Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Engel się pożegnał

wtorek, 23 marca 2004 10:43
Woytekźródło: Nasza Legiana podstawie: Nasza Legia

Jerzy Engel kończy pracę w Legii. W najnowszym numerze "Naszej Legii" pożegnał się z kibicami w swoim felietonie.

"Z ostatnim dniem marca przestaję w klubie pełnić funkcję dyrektora sportowego (...)

Kiedy przychodziłem w czerwcu ubiegłego roku do Legii, właściciel klubu pan Andrzej Zarajczyk poinformował mnie, że klub jest w trudnej sytuacji finansowej i najkorzystniej byłoby znaleźć firmę, która byłaby w stanie przejąć go od Pol-Motu. Wybór padł na ITI i okazał się strzałem w dziesiątkę. Wielokrotnie spotykałem się z przedstawicielami firmy, namawiając i przekonując ich do zakupu akcji Legii. Nie przewidziałem jednak, że nowi właściciele będą mieli takie koncepcje związane z rozwojem klubu i że nie znajdą w swych planach mojej skromnej osoby. Trudno mieć do nich o to pretensje. (...) Na Łazienkowskiej pojawił się Edward Socha. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że w klubie już od dawna egzystuje menedżer Janusz Olędzki, który wspólnie ze mną dbał o prawidłową politykę kadrową Legii. Cała nasza trójka znalazła się w dziwnej i raczej mało komfortowej sytuacji. Dobrze, że nie odbiło się to na zespole. Na szczęście Legia jest dziś faowrytem rozgrywek o Puchar Polski, a i w lidze ma szanse powalczyć z Wisłą o mistrzostwo kraju. Dlatego też żegnam się patrząc na przyszłość zespołu, przynajmniej tę najbliższą, z optymizmem.

(...)

Jestem przewien, że rozstajemy się z szacunkiem i sympatią. Myślę, że również piłkarze, pracownicy klubu nie mieli powodów do narzekań na naszą współpracę.

(...)

Tak jak przed dziesięcioma miesiącami otrzymałem propozycję z Legii, nie można wykluczyć, że niebawem otrzymam podobną z innego klubu i przyjadę jeszcze w tej rundzie na Łazienkowską. Wierzę jednak, że będę tu zawsze mile witany, bez względu na to, pod jakie barwy skieruje mnie los. Do widzenia Legio. Życzę zdobycia mistrzostwa i Pucharu Polski, bo o to tylko przecież w tym wszystkim chodzi."

Podaj ten news dalej: