Koszykówka

BCL: MLP Academics Heidelberg 67-74 Legia Warszawa

fot. Bodziach

W trzecim meczu w ramach rozgrywek Basketball Champions League Legia Warszawa wygrała z zespołem MLP Academics Heidelberg 74-67. 

REKLAMA

 


Mecz rozpoczął się od niecelnego rzutu zza łuku Michała Kolendy, ale chwilę później pierwsze punkty dla mistrzów Polski zdobył Jayvon Graves. Legioniści wyszli na jednopunktowe prowadzenie po „trójce” Ojarsa Silinsa. Pierwsze minuty były bardzo wyrównane, a drużyna Heiko Rannuli utrzymywała koncentrację na wysokim poziomie. Przy stanie 13:8 dla Legii szkoleniowiec gospodarzy Danny Jansson poprosił o przerwę na żądanie.


 

Stołeczny zespół w dalszym ciągu był bardzo twardy w obronie, a jednocześnie korzystał z dobrej dyspozycji ofensywnej Gravesa. Po efektownej „trójce” Andrzeja Pluty przewaga gości z Warszawy sięgnęła siedmiu punktów. Jeszcze ładniejszym trafieniem tuż przed końcem pierwszej kwarty popisał się Silins, dzięki czemu przed drugą kwartą legioniści prowadzili 21:13.

Ta rozpoczęła się od świetnej akcji Pluty i Shane’a Huntera, dzięki czemu przewaga jeszcze wzrosła. Gospodarze zmniejszyli nieco straty dzięki dwóm dynamicznym akcjom pod koszem Zielonych Kanonierów. Mistrzowie Polski utrzymywali jednak wysoką skuteczność i na tym etapie gry nie dawali ekipie z Heidelbergu wyrównać strat. Niestety po trzech minutach i niecelnym rzucie Silinsa ekipa z Niemiec zmniejszyła prowadzenie Legii do pięciu punktów, dlatego trener Rannula poprosił o czas.

Co prawda chwilę później Graves trafił, ale Heidelberg odpowiedział akcją 2+1 Michaela Weathersa, a wynik zaczął oscylować wokół remisu. Odpowiedział bardzo dobrze dysponowany Graves, po chwili pierwsze punkty zdobył Carl Ponsar i mistrzowie Polski znów delikatnie „odjechali.” Kolejne minuty były prawdziwym popisem gości. Dzięki twardej, bardzo konsekwentnej grze na przerwę ekipa Rannuli schodziła z 11-punktową przewagą.

Trzecia kwarta rozpoczęła się od kolejnej „trójki” Silinsa, jednak szybko tym samym odpowiedział Dusan Nesković. Gra była bardzo dynamiczna - Heidelberg rozpędził się dzięki dwóm efektownym blokom na Gravesie i Tassie, wykorzystując jednocześnie kontrataki. Dzięki temu przewaga Legii stopniała do sześciu „oczek”. Na tym etapie to rywale złapali wiatr w żagle, a Zieloni Kanonierzy mieli spory problem ze skutecznością. Drużynę „odblokował” świetny Graves, trafiając zza łuku. 

Problemem mistrzów Polski były natomiast faule, bo na nieco ponad 6 minut przed końcem tej części gry każde kolejne przewinienie było już karane rzutami osobistymi. Na parkiecie w tej fazie meczu dominował chaos. Dotyczył on obydwu drużyn, dlatego legioniści cały czas utrzymywali prowadzenie w granicach 7-9 punktów. Bardzo dobrze w tej fazie gry spisywał się Ponsar, który zdobywał punkty zarówno z linii rzutów wolnych, półdystansu i zza łuku. Trzecia kwartę zakończył niezawodny Silins, trafiając tuż przed syreną i powiększając przewagę do 12 „oczek”!

Ostatnia część gry rozpoczęła się tym razem od niecelnej próby Łotysza, a odpowiedział dobrą akcją podkoszową Marcus Weathers. Gospodarze gonili, między innymi dzięki akcjom 2+1 czy trzem rzutom wolnym - na nieco ponad 5 minut przed końcową syreną ekipa Rannuli prowadziła 67:59. Po piątej celnej „trójce” niesamowitego Silinsa przewaga jeszcze wzrosła. Później jednak dobrą akcją popisał się Michael Weathers, a przewagę do 5. punktów zmniejszył Erol Ersek. 

Na tablicy do końca pozostawało nieco ponad 1,5 minuty, kiedy Legia miała posiadanie. Akcja zakończyła się jednak nieudanym rzutem Bena Shungu, a Heidelberg odpowiedział…dwoma niecelnymi osobistymi Michaela Weathersa, który po chwili popełnił piąty faul i musiał opuścić parkiet. Następnie zza łuku nie trafili Silins i Greaves, ale Amerykanin trafił za dwa i na 20 sekund przed końcową syreną legioniści mieli wygraną w kieszeni. Niemcom nie pomogła już przerwa na zadanie. 

Teraz przed Legią ligowe starcia we własnej hali ze Stalą Ostrów Wlkp. (sobota, godz. 20) i Anwilem Włocławek (1 listopada, g. 20:15). Bilety można nabywać przez portal eBilet.pl, transmisje na antenach Polsatu Sport. Kolejny mecz w BCL Zieloni Kanonierzy rozegrają na wyjeździe 5 listopada o godz. 19 z Promitheasem (transmisja w TVP Sport).


BCL: MLP Academics Heidelberg 67-74 Legia Warszawa

Kwarty:13-21, 15-18, 23-24, 16-11


MLP Academics Heidelberg
nrzawodnikminutypunktyrzutyza 2 pkt.za 3 pkt.rzuty wolnezbiórkiasystyfaule
11Erol Ersek17:4152/7 (28.57%)1/2 (50%)1/5 (20%)101
0DJ Horne26:4484/11 (36.36%)4/6 (66.67%)0/5 (0%)131
15Marcel Keßen13:4272/6 (33.33%)1/3 (33.33%)1/3 (33.33%)2/2 (100%)300
1Noah Koch04:330000
3Kevin McClain07:3210/1 (0%)0/1 (0%)1/3 (33.33%)002
7Dusan Neskovic19:0272/7 (28.57%)1/4 (25%)1/3 (33.33%)2/2 (100%)410
12Osun Osunniyi26:0861/3 (33.33%)1/3 (33.33%)4/6 (66.67%)813
21Mateo Seric16:2600/2 (0%)0/1 (0%)0/1 (0%)0/2 (0%)313
00Marcus Weathers29:57124/9 (44.44%)4/6 (66.67%)0/3 (0%)4/4 (100%)1011
20Micheal Weathers24:36177/11 (63.64%)7/10 (70%)0/1 (0%)3/5 (60%)245
10Samuell Williamson12:4942/2 (100%)2/2 (100%)221
2Niklas Würzner00:000000


Legia Warszawa

nrzawodnikminutypunktyrzutyza 2 pkt.za 3 pkt.rzuty wolnezbiórkiasystyfaule
1Blazej Czapla00:000000
0Jayvon Graves31:30197/19 (36.84%)4/11 (36.36%)3/8 (37.5%)2/6 (33.33%)511
40Shane Hunter05:2821/1 (100%)1/1 (100%)003
23Michal Kolenda20:1161/4 (25%)1/2 (50%)0/2 (0%)4/6 (66.67%)234
3Andrzej Pluta29:1682/7 (28.57%)0/2 (0%)2/5 (40%)2/2 (100%)352
42Carl Ponsar21:10134/7 (57.14%)3/5 (60%)1/2 (50%)4/4 (100%)602
11Ben Shungu22:0120/4 (0%)0/1 (0%)0/3 (0%)2/2 (100%)733
15Ojars Silins24:51176/13 (46.15%)1/3 (33.33%)5/10 (50%)512
13Matthias Tass32:5973/4 (75%)3/4 (75%)1/1 (100%)843
5Wojciech Tomaszewski03:040000
32Maksymilian Wilczek08:400011


Widzów: 4000


Tabela gr. A:
1. Rytas Wilno 2-1
2. Promitheas Patras 2-1
3. Legia Warszawa 1-2
4. MLP Academics Heidelberg 1-2


Centrum informacji o koszykarskiej Legii



REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.