— W europejskich rozgrywkach nikt nie powinien się czuć gorszy. Nie ma powodu, byśmy czuli się mniejsi, wolniejsi czy słabsi od innych. Najważniejsze jest to, że potrafimy rywalizować. Wynik ma znaczenie, ale dla mnie ważniejsze jest, jak gramy - powiedział po meczu trener NK Celje, Albert Riera.
- Dziś byliśmy w meczu przez całe 90 minut. W pierwszej połowie popełnialiśmy błędy techniczne, oddaliśmy piłkę przeciwnikowi, ale po przerwie pokazaliśmy charakter i osobowość. Kiedy trzeba było bronić, broniliśmy razem. Skrzydłowi, pomocnicy, napastnik — każdy pracował. To dla mnie powód do dumy.
- Moja filozofia jest jasna: jeśli mamy przegrać, to tylko grając po swojemu. Nie negocjuję z tym. Chcę, żebyśmy budowali akcje, wymieniali piłkę, biegali i zmuszali rywala do gry na naszych zasadach. Jeśli piłkarz ma słabszy dzień, to trudno – zmieniam go. Ma kolejną szansę w następnym meczu. Tak działa piłka. Nawet Real Madryt czy Liverpool mają zawodników za 150 milionów, którzy czasem zawodzą. To normalne. Najważniejsze, by drużyna jako całość utrzymała poziom.
„Jesteśmy dumni i wierzymy w siebie”
- To już nasz 26. mecz w sezonie, a mimo zmęczenia gramy z pasją. W Lidze Konferencji mamy komplet punktów, strzelamy gole, bronimy dobrze. To fakty, ale najważniejsze jest to, jak wyglądamy na boisku. Jestem dumny z moich zawodników. Czułem przed meczem, że wygramy. Powiedziałem to nawet żonie. I to jest dla mnie prawdziwe zwycięstwo – ta wiara, że możemy rywalizować z każdym. To już samo w sobie ogromny sukces.
O bramkarzu i defensywie
- Nasz bramkarz wykonał dziś kilka bardzo ważnych interwencji. Każdy ma swoją rolę — on musi bronić, a my musimy mu pomagać, by miał jak najmniej pracy. W poprzednim sezonie praktycznie co drugi strzał kończył się golem. Teraz to się zmieniło, w tym elemencie zrobiliśmy duży postęp.
- Na zbyt dużo pozwalaliśmy w obronie rywalom? Muszę obejrzeć mecz, by ocenić, ile okazji stworzył rywal, a ile sami im podarowaliśmy. Popełnialiśmy błędy techniczne, które dawały im sytuacje, ale to styl, którego nie zmienię. Wolę, żeby moi zawodnicy próbowali grać, niż żeby rezygnowali z naszego sposobu gry.
