Już w niedzielę Legia zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Łęczna. O kłopotach kadrowych oraz obawach opowiada trener Dariusz Kubicki: "My każdy mecz traktujemy tak, jak Górnik z nami. Nikt nie mówi, że będzie łatwo, spodziewamy się bardzo trudnego spotkania, ale jedziemy po 3 pkt. Odrę mieliśmy dobrze rozpracowaną, podobnie jest i w przypadku Łęcznej. Gra trójką obrońców. Jej największe indywidualności to środkowy pomocnik Bugała, od którego zaczyna się większość akcji zespołu oraz szybki, ruchliwy napastnik Matys, który nie boi się pojedynków jeden na jednego. Bez względu na to, kto zagra, powinien sobie poradzić z Bugałą czy Matysem. Postaramy się ich "wyłączyć", ale ja nie preferuję indywidualnego pilnowania poszczególnych zawodników. Zresztą, bez względu na to, kto będzie grał, powinien sobie poradzić. Atutem Łęcznej jest bardzo agresywna gra w środkowej strefie boiska, doskonała organizacja i dyscyplina taktyczna. Jeżeli chodzi o to kto zagra na lewej pomocy, to w dobrej formie są Tomek Sokołowski I, Jacek Magiera, Manuel Garcia. Wszyscy mogą grać, a miejsce jest jedno. Tomek Jarzębowski podczas przygotowań grał lepiej na pozycji defensywnego pomocnika. Zastrzeżeń do meczu z Odrą nie mam, ale stać go na lepszą grę. W kadrze na mecz z Górnikiem jest również Dickson Choto. W sobotę wystąpi w spotkaniu rezerw i pojedzie z nami. Wszyscy są na tyle dobrze przygotowani, że stać ich na grę połówki w rezerwach i potem wyjścia w składzie na mecz ligowy. Do Wojtka Szali miałem pretensje za spowodowanie karnego w meczu z Odrą, powiedziałem mu to. Zachował się niefrasobliwie, tym bardziej że w pobliżu był już Marek Jóźwiak. Na szczęście za tę nieodpowiedzialność nie zapłacił zespół. Zdecydowanie więcej pretensji miałem do Radka Wróblewskiego, za osłabienie drużyny."
Dariusz Kubicki: Będzie trudno
piątek, 19 marca 2004 21:58
Fumenźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza