Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Zieliński: Czuję się wspaniale

niedziela, 7 marca 2004 01:16
Igoroźródło: własne

Jacek Zieliński z Oskarem - fot. Igoro
fot. Igoro

Zaraz po zakończeniu uroczystości rozdania Piłkarskich Oskarów, ludzie ze świata futbolowego - piłkarze, trenerzy, prezesi zaczęli być oblegani przez dziennikarzy i fotoreporterów. Największym "powodzeniem" cieszył się Jacek Zieliński, który co chwila pozował do zdjęć, odpowiadał na pytania.

W rozmowie z nami, przyznał, iż odbierając Oskara czuł się wspaniale...

"Czuję się wspaniale. Pierwszego odbierałem w wieku 32, albo 33 lat i niespodziewałem się, że historia się powtórzy. Jestem bardzo szczęśliwy. Ma to dla mnie dużą wartość - tym bardziej, że to przeciwnicy mnie wybrali."

Na pytanie, czy pokusi się o tą samą nagrodę za rok, "Zielek" odparł, iż najważniejsze dla piłkarza, który w wieku 36 lat odbiera Oskara, to myślenie o najbliższych meczach, a nie wybieganie w przyszłość. A co chyba najważniejsze - "...uważam, że ta nagroda, to także zasługa moich partnerów z formacji obronnej, zarówno w klubie, jak i reprezentacji. To im dedykuję Oskara."

Jacek Zieliński wspomniał też o tym co ze zbliżającą się rundą i trutnimi warunkami, w jakich przyjdzie piłkarzom się zmierzyć już w najbliższy piątek. "Staram się o tym nie myśleć. Koncentruję się na tym, że w końcu wybiegniemy walczyć o punkty i musimy zagrać jak najlepiej." - dodał Zielek.

Na to samo pytanie odpowiedział Marek Saganowski, który w towarzystwie uroczej kobiety, właśnie zbierał się do wyjścia.

"Ja już nie mogę się doczekać ligi. Pięciomiesięczna przerwa w grze, to dla mnie za dużo. Co prawda aura, jak na razie nam nie sprzyja, ale miejmy nadzieję, że do piątku boiska będą nadawały się do gry. Chciałbym także pogratulować Jackowi i życzę mu, by taką formę i pozycję utrzymał jak najdłużej. Jest to profesjonalista w każdym calu."

Na koniec próbowaliśmy namówić "Sagana" do złożenia obietnicy, że za rok, to on odbierze Oskara za najlepszego piłkarza roku.

"Sam fakt, iż zostałem nominowany do tej nagrody, jest dla mnie pewnego rodzaju bodźcem, który mobilizuje do jeszcze cięższej pracy. Także mogę obiecać, że będę pracować tak ciężko jak się da, a wtedy na pewno będę nominowany".


A my mamy nadzieję, że za rok będziemy składać życzenia Jackowi Zielińskiemu z okazji "oskarowego hat-tricka", a Markowi Saganowskiemu za tytuł najlepszego piłkarza roku.

Podaj ten news dalej: