- Emocje po takim zwycięstwie nad takim przeciwnikiem są niesamowite, naprawdę wyjątkowe. Spędziłem w Warszawie 12 lat i zawsze moim wielkim marzeniem było zmierzyć się kiedyś z Legią. Chciałem pokonać warszawską drużynę i dziś mi się to udało. Przez ten fakt, zwycięstwo ma dla mnie jeszcze słodszy smak - powiedział po zwycięstwie z Legią Warszawa bramkarz NK Celje, Žan-Luk Leban.
- Nie zaczęliśmy tego spotkania dobrze. Po pierwszej połowie przegrywaliśmy, ale znów pokazaliśmy charakter naszej drużyny. Dążyliśmy do zwycięstwa i na szczęście udało nam się odwrócić losy tego spotkania. W przerwie rozmawialiśmy o tym, że musimy lepiej grać piłką. Najważniejsze, że się podnieśliśmy i strzeliliśmy te dwie bramki
- Niektóre moje interwencje były instynktowne, ale od tego jestem. Zawsze chce pomagać zespołowi, bronić tyle, ile się da. Reszta drużyny pomogła w zdobyciu dwóch goli i wygrywamy ten mecz.
- Z Kacprem Tobiaszem znamy się od dziecka. Zdobyliśmy razem mistrzostwo Polski z kadrami województwa. To kolejny dodatkowy smaczek, dzięki któremu zwycięstwo bardziej mnie cieszy.
- Mogę powiedzieć, że patrząc na naszą formę, mogliśmy spodziewać się kompletu punktów po 3. kolejkach w fazie ligowej Ligi Konferencji. W każdym meczu chcemy wygrywać i grać swoim stylem. Niezależnie od przebiegu spotkania, dążymy do zwycięstwa. Wiemy, że jesteśmy dobrym zespołem i pokazujemy charakter, tak jak dziś w drugiej połowie.
