostoczanie, choć w czwartek mieli jeszcze wyjazdowy mecz we Florencji, na mecz z Legią przygotowali oprawę na dwie trybuny. Tę zaprezentowali na początek spotkania, a przygotowana kartoniada na młynie i trybunie prostej utworzyła hasło "Żółto-czerwoni". "Żółto-czerwony, podlaski ch... pier..." - skandowali legioniści w trakcie prezentacji.


Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa kibice oprawa kartoniada ultras
fot. Woytek / Legionisci.com

Co oczywiste, przez cały mecz nie mogło zabraknąć wzajemnych uprzejmości. Kiedy przed spotkaniem Taras Romańczuk wyróżniany był za rozegranie 350. spotkań w Jagiellonii, z naszej strony niosło się "Je... UPA i Banderę, hej!". Początek meczu nie był najlepszy w wykonaniu naszych piłkarzy. Wiele osób łudziło się, że białostoczanie będą zmęczeni po 120-minutowym boju z Fiorentiną o awans do kolejnej rundy Ligi Konferencji i powrocie z Włoch, ale pierwszych 45 minut pokazało na murawie zupełnie co innego. Spóźnieni do każdej piłki byli gracze z eLką na piersi. I już w drugiej minucie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, a piłkę na jedenastym metrze ustawił ulubieniec białostoczan - Afimico Pululu. Miejscowi oczywiście wyli z podniecenia, kiedy arbiter wstrzymał wykonanie rzutu karnego, udał się do monitora (wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, czy nie sprawdza choćby ew. czerwonej kartki dla bramkarza Legii), a następnie anulował jedenastkę. "Taki ch..., taki ch...!" - skandowaliśmy w stronę smutnych w tamtym momencie gospodarzy.


Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa kibice sektor gości
fot. Woytek / Legionisci.com

Tyle że nie minął kwadrans i ci wielce zmęczeni miejscowi strzelili bramkę wypoczętym legionistom. "Hej Legio, jazda z k..." - niosło się po straconym golu z sektora gości, by po chwili ryknąć "Nie poddawaj się, ukochana ma...". Niestety parę minut później było już 2-0 dla Jagiellonii, a strzelec z Angoli prowokował pod naszym sektorem. "Pululu ch... ci na imię!" - skandowaliśmy od razu. A tak jak pierwszą bramkę, tak i drugą, świętowano przy muzyce disco-polo i wydzierającym się jak popier... spikerze, który ewidentnie uciekł z psychiatryka. 

No jakby to powiedzieć... nie weszliśmy dobrze w mecz. "Legia grać, k... mać!" - skandowaliśmy pod adresem piłkarzy. I niewiele brakowało, a ci przed przerwą straciliby jeszcze dwie bramki. Kiedy nic nie zwiastowało poprawy, tuż przed przerwą, białostoczanie strzelili sobie samobója i po 45. minutach mieliśmy wynik 1-2 w plecy - znacznie lepszy aniżeli postawa na murawie.


Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa kibice flagi sektor gości
fot. Woytek / Legionisci.com

Chyba nikt nie liczył już, że tego dnia możemy wyjechać z Białegostoku z jakąkolwiek zdobyczą punktową. Ale życie pisze różne scenariusze. Być może nasza dobra postawa (wokalna) w drugiej połowie została nagrodzona. Kamil zmobilizował cały sektor do maksymalnego zaangażowania. Pieśń "Legia CWKS, Ciebie po życia kres będziemy wspierać, a Jagę j..." - niosła się kapitalnie. Wkręciliśmy się na maksa, a kiedy jeszcze w jej trakcie padło wyrównanie (po kolejnym samobóju), mieliśmy kosmiczny poziom decybeli. Jak to niewiele potrzeba, by uwierzyć, że można. 


 


Od tego momentu, a była to 55. minuta, nie schodziliśmy już poniżej wysokiego poziomu. Tak samo jak piłkarze, uwierzyliśmy, że tego dnia można wygrać. Przez dłuższy czas śpiewaliśmy tę samą pieśń, kilkukrotnie ściszając śpiewy, by po chwili ruszyć ze zdwojoną mocą. W tej części spotkania w naszym sektorze powiewało 14 dużych flag na kijach. Jako że mecz rozgrywany był 1 marca, nie mogło zabraknąć wyrażania pamięci nt. Bohaterów, którzy byli gnębieni po wojnie za swoją patriotyczną postawę. "Armio Wyklęta, Warszawa o Was pamięta" - skandowaliśmy. A na przedzie wisiała charakterystyczna biało-czerwona flaga z wilkiem i hasłem "Wyklęci". Warto wspomnieć, że gospodarze wywiesili m.in. transparent "Cześć Waszej Pamięci Żołnierze Wyklęci". Ponadto Jagiellonia przyłączyła się do naszych okrzyków "J... UPA i Banderę, hej!". 


 

Pod koniec meczu głośno śpiewaliśmy "Gdybym jeszcze raz..." oraz "Hit z Wiednia". Kilka minut przed końcem, zgodnie z hasłem "Cała Legia bez koszulek", ściągnęliśmy górną warstwę garderoby i do końcowego gwizdka zdzieraliśmy gardła jak w transie. Naprawdę w drugiej połowie - wielka klasa. Kiedy piłkarze podeszli pod nasz sektor usłyszeli tylko "My kibice z Łazienkowskiej nie poddamy się...". Kiedy zaś gospodarze ruszyli w rundę honorową do kibiców na wszystkich trybunach, kilkukrotnie cisnęliśmy napastnika z Angoli, który przesiąkł już dawno białostockim kompleksem Legii. Na koniec oczywiście było jeszcze trochę "uprzejmości" z miejscowymi, którzy w trakcie meczu ubliżali nam na dwie strony, coś tam pajacowali o pierwszej lidze, aż w końcu wrócili zwinęli swe graty i wrócili do chaty.



pociąg specjalny,specjal
fot. Bodziach

Po meczu niespełna godzinę czekaliśmy na wyjście z trybun. Później jeszcze chwilę trzeba było odstać, zanim policja uformowała orszak, byśmy mogli kroczyć w stronę dworca. Tym razem tempo było nieco bardziej żwawe i dotarcie na stację zajęło nam 65 minut. Pociąg już na nas czekał, więc można było zająć miejsca w przedziałach i poczekać kilkanaście minut w komfortowych warunkach na odjazd specjala w kierunku stolicy. W Warszawie zameldowaliśmy się kwadrans po godzinie 21. Teraz przed nami domowe spotkanie z Cracovią, a następnie mecz przyjaźni w Radomiu.


Frekwencja: 20 048
Kibiców gości: 1027
Flagi gości: 10

Autor: Bodziach

Statystyki
Jagiellonia Białystok
Statystyki
Legia Warszawa
10
strzały
17
5
strzały celne
2
4
rzuty rożne
7
14
faule
14
1
spalone
0
1
słupki
1
1
poprzeczki
0
1
żółte kartki
0
0
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (143)

asfd

jeszcze tylko mileta na lawke i zaczniemy wygrywac!

G

Po ch ten rajovic. Dawac colaka do podstawy, przeciez golym okiem widac ze jsst grozniejszy

Michał

Trzeba było wygrać i tyle w temacie. Ale w drugiej połowie nasz bramkarza bezrobotny. Można Można. Jazda z następnymi i golimy frajerów. Jazda na pełnej k.

Dariusz

Szmaciarstwo. Jagielonia grala na ostatkach sil, zamiast ich dobić to końcówka odpuszczona. Ale majac w składzie Kuna i Chodynę to ciężko myśleć o zwycięstwie.

Legionista

Jedno pytanie jak długo jeszcze ten przygłup Rajovic bedzie wychodził na boisko, cały zarząd Legii to matoły i debile, kompromitacja na cały kraj.

Martinez76

Nie, no to już kvrvva nie jest nawet śmieszne. O co do wuja pana chodzi z tym Rajevacem?! Typ z 2 metrów na pustaka strzela we własną kvrvva nogę! Papszuna pigięło, że wciąż wystawia tego paralityka? Przecież z nim w składzie gramy 10:12 bo wiadomo, że typ co dostanie piłkę, to koncertowo to spi3rd0li. NO JUŻ DOSYĆ! WON Z LEGII!
Chodyna - zaskakująco dobry mecz. Brawo. A co mu asystę Rajevac zabrał, to pisałem wyżej.
Kacper Urbański - nie wiem o co tu chodzi, ale gra piaseczek.

Okęciak

Dobra gra Legii, w drugiej połowie w końcu naprawdę miło się patrzyło na tę drużynę. Zabrakło trochę szczęścia żeby wygrać, z drugiej strony trzeba docenić że wyciągnęli to na trudnym terenie z 2-0... szkoda dwóch sytuacji Rajovica, ale jestem dobrej myśli przed kolejnymi meczami.

kaktus

Rajović był dzisiaj najlepszym obrońcą Jagiellonii. Czyścił wszystkie sytuacje pod bramką Białostocczan.

Co musi się stać, żeby ten koleś strzelił bramkę??? Dostał podanie metr od bramki, a i tak nie strzelił...

Wiesiek

Hej, Mileta sam blokuje drugą nogą swoje strzały… to jak kopanie sie w czolo. 😃

miclew

@Dariusz: ten komentarz …To chyba nie z dzisiejszego meczu🤔

Legionista

@Dariusz: akurat zostawili dzisiaj na boisku serducho i walczyli z całych sił.

Śródmieście pld

Mileta napastnik i obrońca w jednym strzela na pustą bramkę i broni drugą nogą myślałem że już wszystko w życiu widziałem a jednak..

pawel

Pomijając już kalekę rajovica, bo to jest jakaś kpina że takie coś w ogóle gra w piłkę, pasowałoby pana K. Urbańskiego sprowadzić do pionu. Za dużo żelu??? koleś wchodzi na boisko i osłabia ewidentnie drużynę. Nie walczy, same straty, złe wybory. Co to jest??? Czy małolat wie gdzie gra???

Fan Kacpera

Banda nieudaczników
Co ty razem usłyszymy od trenera co zawiodło znowu mentalność?
A może brak umiejętności może brak jaj o których mówi Kapustka i Augustyniak?
Może sztab trenerskim jest za mały potrzeba wzmocnień i jeszcze jednego autokaru żeby wszyscy się mieścili.
Rajovic potrafi zablokować swój własny strzał ma gość umiejętności wybitne w sumie tyle kasy za niego zapłacili.
Amatorzy wkłady do koszulek i sztab z trenerem WF taka jest obecnie wielka Legia.
Oni ten klub spuszczą do pierwszej ligi a tedy przepowiednia się spełni.

in

@Michał: na razie to ciebie golą frajerze

Olo

@Okęciak: Pamiętaj, że Jaga grała dopiero co 120min z Fiorentiną. Padli ze zmęczenia.

Redi

Kacper Urbański to jest jakaś porażka, jak on się w tych Włoszech uchował, dziś jak junior bez głowy, na hurra, lipa straszna to co gra ten chłopak

Autor

Bukmacherka
👍

L

@Fan Kacpera: Ty w ogole czytasz co piszesz? Wywalczyli remis od 0-2 na boisku lidera, nie masz sie do czego przywalic to wyzywasz? No co? Juz na Tobiasza nie mozna pluć, na Chodyne nie mozna pluc, na Kuna nie mozna pluc, nawet na Rajovica zbytnio nie mozna bo storzyls obie swietna sytuacje a w tej zmarnowanej po prostu dostal zle podanie od Chodyny, to bedziesz wyzywal bezimiennie?

To niezly trener WF, od 4 meczow nie przegralismy, gramy coraz lepiej, ale trener od WFu xdddddddddd

L

@pawel: No, a jak posadzil Papszun Urbanskiego na lawie to byl wyzywany, ze nie mozna takiego dobrego pilkarza na lawce sadzac.

L

@Olo: No i co z tego? Jak my gralismy 3 sezony z rzedu w pucharach i przegrywalismy na zmeczeniu to jakos nie widzialem obrony, ze my zmeczeni, ale jak rywal zmeczony to umniejszanie dobrej gry w 2 polowie. Niesamowite...

loczek

@pawel: wie dlatego ma wy...ane

Darek

W pierwszej połowie bardzo duża przewaga Jagiellonii. Zero celnych strzałów z naszej strony.Byliśmy tylko tłem.
Druga połowa w naszym wykonaniu zdecydowanie lepsza. Na plus o dziwo Chodyna i Kun. W drugiej połowie tylko 1 celny strzał Legii. Patrząc tylko na wynik to ten remis jest ponad to co graliśmy. Dobrze,że Jagiellonia strzeliła sobie dwa samobóje.
Gramy raz w tygodniu a biegamy o 5 kilometrów mniej niż Jagiellonia. Ogólnie wynik 109 kilometrów to kpina jest. Powinno być około 120 kilometrów w meczu. Tym bardziej, że gramy raz w tygodniu.
To co wyprawia Rajovic to kryminał jest. Dużo drewna było w historii Legii ale takiego drewna nie wiem do kogo można porównać? Kto jeszcze grał w Legii tak słabo dostają tyle czasu . Zero pożytku z niego. Brak goli i asyst. W dogodnej sytuacji strzała sam w siebie Co jeszcze musi spi..dolić ten gość by wywalić go z drużyny?
Cóż cieszymy się każdym punktem do utrzymania.
Oszust z silvera Wooooon. I cały pseudo zarząd.
Jak będziemy dalej przychodzić na mecze i sponsorować wygodne życie wszystkich w klubie to nic się nie zmieni. Chyba,że zamienimy ekstraklase na pierwszą ligę.

Adam

@Dariusz: Ty oglądałeś mecz? Chyba sobie zakodowałeś hejt na Chodynę i brak ci rozsądku. Kun dobry mecz - najlepiej oceniany zawodnik Legii w lutym. Chodyna kreował dużo sytuacji na prawej stronie, dobrze dogrywał w pole karne tylko brakowało wykończenia. Rajović to jest zagadka. O co chodzi z tym człowiekiem, że on jest w kadrze meczowej Legii? Kacper Urbański dziś same złe wybory. Kolejny solidny mecz Legii.

Xavery

Mecz kuriozum - zero celnych strzałów Legii i dwie bramki na koncie. Potem trochę się poprawili z tymi strzałami. Nie wiem jakie rozwiązania ofensywne oni trenują, że nawet jak mają dogodną sytuację to jakieś dziwne zamieszanie się zaczyna. Jakby ciężar odpowiedzialności ich paraliżował.

Oczywiście osobna sprawa to Rajović. Straty finansowe wynikłe z jego gry (spadek z powodu braku punktów), mogą przewyższyć stratę finansową wynikającą z jego zakupu. Nic już nie można w jego sprawie dopowiedzieć. Colak jest cienki ale Rajović jest już w ogóle poza kategorią.

Kilka słów o Hindrich'u: nie za dobrze wszedł w mecz ale potem już było tylko lepiej. Pierwsza bramka idzie na konto przyglądającej się biernie obrony. Druga, pechowa, wynikła z trafienia po odbitce Pankowa. Niech nikomu nie przyjdzie na myśl hejtować Hindricha na rzecz Tobiasza. Hindrich przy każdej bramce przynajmniej wykonał robinsonadę, Tobiasz w takich sytuacjach odprowadza piłkę wzrokiem albo robi idiotyczną syrenkę. Hindrich jak się zadomowi w bramce i zgra z zespołem, może być bramkarzem na lata. A Tobiasz niech rozwija karierę z dala od Legii. I jemu i Legii wyjdzie to na dobre.

Wykpiwany latami Chodyna jest jednym z najlepszych na boisku. Podobnie odsądzany od czci, Kun. Reszta niczym szczególnym się nie wykazała. Adamski jeszcze jak zwykle orał.

Szkoda meczu bo można go było wygrać. Ale i jeden punkcik trzeba cenić. O ile jednak z czołówką tabeli można remisować to w pozostałych meczach trzeba punktować aby uciec katu spod topora.

Nie oglądał meczu

@miclew:
I tylko składy czytał

Eddie

i 13 punktów stary do lidera - dobre

Chudy Grubas

Trenerze Papszun, proszę mrugnąć trzy razy okiem na konferencji jeśli ktoś pana przymusza do wstawiania Rajovicia.
A tak na poważnie, proponuję prześledzić mecz pod kątem tego piłkarza, on nie umie grać w piłkę, i tu nie chodzi mi o jakieś znęcanie się nad człowiekiem czy dokuczanie. On naprawdę nie potrafi grać, jest wolny, nie potrafi uderzać piłki nogą i głową, gubi kontakt z piłką, źle się ustawia, nie myśli i nie przewiduje sytuacji na boisku.
On bardziej tej drużynie przeszkadza.
On nie powinien tu grać ani minuty, takich piłkarzy to się widuje na poziomie czwartej ligi.
Człowiek który sprowadził go na Łazienkowską dokonał dywersji w tym klubie.

Ekspert

Niesamowite dzbany oceniaja pilkarzy w tabeli powyzej. Urbanski SAME straty, SAME zle wybory i dostaje srednią 3, a Rajovic 2 razy mniejsza mimo, ze stworzyl sobie swietna sytuacje, nie mial strat a to co spudlowal to i tak by nie wpadlo bo tam obronca mial noge wyciagnietą a sam dostal pilke za plecy. Colak dostal taka sam pilke i w nią nawet nie trafił. Ogarnijcie sie. To Augustyniak mial patelnie i zamiast dobijac w srodek to chlop szukal krotkiego slupka nie wiadomo po co.

Dlaczego

Dlaczego dziennikarze nie pytają Papszuna dlaczego wciąż gra rajovic mimo fatalnej formy

Lopez

Graliśmy w dziesięciu
Rajović 🤡🤡🤡

JagoL

Dobra druga polowa, można było sprawidz niespodzianke, niestety po zmianach panowie Urbańscy nie wnieśli niczego do gry

Legionista

@pawel: masz rację, małolat jest obrażony że wchodzi z ławki i człapie po boisku, zamiast żelu to lód na ten pusty łeb.

Ronaldo

Dobrze że Jaga wyrównała lol
Słabe zmiany które w niczym nie pomogły no chyba że Colak miałby więcej szczęścia i piłka po jego strzale głową nie była wybita z linii przez obrońcę. Krasniki powinien wejść wcześniej bo Adamski nie miał już siły biegać od kwadransa.
Remis bardzo ważny ale 3 punkty były w zasięgu jeżeli zamiast cofnąć się to Legia by pokazała chęć wygrania meczu. Papszun słabo zarządzał tym meczem.

Paczkomat

Jestem spokojny o dobre wyniki. Po tym meczu juz wiadomo, że podpisując kontrakt Papszun miał klauzulę ilości minut spędzonych przez Rajovicia na boisku. Ta liczba się niedługo wypełni i w końcu bedzie mógł przestac go wystawiać. Ps. Kto to się dziś przebrał za Chodynę?

Barnaba Król Portalu Legioniści.com

Chodyna i Kun najlepsi na boisku. Forumowi eksperci, znawcy i inne marudy cali w ekskrementach💩

Tomo

@Dariusz:
Darek, Dariusz .....i wszystko jasne.
Kun od 3 meczów najlepszy zawodnik ( Walczak)
Chodyna dziś również na plus.

Darek, Dareczku ....nie pisz już więcej komentarzy - nie znasz się na piłce 🙂

MarioL

Sensacyjny wynik w Bialymstoku.Moze sie jednak utrzymamy.

Obcy

Dwa pytania mam, po co gra Rajović,może niech ktoś oficjalnie zapyta czy ma to zapisane w kontrakcie,że musi grać aby limit minut zrobić.A drugie pytanie po co na boisko wchodzi Kacper Urbański?Gość nic nie wnosi, ani drybling, ani dobre podanie, same straty.Jak można być takim drewniakiem?Co on robi na treningach,bo to już ludzkie pojęcie przechodzi

Cezar.

Po przeczytaniu tak głupiego i naiwnego infantylnego tytuły,,odechciało mi się pisać i komentować ten mecz na tym forum,za niski poziom dla mnie,, żenada przedszkolaku,żegnam 😎❤️🤍💚.

Stanko Świetlica

Kolejny występ niedołęgi Rajovica w pierwszym składzie jest dowodem, że Papszun je z ręki Miodkowi.

Dyziek82 Gcw

@Dlaczego: bo pewnie wystawiają go z nadzieją że coś strzeli i jeszcze wziąć jakiś hajs za niego w następnym oknie

sylvano82@o

Rajovic to dno ale Adamski nam życia nie uratuje....to nie gość pokroju Niezgody który prócz walki miał to coś i miał szybkość...tu gość pokroju Włodarczyka Piotrka co niby walczył a jednak napastnik z niego średni. Może się mylę,ale Adamski już w tym sezonie do siatki nie trafi

Chudy Grubas

@Xavery:
Ostudzę twoją ocenę odnośnie Chodyny, fakt drugą połowę miał zdecydowanie lepszą, natomiast ten piłkarz jest sztywny i często kiepsko reaguje i podejmuje decyzje.
Pierwsza sytuacja z anulowanym karnym, jego czekanie na piłkę to kryminał, tego się uczy dzieci w szkółkach piłkarskich.
Druga sytuacja przy stracie gola, on jest tak pasywny przy takich wrzutkach i strzałach że rywal często to wykorzystuje. Popatrz na niego w innych meczach, on jest nieskupiony na obronie, zostawia miejsce, niby stoi obok ale go nie ma, każdy lepszy zawodnik buja go na raz i zostawia sobie miejsce na dośrodkowanie lub strzał.
Drugą połową się obronił ale uważam że Legia musi mieć lepszych piłkarzy bo właśnie błędy indywidualne w bronieniu są najczęstszą przyczyną straty bramek.

Mateusz z Gór

@L: Mimo wszystko wyniki są lepsze niż gra, a piłkarze dzielą się na tych, co zaczęli się wyróżniać (Kun, Chodyna) oraz na tych, co grają dla smutnego obowiązku (K.Urbański, Kapustka). Oglądałem dziś wcześniej mecze w Tychach i Niecieczy i my bardziej pasowaliśmy do tej pierwszoligowej rzeczywistości niż do widowiska w Gminie Żabno. To co gramy to jest poziom i styl rodem z walki o utrzymanie w pierwszej lidze, a nie całkiem widowiskowy futbol Słoników. Nie mówiąc o Radomiaku, gdzie każdy z pomocników atakujących z piłką jest lepszy niż którykolwiek z naszych odpowiedników. I my myślimy, że nam nie idzie, że zaraz się odbijemy, ale obejrzyj sobie konkurentów w walce o utrzymanie, a zobaczysz zespoły, które mają ciekawszych piłkarzy i grają lepszy futbol.

Dziś mieliśmy szczęście, że do przerwy nie było 0-4, bo potem Jaga mająca w nogach puchary zgasła. Wyszliśmy na Jagiellonię bezjajecznie ze snującym się Kapustką i bezużytecznym Rajoviciem. Oddaliśmy początek meczu i zasłużenie przegrywaliśmy, potem goniliśmy wynik i mamy remis, ale to nie zmienia faktu, że kompletnie zawaliliśmy możliwość ogrania dziś kandydata do mistrzostwa na jego terenie, co pomogłoby nam się odbić od dna. Dlatego mimo odrobienia strat ten wynik jest porażką.

dawna Żyleta, której już nie ma i nie będzie

@Redi: A gdy kilka miesięcy temu pisałem tutaj, że Kacper Urbański to piłkarskie drewno, to "prawdziwi kibice" i "znawcy" odsądzali mnie od czci i wiary. Czas zweryfikował kto ma rację.

Takim samym drewnem jest Rafał "nasza szkapa" Adamski. Zachwycają się nim, bo na farcie strzelił gola tym z Płocka, ale to jest facio, który w ogóle nie ma techniki użytkowej, gdy przyjmuje to piłka odskakuje mu na 4-5 metrów. On ze swoim pokracznym stylem biegania bardziej pasuje na Służewiec niż do piłki nożnej.

Mateusz z Gór

@Xavery: Racja. Od razu przypomina mi się sytuacja z 76 minuty, gdzie Hindrich złapał piłkę. Piłkę, którą Tobiasz wypluwa w 9/10 przypadków i bardzo często pod nogi napastnika stojącego przed pustą bramką.

Fan Kacpera

@L: Ty ten mecz oglądałeś wogole wywalczyli???? wyczlapali bo Jaga sobie sama strzelała w tym meczu przypomnę Ci kto strzelił 4 bramki????? Jaga. Ktro grał ostatnio 120 minut w czwartek na wyjeździe Jaga i jal dziś wyglądała o klasę co najmniej wyżej od tych pseudo kopaczy jakich mamy w Legii
Ty się cieszysz z tego że od 4 meczy nie przegrali Cud w Gdyni Cud dziś w Białymstoku. Męczarnie z Wisła i to jest powód do radości.
Rajovic sam siebie blokuje Tobiasz niech na ławce siedzi przyspawany jak do lini w bramce biecej szkodził niż, pożytku z niego było

Faktycznie dziś są powody do dumy po meczu taka radość że 1 liga coraz bliżej

Warszawiak1234

Po pierwsze cieszmy sie z tego punktu! Po drugie, trzecie i n...te....czy ktos może powiedziec Papszunowi ze Rajovic to po prostu kret......kolejna sytuacja na 5 metrze i napastnik nie trafia....ja sie pytam czy sa jakies tego granice?!?! Generalnie gratulacje dla całej reszty.

eLka

I tak będziemy ciułać te punkty, a na koniec się zwalimy.

Trener Bramkarzy

Nie myślałem że to kiedyś napisze ale Chodyna dziś najlepszy nawet tych pojedynków bark.w bark powygrywal. Dunskimdynamit stabilnie w super i we WLASNE nogi matko....to tak można...najgorszy obok niego obezjahec Kapustka. Kun na plus też...chociaż żeśmy walczyli...

Xavery

@Chudy Grubas:
Tak, można i trzeba czepiać się Chodyny o całkiem sporo rzeczy. Ale widać, że pewne rzeczy już przepracował (dokładność) a że chłopak jest ewidentnie z tych ambitnych to można mieć nadzieję, że jeszcze się podciągnie z poziomem.
Druga połowa lepsza od pierwszej i za to go trzeba chwalić.

Ukiluki

Znowu dwie inne połowy ,Kun i Chodyna niesamowita poprawa ,Kapustka znowu grał do tyłu i powstrzymywał kontrataki Legi ,Co do Rajovicia brak słów jego nogi mu przeszkadzają 😂😂😂

pawel

@Legionista:
On jest pierwszy żeby wyłapać wychowawczego liścia, może to by go uświadomiło w jakiej koszulce ma zaszczyt występować i dla jakiego klubu gra. Można mu to delikatnie napomknąć przy okazji najbliższego treningu. Bo jak ma stroić fochy to niech wyp...ala. Krzyż na drogę.

Karol (L)1981

Wynik ustawka pod buka to po pierwsze. Po drugie wstawianie Rajovicia to sabotaż. Po trzecie nie mamy zawodników na kontry. Po czwarte gdzie młodzi? Po piąte Kacper Urbański wystrzelał się w sparingach przed sezonowych. Ogólnie żenująco to wygląda... dyrektor sportowy i jego nadzorca Bobik chyba najgorsi w historii klubu, oczywiście nie zapominając o prezesie.

R1958

Trzeba biegać i walczyć a nie czlapac jak oldboye z grubymi brzuchami . Niestety wszyscy nam odjechali w tej ekstraklapie

Xavery

@Mateusz z Gór:
Tak, też zwróciłem uwagę na ten chwyt. Hindrich nie jest może jakimś wybitnym bramkarzem ale ma ten instynkt bramkarski i automatyzmy. Młody jest, da się u niego wykształcić całą resztę bramkarskiego rzemiosła.
Tobiasza automatyzmy sprowadzają się do idiotycznych min w krytycznych sytuacjach, chociaż trzeba przyznać, że ostatnio trochę przestał małpować Boruca a skupił się na koncentracji.

Sebo(L)

15-20minut przyzwoitej gry na tle drużyny,która oddychała już rękawami.W pierwszej połowie były z kolei momenty,w którym gospodarze na świeżości ośmieszali wręcz Legię. Niestety nadal wygląda to wszystko bardzo przeciętnie jeśli nie słabo.Wciąż widać brak pomysłu w rozegraniu,źle podejmowane decyzje,dużo przypadkowości,zbyt wolne tempo rozgrywanych akcji no i wreszcie...Rajović. Przy tym nazwisku ręce opadają same. Ten człowiek nie powinien w Legii rozegrać już nawet minuty. To nie jest nawet poziom 2 Ligi.Nie wiem czy ten facet miałby miejsce w lepszych ekipach 3 ligi.Wątpie w to bardzo.Ten typ to dramat.

R

@Barnaba Król Portalu Legioniści.com: A czy ty gościu byłeś ślepy i nie widziałeś co chodyna składam robili w poprzednich meczach? Byłeś ślepy jak chodzę na bieg odpływu boiska sam na sam z bramkarzem i trafią w bramkarza albo nie trafiał do pustych bramek albo się pokopał po czole? Czy tego debilu nie widziałeś? A nie widziałeś tego jak on co wchodził to albo zawalił rożnego po którym padała bramka albo inne sytuacje? Chwała im za to że teraz akurat się opłacają za swoje babole...

Jano

Panie Papszun! Mam pytanie, czemu ta łamaga, oferma, paralityk, gówno w koszulce rajowić wchodzi w ogóle na boisko??????????? Czemu to 💩💩💩💩💩💩 w ogóle jest w 18 meczowej??????????????????

Kopiec

@Stanko Świetlica: Komuś trzeba najpierw do d...y nakopać, potem do bramki.

Lukkac1916

@dariusz akurat dzisiaj Chodyna i Kun o dziwo trzymali całkiem niezły poziom. Nawet jestem w stanie stwierdzić, że to najlepszy występ Chodyny w tym sezonie. Natomiast Mileta niezmiennie mniej niż zero

Borsalino

Niestety gra u nas Rajović, gdyby na jego pozycji grał Jędza, mielibyśmy jakiś 10 pkt więcej. W tym miejscu chce wyrazić swój podziw i szacunek dla duetu Ż - B za transfer tego kloca i kilku innych pajaców z Urbańskim na czele !!!
Była szansa na 3 pkt , Jaga spuchła ale bez szybkości i techniki to w piłce raczej niczego się nie osiągnie p. Kapustka.
P. Dyr Żewłakow, dziś najlepsi na placu byli Chodyna , Kun i Elitim a pana transfery to Stojanović, Urbańskii Krasniqi , więc sugeruję zmianę zawodu na coś mniej kompromitującego .

Gambitl

Redakcja Prosba o dodanie imion przy urbanskich przy ocenach Nie wiadomo który to który

Xavery

@Ronaldo:
Tak, można było zainkasować trzy punkty o ile nieliczne ataki przeprowadzane były z jakimś zamysłem. Tymczasem w sytuacjach podbramkowych był jakiś dziwny chaos i improwizacja. Nie wiem czy to presja pęta im nogi czy oni grają jakieś tak wyrafinowane koncepcje Papszuna, że tylko on je ogarnia.
Mecz równie dobrze można było i przegrać. Jaga błyskawicznie przedostawała się pod legijne pole karne a ich zgranie i jakość strzałów zawsze sprawiała zagrożenie. Jedna nieuwaga i nawet tego punkciku by nie było.

PanTrener

jaga ktora pare dni temu grala wyczerpujace 120min. dalej biega wiecej niz legia ktora miala tydzien odpoczynku,
niektorzy do wywalenia do 2giej druzyny

Kibic(L)

W normalnych warunkach mecz absolutnie do wygrania. Ale Legia jest po prostu słaba. Jaga przerastała nas w każdym elemencie. Kultury gry, organizacji gry, tempa. Do tego mają napastnika, który robi przewagę, robi miejsce i strzela gole. W Legii wszystko wolno, ślamazarnie, bez koronkowych akcji, bez dryblingow, non stop zwalnianie akcji, no i właściwie bez napastnikow. Trzeba dziękować Jadze,że grała fair Play i nie dobiła leżącej Legii, strzelając sobie dwie bramki. Legia niestety nie byłaby w stanie strzelić ich sama... Trzeba walczyć dalej o utrzymanie. O nic więcej Legia grać nie będzie w tym sezonie. A stawka odjeżdża i coraz bardziej nerwowo.

Okęciak

@L: dokładnie

Klan

Jadze strzelił samobóje zagraniczny szrot

Guny

@dawna Żyleta, której już nie ma i nie będzie: niestety odnoszę to samo wrażenie. Chęci mu nie brakuje, ale niestety pozostałe parametry czysto piłkarskie poniżej normy... może jeszcze go instynkt uratuje, jak nie to za chwilę bedzie drugi rosołek.

Baryła

Chyba co niektórych to pogięło ,że winicie trenera. Personalnie to w ogóle nie jest jego zespół. Szyje chłop z tego co ma jak może. Jestem przekonany ,że to będzie wyglądać zupełnie inaczej i dużo lepiej w przyszłym sezonie. Warunki? Legia musi zostać w ekstraklasie. Muszą być całkiem nowi ludzie od transferów i wola właściciela aby stworzyć wartościowy skład. Trenera mamy najlepszego w Polsce. Pokazywał to przez ostatnią dekadę.

D

Rajovic do zdjęcia. Chodyna miał parę sytuacji. Bramkarz jako tako dawał radę. Pankov spoko. Adamski próbował. Następną wygramy!

fridge.raster

ukłony dla Kuna .... facet przeżywa drugą młodość, ale jeśli w zespole najjaśniejszymy gwiazdami są Kun I Chodyna ... to cieniutko to wygląda.

To mówiłem ja, Jarząbek

Rajović 5 koło u wozu, a Kapustka żaden kapitan, on gry Legii nie pociągnie, bo nie ma charakteru. Aha i w zeszłym tygodniu nie mówiłem. To do naszego właściciela: "łubudubu łubudubu wyp*******j z tego klubu"

Bardzo stary kibic

Ten Mileta jest strasznie zestresowany!Powinien kilka meczów zagrać w rezerwach,uspokoi się może.Bo teraz coraz bardziej się ośmiesza!

