Koszykówka

BCL: Legia Warszawa 77-79 Rytas Wilno

fot. Hugollek / Legionisci.com

W przedostatnim meczu fazy grupowej Basketball Champions League rozegranym w hali Torwar koszykarze Legii Warszawa przegrali 77-79 z Rytasem Wilno.  Po pięciu rozegranych meczach podopieczni Heiko Rannuli mają na koncie 2 zwycięstwa oraz 3 porażki i nadal walczą o awans do kolejnej rundy rozgrywek.

REKLAMA


Legia Warszawa 77-79 Rytas Wilno - Maciek Gronau / 80 zdjęć 

Legia Warszawa 77-79 Rytas Wilno - Hugollek / 51 zdjęć 


Pewni awansu do kolejnej fazy są Litwini (awansowali od razu do "round of 16"), którzy zgromadzili na swoim koncie 9 punktów. Pozostałe trzy drużyny mają po 7 oczek.

Legii do awansu (do play-in) potrzebna jest wygrana w ostatnim meczu grupowym z niemieckim MLP Academics Heidelberg, który odbędzie się 17 grudnia o godz. 18:00 na Torwarze. W przypadku porażki z Niemcami, awansujemy do dalszych gier tylko w przypadku przegranej Promitheasu Patras z Rytasem. Legia dziś kolejny raz zagrała bez kontuzjowanego Matthiasa Tassa.


Kolejne ligowe spotkanie legioniści rozegrają 23 listopada o godz.  12:30 z Dzikami Warszawa. 


 


Początek spotkania należał do Rytasu – Gytis Radzevicius trafił z dystansu, a Martynas Paliukenas zaprezentował dwie skuteczne akcje indywidualne, co dało gościom szybkie prowadzenie 7:0. Legia odpowiedziała jednak błyskawicznie. Najpierw punktował zza łuku Ojārs Siliņš, a następnie Jayvon Graves i Race Thompson dołożyli swoje trafienia, dzięki czemu po trzech minutach gry wynik wynosił już tylko 6:9. W kolejnych fragmentach gra toczyła się kosz za kosz, a przewaga gości utrzymywała się na poziomie czterech punktów. Po sześciu minutach Legia przegrywała 12:16. Gdy Jerrick Harding zdobył punkty po kontrze, powiększając prowadzenie Rytasu do sześciu oczek, o pierwszy czas poprosił Heiko Rannula.Przerwa szybko przyniosła efekt. Legioniści uporządkowali grę i w dwóch kolejnych akcjach odrobili niemal całą stratę – najpierw Wojciech Tomaszewski trafił z dystansu, a chwilę później Jayvon Graves wykończył akcję pewnym rzutem, zmniejszając różnicę do jednego punktu. Tym razem na reakcję zdecydował się trener gości Giedrius Zibėnas. Po powrocie na parkiet inicjatywa wciąż była po stronie Legii. Andrzej Pluta trafił zza linii 6,75 m, wyprowadzając warszawian na trzypunktowe prowadzenie. Były to zarazem ostatnie punkty pierwszej kwarty, którą Legia zakończyła prowadząc 25:22.

Początek drugiej kwarty również należał do gości, którzy wykorzystali chwilową niemoc Legii. Rytas punktował po dobrze rozegranych akcjach i odrobił straty, wychodząc na dwupunktowe prowadzenie 29:27. Legioniści szybko jednak odpowiedzieli - świetny fragment zaliczył Race Thompson, który dwukrotnie zakończył akcje indywidualnymi wejściami pod kosz. Dzięki temu Legia nie tylko odzyskała przewagę, ale powiększyła ją do pięciu punktów. Po czterech minutach gry było 34:29, co zmusiło trenera gości do wzięcia czasu. Po wznowieniu gry obie drużyny zaostrzyły defensywę, jednak po jednej z kontr skuteczny okazał się Jacob Wiley. Legia odpowiedziała błyskawicznie. Andrzej Pluta trafił z dystansu. Stołeczna ekipa utrzymała siedmiopunktowe prowadzenie na trzy minuty przed przerwą (38:31). Końcówka kwarty należała jednak do Rytasu, który wykorzystał dwa kolejne błędy Legii i zmniejszył stratę do trzech punktów. Trener Heiko Rannula zareagował, prosząc o czas, ale po wznowieniu gry goście poszli za ciosem i wyszli na prowadzenie 42:40. Ostatnie słowo należało do Legii. W finałowej akcji przed przerwą Pluta ruszył pod kosz i pewnie zdobył dwa punkty, doprowadzając do remisu 42:42 po dwóch kwartach.


koszykówka Legia Warszawa - Rytas Wilno
fot. Maciek Gronau


Po przerwie mecz długo nie mógł się rozkręcić. Przez pierwsze dwie minuty żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć drogi do kosza, aż w końcu Arturas Gudaitis przełamał ciszę, trafiając dwa rzuty osobiste. Legia odpowiedziała natychmiast - Jayvon Graves przymierzył zza łuku i trafił za trzy. Mimo tego wymiana punktów nie nabrała tempa. Skuteczność po obu stronach pozostawała niska, a kolejne akcje często kończyły się niecelnymi próbami. Po dwóch udanych wejściach Jordana Walkera goście odskoczyli na pięć punktów i prowadzili 50:45, co zmusiło trenera Heiko Rannulę do wzięcia czasu. Po wznowieniu gry Rytas utrzymywał, a chwilami nawet powiększał przewagę, trzymając Legię w ośmiopunktowym dystansie. Dopiero w końcówce gospodarze odzyskali rytm - po dwóch rzutach osobistych Carla Ponsara strata zmalała do czterech punktów, a minutę przed końcem było 57:53 dla Rytasu. Końcówka kwarty należała już wyłącznie do Legii. Najpierw kolejną trójkę trafił Andrzej Pluta, a po błędzie rywali kontrę wykończył Ponsar. Dzięki temu to legioniści zamknęli kwartę mocnym akcentem i przed decydującą częścią meczu przegrywali tylko jednym punktem - 58:59.

Ostatnia kwarta od początku była bardzo wyrównana. Przełamanie przyszło za sprawą Race’a Thompsona, który najpierw przymierzył z dystansu na prowadzenie Legii, a chwilę później - niemal z identycznej pozycji - ponownie trafił za trzy. Gospodarze wyszli na sześciopunktową przewagę 72:66, co zmusiło trenera Rytasu do wzięcia czasu. Po przerwie goście ruszyli do odrabiania strat i w krótkim czasie zredukowali różnicę do zaledwie jednego punktu. Tym razem reakcją był czas dla Legii. Niestety, zaraz po nim inicjatywę przejął Jerrick Harding - dwie skuteczne akcje dały Rytasowi prowadzenie 77:74. Przy stanie 75:78 faulowany przy rzucie z dystansu został Andrzej Pluta. Trafił jednak tylko dwa z trzech rzutów osobistych, a w odpowiedzi Gytis Masiulis dołożył jeden punkt z linii. To właśnie ten rzut ustalił końcowy rezultat - Legia przegrała 77:79.


 

 


BCL: Legia Warszawa 77 - 79 Rytas Wilno

Kwarty:25-22, 17-20, 16-17, 19-20


Legia Warszawa
nrzawodnikminutypunktyrzutyza 2 pkt.za 3 pkt.rzuty wolnezbiórkiasystyfaule
1Blazej Czapla00:000000
0Jayvon Graves31:15165/14 (35.71%)3/8 (37.5%)2/6 (33.33%)4/6 (66.67%)831
40Shane Hunter16:3731/4 (25%)0/2 (0%)1/2 (50%)200
23Michal Kolenda13:4700/1 (0%)0/1 (0%)103
3Andrzej Pluta31:48239/16 (56.25%)6/10 (60%)3/6 (50%)2/5 (40%)283
42Carl Ponsar20:5162/6 (33.33%)2/3 (66.67%)0/3 (0%)2/2 (100%)313
11Ben Shungu16:4420/4 (0%)0/2 (0%)0/2 (0%)2/4 (50%)442
15Ojars Silins28:5592/6 (33.33%)0/1 (0%)2/5 (40%)3/3 (100%)502
13Matthias Tass00:000000
25Race Thompson23:17156/12 (50%)4/7 (57.14%)2/5 (40%)1/2 (50%)424
5Wojciech Tomaszewski13:5131/2 (50%)0/1 (0%)1/1 (100%)201
32Maksymilian Wilczek02:5500/1 (0%)0/1 (0%)002

Ritas Wilno

nrzawodnikminutypunktyrzutyza 2 pkt.za 3 pkt.rzuty wolnezbiórkiasystyfaule
9Kay Bruhnke17:1721/7 (14.29%)1/1 (100%)0/6 (0%)300
8Arturas Gudaitis18:3040/1 (0%)0/1 (0%)4/6 (66.67%)601
10Jerrick Harding26:512210/18 (55.56%)9/13 (69.23%)1/5 (20%)1/1 (100%)411
41Simonas Lukosius07:2700/2 (0%)0/2 (0%)001
21Gytis Masiulis21:3282/3 (66.67%)2/3 (66.67%)4/7 (57.14%)612
77Martynas Paliukenas16:1242/3 (66.67%)2/2 (100%)0/1 (0%)314
7Gytis Radzevicius29:1083/9 (33.33%)1/6 (16.67%)2/3 (66.67%)932
43Ignas Sargiunas18:1262/6 (33.33%)2/5 (40%)0/1 (0%)2/2 (100%)412
19Nikas Stuknys00:000000
1Jordan Walker22:11154/12 (33.33%)2/4 (50%)2/8 (25%)5/5 (100%)103
0Jacob Wiley22:38105/9 (55.56%)5/7 (71.43%)0/2 (0%)703


Centrum informacji o koszykarskiej Legii



Legia Warszawa 77-79 Rytas Wilno - Maciek Gronau / 80 zdjęć 

Legia Warszawa 77-79 Rytas Wilno - Hugollek / 51 zdjęć 


koszykówka Legia Warszawa - Rytas Wilno kibice Torwar
fot. Maciek Gronau

koszykówka Legia Warszawa - Rytas Wilno kibice
fot. Maciek Gronau

koszykówka Legia Warszawa - Rytas Wilno
fot. Maciek Gronau

koszykówka Legia Warszawa - Rytas Wilno
fot. Maciek Gronau

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

+dodaj komentarz
🙂 😊 😃 😁 😂 🤣 😇 😉 😜 😎 😍 🤩 😤 🤨 😐 🤔 🧐 🥳 😟 ☹️ 😢 😭 😡 🤬 🤯 👍 👎 💪 👏 🤝 🖐 🙏 🎉 👀 🤡 💩 ☠️ ❤️ 🤍 💚 🖤 🔥 💥 🚀 🔴 ⚪️ 🟢 ⚫️ ⭐️ ⚽️ 🏀 🏉 🏐 🥇 🥈 🥉 🏅 🏆 🍺 🍻 🕯

na żywo - 20.11.2025 / 14:54, *.play.pl

I przyszli fani kopaczy z Ł i się zaczęło. Ciekawe, czy ci wierni fani Legii wiedzieli, że istnieje sekcja koszykówki przed tym, jak koszykarze zostali Mistrzami Polski. Wracając do meczu, szkoda bo wygrana była na wyciągnięcie ręki. To był bardzo dobry mecz ale część tych panów powinna wziąć się z za rzuty wolne. Brakowało Tassa pod obręczą i więcej gry na Hantera. Dzięki za emocje i do zobaczenia na derbach. Pamiętajcie tylko, że nie ma Kamerona i przewagę trzeba zdobyć trochę wcześniej niż w ostatniej sekundzie.

odpowiedz
cezary_58 - 20.11.2025 / 19:53, *.play.pl

@na żywo: Byłeś z Legią na Kole? A przedtem na Obrońców Tobruku? Fani kopaczy byli, a ty gdzie byłeś?

odpowiedz
Na żywo - 22.11.2025 / 08:52, *.orange.pl

@cezary_58: byłem i nigdy nie zrozumiem wyzwisk jakie padają w kierunku koszykarzy po bardzo dobrym meczu. A gdzie byli fani kopaczy całą poprzednią rundę jesienną gdy nie szło?

odpowiedz
Kaczyński - 20.11.2025 / 11:30, *.play-internet.pl

Przyjechał Rytas i dał nam rarytas🤣

odpowiedz
Woody - 19.11.2025 / 18:35, *.tpnet.pl

Szkoda , mieliśmy sześć punktów przewagi w czwartej kwarcie i zabrakło koncentracji , akurat wtedy . Ach , szkoda . Jeszcze chyba jest szansa na wyjście z grupy , trzeba wygrać ostatni mecz fazy grupowej .

odpowiedz
Pac`zkomat - 19.11.2025 / 18:30, *.100.221

Zwalanie winy na Plutę, to dziecinada. Zagral naprawde super. Słabi byli Shungu i Ponsar, i @p10 całkowita racja, brak zagrywak na Huntera, który z półdystansu jest w zasadzie nie do zatrzymania.

odpowiedz
hajdukL - 19.11.2025 / 10:20, *.orange.pl

Czy to u mnie tylko jest taki problem, że urywa prawą stronę zarówno relacji jak i komentarzy?

odpowiedz
grzesiek - 19.11.2025 / 12:34, *.centertel.pl

@hajdukL: u mnie też. A wczoraj wiele serwerów internetowych padło.

odpowiedz
p10 - 19.11.2025 / 15:19, *.orange.pl

@hajdukL: Ja mam taki problem na telefonie, na laptopie normalnie

odpowiedz
ws - 19.11.2025 / 08:20, *.play.pl

Nie da się wygrywać meczów w BCL bez środkowego i przy tak fatalnej statystyce rzutów wolnych. Była wielka szansa na wygranie grupy w BCL ale mecze na Torwarze to przekreśliły. Mam nadzieję,że wygramy z Niemcami w grudniu mając pełny skład. Jeśli Ponsar nie zostanie to trzeba pilnie uzupełnić skład wysokim silnym środkowym. Taki wysoki jak Onu i silny jak Vucic. Nie wiem co sądzić o Shungu. Daje dużo w obronie ale w ataku to nie jest rewelacyjny. Szkoda ,że Sokołowski nie chciał grać w Legii. Ale dlaczego Marcel Ponitka jest w ŁKS a nie w Legii? Czy chcą tam awansu do PLK? Byłoby ciekawie i bliski wyjazd. Ciekawa postać w 1LM to Sullinger z Polonii. Czy poradziłby w PLK?

odpowiedz
grzesiek - 19.11.2025 / 08:40, *.centertel.pl

@ws: shungu bardzo dobry jest, super rozgrywa, zaskakuje podaniami. Mamy bardzo dobrą drużyne po prostu nie wszystko sie wygrywa. Ten torwar narazie jakiś przeklety ale co zrobić. Kto wie czy na normalnych obreczach tez rzut wolny pluty by nie wpadł ostatni. Tak czy siak rzuty wolne do poprawy. Nie chcemy być drugim anwillem i przegrywać przez wolne.

odpowiedz
p10 - 19.11.2025 / 09:11, *.orange.pl

@ws: Ponitka chce grać w kadrze 3x3. Śląsk nawet go chciał ... U nas byłby niepotrzebny i inni gracze nie mieliby czasu na minuty jak Czapla, czy Tomaszewski. ŁKS dał mu możliwość . Być może nawet że Gortat brał udział w tym transferze. Jak się zaangażuje i zbierze sposnorów to ŁKS ze 2-3 sezony może wrócić do PLK. Tam ma kilka klubów parcie na awans: Astoria, ŁKS, Spójnia, i jeszcze ze 3 inne

Spójni z treneerem Popiołkiem nie idzie ledwo bilans 4 na 4. Za to mamy tam mamy swojego trenera Marka Zapałowskiego w Resovii ...

Co do centra - nie ma takiej kombinacji jak atuty Onu (długie ręce, dynamika, bloki rzut za 3pkt) i Vucicia ( inteligencja, siła, zbiórki, asysty, rolowanie pod kosz). Taki gracz to poziom Euroligi . Ewentualnie ktoś jak Olejniczak - tylko wtedy co zrobić z Tassem ... Ponsar miał plus, że świetnie się odnajdywał w niczyich piłkach. Shungu zaś grał jeszcze z urazem wczoraj ...

Jak odpadniemy z BCL to nie będziemy mieli kadry 7-mio osobowej, więc realnie ktoś zagraniczny potrzebny na krótki kontrakt do Pucharu Polski maksymalnie ... Nam zaś brakuje cyklu treningowego, bo mamy mało zagrywek wyćwiczonych na ten moment i np. Hunter mógłby być lepiej wykorzystywany

odpowiedz
grzesiek - 19.11.2025 / 12:36, *.centertel.pl

@ws: dlaczego marcel nie jest w Legii? Bo ciagle narzekał na plecy i więcej nie grał niż grał.

odpowiedz
ws - 19.11.2025 / 13:27, *.play.pl

@p10: właśnie o takiego środkowego mi chodzi. Na rotację z Tassem a wtedy Hunter na 4 z Thompsonem a Silins i Kolenda na 3 i mamy dobry skład o ile nie przydarzą się kontuzje czy choroby, Sześciu obcych wystarczy na ligę a kolejny zależy od tego jak długo zagramy jeszcze w BCL. Moim zdaniem awans będzie tylko na kogo wpadniemy w kolejnej rundzie. Jeśli zagramy pełnym zdrowym składem to Niemców pokonamy i odczarujemy Torwar.
Czapla nie jest opcją na BCL i play off także Ponitka byłby potrzebny. Może nie był zbyt skuteczny w ataku jak grał u nas ale w obronie swoje zrobił. Sezon w 1LM jest tak długi,że trudno określić kto będzie faworytem do awansu ale chyba ŁKS tak . Chyba duże parcie na awans jest jeszcze ze strony Astorii i może Spójni Stargard a reszta raczej chce sobie zapewnić spokój aby nie być zagrożonym spadkiem. Nie sądzę aby o awansie w tym sezonie myśleli w Łańcucie, Starogardzie czy w Polonii.

odpowiedz
grzesiek - 19.11.2025 / 15:13, *.centertel.pl

@ws: nie wiem czy dokladnie o to chodzi ale chyba o to ze z transferow przydalby sie jedynie center. I ja tez tak uwazam. Mamy swietny sklad tylko pod koszem poki co brak. A ze jest to miejsce dość kontuzjogenne to mysle ze jednak polsnara nie nalezy przedluzac a po prostu zimą jakiegos centra zakontraktowac. I to wsio. Reszty nie ruszalbym bo jest po prostu dobrze. Mysle ze na lige polska spokojnie wystarczy, a w BCL od razu do finalu dochodzic nie musimy...

odpowiedz
ws - 20.11.2025 / 08:30, *.play.pl

@p10: Olejniczak to taki typ centra , którego chętnie widziałbym w Legii albo taki Łapeta tylko 10 lat temu.
Myślę,że można kogoś takiego znaleźć tylko w USA teraz chociaż tam sezon uniwersytecki już się zaczął.
Ciekawe gdzie gra teraz Holman. To on mógłby być uzupełnieniem składu na teraz. Przy braku Tassa pozostaje nam gra jak za trenera Kamińskiego

odpowiedz
p10 - 20.11.2025 / 12:20, *.centertel.pl

@ws: Troche tak, ale tu mamy 3 graczy z pilka. Plus Czapla. Przy urazie jednego problem sie robi jak z Tassem, jakby zostal np sam Graves na 2 tygodnie to mamy problem, bo Czapla musi grac po 20 minut.

Zamiast centra to nie wiem czy nie bylby potrzebny ktos taki jak Radanov z pozycji 4 ale moze grac z pilka momentami. Chyba ze Hunter bylby w stanie lub Tomaszewski lub Thompson wejsc w ta role. Na pozycje nr 3 mamy Tomaszewskiego i Wilczka, ktorzy w obronie daja sporo. Wilczek moze grac na 4ce.

Hunter moglby znalezc latwiej pozycje do rzutu z poldystansu jakbysmy wiecej biegali bez pilki wtedy latwiej o czysta pozycje. Fajnie jakby byla czesciej wymiana pilki miedzy obwodowymi. Ewentualnie szersze rozstawienie i gra 1 na 1. Wtedy moze atakowac jeden na jeden i sie rozpedzic
Dla mnie Hunter to jak Aric Holman on problemow z fizyczna gra nie rozwiaze. Ale jak sciagac centra i obwodowego to nie mamy dwoch miejsc na to przy 7ce obcorkajowcow.
Wiec realnie jak nowy center to bez Huntera/Tassa , chyba ze on lub Thompson moga wcielic w role Radanova To warto sprawdzic w meczach ligowych, bo od kosza do kosza z pilka w kontrze nie ma problemu, i atak przy odrobinie miejsca rowniez. W poprzednim sezonie tez mielsmy problem przy urazie Vucicia, nawet w playoff z Lublinem gdzie w 2 meczach byl chory . Na wszystko sie nie przygotujemy. Oby wszyscy byli zdrowi na kluczowy moment w sezonie, bo z urazami mozna i w 1 rundzie playoff odpasc ....

odpowiedz
ws - 20.11.2025 / 14:55, *.play.pl

@p10: jestem zwolennikiem gry na silnego środkowego co wielokrotnie podkreślałem broniąc dawniej Grossela.
Obcych powinno być sześciu w drużynie i tak pewnie będzie po odejściu Ponsara dlatego w przypadku problemów z rozegraniem byłem zwolennikiem Ponitki albo krajowego wysokiego środkowego. Zespół powinien być zbudowany 6+6 chyba,że zakładamy dalszą grę w BCL . Awans do kolejnej rundy grupowej po play off.

odpowiedz
grzesiek - 20.11.2025 / 15:42, *.centertel.pl

@p10: ja uważam że tak jak jest obecnie jest bardzo dobrze.
Jedyny dylemat to ewentualnie hunter za nowego srodkowego. Tylko to musialby być kolejny kocur.
Tak czy siak jest bardzo dobrze. Jest co oglądać. Gra jest spoko. W PLK moim zdaniem nikt nam nie podskoczy, jest szansa na zgarniecie podwojnej korony !

odpowiedz
ws - 20.11.2025 / 17:03, *.play.pl

@grzesiek: sezon długi. Nikt rok temu o tej porze nie myślał o tytule tylko czy zakwalifikujemy się do play off. Skład jest zbudowany dobrze i o ile unikniemy kontuzji to mamy szansę na powtórkę tylko trzeba jednak uważać na Trefla, Śląsk czy Anwil . A King też może zamieszać,

odpowiedz
p10 - 20.11.2025 / 17:41, *.orange.pl

@grzesiek: Nie no Hunter jest spoko - tylko trzeba trochę czasu by wypracować zagrywki. My byśmy chcieli wszystko idealnie na już - trochę do przesady . Widać po meczach z Rytasem to BCL jest jak najbardziej miejscem dla nas i powinniśmy tu grać co rok :)

odpowiedz
p10 - 20.11.2025 / 17:42, *.orange.pl

@ws: Liczę na to że pokonamy Niemców a potem przejdziemy baraż w BCL i będzie druga faza grupowa jako pierwszy klub w Polsce ( w tym formacie BCL)

odpowiedz
grzesiek - 22.11.2025 / 14:11, *.centertel.pl

@p10: jest chyba szansa na wyjscie z drugiego miejsca? Ale nie znam sie, co wtedy, też baraź?

odpowiedz
p10 - 19.11.2025 / 07:21, *.orange.pl

Pluta nas trzymał w grze w ataku, więc głupotą mieć do niego pretensje o końcowy wynik.

Nie mamy obrony pod obręczą bez Tassa. 44 stracone punkty spod obręczy i 17 punktów po zbiórkach w ataku Rytasu przy takim wyniku to miazga. Jeszcze jak był Thompson to to jako tako wyglądało. Ale bez niego i Tassa jest problem. Podobny problem był ze Śląskiem czy Treflem. Co gorsze nie wiemy, czy Tass ma wystarczająco jakości by dać sobie radę z środkowymi jak Djordevic, czy nawet Witliński. Musi być w formie.

Do tego szybkie faule Kolendy w 1 kwarcie, gra z urazem Shungu - czy nawet nie trafiony layup spod samego kosza i z niego punkty z kontry. Punktów z ławki nie było wiele od nas.

Hunter środkowy a ani jednego faulu nie złapał. W ataku też potrzbuje więcej przestrzeni i gry jeden na jeden. By wykorzystywać go jedynie do akcji dwójkowych i zamian krycia to nie potrzebny był nam taki profil zawodnika. Koniecznie trzeba przemyśleć grę w ataku by wykorzystać jego atuty. On może grać jak Aric Holman - a nawet ma technikę lepszą.

Mimo to równa walka. Niestety zabrakło chłodnej głowy i mądrego faulowania w końcówce by dowieźć wynik. Takich meczów z klasowymi zespołami nam trzeba jak najwięcej jako klub.

Obyśmy wygrali z Niemcami a potem wyszli z grupy BCL. Jak przegramy to do domu, bo Rytasowi nie będzie zależało na wyjazdowym meczu z Grekami bo ma pierwsze miejsce w grupie.

odpowiedz
Syn Księdza - 18.11.2025 / 23:19, *.netfala.pl

Hahahha kasztany, na własne życzenie... jak piłkarze zaczynaja grac.. teraz seria ilu przegranych z rzędu... żenada...

odpowiedz
p10 - 18.11.2025 / 21:55, *.orange.pl

Brak Tassa widoczny ... Nie mamy centra i to powoduje, że walimy trójki na pałę, aż do przesady. Dobrze, że Rytas dziś jeszcze gorzej od nas to byliśmy w grze.

Hunter się nie nadaje jak po ich stronie jest masywny center. Hunter to bardziej 4-ka albo nawet bardzo wysoki obwodowy do gry z piłką na wjazd pod kosz. I czasem potrafi rzucić z półdystansu. Nie ma akcji na niego totalnie. Na zbiórce zbyt łatwo się da go przepchać. A shooterem za 3 pkt nie jest.

Mecz głupio przegrany, ale nie tym, że Pluta nie trafił wolnego ... I tak szczęściwie ten wolny wywalczył.
Przegrany mecz zbiórką oraz głupimi faulami w 3 ciej kwarcie jak było 5-fauli i w 4-tej kwarcie w końcówce mieć 1 faul i przewagę i tego nie wykorzystać to głupota. Większe pretensje można mieć do Pluty że nie faulował przy przewadze +4 i wtedy zmiana z Wilczkiem do obrony niż to że nie trafił wolnych.

Jeszcze jesteśmy w grze o wyjście z grupy, trzeba wygrać tylko z Niemcami - jednak Torwar nam nie sprzyja zbytnio ...

Śląsk natomiast ograł w EuroCupie klub Mateusza Ponitki ...

odpowiedz
grzesiek - 19.11.2025 / 07:39, *.centertel.pl

@p10: no masz racje, ale trzeba wziac pod uwage ze valy mecz gralismy jak rowni z rownym, oni mieli lepsze momenty i my mielismy lepsze momety. No a rytas to nie jest slaby klub. Chociaz oprocz harwinga czy jak mu tam nie pokazali nie wiadomo czego, szczegolnie w rzutach za 3 pkt bylismy lepsi....

odpowiedz
Czarek - 18.11.2025 / 21:18, *.centertel.pl

Przez garbatego Plutę przegrany mecz. Tyle.

odpowiedz
Pusia - 18.11.2025 / 21:07, *.vectranet.pl

Idą w ślady kopaczy, śmiechu warte, serio, uwalić wygrany mecz…

odpowiedz
grzesiek - 18.11.2025 / 20:43, *.centertel.pl

kurcze ostatni wolny zadecydował o wszystkim. Piękny mecz szkoda że przegrany.

Ktoś wie do kiedy ta kontuzja tassa?

odpowiedz
p10 - 19.11.2025 / 07:25, *.orange.pl

@grzesiek: Teraz to bez znaczenia - mecz z Dzikami z którymi nie zagra bo mamy siedmiu obcokrajowców.
Potem odejście Ponsara i przerwa na kadrę. Liczę że na mecz z Treflem 6.12 powinien wrócić. Oby Rannulla nie wziął go na kadrę i dał jeszcze odpocząć - a nie że pierwszy mecz po kontuzji będzie w reprezentacji ...

odpowiedz
jezus - 18.11.2025 / 20:42, *.vectranet.pl

Przegraliscie jak banda frajerów, wy jestescie profesjonalistami niby i nie umiecie rzutów osobistych? Wy powinniscie siedziec po kilka godzin i zapierdzielac te rzuty na treningu do bólu, Pluta to te swoje trójki niech albo sie nauczy rzucać, albo przestanie - na jeden trafiony to cztery spier>..li.

odpowiedz
Jarząbek - 18.11.2025 / 21:49, *.centertel.pl

@jezus:
Dokładnie
Banda frajerów i tyle

odpowiedz
REKLAMA
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2025 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.