Legia Warszawa pewnie 2-0 pokonała w niedzielę na wyjeździe Koronę Kielce, odnosząc pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Wynik spotkania otworzył kilka minut po jego rozpoczęciu, będący ostatnio w wysokiej formie, Jean-Pierre Nsame. Po przerwie rezultat ustalił fantastycznym uderzeniem Migouel Alfarela.
Mecz rozpoczął się w strugach deszczu, co było dla obydwu drużyn sporym utrudnieniem. Pomimo tego, gra na boisku była szybka. Legia wyszła w nieco zmienionym składzie, a tym razem szansę od pierwszych minut otrzymał Jean-Pierre Nsame. Kameruńczyk bardzo szybko udowodnił, że postawienie na niego było bardzo dobrym wyborem. Nsame w świetnym stylu głową wykończył dośrodkowanie z lewej strony od Migouela Alfareli i wyprowadził swój klub na prowadzenie. Trudno było wyobrazić sobie lepsze otwarcie w wykonaniu stołecznego klubu. Kwadrans po pierwszym gwizdku sędziego zdołała odpowiedzieć Korona. Wszystko zaczęło się od błędu przed własnym polem karnym Marco Burcha, który tego dnia próbowany był na pozycji defensywnego pomocnika. Ostatecznie futbolówka doszła do Nikodema Niskiego, a z jego mocnym uderzeniem świetnie poradził sobie Kacper Tobiasz.
Potem dwukrotnie szczęścia próbował Martin Remacle. Za każdym razem obrońcy byli czujni i zdążyli z blokiem. Korona stawała się coraz bardziej niebezpieczna. Wkrótce ponownie zrobiło się groźnie po wrzutce ze skrzydła i główce Huberta Zwoźnego. Szczęśliwie piłkarz gospodarzy pomylił się i od bramki mógł zacząć golkiper Legii. Za moment oglądaliśmy niemal kopię tej akcji. Teraz walkę o górną piłkę wygrał z kolei Konstantinos Sotiriou, lecz i on był minimalnie nieprecyzyjny. Do końca pierwszej połowy przewaga Korony nie ulegała wątpliwości. Gospodarze totalnie zepchnęli gości do defensywy i momentami mogłoby się wydawać, że to oni przystępowali do tego spotkania w roli faworyta. Na szczęście do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie i piłkarze zeszli do szatni przy prowadzeniu "Wojskowych" 1-0.

Zaraz po zmianie stron mieliśmy już 2-0 dla Legii! Fantastycznym strzałem ze skrzydła popisał się Alfarela, który przymierzył w górny róg bramki Xaviera Dziekońskiego. Bramkarz Korony wyciągnął się jak tylko mógł, lecz uderzenie Francuza było idealne. Już w 51. minucie znowu z dobrej strony pokazał się Nsame. Kameruńczyk huknął ile sił w nodze po ziemi, ale dobrze ustawiony Dziekoński nie dał się zaskoczyć. W 56. minucie kielczanie byli o krok od kontaktowego gola. Z narożnika pola karnego Remacle chciał strzałem w kierunku dalszego słupka zaskoczyć Tobiasza i tym razem Legię uratował słupek. Piłkarz Korony był bliski skopiowania trafienia Alfareli.
Po godzinie gry stuprocentową szansę zaprzepaścił Ryoya Morishita. Japończyk zachował się wyjątkowo egoistycznie w polu karnym, na siłę próbował strzału, zamiast podać do lepiej ustawionych i niepilnowanych zawodników. To była znakomita sytuacja na to, aby zamknąć to spotkanie. Potem równie źle zachował się pod bramką rywali Burch. 24-latek doszedł do podania od Alfareli i z najbliższej odległości chybił obok słupka.
W ostatnich kilkunastu minutach zobaczyliśmy kilka zmian w składzie. Na murawie pojawił się m.in. Mileta Rajović, a więc bohater najdroższego transferu w historii Ekstraklasy. Napastnik był jednak dobrze kryty przez rywali i nie miał zbyt wiele miejsca do zaprezentowania swoich możliwości. W 83. minucie Korona przeprowadziła groźny atak, który sfinalizował wprowadzony Antoñín. Tobiasz był dobrze ustawiony i zdołał odbić futbolówkę poza linię. W doliczonym czasie gry po raz drugi na listę strzelców mógł wpisać się Alfarela. Bramkarz Korony tym razem był górą w starciu z legionistą, pewnie łapiąc jego strzał.
2. kolejka
#KORLEG
13952
Arena Kielce
27.07.2025
20:15


Asystent trenera: Mateusz Dudek
Kierownik drużyny: Łukasz Tomczyk
Fizjoterapeuta: Piotr Paprocki
Asystent trenera: Alexandru Radu
Kierownik drużyny: Paweł Feliciak
Lekarz: Mateusz Dłutowski
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Główny: Szymon Marciniak (Polska)
Asystent: Adam Karasewicz (Polska)
Asystent: Krzysztof Nejman (Polska)
Techniczny: Aleksander Kozieł (Polska)
VAR: Tomasz Musiał (Polska)
AVAR: Krzysztof Myrmus (Polska)
Temperatura: 18°C
Wilgotność: 93%
Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 28.64 lat
Podstawowa + zmiennicy: 27.38 lat
Cała kadra meczowa: 26.96 lat
Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 180.7 cm
Podstawowa + zmiennicy: 182.2 cm
Cała kadra meczowa: 182 cm

