Im było bliżej do rozpoczęcia sezonu tym wiecej na różnych forach mówiło sie o obowiązku posiadania wyjazdowych kart chipowych. Przypomnijmy tylko, że obowiązek posiadania takich kart wprowadził PZPN defacto w zeszłej rundzie, choć o przymiarkach do systemu słychać było już kilka sezonów temu. Pomysł od samego początku bulwersował kibiców. Cześć ligi postanowiła protestować część, mimo że niechętna systemowi obserwowała go nieufnie. Mimo to, w zeszłej rundzie nie doszło do wspólnego prostestu kibiców I ligi.
W czasie przerwy zimowej kibice Lecha, mając wiecej czasu, dokładnie przyjrzeli się zgodności uchwały PZPN z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych, a kibice Legii w tym czasie przestudiowali uchwałę PZPN powodującą obowiązek czipowy. Po wspólnych konsultacjach również z kibicami miedzy innymi GKS Katowice, Górnika Zabrze, Wisły Kraków i innych postanowiono zgłosić zastrzeżenia do uchwałodawcy, czyli PZPN.
Skutkiem tych zastrzeżen było spotkanie które odbyło się kilka dni temu. Stronę kibiców z Polski "niezadowolona z czipów" reprezentowali kibice Legii (ze wzgledu na wspólną lokalizację z centralą piłkarską), a PZPN reprezentowali prezes Kolator i dyr.Stefański.
Główne zastrzeżenia jakie przedstawili kibice to brak jasnych procedur, określających kto może mieć dostęp do bazy danych, na jakich zasadach oraz kto i w jakich sytuacjach ma prawo sprawdzać karty czipowe, a przede wszystkim kto, i z jakich powodów ma prawo kartę kibicowi odebrać. Zwrócono uwage na brak w uchwale procedury odwoławczej oraz na nieuprawnione upoważnienie nadające Służbom Miejskim, SOK, Ochronie stadionu i policji możliwość rekwirowania kart już w czasie drogi na mecz. Kibice również zakwestionowali zgodność uchwały (czyli aktu prawa wewnetrznego) z nadrzędna uchwałą o bezpieczeństwie imprez masowych. Dodatkowo zwrócili uwage na szereg utrudnień jakie powoduje wprowadzenie czipów. Chodzi tu głównie o to, że w przyszłości karta czipowa ma zastąpić obecny drukowany bilet. Kibic udający sie na mecz wyjazdowy będzie zmuszony "naładować" kartę przed wyjazdem. Kibice zwrócili uwagę na brak rozwiązania, w jaki sposób mają to robić kibice fanklubów odległych od klubu czasami o kilkaset kilometrów. Największe problemy z tym mogą mieć kibice np. fanklubów Legii, Lecha, Widzewa.
PZPN ze swojej strony poinformował, że nie zamierza sie wycofać z systemu kart czipowych. Biorąc jednak pod uwagę wszystkie przedstawione uwagi i zastrzeżenia, postanowiono zmodyfikować uchwałę PZPN oraz wprowadzić pewne ułatwienia.
Po pierwsze, PZPN nie będzie dalej pośrednikiem w wyrabianiu kart. Wnioski na karty będą przyjmowały kluby i to one bezpośrednio będą przesyłały do firmy produkującej karty. Dzięki takiemu rozwiązaniu skróci się czas wyrabiania karty i przy sensownych warunkach da się wyrobić kartę w 10 dni.
Po drugie i najważniejsze do końca wiosennej rundy PZPN przywróci możliwość wyjazdów na tzw. "listy wyjazdowe". Dzięki temu rozwiązaniu osoby nie posiadające kart bedą mogły pojechać na wyjazd po wpisaniu swoich danych na listy wyjazdowe. Wspomniane listy wyjazdowe, klub będzie musiał przekazać bezpośrednio do delegata -obserwatora PZPN lub w przypadku braku takiej osoby, do upoważnionej osoby w klubie organizującym mecz. Listy będą poufne i poza uprawnionymi osobami wglądu do nich nie będą posiadały żadne osoby obce, wliczając w to również służby mundurowe. Ustalono ze tydzień po meczu listy ulegają zniszczeniu w siedzibie PZPN.
Jednocześnie PZPN będzie chciał promować posiadaczy kart czipowych oraz zachęcać kibiców do ich wyrabiania. Promocję ma odzwierciedlać cena biletu na mecz wyjazdowy. Dla kibiców posiadających chipy cena ma być o połowe niższa niż normalnie (wstępnie mówi się o 10 zł za bilet z kartą czip i 20 zł za bilet bez karty czip).
Kolejna zmiana to jasna definicja, kto ma prawo odebrac kartę czipowa i za co. PZPN przygotowuje właśnie modyfikacje własnej uchwały i zostanie ona najprawdopodobniej przegłosowana w najbliższy poniedziałek. Z tego co wiemy, od tej pory karty wyjazdowe będzie mogła zablokować firma na wniosek klubu - organizatora meczu. Przy czym klub taki może wnioskować o zakaz wpuszczania tylko na swój obiekt lub na obiekty w całej Polsce. Wypadają zatem z uchwały wszystkie straże miejskie, SOKi itd.
Za tajność bazy danych odpowiada firma produkująca karty, która jest zobowiązana do jej przestrzegania na podstawie uchwały o ochronie danych personalnych.
Istnieje również pomysł powołania przy klubach funkcji rzecznika praw kibica, który będąc upoważniony przez PZPN będzie mógł interweniować w kwestiach spornych np. w przypadku nieuprawnionego zawracania kibiców w drodze na mecz lub w przypadku odmowy wpuszczenia kibiców przyjezdnych na mecz.
Zmiany, zaraz po przegłosowaniu przez prezydium PZPN, maja trafić do klubów. Najprawdopodobniej wejdą w życie w trybie natychmiastowym. Zatem pytajcie w klubach, bo w końcu chodzi o Wasze prawa.
Felieton
Czipy - nowe zasady!
poniedziałek, 22 marca 2004 10:41
ultras.pl