Sebo(L)

W 1936 roku Legia...spadła z 1 ligi (dzisiejszej Ekstraklasy) jedyny raz w historii.Mija dokładnie 90 lat od tego wydarzenia i zdaje się,że Mioduskiemu popier...ły się jubileusze.Zamiast zdobyć MP na 110 lecie klubu,chce z Legią spaść z ligi w 90 lecie tego jakże niefortunnego i niechlubnego wydarzenia.Takiego oto mamy "pana dobrodzieja" jako właściciela.Po sezonie tego typa powinno wywieźć się na taczce byle dalej od Łazienkowskiej!!

Exodus

Cieszy poprawa w grze w drugiei połowie, bo nie oddać stzrału w pierwszej to jest jakiś dramat. Jaga była do pchnięcia, bo widać, że jednak dogrywka we Włoszech odebrała im siły od 60 minuty. Pozytywne zaskoczenie to Kun i Chodyna. Rajović sami widzieliście ;) mistrzt nad mistrze. Troche mnmie zmartwił Urbański Kacper. Wszedł i wszystko siadło. No nic, czas teraz zacząc zdobywac punkty.

Endrju

Panowie, ale umówmy się, że oficjalnie mówimy, że Legia strzeliła 2 bramki Jagiellonią a nie że to dwa swojaki były.... co Wy na to?

Autor

@PanTrener: lepiej mądrze stać, niż głupio biegać Panie trenerze.

asterix_paranoix

Jednak te Jagusie to gościnne i uprzejme chłopaki. Pyknęli przyjezdnym dwie bramki i raptem pomyśleli, że tak trochę głupio wyszło bo goście to tyle do nich czasu jechali , niedzielę z ładną pogodą zawalili i wyjadą na smutno? No to sobie samym też dwie pyknęli (ot patrzaj wyszło aligancko, mnie dwie, ciebie dwie, dla mnie się podoba). Tylko qrwa-jakoś dziwnie wstyd. Trzy bańki eurasów znów nic nie pokazały i ogólnie lipa jak zwykle.

Zosiek

Nareszcie dało się na to patrzeć z przyjemnością, walka, agresja, mniej podań niż przeciwnik, wsio super, tylko ten rajowic jego nikt nie nauczy grać w piłkę, mało strzałów na bramkę to mankament, strzelać, strzelać i jeszcze raz strzelać, elitim tragedia

Jurek

Przeciwnik robił dla nas co mógł ale udało mu się strzelić tylko dwa samobóje.
Gdyby nasz najdroższy napastnik nie potykał się o własne nogi…

Dariusz

Nie mam pretensji do Kuna i Chodyny. Ale mając takie skład, gdzie Kun i Chodyna mają stanowić o sile zespołu, to my meczów nie będziemy wygrywać. Starają się chłopaki ale są zwyczajnie za słabi.

Johny

Drugi mecz i drugi dobry występ bramkarza. Przy pierwszym straconym golu bez szans, przy drugim interweniował prawidłowo.

Oprócz tego dwa razy solidnie zagrał. Dwa mecze to jeszcze nie czas na konkretną ocenę, ale mnie się jego gra podoba.

Za to nasza obrona to dramat. Kilka razy mało zawału nie dostałem widząc jak się bawią z piłką przy własnym polu karnym zamiast ją wybić. Wiem że Papszun tego wymaga, ale moim zdaniem są sytuacje że lepiej wybić gdzieś do połowy boiska niż próbować budować akcję z dwoma lub trzema przeciwnikami na plecach.

W ataku tym razem zabrakło szczęścia. Rajović ciągle nic nie daje, ale coraz mniej przeszkadza.

Najważniejsze że powoli widać rękę Papszuna. Widać że piłkarze zaczęli myśleć. Poza Urbańskim który miał kilka głupich decyzji pozostali w zasadzie nie popełniali głupich błędów taktycznych.

Lemon

Punkt uratowany, dwa stracone. I tak to się u nas toczy. Tego Milete faktycznie zesłać do rezerw, nie po złości, tylko żeby rozegrał kilka meczów bez presji, może się odblokuje. Nie chce mi się wierzyć, że chłop kompletnie nie umie grać. Wydaje mi się że jest po prostu sparaliżowany presją. Może by odpalił.

Jani

Jeżeli Legia spadnie, to przez Rajovicia

Juri

Rajović z 2 metrów trafia we własną nogę.
Dlaczego gra ten piłkarz w pierwszym składzie?

m57

Gdyby grał Kapuadi to byśmy przegrali.

Egon

Całe szczęście, że Jagiellonia grała w tygodniu mecz pucharowy, bo gdyby dzisiaj nie spuchła, to nawet o remisie nie byłoby co marzyć.
Jeszcze ze dwa remisy i powoli będzie trzeba się szykować do myślenia, kogo sprzedać, żeby załatać kolejną dziurę budżetową po sezonie bez pucharów.

Miki

Pobocznie: jutro Lubin gra u siebie z Płockiem i jeśli wygra, będzie miał 38pkt i doszlusuje do pary liderów.

Tak sobie radzi niegodny nawet spojrzenia ze strony Legii „wuefista” Ojrzyński – któremu na doczepkę zabrali zimą Rochę, Szmyta i Wdowiaka. Przy tym lansuje sporą grupę młodzieży wyciągniętej z ichniej akademii.

singspiel

@Johny: gdyby Tobiasz odbił piłkę przed siebie, zaraz byłby "ręcznikiem". drugi gol mocno obciąża bramkarza

curragh

@PanTrener: ale tylko 45 minut😁

Afro

@sylvano82@o: Rajovic mu przeszkadza

Domel

jeszcze jeden samobój i byłaby wygrana...
albo jakiś karny ;)
a jak to jest,że napastnik nie strzela bramki od pół roku. on jeszcze ma pracę?

Zico

@singspiel: Otto prawidłowo odbił piłkę do boku p chciał tylko że trafił a raczej na bieg na nią obrońca ale jakbyś nie zauważył to się piłki zbija do boku czyli prawidłowo.

Robert60

Pierwsza połowa -Legia grała w 9 i bez trenera.
Druga połowa - Chodyna dojechał na mecz i było 10 na 11 ale dalej bez trenera.
Skład wyjściowy nietrafiony - zawodnicy, którzy dali radę w meczu z Wisłą siedzieli na ławce. Serial o przełamaniu się Rajovica będzie najdłuższym serialem w tym sezonie i bez happy endu. Zmiany spóźnione. Pod koniec aż się prosiło, by zamiast zmęczonego Adamskiego wpuścić na ostatnie 15 min. Kovacica.
Na razie trener Papszun rozczarowuje.

Wyrwikufel

Szkoda, bo była szansa to wygrać. Rajovic znowu pokazał, że jest beznadziejny. W takiej sytuacji powinien być gol, nawet w okręgówce by strzelili, a ten kopie piłkę w drugą nogę. Pajac do kwadratu!

Terko

Mineta to nie jest piłkarz. To jest drewno, niech go sobie Ferdek weźmie na wieszak w przedpokoju. To jest niepojęte, że gość, który od wielu miesięcy nie wykonuje porządnie swojej roboty jeszcze jest w tym klubie i wychodzi w pierwszym składzie. W każdej innej robocie byłby już wyrzucony na zbity pysk.

