Cztery zgrupowania, 13 rozegranych spotkań sparingowych. Czy to nie za duża dawka?
Łukasz Surma: Pozostał tydzień do rozpoczęcia rozgrywek ligowych, a my czujemy się mocno zmęczeni. Ale skoro trener Kubicki zdecydował, że taka dawka treningowa jest nam potrzebna, pewnie ma rację. Wszystko wyjdzie w trakcie prania, czyli podczas sezonu.
Pół drużyny chorowało w czasie obozu w Turcji. Czy może się to odbić na wynikach w lidze?
Najgorsze, że pół drużyny chorowało w jednym czasie. Zdrowi musieli grać po 90 minut, obciążenia były więc nierówno rozłożone i to może odbić się na wynikach.
Może dojść do sytuacji, że w pierwszych meczach zagracie słabiej, jak miało to miejsce za czasów Dragomira Okuki?
Ostro pracowaliśmy i brakowało nam świeżości. Dopiero później łapaliśmy formę. Obawiam się, że może tak być i tym razem. Oprócz sporych obciążeń przyplątały się nam przecież choroby. Dziwne, że przez dwa miesiące przygotowujemy się do rundy, która trwa... też dwa miesiące. Podczas tego okresu rozegraliśmy 13 meczów i tyle samo czeka nas w lidze. Moim zdaniem liga powinna być dłuższa, choć klimat w Polsce temu nie sprzyja. Dowodzi tego przykład Groclinu. Same mecze sparingowe nic nie dają.
Legia w tym roku praktycznie się nie wzmocniła.
Piłkarze, którzy byli testowani, są o klasę słabsi od tych już grających w Legii. Mamy zamiar walczyć o grę w europejskich pucharach i wiem, że z tym składem nam się to uda.
Jak wygląda sprawa finansów?
Powoli mamy wyrównywane zaległości. Choć do ideału jeszcze daleko, to jesteśmy coraz lepszej myśli.
Rozmawiał Maciej Rowiński
Wywiad
Zmęczeni, ale zadowoleni
czwartek, 4 marca 2004 08:17
Łukasz Surmaźródło: Życie Warszawy