Aqq

Sytuacja na 11 kolejek do końca jest po prostu tragiczna. Papszun zdobył ledwie 6 punktów w 5 meczach. A ten sezon jest tak dziwny że nawet 40 punktów może nie dać utrzymania.

Heniu

Rajovic nie potrafil wpakowac pilke z jednego metra. Trzymajcie mnie bo nie wyrobie. To juz przebralo miarke dawno dawno temu. Teraz to tylko czuje nienawisc i nic wiecej. 🤬
Ja nie rozumiem dlaczego Rajovic w ogole wychodzi na boisku, ten czlowiek nie ma prawa deptac po tej samej murawie po ktorej my deptamy.

Heniu

@Terko: Ja nawet nie zartuje. Rajovic to najgorszy pilkarz w calej historii Ekstraklasy. Takiego drewna to ja nigdy jeszcze nie widzialem. On jest takim drewnem ze jest ponizej drawna, jest jakims korzeniem. Nie nazywaj Rajovicia drewnem bo za chwile o tym uslyszy i odbierze to jako komplement.

Heniu

@Jani: Dokladnie to.

Heniu

Musze dodac jeszcze jedno. Dlaczego Marek Papszun wystawia Rajovicia na boisku skoro ten klub walczy o utrzymanie? Czy Papszun cos cpa? Czy ten czlowiek nie widzi i nie rozumie co on robi kiedy wystawia tego zawodnika ktory nic nie daje tej druzynie? Dlaczego Adamski nie gra jako glowny napstnik? Jezeli Legia upadnie to wina bedzie lezala na Marku Papszunie i Mileta Rajoviciu. Jeden nie potrafi grac w pilke nozna a drugi nie potrafi zauwazyc ze ten gracz nie potrafi grac w pilke nozna. Bardzo proste. Okropny zawodnik i przeceniony trener ktory wystawia totalne drewno i nie zamierza z tym cokolwiek zrobic. Mowic ze jestem zawiedziony to malo powiedziane kochani. Za chwile wpadne w kolejna furie piszac ten komentarz, a nawet wodka to za malo na moje nerwy.

Rajovic to kaleka

Wypieprzyc drania jak najszybciej z Legii

jax

@singspiel: Tobiasz by tego nie odbił, wpadło by bezpośrednio po strzale

Chudy Grubas

Znajomi którzy nawet nie interesują się piłką przesyłają mi pudło Rajovicia bo zaczyna się z tego robić mem w necie, ubaw mają po pachy bo takie klopsy widzą raz na jakiś czas i można wtedy trochę się pośmiać. Oni nie rozumieją że kibic Legii ma takie podobne klopsy co tydzień i to dawno przestało być śmieszne.
Mam nadzieję że Papszun wie co robi, bo za chwilę budowanie Milety Rajovicia może odbywać się w pierwszej lidze.

rajovic - największy paralityk w historii ekstraklasy

rajovic nie zasługuje nawet do podawania piłek !

Afro

@Terko: a teraz pomyśl, że Rajovic ma najwięcej strzelonych bramek w Legii w tym sezonie po N'same.

Mike

Słabo gra Rajovic bo gra w słabym klubie. W innym będzie inaczej, tu się nie da oglądać myśli trenerskiej tzw.

L

@Heniu: a to Ty myślisz że to trener w Legii skład ustala? xD

Znawca

@rajovic - największy paralityk w historii ekstraklasy:
Kiedyś czytałem wzmiankę na Mozzarcie,pisali o najwyższym transferze w Polsce,że został nim Mileta Rajović za 3 mln e. W komentarzach kibicem mieli niesamowity ubaw i myśleli,że Mileta nie gra już zawodowo w piłkę, tylko zajął się inną fuchą.🤣 Poza tym dziwili się,że ta kwota to rekord,biorąc pod uwagę tak duży kraj i silną gospodarkę.Ale ogólnie mieli z niego bekę i ktoś kojarzył,że on chyba ma kogoś w rodzinie,kto też kopał,czy probował zawodowo grać w piłkę,totalne beztalencie.
A tak serio to u nas w klubie trenerzy to marionetki i figuranci,bo nie umiem tego zrozumieć na jakiej podstawie Papszun wystawia tego klauna w ataku.Po prostu nie wierzę,ze to jego samodzielna decyzja.Pozdro Legioniści.🙂

Chudy Grubas

@Mike:
Rajovic miał w życiu bodajże jedną rundę udaną, wszędzie gdzie potem trafiał grał piach, a kibice klubu który opuszczał świętowali transfer jakby deal życia zrobili.
On by sobie nawet w Realu nie poradził, tam też trzeba umieć dobić do pustaka.

Sebo(L)

Papszun postawił sobie za sprawę honoru odbudować za wszelką cenę Rajovicia.Trudno teraz ocenić czy jest to jego dobrowolny pomysł i faktycznie wierzy w to,że ta piłkarska pokraka i parodia jest w stanie jeszcze coś z siebie dać czy dostał odgórne polecenie aby Rajović grał bo jest typowany na sprzedaż czy jakieś wypożyczenie.Jeśli jest to samodzielny pomysł Papszuna i ten wierzy,że z Rajovicia zrobi piłkarza to chyba jest szalony albo...j..ięty. Rajović to piłkarski ewenement.Gość,który prezentuje podwórkowy styl gry (a i pewnie tam by miał kłopoty ze zdobywaniem bramek) czy mówiąc wprost i bez ogródek NIE POTRAFI GRAĆ w piłkę zrobił w bambuko takie kluby jak Broendby,Watford i teraz Legię.Piłkarski oszust.Można by rzec,że Rajović trochę powielił historię Brazylijczyka Carlosa Henrique Reposo zwanego Kaiserem ,który nie umiał grać w piłkę a oszukał min. Fluminense i Flamengo.

Heniu

@Mike: Rajovic nie potrafi grac w jakimkolwiek klubie bo jest drewnem.

Simon

@Chudy Grubas: Papszun mu powiedział: Mileta, wymagam od Ciebie, żebyś strzelał, ale także żebyś bronił. Chłop wziął sobie do serca, co chcecie.

piotr_zabki

Przecież zesłanie do drugiej drużyny nie jest wstydem. To tam powinien się odbudowywać a nie w jedynce!!!!

S(L)AWEK

@piotr_zabki: Co Ci zawiniła druga drużyna że tam wciskasz tego nieudacznika?🤔

Rajovic OUT!

Kiedy Marek odstawi tego nieudacznika?!

Xavery

@Domel:
Wystarczy przypomnieć niedawne kuriozalne wykonanie karnego przez Rajovicia i od razu można zapomnieć o karnym jako okazji na strzelenie bramki.

Johny

@singspiel:

I właśnie dlatego by nie być "ręcznikiem" nasz nowy bramkarz odbił ją prawidłowo do boku a nie przed siebie.

Liderzy

Czy ci co już okrzyknęli się mistrzem Polski 26 z Adim Rumieńcem były dużo lepsze od Legii? Jak wpakowali sobie drugą to wszyscy w biełym stocku zaczęli jeść słonecznik i gryźć pazury. Adrian czerwone papule od razu na buźce. Legia grala w 10 przypomnę.

Znawca

@Sebo(L): zgadzam się z Twoją opinią. Rajović nie jest profesjonalnym zawodnikiem,tylko amatorem jeśli chodzi o umiejętności czysto piłkarskie, ale również znajomość piłkarskiego abecadła napastnika.On kompletnie nic nie potrafi.Gra w podstawie niewiele pomoże, bo raczej nikt nie będzie chciał go odkupić od Legii,a robiona jest krzywda zespołowi, bo grają w osłabieniu.Tego zawodnika należy rozwiązać, aby zejść z jego kontraktu.Bobić zrobił straszny przewał,biorąc go do Legii.

Johny

@Znawca:

Pogadaj z kibicami Rakowa to uwierzysz. Papszun ma dwie zasady:

1. Jeśli realizujesz taktykę ale ci nie wychodzi jesteś ok. Przed każdym zawodnikiem stawia konkretne cele - gdzie ma biegać, co robić i czego nie robić. I realizacja tych celów jest dla niego ważniejsza niż to że ktoś trafi do bramki. Aż do tego stopnia że potrafi zbesztać zawodnika który wygrał mecz za to że nie trzymał pressingu.

2. Kto ciężko pracuje na treningu dostaje szansę. Jak masz talent ale nie dajesz z siebie wszystkiego na treningach to w meczu siedzisz na ławie.

Więc wystarczy że Rajović na treningach daje z siebie wszystko, a w czasie meczu stoi tam gdzie mu trener kazał i dzięki temu gra.

Kulturysta

@R: Chodzi o kulturę. . . Można powiedzieć że komuś źle idzie, ale nie wyzywać od najgorszego. Przykład Rajovicia aktualny. Nsame to samo. Znawcy - raczej niedojrzali emocjonalnie dorośli. .

Znawca

@Johny: gdzieś tam Papszun w wywiadach mówił, że będzie rozliczał napastników z liczb.Mam nadzieję, że tak będzie, bo narazie dla mnie trener słabo dowozi.Wczorajszy remis był bardzo szczęśliwy i narazie dużo farta jest w tym wszystkim.Gra jest słaba.

ws

@piotr_zabki: Lepiej nie bo zepsuje drogę do awansu🤣. Tak samo niech tam zostanie Kobylak a nie wstawiać tam Tobiasza

Johny

@Znawca:

Wczorajszy remis szczęśliwy?

To chyba oglądałeś tylko pierwszą połowę. Większość drugiej połowy dominowaliśmy Jagę aż miło. Gdyby nie kilka kontr to by można powiedzieć że to była gra do jednej bramki.

Co do rozliczania z liczb - nie zapominaj że trenerzy liczą gole oczekiwane (expected goals) nie tylko strzelone.

Nic sie nie zmienia

Ostatnia prosta na drodze do mistrzostwa 😊

Terko

@Afro: wszyscy grają na niego, a on strzela panu Bogu w okno i to jest jedna z głównych przyczyn tego, że zamiast o mistrza walczymy o to, aby nie spaść z ligi.

Znawca

@Johny: no właśnie akurat wczorajszego meczu nie oglądałem bo miałem gości, jedynie skrót luknąłem i potem magazyn na canal+,dlatego też nie chciałem się wypowiadać na temat tego meczu.Bardziej brałem pod uwagę to,ze Jadźka mogła prowadzić i 3-0 do przerwy i pewnie nie byłoby co zbierać.pozdro.🙂

sadcv

Rajovic to taki nasz Sorin Oproiescu hahahah

ed

@Liderzy: a srałeś w gacie szmaciarzu jak przegrywałeś 2:0 co?

gazza

Największą kompromitacją to jest Papszun który notorycznie wstawia takie zero jak Rajovic ! Trenerze - Miej trochę odwagi i zbuntuj się Miodkowi i przestań wstawiać do składu tego nieudacznika !

Anonim

@ed: tak ,każdy sądzi po sobie

Grinder

@piotr_zabki:
lepiej niech nikt nie schodzi to rezerwowej ekipy, bo jeszcze się coś zatnie

Trampek

@gazza: Cytat:" ........wstawia takie zero jak Rajovic..." koniec cytatu . On jest mniej niż ZERO !!!

Sebo(L)

Poszperałem w sieci o Rajoviciu i natknąłem się na artykuł,z którego można się dowiedzieć,że w 2024 roku chęć zakupu tego wirtuoza i czarodzieja futbolu wyrażał...Raków Częstochowa,którego trenerem był nie kto inny jak Marek Papszun.Teraz wszystko układa się w logiczną całość dlaczego Papszun wystawia z uporem maniaka tego anty piłkarza w pierwszym składzie...

link do materiału :https://transfery.info/aktualnosci/rakow-czestochowa-zagial-parol-na-napastnika-rok-temu-kosztowal-dwa-miliony-euro/221091

Nieoszlifowane diamenty

Kacper Chodyna i Patryk Kun bardzo dobrze zagrali . Możliwe więc że w w następnych meczach także Mileta Rajowicz zacznie dobrze grać . Trener chyba po kolei naprawia naszych kryzysujących piłkarzy . Gdyby Mileta odpalił i zaczął strzelać gole była by to fantastyczna historia .

Emigrant82

@Heniu: Być może w jego kontrakcie jest klauzula która zapewnia mu minuty w sezonie.
Jeśli klub wydaje 3 mln euro na zawodnika który nie umie grać w piłkę, to tym bardziej taka klauzula jest możliwa.

Piotrek Ochota

@S(L)AWEK: Dokładnie. Świetnie chłopakom idzie, to co rusz pomysły o zsyłaniu tam kolejnych asów z jedynki. Po co im zmanierowane gwiazdeczki? Klub kokosa dla nich założyć, niech poznają czasoprzestrzeń. Skoro byli trenerzy i dyrektorzy sportowi mogą po zwolnieniu trzepać dalej kasę, to piłkarze też nie muszą na boisko wychodzić. Teoretycznie, bo u nas ewidentnie niektórzy muszą.

Heniu

@Sebo(L): Juz napisalem w moim koment co sadze o Marku Papszunie i o jego upartosci. Jezeli Legia trafi do 1 Ligi to tylko i wylacznie wina spadnie na Papszuna/Rajovicia. Jeden nie potrafi kopnac w pilke z dystansu jednego metra od bramki, a drugi jest tak zakochany w tym beztelanciu ze podejrzewam ze trener wciaga amfetamine i jest pod wplywem narkotykow podczas meczu. Nie ma innego wytlumaczenia i innej konkluzjii. To jest jak na ten moment klub totalnych degeneratow.

gazza

PYTANIE DO TRENERA PAPSZUNA - Po co wstawia pan do składu Rajovica jak jest to piłkarski drewniak nie nadający się na naszą ekstraklasę ???
Czy to karze panu prezes ???
Jeśli tak jest to czy nie wstyd panu być popychadłem prezesa ???

Pinokio

@gazza: No i co że drewniak , no i co ?

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.